Dodaj do ulubionych

depresja jesienna????

24.10.11, 12:24
Nic mi się nie chce....
Od rana jestem rozdrażniona,
na okrągło spałabym nawet na siedzaco lub pożerała czekoladę
na domiar złego dobija mnie pogoda za oknem,
bo mgła zakryła widok, smutno i słońca zza chmur nie widać.
na deser zwichnelam sobie prawa rekę, chandra to czy zlość????
chyba nie jest ażtak źle skoro uśmiechnęłam sie do wątku z humoremwink
Obserwuj wątek
    • kendo Re: depresja jesienna???? 24.10.11, 12:33
      oj,znam ten problem Greis,
      tu tez slonce nas nie rospieszcza jesienna pora,staje sie wiec rozdrazniona....
      wykozystuje kazdy promyczek slonca kiedy sie pokaze,wypelzam z chatki i pelzam na spacerwink

      mowia,ze czekolada rozwesela,
      ostozna bym byla z jej konsumcja,
      bo tez mowia,ze z wieksza zawartoscia kakala nie obrasta sie w sadelko,ale ja chyba to zrobilamsad

      zapalac swiata w domu wieczorem wczesnie,by nie czuc ponurosci dnia w domu,

      moze jakas zaslone/obrusik/serwetke/poszeweczke na dekoracyjna poduszeke
      w kolorach slonca uzyc

      zakupic bukiet "zlocistych kwiatow"

      takie nieraz rady na sobie testam,co moze pomoc innym moze tezsmile

      a zwichnietej raczki szkodasad
      szybkiego powrotu do sprawnosci zycze.
      • irene.jg Re: depresja jesienna???? 24.10.11, 13:19
        Greis, może to jeszcze nie depresja tylko rozdrażnienie, no może mała chandra..... można temu zaradzić odpowiednim menu, np.: "jadłospis na szczęście" smile
        Chociaż w Twojej sytuacji trudno się nie złościć kiedy prawa ręka zwichnięta boli, jak tu coś pitrasić sad Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.

        http://i51.tinypic.com/6hre4i.jpg


        www.samozdrowie.pl/artykul,Jadlospis-na-szczescie,12
        Kluczem do dobrego samopoczucia jest odpowiednia ilość hormonu, zwanego serotoniną. Naukowcy nazwali ją hormonem szczęścia. Kiedy go brak, jesteś w złym nastroju i łatwo tracisz kontrolę nad swoimi emocjami. Do produkcji serotoniny potrzebujesz tryptofanu, jednego z aminokwasów, z których zbudowane są białka. Dlatego włącz do swojej diety kurczaka, indyka, soję lub cielęcinę, czyli najlepsze źródła tryptofanu. Jedząc mięso, poprawisz sobie nastrój dzięki bogactwu znajdujących się w nim witamin B6 i B12, które wzmacniają układ nerwowy. Witamina B6 może też złagodzić objawy depresji, spowodowanej zbliżającą się miesiączką.
        • jaga_22 Re: depresja jesienna???? 24.10.11, 22:28
          Greis...jutro będzie lepiej.

          https://blog.tenbit.pl/i/blog/upload/notes/k/kamilka_8686/118.gif

          https://blog.tenbit.pl/i/blog/upload/notes/k/kamilka_8686/111.gif
          • kendo Re: depresja jesienna???? 25.10.11, 09:08
            uwazam,ze za wczesnie na depresje jesienna,
            dni sa mimo braku slonca "widne",kolor drzew jeszcze rozwesela....

            *Greis
            a moze jakas czerwona bluzeczke naloz/szaliczek/berecik
            albo czerwona doniczke kup do kwiatka i postaw tam gdzie najczesciej siedzisz,

            trzymaj sie na topie Greis.
            kolor od wiekow znany,jako" dodajacy energii"
            • greis52 Re: depresja jesienna???? 25.10.11, 10:45
              tez mysle ze to jeszcze nie dól tylko uczulenie na poniedziałeksmile
              rozkrecam sie z kazdym dniem i byle do piatku a potem do wiosnysmile
              • kendo Re: depresja jesienna???? 25.10.11, 10:49
                kazdy nieraz ma takie dzien,
                kiedy totalnie wszystko widzi w "czarnym kolorze i najchetniej spod kocyka by nie wychodzil,
                ja wczoraj zapalilam sobie swieczke w slonym swieczniku,
                czulam powietrze slone....to tez ma cos wspolnego by "oczyscic powietrze domowe"
                polecam taka inwestycje.
                • irene.jg Re: depresja jesienna???? 25.10.11, 12:15
                  Dobrze, że się rozkręcasz Greis i tak trzymaj smile
                  • jaga_22 Re: depresja jesienna???? 25.10.11, 12:39
                    Greis,powiem Ci wspaniałą nowinę?
                    jutro już środa. http://s19.rimg.info/625cdcdafcf97dd5e9d9241cc5615835.gif
                    • kendo Re:poprawa nastroju 27.10.11, 09:14
                      *Greis
                      i jak bylo na sali balowej wczoraj?????????

                      tak pomyslam,ze isci do "jakiegos klubu" to tez poprawia samopoczucie na caly tydzien,
                      spotkanie z ludzimi z tymi samymi zainteresowaniami zawsze "laduje nas pozytywnie"
                      wiec polecam by sie zapisywac w rozniaste organizacje/kluby....lub po prostu zawiazac samemu cos w rodzaju regularnych spotkan ze swymi najblizszymi znajomymi.
                      • greis52 Re:poprawa nastroju 27.10.11, 11:14
                        dziekuje Wam serdecznie, zabawa jak zawsze udana
                        a była pod tytułem "powitanie jesieni"
                        a i niespodzianka, bo jeden z naszych piechurów
                        obchodzil 65 urodziny z szampanem i wielkim smacznym tortemsmile
                        wiec zyczeń spiewnych i osobistych nie bylo konca!
                        • kendo Re:poprawa nastroju 27.10.11, 12:24
                          *Greis
                          ale super mials dzien....

                          lubie takie "tradycyjne imprezki"
                          • kendo Re:sluchanie muzyki 28.10.11, 15:33
                            niektorzy lubia ja sluchac a zwlaszcza mlodziez,
                            naukowcy przeprowadzili doswiadczanie,
                            na 106 osob sluchajacych muzyke/ogladajacych film/czytajacych prase/ksiazki/surfing w internecie/TV/gra internetowa,46 osob pokazalo symptomy depresyjne,
                            zastanawiaja sie teraz naukowcy czy sluchanie muzyki prowadzi do depresi,bo te 46 osob dostalo ja sluchajac tylko muzyki.

                            ja tez lubie sluchac muzyke
                            ale nie przez sluchawki tylko przy herbatce czy czytaniu ksiazki taka,"saczaca" sie cichutko.....
                            • jaga_22 Re:sluchanie muzyki 28.10.11, 18:11
                              To ze mną coś nie tak,bo muzyka mnie zaczyna denerwować,ale
                              mam swoją ulubioną i cieszę się jak wpadnę na nią.
                              np.to

                              www.youtube.com/watch?v=IgKVpU54KxM&feature=related
                              • kendo Re:sluchanie muzyki 28.10.11, 19:03
                                www.youtube.com/watch?v=tcrfvP11Hbo
                                a to moja favorit muzyka,
                                w samochodzie mam CD i jadac slucham do oporu....
                                ten rodziej muzyki bardzo mnie pozytywnie laduje

                                *Jago,
                                tu chyba naukowcy maja na mysli
                                sluchanie muzyki tak ,jak to mlodziez robi ciagle jej slucha....
                                tu nawet w sklepach maja...zawsze sie dziwie,jak ekspedyjeci wytrzymuja tak caly dzien slucha disko....
                                • kendo Re:sluchanie muzyki 28.10.11, 19:38

                                  www.youtube.com/watch?v=N5q67TA8bv4&NR=1
                                  nie trzeba zadnego kometarza...."miod muzyka dla uszu moich"
                                  • jaga_22 Re:sluchanie muzyki 29.10.11, 18:55
                                    Lubię muzykę,przy której mogę myśleć.

                                    www.youtube.com/watch?v=Ma4dsoviNSQ&feature=related
                                    • kendo Re:sluchanie muzyki 30.10.11, 08:45
                                      jaga_22 napisała:

                                      > Lubię muzykę,przy której mogę myśleć.
                                      >
                                      > www.youtube.com/watch?v=Ma4dsoviNSQ&feature=related

                                      o,wlasnie,
                                      ladnie Jago napisalas,
                                      tony spokojne nie zaklucajace "biegu wlasnych mysli".
                                      • irene.jg Re:sluchanie muzyki 30.10.11, 10:36
                                        Moje zaptrzebowanie na gatunek muzyki jest różne, pewnie to zależy od różnych czynników, min. od nastroju. Dużo jest muzyki pięknej, wzruszającej lub lekkiej, łatwej i przyjemnej.
                                        • kendo Re:sluchanie muzyki 30.10.11, 11:11
                                          wlasnie,zauwazylam ,ze pora jesienna sluchajac muzyki "pol powaznej" staje sie wyciszona "
                                          latem lubie cos weselszego /rytmicznego
                                          to chyba pora roku tak mnie nastraja,
                                          ja i Ciebie Irene.
                                          • irene.jg Re:sluchanie muzyki 04.11.11, 10:43
                                            No i po depresji chyba? Mgła się uniosła, słońce pięknie świeci i nastrój nad podziw dobry. Myślę, że u Was też smile
                                            • kendo Re:sluchanie muzyki 04.11.11, 10:46
                                              tak,tak Irene,
                                              kiedy mgla to mnie przytlacza w ziemiewink

                                              dzis wyjatkowo dobry humor do wszystkiego w przeciwienstwie do wczorajszego dniawink

                                              dobre samopoczucie gora.
                                              • kendo Re:depresja jesienna 24.11.11, 09:45
                                                juz zaczynaja gazety o NIEJ pisac i dawac rady by przertwac do wiosny,
                                                po szwedzku nazywaja JA SAD = seasonal affective disorder

                                                ushhhhhhhhhhhhhhh..juz niemal o 15 godz zmrok sie robi,kiedy dnie sa bardzo pochmurne,
                                                niebo jakies jakby fioletowo-szaro-buresad

                                                i tak wlasciwie pomyslec o ludziach pracujacych,
                                                to faktycznie nie maja lekko...
                                                bo zaczynaja dzien wstajac do pracy "po ciemku" i wracaja do domu "po ciemku"....
                                                • greis52 Re:depresja jesienna 24.11.11, 10:40
                                                  tak własnie mam, ciemnosc rano strach do garazu iść,
                                                  strachy czaja sie za kazdym drzewen i krzakiem
                                                  w pracy na okraglo sztuczne swiatło i ekran komputerowy
                                                  wracam po ciemku, jednym slowem szaro buro bleeeeee
                                                  !
                                                  • jaga_22 Re:depresja jesienna 24.11.11, 10:46
                                                    Oj bardzo brzydko u mnie,mglisto i pochmurno,
                                                    a na dodatek złamałam kwitnącą gałązkę orchidei.
                                                    Trzeba sobie dogodzić. http://s13.rimg.info/a7853d9de3c5de3ca704760856306619.gif


                                                    http://i40.tinypic.com/dlqbkj.jpg
                                                  • kendo Re:depresja jesienna 24.11.11, 12:12
                                                    *Jagus,
                                                    uuuuuuuuuuusad
                                                    szkoda galazeczki ,biedy storczyksad
                                                    a okularow chyba tez bo jak to zwykle przed siwtami "zawsze nowy wydatek"sad

                                                    *Greis pomyslalam wlasnie o Tobie bo jeszcze pracujesz...
                                                    a moze tak na biurku mozna jakis "sloneczny " akcent ustawic coby symbolizowal "radosc/slonce"

                                                    a my sprzatamy pod dekoracje Adwentowewink
                                                    slubne ,jak nigdy zlapalo za mop/odkurzaczwink
                                                    no pomoglam z polowa chatkiwink
                                                  • kendo Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 03.11.13, 10:22
                                                    wcale nie musi nas "zlapc w swe objecia"
                                                    wystarczy pare minut spaceru po szeleczacych lisciach roznobarwnych,(lub krotki spacer alejka do sklepu)
                                                    bo kolory jesieni stymuluja nasz humor...
                                                    zolty asocjuje przewaznie do szczescia i optymizmu,
                                                    a czerwone/pomaranczowe liscie/trawy stymuluja nasza wyobraznie pozytywnie

                                                    na talerzu rowniez mozemy stowrzyc sobie sloneczne danie....
                                                    fierany/poszewki na dekoracyjnych poduszeczkach...
                                                    moez sie powtarzam z tymi kolorami,
                                                    ale naprawde one dzialaja na nas pozytywnie,
                                                    zawsze zmieniam na "weselsze "zaslonki" w kuchni,
                                                    na stole czerwone jablka w koszyku leza,lub pomarancz/mandarynki,
                                                    po pieczeniu zapach cynamonu czy swiezych mufinkow....
                                                    jak niewiel trzeba by zmienic sobie znastoj na lepszy.....

                                                    z ubrania tez mozemy cos na siebie wlozyc w kolorze jesiennym....
                                                  • slo-onko Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 09:18
                                                    wydaje mi się,ze ta depresja jesienna to jakby trochę wmawianie sobie samemu. można przecież robic to wszytsko o czym piszesz Kendus i cieszyc się tym co się ma,a nie usiasc i utyskiwać nad tym czego się nie ma.
                                                  • kendo Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 09:20
                                                    *Sloo
                                                    masz racje,
                                                    ale tutejsi ludzie "wprowadzili to w system jesieni"
                                                    szybciej ciemno za oknem sie robi,
                                                    stresaja w pracy
                                                    brak pieniedz
                                                    nie umia tego ogarnac wlasnie podczas jesiennych i zimowych dni...
                                                    na polnocy to juz ekstremalnie ludzie zapadaja na deprechy jesiennne
                                                  • slo-onko Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 10:18
                                                    jakos trudno mi w to wierzyc,ale musi cos w tym być,bo przecież jak słonko swieci tos wiat zupełnie inaczej wygląda. może mam zbyt dużo zajec,aby myslec o depresji,byc smutnym choć problemów mam tyle na glowie....ze dziwie się,ze jeszcze funkcjonuje. to nawet nie brak slonca na mnie tak działa tylko stresujące sytuacje, psychiczne działanie innych osob. i niestety nic z tym nie mogę zrobić,nic... z pewnych powodow.
                                                  • kendo Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 10:23
                                                    *Sloo,
                                                    jestes optymistka i dlatego dajesz rade "wszystkim problemom pod gorke"
                                                  • jaga_22 Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 16:08
                                                    Brak słonka,a nawet dziennego światła nie jest dobre dla człowieka.
                                                    Ja teraz ,ponieważ mało wychodzę,to już nie zasłaniam okna,a siedzę zaraz obok przy komputerze i łapię światło.Nawet oświetlenie może być pomocne.
                                                    Tak mówią co badają.
                                                  • kendo Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 16:23
                                                    *Jagus
                                                    tu na polnocy stosuja terapie swietlna,
                                                    specyjalne zarowy w pokoju gdzie wszystko jest w bieli,
                                                    ponoc swiatlo jakos reflektuje "leczac chora dusze"

                                                    my w kazdym pokoju mamy lamki stojace na parapecie czy wiszace w oknach,
                                                    stojace na szwkach....nawet swieczki zapalam i w slony swiecznik wkladam,
                                                    poprawia powietrze w pomieszczeniu
                                                    zapalamy jak tylko zmierzcha,
                                                    swiatlo u sufitu zapalamy raczej zadko....

                                                    a jak sloneczko wyjzy to biegusiem na nie wypelzam z chatki...
                                                  • tetika Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 20:47
                                                    A ja lubie jesien.
                                                    Dlugie romantyczne wieczory kiedy mozna zapalic sobie swiece zapachowa a romantyczne swiatlo tajemniczo mruga dajac niesamowite efekty na scianie.
                                                    Mala lampka przy lozku do tego lampka wina, tajemnicza mgla, albo deszcz pukajacy o szyby. Wszystko to tworzy niepowtarzalny jesienny nastroj smile
                                                  • kendo Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 21:06
                                                    tez lubie jesien,
                                                    deszcz i szruga czasmi na nerwy dziala,
                                                    jak trzeba z psiunami wychodzic,
                                                    duzo wycierania/suszenia futra...
                                                    ulice oswietlon cieplym swiatlem z okien i przed domamami....
                                                    niedlugo drzewka w lampki ubiora,
                                                    ale to juz zima nastanie i tez bedzie milo....
                                                  • tetika Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 21:50
                                                    nie, zimy nie lubie
                                                    za duzo ubierania, marznace konczyny i wszechobecne bloto.... nie uncertain
                                                  • jaga_22 Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 04.11.13, 22:35
                                                    A płatki śniegu padające leniwie,a skrzący się śnieg w słonku
                                                    czyż nie jest piękny? błota śniegowego też nie cierpię
                                                  • tetika Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 05.11.13, 06:02
                                                    taki snieg jest piekny, ale i tak zimy nie lubie
                                                  • dorka556 Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 05.11.13, 07:26
                                                    Nie lubię jesieni, nawet tej pięknej kolorowej, dlatego że dla mnie jest już zapowiedzią zimy.
                                                    Ten kto nie przeżył ciężkiej zimy w górach w odludnym miejscu, nie ma o niej pojęcia.
                                                    Co innego 2 tyg urlopu, gdzie ma napalone i odśnieżone, a co innego pół roku palenia w co, odśnieżania niejednokrotnie 3x dziennie, żeby dostać się do drogi i móc zrobić zakupy w sklepie oddalonym co najmniej 4km od domu. Potem powrót z ciężkim plecakiem pod górę.
                                                    To są dla mnie 'uroki' zimy.
                                                  • kendo Re:depresja jesienna a sioooooooooooooo.... 05.11.13, 09:14
                                                    no prosze,
                                                    jak mamy rozne pojecie o lubieniu zimy,

                                                    to co Jaga wspomniala,
                                                    uwielbiam skrzacy sie snieg i ptaszek siadajacy na galazce obtrzepuje snieg,
                                                    ktory spadajac mieni sie tysiacami kolorow,jakby tecza....

                                                    a to co Dorka wspomna,
                                                    to wiem-znam "smak odsniezania"
                                                    jestesmy w trzecim rzedzie odsniezania przez komune,
                                                    wiec musimy sobie chociazby na wlasnym terenie sciezke do skrzynki pocztowej odgarnac,jak rowniez by wyjechac samochodem po zakupy...

                                                    Teti
                                                    mimo wszystko,
                                                    choc nieraz daje sie we znaki twlasnie ciapcia to ja lubie


                                                    dzis slonce rozswietla dzien,
                                                    wiec i checi wiecej do wszystkiego...
    • greis52 na jesienne smutki... 06.11.13, 11:35
      www.wrozka.com.pl/archiwum/2013/11/7502-jesienne-smutki
      • jaga_22 Re: na jesienne smutki... 06.11.13, 13:27
        No własnie na jesienna depresję polecają pracę fizyczną,
        a co jak się nie ma na nią ochoty.tongue_out
        • kendo Re: na jesienne smutki... 06.11.13, 16:53
          ..cyt..Czasem warto posłuchać starych porzekadeł. „Kto nic nie robi, popada w melancholię” – mówi jedno z nich

          a ja dzis jak "wol sie narobilam"
          ale i obrobilam niemal...

          zreszta zawsze mowie,ze spacer obojetnie w jaka pogode poprawia nam samopczucie i nie smutkujemy....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka