ladymercury
29.01.24, 22:17
Poszłam na Więckiewicza, Bielenię i Braciaka, bo generalnie nie trawię bogoojczyźnianych klimatów.
Pierwszy świetny, jak zawsze, Bielenia się naprawdę rozwija, Braciak nie miał tu specjalnie pola do popisu, jakoś tak bezpłciowo.
Nie przypuszczałam, że najlepsze sceny filmu o powstaniu będą się rozgrywać przy stole, ale fakt jest faktem.
Resztę.... E... O d.... obić.
A w zwiastunach dalsze "rewelacje" : Sami swoi, to coś o Goralenvolk, Biała odwaga chyba - i o powstaniu z Fabijańskim. I jeszcze o jakimś księdzu.
Masakra. Chyba jakieś pokłosie czasów sprzed 15.X.
Na tym tle komedia z Heniem będzie gwiazdą jaśniejącą.