Dodaj do ulubionych

fajny tekst

10.10.04, 16:58
Czesc, znalazlem fajny tekst Waszej krajanki w nowojorskim "Nowym Dzienniku".
Pomyslalem, ze wam go wkleje do przeczytania...
pozdrawiam

----------------------------------------


DZIŚ SĄ MOJE URODZINY
Jolanta Błażuk

Nie siedzę na stosie nierozpakowanych prezentów, błoga lekkość poalkoholowa
nie rozpala ciepełkiem mych trzewi, nie wącham bukietu kwiatów podarowanych
mi przez adoratora (męża, kochanka). Nie mam nawet (a to już szczyt,
zważywszy że jestem w Ameryce) czubatej, papierowej czapeczki na głowie i nie
dmę zawzięcie w rurkę - rulonik, jak nakazywałaby tutejsza przyzwoitość i
dobry smak. Nic z tych rzeczy. Zaistniałe okoliczności (live in job, czyli
praca z zamieszkaniem) narzucają ascetyczny charakter dzisiejszej imprezy, na
której nawaliła nawet szacowna solenizantka - zdając sobie sprawę, że jest
gdzieś ok. godziny 10 wieczorem.

Rekompensując wszystkie te braki (adoratora przy odrobinie dobrej woli mogę
sobie wyimaginować, podobnież kwiaty i nieodzowny rulonik), pozwolę sobie
przytoczyć hipotetyczne życzenia, jakich bym się dziś spodziewała, co niech
będzie ściągą - przewodnikiem i dyskretnym, nienachalnym przypomnieniem na
rok przyszły dla moich bliskich i znajomych, a dla mnie samej
psychoterapeutyczną formą rozładowania frustracji. A więc życzę sobie jasnej,
klarownej koncepcji co do zestawienia: ja - Ameryka. Dzierżąc dwie torby
podróżne, z lekkim wyrazem dezorientacji na twarzy i z jakże wygodnym
poczuciem protekcji, zamysłu i szczegółowej realizacji planu przez siły
wyższe ("niech się dzieje wola nieba"), opuściłam dwa lata temu lotnisko JFK.
Do dziś, poza rozpakowanymi torbami, niewiele się zmieniło. Niech mi jedna z
licznych wróżek na Greenpoincie wywróży rychłą amnestię. Cierpliwie czekać
będę. Niech mnie nagle jakaś wewnętrzna siła w stronę przedsiębiorczości
pchnie tak, bym gubiąc gdzieś wszelkie skrupuły i schodząc na śliską ścieżkę
grzechu nabyła w drodze zakupu stosowne dokumenty. Nabędę i świetlaną będzie
moja przyszłość. Niech mnie coś znienacka wzruszy, czy to zapach placków
ziemniaczanych z restauracji Łomżynianka, jakiś polski akcent w
popołudniowych wiadomościach, czy też cytat rodaka-poety na plakacie w
metrze. Niech rozbudzi uśpione poczucie wspólnoty i niech zapragnę wracać do
swoich. Zatęsknię i wrócę. Niechaj gromkie słowo wejdzie w prężny czyn,
niechaj się stanie wola Andrzeja L. Niech rozmiażdży on swoją chłopską dłonią
bezrobocie, które mnie z ojczyzny wygnało, niech da etat. Przyjmę i o nic
więcej nie śmiem prosić. Niech mnie oświeci mądrość życiowa braci emigrantów,
niech mi odpowiedzą na odwieczne pytanie: żyć czy odkładać na konto? Mieszkać
w półpiwnicy i z czysto przyrodniczym zainteresowaniem obserwować w półmroku
plantacje grzybów na ścianach, czy też pozwolić sobie na luksus
pełnowymiarowych okien w mieszkaniu powyżej poziomu depresji?

Dziś kończę 25 lat, z czego dwa ostatnie to biała, amerykańska plama w
życiorysie. Jestem jak człowiek-widmo. Nie ma mnie w ojczyźnie, na obczyźnie
także próżno mnie szukać (nie zostawiam po sobie trwałych śladów egzystencji
z uwagi na dręczące mnie koszmary senne o żadnych krwi, specjalistycznych
organach ścigania działających na zlecenie urzędu imigracyjnego). Gdzie
jestem?

W pokoju obok śpi moje 90-letnie źródło dochodu, podopieczna i powiernica.
Potrafi dotrzymać tajemnicy jak mało kto, szczególnie zważywszy na fakt, że
na drugi dzień sama jej nie pamięta. Tylko ona jest uprawdopodobnieniem
mojego istnienia. Dla niej jestem tu i teraz. Realna poprzez codzienne
czynności. Jutro, gdy obudzę się ćwierćwieczna i ciągle przeźroczysta, zapyta
mnie, jak mam na imię.


Obserwuj wątek
    • olaboga1 Re: fajny tekst 10.10.04, 17:01
      Dziewczyna urodzila sie w Dabrowie Bialostockiej...
    • ogabignac Re: fajny tekst 10.10.04, 17:21
      A ja dopchalem sie w makdonaldzie.
      Za duzy zakup dostalem papierowa korone Chrobrego i po nalozeniu jej odwrotna
      strone( zembami do dolu) wrucilem szczesliwy do domuuu;)
      • jarek-ny Re: fajny tekst 13.10.04, 05:51
        "...za marzenia glupie tu sie bierze baty..."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka