Dodaj do ulubionych

Z ryneczku...

23.06.14, 20:55
Czarne jagody po 10-13 zł większy słoik.
Maliny chyba 1/2 kg -10 zł. pojemnik
Truskawki od 3-4 zł/kg
Ogórki gruntowe 4zł/kg
Pokazuja się w sprzedaży prawdziwki i kurki.
Czeresnie drogie 10 zl/kg
Obserwuj wątek
    • kendo Re: Z ryneczku... 23.06.14, 21:27
      ceny pewnie sa ruchome
      co pare dni sie zmieniaja,
      podobnie jak tu,

      truskawki =25-35 koron za pol kilo
      czeresnie =29 koron za 15 dek.
      drogie sa sezonowe owoce tutaj....
      • lusia_janusia Re: Z ryneczku... 23.06.14, 22:00
        Kupilam w ubieglym tygodniu troche czeresni, i prawie kazda rozkrajalam
        przed zjedzeniem, w jednej byl robk.
      • pia.ed Re: Z ryneczku... 24.06.14, 00:42
        Przecież to jest 128 kr za kilogram ... czereśnie by mi w gardle utknęły ...
        W jakim sklepie znajdujesz takie ceny?


        kendo napisała:

        > czereśnie =29 koron za 15 dek.

        > drogie sa sezonowe owoce tutaj....
        • maria88 Re: Z ryneczku... 24.06.14, 09:04
          Oczywiście że ceny ulegaja zmianie. Napisałam aby wskazać co juz urosło a czego jeszcze nie ma.
          Niektóre owoce są jeszcze drogie a warzywa dorastają. Ogólnie jednak na przciętną kieszeń emeryta
          żywność jest droga.
          • lusia_janusia Re: Z ryneczku... 24.06.14, 09:11
            *Kendo, *Pia, *Mario,
            Tutaj nie tylko zywnosc jest droga,
            *Kendo, chyba cos ci sie pomylilo, te czeresnie to chyba bylo 30 dkg. za ta cene
            bo tez sie przygladalam ale nie wzielam, ze wzgledu na kladke miesna, a nie chce
            kazdej po koleji rozkrajac i sprawdzac.

            A Kielbase KRAKOWSKA, tez wlasnie widzialam w Willy``s, wygladala bardzo
            apetycznie, ta wytwornia jest na Warmi. Ja przewaznie kupuje wyroby TARCZYNSKIEGO.
            • pia.ed Re: Z ryneczku... 25.06.14, 09:46
              Mam przed sobą reklamę z "Willis" ... 29,90 kr to cena za 500 gram czereśni.

              Takich z "wkładką mięsną" najadłam się do syta przed paru laty
              zrywając czereśnie za płotem u kendo.
              Dopiero kiedy chciałam zebrać parę kilo do domu
              zauważyłam, ze z jednej z nich wystaje robak ...
              Od tego czasu straciłam smak na czereśnie ... uncertain


              lusia_janusia napisała:

              *Kendo, chyba cos ci sie pomylilo, te czeresnie to chyba bylo 30 dkg. za ta cene
              bo tez sie przygladalam ale nie wzielam, ze względu na wkładkę mięsną,
              a nie chce kazdej po koleji rozkrajać i sprawdzać.





        • kendo Re: Z ryneczku... 24.06.14, 10:51
          pia.ed napisała:

          > Przecież to jest 128 kr za kilogram ... czereśnie by mi w gardle utknęły ...
          > W jakim sklepie znajdujesz takie ceny?
          >
          >
          > kendo napisała:
          >
          > > czereśnie =29 koron za 15 dek.

          > > drogie sa sezonowe owoce tutaj....

          ceny podaje ze sklepu Willys w tutejszym miescie,
          a kasznaka za 99;-kg z polskiego sklepiku...
          • kendo Re: Z ryneczku... 24.06.14, 10:52
            *Lusia
            jak bym miala kazda roskrajac,to wole nie kupowac i nie jesc,
            Ty pierwsza jakos w czeresniach robaka zobaczylas,
            ja sie nigdy na niego nie natknelam...
            SMACZNEGO
            • slo-onko Re: Z ryneczku... 24.06.14, 18:46
              Tez jadlam robaczywe czeresnie nie wiedzac o tym, a potem obrzydzilo mnie to i juz nie przepadam za nimi. Chyba,ze ubiegle lato bylo urodzajne na robaki w owocach.
              A kaszanka ok 50 zl za kg na nasze? Masakfa,ale jak Dorka twierdzi inna relacja pieniadza. U nas tez ogladamy sie na ceny i wybieramy co nam cenowo pasuje,lepiej zeby byly najtansze i najsmaczniejsze,nke zawsze tak jest,ale zdarza sie,ze za przywoita cena mozna kupic cos smacznego.
              Sa kielbasy po 20 i po 50 za kg,wiec rozpietosc duza. Ta za 20 zl produkowana na skale masowa, a ta z wyzszej polki metoda tradycyjna i mlze miec te sama nazwe,a. Smakiem rozni sie nie do opisania.
              • kendo Re: Z ryneczku... 25.06.14, 09:56
                *Slonko,
                ceny podaje w szwedzkich koronach, wz markietu i polskiego sklepiku,
                cale szczescie,ze sama produkuje sobie wedline do chleba,
                nie musze sie martwic cenami ich wyrobow,
                oczywiscie nieraz sie skusze na cos gotowego,ale stoje i czytam deklaracje produktow...
                • lusia_janusia Re: *do chleba* 25.06.14, 10:20
                  Ja tez sobie sama produkuje na kanapki sama,
                  kupujac poledwice wieprowa, pieke w piecu, albo wolowe mielone
                  i robie "piecen ryzmska",
                  albo kurczakowe piersi z czoskiem i innym nadzieniem robie rolade..
                  jajka i rozne salatki z tunczyka, albo najlepiej smakuje mi losos wedzony na zimno.
                  • kendo Re: *do chleba* 25.06.14, 10:27
                    o to,to Lusia,
                    mi sie juz wedlina z wieprzowiny znudzila,jakos nie smakuje,
                    musze cos wymyslec innego w to miejsce,
                    a serki Haloumi smazone tez pychota,ale ile mozna ich jesci??
                    • pia.ed Re: *do chleba* 25.06.14, 17:11
                      Dzis zgodnie z obietnica wstąpiłam do sklepu masarskiego przy Möllevångstorget,
                      i tam byly dwa rodzaje suchej krakowskiej: gruba za 199 kr/kg i cieńsza za 169 kr/kg.

                      Kaszanka kosztowala 49 kr/kg. To były krótkie "serdelki" z bovete
                      czyli z kasza jaglana.
                      Nie kupiłam, bo to byly trzy ostatnie, wiec może już niezbyt świeże?
                      Kupiłam natomiast czarny salceson, cena obniżona do 45 kr/kg z 55 kr/kg.
                      Salceson włoski jest droższy, chyba 69 kr/kg.

                      Na rynku szwedzkie truskawki były (tak jak od pewnego czasu)
                      po 10 kr za opakowanie 500 gramów. Kupiłam dwa opakowania.
                      • lusia_janusia Re: *do chleba* 25.06.14, 17:37
                        *Pia,
                        truskawki, b.tanie. u nas po 25 albo u Araba po 20,- kr za pudelko litrowe, czyli
                        powinno byc truskawek prawie 1/2 kg, a jest ledwie 400g i nie wiem czy tak moga
                        sprzedawac na bazarach.
                        • pia.ed *do chleba* ...Truskawki 25.06.14, 18:39
                          Jeśli Arab ma wagę, to bym kazała mu zważyć ... Tez czasem spotykałam
                          takie niezbyt pełne pudelka.
                          Te które dziś kupiłam były z "czubkiem", wiec waza ile trzeba.

                          W zeszłym tygodniu nabyłam nowa wagę kuchenna w Lidl,
                          dziś ja wypróbuję na truskawkach.
                          • kendo Re: *do chleba* ...Truskawki/kaszanka 25.06.14, 18:47
                            ..cyt.Pii..Kaszanka kosztowala 49 kr/kg. To były krótkie "serdelki" z bovete
                            czyli z kasza jaglana.

                            kasza jaglana to hris-mysle ze nie robia kaszanki z kaszy jaglanej tylko to musiala byc gryczana,
                            bo jest tez z peczakiem w kraju kupilam kiedys

                            faktycznie tanie truskwki...zaraz bym kupila sobie wiecje by na zime cos zrobic...

                            chyba trzeba naglosnic ta wage truskawek w gazecie,
                            przestana oszukiwac,zagram cos podobnego,jak bede w miescie-zwaze je a pozniej do gazety zadzwonie temat pod dyskusjie...

                            Pia ,napisz ile wazyly truskawki przez Ciebie zakupione
                            • pia.ed Re: *do chleba* ...Truskawki/kaszanka 25.06.14, 20:36
                              Zgadza się, kasza jaglana nazywa się po szwedzku hirs...
                              a kasza gryczana bovete ...
                          • pia.ed Re: *do chleba* ...Truskawki 25.06.14, 19:02
                            Zważyłam truskawki ... z pudelkiem maja 562 gramy i 582 gramy.
                            Szkoda ze nie kupiłam więcej, bo są słodkie i świeże ...

                            Co do artykułu o co raz bardziej wartościowych produktach rolnych,
                            to nie ma co sie bawić w szczegóły.
                            Generalnie rzecz biorąc, przestano manipulować genami, a zamiast tego
                            zaczęto krzyżować rożne odmiany tego samego produktu,
                            co np. w przypadku sałaty dało efekt, ze ma 72 % witaminy C ...
                            • kendo Re: *do chleba* ...Truskawki 25.06.14, 19:10
                              *Pia,
                              to faktycznie dobra waga truskawek,
                              moglas wiecej kupic....

                              tak,wole krzyzowki jak manipulacje,
                              bo przynajmniej i owady nie wygina pszczoly,baki itp...ktore zapylaja wszystko

                              brokuly tak skrzyzowano dziko rosnac z ta 2stara" i maja ponoc dobra dla cukrzykow...na razie do kupienia w angli ,tu maja ja jeszcze sprawdzic wlasnie pod tym katem "cukrzycowym"
                              • maria88 Re: *do chleba* ...Truskawki 25.06.14, 20:05
                                Zaczynaja pojawiac sie morele 8-10zl/kg bardzo je lubię.
                                Jutro Oktawa Bożego Ciała więc na ryneczku było dużo kobiet sprzedających wianuszki plecione z kwiatów i ziól.
                                Zapowiadą pogorszenie pogody z deszczem. Br...
                                • lusia_janusia Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 08:07
                                  *Mario, to nie iekawie przy takim swiecie, gdzie wianuszki na glowach
                                  sie nosi.

                                  *Pia, *Kendo
                                  Tutaj u nas zauwazylam to czysty rozboj z tymi truskawkami, oszukuja
                                  na kazdym punkcie sprzedazy ito teraz objeli sinezy/tajlandia,chinczyczy)
                                  • kendo Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 09:18
                                    tak Lusia,
                                    ja sie juz szykuje na te truskawkowe oszukanstwo...

                                    *Maria
                                    zycze mimo wszystko udanej pogodny https://i59.tinypic.com/2lkeadc.jpg
                                    wybierz sobie wianuszek,jaki chcesz
                                    • lusia_janusia Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 09:56
                                      Ja tez zwrocilam sprzedajacej uwage, ale bez echa
                                      wzoraj widzialam ledwo napelnione pudelka.
                                      • kendo Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 10:03
                                        to po prostu skandal,
                                        az sie prosi by obmalowac ich w gazetach za oszukanstwo...
                                        mam nadzieje,ze dzis zdaze "narozrabiac" o te nie pelne pudelka truskawek
                                        • pia.ed Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 12:47
                                          Tutaj sprzedają truskawki plantatorzy ktorzy maja własne stoiska na ulicach
                                          i zatrudniaja mlodziutkie dziewczyny. Ich pudelka sa wypełnione po brzegi.
                                          Zreszta na kazdym pudelku jest napisane: waga ca 500 gram.

                                          Na rynku tez się starają, bo konkurencja duża ...

                                          Jedna zasada ktorej sie zawsze trzymam, ze chodze zawsze pod koniec targu.
                                          Wtedy sprzedający widza, ile im zostało i wyprzedają ...
                                          bo niektórzy przyjeżdżają nawet 100 km ze swoim towarem.

                                          Nigdy nie robię jak moja znajoma, ze chodzi w czwartki około południa,
                                          i potem narzeka, ze drogo ... Poza tym ma ze sobą listę co planuje kupić.

                                          A prawda jest taka, ze najczesciej coś "rzucają" na rynek i tego dnia ceny są bardzo niskie, czasem nawet rozdają jak im zostanie...
                                          W ten sposób często kupowałam ogórki na kiszenie. te długie. Tak sprzedają/rozdają banany i winogrona.
                                          • slo-onko Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 17:13
                                            Dzisiaj byly dorodne,ale malo dojrzale,nie wzielam. Cena skacze w gore,ponad 7 zl za kg. Mialam kuoic do slikow,ale nie tak malo dojrzale,nie wiem czy jeszcze beda. Musialabym jechac na targ,ale nke mam kiedy. Rano nie moge,a po poludniu sa juz takie przestane,zlezale.
                                            A propo chleba i truskawek to kiedys nick podawal taki pomysl na przekaske: na kromce chleba z maslem, plastry bialego twarogu, a na to plasterki dojrzalych truskawek,plasterki ukladane pod skosem jedna na drugiej,tak aby bylo czuc smak slodyczy i slonca. Probowalam,mnje smakuje.
                                            • kendo Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 19:25
                                              *Sloo,
                                              musze posmakowac tego chleba z tak ulozonymi truskawkami"w dachowke" na bialym serku,
                                              dzis nie kupilam ich za pozno Lusie do domu wiozlam i juz pozamykane kramy truskawkowe byly,

                                              *Pia,
                                              jak bym miala taka okazje jak u Ciebie to ladne zapasy na zime bym sobie porobila ze wszystkim warzyw i owocow za darmo...
                                              • lusia_janusia Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 20:35
                                                *SLO,
                                                jadlam chlebek z zoltym serem i truskawkami, smakowalo mi,
                                                ale pasuja mi roniez inne owoce, jak gruszka i annas na kanapke.

                                                *Pia, to masz tanie zakupy jak tylko chcesz cos z warzyw dokupic.
                                            • pia.ed Re: *do chleba* ...Truskawki 26.06.14, 21:56
                                              Znow kupilam 4 razy 500 gram pieknych, dojrzalych truskawek ... Oczyściłam i zostawiłam u syna w zamrażalce. Właściwie to nie mam co robić z truskawkami, bo dżemów nie lubię.
                                              • kendo Re: *do chleba* ...Truskawki 27.06.14, 10:21
                                                ja tam drzemik lubie na ciasta klasc czy do owsianki na sniadnko-okrasic klikiem,

                                                zajadaj sie nimi codzienie,
                                                wybielaja zeby /dostarczaja witamin/wydelikatniaja cere-skore
    • slo-onko Re: Z ryneczku... 01.07.14, 14:40
      nie wiem czy sa jeszcze truskawki? akurat dzisiaj mogłabym kupic i dogotować,tylko obawiam się,ze będą jak gabka namoczone ostatnimi deszczami, chyba,ze zostaną sprowadzone z Kaszub, odmiana Kaszebsko malena o której slyszalam ostatniow tv. była zachwalana ze względu na swój aromat i smak,tylko czy u nas ja uświadczymy ???????
      • lusia_janusia Re: Z ryneczku... 01.07.14, 14:52
        *SLO,
        u nas w dalszym ciagu sprzedaja, ceny zroznicowane od 20,. do 30,. kr za
        litr.
        • jaga_22 Re: Z ryneczku... 01.07.14, 15:03
          U mnie są na okrągło,dziś mimo wczorajszego deszczu
          truskawki są aromatyczne,lekko wilgotne,ale 1kg. to i tak do jutra pójdą.
          tylko 5zł/kg prawie darmo.

          http://i60.tinypic.com/33vhp1t.jpg
        • pia.ed Z ryneczku ... Truskawki 02.07.14, 00:20
          lusia_janusia napisała:

          > u nas w dalszym ciagu sprzedaja, ceny zroznicowane od 20,. do 30,. kr za
          > litr.



          Chodzę co drugi dzień na rynek i kupuje po kilka litrów ... W poniedziałek kupiłam 4 litry
          po 8 kr litr, a jak już zamykali rynek to kupiłam 1 koszyczek za 5 kr.

          Dotąd zamrażałam w całości, a wczoraj zrobiłam rårörda
          czyli zmiażdżyłam i zamroziłam.
          Nie mam siły nic teraz robić z nimi. Jestem stale tak zmęczona,
          ze najchętniej bym tylko leżała ...
    • slo-onko Re: Z ryneczku... 01.07.14, 19:57
      Zdazylam ku
      Ic truskawki,niestety nie bylo mlcno dojrzale no i jezxcze to,ze zanim wzielam sie za ich gotowanke to polowy jjz nie bylo, znaczy zjadla sie. Ale choc odroninka dzemu tak na bkezaco bedzie. Mlze jutro dostane bardziej dojrzale,choc deszcze sa wiec marne szanse.
      A moja psa siedzi przede mna i wpatruje sie czule zeby dac jej tego co tak pachnke. Nke moze jednak ze wzgledu na cebjle,szczypior i czosnek no i zeby sie krewetka dowiedziala,ze pies ja zjada to bh sie przekracila na lewa strone.
      • kendo Re: Z ryneczku... 01.07.14, 20:12
        hi.hiiiiiiiiiiiii SLoo
        no to moglas uszczypnac kawalatek dla psiuny,
        Lusia Maluszka dzis francuska buleczka nakarmila,jak same jadlysmy podwieczorek "ciastowy"

        truskawki wczoraj pancio kupil,
        jeszcze mam polowe,na jutro,
        bo i brzoskwinie tez bardzo soczyste...wiec to jemy
        tutaj kolo mnie sprzedaja po 30 kr,drogo...
        • slo-onko Re: Z ryneczku... 01.07.14, 21:26
          A wiecie co robie z tego nieudanego dzemu ,ktory zmieszalam z cukrem zelujacym? Gotuje kisiel.pakuje caly sloiczek dzemu, dolewam wody na smak, potem wlewam mieszanke maki ziemniaczanej z zimna woda az do konsystencji kisielu. Pychota,sam smak truskawek,juz bez cukru, bez sztucznych dodatkow,aromat naturalny. Tym sposobem skonsumujemy te nieudana postac jako deser,tez dobrze.
          • kendo Re: Z ryneczku... 01.07.14, 21:44
            *Sloo,
            potrzeba matka wynalzaku,
            dobrze sobie zorganizowalas ubywanie dzemiku...
            ja z zamrozonych z zeszlego roku czeresni tez kisiel gotowalam,zjedlismy...
            • lusia_janusia Re: Z ryneczku... 01.07.14, 22:47
              Ja odkryla na strychu w kartonie swoja nalewke z wisni, ktora zrobilam w ubieglym roku
              ale juz jej
              nie bede przecedzala, dopiero jak wroce od mamy, chyba bedzie mocna?
              bo zepsuta chyba nie?....
              • kendo Re: Z ryneczku... 02.07.14, 09:57
                hi,hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Lusia,
                ale fajna rzecz,
                w tym roku malo jakos pestkowych owocow,
                wiec naleweczka pasuje ,jak w sam raz,
                ja tez "znalazlam butelke juz przecedzonej,
                ale panciowi nic nie powiedzialam,
                bo nie lubi slodkich,a gdy sie dowie,
                to bedzie marudzil co jakis czas o poczestunek i "wychlepta wszystko"
    • greis52 Re: Z ryneczku... 02.07.14, 10:47
      robaczywe czereśnie kupiłam po 6 zł
      pani zapewniała że nie ma robalismile
      jak wrzuciłam do płukania to zaczęły wyłazić
      feeee wyrzuciłam i na zawsze pożegnałam się z ich smakiem
      • lusia_janusia Re: Z ryneczku... 02.07.14, 10:53
        *Jaga, *Pia,
        To w tym roku robicie sobie xapas witaminek na zime z truskawek.

        *Greis ja kupilam w tym sezonie tylko raz i rozkrajalam kazda jedno i byl robaczek,
        i chyba wiecej nie kupie, chociaz w Lidlu na drugi tydzien maja byc tanie, cyba ze na
        nalewke, bo mam 1/2 wodki to ewentualnie by sobie zrobila.

        Kendo, pancio jak sie dowie o tej nalewce, to zaraz bedzie chory?...
        • kendo Re: Z ryneczku... 02.07.14, 11:15
          *Lusia
          i dlatego nic nie powiedzialam,
          mamy miec gosci w sierpniu to bedzie na poczestunek...

          ja tam jadlam po kolei nie zgladajac im do srodka,
          troche "extra proteiny sie przyda" hi.hiiiiiiiiiiii
          • lusia_janusia Re: Z ryneczku... 02.07.14, 11:18
            Jestem ciekawa, jaka nalewka by wyszla z truskawek?.
            Dzisiaj wlasnie mialam rowerkowac tam gdzie wczoraj widzialam tanie,
            ale chyba deszcz xarax lunie.?
            • greis52 Są już pierwsze truskawki... 16.04.16, 18:07
              "Wielkie, dorodne, pachnące, w smaku... nijakie"
              a poniżej można się dowiedzieć skąd pochodzą:

              metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/1,141634,19925814,wiemy-skad-sa-pierwsze-truskawki-wielkie-dorodne-pachnace.html#BoxLokKrajLink
              • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 16.04.16, 19:44
                tu juz w marcu byly po sklepach,

                zapowiedzialam slubnemu by nie kupowal,bo niczym nie smakuja//ja uczulona/on nie zje bo kwasota..szkoda kasy na nie.
                uzbrajamy sie do lata i krajowe najsmaczniejsze sa
                • maria88 Re: Są już pierwsze truskawki... 18.04.16, 11:16
                  Widziałam tez i u nas truskawki piekne i dorodne z Hiszpanii.
                  Cena 8 zl/kg. Nie kupiłam bo jakos nie lubie nowosci.
                  Za to kupuje od tygodnia nie tylko dla zdrowia ale i na lek mlodą kapustę.
                  Duże liscie zewnetrzne nie wyrzucam tylko okładam np.kolano
                  a główke zjadam jako surówkę do obiadu lub gotowaną tak
                  jak kalafior z masełkiem i tartą bułka.
                  • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 18.04.16, 21:35
                    *Maria88, u nas truskawki sprxzedaja caly rok w sklepach, ale te zimowe i teraz wiosenne to sa z pod foli, mimo ze z Hiszpani, bylam i widzialam jak je produkuja, maja niektore smak drewniany,
                    niedojrzaly sloncem.
                    Dzisiaj kupilam brocoli i tez inny smak ma niz te ktore kupuje sie latem i jesienia, co dojrzewa na sloncu, wszystko ma inny smak.
                    Musze sprobowac tak przygotowac kapuste jak Ty.
                    • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 18.04.16, 22:37
                      *Lusia
                      wlasnie zjadlam te brokuly do "poduszki"
                      maja taki piekacy posmak cy gorzki,trudno okreslic,
                      to wole juz mrozone kupic,duzo lepiej smakuja

                      *Maria,
                      juz macie mloda kapuste??
                      tu jej niema ,a bardzo lubie wlasnie z niej surowki.
                      • maria88 Re: Są już pierwsze truskawki... 19.04.16, 11:28
                        Jest na bazarku po 4 zl nawet spora główka.
                        • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 19.04.16, 16:05
                          Jak bylam u mamy to w Biedronce mieli po 6,.' tylko nie zwrocilam uwagi czy kg, czy
                          na glowki sprzedawali.
                          • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 19.04.16, 17:43
                            lusia_janusia napisała:

                            > Jak bylam u mamy to w Biedronce mieli po 6,.' tylko nie zwrocilam uwagi czy kg,
                            > czy
                            > na glowki sprzedawali.

                            dzis sprawdzalam Biedrone na necie
                            i mloda kapusta po 3,40 na Dolnym Slasku
                            • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 20.04.16, 08:23
                              *Kendo, juz sobie mysle, ze robisz swoja salatke z niej,
                              albo golabki z mlodek kapusty.
                              • maria88 Re: Są już pierwsze truskawki... 12.05.16, 11:15
                                Na ryneczku pełno nowalijek ale po ubiegłorocznym
                                suchym lecie nie wiele warzyw takich jak marchew
                                i pietruszka i oczywiście drogie.
                                Jest okres komunijny handlarze
                                podnoszą ceny prawie na wszystko.
                                • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 12.05.16, 18:37
                                  Ja jakos sie zapoatrxylam w piatek i na razie wyjadam to co mam,
                                  mieszam szczypiorek, zodkiewka i lodowa salata z jogurtem tureckm+troche majonezu
                                  i zajadam jak krolik zielonke, pomidor i ogrem na zmiane.
                                  • slo-miana Re: Są już pierwsze truskawki... 19.05.16, 10:33
                                    Nie powinnam zagladac w takie wątki, dostaje skretu kiszekwink
                                    • maria88 Re: Są już pierwsze truskawki... 03.06.16, 16:21
                                      Truskawek pełno w cenie 5 i 4 zł/kg.Już raz upiekłam
                                      placek krucho-drozdzowy z truskawkami i jutro też upiekę.
                                      Jest smaczny bez proszku, a co wazne robi sie go piorunem.
                                      • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 03.06.16, 22:14
                                        Ja sie jeszcze nie skusilam na truskawki w tym sezonie,
                                        jak pomysle ze moga byc kwasne to mi w ustach cierpnie,
                                        i zeby zaczynaja sie kurczyc.
                                        • maria88 Re: Są już pierwsze truskawki... 13.06.16, 12:17
                                          Te dotychczasowe z cieplarni juz sie koncza i zaczynaja byc
                                          te z pola. Są droższe ale smaczniejsze.
                                          Mam pytanko jakie są u Was ceny cytryn. Od miesiąca u mnie
                                          są b. drogie od 10-15zl/kg.
                                          • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 13.06.16, 12:30
                                            *maria88, u mnie to co widzialam w sklepach to sprzedaja na sztuki i 1 kosztuje 7 kr.
                                            czasem 3 szt za 15 koron.
                                            Uzywam ich b.malo, bo moje zeby nie toleruja kwasow ostatnio.
                                            • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 17.06.16, 15:03
                                              smakowalam w kraju truskawki kupione na ryneczku,
                                              jakos nie za bardzo pachanialy sloncem,pewnie nie krajowe byly,
                                              dzien przed wyjazdem mialay byc w Biedronce krajowe,moze byly smaczniejsze?
                                              • maria88 Re: Są już pierwsze truskawki... 17.06.16, 17:27
                                                Z truskawek 2 razy piekłam placek drozdzowo-kruchy.
                                                Na surowe jakos nie mam chęci bo sa kwaskowate.
                                                JTeraz robi sie upał kilkudniowy więc na pewno będzie ich
                                                wysyp i nie będa drogie.
                                                • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 17.06.16, 17:30
                                                  *maria88, w ubieglym roku zrobilam dzem z trukawek i jeszcze go nie zjadlam.
                                                  A jak kupie to tylko do pojedzenia.
                                                  Mam problem z zebami, bo reaguje bolesciami na kwasy i zimno, mimo uzywam odpowiednie
                                                  pasty do zebow, zmienilam juz na super miekka szczoteczke do zebow i cierpie.
                                                  Chyba jak bede u mamy to musze zlozyc wizyte u jakiegos dentysty.`?
                                                  • maria88 Re: Są już pierwsze truskawki... 18.06.16, 01:43
                                                    Trzeba wzmocnic dziąsła,żeby szyjki zębowe nie były odsloniete.
                                                  • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 18.06.16, 09:56
                                                    a ja wczoraj kupilam duzo fasolki szparagowej,
                                                    dzis chyba ja bede jesc,
                                                    zobacze co wymodze przy "obecnym stanie"

                                                    tu wczoraj przed sklepem byly truskawki po 30 skr.
                                                    niewiem po ile sa w miescie,

                                                    czersnie sa po 59 skr w Willys.
                                                  • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 04.06.19, 17:27
                                                    w sobote gosicie przyniesli mi szwedzkie truskawki,
                                                    smakowaly sloncem-pachnialy latem,

                                                    dzis kupilam tureckie czeresnie,
                                                    holenderskie maliny i jagody,
                                                    i szwedzkie mlode kartofelki,
                                                    od razu ugotowalam ,
                                                    jutro bedzie reszta obsmazona z koperkiem..i jakies mieso z salata..
                                                  • alfredka1 Re: Są już pierwsze truskawki... 04.06.19, 20:44
                                                    Calkiem apetycznie brzmi ten międzynarodowy zestaw smile)
                                                    chyba też tak zjem jutro a zamiast mięsa jajka sadzone ...
                                                    na deser truskawki ...
                                                  • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 05.06.19, 08:31
                                                    *Kendo zrobilas przeglad Europejskiego menu.
                                                    *Alfredka mlode ziemniaki serwuje z jajkiem sadzonym,
                                                    kiedys tez tak lubialam i duzo koperku.

                                                    Dzisiaj sie wybiore do sklepu moze cos przed jutrzejszym
                                                    narodowym swietem bedzie w atrakcyjnych cenach z nowalijek?.
                                                  • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 05.06.19, 08:57
                                                    Alfredko/Lusia,
                                                    do dziesiejszych mlodych kartofelkow bedzie matyjas z kwasna smietana:szypiorkiem i koperkiem,
                                                    deser -jagody,pozniej zjem troche czerescni a do poduszki jablko..
                                                    uwielbiam ta pore roku z wszystkimi smakami i zapachami
                                                  • alfredka1 Re: Są już pierwsze truskawki... 05.06.19, 10:04
                                                    Dzisiaj nie wyjdę nawet po największe przysmaki .... już temperatura w cieniu przekroczyła 28 stopni !!
                                                    zapowiadają burze, poczekam ....
                                                    proszę o słów kilka o jutrzejszym święcie .
                                                  • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 15.06.19, 13:56
                                                    Zrobilam z rana runde po miescie, na malym rynku kupilam
                                                    tuskawki 1 litr za 35,- kr w sklepie sa po 40.- kr
                                                    Maliny w sklepie 125 g za 20,- kr pachnace lasem,
                                                    polowe zjadlam od razu a reszte na podwieczorek zostawilam
                                                    do lodow.
                                                  • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 16.06.19, 17:47
                                                    zobaczysz Lusia,
                                                    przed samym swietem lata beda truskawki duzo drozsze,
                                                    jak co roku...
                                                  • alfredka1 Re: Są już pierwsze truskawki... 16.06.19, 19:41
                                                    ... a jak "stoi" kurs korony do złotego ??
                                                    u nas już truskawki po 6 zł/kg
                                                    ceny malin , w małych pudełeczkach, przekraczają moja wyobraźnie !!
                                                    ... a jakie będzie święto ? u nas Boże Ciało i okres komunijny , niestety teraz to parada i konkurs ubrań, fryzur, przyjęć i super prezentów .
                                                  • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 17.06.19, 19:12
                                                    *Alfredko,
                                                    tu 20 czerwca obchodza "srodek lata",bardzo wazne swieto,
                                                    wszyscy swietuja i tancza na okolo wiakow wiszacych na krzyzu,
                                                    zajadaja sledzika zapijajac sznapsem i spewajac..

                                                    za 10 PL chyba 3,50 SKR

                                                    dzis kupilam tylko brzoskwinie i paczki,bom sie za nimi stesknial,
                                                    nawet smakowaly
                                                  • dorka556 Re: Są już pierwsze truskawki... 18.06.19, 09:57
                                                    Kendo, czy to ten okrutnie śmierdzący śledzik, który kiedyś syn przywiózł mi w prezencie? Dobrze, że uprzedził bym puszkę otwierała na dworze. Gdybym to zrobiła w domu, musiałabym wyprowadzić się na kilka dni.
                                                  • lusia_janusia Re: Są już pierwsze truskawki... 18.06.19, 18:31
                                                    Dorka to nie ten smierdzacy sledzik, jego sie konsumuje jesienia.

                                                    Sleadzie w roznej postaci na srodek lata, kulki miesne, prinskorwy(male krotkie cienkie parowki) w wiekszosci ludzie gryluja, i przewaznie ostatnimi laty padal deszcz.
                                                    truskawki z bita smietana na zakonczenie uczty.

                                                    Dzsisiaj kupilam 1/2 kg czeresni Tureckich za 40,- kr.
                                                  • dorka556 Re: Są już pierwsze truskawki... 19.06.19, 07:13
                                                    Jeszcze o śledziku. Lusia, jadłaś go kiedyś? Smaczny? Bałam się go spróbować a teraz żałuję.
                                                    Tutaj czereśnie po 15,-.
                                                  • kendo Re: Są już pierwsze truskawki... 19.06.19, 09:20
                                                    *Hej Dorka/Lusia
                                                    nie,niesmakowalysmy tego "zapachowego sledzia",
                                                    podaja go na "suchym chlebie"-knäk,na plastrach gotowanego kartofla/cebula w krazkach.

                                                    tu na roznych kramach i sklepach rozne ceny na truskawki,
                                                    szwedzkie od plantatorow sa zawsze najdrozsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka