Dodaj do ulubionych

Koniec urlopu!!!!

21.07.12, 13:08
Koniec tego dobrego......???!!!!
Obserwuj wątek
    • lusia_janusia Re: Koniec urlopu!!!! 21.07.12, 13:12
      WITAJCIE ..... WSZYSCY....

      Chcialam sie przywitac wczoraj niezwlocznie jak przyjechalam,
      ale porozlaczaly sie telefony , poustawialam na ladowanie i przez
      moja nieswiadomosc wylaczylam sobie dojscie do komputera.

      Pogoda mi dopisala, ale wiecej napisze, albo opisze jak przyjde, bo
      przyjechala Kendo i idziemy na wybieg na miasto,
      musze zrobic rozeznanie czy duzo stracilam z atrakcji, ktore teraz
      sie u nas odbywaja....

      do napisania moje mile panie, jeszcze wroce....
      -Lusia-
      • kendo Re: Koniec urlopu!!!! 21.07.12, 17:47
        dogryzam kurczaka z rogalem...
        witaj lusia...
        popatrz,
        nikt sie nie zjawl dzis w dziendoberku....
        moze sie ludziska jeszcze relaksuja po swojemu...

        miej sobie udany dzionek.
        • lusia_janusia Re: Koniec urlopu!!!! 21.07.12, 19:34
          KENDO
          Juz zapomnialam o tym kurczaku i tak sobie siedze i zastanawiam
          sie co bede jadla na kolacje??. A to przeciez tez mam kurczaka z gryla
          i niespotykane rogale, nawet mi podeszly dzisiaj, zobaczymy jak beda
          smakowaly jutro?.

          Weszlam a Facebook, dostalam zaproszenie od corki i kliklam na Cibie
          -znajomi.. nie wiem czy u Ciebie funkcjonuje,,tzn, czy tam jestes?-
          -Lusia-
          • kendo Re: Koniec urlopu!!!! 21.07.12, 19:56
            Lusia,
            faceboocka juz zalatwilam....
            a pancia tez znalazlas-wybral sobie jak to lon specyfike calosci nazwiska..
      • dorka556 Re: Koniec urlopu!!!! 21.07.12, 17:48
        Witaj Lusia.
        Czekamy na relację. Jestem ciekawa jak teraz odbierasz nasz kraj. 'Świeże oko' zawsze widzi to, czego my nie dostrzegamy, bo po prostu przyzwyczailiśmy się.
        Jakie zmiany zauważyłaś, co Ci się podobało a przede wszystkim, co Cię wnerwiało i co koniecznie powinniśmy zmienić?
        • lusia_janusia Re: Koniec urlopu!!!! 21.07.12, 19:53
          Dla WSZYSTKICH...................

          Urlop mialam udany pod wzgledem pogody jak i wzgledami socjalnymi.
          Wprawdzie w moim regionie gdzie przebywalam, bylo kilka dni naprawde
          b.upalnych, sama nie mialam sily siedziec na powietrzu w cieniu jablon,
          i to mnie przypieklo.

          Sasiadka wie ze robimy z Kendo na drutach, przyniosla mi nieomal caly
          worek welny roznego rodzaju, naszpikowany "naftalina", wiec mialam caly
          tydzien z glowy, bo przewijalam welne z klebkow na motki, pralam suszylam.
          i znowu zwijalam w klebki, zeby pozbyc sie zapachu naftaliny. Mama mi trzymala
          na rekach motki a ja zwijalam, ale tego tyle ze nie zdolam tego ogarnac sama,
          jak pojedzie Kendo to pewnie to dokonczy, a sasiadka czeka na operacje na oczy,
          wiec mowi, wy bedziecie mialy z tego jakis pozytek. Dziekujemy jej za to..

          W drugi tydzien przeznaczylam na porzadki w ogrodzie mamy, bylam w swoim
          zywione, nareszcie mama nas posluchala i zasiala trawe na swoich grzadkach,
          bo jak dlugo mozna miec sily zeby je uprawiac, no ale trawe tez trzeba kosic, to
          jakis sasiad podejdzie i to zrobi,
          Ale mama nie bylaby mama gdyby nie zrobila po swojemu, oczywiscie zostawila
          sobie dwie male grzadeczki na cegulke. seler, czosenk,pietruszke, a po drugiej
          stronie domu ma pare krzaczkow poziomek, oczywiscie ogorki, i cukinie, ktore
          juz kwitna, ogorki zdarzylam zdegustowac zanim wyjechalam, zupelnie inaczej
          smakowaly zerwane prosto z grzadki.

          • kendo Re: Koniec urlopu!!!! 21.07.12, 19:59
            o z ta welna to sasiadka dobry uczynek zrobila,
            bedzie trza jej kiedy jaka "chuste udziergac zato.....taka latwa co szybko sie robi....
          • lusia_janusia ! 3 tydzien 21.07.12, 20:05
            A to juz przeznaczylam na spotkania towarzyskie z dawnymi
            kolezankami i kolegami.
            Oczywiscie ze spotykani sasiedzi i znajomi przechodzacy obok domu
            przystawiali i rozmawialismy, ja podparta na grabiach, albo motyczce,
            a oni powieszeni na plocie lub zapraszalam ich na podworko, na lawaczke
            i czestowalam papierowkami, ktore obrodzily nadpodziw tego roku.

            I to co dobre to sie szybko konczy, a czas niestety nie chce czekac na nas,
            ucieka nieublaganie.

            Zauwazylam ze ludzie z mojego regionu, przyjeli sobie w zwyczaj chodzenia
            na cmentarz, chodza prawie co drugi dzien i mozna powiedziec, ze tam
            tez znalezli miejsce swoich spotkan, odwiedzajac groby swoich bliskich, maja
            okazje do spotkaN. Nie wiem jak to wyglada w innych regionach? i miastach??

            • kendo Re: ! 3 tydzien 21.07.12, 20:15
              *Lusia
              i pomyslec,
              ze duzo z naszej klasy dalej miszka w tych samych domach...
              nad podziw,teraz dopiero o tym pomyslalam....

              *ide na televizornie,cos dziubne drutami...czyli 7cm mialam przerobic i na dekoldzik szyjny spuszczac oczka tak??
            • lusia_janusia Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 20:24
              Tu juz zaczelam myslec o moim drugim domu w Szwecji, ze czas wracac,
              ale wcale mi sie nie chcialo,
              Dopiero zaczelam sprawdzac liste zakupow i potrzeb spisanych ku pamieci,
              wyjazd do powiatu jak to sie mowi, gdzie wiecej sklepow i wiekszy wybor
              wszystkiego za nizsza cene.

              I jeszcze po drodze spotkani starzy znajomi ale juz przelotnie, bez przedluzania
              w czasie.

              Zauwazylam, ze u ludzi w Polsce na podjezdzie stoja samochody i to nie jeden
              niektorzy maja ich po kilka- tyle ile czlonkow rodziny.
              W sklepach towaru b.duzo, uwazam ze az za duzo, kiedy ludzie zjedza to wszystko??,
              teraz kupuje sie wedliny po pare deko i artykulow spozywczych?

              Miasta sie rozbudowuja, mlodzi ludzie wracaja z
              • jaga_22 Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 20:30
                Witaj Lusia i reszta Vistulan.Dzięki za podsumowanie Twojego pobytu w domu.smile
                • greis52 Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 20:49
                  no i jesteśmy w kompleciewink
                  poczytałam dziękujesmile
                  a najważniejsze ze urlop udany
                  i mama nacieszyła się córcią
                  • lusia_janusia Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 21:16
                    No to przeciez jeszce nie byl koniec, poszlam sobie dorobic
                    herbatki bo mi w gardle zaschlo, i jakos tak dziwnie zrobilo sie kolo
                    serca-
                    • lusia_janusia Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 21:19
                      Tak, wobec powyzszego dziekuje WSZYSTKIM za
                      przeslane pozdrowienia za posrednictwem KENDO.
                      Dziekuje.....
                      -Lusia-
                      • kendo Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 21:24
                        hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiii
                        Lusia..alez to ostanio zabrzmialo,jakbyc na podium jakim byla....

                        myslisz ,ze dzieciska chcielby z reptilami w droge sie udac??
                        przeciez wszystko robimy nie tak jak oni....
                        • lusia_janusia Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 21:45
                          KENDO
                          Marzenia i plany zawsze warto miec i nimi zyc,
                          a moze noz kiedys do tego dojdzie.??????
                          -Lusia-
                          • tetika Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 21:58
                            Lusiu czy ty zdajesz sobie sprawe ile energii masz teraz w sobie? to bije z ciebie z kazdego slowa smile
                            widac jednak pobyty w domu sluza smile
                            dobrze ze wrocilas , brakowalo ciebie kiss
                            • lusia_janusia Re: ! 4 tydzien 21.07.12, 22:48
                              A mi brakowalo WAS, ale zajeta roznymi wyzwaniami
                              nie mialam czasu sie oderwac od zaplanowanych obowiazkow,
                              bo czasu brakowalo do zaplanowanych przedsiewziec.
                              No to teraz tutaj mnie bedzie energia roznosic, ale pogoda
                              deszczowa zaraz mnie utemperuje i skurcze sie troche od zimna
                              i wilgoci w oczekiwaniu na slonce.

                              Ale nie ma co narzekac jak sa tylko checi i troche zdrowia, to
                              wszystko jest wykonalne.
                              pozdrawiam - dziekuje-
                              -Lusia-
                              • kendo Re: ! 4 tydzien 22.07.12, 09:28
                                no,
                                raport urlopowy zdany
                                i faktycznie choc tam mialas duzo "zajeci" to wrocilas wypoczeta inaczej....
                                oczywiscie,
                                zawsze sobie marze i kazdemu to polecam,
                                zyje sie wtedy o duzo latwiej..

                                a Twoje pojawienie sie na Vistuli
                                sprawilo,ze licznik szybciej sie zaczal krecic....
                                • lusia_janusia Re: ! 4 tydzien 22.07.12, 10:18
                                  No nie, jakos nie zwrocilam na to uwagi, ale jezeli
                                  tak jest, to DZIEKUJE wszystkim wspol- piszacym za podsuwanie
                                  nowych mysli i wyznan, bo to jak reakcja lancuchowa, pobudza
                                  temat za tematem do tworzenia dyskusji i wymiany zdan, bo to
                                  temu chyba sluzy.... pomyslnych mysli dla wszystkich ....
                                  -Lusia-
                                  • kendo Re: ! 4 tydzien 22.07.12, 10:24
                                    tak,to prawda Lusia,
                                    Twoje przyjscie"zalicza sie jako "nowa krew" dla forum,podobnie jak Teti(niemal razem wszlyscie w Vistule",pozniej Alfredka,ale jakos cicho z jej strony)
                                    masz jeszcze w sobie tyle cikawosci i roznych tematow,
                                    bos "nowa"a ja to juz "starowinka stazem"
                                    i brak mi jakos ideii....
                                    • lusia_janusia Re: ! 4 tydzien 22.07.12, 10:33
                                      Z tym to chyba tak nie bardzo sie godze, ale poczekaj
                                      daj odpoczac mysla, a po urlopie jak przyjedziesz, to nas
                                      moze zasypiesz nowymi watkami??????

                                      Ja juz mysle o nowym wyjezdzie, moze w pazdzierniku, musze
                                      tylko sprawdzic, swoje zapiski pogodowe, zeby trafic na wzgledna
                                      pogode nadajaca sie do wojazy wycieczkowych.
                                      -Lusia-
                                      • kendo Re: ! 4 tydzien 22.07.12, 10:35
                                        alez Cie chce nosci,mam nadzieje,ze nznowu nie na miesciac,bo wtedy sie nie "pisze" na taka imprezke
                                        mi tu dobrze na miejscu
                                        • tetika Re: ! 4 tydzien 22.07.12, 12:21
                                          Lusienko z moich skromnych obserwacji przynajmniej tu u mnie wychodzi ze z poczatkiem wrzesnia jest gwaltowna przemiana lata w pozny listopad. trzyma tak tydzien lub dwa a potem jeszcze na chwile robi sie spokojnie, jesiennie i bardzo kolorowo przyjemnie.
                                          Mysle ze jak przyjedziesz koniec wrzesnia poczatek pazdziernika to sie jeszcze zdazysz zalapac na te cudne widoki smile
    • slo-onko lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:03
      http://img23.imagehaven.net/img/thumbs/64A7BJGETA_DSCF1210.JPG http://img22.imagehaven.net/img/thumbs/TJQH4VLDST_DSCF1333.JPG http://img44.imagehaven.net/img/thumbs/0Z62DLM6SG_DSCF1354.JPG http://img24.imagehaven.net/img/thumbs/S93F189X38_Harrachov_2C_skocznia_narciarska.JPG http://img25.imagehaven.net/img/thumbs/67NRFHG1J8_o_9Bla__82_85czka.JPG http://img25.imagehaven.net/img/thumbs/SEO2993EOH_Piechowice.JPG http://img44.imagehaven.net/img/thumbs/Z0SDXVIACJ_Podg_C3_B3rzyn.JPG http://img22.imagehaven.net/img/thumbs/9RPS83SBN5_polny_bukiecik.JPG http://img23.imagehaven.net/img/thumbs/XQ5Z8GGIY5_ruiny_zamku_Chojnik.JPG http://img25.imagehaven.net/img/thumbs/30I9L47CJ7_rzut_na_o_9Bl_85__82_85czk_99.JPG http://img44.imagehaven.net/img/thumbs/9ZQQA7R5TV_Szklarska_Por_99ba.JPG http://img45.imagehaven.net/img/thumbs/VEHQLEA5LH_szlak_na_Szrenic_99.JPG http://img23.imagehaven.net/img/thumbs/KMPG3YC9K7_widok_z_domu.JPG http://img23.imagehaven.net/img/thumbs/DIIKVGNYIM_widok_z_trasy_na_Chojnik.JPG http://img25.imagehaven.net/img/thumbs/EI7O1EVQKT_zamek_Chojnik.JPG
      • slo-onko Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:04
        nie widac podpisow,ale wiadomo Karkonosze, Szklarska Poręba, Piechowice, ośle łączki, Szlak na Szrenicę, rzuty na góry i okolice.
        • kendo Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:16
          przesliczne dzieki Slo,
          oczywiscie jak znajome mi sa te tereny i szlaki
          wiem,ze widoki relaksuja i upajaja swymi widokami/zapachami
          Szklarska Poreba
          ma jakis specyficzny klimat,co pozytywnie wlywna na czlowieka-tak Lusia mnie oznajmila


          ze szkoly chodzilismy na obozy wedrowne
          nalezalam do "wedrownego kolka"
          zaliczylam tez Beskidy....
          • slo-onko Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:22
            slyszalam,ze w Beskidach jest przepieknie,ale niestety droga mnie przeraza, ode mnie jest bardzo daleko,a to co sie dzieje na naszych krajowych "doskonalych" drogach to jakas czarna rozpacz !!!
            • kendo Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:34
              *Slo,
              Beskidy sa c u d o w n e
              przyroda nienaruszona przez czlowieka,
              piekne kraiobrazy i ludzie zyczliwi
              tak bylo kiedy w chodzilam do szkoly ostani rok....
              bylismuy w koniakowie-tam gdzie slynne serwetki kobiety szydelkuja....
              mam bardzo mile i piekne wspomnienia z tego czasu
              • slo-onko Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:53
                kiedys szydelkowaly serwetki w KOniakowie, dzisiaj podobno....... stringi. jak to sie wszytsko pozmienialo.
                obserwujac bobasa, a majac w pamieci kiedysniejsze wychowanie to roznica nieba i ziemi. dostep do produktow takich,ze glowa mala. ale nawet zachowanie dzieci sie zmienilo. kiedys maluchy spaly po dwie godziny w ciagu dnia,a dzisiaj kilka razy dziennie po pol godzinki.
                napiescilam sie malucha za wsze czasy i wciaz mi malo.
          • lusia_janusia Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:27
            Przeszlam szlakiem ze SZklarskiej Poreby - nocleg
            na Lebskim Szczycie do Sniezki trasa na 2 dni i zejscie
            w Karpaczu przez BIaly Jar, gdzie zima bardzo czesto
            schodza lawiny.

            To dotlenilas sie SLONKO, W Szklarskiej Porebie jest
            specyficzny "mikroklimat", ktory wplywa korzystnie
            na ludzi alegicznych i z chorobami gornych drog oddechowych,
            szczegolnie polecany dla dzieci.
            -Lusia-
            • lusia_janusia Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:28
              A przeciez z rozpedu zapomnialam podziekowac
              SLONKO za przypomnienie krajobrazow.
              dzieki...dzieki........................
              -Lusia-
              • slo-onko Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:37
                drobiazg Lusia,
                troche sie dotlenilam,ale wszytsko to za krotko.
                na piesze wycieczki chodzilam,niestety Szrenice musialam sobie odpuscic,bawilam naszego bobasa. w zamian za to poszlysmy zrywac polne ziela jak macierzankę i takie tam rozne kwiatki.
                Na Szrenicy bylam chyba z 15 lat temu,chcialabym jeszcze raz,moze uda sie nastepnym razem,bo zamierzam wrocic do tego miejsca,bylo wspaniale, gospodarze (mlodzi ludzie) bardzo ciepli , zyczliwi i serdeczni, gotowali nam przepyszne jedzonko. polecam kazdemu ten pensjonat ze wzgledu na przyjazna atmosfere, widoki z okien, bardzo super warunki mieszkalne i ludzkie ceny za pobyt.
                nasz bobas przemierzal kilometry za Chojnik,momentami noszona w wozku niczym w lektyce. bobasy to maja dobrze.
                • kendo Re: lato w Karkonoszach 16.08.12, 14:41
                  cudnie spedzilas urlop
                  a Bobas nalykal sie dobrego powietrza....
                  doswiadczyl opieki cieplej /mlodej Babci....
                  ciesze sie z Toba,
                  za udany pobyt i urlop.
                  • kendo Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 09:15
                    Slo/Greis
                    juz z urlopu wrocily a ja o nim marze....
                    juz zapowiadam panciowi,ze do dzieciecia w inna dzielnce miasta sie chyba przeniose by pourlopowac
                    od kompa od slubnego....tylko byc sama dla siebie....
                    dziecie tez juz po urlopie
                    dlugi dzien pracy,wiec fajnie by mi sie urlopowalo....
                    • greis52 Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 09:23
                      koniecznie trzeba pourlopowac, dla zdrowia, dla szczęscia i dalszej pomyślności...
                      ja mialam 3 tygodnie co nieco zapomniałam i nawet zateskniłam
                      nie wyjezdzalam daleko, ale jak sie człowiek nastawi ze ma urlop
                      to nawet we własnym domu mozna fajnie pourlopowaćwink
                      • slo-onko Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 09:38
                        Witajcie Kendo i Greis.
                        Gresi masz calkowita racje, nalezy wypoczywac i korzystac z kazdej wolnej chwili. u mnie wsytepuje cos takiego,ze wypoczywam po moich stresach maksymalnie,wyluzowuje sie i czerpie kazda chwile w ktorej mozna odpoczac od klopotow. bardzo pomagaja mi takie wyjazdy. wylaczam sie totalnie od codziennosci, obowiazkow,zmartwien.
                        natomiast spedzanie urlopuw domu (przeze mnie) konczy sie tym,ze obijam sie od sciany do sciany, zcas ucieka mi przez palce i wlasciwie nic pozytecznego nie zrobie, bo na wszytsko mam "czas". a pracujac ze wszytskim sie wyrabiam, co prawda bardzo sie sprezam,ale jakos sobie radze.
                        • kendo Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 09:45
                          *Greis/Slo,
                          macie sluszne racje,
                          ja w domu jakos nie wypoczne tak jak chce,
                          ale u nawet u dzieciecia,
                          w innym srodowisku juz czuje sie "wolna" od wszelakich domowych obowiazkow,
                          chocz komp tez wlaczony u niego to nawet nie ciagnie mnie by wejsc do tego pokoiku....
                          slubny wypycha mnie bym do Mamy pojechala...
                          ja jakos inaczej nastawiona jestem.....
                          • lusia_janusia Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 09:57
                            Jak bylam mlodsz i pracowalam to wydawalo mi sie, ze ci ludzie
                            ktorzy siedza caly czas w domu, to tak jak na urlopie.
                            Teraz ja siedze w domu i tego tak nie odczuwam, czuje sie caly
                            czas zapracowana, i na wszystko brakuje mi czasu.

                            Sa takie dni ze wyrobie sie z zalozonych planow i jestem z siebie
                            dumna

                            Natomiast jak pojade poza dom do innego miasta, odrazu czuje
                            inna atmosfere czasu.
                            -Lusia-
                          • slo-onko Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 09:57
                            tak takie "wylaczenie" bardzo mnie uspokaja, brak tv, brak netu, tylko tel. mnie molestuja pracowe i prywatne,ale z tym da sie zyc,bo w koncu rozmowa z ludzmi to czysta przyjemnosc.
                            z dala od polityki w tv to jest to !
                          • greis52 Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 10:01
                            nie myslalam o siedzeniu na kanapie w 4 scianach...
                            jest tyle rzeczy na ktore nie mam czasu pracując
                            i dni targowe to ryneczek, markety w tym czasie straciły klientkesmile
                            a bardzo lubie taka ruchliwa atmosfere targowa, chociaż targowac sie nie umiem,
                            mama zaspokojona i okolica zwiedzona, tyle wokól dobrego sie dzieje
                            za unijne pieniądze sciezki rowerowe rosna, miasta i okolice pieknieja
                            imprez od liku muzycznych i dzien grzyba i sandacza i pomidora tylko pieniazki i urlopować
                            i dodam, ze sie chyba starzeje bo juz mie chce mi sie podrózować w odległe miejsca
                            tylko ciszy i swiętego spokoju mi juz brakuje, wrazen juz nie potrzebuje...
                            i martwie sie bo jak do starosci dojdzie jeszcze zrzedliwość
                            to chcialabym pamietać, zeby omijać ludzi i dac innym żyćsmile
                            • slo-onko Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 10:37
                              a to widac,ze kazdy ma inne zamilowania do spedzania wolnego czasu.
                              pewnie,ze jesli sie tylko chce,a u mnie chyba wychodzi moje lenistwo i czasem brak organizacji ,ze nie umiem sobie poradzic z nadmairem wolnego czasu.w tedy wychodzi na to,ze mi go brakuje.
                              a czy zdarza sie Wam cos takiego,ze jednego dnia/popoludnia macie mase obowiazkow na raz, np. pranie,sprzatanie, zmywanie, gotowanie, zalatwianie spraw na zewnatrz i inne takie, a innego macie luzik tzw.popoludniowy?
                              • kendo Re: lato w Karkonoszach 17.08.12, 10:42
                                wiele razy tak mialam Slo,
                                np.wczoraj,pieklam bulki/smazylam bliny/poszlam po macierzanke/Lusie przyjmowalam
                                a w drodze z macierzanki odbilysmy rowerem co nieco i wloczki w sklepie sprawdzily
                                dzis totalny jakis luzzzzzzzzz bluzzzzzzzz
                                choc nieraz faktycznie powinnam bardziej zaplanowac dni by nie bylo takich luk wolnych czy nawalu pracki...
                            • kendo Re: lato i rozmyslanie nad relaxsem i staroscia 17.08.12, 10:38
                              sluchajcie no mile Panie,
                              starosc ma zawsze dwie strony medalu,
                              w zaleznosci co sobie wybierzemy.lub niedaj boze czym zostaniemy obdarowani,
                              poki co to cieszmy sie tym co nam jest dane i budujmy sobie "schodki starosci"
                              czyli akceptujmy zmiany ktre kazdy czlowiek ma i sa nieuniknione,
                              Greis a cisza?
                              tez ja lubie,choc mieszkam z dala od zgielku miasta,
                              to nie oznaka starosci a raczej powiedzialbym nasza potrzeba po prosu bycia "samego z soba"
                              lubie tez rozne ryneczki targowe i ten zgielk przy nich,
                              zapach roznosci na straganikach w pozno-letnim slonecznym wydaniu.
                              • lusia_janusia Re: lato i rozmyslanie nad relaxsem i staroscia 17.08.12, 15:27
                                Ja skad, nie jestem stara.. mowia, ze pies jest stary...
                                a ja moze w podeszlym wieku, ale pominajac dygresje..

                                Lubie podroze i zycie w ruchu ale pod warunkiem, ze mam
                                odpowiednie towarzystwo, i chcemy wszyscy tego samego.
                                -Lusia-
                                • kendo Re: lato i rozmyslanie nad relaxsem i staroscia 17.08.12, 15:43
                                  oj,tez bym gdzies pojechala,ale gdzie i z kim??
                                  urlopu mi sie chce ze asz strach.....
                                  juz do pancia mowie,
                                  zem urlopu jeszcze nie wziela..-smieje sie pod nosem....
                                  • slo-onko Re: lato i rozmyslanie nad relaxsem i staroscia 17.08.12, 19:33
                                    a u nas starosc porownuje sie do Bramy Portowej, ktora zostala wybudowana w XVIII w.
                                    • lusia_janusia Re: lato i rozmyslanie nad relaxsem i staroscia 17.08.12, 20:02
                                      No tez pasuje jak wszyscy wiedza o co chodzi.
                                      Ale wiek ma swoje prawa, nieraz trzeba nadrobic ubraniem
                                      albo makijazem, zeby sie poczuc tak jak sie czujemy
                                      w swojej wewnetrznej swiadomosci.. nie wiem czy okreslilam
                                      to dokladnie...???
                                      -Lusia-
                                      • slo-onko Re: lato i rozmyslanie nad relaxsem i staroscia 17.08.12, 20:11
                                        oj wewnetrzna swiadomosc jest bardzo wazna. do tego jak mowisz "podrasowanie" nowym ubraniem, makijazem,kosmetyczka poprawia nastroj i winduje wiek czasem o kilka lat.
                                        • kendo Re: lato i rozmyslanie nad relaxsem i staroscia 18.08.12, 14:17
                                          hi,hiiiiiiiiiiiiii,fajne to okreslenie z XVIII wieczna brama....

                                          wnetrze czlowieka jest najwazniejsze
                                          ja nie czuje sie na swe lata,
                                          niemniej organy miekie juz sygnalizuja o wieku i zaczynaja dopominac sie "swego odpoczynku"
                                          nie daje rady po prostu tyle co kiedys....
    • slo-onko Koniec urlopu albo początek 21.09.12, 13:24
      mnie moze przy dobrych ukladach rozpocznie sie kolejny urlop. pierwszy byl bardzo krotki wiec czekam na kolejny krotki urlop, razem bedzie dlugim urlopem. w perspektywie drugiego urlopu jest wypad kilkudniowy. i tutaj jest kilka pomyslow i propozycji, termy, spa, wrzesniowe gorskie wycieczki odpadaja, gory byly w sierpniu.
      moze ktos zechce rzucic propozycja, pomyslem,podpowiedzia co mozna zrobic ze soba jesli dorosly czlowiek zaczyna nudzic sie w domu?
      w planach jest typowy wypoczynek,ale mogloby byc przy okazji zwiedzanie.
      • lusia_janusia Re: Koniec urlopu albo początek 21.09.12, 14:33
        Hej SLONKO
        Ja bym sobie gdzies pojechala, zeby przedluzyc lato,
        jeszcze w Europie sa cieple miejsca gdzie mozna poleniuchowac
        w promieniach slonca.
        To zalezy ile sie ma w portfelu, Krakow jest ladnym i ciekawym miastem
        do zwiedzania, Lodz- jako kolebka przemyslu tkackiego.
        Warmia i Mazury to bedzie monotonia, nie ma nic ciekawego nad
        woda, chyba ze wybrac szczegolnie ciekawe miasta - zwiedzanie.
        Zycze bogatych poszukiwan.......
        -Lusia-
        • slo-onko Re: Koniec urlopu albo początek 21.09.12, 17:13
          Lusiu nasze miasteczka mam prawie , prawie juz zwiedzone. Mazury odpadaja na te pore roku. Marzy mi sie Kazimierz n/W tylko kilkunastogodzinowa droga mnie do tego zniecheca. niestety z obrzeza kraju wszedzie daleko.
          • lusia_janusia Re: Koniec urlopu albo początek 21.09.12, 17:19
            Bylam tam i zdaje sie niedaleko k/ Naleczowa,
            b.b. dawno temu,
            Ja namawiam Kendo na cos pod slonce ale teraz wyszlo jak
            wyszlo i nie ma jak, ale chetnie bym pojechala jeszcze raz do
            Egiptu, zeby wszystko zobaczyc to co stracilam tam prze chorobe,
            ale teraz tak niespokojnie w tych arabskich krajach, ze odradzam.
            Alej Majorka, Wyspy Kanaryjskie, Turcja. tam jest cieplo. i podejrzewam
            ze prawie i te same pieniadze beda Cie kosztowaly.
            -Lusia-
            • lusia_janusia Re: Koniec urlopu albo początek 22.09.12, 11:09
              SLONKO
              A TY tez bylas w szpitalu??, bo tak jakos tajemniczo
              piszesz, ale po wpisach widaci ze juz masz sie dobrze.???
              -Lusia-
              • slo-onko Re: Koniec urlopu albo początek 22.09.12, 14:12
                tak Lusiu, czekam teraz na wynik i cala jestem w strachu.
                a co do cieplych krajow to tez sobie odpuscilam egzotyke ze wzgledu na niespokonjy czas. w Europie juz zaczyna byc zimno, Majorka? dosc drogo przynajmniej z naszych biur. moze na wiosne cos cieplego,a tymczasem cos krotkiego i blisko.
                • slo-onko Re: Koniec urlopu albo początek 22.09.12, 14:14
                  jutro okaze sie jaki kierunek obierzemy,poniewaz z naszymi wspolpodrozujacymi bedziemy sie ugadywac i rzucac propozycjami i pomyslami. a zebrana " komisja" wnikliwie rozpatrzy kazdy zlozony wniosek.
                  • lusia_janusia Re: Koniec urlopu albo początek 22.09.12, 16:56
                    SLo Polska jest pieknym krajem, zalezy co kogo
                    interezuje, kurtura, zabytki czy zaszyc sie gdzies na wsi
                    pod grusza i sluchac jak koguty pieja???
                    Mozliwosci jest masa, jak jednoglosnie sie wszysczy skrzykna
                    na jeden temat to moze byc ciekawie, nawet przy brzydkiej
                    pogodzie.
                    Trafnego wyboru zycze...
                    -Lusia-

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka