20.05.03, 09:30
Proszę o zrecenzowanie siemiatyckich hoteli i pesjonatów. Polecam znajomym
urlop w Siemiatyczach, ale nie wiem jakie miejsca noclegowe mogłabym im
polecic. Jestem Siemiatyczanką i nigdy nie zdarzało mi się nocować
w "naszych" hotelach.
Interesuje mnie szczególne nowe miejsce jakim jest CEZAR blisko zalewu.
O Panorami w Mileniku czytałam nie najlepsze recenzje na forum "podróżnicy".
Obserwuj wątek
    • jagh Re: hotele 13.09.03, 21:06
      Badzmy szczerzy - zarowno Panorama, jak i Cezar, jak na warunki miejscowe - to
      luskus i przyzwoite noclegi, oraz jedzenie. I bardzo dobrze ze w koncu sa. Moze
      to poczatek zmian w tym zakresie.
      Uwalnia to przybyszy od Kmicica (ktory niedlugo moze jednak zostac atrakcja -
      skansenem restauracji i hotelu z czasow PRL, np kawe podaja tam w wielkiej
      szklance z metalowymi uchwytami, nalana po sam czubek, w dodatku jest to tzw
      zalewajka - znany tylko w Poslce rodzaj parzenia kawy, niesamowity klimat
      powoduja wiszace na scianie "jelenie rogi" zrobione z... gipsu!).
    • h.olender Kmicic, Wólka nad Bugiem 30.07.04, 10:17
      Wbrew pozorom do Siemiatycz trochę turystów przyjeżdża - wszak Podlasie słynie
      z pięknej, nieskażonej przyrody. Gdzie turyści mogą się zatrzymać, w jakich
      warunkach i za ile? Postanowiliśmy to sprawdzić.

      Kmicic
      Wjeżdżając do Siemiatycz od strony Warszawy, zaraz za zakrętem, kilka
      kilometrów od centrum miasta, mamy należący do Gminnej Spółdzielni "Zajazd u
      Kmicica". Las, cisza, spokój, ale za jakie pieniądze? Niestety, biorąc pod
      uwagę niezbt eleganckie warunki, trochę drogo. Za 2-osobowy pokój z łazienką
      (prysznic bez kabiny) przyjdzie nam zapłacić 80-90 zł. Za taki sam pokój, ale
      bez łazienki, wydać trzeba 60 zł. "Trójka" ze wspólną łazienką to wydatek 90
      zł. We wszystkich pokojach są telewizory i radioodbiorniki. Na parterze pokoje
      o niższym standardzie (bez telewizorów). Wszystkie pokoje są dość zużyte i znać
      po nich upływ czasu. Przy odrobinie pomysłowości i niewiele zmieniając w
      Kmicicu łatwo byłoby urządzić hotel w stylu PRL-u. Nocleg z wyżywieniem tutaj
      będzie nas kosztował od 60 do 150 zł. Jednorazowo zajazd może pomieścić 30
      osób, do dyspozycji gości jest restauracja, niestety czynna tylko do godz. 21

      Wólka nad Bugiem
      Zamiast do "Kmicica" możemy odbić w prawo, przejechać 6 km i znajdziemy się w
      Wólce nad Bugiem, w czynnym całą dobę ośrodku wczasowym "Pod sosną" firmy Hal-
      Gen z Supraśla. Do dyspozycji turystów jest 56 domków 2-, 3-, 4-, 5-osobowych,
      w których jednorazowo może się przespać 200-osobowa grupa turystów. Oczywiście
      tylko w sezonie wakacyjnym. Sam nocleg będzie nas kosztował 30 zł za łóżko,
      nocleg z obiadem 42 zł, zaś nocleg z całodziennym wyżywieniem 60 zł. Za domek 2-
      osobowy z umywalką, ale bez WC (na terenie ośrodka są sanitariaty) zpłacimy 40
      zł, za tki sam domek, ale z pełnym węzłem sanitarnym (WC, prysznic, umwywalka)
      wydamy 75 zł. Domek trzyosobowy to 105 zł mniej w portfelu. W każdym domku jest
      telewizor, pralka, lodówka.
      Jeśli zdecydujemy się zostać trochę dłużej, to do dyspozycji mamy odkryty
      basen, bilard, kort tenisowy, stół do tenisa, można też skorzystać z kajaków,
      łódek, rowerów górskich - wszystko gratis. Na terenie ośrodka w sezonie
      wakacyjnym działa stołówka, gdzie można zjeść śniadanie za 8 zł, obiad
      dwudaniowy za 12 zł, gorącą kolację za 10 zł.

      (Głos Siemiatycz, wydanie internetowe z 28 lipca 2004 r.)

      box.zetobi.com.pl/glos_siemiatycz/aktual.html
    • h.olender Mielnicka Panorama 03.08.04, 09:05
      Możemy też nie skręcać i pojechać kilkanaście kilometrów prosto do Mielnika,
      gdzie możemy przespać się w pensjonacie "Panorama" Jana Zduniewicza. "Panorama"
      mieści naraz 30 osób w pokojach 1-, 2- i 3-osobowych. Możemy wybrać sobie jeden
      z 4 pokoi bez łazienek, lub jeden z 8 pokoi z łazienkami. W każdym pokoju jest
      radioodbiornik i telewizor. Na miejscu jest restauracja, dla gości pensjonatu
      dostępna całodobowo, np. śniadanie możemy zjeść już za 6 zł. Pan Zduniewicz
      podał nam ceny za osobodobę, które kształtują się od 30 do 80 zł, zależnie od
      tego, w jakim pokoju gość chce spać, czy w dużym z dużym tarasem, czy w
      mniejszym, też z pięknym widokiem na panoramę Bugu. Przy pobycie dłuższym niż
      cztery dni możemy liczyć na 10 procent rabatu, stali goście również traktowani
      są w sposób specjalny. Co ważne, w "Panoramie" mogą zatrzymać się też turyści,
      którzy podróżują ze zwierzętami, oby tylko nie były to zwierzęta zbyt uciążliwe
      dla innych gości. Jeżeli zechcemy zostać w Mielniku na dłużej, do dyspozycji
      mamy plac zabaw dla dzieci, rowery górskie, kajaki, łódki. Dla gości
      organizowane są spływy kajakowe, tratwami, przejażdżki bryczką, ogniska z
      pieczeniem jagnięcia.

      (Głos Siemiatycz, wydanie internetowe z 28 lipca 2004 r.)
    • h.olender Cezar, Pod Słowikiem, gimnazjum gminne 09.08.04, 09:17
      Dom Noclegowy w gimnazjum
      Jeśli jednak zdecydujemy się jechać do Siemiatycz, to wracając z Mielnika po
      drodze mamy podlegający pod Gimnazjum Gminne w Siemiatyczach Dom Noclegowy przy
      ul. Kościuszki. Tylko ważne byśmy trafili czasowo, ponieważ recepcja czynna
      jest w godz. 6.00-8.00 i 16.00-22.00 Do wyboru mamy 2 pokoje 3-osobowe, 8 pokoi
      3-oobowych, 2 pokoje 4-osobowe - wszystkie bez oddzielnych łazienek i we
      wszystkich łóżko kosztuje 25 zł. Są też pokoe łączone: dwie "dwójki" ze wspólną
      łazienką za 50 zł i jedna "trójka" (2+1), też z łazienką, za 40 zł. Na miejscu
      nie ma możliwości przygotowania i zjedzenia posiłku. W większości pokoi jest
      telewizor, we wszystkich są radia.

      Cezar
      Natomiast w samych Siemiatyczach, blisko zalewów i stosunkowo niedaleko od
      centrum miasta mamy od niedawna działający pensjonat "Cezar", należący do
      Cezarego Mudla. Można mieszkać tam w pokojach 1-,2-,3-osobowych, różnej
      wielkości i o różnym standardzie, od których to czynników zależy cena noclegu.
      W "Cezarze" przenocujemy za 80-120 zł. W każdym pokoju jest telewizor, radio,
      każdy pokój ma swoją łazienkę. W niedługiej przyszłości niektóre pokoje będą
      miały klimatyzację i telewizję kablową. Jednorazowo w pensjonacie może
      przenocować 22 osób. "Cezar" przewiduje rabaty przy dłuższym pobycie oraz dla
      stałych klientów. Na miejscu jest restauracja, dla gości pensjonatu dostępna
      całą dobę.

      Pod Słowikiem
      Jeśli chcemy szukać dalej, to przy ul. Sienkiewicza usługi hotelarskie świadczy
      pan Włodzimierz Puchowski. "Pod Słowikiem" jednorazowo przenocować mogą 24
      osoby, w 10 pokojach 1-,2- i 3-osobowych o niskim standardzie. W razie potrzeby
      w pokoju może być telewizor i radio. Na dwa pokoje przypada jedna łazienka. Do
      dyspozycji gości są dwie kuchenki, gdzie można przygotować i zjeść posiłek,
      oraz ogród. Za pobyt 1-, 2-dniowy zapłacimy 30 zł za osobodobę, za 3-10-dniowy
      25 zł, powyżej 10 dni osobodoba wyniesie 20 zł. Pies również może wypoczywać
      razem z nami za 10 zł za dobę. Samochód zostawimy na terenie posesji za 5 zł.
      Jeżeli przyjedziemy grupą ponad 8-osobową dostaniemy 10% rabatu.

      (Głos Siemiatycz, wydanie internetowe z 28 lipca 2004 r.)
    • panburmistrz Re: hotele 05.12.04, 21:27
      Fajna oferte wraz z galeria zdjec mozesz sobie zobaczyc na
      www.portal.siemiatycze.net gdzies tam na stronie glownej jest link do strony
      reklamowej Cezara - polecam !
    • high_level hotele w Drohiczynie 14.03.05, 16:35
      Irena w Drohiczynie

      Niedaleko Siemiatycz położony jest Drohiczyn, którego historia sięga tysiąca
      lat. Piękne miasteczko, malowniczo położone, chętnie odwiedzane przez
      mieszkańców dużych miast, łaknących świeżego powietrza i spokoju. Tu też, jeśli
      chcemy, możemy przenocować lub zatrzymać się na dłużej.
      Pensjonat "Irena" pani Ireny Ługowskiej. Jeżeli trafimy tam tylko na jedną noc,
      zapłacimy 30 zł za łóżko, jeżeli zostaniemy trochę dłużej, to tzw. osobodoba
      będzie nas kosztowała 20 zł. I to w bardzo przyjemnych warunkach - lokal działa
      od niedawna. Do dyspozycji gości są trzy pokoje 2-osobowe i jeden pokój 3-
      osobowy. Niestety, na te cztery pokoje jest jedna łazienka. W pokojach są
      telewizory i radioodbiorniki.
      Recepcja czynna jest w godz. 7.00-22.00 i w tych godzinach można zameldować się
      w pensjonacie, natomiast restauracja, po wcześniejszym uzgodnieniu, może być
      dostępna dla gości całodobowo. Ceny umiarkowane, a jedzenie bardzo smaczne -
      polecamy szczególnie na przykład pierożki z mięsem, lub żurek z kiełbasą.
      Do "Ireny" raczej nie przyjedziemy ze zwierzątkiem, ale za to zostawimy
      samochód na bezpiecznym, zamykanym parkingu zupełnie gratis.

      "Zamkowa"

      Do wyboru mamy też hotelik "Zamkowa", który może jednorazowo pomieścić 30 osób.
      W ofercie znajdują się pokoje 2-, 3-osobowe i jeden pokój 4-osobowy. Niektóre
      z nich wyposażone są w łazienki z prysznicami i wc (osobodoba w takim pokoju
      kosztuje 30 zł, miejsce w pokoju bez łazienki - 25 zł). Jeżeli zostaniemy ponad
      trzy dni, możemy negocjować ceny. Do dyspozycji gości jest restauracja, gdzie
      śniadanie można zjeść za 8-9 zł. Niestety, nie wiadomo nam, czy w pokojach są
      telewizory, ale za to goście pasjonujący się automatami do gry będą mieli raj.
      W "Zamkowej" możemy przenocować z psem, kotem bez dodatkowych opłat.
      I to wszystkie pensjonaty i hotele w Drohiczynie, ale to wcale nie znaczy, że
      pozostali turyści odwiedzający to miasto są skazani na nocleg pod chmurką, czy -
      w poszukiwaniu noclegu - podróż do Siemiatycz. Wielu mieszkańców Drohiczyna
      wynajmuje pokoje, prowadząc tzw. agroturystykę.

      (Głos Siemiatycz)
    • high_level agroturystyka 29.04.05, 09:30
      Część ludzi, znudzona wypoczywaniem w zatłoczonych, pełnych hałasu
      miejscowościach wczasowych, wybiera wieś na spędzenie urlopu, można wręcz mówić
      o modzie na agroturystykę. "Wiejskość", czyli przyroda, krajobraz, kultura
      ludowa, zabudowa są w tym przypadku główną atrakcją.

      Na terenie naszego powiatu działa wiele gospodarstw agroturystycznych (pełna
      baza dostępna na stronie internetowej powiatu), my odwiedziliśmy kilka adresów.

      Zacznijmy od tego, co chyba najważniejsze: średnia cena osobodoby w
      gospodarstwie agroturystycznym to 20 zł, w zależności od tego, jak długo
      planujemy w danym gospodarstwie pozostać, czy jest to tylko jeden nocleg (wtedy
      zapłacimy 25-30 zł), czy planujemy dłuższy wypoczynek - wówczas możemy liczyć
      na 10-15 zł. W cenie mamy łóżko, pościel, koc.

      Jedno gospodarstwo dysponuje przeważnie dwoma lub trzema pokojami gościnnymi,
      wyposażonymi w podstawowe meble, czasami w telewizor, radioodbiornik, lampki,
      ze wspólną łazienką, kuchnią, jadalnią, czy pokojem telewizyjnym ze sprzętem
      video.

      W tego typu gospodarstwach możemy posiłki przygotowywać sobie sami, możemy też
      na miejscu, od gospodarzy kupić mleko prosto od krowy, jajka spod kury, domowy
      chleb, masło czy ser, a jeśli wolimy, możemy zdać się na kulinarne umiejętności
      gospodyni i spróbować specjałów z Podlasia. Za całodzienne wyżywienie zapłacimy
      około 30 zł.

      W Mielniku, w gospodarstwie agroturystycznym przy ul. Brzeskiej, spotkałam
      turystów z Warszawy, panią Pilińską i pana Grzejszczaka, którzy do Mielnika
      przyjeżdżają już trzeci raz i określili swój pobyt jako bardziej ugruntowany...
      Gospodyni właśnie odsypiała wczesnoranne grzybobranie, a oni gospodarzyli. Jak
      zapewniła pani Pilińska, zdarza się tak, że to właśnie oni kwaterują kolejnych
      gości. Z gospodarzami traktują się jak rodzina, gościli ich w Warszawie. A
      dlaczego przyjeżdżają do Mielnika? Dlatego, że mają tu ciszę, spokój, jest
      bezpiecznie, spokojnie. Mogą chodzić na jagody, a potem ulepić pierogi, mogą
      pójść na grzyby, z których zrobi się pyszny sos. Mogą do woli jeździć na
      rowerach, korzystać z uroków przyrody. Pan Grzejszczak, zapalony wędkarz, zna
      już miejscowych "rybaków" i tajne miejsca, gdzie "ryba na pewno weźmie"...

      W gospodarstwie agroturystycznym na kolonii Bujaki można razem z gospodarzami
      uczestniczyć w ich codziennym życiu, wydoić krowę, nakarmić świnki, można
      pomagać przy pracach w polu, czy to przy żniwach, czy przy sianokosach
      (niektórzy turyści - mężczyźni, na drugi dzień po takiej pomocy nie byli w
      stanie ruszać rękoma...).

      Na miejscu, w gospodarstwie agroturystycznym, można też się sporo nauczyć,
      poznać historię regionu... gospodarze nie unikają turystów, nie zamykają się w
      swoich pokojach (chociaż zdarzają się też takie kwatery, że turysta dostaje dom
      do dyspozycji i tam sam się rządzi), ale starają się umilić turystom pobyt w
      ich obejściu. A jeśli tych gospodarskich atrakcji nam nie wystarczy,
      zorganizują ognisko czy wyprawę do lasu.

      AK/JN, Głos Siemiatycz
    • anexxa Re: hotele 08.05.05, 10:40
      wczoraj drugi raz nocowałam w Panoramie w Mielniku. i chyba, póki co, ostatni.
      zeszłym razem, zapewne z racji małego obłożenia, dostaliśmy ładny, duży pokój, w
      którym można było usiąść na kanapie przy stole, a do łóżka było więcej niż metr
      od tejże kanapy. łazienka też znajdowała się w korytarzu prowadzącym do pokoju,
      więc osoba z niej wychodząca nie wpadała prosto do pokoju. to jednak było pare
      tygodni temu. cena - 50 zł od osoby.
      jednak wczoraj było już inaczej. pokój był nieduży, łazienka wręcz
      klaustrofobiczna - a w dodatku sąsiadami byli jacyś bardzo szczęśliwi i pijani
      przedstawiciele handlowi. sam pokój usytuoany jest naprzeciwko publicznych
      łazienek dla osób z pokojów ich pozbawionych, co trochę upośledzało relaks. cena
      - 70 zł od osoby.

      w tej sytuacji ja i mój towarzysz przeszliśmy się po Mielniku celem znalezienia
      jakiegoś innego miejsca na przyszłe noclegi. znamy już pana oferującego pokoje w
      domu na skraju Mielnika, przy wjeździe od strony Osłowa - pomimo dwukrotnych
      powrotów do niego, podniósł nam cenę pobytu z 25 na 35 zł, całkowicie poza
      sezonem, bo nie opłaca mu się po jednym dniu sprzątać i prać pościeli. nie
      chciał zejść z ceny, więc w ogóle nas już nie zobaczy - nie, żeby nas nie było
      stać, ale z uwagi na zasadę.

      wczoraj znaleźliśmy inny domek, po przeciwnej stronie ulicy, kawałek dalej. cena
      za jedną noc w apartamencie na górze lub w oddzielnym domku to 25 zł od osoby.
      co prawda, tak samo jak i u pana opisanego przeze mnie powyżej, wszystkie łóżka
      są pojedyncze, ale mówi się trudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka