tetika
18.03.12, 20:14
wlasnie skonczylam ogladac wywiad z raczkiem, ktory pieknie udowadnial ze naszemu kinu brak polotu , lekkosci i ...dobrego smaku. i zgadzam sie z nim w stu procentach. najlepsza mloda kadra aktorska sprzedaje sie i "zgrywa" w szmirach wyrabiajac sobie tym samym marke aktora niepowaznego, niewartego brania pod uwage w powaznych produkcjach.
Coraz wiecej aktorow zaczyna isc podobna droga jak pazura. jaki to mialo koniec wszyscy wiemy.
zamiast lekkiej komedyjki wychodzi prymitywna , chamska szmira gdzie golizna i kurwy w sensie slownictwa sa na porzadku dziennym.
obejrzalam kilka pozycji takiej wlasnie "produkcji" i stwierdzam ze nie mam ochoty wydawac pieniedzy na takie dno ( nie bawi , nie wzrusza, nie uczy , nie daje do myslenia)
co wy na to?