Dodaj do ulubionych

Potęga mrozu.

21.01.06, 10:54
Wystarczyło trochę prawdziwego mrozu i zaczęły pękać rury pod ziemią.Jedna
taka,dała znać o sobie na "rondzie".Gejzer wody wystrzelił na środku
wysepki,między przejściami dla pieszych.Grodzieńską popłynęły wzburzone
fale ...
Obserwuj wątek
    • czesiula Re: Potęga mrozu. 21.01.06, 12:35
      I pada cały czas...
      • arizona13 Re: Potęga mrozu. 21.01.06, 13:40
        Ja i mój samochodzik,mamy tego dość ... :(
        • czesiula Re: Potęga mrozu. 21.01.06, 14:24
          Nie martw się, minie...

          Zasypane drogi, w śniegu cały świat.
          Biała droga, hen, przed nami,
          sanki dzwonią dzwoneczkami...
          • arizona13 Re: Potęga mrozu. 21.01.06, 15:50
            A ja dzwonię ząbeczkami ... :)
            • arizona13 Re: Potęga mrozu. 21.01.06, 16:26
              Potęga mrozu jest wieksza niż na początku sądziłem.Z powodu pękniętej
              rury,zamknięta jest ulica 11 Listopada.Obowiązuje objazd ...
            • czesiula Re: Potęga mrozu. 21.01.06, 19:58
              Hihi, dobre zakończenie dzięcięcej piosenki...Dziś w nocy ma być jeszcze gorzej.
              • arizona13 Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 15:16
                Obowiązujący objazd ulicy 11 Listopada już nie obowiązuje.Naprawiono pękniętą
                rurę i została tylko mała nierówność na jezdni.Przy okazji,miejsce to,może
                będzie mniej wyboiste niż do tej pory ...
                • czesiula Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 19:17
                  Pokusiłam się dzisiaj na spacer po lesie. Przepięknie i ludzie na sankach.
                  Niesamowite.
                  • arizona13 Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 19:34
                    A ja musiałem powalczyć z motoryzacją,aby całkiem nie zamarzła.Może jakieś foto
                    cyknęłaś? Bo plenery musiały być dzisiaj fantastyczne ...
                    • czesiula Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 19:45
                      Nie, nie robiłam zdjęć, ale żałuję, bo rzeczywiście było cudownie...Ludzi
                      jednak bardzo mało widziałam.Noz cóż, długo się na takim mrozie nie wytrzyma.
                      • arizona13 Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 19:59
                        Wiem to od mojego kota.Dwadzieścia minut max ... :)
                        • czesiula Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 20:06
                          Ale do pracy i tak idę na piechotę. A co tam?
                          • arizona13 Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 20:13
                            Ha! Pewnie do pracy masz dwa kroki hie hie...
                            • czesiula Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 20:21
                              No, nie bardzo, ale dla mnie to żadna odległość. Odległości to są dopiero w
                              Wielkim Mieście, albo jak się pracuje w Innym Mieście...Tutaj jest
                              dobrze...Spacer się przyda...
                              • arizona13 Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 20:25
                                Ja jestem zbyt leniwy,a i przyzwyczajenie zmotoryzowanego spokoju nie
                                daje ...Moja żona dworuje,że nawet do WC powinienem autem hie hie ...
                                • czesiula Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 20:28
                                  Ja, mimo to, uważam, że mam za mało ruchu...Muszę to zmienić....Postanawiam!!!
                                  • arizona13 Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 20:31
                                    Miałem kiedyś silną wolę postanawiania.Udało mi się rozstać z nałogiem palenia
                                    (fe!)Ale ta silna wola zaczęła panować i powodować mną!Więc pozbyłem się jej ...
                                    • czesiula Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 20:37
                                      I dobrze, ja nie pale. Narazie żegnam ,do jutra, bo rodzinka mnie wzywa.
                                      • arizona13 Re: Potęga mrozu. 22.01.06, 20:47
                                        I prawidłowo.Rodzinka musi mieć pierwszeństwo.Ale nie zostawiaj forum na
                                        długo,bo tu pustki takie,że w świecie pomyślą o niepiśmiennych mieszkańcach
                                        Siemiatycz ... :( A może palce poodmarzały???
                                        • czesiula Re: Potęga mrozu. 23.01.06, 19:35
                                          Piśmiennych jest dużo, ale dlaczego nie lubią sobie trochę pogadać? Choćby o
                                          niczym, a, między wierszami, o czyms ważnym również...Albo odwrotnie.
                                          • arizona13 Re: Potęga mrozu. 23.01.06, 20:54
                                            Oto jest pytanie! Dlaczego???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka