Terapia sprzątaniem
Gdy stopniał śnieg i idą święta, ciężko patrzeć na świat przez brudne szyby.
Czas na terapię sprzątaniem!
Efekt? Lśniący dom, czysta dusza i bonus: zupełnie nowe życie.
Bo stare, zużyte i walające się po domu rzeczy świadczą o tym, że taki sam bałagan panuje w naszych umysłach, ciałach i emocjach. To niepotrzebny bagaż, który komplikuje nam życie i związki
Gdyby tak nie było, po co Brytyjczycy wymyślaliby, a potem z zyskiem sprzedawali innym licencję na program, w którym dwie eleganckie, starsze panie, w perłach, ale i w wielkich gumowych rękawicach ratują przed śmieciami i brudem całe rodziny? Albo ten amerykański kult „Perfekcyjnej pani domu”.