Dodaj do ulubionych

Méd'a i nàna.

20.11.08, 01:09
Witam (bom się chyba jeszcze nie odzywał).

Studiuję czeski na uniwersytecie w Glasgow, dopiero co zacząłem. I jest to
pierwsza kwestia na którą się nadziałem.

Otóż mieliśmy do przetłumaczenia pewne słowka tak miłe, jak i epitety,
niekoniecznie będące w słowniku. I tych dwóch nie udało mi się znaleźć.

Z kontekstu wiem, że pierwsze jest ok podczas gdy drugie ma być obraźliwe.
Doszukałem się, że jest to niania, ale jakoś nie widzę żeby można było kogoś
tym obrazić.

Sorki za akcent w tytule, ale mam tylko francuskie znaki więc jest w lewo ;-)

Przy okazji, jeżeli komuś się chce - czy blbec to będzie imbecyl a hajzl to
gówniarz albo jakiś paskudnik? Tłumaczenie na angielski a potem na polski nie
zawsze jest korzystne a słownik polsko-czeski jeszcze do mnie nie dotarł ;-)

I slepice - skoro tłumaczy się to na angielski jako hen, czy to będzie "ty
głupia kwoko"? :-)

Dzięki jeśli ktoś znajdzie te parę sekund, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Méd'a i nàna. 20.11.08, 01:57
      Własnie mi podeszło: nana to może jest z francuskiego, gdzie się tak mówi o
      dziewczynie w kontekscie "dupa"?
    • tlum.cz Re: Méd'a i nàna. 20.11.08, 07:14
      tomek854 napisał:
      > Z kontekstu wiem, że pierwsze jest ok podczas gdy drugie ma być obraźliwe.

      "Méďa" to "miś", wiec forma zdrobniala slowo "medvěd" (niedźwiedź).

      "Nána" to głupa lub zarozumiała lub jednocześnie głupa i zarozumiała dziewczyna lub kobieta. Mysle, ze pochodzi z imienia Anna, ktore w formach domowych brzmi tez Nanynka.

      > Przy okazji, jeżeli komuś się chce - czy blbec to będzie imbecyl a hajzl to
      > gówniarz albo jakiś paskudnik? Tłumaczenie na angielski a potem na polski nie
      > zawsze jest korzystne a słownik polsko-czeski jeszcze do mnie nie dotarł ;-)

      Blbec to przeklenstwo w rodzaju debil, imbecyl, glupek, duren, idiota. Hajzl to potocznie toaleta, z niemieckiego Häusl (bawarskiego Hoisl) - maly domek. Drugie znaczenie to bezecny czlowiek, sracz, czesto tez czlowiek, ktory zachowal sie lub robi podstepy, ktory cie moze w jakiejs sytuacji zdradzic, nie dotrzymac slowa.

      Gowniarz to (o ile sie nie myle) dotyczy raczej dzieci i mlodziezy, wiec to bym tlumaczyl jako "harant" lub "fracek". Slownik pisze jeszcze "sralbotka" i "usmrkanec".

      > I slepice - skoro tłumaczy się to na angielski jako hen, czy to będzie "ty
      > głupia kwoko"? :-)

      "Slepice" to "kura" - okreslenie kobiety (glupej).

      Polecam "Slovník nespisovné češtiny", gdzie znajdziesz wlasnie slowa potoczne, nieliterackie i nieprzyzwoite.
      • tomek854 Re: Méd'a i nàna. 20.11.08, 11:18
        Bardzo dziekuje ;-)
    • kanapony Re: Méd'a i nàna. 21.11.08, 02:04
      o kurcze!!!
      to nieźle zaczynacie - zamiast od pięknej czeskiej literatury,
      pełnych patosu zwrotów...
      ;)
      przekleństwa i wulgaryzmy
      :D
      • tomek854 Re: Méd'a i nàna. 24.11.08, 01:29
        Spoko, nie jest tak źle :-) Inne rzeczy też robimy. Nawet czytaliśmy fragment
        jakiejś książki o antykomunistycznej partyzantce co by wymowę poćwiczyć.

        A co piątek w uniwersyteckim kinie film czeski, głównie nowa fala albo klasyka,
        po filmie dyskusja przy browarku, wstęp wolny nie tylko dla studentów :-)

        Tylko książkę mamy do dupy, a że szef wydziału się na nią uparł, to musieliśmy
        kupić a lektorzy wyszukują jakieś inne przykłady i to akurat była kserówka z
        jakiejś innej no i były przykłady wołaczów, tak pozytywne jak i negatywne.

        A książka, tak na marginesie to "Communicative Czech - Elementary Czech"
        autorstwa Ivany Reskovej i Magdaleny Pintarowej. Ja też uczę języka oraz uczę
        SIĘ innego języka, a wcześniej się uczyłem jeszcze innego i to jest najgorsza
        rzecz, z jaką miałem do czynienia.

        Po pierwsze niespójnosć - wymaganie w ćwiczeniach rzeczy których wczesniej nie
        było, chaotyczne tłumaczenia, głupie ćwiczenia...

        Po drugie - kompromitujące błędy w angielskich partiach tekstu.

        Zdecydowanie nie polecam.
        • tlum.cz Re: Méd'a i nàna. 24.11.08, 07:23
          tomek854 napisał:

          > kupić a lektorzy wyszukują jakieś inne przykłady i to akurat była kserówka z
          > jakiejś innej no i były przykłady wołaczów, tak pozytywne jak i negatywne.

          A co ta za ksiazka, z ktorej mieliscie skserowane przyklady wolaczow? Bo ja swoim kursantom obiecalem przygotowac lekcje nt. wulgaryzmow czeskich, wiec teraz jestem na etapie zbierania materialow.
          • tomek854 Re: Méd'a i nàna. 24.11.08, 12:22
            Nie wiem ;-)

            Ale to nie są wulgaryzmy, raczej takie epitety jak głupek, debil i tak dalej.

            To jest z takiej książki gdzie ilustracje są zrobione w formie collage'u.
          • kanapony Re: Méd'a i nàna. 25.11.08, 01:17
            tlum.cz napisał:

            > Bo ja swoim kursantom obiecalem przygotowac lekcje
            > nt. wulgaryzmow czeskich,

            zastanawiające, że jak się człowiek uczy języka obcego to zawsze
            strasznie chce poznac wulgaryzmy, nazwy różnych części ciała czy
            jakieś obelgi...



            > wiec teraz jestem na etapie zbierania materialow.

            :D z tym może byc problem, hehehe, zwłaszcza jeśli sam nie
            używasz... :D w Polsce wystarczyłoby przejśc się wieczorem w rejon
            jakiejś dyskoteki... :( niestety
            • tlum.cz Re: Méd'a i nàna. 25.11.08, 08:06
              Ale to nie sa poczatkujacy, mam ich juz czwartym rokiem. Maja wiec naprawde prawo poznac i takie zwroty.
              • kanapony Re: Méd'a i nàna. 26.11.08, 00:00
                czwarty rok...? hmmm to mogą znac więcej niż Ty
                hihihihihi
                :D
        • kanapony Re: Méd'a i nàna. 25.11.08, 01:14
          ja korzystałam z "Communicative Czech - Intermediate" i książka taka
          sobie... nie jest zła
          są gorsze
          ta może tylko nieco nieaktualna (zwłaszcza pod kątem polityki)
          pierwszej części nie znam - poza tabelkami
          tabelki gramatyczne są dobre w tych książkach - przejrzyste, jasne,
          proste
          • tomek854 Re: Méd'a i nàna. 25.11.08, 16:53
            > tabelki gramatyczne są dobre w tych książkach - przejrzyste, jasne,
            > proste
            ... i niekompletne - ciagle nam musza prowadzacy cos dodawac.

            Ostatnio wlasciwie to zrezygnowali i po prostu kseruja z czego innego ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka