wlodekzpoznania
24.05.11, 12:45
Wiele razy na poznańskim forum spotykałem mieszkańców Kalisza, którzy radość życia zdawali się czerpać z miłości do Kalisza i jednoczesnej nienawiści do Poznania przy okazji miłości do Wrocławia. Jakkolwiek było to dla mnie kuriozalne, to nie mogłem się zgodzić na zarzuty eksploatowania Kalisza przez Poznań (miasto bezdyskusyjnie per capita najwięcej wkładające do kasy nie tylko Wielkopolski, ale i całej Polski po odliczeniu ile z wkładu Warszawy do niej wraca w postaci budżetów instytucji rządowych i centralnych). Jednym z zarzutów była też chęć rzekomego torpedowania integracji Kalisza i Ostrowa, czy pozbawienia KOS dostępu do KDP tzw. Ygreka, czyli polskiego TGV planowanego na trzecią dekadę stulecia. Niestety żadna argumentacja nie była w stanie ugasić płomienia frustracji adwersarzy, nie dawało się przemówić, że KOS jest w interesie Poznania, gdyż Wielkopolska jest zdominowana przez miasta powiatowe, a aglomeracje dużych miast mają inne problemy i potrzeby rozwojowe, jak choćby efektywna, szynowa komunikacja zbiorowa, że silny KOS o spójnej strategii byłby dla Poznania sojusznikiem, że Poznań zabiega o stację Ygreka w KOS itd. itd. Wszystko było na nie. Było tak przed 6, 5, 4, 3, 2 laty. Potem już wizyty stały się rzadsze. Ale pamiętając o długich dyskusjach i głębokich żalach podaję link do tego zostało wypracowane. Reszta w rękach polityków.
www.wbpp.poznan.pl/opracowania/AKO/index.html