h.olender
21.04.04, 11:12
Prawdopodobnie jeszcze w tym roku przy kilku siemiatyckich ulicach
zamontowane zostana kamery monitorujace miasto. Nie wiadomo jednak, kto
pokryje koszty zwiazane z obsluga calego systemu monitoringu.
W czwartek w obecnosci przedstawicieli Komendy Wojewodzkiej Policji w
Bialymstoku, wladz miasta oraz Komendy Powiatowej Policji w Siemiatyczach
prowadzono rozmowy na temat przedsiewziecia oraz przyszlej lokalizacji
urzadzen. - Pomysl montazu kamer nie jest nowy. Zrodzil sie jeszcze za
kadencji poprzednich wladz. Glownym celem jest oczywiscie podniesienie stanu
bezpieczenstwa siemiatyczan. Na ten rok zaplanowano zamontowanie kamer przy
Placu Jana Pawla II oraz w poblizu ronda przy dworcu PKS - tlumaczyla
sekretarz Siemiatycz Elzbieta Rakszawa.
W tegorocznym budzecie miasta zaplanowano wydatki na montaz kamer i systemu
monitorowania w kwocie 150 tys. zl. Jednak sam montaz urzadzen to nie koniec
srodkow, jakie poniosa Siemiatycze na cale przedsiewziecie. Do obslugi
systemu kamer trzeba zatrudnic co najmniej 4 osoby w pelnym wymiarze godzin
tak, aby teren miasta byl obserwowany przez cala dobe.
- Na razie nie wiadomo, kto bedzie obslugiwal caly monitoring, poniewaz
prowadzone sa jeszcze na ten temat rozmowy - powiedziala Rakszawa.
- System jest potrzebny, to nie ulega watpliwosci. Sporo miast decyduje sie
na tego typu przedsiewziecia, ale naszej jednostki nie stac na zatrudnienie
dodatkowych osob do obslugi kamer - dodaje Boguslaw Toczko, komendant
powiatowy policji w Siemiatyczach. - Posadzenie policjanta przed monitorem to
jest marnotrawienie sil policyjnych i publicznych pieniedzy.
Przed kilkoma laty zlikwidowano na terenie Siemiatycz straz miejska, ktora
wspomagala patrole policji. Siemiatycka komenda wystapila z propozycja do
wladz o dofinansowanie etatow policyjnych. Jednak miasto nie wyrazilo woli
pomocy w tej sprawie, a mala ilosc patroli sprawila, ze dochodzilo w
centralnych punktach miasta do przestepstw i aktow wandalizmu. W efekcie
wladze zdecydowaly sie na uruchomienie monitoringu.
- Oczywiscie montaz kamer nie rozwiaze problemu przestepczosci w
Siemiatyczach, ale ulatwi prace policji, poniewaz zdjecia z kamer beda dobrym
materialem dowodowym przeciwko osobom lamiacym prawo. Obecnosc kamer bedzie
tez sprawiala, ze mieszkancy Siemiatycz beda czuli sie bezpieczniej. Jednak
sam montaz kamer bez odpowiedniej liczby osob je obslugujacych niczego nie
rozwiaze - powiedzial Romuald Leoniuk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej
Policji w Siemiatyczach.
(Gazeta Wspolczesna, Oko Wielkiego Brata, 30 marca 2004 r.)