Dodaj do ulubionych

pytanie do dziennikarzy

06.07.03, 22:42
Sprzedałem samochód. Kupujący ciągle wisi mi z zapłatą. Wykręca sie na
tysiące sposobów, ciągle słyszę, że jutro, pojutrze a najdalej za tydzień na
pewno zapłaci. Jest to osoba na dosyć eksponowanym stanowisku i wkurzam sie,
że mnie tak wodzi za nos. Nie mogę sie doprosić własnych pieniedzy. Czy mogę
liczyć na to, że jakiś dziennikarz opisze mój przypadek podając imię i
nazwisko krętacza - koniecznie z podaniem nazwiska a nie jako jakiś tam
przypadek? Czy moje żale mogę napisać w formie listu otwartego i wywiesić na
tablicy ogłoszeń w jego firmie albo przesłać na konta mailowe do jego
pracowników? Też jestem jego pracownikiem. Czy oprócz jego złości grożą mi
jakieś konsekwencje?
Obserwuj wątek
    • confi Re: pytanie do dziennikarzy 08.07.03, 12:00
      Zainteresuj media lokalne, gazety, radio, telewizja. To temat dla nich, mogą
      zrobić z tego aferę. Pozdrawiam
      • wkurzony1 Re: pytanie do dziennikarzy 08.07.03, 15:00
        Dobra rada. Wpadłem na to i zwróciłem sie do ludzi z lokalnej prasy.
        Dowiedziałem sie, że sprawę można opisać ale nazwisk sie nie podaje. To po co
        opisywać w takim razie, skoro nie wiadomo, kto jest nieuczciwy? A może
        nazwiska nie można podać, bo facet siedzi na zbyt wysokim stołku? A gdyby był
        zwykłym szarakiem to może już nie opłacałoby sie opisywać, bo to przecież
        nagdminne, że ludzie oszukują, naciągają, kradną? Jeszcze raz zwracam sie do
        dziennikarzy z krwi i kości znajacych sie na własnym rzemiośle: To jak to
        jest, można podać nazwisko czy nie?
        • confi Re: pytanie do dziennikarzy 08.07.03, 15:50
          Zrób tak. Jeśli nie chcą napisać, że to Jan Kowalski, tylko Jan.K., to niech
          zrobią słynne ominięcie prawa, czyli: Jan K, prezes firmy (i tu pada nazwa).
          Tak można, wszyscy to robą. Przykład: syna byłego prezydenta Polski,
          Przemysława W, czy choćby "sprawa starachowicka" i Mieczysław S, starosta
          Starachowic.
    • feloks Re: pytanie do dziennikarzy 12.07.03, 22:46
      kompletna bzdura. Te pismaki są po prostu tchrzliwe lub leniwe. Nie wolno podać
      imienia i nazwiska osoby podejrzanej w procesie karnym. Jeśli go nie podejzewa
      prokurator, że popełnił przestępstwo, mogą walic z imienia i nazwiska, firmy
      itp.
      Jakie to miasto, że twoje pismaczki takie wymoczkowate?
    • franzmaurer Re: pytanie do dziennikarzy 13.07.03, 14:04
      wkurzony1 napisała:

      > Sprzedałem samochód. Kupujący ciągle wisi mi z zapłatą. Wykręca sie na
      > tysiące sposobów, ciągle słyszę, że jutro, pojutrze a najdalej za tydzień na
      > pewno zapłaci.

      Wynajmujesz dwóch postawnych młodzieńców (ale nie dresów tylko koszykarzy albo
      wioślarzy ;)) - dajesz im jaskrawe tablic z jaskrawym napisem mówiącym jasno i
      po nazwisku że tam pan nie oddaje długów albo ze zabrał ci samochód
      (przecież nie kupił, bo nie zapłacił) - dajesz gościom zadanie bojowe - będą
      stanowić osobistą pikietę tego pana - pochodzą za nim krok w krok nie dłużej
      niż 2 dni... zwrot gotówki gwarantowany.
    • pomyslowy_dobromir Re: pytanie do dziennikarzy 14.07.03, 01:07
      Nie masz, nie masz sprawiedliwości na świecie. :-(

      Dobromir dziś skrzywdzony.
    • tzzz Re: pytanie do dziennikarzy 15.07.03, 21:22
      Napisz mi kto to jest i jakieś okoliczności sprawy - skąd go znasz, itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka