Dodaj do ulubionych

** co dzisiaj, ciąg dalszy

06.11.21, 18:39
Kendus pozwolilam sobie założyć ten sam wątek, tamten byl strasznie dlugi, ciezko bylo sie do niego dostac....

Nawiązując "co dzisiaj" to mialam plan upiec ciadto, ale córka zadzwonila ze beda przed czasem wiec zamiast ciasta przygotowalam obiad. Wypieki zostawilam na jutro.

Nigdy nie czytalam na raz wiecej niz jedna ksiazke. A czemu tak czytacie?
Obserwuj wątek
    • dorka556 Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy 06.11.21, 19:40
      Nawet nie wiedziałam, że wątek długi. Wiem, że są numerki przy każdym, ale nie śledzę. Mam ustawione w USTAWIENIACH, od najnowszego i tak jest najwygodniej.
      Co do tych książek, to mam tak z dzieciństwa, mój Tato też czytał kilka naraz. Myślę, że to z zachłanności. W trakcie czytania dowiaduje się o jakiejś kolejnej polecanej książce i zaraz muszę sprawdzić, czy dobra. A tak na poważnie to czytam, coś z górnej półki, coś lekkiego na odprężenie, jakąś autobiografię, czy podróżnicze. Lubię zmieniać.
      Kallisto, teraz muszę przyznać, że bardzo mi namieszałaś. Już chyba na nic nie będę miała czasu. Zareklamowałaś Downton Abbley na Netfliksie i... wpadłam jak śliwka w kompot. Obiecywałam sobie, że poprzestanę na 2-3 odcinkach serialu, ale dzisiaj obejrzałam 5!. Czyja wina? Sama odpowiedz.http://s20.rimg.info/221d1cc20b9c64797b433a29b6701b65.gif
      • kallisto Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy 06.11.21, 20:34
        Dorus a ja poprzestalam na 2 odcinku 2 sezonu w momencie gdy scenariusz mnie wnerwil. Wkradł się prymitywny scenariusz.... Moja starsza córka tez sie wciągnęła. Wiec moze wroce jak skoncze czytac "Białystok. Biala siła, czarna pamiec" Marcina Kąckiego. Polecam bardzo i tez z górnej polki. Nie biore sie za romansidla bo to mydlane opery na ktore szkoda czasu. Lubię dobre, wstrząsające czasem, takie po ktorych dlugo sie jeszcze rozmyśla i analizuje i czesto nie wierzy, ze swiat, a raczej ludzie moga byc tak okrutni. I nie mam w tej chwili na mysli zloczyncow z kryminalu ale zupełnie kogos innego na pozór normalnych, prawnych wydawało by sie ludzi.... To wlasnie historie w książkach reporterka Kąckiego.... Fascynujące, zaskakujące, bulwersujące, intrygujące ze znakomitym piórem.
        • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy 07.11.21, 06:03
          Serial Downton Abbley byl w naszej tv na 2 roznych
          kanalach ale nie jednoczesnie, niektore pdcinki byly ciekawe,?.
          • kendo Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy 08.11.21, 10:09
            Kallisto,
            no ciesze sie za Twoja inicjatywe,
            o zalozeniu nowego watku,
            zawsze mnie to cieszy,kiedy jestescie aktywne...

            co do serialu Downton Abbley,
            nakrecono film fabularny,byl juz tutaj w kinach..
            • kendo Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy 08.11.21, 10:10
              no a dzisiaj?
              nic nie robie,
              bede sie kurowac...

              zdrowka Nam zycze i ciekawego dzionka/lektur
              • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy 08.11.21, 11:06
                Kendo tez zaniemogla, mam nadzieje, ze tez bierzesz antygrypiny,
                mnie nie pomagaja te antygrypiny,
                wzielam wieczorem polopiryne S i rutinoskorbin, do ssania chrolchinaldnin
                na gardlo i niby troche lepiej, moze juz bede wracac do normalnosci?., ale z nosa
                dalej cieknie.
                Dziwie sie sobie, ze zapomnialam kupic w kraju jakiegos syropu od kaszlu,
                ktory by sie teraz przydal.
                • kendo Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy 08.11.21, 11:13
                  ech,a no wzielo mnie wczoraj Lusia,
                  tak delikatnie,
                  po zastosowaniu wszystkich medykamentow,
                  bylo OK,
                  dzis rano troche gorzej,uffffff-zla jestem na ten stan rzeczy u siebie...
                  idne na rosolek nastawic,moze troche pomoze??
                  • kallisto Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy 08.11.21, 16:22
                    Czy u Was można leki z apteki zamawiać do domu? U nas jedt taka mozliwosc wiec wygodnie byloby Wam nie wychodząc z domu kupic syrop. Domyslam sie ze s a drogie skoro z kraju wizycie?
                    Lesiu nie wiem czy wiesz ze rutinoskorbin na poczatku infekcji trzeba wziac konska dawke na raz np. 8-9 sztuk.
                    Nie kupuje od wielu lat rutinoskorbiny tylko scorbolamid jedt silniejszy i skuteczny.
                    Sinecod to skuteczny strop p kaszliwy. Oczywiscie thiocodin w tabletkach i orofar do Scania jest lekiem na gardło i przeciwwirusowym.
                    • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 09.11.21, 06:42
                      Kallisto, to ze kupuje syropy od kaszlu w Polsce to za zasluga
                      jego dzialania i po prawdzie rowniec ceny, tutaj nie ma takiego
                      duzego wyboru, a z kraju mam juz sprawdzonke, ktore przynosza
                      ulge.

                      Tez mozna zamawiac leki z pateki z kurierem i zamowione
                      odbierac w aptece bez czekania w kolejkach, ja tego nie praktykoalam,
                      bo nie mialam takiej potrzeby.
                      • kendo Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 09.11.21, 13:17
                        juz bylam w Lidl
                        Lusi i sobie zakupilam smaczny chlebek,

                        marsz tez juz zaliczony

                        obiad zjedzony,
                        i co dalej??
                        cos bede musiala sobie wynalesc,jak nie zasiade z ksiazka...

                        udanych planow
                        • kendo Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 11.11.21, 08:42
                          proza dnia codziennego,
                          zajme sie szydelkiem,...
                          tak mnie wczoraj jakos wena nawiedzila..
                          • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 11.11.21, 13:34
                            Popilam syrop z burakow czerwonych, zrobionych
                            z tartych burakow, + miod i czekam, zjadlam tez rosol,
                            bo poczulam sie glodna i pewnie za chwile polegne
                            na kanapie pod kocem, i obudze sie na podwieczorek?
                            tak jak po sniadaniu, obudzilam sie na lunch.
                            • kendo Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 11.11.21, 13:37
                              LUsia,
                              jednym slowem sie kurujesz,
                              a moze tak syropek z cebuli i miodu??
                              odpoczynku zdrowotnego zycze.
                              • kallisto Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 11.11.21, 13:52
                                Dziewczyny a moze zrobic Wam paczkę z ziołami i lekami?
                                • lusia_janusia Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 11.11.21, 14:32
                                  Kallisto, dziekuje, jestes opiekuncza, ale mi sie wydaje ze juz to przeziebienie
                                  mi przechodzi, ew, zamowie wizyte do lek, i bedze czekac moze miesiac, no ew.
                                  zeby lek,do mnie zadzwonil, chociaz on wie ze ja nie lubie czekac na wizyty, bo
                                  zawsze ma jakies ale, ze nie posadzili mnie w odpowiednim pokoju na oczekiwanie
                                  lekarza i zbadanie.
                                  a moze 7 tygodni, jak mi wczoraj rekomentowala telefonistka w przychodni????...
                                  • kallisto Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 11.11.21, 14:36
                                    7 tygodni na wizyte lekarza?????

                                    Lusiu o ziolach myslalam na zaś. Tez to juz za pozno
                                    • kendo Re: ** co dzisiaj, ciąg dalszy-syropy 11.11.21, 14:59
                                      Kallisto,
                                      dzieki za amiec,
                                      jakos moze nie beda potrzebne,bo ich okres przydatnosci tez jest wazny,
                                      a Lusi moze jakos przejdzie,
                                      ja bym w poniedzialek ponownie do lekarza dzwonila..
                                      • kendo Re: Swiatowy dzien ARGONOMII 12.11.21, 08:57
                                        ...cyt...
                                        Głównym zadaniem ergonomii jest ułatwienie człowiekowi życia - tak by wszystko co nas otacza i z czego korzystamy na co dzień było wygodne i łatwe w obsłudze. Święto pojawiło się w kalendarzu w 2005 roku.
                                        • lusia_janusia Re: Swiatowy dzien ARGONOMII 12.11.21, 09:30
                                          Kerndo, niedlugo juz trzeba czekac, ze czlowiek tylko bedzie
                                          jak manekin, a maszyny beda za nas wszystko wykonywaly.
                                          • kendo Re: Swiatowy dzien ARGONOMII 12.11.21, 09:34
                                            tak tez mysle Lusia,
                                            coraz wiecej udogodnien technicznych/robotow itp...
                                            • kallisto Re: Swiatowy dzien ARGONOMII 13.11.21, 06:59
                                              Co raz dziwniejsze święta wymyślają, tylko po co?
                                              Akurat ergonomia bardzo nam ułatwia zycie i sprawdza w praktyce. Siedzimy na krzesłach z etgonomicznym oparciem, fotel w samochodach ustawiamy ergonomicznie pod kregoslup. Tak samo fotele przybiurkowe, przybory kuchenne zwlaszcza noże posiadają ergonomiczny uchwyt, podobnie szczoteczki do zebow i pewnie jeszcze cos o czym zapomnialam. Acha dzojstiki do gry, raczki do kijów. Co jeszcze?
                                              • kendo Re: Swiatowy dzien ARGONOMII 13.11.21, 08:19
                                                ales duzo nawumieniala Kallisto,
                                                dodam przydasie w szpitalnictwie,
                                                jak duzo ulatiwa postawienie diagnozy po przez aparaty USG itp...
                                                ciesnieniomierze/termometry digitalne/w okulistyce tez postep techniczny nastapil...

                                                w kuchennych sprzetach...duzo by wymieniac...
                                                • kendo Re:co dzisiaj 13.11.21, 08:32
                                                  mam zamiar upiec serni i ciasto z jablkami i cynamonem,
                                                  pozatem dziecie chyba bedzie chcialo drobne zakupy,
                                                  wiec po drodze jadac w odwiedziny je zrobie..

                                                  udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 13.11.21, 11:57
                                                    Ja tez sie dzisiaj skupilam na handlowaniu, ale poki co
                                                    to drozdze musze wypiec zeby sie nie przeterminowaly,
                                                    i bedzie drozdzowka z jablkami i kruszonka + orzechy wloskie, cynamon,
                                                    takie sobie zaplanowalam, ale czy to sie uda, zobacze wieczorkiem.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj 13.11.21, 16:33
                                                    A ja dzisiaj zmusiłam sie na biedronka chalke. Bardzo dobra , do niej gorzką kawa z mlekiem.
                                                    Bylismy dzisiaj w takim salonie.....i tam zachcialo mi sie kawy, bo przed wyjsciem z domu nie zdążyłam wypić. Aaaale mi smakowała. W salonie spedzilismy 2 godziny to tez i z budów trzeba bylo cos robic.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 14.11.21, 08:49
                                                    Kallisto to przyjemnie i smacznie uplynely Wam
                                                    2 godiny.

                                                    Dzisiaj niedziela to nakazuje odpoczynek, ale jak dzien
                                                    sie potoczy to sama nie wiem, bo wiele bym chciala
                                                    zrobic, ale za oknem mroczno i tak ma byc caly dzien,
                                                    to przydalo by sie pare promykow slonca na zachete-
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj-DZIEN SENIORA 14.11.21, 09:21
                                                    Dziś jest Dzień Seniora
                                                    GRATULACJE DLA WSZYSTKICH SENIOROW,

                                                    Ogólnopolski Dzień Seniora obchodzony jest 14 listopada.
                                                    W tym Dniu organizacje pozarządowe, stowarzyszenia oraz instytucje aktywizujące osoby starsze wspólne obchodzą święto seniorów. Celem Dnia jest promowanie aktywności osób w podeszłym wieku oraz dążenie do integracji młodszych grup społecznych z seniorami.

                                                    Według danych demograficznych do 2050 roku liczna osób powyżej 60 roku życia wzrośnie do prawie 2 mld. Od dłuższego czasu zauważalny jest demograficzny proces starzenia się społeczeństwa, a za kilkadziesiąt lat Polska będzie jednym najstarszych narodów w Europie.

                                                    Od niedawna zmienia się na lepsze wizerunek seniora.
                                                    Dziś starość przestaje oznaczać zniedołężnienie, a staje się kolejnym etapem życia,
                                                    w którym osoby starsze mogą realizować swoje zamierzenia oraz rozwijać własne zainteresowania.
                                                    Coraz częściej seniorzy poszukują nowych form aktywności i zaczynają uczęszczać do Klubów Seniora, Uniwersytetów III Wieku, do lokalnych stowarzyszeń lub pracują jako wolontariusze. Osoby starsze chcą zdobywać nową wiedzę i poszukiwać nowych metod rozwoju.

                                                    Warunkiem przyswajania nowych informacji jest także stała aktywność umysłowa.
                                                    Badania naukowe, które zostały przeprowadzone na grupie starszych osób grających
                                                    przez osiem tygodni w gry komputerowe przeznaczone do treningu pamięci, udowodniły,
                                                    że po tym czasie szybkość ich umysłu cofnęła się o 25 lat w testach na przetwarzanie informacji
                                                    i o 10 lat w testach pamięciowych. W niedalekiej przyszłości wraz z rozwojem medycyny, technologii
                                                    oraz świadomości społecznej na temat starości, osoby po 60 roku życia umysłowo będą dorównywać czterdziestolatkom.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj-DZIEN SENIORA 14.11.21, 10:17
                                                    No prosze i w grach komputerowych można doszukać sie korzyści.
                                                    Nigdy nie probowalam sie w te gry wciągnąć.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj-DZIEN SENIORA 15.11.21, 08:21
                                                    nigdy nie gram w kompie w zadne gry..
                                                    ciwcze pamiec w inny sposob,
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 15.11.21, 08:24
                                                    bede musial w koncu do sklepu podjechac i wymiec jedna zabawke dla Malej,

                                                    na firme by podokrecali sroby w zmienionych na zimowe kola,
                                                    bo zawieszaja zawsze zawieszke przy zmianie by po 100 km,podjechac na dokrecenie srob...

                                                    obiad tez musz e zrobic

                                                    marsz obowiazkowo

                                                    juz cos przygotowac na 1 grudnia,bo to juz sie swieczniki/gwiazdy w okna wystawia..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 15.11.21, 09:16
                                                    Kendo, to masz troche spraw do zalatwienia
                                                    i robienia.

                                                    Ja tez wyjelam miesko na zupke - jarzynowa, bo
                                                    juz od dawna za mna takie smaki chodza.

                                                    Obchedozylam sie, wypralam osobiste akcesoria,
                                                    bo zawsze piore je w rekach i chyba w koncu upieke ta
                                                    drozdzowke, ktora juz pieke od tygodnia, przemeblowalam
                                                    troche w zamrazarce, to bedzie miejsce, bo juz1 chlebka
                                                    dobrego ubylo, tez by mi sie przydalo do sklepu bo sa
                                                    promocyjne szyneczki z kurczka to pasuja na kazda potrawe,
                                                    chcialabym zakupic.

                                                    Zamowilam wczoraj u corki miodzik lipowy, wielokwiatowy i lesny
                                                    cala zime chyba bede go zajadac, chociaz juz tylko do niego
                                                    podchodze z racji tej, ze pomaga w utrzymaniu odpornosci, ale
                                                    co z tego, jak czuje po swoim samopoczuciu ze chyba to nie idzie w parze?.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 15.11.21, 11:14
                                                    Zacielam sie i drozdzowka juz rosnie, jak wstawie do pieczenia,
                                                    to na zupke jarzynowa nastawie i tez bedzie na kilka talerzy.

                                                    W tym tygodniu mialam pilnowac wnuczke i nic z tego,
                                                    ona juz zdrowa, corka stwierdzila po moim wczoraj glosie
                                                    w telefonie, ze jeszcze musze wydobrzec?, to czekam i tesknie,
                                                    i ogladam ostatnie zdjecia jak je kanapki w formie serduszka,
                                                    zeby ja zachecic do jedzenia chleba.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 15.11.21, 13:46
                                                    o i tak z naszymi wszystkimi dzicmi i ich jedzeniem,
                                                    trzeba bylo zachecac/kolorowe robic i rozne wzorki wycinac i mowic
                                                    "-zjedz ta ktora sie smieje do ciebie
                                                    -..za dziecie niejadek odpowiadalo-zadna sie do mnie nie smieje...

                                                    moje plany sie zmienly,
                                                    jutro podjade na firme i zarazem oddam zabawke
                                                    a dzis juz po jedzeniu i marszu,
                                                    trzeba jakos "katy" poprzestawiac,bo za niedlugo swiateczne dekoracje beda...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 15.11.21, 13:59
                                                    Drozdzowke juz zdegustowalm, musialam sie troche opamietac, to zupka jarzynowa
                                                    bedzie na pozniej, w telefonie posiedzialam prawie godzine
                                                    i sie odwleklo wszystko.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 15.11.21, 15:02
                                                    czyli ciasto udane i smaczniutkie...
                                                    zamroz na zas choc troszke
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 15.11.21, 15:33
                                                    Kendo, juz podzielilam i czesc zamrozilam, ale sama go
                                                    bede zjadala, gosciom nie bede dawala z koncowkami
                                                    swoich chorych bakcyli?....

                                                    Juz sie obrobilam, zupke z chlebkiem zjadlam i do wieczora
                                                    chyba na kanape legne i chyba tez si zdzemne??.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 16.11.21, 14:34
                                                    jak wczoraj wspomnialam,ze dzis gallerie zaliczam z Polonia,
                                                    od razu sroby dokrecil chlopak na firmie po zmianie kol na zimowki..

                                                    ciekawe niektore ciuszki,
                                                    swiateczne ozdoby w kazdym sklepie najrozniejsze i piekne,
                                                    ale ilez mozna kupowac,jak sie ma juz duzo..

                                                    Lusia miodu nie bylo w LId z plastrem wosku...
                                                    trzeba sprawdzic w drugim Lidzie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 17.11.21, 14:32
                                                    odpoczelam chwilke ,
                                                    jestem w fazie mycia okien,
                                                    zaraz ostanie w salonie umyje,
                                                    a tu deszcz sie rozpadal na moje czyste okna..

                                                    balkonowe firma na drugi czwartek przyjdzie i pomyje,
                                                    mam nadzieje,ze tym razem beda czysciej umyte,bo inna firma
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 17.11.21, 18:51
                                                    Oj żeby tak ktos za mnie Chcial umyć okna to juz nie dopatrywalabym sie w szczegoly😂
                                                    Najbardziej brudzily mi sie kuchenne okno. Na szczescie jest male to czesto przelece ścierka.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 18.11.21, 10:11
                                                    U mnie tez okna czekaja na umycie, ale czekam az sama
                                                    bede odpowiednio zdrowa i pogoda dopisze, to juz umyje
                                                    i na swieta B.N. beda gotowe z innymi firankami i dekoracjami.

                                                    A dzisiaj czekam na przyplyw jakiegos pomyslu na robotki,
                                                    albo obijanie sie po katach?...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 18.11.21, 11:49
                                                    Jagusia
                                                    tez podzielilam mycie okien,
                                                    dzis dokonczylam wielkie okno w salonie,
                                                    jutro z strony balkonu umyje,
                                                    ale okno juz przystroilam swiatecznie,
                                                    nawet gwiazde postawilam i bede juz swiecic,
                                                    wiekszosc ludzi tak juz zrobilo...
                                                  • jaga_22 Re:co dzisiaj- 18.11.21, 17:17
                                                    Będziesz miała Kendo przyjemniej dla siebie i przygotowanie
                                                    będzie przyjemniejsze.

                                                    https://i.pinimg.com/originals/9c/65/e3/9c65e3b029e9013bc21477f66f61d6b6.gif
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 19.11.21, 08:18
                                                    Jagusia,
                                                    fajna papuga co chce sie bawic kocim ogonem..

                                                    dokldnie,lubie sobie stworzyc "przytulnosc"
                                                    nawet wczoraj Polonia zadzwonila ,ze zauwazyla,ze gwiazde w salonie juz ustawilam,
                                                    zreszta Ona tez,na balkon juz drzewko podobne do brzozy ze swiatelkami wystawila i tez slicznie wyglada..

                                                    www.tiendeo.se/kataloger/Stockholm/515867?view=result&buscar=oob&pos=0&refPageTypeshockFFERS&pagina=4&modelName=SmartCampaigns_v1
                                                    to najmniejsze drewko za 399 skr.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 19.11.21, 08:20
                                                    zaraz do sklepu sie wybiore,
                                                    najmniej ludzi o tej porze..

                                                    obmyc okna od strony balkonu
                                                    a chatke trzeba odkurzyc,
                                                    zobacze co wykonam

                                                    a i przeciez obowiazkowo marsz

                                                    dla Was zycze udanych planow
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 19.11.21, 21:28
                                                    ech plany..
                                                    okna nie pomylam
                                                    na marszu nie bylam-wieje od rana ,
                                                    kiedy wyszlam z samochodu-myslallam,ze mnie wiatr obali na ziemie,
                                                    a teraz coraz mocniej,

                                                    ale zakupy udane zrobilam,u araba kupilam palki indycze,
                                                    nad podziw bardzo tanio,
                                                    wiec chyba jeszcze zakupie,
                                                    zanim podniesie cene,bo swierzo otwarty sklep z artykulami z calego swiata..
                                                    chatke wysprzatalam
                                                    o i nawet smaluszek sobie zrobilam bo sloninke zakupilam...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 20.11.21, 08:42
                                                    Czekm do godz.10 i pojde do apteki wykupic
                                                    syrop od kaszlu i popytam o jakies tabletki
                                                    przywracajace zdrowie?.hhhaa, z ciekawosci, na polkach
                                                    nie ma takiego wyboru syropow co w Polsce.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 20.11.21, 09:30
                                                    Lusia opatul sie na gardelko ,
                                                    a razie nie wieje,
                                                    ale ma wiac...i popaduje jeszcze..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 20.11.21, 09:50
                                                    Kendo, mam przy kurtce kaptur to go dla ochrony
                                                    naloze na glowe, a tak po prawdzie, to wcale mi sie
                                                    nie chce dzisiaj wychodzic z domu?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 22.11.21, 09:01
                                                    proza dnia..

                                                    * moze i cos w pralni wypiore,jak bedzie wolny czas,
                                                    do sklepow nie musze,wszystko mam w domu...

                                                    * moze cos uszydelkuje-aniolka czy serduszko?

                                                    * acha no przeciez jakis obiad musze skomponowac...
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj- 22.11.21, 18:46
                                                    Myślałam że KALISTO juz po badaniach cos napisała, ale sza.
                                                    Ja dzisiaj pozmieniałam firanki ale nie stroiłam okien bo u nas
                                                    tego jeszcze nie widać. Bardzo sie bałam żeby nie fiknąć
                                                    bo teraz po tym co przeszłam i lekach to ruchy mam niepewne.
                                                    Dzieki Bogu wszystko poszło dobrze.Częściowo dopucowałam
                                                    łazienkę , reszta na potem.
                                                    Wieczorem wyrzucałam smiecie to poczułam ostre powietrze,
                                                    chyba bedzie śniezyc w najblizszych dniach.
                                                    Na szczęście nic juz z ogacania sie nie jest mi potrzebne
                                                    żeby szukac po sklepach.
                                                    Mam ochote na beret ale z długim włosem /15-2 cm, ale takiej
                                                    włóczki nigdzie niema w naszych sklepach.
                                                    Wiem juz że taki włos mozna wyczesac z wełny owczej
                                                    ale na naszym terenie wełny owczej a tym bardziej kolorowej
                                                    nie uświadczysz.
                                                    Zycze dobrej nocki.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 22.11.21, 19:49
                                                    Mario, dopiero jutro ma b yc wizyta u rodzinnej. Dostałabym skierowania ale ja dzisiaj dzwonilam do rejestracji żeby odwołać wizyte. Nie dodzwonilam sie wiec napisze zaraz meila. Od wczoraj rano nic nie czuje, m Oze dr na USG wycisnął mi bol?😂 wazne ze to nie woreczek. Jak zacznie boleć to sie zapisze na wizyte. Przeciez nie powiem lekarce ze bolalo a od 2 dni nic mi nie Dokucza? To po co ta wizyta?🤦
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 23.11.21, 06:30
                                                    nieraz bole wracaja Kallisto,
                                                    moze zauwaz co zjadlas?
                                                    warto jednak isc do lekarki i sprawdzic co lekarz napisal z obserwacji USG jamy brzusznej,

                                                    zadnych planow,
                                                    dokonczylam wczoraj aniolka,na szydelku nie jestem dobra ale jakos wyszedl..

                                                    Mario,tujako takiej welny do wyczesnia tez nie widzialam w sklepiku z wluczkami,
                                                    moze na ryneczku cos zobaczysz..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 24.11.21, 09:49
                                                    Zatrudnilam dzisiaj pralki w pralni, piore virusowe wszystko,
                                                    i nie tylko, bo firanki z okna w kuchni , okno odswiezyc i powiesic juz
                                                    swiateczne, narazie tyle co moge, bo obiadek tez juz
                                                    sie gotuje na piecu.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj- 24.11.21, 10:40
                                                    KALISTO popij rumianku z nagietkiem lub lnu i bedzie okey.
                                                    Nie jedz surowizny tj,jabłek gruszek. Rzeczy kwasnych i ostrych.
                                                    Pij Amol z herbatka i przejdzie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 24.11.21, 12:38
                                                    Maria,jak zwykle opiekuncza o radzi co na bolesci,
                                                    jednak dobrze tez sprawdzic co sie w srodku brzuch dzieje
                                                    a popijac herbatki swoja droga..

                                                    Lusia ostroznie z pracka,po chorobie jestes oslabiona wiec nie szalej,
                                                    podziel sobie czynnosci,jutro tez jest dzien...

                                                    ja marsz przemaszerowamlam niemal 5 tys.krokow,
                                                    obiadek zjadlam i obecnie w fazie jestem robienia aniolkow na szydelku,
                                                    wiec zajecie mam

                                                    udanych planow..

                                                    do sklepu jutro,bo dziecie tez chce...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 24.11.21, 14:03
                                                    Z pralnia sie wyrobilam, obiad zjadlam, odkurzylam podlogi
                                                    i teraz wypada legnac na kanapie na krotki relaksik?.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj- 24.11.21, 18:49
                                                    LUSIU jesteś b.szybka. Ja do tej pory kreciłam sie po chałupce
                                                    doczyszczając to i owo. Teraz czuję nogi i przysiadłam.
                                                    Tez niedługo chyba legnę do relaksu bo juz wieczór.
                                                    Zyczę Wszystkim spokojnej nocki.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 25.11.21, 07:51
                                                    uwinely sie babeczki z planem,
                                                    moj na dzisiaj,
                                                    jak wczoraj wspomnialam:male zakupy,
                                                    okna maja na balkonie umyc,a ma popadywaci....
                                                    no i jak zwykle reszta to co zawsze robie...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 25.11.21, 08:56
                                                    Ja czekam na cieplejsza, bezdeszczowa pogode,
                                                    do mycia okien, ale to bedzie blizej swiat, jak co roku,
                                                    i pozniej do wiosny czekam z nastepnym myciem.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 25.11.21, 09:37
                                                    Lusia,
                                                    firma mi bedzie myc okna...
                                                    sama pomylam okna w pokojach/kuchni,jak bylo slonecznie
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 25.11.21, 20:02
                                                    Fajnie macie z tymi usługami mycia okien. Czy koszt wliczony jest w czynsz czy trzeba osobno placic?
                                                    Co jeszcze robi firma?
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 25.11.21, 21:28
                                                    Kallisto sa firmuy sprzatajace ktore sie tym trudnia i sie taka
                                                    usluge ekstra zamawia, nigdy mycie okien nie wchodzilo w czynsz.
                                                    W nietkorych spoldzielniach placi sie wode na licznik, prad,
                                                    tylko wywoz smieci jest wliczony w czynsz tak jak u mnie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 26.11.21, 06:25
                                                    ja zamowilam "na czarno mycie okien"
                                                    najtansza usluga,zaplata od razu do raczki,zadowolona z uslugi jestem i polecilam sie na dalsze mycie okien,

                                                    firmy drogo biora za te uslugi,
                                                    ale jest mozliwosc odciagnac od podatku czesc zaplaty,
                                                    bo chodzi o to by nie bylo "dzikich firm na czarno"
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 26.11.21, 06:37
                                                    dzis piateczek,
                                                    wiec zakupy jakies uzupelniajace lub takie na smak z samego rana,bo najmniej ludzi w sklepach,
                                                    a tez "czarny piatek",czyli jakies obnizki cen na artykuly we wszystkich sklepach..bedzie tloczno...
                                                    z jednego sklepu dostalam oferte na tani zakup amarylis/
                                                    www.klostra.se/jullokar/amaryllis-antarctica-amaryllislokar
                                                    takie mi sie bardzo podobaja...

                                                    piernikow kartonik,jako prezet i swiateczne picie gazowane za bardzo tanio,-ale nie kupie,zrobilam juz wczesniej premiere w malej butelce0,33 l,
                                                    nyaerbjudanden.com/product/apotekarnes-julmust-matoppet-december-2020-2/
                                                    takie oferty wysylaja dla klijetow,ktorzy handluja czesto w ich markiecie...

                                                    pozatem omiatanie chatki/marsz i moze jakis ciekawy relaksk sobie zafunduje?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 26.11.21, 13:37
                                                    juz sie obrobilam /wymaszerowalam i co dalej...
                                                    na szydelko juz nie mam ochoty,
                                                    moze znowy zaczne czytac nie pokonczone powiesci..

                                                    bylam w sklepie,
                                                    nie bylo bialych AMARYLIS,tych dla klijetow z kuponem na nie
                                                    kupilam czerwona i na balkon wystawilam coby nie roskwitla za wczesnie,chyba nie zmarznie,mam oszklony balkon i w gazete ja owinelam zostawiajac gore otwarta..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 26.11.21, 14:14
                                                    Kendo nie ma jeszcze w nocy przymroskow, to nawet
                                                    odwiniety amarylis nic mu nie bedzie, bo na balkonie
                                                    o te pare stopni zawsze masz cieplej niz na dworze.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 26.11.21, 14:58
                                                    tez tak mysle i moze na dzien bede odslaniac?

                                                    szkoda,ze w Hronbachu nie kupilam ,
                                                    byly biale i podwojne..
                                                    ale moze podjade z zarowa do wymiany to wpadne i zakupie ja...

                                                    kupilam tylko mini betlejemska gwiade biala...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 27.11.21, 12:11
                                                    dzionek na luzie,
                                                    dosuszam skafandre,
                                                    zmoklysmy troszke na marszu z Polonia,

                                                    cos wymysle sobie do zrobienia,
                                                    coby sie nie nidzila sobota..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 27.11.21, 12:47
                                                    Kendo, sie sie hatujesz,
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 27.11.21, 12:54
                                                    Lusia,wychodzac z domu nie padalo,
                                                    ale jet OK...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 28.11.21, 06:05
                                                    Wczoraj nie wychodzilam nigdzie,
                                                    dzisiaj pewnie tez nie wyjde? ze wzgledu na poogode,
                                                    pada od wczoraj, cala noc, nawet platki sniegu miedzy
                                                    kroplami deszczu lecialy z nieba.
                                                    Niby obiad mam, ale moze cos nowego upitrasze?.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 28.11.21, 07:09
                                                    kendus mialas szczescie z kwiatkiem. U nas rzadko widzę amarylisy, s a urocze. Chetnie widzialabym u siebie białego, póki co dostalam od kolezanki nakrapianego storczyka. Nie bardzo za nimi przepadam, dla mnie s a sterczykami bo starcza potem same lodygi i liscie😏
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 29.11.21, 08:26
                                                    Kallisto,
                                                    storczyki sa piekne jak kwita ,pozniej smutno wygladaja..

                                                    mialam jednego roku biala amarylis,
                                                    teraz moze tez zakupie...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 29.11.21, 08:39
                                                    Tez mi sie takie biale amarylisty podobaja,
                                                    a jeszcze jak maja rozewe zylki zaznaczone to juz piekne.

                                                    U mnie dzisiaj kulinarnie, zobacze na ile mi sily
                                                    wystarczy, zeby zrobic kilka porcji roznego jadla?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 29.11.21, 08:51
                                                    no wlasnie,
                                                    zapomnialam oznajmic co dzis mam w planie,
                                                    hmmmm,chyba sklepy dokupowanie brakujacych bazowych artykulow,
                                                    coby nie wnoscic ciezarow na raz ...

                                                    wieczorem moze za balwanka sie zabiore,
                                                    zobacze co jeszcze mi sie zmienia,jak to zwykle bywa.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 30.11.21, 15:43
                                                    wczorajszy plan zaden nie wypalil,

                                                    dzis zahandlowalam nawet dla Lusi,
                                                    bo byly czesci kurczaka bardzo tanie to kupilam,
                                                    jednym slowem pojezdzilam co nieco w takiej pogodzie,
                                                    a jeszcze musze kupic podkladke pod buty,by polozyc w hallu ,chronic bedzie od blota/sniegu/parkiet..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 01.12.21, 07:01
                                                    zapisalam sie na pranie od 10 godz,
                                                    nie wiem ile napire,
                                                    mam zamiar poduszki na kanapach pozmieniac na swiateczne poszewki,
                                                    wiec bedzie zmiana form poduszek,,
                                                    spaceru chyba nie bedzie,
                                                    po schodach sobie nachodze...

                                                    udanych planow
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 01.12.21, 19:04
                                                    To w tej sytuacji chyba wygodniej byloby miec pralke w mieszkaniu? Zupelnie niecwyobrazam sobie schodzenia do pralni i pamietaniu o wypranych rzeczach. Jednak w lazience pod reka to chyba wygoda? Choc wszystko to kwestia przyzwyczajenia bo i miejsce w lazience?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 01.12.21, 20:23
                                                    kallisto,
                                                    mam prarlke w domu,
                                                    ale ze poduszki pralam,wiec pralnia i suszenie ich w cylindrze,
                                                    jutro je zapakuje w torby,gdzie odkurzaczem wyciagne powietrze,
                                                    sa takie w YSKU do kupienia,
                                                    praktyczne bo zajmuja malo miejsca w pawlaczu.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 01.12.21, 20:53
                                                    Acha.
                                                    Znam te worki. Kiefys stosowalam ale worku rozszczelnialy sie i dalam sobie spokoj. Mam mnostwo miejsca w łóżku sypialnianym ktora ma ogromna skrzynię. Łóżko jest dosc wysokie wiec i skrzyniami jest głęboka. Mieszcze w niej 3 koldry, 4 Poduszki i troche drobnych rzeczy. Nie opłaca mi sie tez pakować w prozniowe worki bo czesto wyciągam gdy spi córka lub wnuki. A ze jestem wygodna to wrzucam luzem.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 01.12.21, 21:22
                                                    praktycne te lozka ze skrzyniami,
                                                    sa tu tez ,ale trzeba poszukac w meblowych,
                                                    przewaznie w welsalkach tak jest.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 02.12.21, 10:05
                                                    na razie zadnych planow,
                                                    zobaczymy za co sie wezme?...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 03.12.21, 08:38
                                                    Tak rano przy takiej snieznej pogodzie nic mi sie
                                                    nowego z planow nie wykluwa, ale co wiem to bedzie
                                                    obiad od podstaw.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 03.12.21, 08:42
                                                    wczoraj nie poprasowalam,
                                                    wiec dzis zelazko mnie czeka,
                                                    moze i cos jeszcze zrobie ??
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 06.12.21, 07:54
                                                    dzionek zaplanowany
                                                    musze do apteki po zamowiony lek,nie byl go kiedy recepte realizowalam
                                                    pozniej obiad
                                                    moze marsz-z wagi ze bedzie tez sklep obok apteki to sie nadeptam po sklepie...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 06.12.21, 08:22
                                                    Spogladam w okno i nie moge ocenic pogody,
                                                    ale tez chyba wyjde na chwile, i siedzenie na pokojach.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 06.12.21, 08:24
                                                    wpadne do Ciebie na chwilke,
                                                    jadac do apteki,
                                                    zadzwonie,jak wyjade...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 06.12.21, 14:21
                                                    plany jak zwykle zmienione,
                                                    apteka nie dostala medycyny zamowionej,
                                                    wpadlam jednak do Lusi i pobawilam sie z naszym "sloneczkiem"

                                                    jutro zatem podjade do apteki ..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 07.12.21, 07:28
                                                    Dzisiaj mam odpoczynek, moze wyjde gdzies do
                                                    sklepu, chociaz b.slisko na chodnikach, teraz to najlepiej
                                                    siedziec w cieplutkim mieszkanku.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 07.12.21, 07:44
                                                    plan jest ,
                                                    podjechac do sklepu za miastem i kupic podklad pod buty,
                                                    by snieg przylepiony nie moczyl parkietu,
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 07.12.21, 13:41
                                                    na darmo byl wyjazd do sklepu,
                                                    zabraklo tych podkladek pod buty ..

                                                    ale do sklepu wstapilysmy z Polonia i zakupily
                                                    co nieco z 5% rabatem,bo to we wtorki seniorzy maja takie rabaciki...

                                                    apteka tez zadzwonila,
                                                    ze zamowiony lek juz jest,wiec pojade po niego...ufff
                                                    dokoncze tylko z garami na plycie..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 07.12.21, 21:54
                                                    Kendo, mialas mile towarzystwo na handlowaniu,
                                                    a powiedzieli kiedy bedzie nastepna dostawa wysprzedanego
                                                    artykulu?.

                                                    Mialam dzisiaj wyjsc i nie wyszlam, utykalam po kocikach, jeden sie
                                                    troche przejasnil i niektore rzeczy zmienily swoje miejsce a niektore
                                                    wyladowaly sortowane na smietniku.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 08.12.21, 13:23
                                                    podejzewam,ze do 18 bedzie juz ,otwieraja nowe oddzialy,wiec asortyment bedzie powiekszony...

                                                    a dzis juz ubralam sztuczna choinke<<<<<<<<<<<ze wzgledu na alergie na zywa ,musze miec taka..>>>>>
                                                    w tym roku tylko zlote blyszczace i matowe babki i brokatowe zlote kokardy
                                                    obiad zjedzony
                                                    marsz odmaszerowany,
                                                    i teraz przy TV spedze reszte dnia,

                                                    wczoraj bedeac u Lusi,
                                                    smaczniutkie placuchy pojadlam
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 08.12.21, 13:57
                                                    Obiad juz zjadlam, siedzialam przy kompie, jak do
                                                    drzwi ktos zadzwonil, bylam zdziwiona, to stala mama
                                                    p,Basi sasiadki Polki, niepokoily sie, bo mnie nie widzialy
                                                    dawno, czy mi cos nie potrzeba, i czy jestem zdrowa.
                                                    Oczywiscie opowiedzialam cala historie swojej choroby.
                                                    to sie juz uspokoila, ze ma mi kto pomoc.
                                                    Pozdrowilam jej mame do nastepnego zobaczenia powiedzialam.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 08.12.21, 14:48
                                                    a to dobrzy sasiedzi,
                                                    fakt,ze juz bylas na dworze,to moze nie zauwazyly ze z wnusia sie bawilas..

                                                    ja buty przejzalam
                                                    w kartony pochowalam obczyszczone wczesniej,
                                                    i pare trzeba do szewca zaniesc,bo na drugi rok moze byc usluga drozsza.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 08.12.21, 19:24
                                                    Kendus pokaz swoja choinke😊
                                                    Nasza bedziemy ozdabiac pewnie 23 go. Kupie w donicy, maleńka w tym roku. Moze podstawie potem na balkonie jak bedzie rosła to fajnie a jak bedzie grymasic to wyrzucę.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 08.12.21, 20:28
                                                    Kallisto
                                                    tez w domu rodzinnym zawsze sp.Tata ubieral w Wigilje,
                                                    a my pomagaly...
                                                    tu zawsze wczesniej,bo lubie ta atmosfere..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 08.12.21, 20:31
                                                    kallisto napisała:

                                                    > Kendus pokaz swoja choinke😊
                                                    > Nasza bedziemy ozdabiac pewnie 23 go. Kupie w donicy, maleńka w tym roku. Moze
                                                    > podstawie potem na balkonie jak bedzie rosła to fajnie a jak bedzie grymasic to
                                                    > wyrzucę.

                                                    choinke pokazalam w watku Boze Narodzenie
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 08.12.21, 22:13
                                                    A to sie przeniose i popatrze,
                                                    ja tez zamiaruje ubierac choinke z wnuczka,
                                                    w ubieglym roku tylko przewieszala wszystkie ozdoby
                                                    z poziomu swojego wzrostu, w tym roku juz wieksza to
                                                    wuzej dosiegnie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 09.12.21, 15:10
                                                    bedzie miec zabawe ze hej,
                                                    lubi przewieszac wszystko..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 09.12.21, 15:29
                                                    Dokladnie Kendo,
                                                    dzisiaj dokupilam w misyjnym sklepie kilka naczyniek
                                                    porcelanowych dla Elsy, to bedzie serwowac herbatke .

                                                    Odwiozlam na balkoniku 2 duze papierowe toryby ubran, ktore
                                                    sie pokurczyly w szafie, dostalam nagrode -10 % upustu na zakup.

                                                    Przyszlam do domu mocno zmeczona, ale zadowolona bo troche
                                                    pojasnialo mi w garderobie i szafie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 09.12.21, 15:41
                                                    no wiedzi i masz wiecej miejsca od razu,
                                                    tez mam pare jeszcze do oddania,
                                                    i moze oddam tam gdzie TY.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 10.12.21, 06:57
                                                    dzionek zastartowany,
                                                    plan tez,
                                                    musze jakis karton zalatwic,
                                                    by sloiczki zawekowane na balkonie ustawic,
                                                    mam oszklony,wiec w kartonach mog stac,nie zamarzna..
                                                    oczywiscie sprzatanie,a i jakis obiad tez zrobic..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 10.12.21, 07:22
                                                    Ja tez juz na chodzie, ale bez planu, moze uda mi sie
                                                    cos zrobicze wieczorem bede usatysfakcjonowana z siebie
                                                    mimo pogoda nie nastraja do niczego, bo cos drobniutkiego
                                                    leci z nieba a temp,+-0,...C.

                                                    Kendo, b.dobry pomysl z balkonem na przechowanie, karton moze
                                                    dostaniesz u siebie blisko w sklepie?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 10.12.21, 07:32
                                                    wlasnie Lusia,
                                                    wejde tu do pobliskiego sklepu,
                                                    moze mi sie uda cos dostac...
                                                    a tak pozatem to musze juz sniadanko szykowac,
                                                    bo cos coraz wczesniej rano jestem bardzo glodna..

                                                    miej sobie udany dzionek.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 10.12.21, 07:42
                                                    Kendo, z jedzonkiem mam podobnie ostatnio, i sobie tlumacze,
                                                    ze zimno jest, malo sie ruszamy, organizm dopomina sie o jakies
                                                    kaloryczne jedzonko, zeby nas ogrzac do odpowiedniej temperatury.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 10.12.21, 09:02
                                                    no wlasnie,tez ten fenomen zimowy zauwazylam,
                                                    ze o tej porze az do wiosny jaos bardziej tresciwsze posilki i bardziej rozgrzewajace chce sie zajadac

                                                    czas juz zamkna laptopa i dzionek zaczac pracka..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 10.12.21, 10:14
                                                    Juz bylam na zakupach, przywiozlam je w balkoniku,
                                                    od niesienia bylo mi lekko, ale przez maly park troche ciezko
                                                    sie pchalo po koleinach sniegowych, ale chodniki jeszcze
                                                    nie zasypane sniegiem to latwo bylo, przez jakis czas chyba
                                                    nie pojde do sklepu, az przed swietami, i to w porannej
                                                    godzinie tak jak dzisiaj, prawie nie bylo ludzi,
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 10.12.21, 13:24
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    tez teraz lubie do sklepow z samego ran,
                                                    niemal zadnego ludzia i na spokojnie mozna miedzy regalami przechodzic,

                                                    tez sie juz obrobilam
                                                    rosolek na skrzydle indyczym zjadlam
                                                    te grubsze czesci dusze,bedzie na jutrzejszy obiad.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 13.12.21, 07:08
                                                    umowilysmy sie z Lusia do Galleri
                                                    wiec musze sie zebrac do czasu wyjazdu,
                                                    moze bedziemy miec szczescie w zakupach...

                                                    a tak pozatem to proza dnia codzienneg..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 13.12.21, 09:42
                                                    Po telefonach z Kendo zmienilysmy plany i handlowania
                                                    w galeri dzisiaj nie bedzie, ale ja sama moze sie przespaceruje
                                                    do marketu z balkonikiem zeby zakupow w reku nie dzwigac.
                                                    Obiad mam od wczoraj, to reszte dnia chyba relaks mnie czeka?
                                                    jak mnie jakas kreatywna idea nie nawiedzi?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 13.12.21, 18:30
                                                    musialam jednak jechac do Syna
                                                    wrocilam w porze lunchu,
                                                    zjadlam i blogi odpoczynek
                                                    jakos nic mi sie nie chcialo zrobic..moze jutro z czyms "zaskocze"
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 13.12.21, 18:34
                                                    teraz to juz trzeba dzielić obowiązki.... Ciezko ciemno duzo.....
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 13.12.21, 18:48
                                                    dokladnie Kallisto
                                                    od dawna dziele pracke,
                                                    po prostu jedna czynnos w danym dniu,wiek ma swoje prawa i szanujmy to.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 13.12.21, 21:16
                                                    Tez sie nie przepracowuje w domu rzecz jasna. Juz niecwariuje na punkcie czystości. Kiedys sprzatalam 2 razy w tygodniu a teraz tylko raz. Ogolnie zachowuje porzadek i ład, a kurze? Byly i beda😂
                                                    Zrobilam sobie na kolacje bez cukru dwa nalesniczki na jogurcie. Potem wypilam activie z owocami zurawiny.
                                                    Moge isc spac ale chyba poczytam.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 14.12.21, 06:26
                                                    dokladnie Kallisto,
                                                    jezeli sie trzyma codzienny porzadek i sprzata sie dokladnie,
                                                    jest mniej pracki przy gruntownym sprzataniu..

                                                    ja dzis planuje szafki w kuchni "omiesc"
                                                    cos do piwnicy zniesc,
                                                    moze cos do oddania naszykowac,
                                                    bo przegladajac katy zawsze jeszcze cos nie chce juz posiadac,niech inni sie tym ciesza a ja bede miec przestronniej w kacie"

                                                    pozatem,jak nie bedzie deszczyc to marsz zrobie,
                                                    obiad tez musze od podstaw zrobic..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 14.12.21, 09:51
                                                    Wczoraj nie nawiedzila mnie zadna wena do jakiejkolwiek
                                                    kreatywnej dzialalnosci, ale ilez mozna sie nudzic i zakasalam
                                                    rekawy i ugotowalam ukrainski barszcz i chyba do sloikow zawekuja,
                                                    bo strasza nas ze na drugi tydzien bedzie wielka zaraza, wiec trzeba
                                                    sie zabezpieczyc, zeby po sklepach nie chodzic.?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 15.12.21, 15:04
                                                    a no bylam u Lusi,pobawilam sie z naszym Sloneczkiem
                                                    a i oddalam do sklepu za maly plaszczyk welniany-och jak mi go szkoda..
                                                    i babki i ozdoby swiateczne,ktorych juz uzywac nie bede,

                                                    na Rynku musialysmy zaliczyc wielkiego balwana
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj- 15.12.21, 16:00
                                                    U nas na rynku jest podobny bałwanek.
                                                    Słoneczko urosło i ciekawe swiata.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 15.12.21, 20:02
                                                    oj Mario,
                                                    bardzo jest ciekawa wszystkiego,
                                                    coraz wiecej przybywa Jej slowek i babla duzo...
                                                    taki wiek u maluchow najslodszy jest.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 15.12.21, 22:36
                                                    Kendo, dziekuje za fotke,
                                                    a kupa sniegu pozostala z odsniezania rynku
                                                    i przy takich wysokich jak na ten czas tmp, tez stopnieje.
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/3/hc/ub/cvmf/O35idaoaWsBKd0DnX.jpg
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 16.12.21, 06:19
                                                    Lusia,tu juz ani sladu sniegu na trawie,
                                                    pryzmy tylko ociupinkie
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 16.12.21, 14:04
                                                    Dokladnie Kendo, w miescie tez sie wszystko stopilo,
                                                    na chodnikach , parkingach tylko prawie centymetrowe
                                                    posypki z grubego zwiru leza.
                                                    Jest przyjemniej bo slonce zaglada w okna. +8,..C. wiatr czuje
                                                    sie zimny.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 16.12.21, 15:30
                                                    no,zaliczylysmy z Lusia lidla w galleri i zakupili dobry chlebiek,
                                                    pare innych zakupow,
                                                    przy okazji,ze bylo sie w tamtym koncu miasta.
                                                    czyli mozna powiedziec,ze pol dnia udane..
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 16.12.21, 19:33
                                                    dzisiaj w Lidlu mąż kupil karpie, oskrobal, poporcjowal i zamrozilam. Inż bym sobie taka jednego usmazyla.
                                                    U nas dzisiaj plus 8 stopnia, prawie wiosna nawet kosy zaczynaja śpiewać.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 16.12.21, 20:06
                                                    o,juz jest gotowy,
                                                    ja bede odbierac zamowiony na drugi tydzien...
                                                    ciekawe jakie duze beda..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 17.12.21, 07:19
                                                    Mam plan ale czy go podolm wykonac to zalezy od mojej
                                                    bolacej nogi, moze ja rozchodze i bede zadowolona ze dalam rade?.
                                                    Karp smakuje mi tylko na sw,B.Narodzenia.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 17.12.21, 12:05
                                                    a no,
                                                    juz omiotlam pokoje na sucho/mokro..
                                                    ryz sie gotuje,
                                                    bedzie obiadek pozniej marsz i TV az do nocy...

                                                    mi tez karp tylko w BN mi smakuje..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 17.12.21, 14:47
                                                    Ja tez bylam na krotkim marszu w sklepie, troche jeszcze
                                                    pobolewa ta noga, ale przy sloncu w kuchni usiadlam do szycia,
                                                    dla lalki Barbie uszylam majtki a z inne materialu siatke na
                                                    zakupy dla wnuczki, bo przy zabawie nosi sie z foljowymi woreczkami,
                                                    to bedzie zadowolona, bo Babcia obiecala.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 17.12.21, 14:58
                                                    masz mile zajcie Lusia,
                                                    z resztek wluczki mozna tez jakas kiece uszydelkowac,
                                                    szybko pojdzie..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 17.12.21, 15:08
                                                    papryki sie juz upiekly,
                                                    wiec ubieram sie i na marsz ide,
                                                    wczesniej sie nie wyrobilam jakos...
                                                    zdaze do domu przed zmrokiem,
                                                    bede blisko na okolo boiska maszerowac..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 18.12.21, 10:32
                                                    Kendo, chyba spacerek sie udal?
                                                    Ja dzisiaj mam kilka planow, ale nie wiem jak daleko sie
                                                    z nimi posune, maszyna do szycia stoi na stole co mobilizuje.
                                                    Z bluzki z ktorej wyroslam w zwierzeta z safari bedzie powloczka
                                                    na poduszke do zabawy dla wnuczki, bo lubi zwierzeta.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj- 19.12.21, 17:24
                                                    Zdolna z Ciebie Lisiu babcia. Ja jakoś nic nie szylam wnuczkom, taki wybor roznosci i tak piekne ze wołałam kupic.poza tym n z moimi zdolnościami krawieckimi lepiej sie nie chwalić.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 20.12.21, 07:19
                                                    Lusia
                                                    pozbylas sie za malego ciuszka w praktyczny sposob,
                                                    bedzie na pewno efekt sliczny
                                                    a lala dosnanie rowniez ubranko,

                                                    Kallisto
                                                    fakt sa ladne zabawki i ubranka dla lalek,
                                                    ale cena nie pasuje do calosci towaru,wiec jak sa szmatki zbyteczne to mozna cos skomponowac lub udrutowac..

                                                    na razie zadnych planow,
                                                    zobaczymy,jak widniej za oknem sie zrobi,to i inne mysli beda.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 20.12.21, 08:46
                                                    Tak ceny ubranek dla lalek sa drogie, tyle kosztuja co lalka,
                                                    nie rozumiem tej kalkulacji cen.

                                                    U mnie dzisiaj moze ograne pokoje odkurzaczem i cos jeszcze
                                                    jakas wena mnie nawiedzi, bo obiad mam gotowy.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 20.12.21, 08:58
                                                    zycze zatem udanych ciekawych planow
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 20.12.21, 09:57
                                                    Kendo jeden plan juz sie pierze2 maszyny, 2 nastepne chyba
                                                    zdarze do 11 godz wyprac, ubiore czysta posciel, i odkurzanie,
                                                    omiatanie kurzy, podlogi na mokro, ale chyba nie przepuszcze
                                                    slonca i wyjde na krociutko na swierze powietrze tez.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 20.12.21, 11:49
                                                    koniecznie Lusia w sloneczku na spacer pomaszeruj,
                                                    bierz sie cieplo,mroznie powiewa,
                                                    ja wrocilam wlasnie
                                                    i zaraz za nastawianie galarety sie biore,
                                                    bo tez dziecie troszeczke by chcialo-ale troszeczke podkreslalo...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 20.12.21, 11:53
                                                    Musze ochlonac od pralni, juz sie z nia uporalam,
                                                    dopije kawe i pomysle co dalej, upocilam sie troche
                                                    tez.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 20.12.21, 13:13
                                                    jeszcze jest slonecznie,
                                                    wiec korzystaj i wychodz na spacer...
                                                    jutro ma byc pochmurnie i jakies opady..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 20.12.21, 23:09
                                                    Zrobilam dzisiaj wszystko, nawet wiecej niz zaplanowalam,
                                                    po poludni padlam, i odpoczywalam, do jutra bede znowu
                                                    gotowa do nowych planow.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 21.12.21, 06:30
                                                    alez sie "sprezyla Lusia,
                                                    a wiesz,ze musimy juz dzielic sobie pracke??

                                                    dzis do sklepu po karpia,
                                                    i drobne zakupy,by pozniej tylko miec wolne od jezdzenia..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 21.12.21, 07:36
                                                    Kerndo jestem z siebie ukontentowana, ze to wczoraj
                                                    zrobilam, dzisiaj z tylu glowy jakis wypiek za mna chodzi,
                                                    kto wie czy czegos nie upieke, zjadlam juz jeden chlebek
                                                    z zamrazarki to zrobilo sie troszke miejsca na przechowanie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 21.12.21, 07:49
                                                    o wlasnie wypieki,
                                                    musze koniecznie piernik upiec,
                                                    chyba crem fresz moze byc??
                                                    wszystko inne mam do niego
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 22.12.21, 20:28
                                                    och,wczoraj pojezdzialm,
                                                    ale plan wykonalam,
                                                    nawet autko na myce umyla maszyna i czysciutkie stoi w garazu,

                                                    a dzis pralam,kosz pusty ,
                                                    upior juz pochowany,

                                                    piernik upieczony,

                                                    cos mnie dzis strasznie stopy bolaly,ze po uporzadkowaniu upiora i po podwieczorku leglam na kanapie obejzec jakis film i przysnelam,
                                                    Lusia mnie telefonem obudzila...

                                                    spacer krotki zrobilam,
                                                    bo ciapcia po sniegu ..
                                                    jutro moze nocka podmarznie,to bedzie sie lepiej szlo.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 23.12.21, 01:50
                                                    Kendo, wieczorem 3x jechala solarka i solila ulice i chodniki.
                                                    Ja tez wczoraj upieklam sernik, jak go zjemy to dopiero upieke
                                                    nastepne ciasto, zeby mi miejsca na polkach nie zajmowalo.
                                                    W tym roku obralam inna taktyke z menu swiatecznym, zaobserwuje
                                                    jak sie to ma do wszyskiego.

                                                    A dzisiaj( w nocy obudzilam sie nie wiem czemu) musze posiedziec
                                                    chwile, to moze szybko usne ponownie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 23.12.21, 09:04
                                                    no Lusia,
                                                    i ciekawe kiedy usnelas i do ktorej przespisz..

                                                    ja obudzilam sie o5:30
                                                    zabralam sie za robienie salatki jarzynowej,
                                                    juz na balkonie gotowa stoi,

                                                    upieklam tez piernik drugi,
                                                    bo dziecie caly dostanie,

                                                    sernik i toske upieke na Nowy Rok,

                                                    pozostalo tylko omiesc komnaty i juz swita mam gotowe
                                                    acha,wczoraj wieczorem jeszcze zrberka upieklam.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj- 30.12.21, 10:20
                                                    tym razem u mnie spotkanie naszej calej rodziny,

                                                    marsz zaraz odstawie i ptaszko chleba rozypie bo codziennie na marszu w tym samym miejscu rozypuje im chleb..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj- 30.12.21, 10:37
                                                    No wlasnie Kendo czekam na Mloda az mnie zabierze po
                                                    drodze, obudzilam sie z migrena, kawa jakos mi ulzyla, ale
                                                    dalej czuje ja na karku-
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 03.01.22, 13:51
                                                    no i jak tam sobie macie?
                                                    chyba zadnych postanowien,
                                                    bo ja zadnych nie zrobilam,
                                                    bede "brac dzionek ,jak leci"
                                                    mysle,ze tak najlepiej,
                                                    oczywiscie wpadlo sie w rutynowe czynnosci,
                                                    wiec je po kolei bedzie sie wykonywac,
                                                    moze czasami z jakas inna "rozrywka" ktora wpadnie nieoczekiwanie...
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w 2022 roku 03.01.22, 15:42
                                                    Tez nie robie postanowień.

                                                    U mnie zdjecia z trasy. Na jefnym prawie jesien na drugim prawie wiosna. Pogoda wyśmienita ze slonkiem nad morzem . przedtem troche padało. Zrobilismy promenadowy rekonesans i usiedlismy w knajpce, popijamy grzanca i czekamy na rybe danie.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w 2022 roku 03.01.22, 16:49
                                                    I choinka na plaży😄
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 03.01.22, 19:15
                                                    a to Kallisto sie ralaksuje nad samym morzem,
                                                    nawet tam choineczke przystroili..
                                                    odpoczywajacie i laduje sily na caly rok 2022
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 04.01.22, 10:48
                                                    zaraz marsz bedzie,
                                                    ale po drodze do piwnicy sloiki po swiatecznych jedzonkach zniose,
                                                    zasuszony chleb dla ptaszkow tez po drodze w to smao miejsce wysypie,

                                                    na naszym osiedlu nie mozemy dokarmias ptactwa w formie wysypywania jedzenia,
                                                    ewentualnie kulki powiesic,
                                                    wiec to co ze stolu /okruchy to wysypuje po drodze..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 05.01.22, 12:21
                                                    proza codziennosci,

                                                    a pojutrze juz bede rozbierac choinke i zbierac wszystkie ozdoby swiateczne..
                                                    wroci sie do codziennosci
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 05.01.22, 14:37
                                                    Dokladnie Kendo, ja tez sobie tak zaplanowalam,
                                                    to bedzie juz po 6.stycznia to mozna wszystkie swiateczne
                                                    ozdoby chowac, i pozniej 21 stycznia to ostateczny termin,
                                                    tanczy sie wokolo choinki i wyjada to co zostalo po swietach
                                                    i zakonczony rozdzial Bozonarodzeniowy, wg tutejszej tradycji.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w 2022 roku 05.01.22, 16:34
                                                    Moje ozdobny schowalam przed wyjazdem. Stojak stanął na balkonie. Musze przesadzić i zasilić ziemia do iglakow i nawozem.
                                                    Tutaj jeszcze miescinka upstrzona swiecidlami.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 06.01.22, 11:01
                                                    no w hotelach musi byc jeszcze dl gosci,
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 06.01.22, 11:31
                                                    Slonce rozpromienia dzisiejsze swieto,
                                                    przyjemnie w pokojach, zaraz wyszykuje sie na
                                                    moze ktotki marsz, temp, zewnetrzna -3,..C
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 06.01.22, 12:34
                                                    mam nadzieje,ze marsz byl udany,
                                                    bo moj tak,
                                                    wiaterek mrozny smagal policzki,
                                                    ale szalik mialam na ustach..
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w 2022 roku 07.01.22, 09:07
                                                    Wracam do czarnej rzeczywistosci. Co prawda bardzo wypoczelam psychicznie od pracy. Takie powolne szwedanie sie bez pośpiechu Szczegolnie w zdrowymi środowisku dobrze robi na wszystko. Ruch, jod wdychany na zapas, wolny umysł sprawia ze można oderwać mysli od codziennych spraw i obowiazkow.
                                                    Dzisiaj jeszcze odwiedzamy starsza córkę, ktora z rodzina wyjeżdża na narty. Dla maluchów mamy kilka nadmorskich drobiazgów i bajkowych bohaterow.
                                                    Mlodsza córka zostawi nam wnusie, w koncu sie nia naciesze do woli.
                                                    To i taki dzien mi sie zapowiada.
                                                    Z mniej przyjemnych spraw to zakupy i gotowanie😡
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 07.01.22, 09:29
                                                    Hej !!!!.
                                                    Wczoraj byl cudny sloneczny dzien, tylko brakowalo
                                                    sniegu jak na ta pore zimowa i caly dzien na minusie bylo,
                                                    wiaterek szczypal po policzkach ale mialam szal wysoko
                                                    na brodzie to nie zmarzlam.
                                                    Dzisiaj juz +2,..C i zapowiedziane opady to chyba tylko sniegu.
                                                    Juz telefon dostalam, wnuczka przyjedzie na caly dzien.

                                                    Milego piatku Nam zyce.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 07.01.22, 12:56
                                                    o,obie Babcie beda sie cieszyc wnuczkami,
                                                    no i dobrze,zapamietaja te czasy kiedy Babcie rospieszaly je...

                                                    a ja w domku posiaduje,bo popaduje tu,.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 12.01.22, 15:35
                                                    co ma robic czlek chory,
                                                    kiedy mu sie zdziebko polepszylo po antybiotyku,
                                                    po sniadaniu,
                                                    obmylam cala lodowke,
                                                    skasowalam duzo rzeczy,ktorych data przydatnosci juz wyszla ,
                                                    i to co nie wskazane przy antybiotyku zajadac..
                                                    nowy zapas zrobie ,kiedy juz bede zdrowa,
                                                    na razie mam co jesc,

                                                    po obiedzie dzemke zrobilam,czuc,ze organizm oslabiony,
                                                    wiec dorze soe poczulam po obudzeniu..

                                                    a tak pozatem bedzie prasa w necie i krzyzowki,
                                                    na czytanie w tym roku jakos nie mam checi,
                                                    choc z piwnicy pare tytulow az sie dze z mna..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 13.01.22, 11:08
                                                    jednym slowem strasznosci...pospalam az do 10:30,
                                                    wrrrrrrrrrr...antybiotyk z opoznieniem wzielam/sniadanie tez,to i nawet resztaposilkow bedzie pozmieniana,albo po prostu nie zwazajac na zmiane czasu zjem jak zawsze o okreslonych godzinach,

                                                    mam zamiar do piwnicy zejsc z pustymi sloikami
                                                    jakas ksiazke sobie do czytania wybrac,
                                                    i na razie tyle z planow,
                                                    bo po wczorajszym obmywaniu lodowki padlam i pospalam podczas dnia tez.

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 14.01.22, 10:39
                                                    Kendo, antybiotyk oslabia caly organizm, nie powinnas sie
                                                    przemeczac zadna robota, nie zajac nie ucieknie. A przeciez bruden
                                                    nie zarastasz,

                                                    Ja dzisiaj musze odkurzyc, na mokro podlogi po wizycie wczorajeszej
                                                    wnuczki do nastepnego razu.

                                                    Ziec przywioz mi zastepcze mikro i tez cos mi zapachowo topionym
                                                    bakelitem pachnie, nie bede go uzywac,.
                                                    Sprawdzam na necie ktore mikro ma dobra opinie i w przyzwoitej cenie?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 14.01.22, 14:11
                                                    Lusia,
                                                    musialam uporac sie ze swiatecznymi ozdobami,
                                                    dzis juz finisz,wszystko czysciutkie ,bedzie czekac do nastepnego razu
                                                    pozostaje powynosci dwa kartony do piwnicy,
                                                    ale to moze jutro?
                                                    zmienic obrosy na inne,
                                                    ubrac sie i zapakowac skladane na balkonie opakowania/plastyki i wyniesc do kontenerow
                                                    ale puki co to dobrze mi w moim "gniazdeczku"
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 18.01.22, 13:14
                                                    wyszlam na 15 min.marsz i 1759 kroczkow namaszerowalam,
                                                    kiedy weszlam do domu sloneczko sie schowalo i jest pocgmurnie,

                                                    wynioslam do piwnicy choinke i gwiazde,
                                                    jeszcze pudlo z ozdobami swiatecznymi w kolejce czeka ,ale to moze juz jutro,
                                                    spocilam sie tym wszystkim dzisiaj juz..

                                                    udanych planow..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 19.01.22, 09:04
                                                    dzis marsz z kijami zrobie,
                                                    juz stoja pod drzwiami,cobym o nich nie zapomniala wychodzac,

                                                    moze tez przeglad jednej kupki z prasa zrobie i kacik sie uwolni?
                                                    ze tez sie odklada do pozniejszego przegladu i tak pozostaje zapomiane..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 19.01.22, 09:54
                                                    Kendo, juz tak jest nie tylko u Ciebie,
                                                    ja tez niektore tygydniki sobie zostawiam do przeczytania
                                                    na pozniej a przy sprzataniu i szybkim przegladnieciu je
                                                    wyruzam.

                                                    Zas pozno wstalam, chyba pelnia ksiezyca nie pozwala mi
                                                    wczesniej zasnac.
                                                    Jakos sobie poradze przez dzien, zas posilki beda opoznione,
                                                    ale wezme balkonik i pomaszeruja chyba do Maxi, bo i apteka na
                                                    miejscu tez jest, musze uzupelnic co nieco.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 19.01.22, 09:58
                                                    tez chyba do apteki bede musia,
                                                    ale spytam wpier ile trzeba brac oslonowe leki po antybiotyku i ewentualnie dokupie,
                                                    jest wiaterek,
                                                    wiec sie opatul na szyjeczke idac do Maxi
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 21.01.22, 13:54
                                                    ech Ludziki,
                                                    zaspalam dzi rankiem,po obudzeniu sie o 6:00,
                                                    przymknelam oko sluchajac radia i odplynelam nie wiem kiedy...
                                                    wies wszystko z opoznieniem,
                                                    zmiana poscieli,a ze czas byl na totalna zmiane wlacznie z "ochraniaczami na lozko/na materac"wiec czasu zabralo,bo lozko odkurzalam tez,czyli z NR totalny serwis lozka,
                                                    posortowalam upiora,czeka na wyniesienie do piwnicy
                                                    i zapisanie sie na dwa czsy prani po kolei by nie stresowac z suszeniem i praniem na odpowiednie temperatury...
                                                    dobrze,ze obiad mialam..
                                                    zaraz legne na kanpce by odpoczac,bo czuje w krzyzu
                                                    acha i poprasowalam zaleglosci,
                                                    pozmienialam obrusiki ze swiatecznych na neutrale...
                                                    odkurzanie czy obmopanie ieszkania niech czeka do jutra

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 24.01.22, 16:19
                                                    musialam byc w miescie,
                                                    wpadlam do Lusi,
                                                    poczekalysmy az Lusia odbierze nowy sprzet pomocniczy,
                                                    ktory jest juz nowoczesniejszy i lzejszy..
                                                    pozniej zaliczylysmy dwa sklepy z zywnoscia
                                                    i popijam herbate z kawalkiem ciasta-co go juz nie powinnam dzis jesc bo jadlam juz slodka semle..

                                                    ludziska bez masek chodza,
                                                    ale w sklepach trzymaja odleglosc od siebie..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 24.01.22, 16:41
                                                    Zadowolona jestem z "Balkonika"(rulator sie u nas nazywa)
                                                    i nowe krzeslo na kolkach z podporkami pod lokcie regulowane
                                                    i oparciem pod plecy, a takze wysokosc krzesla, to stare krzeslo
                                                    juz mialo lata na swoim siedzisku i wyrobily sie czesci do
                                                    regulowania.

                                                    Kendo ale jestes lakomczuch, a na jutro by nie wytrzymaly te
                                                    slodkosci?.

                                                    Ja tez przy herbacie zasiadlam odpoczac, za okrem robi sie szarowka
                                                    ale w pokojach juz trzeba zapalac oswietlenie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 24.01.22, 16:54
                                                    Lusia,
                                                    nie nie wytrzymalam,
                                                    to ciasto szafronowe od Mlodej super smaczne,
                                                    juz pozarlam a na jutro moze tylko herbatka wystarczy albo jakis placek usmaze??
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 25.01.22, 12:35
                                                    Obiad dzisiaj mam nie musze gotowac, ale na kolacje
                                                    chyba zaplanowana zupa kalafiorowa bedzie oczywiscie bez chleba,
                                                    Za chwile wyjde w plener, bo szkoda zeby slonce na prozno wedrowalo
                                                    po niebie, niech mnie troche osmali, chociaz jak zdejme okulary z nosa,
                                                    to widze ze twarz juz mam obsmagana slonce, czy wiatem.
                                                  • jaga_22 Re:co dzisiaj w 2022 roku 25.01.22, 16:30
                                                    Zazdroszczę słoneczka,u mnie cały dzień pada.
                                                    Obżarłam się placków ziemniaczanych,bardzo mi smakowały,
                                                    a gołąbki zapakowałam do zamrażarki.Wystarczy,że2 dni jadłam.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 25.01.22, 18:05
                                                    Jagus,
                                                    tez nieraz tak jem pod rzad obiad taki sam,

                                                    dzis marsz krotki zrobilam,
                                                    omiotlam chatke,
                                                    podwieczorek upieklam.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 25.01.22, 21:59
                                                    Pracowity wtorek byl, i u mnie,
                                                    Ugotowalam na jednym buljonie kalafiorowa, a druga
                                                    czesc zostala, zobacze moze pomidorowa ugotuje jutro?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 27.01.22, 09:33
                                                    i co dzien jest cos do zrobienia,
                                                    ja wczoraj jakos z samego rana omiotlam chatke,
                                                    bo myslalam ze to kichanie i cieknacy nos od kurzu,
                                                    a to dopiero w srodku dnia "mie zaczela brac jakas zaraza"

                                                    bedzie wylegiwanie boczkow w lozku,
                                                    szkoda,ze nie mam telewizora w sypialni..
                                                    ale radio wlacze i poslucham co w swiecie sie dzieje..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 27.01.22, 12:30
                                                    Kendo to sie wygrzewaj, popijaj rozne mikstury zeby jak
                                                    najszybciej wirusa zgladzic.

                                                    Ja po gotowaniu jak odpoczne to moze tez sie za
                                                    mopa wezme i podlogi poglancuje.???
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 31.01.22, 11:21
                                                    ech z visusem,
                                                    jakos go pokonalam,
                                                    a zamiast oleju to szalwia gurglalam gardlo i dawalo ulge,

                                                    dzis juz musze koniecznie jakies bulki upiec,
                                                    zostala mi tylko przylepka chleba i "suchy chlebek"typ Wasa
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w 2022 roku 31.01.22, 11:34
                                                    Kendo, to pomalu sie rozkrecach po tygodniowej
                                                    niemocy virusowej.

                                                    Ja chyba kolo poludnia(a to juz prawie poludnie), zeszlo mi czasu
                                                    na malym spa, w nocy tez nie moglam spac, nie wiem czego to jest
                                                    oznaka?. Wyjde na krociutki spacerek, moze zawine do sklepu bo
                                                    skonczyly mi sie pomidory, a musze je miec codziennie w menu.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 31.01.22, 11:39
                                                    Lusia,
                                                    tez mi sie chce juz innego powietrza ,niz tego domowego,
                                                    jednak jeszcze dzis w domu zostane,
                                                    a jutro juz do sklepu samochodem podjade
                                                    by salate dokupic i mrozone warzywa..owoce itp....no moze cos jeszcze co sie "na mnie szczegulnie patrzy"...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w 2022 roku 01.02.22, 06:30
                                                    plany sa,
                                                    zobaczymy co z nich wykonam
                                                    ale sklep na pewno,bo juz chce i sie czegos innego
                                                    a zwlaszcza owocow/warzyw i moze czegos dla lasucha..

                                                    chatke na mokro tez musze zrobic,
                                                    przez chorobe tylko mopalam by kurz mni nosa ekstra nie irytowal..

                                                    poczytam spokojnie itp...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 01.02.22, 14:51
                                                    Od rana podziwialam przez okna ladnie, bielutko przypruszony swiat
                                                    sniegiem, zadzwonila, Kendo, jak zwykle pogadalysmy do oporu,
                                                    Mialam w planach wyjscie, ale zrezygnowalam, bo snieguje,
                                                    namoczylam tylko groch i jutro bedzie grochowka, akurat na taka
                                                    zimowa rozgrzewke po marszu, ale zjem ja przed marszem, bo pozniej
                                                    po marszu zeby mam zmarzniete i zupka goraca rozgrzewajac robi bol, aj, aaj, aj,
                                                    jak to mowi moja wnuczka.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 02.02.22, 13:29
                                                    zaraz po sniadaniu do sklepu sie udalam,
                                                    zachandlowalam znowu na jakis czas,
                                                    zobaczymy na ile wystarczy,
                                                    choc sklep mam tu blisko jak by co zabraklo..

                                                    pare telefonow wykonalam
                                                    no i na razie relaksik..

                                                    trzeba sie do pralni zapisac na pranko..ufff
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 02.02.22, 13:36
                                                    Ja sie wyjatkowo zmeczona czuje, po ugotowaniu zupy grochowej,
                                                    przeciez nie bylo z nia duzo zachodu, ale trzeba bylo wszystko
                                                    pokroic i posmazycc, stac przy piecu,
                                                    Teraz mam juz wolne i odpoczywam,.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 03.02.22, 11:03
                                                    od samego rana chtke ogarnelam,
                                                    wczorajsze mieso juz "zagospodarowalam",
                                                    rosol nastawilam,
                                                    jutro na szczepienie jade,wiec zupka mi bedzie pasowac akuratnie w talerzu..

                                                    po 12 godz.planuje krotki spacer..coby znowu do swiezego powietrza sie przyzwyczaic po dlugim siedzeniu w domu..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 03.02.22, 18:00
                                                    Ja sie dzisiaj namaszerowalam, na szczepienie, w drodze do domu
                                                    zachaczylam apteke i sklem, zrobilam zakupy i jestem zadowolona,
                                                    ponad 7 tys krokow, wraajac juz do domu zaczal padac deszcz, kurtke
                                                    zaraz wysuszylam w pralni, byla wolna.
                                                    Cale popoludnie odpoczywam i slucham jakie beda mnie nawiedzac
                                                    odczucia po szczepionce?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 04.02.22, 15:38
                                                    zanim na szczepienie pojechalam,
                                                    zdazylam omiesc chatke,
                                                    bo to nie wiadomo,jak sie bede czuc,
                                                    Lusia strasznie sie czuje/goraczkuje/reka boli
                                                    .teraz odpoczywam,
                                                    obejzalam otwarcie olimpiady..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 04.02.22, 19:43
                                                    Dobrze ze mialam obiad, bo prawie caly dzien tylko
                                                    lezakuje na kanapie lub w fotelu, wieczorem juz dluzej
                                                    nie moglam sie tak plogac taka niedyspozycja i popilam
                                                    tabletki, i czuje ze troche juz mi lepej, ale tylko troche.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 04.02.22, 21:11
                                                    Znowu jeste i czytam że Lusia choruje po szczepieniu.
                                                    Lusiu czy jak szłas sie szczepic to zmierzyłas temperaturę?
                                                    Może za wczesnie po poprzedniej chorobie.
                                                    Szkoda mi Ciebie bardzo,że tak cierpisz.
                                                    Napewno kupiłas leki w aptece p.bólowe.
                                                    Zycze zeby jutro było dobrze.
                                                    Moze to dobrze jak boli, to znaczy że organizm
                                                    walczy i bedziesz bardziej odporna.
                                                  • jaga_22 Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 04.02.22, 21:28
                                                    U nas pisali,że najbezpieczniej po szczepieniu jak boli i gorączkuje żeby wziąć paracetamol. Kupiłam 100szt. na wszelki wypadek,ale nie było potrzebne.

                                                  • jaga_22 Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 05.02.22, 09:55
                                                    Witajcie... pytam o zdrowie Lusi i Kendo jak po szczepieniu,czy Lusi lepiej. Poszłam zobaczyć ile mam tego paracetamolu,jednak nie 100 tylko 50 na całe szczęście .
                                                    Słonko zaświeciło,ale patrząc na niebo,to długo nie poświeci,Myszka odnalazła słonko na łóżku smile
                                                    Dobrej soboty życzę.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 05.02.22, 11:44
                                                    Hej !!!!
                                                    Jaga, masz urozmaicenie z kociakami, zawsze cos nowego
                                                    wymodza dla obserwacji.
                                                    U mnie niebo z bialymi oblokami na niebieskim, wiatr zachodni
                                                    szybko nimi goni, ale mimo wszystko wyjde uzupelnic zakupy.

                                                    Mario88, dawno sie tak zle nie czulam jak po tej szczepionce,
                                                    ale wzielam w koncu Panadol i po 2 godzinach bylo lepiej, a dzisiaj
                                                    juz calkiem lepiej nawet nie mam stanu podgoraczkowego, ale
                                                    reka jeszcze troche obolala i miejsce po ukluciu zaczerwienione wokolo.
                                                    Czwarty raz juz nie bede sie szczepic tak postanowilam.

                                                    Eksperymentuja na zdrowych w miare ludziach 2x szczepionka Pfaizer
                                                    a nastepna Moderna, to chyba dlatego tak mnie zbilo ze zdrowia?.

                                                    Jakos nie wiem na com nam smaka do obiadu sobie zaserwowac,
                                                    moze cos w sklepie mnie zainspiruje?. Na jakies dobre ciasto tez mam
                                                    ochote, tylko nie wiem co to by mialo byc?. No nie wiem o czym to swiadczy
                                                    miec takie jakies niezdecydowane smaki?
                                                    Tez tak macie?

                                                    Optumistycznie do wszystkiego zycze Nam przyjemnej soboty.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 05.02.22, 11:54
                                                    hej Wam Vistulanki,

                                                    no tak,szczepienne powiklania to norma,tak mi wczoraj pielegniara oznajmila,
                                                    mnie na razie tylko reka boli,,,
                                                    Lusia w glosie juz calkiem zdrowa brzmi,nietak,jak wczoraj,

                                                    tez cos jest a rzeczy z tymi smakami,
                                                    nie wiem,czy przez te "zaziebienia nasze" czy szczepionke,
                                                    bo mam dziwne smaki a szczepionke dalej w ustach czuje fuuuuuuuuu..

                                                    Myszka sie wygrzewa,
                                                    Mario,
                                                    lusia czekala za mna by sie zaszczepic,bo tez milalam antybiotyk,
                                                    i wyszlo,jakwyszlo..

                                                    miego weekendowania zycze.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 05.02.22, 12:50
                                                    A no wlasnie, bo przeciez walczylam 2 m-ce z zapaleniem
                                                    zatok od listopada do grudnia, (pozniej zalecony odstep od atybiotykow po chorobie zeby sie szczepic) i 2 roznymi antybiotykami i wizytami u 3 lekarzy,
                                                    nie pomijajac pierw rozmowy z recepcjonistka i pielegniarka.....

                                                    Dalej siedze przy kompie, ew, jakies plany sie wykluly wiec musze
                                                    sie sprezyc i zaczac dzialac.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 05.02.22, 12:59
                                                    aj Lusia,
                                                    to masz juz plan,
                                                    ja dzis totalnie na luzie,
                                                    zjadlam,
                                                    herbatka sie ostudza troszke i chyba cos film na Youtubie znajde do obejzenia,ablo ksiazka..
                                                    bola mnie biodra....
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 05.02.22, 15:05
                                                    Kendo, to tylko relaksik Cie uratuje, a dla oslody cos slodkiego?,
                                                    a jak wieczorem bedzie taki stan dalej to wez tabletke, po co sie
                                                    meczyc niepotrzebnie.

                                                    U mnie sie zmienily plany, zdjelam firanki swiateczne i powiesilam
                                                    juz co beda wisialy do wielkanocy, wczesniej je wyprasowalam, obrus
                                                    tez jakis bialy znalazlam, wyprasowalam i polozylam na stole, zeby slonce
                                                    nie niszczylo mi blatu stolu, na to polozylam serwetki pod talerze i mam
                                                    ladnie, teraz odpoczywalm, pozniej odkurze i na mokro podlogi.

                                                    Kichalam jakis czas intensywnie w kuchni i nie wiedzialam dlaczego,
                                                    ale dzisiaj doszlam, przynioslam sobie ze spaeru jakis czas temu
                                                    galazki bazi i wstawilam do wazonika bez wody, i to to mnie chyba uczulalo po nosie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 05.02.22, 15:40
                                                    Lusia,na razie jest OK,
                                                    spac mi sie okrutnie tylko chce..

                                                    no to niemal wiosennie bedzie u Ciebie,
                                                    dobrze,ze bazie zlikwidowalas,
                                                    ja wiem,ze po nich tez mnie w nosie kreci
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 07.02.22, 09:00
                                                    Chyba dzisiaj cos wypiore, na dole w pralni
                                                    nic nie slysze to chyba nikt nie pierze, zaraz zejde
                                                    i sprawdze, to juz do poludnia mam wypelniony czas,
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 07.02.22, 09:32
                                                    wczoraj wypralam w pralni,
                                                    mam jeszcze poduszki do prania
                                                    ale na razie nie mam ochoty,
                                                    moze w tygodniu to zrobie,
                                                    planuje marsz w sloncu,bedzie krotki po dlugiej przerwie chorobowej
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 07.02.22, 12:52
                                                    No niestety, pralnia byla zajeta, na caly dzien,
                                                    moze ktos zrezygnuje to wpadne ja, inaczej zabokalam
                                                    pranie na inny dzien.

                                                    I z tego wszystkiego uszylam 2 poszewki na poduszki na kanape
                                                    na zmiane i juz ubralam, a prania bede miala kilka pralek, po sortowaniu.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 08.02.22, 18:04
                                                    dzionek byl zaplanowany,
                                                    jak wspomnialam wczesniej,

                                                    zakupy udane 7Lodowka zapelniona
                                                    obiad tez na predce zrobilam,
                                                    i czas byl pozniej na kompa,
                                                    jednak cos mi sie przypomnialo i do Lusi zadzwonilam,(oczywiscie 2 godz.rozmowy,jak zwykle)
                                                    w miedzyczasie dzwonila Polonia
                                                    porozmawialam z nia chwile,
                                                    do dzieciecia musialam zadzwonic,
                                                    pozniej dla Poloni podrzucic Szalwie,
                                                    by plukanie jamy ustnej zrobila,jakies pecherzyki -chyba uczuleniowe-dostala-moze zlagodzi niedogodnosc.

                                                    dzionek jakos uciekl,
                                                    i tak dzionek mi uciekl...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 09.02.22, 15:32
                                                    alez sie wrobilam sama w wielkie sprzatanie,
                                                    mialam tylko odkurzyc i na mokro podlogi zrobi,
                                                    kiedy podnioslam glowe do gory przy oknie,zobaczylam fieraneczke z pajeczyny taka kurzem omotana,
                                                    wiec i sciany zaczelam odkurzac---uffff,ale mam juz fajnie posprzatane
                                                    a sama tez sobie pozniej SPA zrobilam,
                                                    by zmyc kurze,ktore ewentualnie ze scian na mnie pospadaly...
                                                    siedze z maseczkami na stopach i na paszczydle,
                                                    z paszczydelaka zaraz ide i zmyje a na stopach niech sobie jeszcze pobedzie,
                                                    bo zauwazylam ze,fajny efekt robi...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 10.02.22, 15:31
                                                    musialam do sklepu ,
                                                    bo marchew potrzebna byla do zeberek,
                                                    spotkalam Polonie,ktora wszczesniej na marsz juz wyszla i chwile porozmawialysmy,
                                                    o powrocie obiad szybko zrobilam -rybke panierowana/mus kartoflowy/salata z dodatkami.
                                                    i nastawilam na zebra..
                                                    w miedzyczasie telefon z kolegowna z dawnej pracy,bo dzwonila,jka mnie nie bylo...
                                                    i tak pol dnia zlecialo.

                                                    teraz czas na odpoczynek z ksiazka..
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 10.02.22, 19:15
                                                    Tez uskuteczniam w ciągu popoludnia telefony, schodzi czas na tych rozmowach, bo krotko nie umiem😊 za chwile z siostra sie palacze, jest w Bostonie wiec musimy wieczorami rozmawiac bo u niej 6 godzin wczesniej zegar chodzi☺️
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 10.02.22, 21:54
                                                    I u kazdego cos sie dzieje, ciekawego i normalnego jak co dzien.
                                                    Ja goscilam dzisiaj wnuczke od rana, bylo wesolo i balaganiorsko,
                                                    wszystkie podlogi w zabawkach i przeszkodach, ale to ogarnelam,
                                                    nawet nie wiem jak szybko mi poszlo, przed wyjsciem na spacer
                                                    troche, pozniej po 2 godz, jak przyslysmy to mala usnela, a ja w tym
                                                    czasie zrobilam jej obiad i zalatwilam porzadek. I tak do nastepnej
                                                    wizyty co wyglada jak hyragan przechodzi, ale to normalne dla dzieci,
                                                    bo przez zabawe rozwijaja swoja fantazje i sie ucza.


                                                    Kendo, to masz juz relaks do nastepnego razu, jak Cie najdzie na takie
                                                    zadzieranie glowy do gory, ale w okresie zimowym, powietrze jest suche
                                                    i wszystko sie gromadzi u gory, wiec nic dziwnego, ze mialas co robic.

                                                    Kallisto chyba to jest 6 godzin do tylu tak jak w Kanadzie.

                                                    Jak u nas jest godz, 20, to u nich godz, 14,oo.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 11.02.22, 09:37
                                                    to fakt,
                                                    nie ma zadnego dnia by sie cos w domu nie zrobilo,
                                                    prucz tych stalych zajec..

                                                    dzis mam luz bo nic nie musze,
                                                    w srode posprzatalam,
                                                    ale dzis moze jednak tylko mopem kurz z podlog zciagne

                                                    udanych planow.

                                                    marsz tez bedzie
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 11.02.22, 10:58
                                                    Kendo, pogoda sloneczna dopisuje,
                                                    ale jest wietrznie, widze przez okno, jak
                                                    wiatr galeziami trzepie, tez planuje wyjsc,
                                                    zobacze na jak dlugi marsz pozwola mi checi
                                                    i sily.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 11.02.22, 11:01
                                                    tez widze,ze brzoza sie kolysze,
                                                    naloze ten"dobry kieps" i wyjde,
                                                    zobacze tez jak daleko zajde,
                                                    ostanio po tym przeziebieniu,jakos cos nie tak z moja sila jest.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 11.02.22, 11:47
                                                    Kendo, a jescze ta 3 szczepionka, tez nas oslabila,
                                                    zauwazylam to po sobie, ze sie poce co tego nie robilam wczesniej,
                                                    i wiele osob tez to stwierdza, co rozmawialam z nimi.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 11.02.22, 15:13
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    tak jest,
                                                    nawet spocilam sie zamiatajac tylko w kuchni przy disku-piecyku,
                                                    po zakonczeniu robienia obiadu
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 13.02.22, 12:00
                                                    Relaksuje sie jak przystalo przy niedzieli,

                                                    Pospalam sobie posobotnim nianczeniu wnuczki, a ze byla wczoraj
                                                    piekna pogoda to nie siadzialysmy w domu, poszlam z wnuczka do malego parku,
                                                    hustawka to najlepsze wyciagniecie jej z domu, pozniej karmilysmy
                                                    kaczki w kanale i jeszcze pozniej poszylysmy do parku, ale po drodze
                                                    milalysmy Duzy Runek i tam lodowisko, to wnuczka chciala tam zobaczyc
                                                    i utknelysmy, bo weszla na lod ja ja podtrzymywalam, ale lod zasniezony to
                                                    nie byl sliski, staly metrowe figury z drewna miskow, przy ktorych dzieci
                                                    trzymajac sie uczylu sie jezdzic na lyzwach.

                                                    Oczywiscie Elsa chciala tez poprobowac i wypozyczylam takiego miska dla
                                                    niej, byla b.b.zadowolona, drugi misiek mial glowe pandy, to wymiebnila
                                                    sie z innym chlopcem figura, stawala na wystajace krotkie plozy od miska
                                                    i ja tak wozilam po lodzie, jakos sie obsunela i upadla na bok, rozzalona,
                                                    poplakala i zobaczyla nastepna figure pingwina, ale juz byla pozna godzina,
                                                    pora lunchu i jej spania, to przekonalam ja do powrotu do domu, chociaz
                                                    nie bardzo jej sie to podobalo. Po jedzeniu w domu b.szybko usnela, nawet
                                                    nie chciala zeby czytac jej ksiazeczki, ja w midzy czasie ogarnelam pokoje
                                                    po porannej zabawie i w kuchni, czekalam az sie obudzi, i nastepna zabawa,
                                                    karmienie i przyjechal zieci i ja zabral.

                                                    Caly rytual z odjazem, bo trzeba zbudowac koje i sie chowa do niej,
                                                    a tata jaj szuka i ucieszona gramoli sie z koi z uciecha.
                                                    Wieczorem ponowne ogarniecie pokoi po zabawie, wyniesienie smieci
                                                    i padlam, nawet nie chcialo mi sie za bardzo jesc, ale pozno wieczorem,
                                                    zjadlam mala przekaske i usnelam na kanapie czekajac az herbata mi
                                                    troche przestygnie, obudzilam sie o 3 i powedrowalam do lozka i dzisiaj
                                                    obudzilam sie o 8,30, troche za dlugo pospalam ale jestem gotowa
                                                    na nastepne przyjecie gosci. hhhhaaa.

                                                    Obiadu nie musze gotowac, bo odgrzeje ten od wczoraj.
                                                    Przyjemnej , slonecznej, lutowej niedzieli Nam zycze.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 13.02.22, 16:40
                                                    Lusiu mialas zorganizowany dzien dzięki wnusi. Dziecię rozkoszne ale wymaga opieki i zainteresowania. Moje juz wyrosły, mnie pozostało je rozpieszczac.
                                                    Kazdy wiek u dzieci wnosi cos nowego i wszystko na babcie cieszy. Mój wnusi najlepszy jest w klasie z matematyki, taki maly mózg. Cieszy nas dziadkow ze tak jest. Nie znaczy to ze nie ma innych problemów ktore spędzają sen z powiek......
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 13.02.22, 16:55
                                                    Dokladnie Kallisto, nigdy nie jest b.dobrze, ale jak jest
                                                    dobrze to juz radosc.
                                                    Obserwuje, ze po dluzszej nieobecnosci, uzywa wiecej slow,
                                                    jak cos nowego to powtarza, wszystko chce nasladowac.
                                                  • jaga_22 Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 13.02.22, 17:02
                                                    A mój najstarszy wnuczek dziś ma 27 lat
                                                    i nie chce się już ze mną bawić tongue_out młodszy o 2 lata,czasem ze mną chociaż pogra big_grin
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 17.02.22, 09:11
                                                    Jaga, masz duza rodzine, bo mialas tez spora gromadke dzieci,
                                                    teraz jak znalazl, masz urozmaicenie w zyciu socjalnym.

                                                    Spojrzalam w swoje okna, i przydaloby sie je troche wypucowac,
                                                    Deszcz zmyl sol z chodnikow i ulicy to nie bedzie osiadac bialy nalot
                                                    na szybach, jest wietrznie, to chyba trzeba czekac na cieplejsze
                                                    czasy.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 17.02.22, 16:09
                                                    Wczoraj przemylam okno w kuchni, patrzec nieco jakie brudne. Reszta czeka na wiosne.
                                                    Nie ma co szalec przy takiej aurze.

                                                    Musze po wymianie opon pojechac na przegląd auta, tez mi to troche zajmie.

                                                    Uwaga dla polskich dziewczynek, od dzisiaj w biodrze pomarańczę po niej cale 3 zl. Znowu kupię-4 kilo to się najem.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 17.02.22, 18:31
                                                    dokladnie dziewczynki,
                                                    czekac z myciem okien do wiosny,
                                                    obecne deszcze splukaja nagar soli,

                                                    tez mnie czeka przeglad ale dopiero na jesien.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 17.02.22, 19:41
                                                    Ja zakupilam tylko 2 szt pomaranczy i piekne truskawki,
                                                    ktore polowe zjadlam a reszte na jutro ze serkiem keso
                                                    i racuszkami tym razem na podwieczorek beda.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj LUTY w 2022 roku 18.02.22, 13:39
                                                    tez owoce mi sie koncza,
                                                    wiadomo koniec tygodnia,

                                                    * a dzis omieciona chatka od samego rana,
                                                    * czesc prasy z jednego kacika znikla-naerszcie,bo juz patrzec nie moglam w tamta strone,
                                                    * obiad zjedzony
                                                    * marsz zaliczony
                                                    * i relaksik na calego terazzzzzzzzzzzzzzzzzzz..

                                                    mam jeszcze w planie zrobic nadziewane kopytka..ale to tylko taki plan...
                                                  • kendo Re:niedzielnie w lutymw 2022 roku 21.02.22, 08:10
                                                    spacer do pobliskiego parku i sprawdzanie ile wody w kanale przybylo,

                                                    karmienie z mostu kaczek i nawet mewa sie zalapala,

                                                    juz na odchodne pare ziarenek rzucilismy dla ptakow,co siedzaly anporeczy mostkowej..
                                                  • lusia_janusia Re:niedzielnie w lutymw 2022 roku 21.02.22, 11:27
                                                    Kendo, ale ja wygladam w tych ocieplanych
                                                    spodniach, zjechaly mi pod brzuch bez szelek, okropnosci.
                                                  • kendo Re:niedzielnie w lutymw 2022 roku 21.02.22, 13:16
                                                    o swiecie Lusia
                                                    alem sie usmiala,ze szelek nie mialas przy spodniach....hiihi.hiii
                                                    ja przypinam sobie,gdy mam buty na paskiej podeszwie,
                                                    do kozakow z wyzszym obcasem jakos nie musze-nie widac,jak troche sie zsuna troche z mojego brzucha...hi..hi..
                                                  • kendo Re:niedzielnie w lutymw 2022 roku 21.02.22, 13:18
                                                    Lusia,najwazniejsze ze cieplo i wiatr nie przewiewa.

                                                    doklanie za miesiac bedziemy witac pierwszy dzien wiosny
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 22.02.22, 17:15
                                                    napracowalam sie dzis okrutnie,
                                                    byly wolne czasy w pralni
                                                    od 10-13 i od 13 -16,skorzystalam i popralam wszystciutko,
                                                    najbardziej na poduszkach mi zalezalo i skafandrach,
                                                    mam jasne szybko widac kazdy brud,
                                                    o 10 godz.wlanczajac maszyny z upiorami,(upior program na 1,30 godz,)
                                                    podjechalam do sklepu po owoce,bo juz brako mi
                                                    polska kiszona kapuste kupilam,
                                                    byly nawet pierogi z miesem i kaszanka-ale mam to juz wiec nie kupilam..
                                                    w miedzyczasie obiad tez zjadlam,
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 23.02.22, 04:03
                                                    Kendo, mialas pracowity wtorek, mam nadzieje ze nocke po takiej
                                                    harowce przespisz cala bez budzenia i rano jak rybka bedziesz sprawna.

                                                    Ja swoje pranie tez odkladam, bo zawsze cos stoi mi przeciw planom.
                                                    Wnuczka byl caly dzien wczoraj, pogoda sloneczna, to bylysmy na spacerach,
                                                    w roznych miejscach, przypomniala sobie jak widziala latem dzieci wspinaly
                                                    sie po przygotowanej scianie i ona wlasnie wczoraj probowala sil, ale jeszcze'
                                                    daleko ma do osiagniecia sprawnosci, bo dlonie po prostu za slabe i w
                                                    zimowym ubraniu to wszystko przeszkadzalo, ale byla zadowolona i nie
                                                    chciala sie lekko poddac, zeby odejsc. To bylo wczoraj.

                                                    Na dzisiaj mam taka cicha nadzieje, ze moze omiote podlogi i jak pogoda
                                                    dopisze to wybiore sie na odwiedzenie jednego ze sklepow na piechote.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 23.02.22, 11:39
                                                    Mala ma silna wole ,niech probuje,

                                                    dalo mi wczoraj to pranie" popalic",ale popralam takie pojedyncze rzeczy tez,wiec juz na jakis czas bedzie spoko z upiorem tego,

                                                    a dzis zajelam sie obiadem na pare dni,
                                                    i na dzis,
                                                    zaraz bede jesc,
                                                    marsz z kijami dla odmiany
                                                    pozniej nowe czytadlo,
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 23.02.22, 12:00
                                                    Kendo, to co dzien jest cos do zrobienia.
                                                    Ja ogarnelam podlogi, poczekam az ostygnie,
                                                    zjadlam obiad i zobacze czy dam rady przejsc wlasnie
                                                    po tego kurczaka.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 23.02.22, 14:17
                                                    usch,wieje ,
                                                    bedziesz miec wiatrzysko z boku i kawalek drogi w twarz,
                                                    pozniej juz "z gorki"w plecy powieje...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 24.02.22, 08:06
                                                    No niestety nie wybralam sie nigdzie wczoraj z powodu
                                                    duzego wiatru, ale nic nie stracilam, bo zaopatrzona jestem
                                                    w potrzebne artykuly.

                                                    Dzisiaj chyba bede caly dzien zajeta, zalezy od pogody?.
                                                    Obiadki mam to nie musze nic przygotowywac, ew, dla gosci cos na deser.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 25.02.22, 09:48
                                                    Niby powinna sie relaksowac po wczorajszym dniu z wnuczka,
                                                    ale nazbieralo mi sie roznych planow i szkopul, bo nie wiem od
                                                    ktorego rozpoczac, nocke cala przespalam to jestem w checi do pracy.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 25.02.22, 13:39
                                                    Lusia,
                                                    ja zaraz po sniadaniu za omiatanie chatki sie wzielam,

                                                    pozniej obiad i zjadlam go,

                                                    przeczytalam jeden rozdzial w ksiazce i
                                                    chyba do apteki sie przejde,
                                                    dostalam liste z medycyna ,wiec moze beda miec wszyskie leki w jednej aptece..
                                                    po powrocie znowu czytanie..

                                                    wczoraj wyjatkowo bylam padnieta,
                                                    ale plan wykonany zostal.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 25.02.22, 13:51
                                                    Kendo, wcale sie nie dziwie wczoraja maialas wyelniona
                                                    kazda minute do samego wieczora.

                                                    Po aptece chyba sobie odpoczniesz i sobota przed
                                                    TOba, to na luzie.

                                                    Ja sie zakapslalam w kuchni, przerobilam calego
                                                    kurczaka swiezego co wczoraj mi kupilas i mam na kilka
                                                    przyjec dla wnuczki, sama kostki oblizalam, a na kolacje
                                                    odpalilam sobie noge z kurczaka.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 26.02.22, 20:10
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    zamowiony lek juz dzis SMS-em zawiadomili,ze jest wiec moze jutro lub w poniedzialek podjade i odbiore..

                                                    odpoczywalam dzis z ksiazka caly dzien
                                                    z przerwa na obiad/marsz,
                                                    jakos dzionek szybko zlecial
                                                    nawet z Lusia porozmawialysmy sobie ...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 28.02.22, 10:45
                                                    mam plan by do Lusi na piechotke pomaszerowac w ramach codziennego marszu,
                                                    pogoda dopisuje,
                                                    zobaczymy,jak bede musial wyjsc z domu jaka decyzje podejme,
                                                    a tak pozatem to proza dnia codziennego.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 07:33
                                                    proza zycia codziennego,
                                                    ale moze cos sobie wymysle do zrobienia,

                                                    dzionek zapowiada sie na rownie piekny jak wczorajszy.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 07:58
                                                    Wczoraj u Kendo plany sie zmienily, u mnie tez bylo
                                                    inaczej niz sobie zaplanowalam.


                                                    Dzisiaj wyjde do miasta za swoimi sprawami , przejde przez Galerie
                                                    moze, ale z konfekcji ubraniowej nic nie potrebuje, ewentualnie z gornej
                                                    bielizny, bo sie wszystko kurczy w szafach.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 08:26
                                                    ot Lusia
                                                    i dylemat mam podobny,
                                                    niby inaczej juz jem/codziennie na marsze ide/gimnastyke co dzien robie z Sofia,
                                                    a jakos cialka nabytego podczas swaitecznego zarcia i choroby,co trzeba bylo w domu siedziec..,jakos nie ubywa...ufffff

                                                    myslalm sie przejsc do ÖB i zakupic pojemniki na sortowanie odpadow w domu...
                                                    ladna pogod to mozna na piechote przejsc..
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 16:35
                                                    Byłam w Biedronce i kupiłam ciapki za 14.99zł.
                                                    Bardzo fajne, mieciutkie. Mozna je od spodu myc co dla mnie wazne.
                                                    Kryte z przodu więc poki zima sie nie skończyła akurat.
                                                    Były tez wycietymi palcami ale takie mam.
                                                    Polecam . Sa w gazetce biedronkowej.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 17:14
                                                    Mario o jakich ciapkach piszesz?
                                                    Myslalam ze o klapki chodzi ale one sa za ponad 20 zl
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 17:38
                                                    www.biedronka.pl/pl/press,id,hi72xv3j4,title,okazje-tygodnia-28-02
                                                    podaje adres kliknij na gazetki a potem w srodku chyba 3 strona
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 18:07
                                                    Aaaa kapcie, kaczki ? No teraz juz wiem o co chodzi. Kazdy nazywa jak chce ja mowie kapcie, inni kapcie czy ciapcie a o to samo chodzi.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 18:09
                                                    Mialo byc laczki a nie kaczki i łapcie nie kapcie. Zwariuję z ta literowka....
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 18:57
                                                    hej Kallisto,
                                                    no fajnie nieraz literowki nas rosmiesza..
                                                    widzialam te kapcie-fajne ,akurat na zime,
                                                    na lato musze miec otwarte pace,

                                                    mysle,ze wieczor macie w miare przyjemy,
                                                    ogladne zaraz dziennik i to bedzie tyle wiadomosci na dzis ,
                                                    w gazetach naglowki podczytuje...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 19:11
                                                    pochwale sie co kupilysmy z Lusia w tutejszym sklepie szwedzkim,
                                                    umowilysmy sie,ze wyjdziemy z domu o oznaczonej godz/w ramach marszu/i spotkamy sie w foaje sklepowym,
                                                    akurat zeszlysmy sie razem..
                                                    a wiec:kielbasa Podwawelska/boczus-kurcze drozszy od szwedzkiego za kilogram,ale taki fajny chudziutki/flaczki/cwikle/chrzan/zurek/Michalki-cukierki
                                                    byly tez kabanosy z kurczaka i wolowe czy jakie one nam sa mieszane/kompot z wisni/majonez soki typy Kubus/kapusy kiszone ogorki/pierogi lezaly-sama sobie robie/kaszanka sie juz skonczyla..
                                                    ale tego nie kupilam,
                                                    ledwo do domu donioslam,bo kawalek od sklepu do domu..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 01.03.22, 19:38
                                                    Tez zachandlowalam, zakuprzy przywiozlam w swoim nowym
                                                    balkoniku(rulatorze) i nie bylo mi ciezko,

                                                    Takie laczki co lubia wode, to zawsze zabieram ze soba
                                                    w droge na rozne wyjadzy, wczasy i czesto promem, gdzie mozna
                                                    sie wykapac pod prysznicem zeby nie dostac jakiego grzyba z podlogi.
                                                    Na basenie bardzo pozadane.
                                                    Cena zachecajaca, u nas najtansze to by kosztowaly chyba 100 koron.
                                                    w niektorych sklepach nawet drozsze.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 02.03.22, 09:04
                                                    Lusia
                                                    do basenu sa calkiem kryte ,
                                                    takie gumowe pantofelki,co mozna po dnie basenu chodzic swobodnie..
                                                    a laczki jak najbardziej pod prysznic przed wejsciem do basenu i po...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 02.03.22, 09:29
                                                    Tak sa rozne, ja napisalam jakich ja uzywam
                                                    i do czego.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 04.03.22, 11:38
                                                    jak to mowia
                                                    ..-kto rano wstaje
                                                    temu Pan Bog daje...-

                                                    z rana nastawilam na fasolowa zupe,
                                                    zjadlam sniadanie
                                                    dokurzylam i na mokro podlogi zmylam i kurze posciagalm,

                                                    caly weekendzik bedzie wolny,
                                                    bo nawet jedzonko mam ,tylko do rozmrozenia..
                                                    bedzie czytanie/marszowanie...

                                                    sroczki dzis tez pracuja nad budowa gniazda,
                                                    podczas wichor co zbudowaly troszke to wichora im zmiotla,
                                                    teraz juz widac z daleka..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 04.03.22, 11:59
                                                    Juz sie prawie z gotowaniem obrobilam, tylko
                                                    pod wieczor pizze popelnie, i oczywiscie tez odkurze
                                                    jak mi sily wystarczy, ale jutro tez jest dzien,
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 05.03.22, 15:50
                                                    sobotni dzionek z Lusia spedzilysmy w tutejszej Galleri..
                                                    kupily co nieco,
                                                    po powrocie delektuje sie juz w domu kawka gevalia-kapucino i coachem zakupionym w nowo otwartej cukierni w Galleri..
                                                    zaraz bedzie prawdziwy relaksik z ksiazka na kanapie,
                                                    sloneczko akurat prosto na mnie bedzie swiecic..
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 05.03.22, 18:00
                                                    Okej jak lubię takie ciasta z kremem....
                                                    Dzisiaj dostalam chałkę od corki. Pyszna z kawa.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 05.03.22, 18:33
                                                    Kendo, ciacho b.b.dobre o smaku czekalodowym,
                                                    musze sie tam zjawic z wnuczka, to pewnie bedzie paluszkiem
                                                    pokazywac ze chce wszystkie ciastka wykupic.

                                                    Kallisto, kiedys tez pieklam takie polslodkie chalki, posypywalam
                                                    je kruszonka, smakowaly nam z maslem i miodem, albo dzemem
                                                    +kakao.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 07.03.22, 08:49
                                                    dokladnie,
                                                    ciastko bardzo smaczne
                                                    a wnuczka faktycznie bedzie chcec wszystkie,bo kolorowe z masa przekladane,
                                                    ale mozna powiedziec ...-tylko jedno...-
                                                    podobnie jak sama o cos prosi w duzych ilosciach...,ma swoje stale powiedzonka na 2 lata i 7 miesiecy..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 07.03.22, 08:51
                                                    acha i o swoich planach zapomnialam wpisac,
                                                    wiec,zamiar do piwnicy wreszcie zejsc i zrobic miejsce na mikro,ktore uzywalam zanim piecyk kupilam,
                                                    nie mam pojecia,jak go sama zdjelam z polki i wtragalam na drugie pietro,
                                                    teraz czekam az miejsce zrobie i Lusia mi pomoze,

                                                    pozatem proza dnia codziennego,
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 07.03.22, 10:44
                                                    Ja chyba wybiore sie po sklepach w poszukiwaniu
                                                    pieluch dla wnuczki, w 2 blisko mnie nie bylo tego sortu
                                                    co uzywa, musze sie przejsc dalej do innych sklepow ze swoim balkonikiem .

                                                    Odkurzyc tez musze, od rana kicham, juz alergeny z zewnatrz dostaja
                                                    sie do pokoi, bedzie trzeba chyba co dzien na mokro podlogi zamiatac?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 07.03.22, 14:23
                                                    nadprogramowo dzis mopalam podlogi,
                                                    kurz byl widpoczny bardzo..skad sie to,to bierze,samam mieszkam,
                                                    malo chodze po chacie,bo zawsze gdzies indziej niz w domu jestem...,

                                                    marsz bardzo przyjemny,


                                                    zamowilam czas nawet do fryzjerki na ciecie..
                                                    a wiecie ile biora za polozenie farby,az 1600skr,-
                                                    a ciecie 550skr,-uffff
                                                    moja "stara fryzjerka"brala 220 skr,,-tylko zaciecie
                                                    a z kolorem placilam 650skr,-
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 07.03.22, 15:33
                                                    Kendo, to przeciez cena uslugi zalezy od usytuowania zakladu
                                                    fryzjerskiego i jeszcze od kwalifikacji fryzjerki, jak zamowilas o tej
                                                    co rozmawialysmy ;to ona skonczyla w USA szkole fryzjerska , tam
                                                    mieszkala kilkanacie lat, poznala Szweda, wyszla za maz i przyjechali
                                                    do Szwecji.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 07.03.22, 16:23
                                                    wlasnie u niej zamowilam czas,
                                                    nawet po polsku z nia rozmawialam,
                                                    nawiazujac,ze sie znacie..
                                                    pamieta Cie..
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 07.03.22, 18:35
                                                    Kendo czy na pln to 800 Zadzwon farbę ???? Przeciez opłaca sie przyjechac w odwiedziny i zrobic fryzurę w kraju chyba?🤔
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 07.03.22, 19:53
                                                    Kallisto mam farbe,dziekuje..
                                                    kupilam ostanio jak bylam w pazdzierniku w kraju,
                                                    tak z ciekawosci spytalam o cene,
                                                    jutro moze bede wiedzie cos innego,

                                                    a do kraju planujemy przyjechac,jak juz wszystko sie uspokoi,
                                                    najpierw pandemia,teraz" przemarsz wojsk"
                                                    zawsze cos na przeszkodzie..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 08.03.22, 06:27
                                                    Dzisiaj przed osma wychodze z domu zeby dostac czas
                                                    szybki u doktora, a za oknem przxymrozek -5,..C, samochody
                                                    oszronione, juz sie odzwyczailam od takiego zimna, bo nie musialam
                                                    tak wczesnie wychodzi z domu.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 08.03.22, 09:34
                                                    Lusia,ja za dawnych lat w kraju,
                                                    szlo sie do przychodni by zamowic czas do lekarza..,

                                                    ja dzis do fryzjerki calkiem innej ide,
                                                    kosztuje dwa razy wiecej niz moja ,ktora do turcji powrocila,sama nie wie gdzie chce mieszkac,
                                                    ma tam rok czasu na siebie by zdecydowac sie..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 08.03.22, 13:27
                                                    Dostalam czas, bylam u doktora, nabral prob i czekam
                                                    na wyniki a jeszcze mam isc na rtg kl, piersiowej?
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w lutym 2022 roku 08.03.22, 18:37
                                                    Lusia to pozytywnie zalatwilas. Wtedy cieszy ze uzyskało sie pomoc czy skierowanie na badania.
                                                    Tez niedługo Ide, wyniki musze miec specjalne przed wizyta u kardiologa. Ciekawi mnie czy po wywiadzie dostane od kardio skier.na specjalistyczne badania? Ale jeśli nie ma podstaw to chyba byloby bez sensu?
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 08.03.22, 23:05
                                                    Szybko minal wtorek, z wykonaniem wszystkich
                                                    zalozonych planow.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 09.03.22, 09:11
                                                    Kallisto,
                                                    kiedy w kraju wykryla doktorka u mnie ze mam problem z tarczyca,
                                                    od razu tez badajac,cos z sercem tez bylo,
                                                    a ze w kraju wtedy bylam,
                                                    i w pobliskim miescie jest prywatny kardiolod,dostalam szybko czas i USG serca zrobil i nic nie stwierdzil dziwnego,
                                                    tylko mi pokazal maly mankament na ekranie,ze to po paleniu papierosow,typowe ..
                                                    hmmmm...
                                                    mysle,ze to moze ma jakis zwiazek tarczyca z sercem??
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 09.03.22, 09:16
                                                    zadowolona z wczorajszej "frycki"
                                                    a dzis ?
                                                    zadnych planow,
                                                    proza dnia codziennego.

                                                    udanych planow zycze
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 09.03.22, 16:02
                                                    Skończyłam rozmrazanie lodówki. Teraz jest juz właczona ale pusta do schlodzenia.
                                                    Potem włożę produkty. Czy tez trak robicie,że najpierw ja schładzacie?.
                                                    Kiedys wlozyłam produkty od razu po właczeniu to długo czekałam na ichj schłodzenie
                                                    Najgorsza dla mnie robota to wlasnie odmrazanie lodówki
                                                    Ostatnio to tez to i ta,to pobolewa przy takiej robocie.
                                                    No i zawsze sie nabałagani w kuchni czego nie lubie.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 09.03.22, 16:39
                                                    Mario mam lodówke ktora sama sie odmraza. Musze natomiast raz na jakiś czas odmrozic szuflady zamrazarkowe aczkolwiek nie ma lodu jak w kiedysniejszych lodowkach. Wlasciwie to chodzi o to żeby wyczyścić z resztek nakruszonych np. Warzywami i zaprowadzić jakiś porzadek, usunąć niechciane stare resztki zamrożonych pozostałości. Pamietam kiedy dawno temu jak innych lodówek nie bylo to zawijalam w gazety koce i pod koldre mrozonki. Odmrazanie trwalo godzinami i tak jak mówisz robi sie bałagan. Moja musialam odsuwać od sciany na kuchnie bo z tylu byl wezyk z woda. Żeby przyspieszyć proces to do części zamrazarkowej wstawialam garnek z wrzatkiem żeby przyspieszyć topnienie lodu.
                                                    Ale odpowiadając na Twoje pytanie to nie czekałam, a ukladalam w części lodowkowej produkty bez wcześniejszego schladzania. Tak samo Robilam z zamrozonymi produktami. Wkladalam do komory i Wlaczylam mrożenie. Teraz juz tego nie robie bo nie wylaczam nawet gdy myje polki chłodziarki.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 09.03.22, 17:26
                                                    Ja tez nie mam tego zajecia, bo same zamrazarka i lodowka
                                                    sie obsluguje.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 09.03.22, 20:41
                                                    pamietam,tez mialam zamrazalke,
                                                    ktora sie dlugo rozmrazala,wstawialam jak Kallisto gar wrzadku do niej by przyspieszyc proces,
                                                    zawsze to zima robialam,wystawiajaz zamrozone rzeczy na altane..
                                                    obecnie wygoda,
                                                    nowe modele,"sama sie sprawuja z porzadkiem rozmrazania,
                                                    oczywiscie lodowke myje ,i czekam az sie schlodzi,
                                                    zawsze robie to gdy mam najmniej rzeczy ktore musza tam stac..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 10.03.22, 09:01
                                                    zmienilam posciel,
                                                    wolne maszyny w pralni,
                                                    wiec bedzie upior wyprany--

                                                    a tak to proza dnia...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 10.03.22, 10:02
                                                    Ja sie zaczytuje ksiazka, obiad mam gotowy,
                                                    cos pochmurno dzisiaj bez slonca, ale moze sie
                                                    zdecyduje i wyjdzie z poza chmur to i ja sie wybiore
                                                    na ktorki gdzies przemarsz.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 10.03.22, 12:09
                                                    prawda Lusia,
                                                    ze ciekawa ksiazka??

                                                    ja marsz juz zrobilam wczesniej niz zwykle z wagi ze pranie mam od 13 godz,
                                                    beda tylko dwie maszyny,
                                                    wiec szybko bede w domu,nie bede wchodzic do gory,
                                                    tam poczytam do czasu wyschniecia upiora,
                                                    mamy gdzie siedziec,tam gdzie mamy kawiarenke druciana..
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 10.03.22, 16:36
                                                    A ja po pracy zrobilam porzadek na balkonie. Odkurzylam, uładziłam klamoty i nasadziłam kwiatków pierdołków w doniczki. Nasączyłam wodą doniczki z brunerą i hostą, zobaczymy czy odbiją. Teoretycznie sa wieloletnie ale czas pokaze czy to prawda. Poza tym byly w donicach i sie przesuszyly, bo jak rosna w glebie to maja inna wilgosc. Dam im jednak szanse. Rozlozylam nową matę ale nie jestem przekonana ze dobrze wyglada. Jak słonko swieci to i ład i porządek zdobią balkon.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 11.03.22, 09:11
                                                    Kallisto najladniejsze balkony to latem, jak juz kwiecie w pelni kwitnie,
                                                    ale taki wiosenn lad tez napawa optymizem.

                                                    Ja mam dzien gospodarczy, sprzatam, spacer obowiazkowo, bo wczoraj
                                                    mialam wagary i nigdzie nie wyszlam.

                                                    Spelnionych planow Nam zycze.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 11.03.22, 09:20
                                                    o i Lusia wie co bedzie robic..
                                                    ja zanim sniadanie zjadlam,
                                                    pochowalam poprane poduchy bo lezalay w saloniku ,
                                                    a tam rano sniadanie zajadam,bo slicznie slonce mi towarzyszy,

                                                    po sniadaniu,Vistula

                                                    zaraz za odkurzacz chwyce,szkoda,ze sam nie chce odkurzac..

                                                    marsz
                                                    i
                                                    i czytanie...

                                                    udanych planow,
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 11.03.22, 10:04
                                                    Kendo, nie wychodze teraz weczesniej na spacer jak po
                                                    lunchu, to powietrze juz ogrzane, balkon otwieram jak przyszlam,
                                                    to jeszcze slonce za dachy nie zaszlo to mam wesolo od promieni
                                                    slonca.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 11.03.22, 11:44
                                                    Lusia,
                                                    tez zmienilam czasy wychodzenia
                                                    i po lunch wychodze..
                                                    okna mam pootwierane teraz,
                                                    posprzatalam i sie wietrzy chatka,
                                                    zaraz zjem i na marsz w kapturze ...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 12.03.22, 09:58
                                                    jak to mowia,
                                                    ..-przy soboecie,po robocie..-
                                                    w piatek posprzatalam,
                                                    dzis dzien na sklep na koncu miasta,
                                                    musze dokupic,latarke,bo baterie sie wylaly i nic nie bylo mozna zrobic,
                                                    a przy okazji koszyk na rower,
                                                    bo biedaczysko z lata 1985r zakupiony byl rower wraz z nim,
                                                    juz wysluzyl sie..
                                                    pozniej odwiedze dziecie,
                                                    i w domowych pieleszach bede pozniej upajac sie ksiazka..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 12.03.22, 10:44
                                                    Widze Kendo po Twoich planach, ze nie bedzie nudow,
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 12.03.22, 13:28
                                                    no nie,
                                                    jakos sie nie nudze..
                                                    juz koszyk na rower kupilam,w Bil Tema
                                                    latarke,ktora wybralam,
                                                    nie wzielam,bo nie mialam tyle pieniedzy w portfelu,
                                                    a karta nie mozna bylo bo cos im sysem wysiadl

                                                    i tak teraz mysle,
                                                    ze trzeba z automatu wybrac gotowke..
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 12.03.22, 17:40
                                                    Jak mozna czasem cieszyć sie byle czym.
                                                    KENDO a ja kupiłam dzisiaj 2 kg cukru po dawnej cenie tj.2.99 kg.którego od
                                                    kilku dni nie było,W dalszym ciagu sa braki z maką skoro wszystko
                                                    z miejscowych sklepow i magazynów wysyłane jest na Ukrainę.
                                                    Czy tak byc powinno?
                                                    Kupiłam tez dobra kiszoną kapustkę i bedzie bigosik oraz pierogi.
                                                    Oczywiscie nie wszystko naraz. Kupiłam tez piekne żeberko
                                                    tzw.skrzydełko na jakąś zupkę. Chlebek i bułeczki,serek wanilowy
                                                    do nalesników na któryś dzień . Miałam co dżwigać
                                                    ale bliziutko. Wczoraj znajomi przywiezli mi spory kawał
                                                    pasztetu z kaczki. Znowu lodówka pełna. Będzie na zas.
                                                    I jak tu sie odchudzać. Chce mi sie pieguska z makiem....ale
                                                    narazie stop.
                                                    Spokojnego wieczoru zyczę.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 13.03.22, 06:52
                                                    Mario88, jednym slowem zrobilas udane zakupy,
                                                    w tygodniu bedziesz zajeta kulinarnie, i zapasik gotowych
                                                    obiadkow bedzie urozmaicony. Pieguska kiedys dawno
                                                    pieklam jak mieszkalam w kraju, tutaj raczej tubylcy nie
                                                    jedza takiego ciasta, tylko pieczywo posypuja bulki i chleb.
                                                    Udanych smakow zycze.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 14.03.22, 08:46
                                                    Mario,
                                                    no a nie cieszysz sie,ze cukier udalo sie kupic po starej cenie?
                                                    ze zakupy sie udaly i od sasiadow pasztet dostalas-to sama radosc dnia i na nastepne dni..

                                                    ja dzis testac bede papke do pompowania kol rowerowych,
                                                    obiad,
                                                    cos tam z garazu moze wyrzuce,bo juz duzo sie zbiera..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 15.03.22, 08:53
                                                    wczoraj wymienilam papke do roweru,
                                                    z jednej strony blokaca pedala byla zerwana..
                                                    dzis test pompowania zrobie bez za duzego pewnie wysilku
                                                    i do so sklepu porowerkuje,
                                                    Lusia tez cos wczoraj wspominala,zebedzie w tym sklepie..

                                                    pozatem to proza dnia codziennego.
                                                    dopijam kawke i zaraz wlanczam swe "biegi",

                                                    udanych planow.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 15.03.22, 09:02
                                                    Kendo, wlasnie mam takie plany, lista na zakupy sie powiekszyla,
                                                    i swoim "mercedesem" do domu przywioze, nie musze dwigac na
                                                    ramieniu czy w plecaku, tylko to podejscie pod wiadukt, gdzie najwiecej
                                                    samochodow i pylu soli, ale jakos dam rade.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 15.03.22, 09:09
                                                    OK;
                                                    to czekam na telefon
                                                    kiedy wychodzisz,to siade na rower i sie spotkamy w foaje w sklepie..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 15.03.22, 15:35
                                                    na spacerze cieciowa z naszego osiedla,
                                                    powiedzila,ze sa podzucone dwa kociaki,
                                                    jedenego zauwazylysmy idac na spacer,
                                                    szedl za nami cala runde pomialkujac,
                                                    napotkana dziewczyna z pieskiem,zaopiekowala sie nim,zrobila zdjecie i udalo sie go zlapac mi,bo jakos do mnie sie lasil,
                                                    odprowadzilam ja do domu,ona niosla kotka,ja prowadzilam jej pieska na smyczy,
                                                    kocio chyna ponad pol roku ma,szczuplutki..
                                                    zobaczymy czy sie ktos zglosi po niego,ma dac ogloszenia na Face-booka na ten okreg..i taka przygode z rana mialam z Polonia...

                                                    pozniej porowerkowalam do sklepu,
                                                    spotkalysmy sie z Lusia,
                                                    zrobily udane zakupy,ja owoce kupilam,
                                                    bo inne rzeczy mam..
                                                    teraz herbatka i relaks.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 15.03.22, 17:09
                                                    Kendo zakupy udane, ale mi ciezko sie szlo, lekko sie jeszcze
                                                    nie ubieram, ale plaszczyk mialam juz wiosenny, a bylo mi za goraco,
                                                    czapki balam sie zdjac bo sie troche spocilam, jakos doczlapalam
                                                    do domu, zjadlam krokiety i popilam dobra herbatka.

                                                    Teraz nastawilam na botwinke bo mialam w sloiku, bedzie na pare
                                                    talerzy.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 15.03.22, 18:24
                                                    Lusia,
                                                    tez przyrowerkowalam do domu spocona,
                                                    mimi,ze nie bylam grubo ubrana..
                                                    wysilek fizyczny u staruszki juz nie taki..ufff,
                                                    moze po zimowym zastoju jakos sie wroci do dawniejszej normy fizycznej..
                                                    chprowalysmy a to na pewno oslabilo caly organizm,

                                                    moja choroba czyba od czeszki,
                                                    spotkalam ja dzis i opowiadala,ze w styczniu miala covida dwa tygodnie,
                                                    choc nigdy nie trzymam sie poreczy schodowych,
                                                    drzwi otwieram przez rekawiczki,to jednak moglam sie zarazic..ufff
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 16.03.22, 09:44
                                                    Kendo, teraz niewiadomo, z kim sie mijamy i czy ludzie
                                                    w rzeczywistosci sa zdrowi.

                                                    Zadnych planow jeszcze nie robilam, moze cos spontanicznie
                                                    mnie nawiedzi, obiad mam gotowy, nieplanowanie wczoraj popelnilam
                                                    botwinke i na pare talerzy wystarczy.

                                                    Pogoda sloneczna za oknem zacheca do wyjscia, +3,..C, chyba w centrum pochodze, zeby uniknac oparow solnych spod jezdzacych aut.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 17.03.22, 08:16
                                                    dzionek zaplanowany az do wieczora,
                                                    troche przed poludniem,
                                                    pozniej pod wieczor,
                                                    a reszte to proza dnia codziennego.

                                                    LUsia wyjade z domu o 10 godz.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 17.03.22, 09:10
                                                    Juz jestem naszykowana, bede czekala przed domem.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 17.03.22, 17:51
                                                    Juz nareszcie w domu, w miedzyczasie zjadlysmy obiad i jeszcze
                                                    na miescie pomaszerowalysmy ostatnie sprawunki Kendo zalatwic.
                                                    A tak od rana godz,10 pojechalysmy do polnocnej Galeri, Kendo zahaczyla
                                                    o mldunek samochodu do przegladu i zmiany kol bo blisko bylo do firmy
                                                    i tak przeszlysmy przez kilka sklepow, okropnie umeczone, doszlysmy do
                                                    wniosku, ze to juz nie na nasze zwatlone zdrowie takie marsze, ja ponad 11,000
                                                    tys krokow nadeptalam, google w telefonie az mnie pochwalilo. ale co
                                                    z tego, jak jestem zmeczona, ale zadowolona z tego co kupilam, moze Kendo
                                                    pokaze pozniej.

                                                    Dla wnuczki tez male upominki kupilam, bo lubie patrzyc jak sie cieszy
                                                    z otrzymywanych upominkow.
                                                  • alfredka1 Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 17.03.22, 21:33
                                                    Dzielne jesteście !!!
                                                    ruch to zdrowie ... byleby nie za wiele ..
                                                    własnie przeczytałam o blokowaniu rozladunku rosyjskich statków ... brawo dokerzy !!!

                                                    serdecznie pozdrawiamy smile))


                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 18.03.22, 08:04
                                                    o i Alfredka nas odwiedzila
                                                    WITAMY,WUTAMY

                                                    TAK W NORWEGI ROSYJSKI JACHT CZEKA NA ZATANKOWANIE
                                                    norwedzy nie chca go zatankowac,
                                                    a czeka juz od dawna ,bo zawinol pod tank przed napascia na ukraine.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 18.03.22, 08:05
                                                    *lusia,
                                                    zapomnialam zdjecie zrobic,
                                                    pozniej to uczynie

                                                    a tak pozatem sprzatanko,bo piateczek..
                                                    i proza dnia
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 18.03.22, 08:31
                                                    Raniutko wstalam(ale sie nie zerwalam z lozka, bo nie mam do czego)
                                                    jakos do poludnia sie rozkrece, poogladalam kamerki mnie interesujace
                                                    i dzien sie rozpoczal.

                                                    Mi sie wydaje- podejrzewam, ze to moze byc jakas prowokacja z tym tankowaniem jahtu.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 18.03.22, 09:03
                                                    w innych gaztach posza,
                                                    ze ten jacht to putina
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 18.03.22, 09:14
                                                    No najprawdopodobnie, od ma na wlasnosc caly kraj na( bulwanow) pod innymi nazwiskami.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 18.03.22, 09:18
                                                    opisywali w gazecie
                                                    jak sprytnie porsporzadzal swoj majatek po najblizszej rodzinie i przyjaciolach..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 19.03.22, 09:00
                                                    Car pozwalnial ze swojej obslugi ponad 1000 osob, boi sie otrucia,
                                                    to juz paranoja.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 19.03.22, 11:20
                                                    o jejaaaaaaaaaa..
                                                    jednak czuje sie winny ,ze az do takiego kroku sie posunal..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 21.03.22, 11:33
                                                    Kendo napisala... 21.03.22, 07,48

                                                    wczoraj po zimowej jezdzie samochodem,
                                                    wjechalam na myjke z najlepszym myciem,
                                                    umylo pod spodem i z wierzchu nagar solnego nagaru
                                                    nagromadzonego podczas zimy,

                                                    dzis w sloneczku kurz powycieram/wycieraczki obmyje/siedzenia odkurze.
                                                    jutro na firme jade servis roczny beda robic i od razu kola z zimowych
                                                    na letnie zmienia,

                                                    no i reszte dnia jak zwykle...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 21.03.22, 11:35
                                                    Ja juz dzisiaj bylam dzielna, jak tylko slonce schowalo sie za
                                                    blok, pomylam okno i drzwi Francuskiego balkonu od ulicy,
                                                    zrobilo sie od razu jasniej w salonie, na dzisiaj moze wystarczy?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 21.03.22, 14:34
                                                    Lusia,
                                                    literowki kazdemu sie zdazaja.................................................

                                                    dzielna bylas z oknem
                                                    ja zamowilam mycie balkonowych rozsuwanych okien,

                                                    samochod odkurzylam/wycieraczki umylam w pralni,fajnie sie zmyl nagar solny,
                                                    progi tez obmylam,bo byly brudne
                                                    no i jutro na sorwis moge jechac..
                                                    jeszcze musze dolac plyn do mycia szyb,bo sobie policza okropnie drogo...
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 22.03.22, 09:18
                                                    uzupelnic plyn do mycia szyb w samochodzie
                                                    pozniej na firme pojechac i zostawic autko do sorvisu,

                                                    a tak pozatem to nic wiecej nie musze dzisiaj
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 22.03.22, 09:27
                                                    Napewno cos mnie nawiedzi co zrobienia, pogoda zreszta
                                                    tez od rana juz sloneczna, wiec bedzie ok.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 24.03.22, 08:52
                                                    dzis z Polonia
                                                    idziemy na pokaz mody w butiku,
                                                    drogie maja ciuchy,ale orginalne,
                                                    choc spodnie kroj jakis nie za bardzo ,gatunek materialow w niektorych ubiorach tez nie za bardzo...

                                                    pozatem normalnosc dnia
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 25.03.22, 08:33
                                                    Ciekawe Kendo, jak bylo na pokazie mody wczoraj z Polonia?.

                                                    Ja mam dzisiaj wiele planow, i rowniez nadzieje ze je wszystkie wykonam.
                                                    Moze rowerem bedzie szybciej mi sie przemieszczac?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 25.03.22, 08:45
                                                    Lusia,
                                                    bylo bardzo duzo kobiet,
                                                    juz poubierane w letnich kolorach/krotkich kurteczkach,

                                                    oczywiscie butki ma orginalne ciuch,
                                                    ale ceny tez sa zawrotne,
                                                    bylo pare ciekawych ,jak dla mnie ,np:spodnica na kremowym tle pikasowakie motywy/czy bluzeczka letnia w ciekawym modelu..
                                                    pomysle i moze cos zakupie...????

                                                    poczestunek byl :szmpan/i woda gazowana cytrynowa/grant jablka,
                                                    zakaski zwijane z lososiem kawaleczki a drugie z krewetkami/krakersy z serkiem homogenizowanym i winogronem,jak rowniez winogron do pojedzenia..

                                                    a dzis?jeszcze zadnych planow,poza tymi normalnymi dnia codziennego
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 25.03.22, 09:25
                                                    To sklep sie postawil na poczestunek, ciekawe ilu tych kupujacych,
                                                    przyniesie jako zwrot zakupionych ciuszkow, bo w domu sobie na
                                                    spokojnie poprzymiezaja?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 25.03.22, 09:29
                                                    dokladnie,
                                                    jak wiem,,Polonia zawsze odnosi i cos innego kupuje..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 27.03.22, 08:27
                                                    Dzisiaj mam relaks i regeneracje sil po wczorajszej sobocie
                                                    z wnuczka, moze na rowerze jakas runde zrobie, zobacze czy nie
                                                    bedzie duzego wiatru, wczoraj wiolo zimnym.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 29.03.22, 08:33
                                                    troche do pojezdzenia mam na dzis,
                                                    z przerwa na lunch w domu,
                                                    musze dla dzieciecia zachandlowac..

                                                    ceny na zywnosc z dnia na dzien drozeja..
                                                    czlek nie nakupi zapasow,bo gdzie to wszystko trzymac..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 29.03.22, 09:34
                                                    Polecialam do frycki i dostalam czas na obciecie
                                                    wlosow na godz,10,.. to juz bede paradowac z wiosenna
                                                    fryzura, a tu zapowiadaja nieciekawa z opadami
                                                    sniegu pogode.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 29.03.22, 14:27
                                                    a to Lusia juz z nowa fryzurka,
                                                    ladnie obcieta..
                                                    teraz tylko kolor polozyc,
                                                    ja pod koniec tygodnia bede kladla kolor,

                                                    rentgen zalatwiony/zakupy zrobione/
                                                    pozniej do dzieciecia podjade
                                                    i wieczor wnet mnie zastanie,albo wczesniej wroce do domu..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 29.03.22, 17:21
                                                    Wrocilam od fryzjera z nowa glowa i zadowolona z nowej,
                                                    fachowej fryzury, na balkonie stojac podesza p,Basia, z godzine
                                                    rozmawialysmy, ja twarza do slonca a ona tylem odwrocona, szla na
                                                    spacer z "balkonikiem,".
                                                    Ja sie dowartosciowalam i upieklam muffinki z jagodami, do zamrazarki
                                                    tez troche jeszce zostalo.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 29.03.22, 17:35
                                                    LUSIU a jaka ta nowa fryzura. Robiłaś trwałą czy tylko obcięcie.
                                                    Mam ochote na trwałą ale boje sie,że fryzjerka może zniszczcyc mi włosy.
                                                    Chgodzę b.rzadko i nie znam ich fachowości.
                                                    Teraz mam włosy do ramion i upinam w kok ale chce mi sie krótszych.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 29.03.22, 17:56
                                                    ech nasze wlosy i dlugosic,
                                                    mialam dlugie ,od pewnego czasu krutko sie kaze obcinac,
                                                    z jednej strony wygoda,
                                                    ale trzeba je modelowac,jak sie gdzie ma wyjsc publicznie,
                                                    a przy dlugich,
                                                    zrobi sie koczka czy upnie w konski ogon i gotowe..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 29.03.22, 19:41
                                                    Mario88, w pazdzierniku sie obocinalam u stalej fryzjerki jak
                                                    goscilam w polsce, pozniej sama podcinalam jak umialam,
                                                    bo chodzilo sie w czapach, a na goscinne wystepy balam sie
                                                    chodzic ze wzgledu na pandemie.

                                                    Teraz juz obciela mi modnie gora dluzsze, a po bokach wycieniowane
                                                    kroptko jak teraz tutaj strzyga, i dopiero naprawde osiwialam, bo kolor
                                                    calkiem sciety. Zamiaruje pofarbowac tez farba ktora uzywam od lat
                                                    i ktora kupilam w Polsce 2 opakowanie, 1/2 opakowanie wystarczy mi
                                                    teraz na te krociotkie wlosy, i tak zuzyje te farby i chyba juz nie bede
                                                    wlosow farbowala, bo jestem juz 70+ to taki kolor nalezy do wieku.hhhhjjjhjhj..
                                                    A tez mam plyn zakupiony do trwalej andulacji, mialam sobie robic, i nie
                                                    mam sily w rekach zeby sobie zakrecac na walki,
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 30.03.22, 07:30
                                                    Obudzilam sie juz jakis czas temu, po sniadaniu,
                                                    i mysle co mnie dzisiaj nawiedzi do roboty, nie wiem
                                                    czy pogoda bedzie zachecac do wyjscia, niby slonce,
                                                    ale sie szuka jakis przeszkod zeby zostac w domu.

                                                    Musze do sklepu uzupelnic niekture produkty, obiad mam
                                                    juz gotowy.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 30.03.22, 08:41
                                                    no plany macie juz na dzis,
                                                    podobnie,jak ja,
                                                    o 10 godz.do pralni zejde by wyprac upiora w dwoch maszynach,
                                                    nastepne pranie w innym czasie bedzie tez tylko na dwie maszyny
                                                    tak mi pasuje,nie siedze pol dnia w prali..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 30.03.22, 09:16
                                                    Dokladnie Kendo, taki sysem wygodny,
                                                    ja tez nie slysze nikogo w pralni, chyba zejde
                                                    i jak wyglada jako tako, to moze swojego upiora
                                                    zaladuje, i ew, dosusze u siebie, zeby nie chodzic po schodach.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 30.03.22, 09:31
                                                    w swojej maszyniw w domu,
                                                    piore delikatne rzeczy i taka ilosc,
                                                    ze moge w domu wysuszyc,
                                                    posciel/reczniki wole w piwnicznej pralni prac,
                                                    chyba zrobie fotke tutejszej pralni..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 30.03.22, 10:37
                                                    No wlasnie Kendo, jak moglas
                                                    przeoczyc taka okazje pokazania.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 30.03.22, 18:15
                                                    no ciekawa jestem jak wygląda?
                                                    Pamiętam takie pralnie i suszarnie, które były w wieżowcach. Z mamą uskuteczniałyśmy pranie w wielkich saganach, potem ręczne płukanie albo wyżymaczką we frani, nosiło się swoją. Potem rozwieszanie w suszarni i rozliczanie się za zużyty gaz i energię elektryczną wg wskazań na licznikach.
                                                    A Wy jak się rozliczacie z prania?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 30.03.22, 19:00
                                                    zapomnialam zrobic zdjec pralni,

                                                    pierzemy za darmo,
                                                    sa dwie wielkie maszyny i beben do suszenia + dwa pokoje "suszarki" z linami ,
                                                    na niech wieszamy upiory,
                                                    jest tez magiel....

                                                    pamietam pralke Franie,
                                                    najpier w zakladzie sie ja pozyczalo,
                                                    pozniej rodzice kupili i bylo duzo lzej z praniem
                                                    bo przed tem byla tara do prania..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 31.03.22, 08:18
                                                    Dziwne sie wydaje placenie za pranie?, czy jeszcze to trwa do tej pory?

                                                    Przed wejsciem do pralni wisi tablica z nr calego miesiaca,
                                                    w nastepnym rzedzie sa klosy ktorymi sie rezerwuje czas wkladajac
                                                    swoj klos z nr mieszkania w odpowiedni dzien i godzine, oczywiscie jest tez w klamce odpowiednie miejsce ze mozesz wlozyc swoj klos w niego i nik ci nie
                                                    wejdzie do pralni.

                                                    U mnie jest duza pralnia, z 2 pralkami, bebnem do suszenia,
                                                    i szafa do suszenia, toaleta z umywalka, byl okragly stoli(zniknal)
                                                    i 2 krzesla ktore stoja do tej pory. 2 stoly do sortowania prania

                                                    (co wielokrotnie widzialam, jak ludziska wyrzucaja swoje pranie na podloge
                                                    i sortuja i wkladaja do pralek) w zyciu bym tak nie zrobila ze swoim
                                                    praniem. Maglownica rowniz ma miejsce, z ktorej ja korzystam
                                                    maglujac wyprana posciel, deska do prasowania tez, to mozna swoim
                                                    zelazkiem poprasowac co potrzeba, oszczedzajac swoj prad w mieszkaniu.

                                                    Kazdy lokator ma na siebie 4 godz prania, poczatek od godz. 7 do 22
                                                    i oczywiscie obowiazek posprzatania po sobie, powycierac pralki, ogarnac
                                                    podloge, co niektorzy tego nie robia.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 31.03.22, 09:15
                                                    Lusia,jak mieszkalismy w innej krainie,
                                                    pralki byly na monety-nie pamietam czy 0,50 czy 1 korone sie wkladalo..

                                                    deskea do prasowania tez stoi i zelazko/ekspres do kawy/przyrzad przymocowany do sciany by wyciagac pranie,
                                                    ech zejde do pralni i zrobie zdjecia ..

                                                    dzis mam zamiar polozyc kolor na wlosy-ale czy checi mi starczy??
                                                    marsz,
                                                    obiad od wczoraj.. pewnie bede sie lenic,
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj w marcu 2022 roku 31.03.22, 09:36
                                                    Tez mysle o zafarbowaniu wloskow, ale jak pomysle,
                                                    ze rece do gory musze podnosic, to na sama mysl mi juz dretwieja.
                                                  • kendo Re:pralnia 31.03.22, 14:14
                                                    blokowiskowa pralnia
                                                    * na przeciwko maszyn do prania jest lawka ,
                                                    * pokoik z magielnica i deska do prasowania-zelazko juz sie komus "przydalo" uffff
                                                    * pokoik nastepny,tu sie zbieramy do kawiarenki drutowej,
                                                    * ksiazki mozna sobie poczytac piorac lub do domu pozyczyc,przewaznie wracaja na miejsce.
                                                  • lusia_janusia Re:pralnia 02.04.22, 09:17
                                                    W tym temacie ciag dalszy...
                                                    Byla wolna w sobotni ranek pralnia, wiec zaladowalam
                                                    swoje pranie i jeszcze bedzie na 2 nastepne maszyny jak
                                                    bedzie sie dobrze suszylo w szafie, ew, na dzieleny poranek
                                                    zostanie tak jak zabokalam czas?
                                                  • kendo Re:pralnia 04.04.22, 10:39
                                                    zrobilam foty z pralni i chyba nigdzie nie zamiescilam,
                                                    skasowalam je ze swojego telefonu i albumu..

                                                    z racji,ze pogodowo nie na marsz czas,
                                                    wiec chyba do silowni sie udam,
                                                    mamy w piwnicy,
                                                    o zrobie fotke tez..
                                                  • maria88 Re:pralnia 04.04.22, 12:24
                                                    Wszystko fajnie urzadzone w tej pralni.
                                                    Wazne że sa suszarki i pranie szybko jest skończone.
                                                    Nie zbierqm prania i wokresie zimowym suszarka nad
                                                    wanna mi wystarcza. W lecie musze zając balkon n suszenie.
                                                    Wolałabym miec tam kwiatki ale trudno.
                                                  • lusia_janusia Re:pralnia 04.04.22, 14:30
                                                    Kendo, zmiescilas pralnie 31,03, podjec troche do gory i zobaczysz.
                                                    Latem tez susze na swoim balkonie, jak wypiore w swojej pralce.
                                                  • kendo Re:pralnia 04.04.22, 15:15
                                                    acha,juz zobaczylam,
                                                    jeszcze pokoiki suszarkowe sa dwa ,
                                                    normalne liny z nierdzewnego drutu porozciagane
                                                    i nawiew wmontowany,
                                                    kiedy upior suchy wylancza sie sie sam..

                                                    zdjecie silowni innym razem zrobie,
                                                    jak pierwsza bede ,
                                                    dzis z Polonia bylysmy,
                                                    zadzwonila z pytaniem co mamy robic w deszczowy dzien,
                                                    zaproponowalam silownie i sie zgodzila..
                                                  • kallisto Re:pralnia 04.04.22, 20:09
                                                    fajnie wyglądają te pomieszczenia.
                                                    Czy piorąc trzeba tam być czy można wrócić po wyprane rzeczy po jakimś zcasie?
                                                  • kendo Re:pralnia 05.04.22, 09:07
                                                    wszystkie drzwi otwieraja sie na czas zabukany na centrali pralniowej,
                                                    nikt inny nie wiejdzie do pralni czy suszarniowych pokoi,
                                                    sa czasy wyznaczone na pranie i szuszenie,
                                                    wiec,jezeli piore od 10-13 godz,moge pranie suszyc do 14 godz,
                                                    jak zapomne czasu by zdjac pranie to musze czekac az godzine,do nastepnej osoby pioracej to mi otworzy suszarnie,
                                                    podobnie jest z pralnia..
                                                    chyba ze niekt nie pierze po mnie to sie bukam na nastepne pranie i otwiram suszarke rowniez po godzinie..ale z pralni moge zabrac upiora czy jak cos zapomnialam.
                                                    jezeli zabukana osoba po pol godzinie nie przyjdzie moge sie zabukowac i prac...
                                                  • kendo Re:pralnia 05.04.22, 09:11
                                                    acha by otworzyc drzwi pralni i suszacych pokoi,
                                                    mamy briki-taki zeton,co przykladamy do centrali i nam otwiera drzwi...(przy kazdych drzwiach jest to urzadzenie)
                                                    tym samy zetonem otwieramu glowne drzwi by wejsc do bloku..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 05.04.22, 09:12
                                                    slonecznie,
                                                    wiec bedzie pewnie dlugi marsz,
                                                    wczoraj go nie bylo tylko silownia..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 05.04.22, 09:34
                                                    Wroce jeszcze do tej pralni, nie we wszystkich
                                                    blokach sa takie rezerwacje czasow prania, u mnie
                                                    przed wejsciem do pralni wisi tablica z klosami kazdego
                                                    mieszkania i w odpowiedni czas sobie rezerwujesz pranie,
                                                    wkladajac swoj klos w odpowiednia godzine i date prania,

                                                    Oczywiscie pozniej mozesz tym klosem zablokowac sobie wejscie
                                                    do pralni, ze nikt nie otworzy drzwi.

                                                    Dzisiaj mam kilka spraw do zalatwienia, obiad do sporzadzenia,
                                                    i odkurzenia po wczorajszej wizycie wnuczki, po poludniu tylko
                                                    juz relax do poznego wieczora.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 05.04.22, 10:01
                                                    LUSIU napewno Twoja wnusia jest wspaniała chociaz babcie umęczy.
                                                    Teraz to fajny okres w zyciu dziecka radosny i i cekawy świata.
                                                    Jak Jej zamiłowania muzyczne?- bo takie przejawiała.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 06.04.22, 09:56
                                                    poniewaz pogoda deszczowo-sniegowa,
                                                    zamiast marszu bedzie silownia,czlek sie troszke lepiej czuje ,jak sily wykorzysta na fizyczne ciwiczenia,
                                                    zawsze sie przeciez wykonuje te ktore wiemy,ze damy .

                                                    pozatem,szuflady sa w planie by poodswierzac co nieco...
                                                    zawsze jakis okruszek sie w nie wkradnie..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 06.04.22, 10:26
                                                    No tak Kendo, juz rozplanowala dzionek.
                                                    Mi sie udalo przez telefon zalatwic jedna ze spraw,
                                                    nastepna musze niestety udac sie osobiscie do urzedu.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 06.04.22, 10:40
                                                    Lusia
                                                    dostalam SMS-a ze sklepu,gdzie przymierzalam spodnie khaki,
                                                    jutro bedzie 25%rabatu na wszyskie ubrania,
                                                    warto kupic sobie
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 06.04.22, 10:49
                                                    Ja mialam zamiar sprawdzic dzisiaj w drodze do domu
                                                    po zalatwieniu spraw, dostalam sms ze obnizki tez jakies maja od jutra.
                                                    To co przyjedziesz i pojdziemy przymierzac?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 06.04.22, 11:03
                                                    mam taki zamiar,
                                                    bo mierzac te spondnie uprzednio,fajnie sie w nich czulam...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 07.04.22, 07:51
                                                    A zapomnialam o tym sklepie, chyba musze sie sprezyc,
                                                    bo jeszcze w szlafrotku siedze, moze tam zajrze i przymierze?

                                                    Nie wiem jak to kiedys bylo u mnie, ze sniadanie zawsze jadlam
                                                    juz ubrana, ostatnio jakos siedze przy stole w szlafrotku i zajadam.

                                                    Obiad ew. z lodowki albo do zrobienia nowego, smacznego?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 07.04.22, 08:01
                                                    dzis z Polonia sie wybieramy do przymiarki i ewentualnie do kupienia spodni..

                                                    po powrocie do domu bedzie relaksik..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 07.04.22, 08:31
                                                    Kendo, ciekawe czy ona wie o tej nowej otwartej kawiarni,
                                                    co smakowaly nam niektore ciastka?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 07.04.22, 09:01
                                                    opowiadalam jej o niej,
                                                    ale chyba nie bedziemy miec czasu znajac jej zakupy ciuszkowe..
                                                    a moze? bo w domu zawsze pija kawke o 12 godz.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 07.04.22, 13:54
                                                    zdazylysmy na Poloni picie kawki o 12godz.
                                                    nic nie kupila,poogladala,
                                                    nastepnym raze spodnie bedzie kupowala,
                                                    ja dzis kupilam i zadowolona z zakupow jestem

                                                    pogoda nam dopisala,
                                                    zdazylysmy do domu przed deszczem i przed wygasnieciem czasu na parkieringu oplaconym.
                                                    po obiedzie odpoczywam,
                                                    senna sie zrobilam,
                                                    zaraz jakis film nastawie w laptopie i pewnie przysne na nim..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 08.04.22, 09:18
                                                    Przy piatku trzeba troche upiekszyc pokoje,
                                                    obiadek mam, to nie musze pichcic, ale cos
                                                    na podwieczorki by sie przydalo upiec drozdzowego,
                                                    tylko zeby checi pozwoliy.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 10.04.22, 11:33
                                                    Raniutko musialam sie obudzic, ale nie bylo problemu, bo przed
                                                    budzikiem wstalam, nawet ugotowalam ziemniaki do ruskich pierogow,
                                                    ktore bede lepic w ramach relaksu.

                                                    Obwialo mnie zimnym wiatrem, po drodze zakupilam maliny, truskawki,
                                                    winogron dla wnuczki, a ona zalezy jaki ma smak, to sobie wybierze,
                                                    czasem sobie pomiesza wszystkie owoce i zajada u babci, a w domu
                                                    tez jej niczego nie brakuje.

                                                    Chleba nie bede piekla, po drodze tez zakupilam w prywatnej piekarni
                                                    z ziarnami, ktorego dawno nie jadlam.
                                                    I tak do wieczora czas przeleci, wieczory coraz krotsze sie robia, bo dzien
                                                    jest juz dluzszy.

                                                    Przyjemnej niedzieli dla nas wszystkich zycze.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 11.04.22, 07:34
                                                    To juz poniedzialek, slonce akurat wisi juz nad blokiem
                                                    i ogrzewa moje plecy.

                                                    Moze upieke dzisiaj sernik z wnuczka, pierwszy raz bedzie
                                                    takie przedsiewziecie, wypraktykuje, jak sobie poradzimy?
                                                    Do wieczora mam zajecie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 11.04.22, 09:35
                                                    tez mam zamiar upiec toscke z polewa migdalowa,
                                                    moje ulubione ciasto..

                                                    pozatem proza dnia zwyklego...
                                                    a moze i nawet cos tam szturne w domu ekstra?
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 14.04.22, 07:42
                                                    Oj... to juz czwartek przedswiateczny;...
                                                    po sniadaniu, ugotowane ziemniaki do salatki, dogotowuja
                                                    sie pozostale jarzynki ,ach jajka ide nastawic, kolo poludnia bedzie
                                                    odpowiednio zimne zeby wszystko pokroic, przyprawic i wymieszac.
                                                    Jak za kazdym razem dziele sie ta salatka z mlodymi.

                                                    Zrobilam liste co mam do wykonania na dzisiaj, zeby jutro
                                                    juz swietowac.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 14.04.22, 08:38
                                                    o,Lusia ma plan gotowy,
                                                    a ja nic nie bede juz robic.
                                                    no chyba ,ze odkurze chate i na mokro przejade,
                                                    pozatem to proza dnia codziennego,
                                                    moze space albo silownia,
                                                    zobacze na co ochota mnie nawiedzi..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 15.04.22, 08:55
                                                    Wczoraj wyrobilam sie ze wszystkim obowiazkami,
                                                    nawet dodatkowo upieklam swoje buleczk -b.b.dobre.
                                                    Dzisiaj moze jeszcze cos bym upiekla, zamin sie goscie
                                                    zjawia? sama nie wiem co to by mialo byc?.
                                                    https://www.gify.net/data/media/1719/linia-na-wielkanoc-ruchomy-obrazek-0035.gif
                                                    A tak to nic innego dzisiaj nie robie, ach pojde pod Polski
                                                    kosciolek i poczytam ogloszenie kiedy jutro swieca jajka.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 15.04.22, 09:03
                                                    a to Mala bedzie niesc koszyczek do swiecenia..

                                                    ja dzis tez nic nie robie,
                                                    odpoczywam,no i poczytam /odwiedziny wykonam...

                                                    slicznie kolorowo jajeczkami zakanczas kazdy wpis Lusia..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 15.04.22, 09:19
                                                    Kerndo, jajka w koszyczku swieci sie chyba w sobote
                                                    co pamietam, a tak wiecej religijnie to wielka spowiedz
                                                    w Polskim kosciele?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 15.04.22, 09:31
                                                    tak w sobote jest swiecenie,
                                                    Polonia mi mowial...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 17.04.22, 08:18
                                                    Dzisiaj calkowity luz swiateczny.
                                                    https://www.gify.net/data/media/1725/baranek-wielkanocny-ruchomy-obrazek-0002.gif
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 17.04.22, 12:25
                                                    dokladnie Lusia..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 17.04.22, 13:13
                                                    Jajca tez jadlam na sniadanie, malowane luskaz cebuli.
                                                    TwoTwoje Kendo maja wiecej kolorow, ciekawa jestem
                                                    od ktorego koloru zaczelas je jesc?.
                                                    i
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 19.04.22, 08:57
                                                    od cebulowego koloru zajadalam,

                                                    wracamy do rutyn dni codziennych,
                                                    nawet wczoraj z Polonia planowalysmy,
                                                    kiedy na silownie a kiedy na marsze bedziemy chodzic..

                                                    pogodowo tez coraz cieplej i widniej dluzej,
                                                    wiec moze ze dwa razy na marsze wychodzic??
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 19.04.22, 09:41
                                                    Slonecznie dni przedluzaja nam jasniejsze wieczory,
                                                    to prawda, ja tez zdecydowalam wychodzic 2x na spacer,
                                                    ale nie tak poznym wieczorem, bo strach???....

                                                    Jeszcze nie dostalam potwierdzenia ze wnuczka przyjedzie,
                                                    ale jestem na wszelki wypadek juz przygotowana.

                                                    Udanych poswiatecznych planow albo relaksu Nam zycze.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 19.04.22, 09:58
                                                    tez tak przed kolacja planuje wyjscie na spacer-marsz,

                                                    milego dnia z wnuczka,jak przywioza
                                                    i bez Niej
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 20.04.22, 09:26
                                                    proza dnia codziennego,
                                                    poczytanie zaleglej Agory i ponownie do Lesia wroce,
                                                    jakos nie mialam ostanio przedwielkanocnie checi na czytanie
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 20.04.22, 11:32
                                                    Siedze i dumam, jak wypelnic sobie dzien?, a tu juz pora
                                                    zaraz na lunch -obiad, odgrzewa sie na piecu,
                                                    chyba na rower sie zdecyduje bo za oknem +14,..C.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 21.04.22, 08:18
                                                    hmmm Lusia z dylematem spacerowym,
                                                    chyba na cos sie zdecydowala,

                                                    ja natomias wymyslilam sobie zmiane w moich pokojach/kuchni,
                                                    chyba do meblowego podjade i zobacze czy sa te mebekli,ktore by mnie ukontentowaly...

                                                    wczoraj wypralam w pralni zdjecie fierany,
                                                    juz na polce dzis leza,czekajac do nastepnej zmiany..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 21.04.22, 08:53
                                                    Dopiero co po sniadaniu, i alternatyw w glowie
                                                    duzo sie wykluwa, ale zeby bylo tyle checi co alternatyw?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 21.04.22, 09:14
                                                    o tuz to Lusia,
                                                    nie zawsze alternatywy planowe sie realizuje,

                                                    ja dzis postawilam na sklep meblowy ,
                                                    dawno nie bylam,co rusz przysylaja nowe oferty,
                                                    zobacze co dzis mnie nawiedzi do kupienia..
                                                  • alfredka1 Re:co dzisiaj 21.04.22, 20:00
                                                    www.onet.pl/styl-zycia/onetkobieta/kobieta-z-torebka-byla-polka-od-wydarzen-w-szwecji-minelo-37-lat/6jyn2fr,2b83378a

                                                    jak to miło przeczytać ....
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 21.04.22, 20:29
                                                    hej Alfredziu,
                                                    dzieki za wzmianke o tym,
                                                    nie wiedzialam nic,,
                                                    faktycznie kobieta zaslynela z odwagi
                                                    i doczekala sie pomnika ..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 22.04.22, 08:16
                                                    plany juz chyba macie na dzis
                                                    bo przeciez weekend sie zbliza,
                                                    trzba dobrze zaplanowac by bylo milo..

                                                    ciekawe co u Kallisto,
                                                    pewnie zapracowana,
                                                    ale ze chodzi na yoge to troche czuje sie inaczej.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 22.04.22, 08:43
                                                    Alfredko, Polki chyba naleza do kobiet nieugietych, i dzialaja
                                                    natychmiast w porownani ze Szwedkami, co tylka zza firanki
                                                    przez okna ogladaja wydarzenia.

                                                    Nie mam zadnych planow, no to z wnuczka to juz rutyna.

                                                    Milego weekendu Nam zycze.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 22.04.22, 08:55
                                                    Lusia,zycze milej zabawy,,
                                                    a moze bys zapisywala jej "madre stwierdzenia"
                                                    bedzie pozniej sie sama sobie dziwic,ze tak rezonowala...
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj 22.04.22, 17:03
                                                    Kenudś jogę robię co drugi dzień. Nie mam czasu na codzienne ćwiczenia, bo mam trochę spraw do załatwienia szczególnie telefonicznych lub poszukiwania internetowe. Wózek dla taty i meble dla rodziców na wymianę. Toteż takie poszukiwania zajmują mnóstwo czasu.
                                                    Dzisiaj jestem wolna, z zakupu wózka nici, tata zwyczajnego nie chce i nastąpiła patowa sytuacja. Musi chyba do tego dojrzeć, a i ciężko mu się pogodzić z tym, ze musiałby być zalezny od kogoś.
                                                    Jutro jedziemy w poszukiwaniu dla rodziców mebli i zleci sobota w trymiga.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 22.04.22, 18:28
                                                    rozumie Kallisto,kazda zmiana w naszym poruszaniu sie zawsze jest dylematem,
                                                    do ktorego musimy"dojrzec"
                                                    ale nie zaszkodzi sprawdzic zrodlo i system wozkow,
                                                    bo z czasem niestety bedzie zmuszony zaakceptowac swoje "polozenie",

                                                    z szukaniem mebli tez mam czas zajety,
                                                    chce kupic stol do salonu i nie ma takich jaki sobie wymyslilam coby pasowal tu do pokoju..

                                                    dzionek jakos chyli sie ku koncowi,
                                                    marsz/silownia/sprzatanie wykonane..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 23.04.22, 11:55
                                                    Hej !!! ..
                                                    I w kazdej rodzinie sa male dramaty i jasne dni...
                                                    Dzisiaj zaraz po siadaniu siadlam na rower i przez
                                                    Natu Rum pocyklalam do Lidla, obkupilam sie tym co
                                                    mi bylo potrzebne, nawet insprowalam sie ciuszkami dla
                                                    wnuczki, ciekawe czy mama je zaakceptuje? mi sie spodobaly
                                                    leginsy ze spodniczka w brkokatowe male kwiatuszki calos
                                                    w kolorze rozowym, i 2xspodni dresowych, jak bedzie zimno,
                                                    na na spacer na leginy ubiore, chciaz corka zawsze dla niej
                                                    przywozi cala torbe na zmiane ubran.

                                                    Zdegustowalam Bon bröd(chlopski chleb) wyglada i smakuje jak
                                                    za dawnych czasow z prywatnej piekarni mama kupowala-
                                                    ot i nostalgia smakowa.

                                                    Odpoczne chwile i do nastepnego sklepu sie udam kupic
                                                    smaczne truskawki i koktailowe pomidorki- podobne do malych
                                                    papryczek, wczoraj wnuczka zjadla 4 szt od reki, ciekawe czy jutro
                                                    tez beda jej tak smakowaly, truskawki je z lodami, stanie przy
                                                    zamrazarce i prosi o lody, juz kupilam nakladane lyzka, bo te
                                                    najmniejsze na patyku to okazaly sie za duze, i troche zawsze
                                                    mi oddawala.

                                                    I tak przebiega moja sobota, jak przyjechalam ze sklepu to jakis obiad
                                                    sklece, i musze ogarnac pokoje, szczegolnie podlogi.

                                                    A wieczorem paewnie padne jak pies pluto ze zmeczenia i taki mnie
                                                    dzisiaj relaks po wczorajszym dniu czeka.
                                                    Alez sie tez rozpisala???....
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 23.04.22, 13:59
                                                    Lusia,
                                                    dobrze ze plany sie realizuja z zadowoleniem,

                                                    moje tez,
                                                    wrocilam zPolonia i jej mezem,
                                                    z objazdow po sklepach meblowych,
                                                    oni chca kupic fotel skorzany a ja stol do salonu,
                                                    taki na razie znalazlam
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 23.04.22, 14:04
                                                    za szybko kliknelam,
                                                    o ten stol,
                                                    ma dodatkowa plyte wlozona,
                                                    a diameter bez dodatku to 80 cm
                                                    za polowe ceny i by wniesli mi na drugie pietro

                                                    poradze sie dziciecia,
                                                    bo inny znalazlam co kosztuje 10 000 skr,
                                                    wysokosc sie reguluje owalny/120cm dlugi

                                                    zaraz wlasnie znowu w droge,
                                                    dziecie tez na salatke kurczakowa zaprasza,to chyba na wynos wezme na kolacje lub na jutrzejszy obiad,
                                                    o swoj zjadlam i syta jestem
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 23.04.22, 17:05
                                                    Ja w salonie mam stół prostokatny na 6 krzeseł.
                                                    Mozna rozłozyc na wiecej i jestem b.zadowolona.
                                                    Wydaje mi sie,że okragle stoły są mniej wygodne przy poruszaniu sie
                                                    w pokoju jak tez przy jedzeniu posiłków.
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj 23.04.22, 19:22
                                                    Tez mam rozkładany na 16 osób. Mialam 8 krześle. Teraz funkcjonujemy przy 6. Dostawiamy inne stoki w razie potrzeby. Obecnie schodzi sie z wielkich mebli, nie robi sie tak licznych spotkań rodzinnych na 15-21 osób jak w ówczesnych czasach. Nikt z na juz nie ma na to sily. Spotkania w licznym gronie powoli sie kończą. Kazdy nosi w sobie jakies problemy, choroby. Przyszedl czas gdy cenie sobie ciszę, ciepło i spokojne popoludnia w dwójkę.... Czas młodości i rozrywki .....za mna.....
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 25.04.22, 07:01
                                                    Kendo, stol w sobie ladny, ale wg. mnie to nie pasuje
                                                    do Twojego salonu, nogi sa za grube, szukajac moze jeszcze cos
                                                    znajdziesz.

                                                    U mnie w kuchni stoi stol okragly co sie rozklada, jestem z niego b.zadowolona.
                                                    To prawda kallisto, ze juz minal czas biesiad w duzym gronie,
                                                    teraz czas maja nasze dzieci, ktore troche inaczej wszystko sobie
                                                    organizuja.

                                                    A dzisiaj to nie wiem, zadnych sprecyzowanych planow?,
                                                    ale rower bedzie w uzyciu.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 25.04.22, 08:30
                                                    doklanie,
                                                    okragly stol a zwlaszcza ten nie bedzie mi pasowal
                                                    wiec dalej bede szukac prostokatnego...
                                                    a ten faktycznie za ciezki w samej budowie..
                                                    szukam z drzewa a nie z fornieru..
                                                    no ewentualnie szklany
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 25.04.22, 08:44
                                                    kendo, szklany stol stojacy bez nakrycia obrusem,
                                                    rowniez dodaje lekkosci w pokoju.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 25.04.22, 09:44
                                                    doklanie Lusia
                                                    tylko przewanie nogi w tych stlach sa moim zdaniem nie pasujace,
                                                    bede takiego tez szuac w odpowiedniej sredniczy czy dlugosci

                                                    a,i czekam na Polonie,
                                                    ma wpasc o 10 godz.i popatrzec na wiekszym ekranie,bo szukaja skorzanego fotela na tej stronie co ja szukam stolow
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 26.04.22, 06:32
                                                    jak wspomnalam dzionek zaplanowany,

                                                    wczoraj Lusia wieczorem podzwonila,
                                                    Mloda nas zaprasza na atrakcje,
                                                    gospodarze wypuszczaja krowki na laki,
                                                    tu wielka atrakcja dla miastowych ludzi,
                                                    wiec jedziemy wszyscy zobaczyc
                                                    a pozniej to bedzie zabawa z Mala az do wieczora u Lusi...
                                                    a najwazniejsze to dla Elsy bedzie fajna atrakcja..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 26.04.22, 07:13
                                                    Kendo co roku pokazuja te wypuszczanie krowek w tv na regionalnych
                                                    wiadomosciach, widzialam juz kilka razy w Tv.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 26.04.22, 07:18
                                                    tez widzialam pare razy w TV,
                                                    ale na zywo bedzie inaczej,
                                                    bo pewnie jakies glosy radosci krowki bea wydawac
                                                  • kendo Re:u krowek 27.04.22, 07:39
                                                    wczorajszy wypad ,by popatrzec jak krowki sie ciesza,
                                                    ze sa wypuszczone na trawke swierza,
                                                    bylo bardzo duzo ludzi,
                                                    nawet grupy z przedszkoli przyszli,
                                                    kazda grupa w innym ochronnym-rozpoznawalnym dla danej grupy kamizelku-bylo 7 grup pszedszkolakow,

                                                    krowki sie cieszyly/poskawiwaly i od razu za skubanie trawki sie zabraly..

                                                    obiekt bardzo duzy,
                                                    na poczatku terenu
                                                    *przedszkole dla pieskow,
                                                    ludzie oddaja,jak dlugo pracuja i nie ma komu innemu powiezyc przechadzki z pieskiem,

                                                    *pozniej chodowla koni i szkolka jezdzecka,
                                                    koniki ladne ale jakies takie smutne staly,

                                                    *krowki dwie rasy :bialo czarne i calkiem brazaowe
                                                    i te byly ladniutkie,
                                                    *cielaczki dla ciekawskich w specyjalnych boksach na sianku lezalu czy staly i czekaly,
                                                    az beda glaskane smyrane przez dzieci,
                                                    *w oddzielnym pomieszcznieu byly cielne krowki,
                                                    i juz krowki z cielaczkami,ktorych nie wystawiono dla ciekawskich,

                                                    * w nastepnym oddzielnym budynku
                                                    byly same swinki i knur olbrzymi,
                                                    wszyskie pomieszcznie dla trzody suto sloma wyscielone
                                                    a dla sugi karmiacej,
                                                    oddzielne pomieszczenia,gdzie mogla lezec i masa swinek mleko sobie popijala,
                                                    a gdy byly pojedzone,
                                                    mialy pomieszczenie z lampami grzewczymi i czesc juz sobie tam sie grzala..

                                                    po zakonczeniu atrakcji ogladania
                                                    mozna bylo zakupic sobie paczki roznego rodzaju,
                                                    i grillowana kielase z bulka,
                                                    niektorzy nawet sobie mini piknik przy ogrodzeniu z krowkami na trawce zrobili..
                                                    my usiadlysmy na lawce by sobie po kielbasce z bulka zjesc..

                                                    pozniej do Lusi izabawa do wieczora z mala byla i spacer po parku i siedzenie na laweczce bo bardzo przyjemnie bylo
                                                  • kendo Re:mingel w butiku.moda 27.04.22, 07:42
                                                    dostalysmy zaproszenie znowu na pokaz mody do butiku,
                                                    zawsze czestuja szampanem i mini zakaskami
                                                    ciekawe co Polonia zas zakupi,
                                                    bo juz wczoraj w telefonie sie chwalila,ze odlozyla pare zeczy..
                                                    ciekawe czy cos mnie "przyciagnie do kupienia"
                                                    sklep drogi-jak t butik,
                                                    ale nieraz cos kupie ,co jest inne niz w sieciowkach..
                                                  • lusia_janusia Re:mingel w butiku.moda 27.04.22, 08:57
                                                    Kendo, zdjecia udane, mala byla zadowolona,
                                                    ciekawe jak na dlugo to wycieczka zostanie jej w pamieci.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 28.04.22, 07:11
                                                    U mnie przeniesili jeden sklep z galeri w miescie do galeri polnocnej,
                                                    i dzisiaj tam Kendo mnie zabiera samochodem zeby sprawdzic, jaki
                                                    prezent na urodziny nam sklep zafundowal, wysylajac sms powiadomienie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 28.04.22, 08:10
                                                    no wlasnie,
                                                    jem sniadanie,
                                                    polskia kaszaneczke..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 29.04.22, 08:50
                                                    jak juz wczesniej wspomnialam,dzionek zaplaowany,

                                                    pralnia ,dwie maszyny wypioro mi upiora,

                                                    pozniej obiad od podsaw bede robic

                                                    marsz

                                                    odpoczynek
                                                    silownia i moze marsz w polaczeniu z silownia..
                                                    oczywiscie czytanie prasy lub lesia,bo go jakos odstawilam ostanio na bok..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 30.04.22, 08:22
                                                    Ja wczorajsza noc nie przespalam,
                                                    wczoraj caly dzien z wnuczka urzedowalam,
                                                    to wieczorem padlam, nawet nie obejrzalam do
                                                    konca progrmu ktory mam zwyczaj ogladac i obudzilam
                                                    sie rano na kanapie pod kocem, moze jabym nie byla
                                                    nim przykryta, to w srodku nocy z zimna bym sie obudzila.

                                                    Dzisiaj nie ma relaksu, tylko obiadki musze naszykowac na zas,
                                                    bo sie juz wyjadly, potancowac z odkurzaczem po podlogach
                                                    i z mopem, a jeszcze drobne zakupy do sklepu ale to juz blisko
                                                    i z balkonikiem, zeby nie obciazac kregosluga, juz sie tak do
                                                    takiego handlowania przyzwyczailam.
                                                    Mam nadzieje, ze wszystko uda mi sie wykonad, bo dzien jest
                                                    ju coraz dluzszy?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 30.04.22, 08:45
                                                    Lusia,szczytne plany masz,
                                                    niech skladnie i przyjemnie sie ukladaja i realizuja..

                                                    ja jak zwykle proza sobotnia,
                                                    zawsze w piateczki sprzatam,a nawet i wypralam,

                                                    acha musze poprasowac juz wyjete letnie ciuszki,
                                                    czesc zimowo-wczesno wieosenna garderoba pochowana,
                                                    szale musze w rekach wyprac,bo to szamirowe..

                                                    na silownie tez chyba zejde i pocwicze co nieco...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 30.04.22, 09:19
                                                    Kendo, to sobie na cwiczeniach wzmocnisz muskle w rekach.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 30.04.22, 11:09
                                                    I wlasnie takie nadbudowane musle tez nabieraja
                                                    odpowiedniej wagi, ale tluszczyk prawdopodobnie ma znikac.?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 30.04.22, 11:14
                                                    Lusia
                                                    za duzych ciezarow nie moge-bo pozniej dlonie mnie bola,
                                                    prawda,masa ciala przez trening wzrasta-to muskuly co waza,
                                                    na razie minimalna zmiana,
                                                    no ale to trzeba chyba wiecej czasu by byl jakis rezultat..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.05.22, 07:53
                                                    wczoraj slodkosci urodzinowe zajadalam z goscmi.
                                                    torta kupilam,nawet dobry.jagodowy z czekoladowa masa i polewa,
                                                    a reszte to napieklam sama i kawucha...
                                                    milo bylo..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.05.22, 09:54
                                                    dzis juz obiad na piecu sie dusi
                                                    a kartoflana zapiekana posypane serem i zalana smietan bedzie jak bedzie czas na obiad,
                                                    to tylko by sie ser rospuscil,bo kartofle mialam tym razem ugotowane.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 02.05.22, 10:38
                                                    Kendo, mialas przyjemne chwile z gosciami,
                                                    mnie tez torcik jagodowy smakowal i inne ciasta rowniez.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.05.22, 14:49
                                                    ciesze sie Lusia,ze smakowalo..

                                                    dzis tak z nienacka,
                                                    trafila sie pomoc do wyniesienia
                                                    zepsutego mikr-piecyka ktory stal na balkonie,
                                                    ciec mlody chlopak z cieciowa zniesli i do samochodu wstawili,
                                                    na centrali odpadow elektronicznych tez mlody czlowiek nam pomogl go wystawic
                                                    i wstawic w odpowiednie pomieszczenie,
                                                    byla ze mna Polonia,bo tez swe odpady wziela i za jednym zamachem wywiozlam ,
                                                    teraz pozostaje na balkonie poustawiac foteliki i mozna siedizec..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 03.05.22, 07:11
                                                    jeszcze zadnych sprecyzowanych planow nie zrobilam,
                                                    pewnie po sniadaniu sie "rozkrece"

                                                    moze w garazu cos popszegladam,
                                                    co jest do pozbycia sie ....
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 04.05.22, 09:52
                                                    ogarne kuchnie po sniadaniu
                                                    i rowerem do dalszego sklepu sie udam
                                                    po truskawki,
                                                    sa juz holenderskie i nawet smaczne...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 04.05.22, 19:57
                                                    plan jak zwykle sie zmienil,
                                                    porowerkowalam do miasta,
                                                    bo zamowiaona sukienka,zadnej odpowiedzi nie dostalam
                                                    i dobrze,ze do sklepu weszlam i sie przypomnialam,
                                                    bo jedna wziela zamowienia,by z innego miasta odpowiedni rozmiar dostaczyc,
                                                    a inne nie wciagnela na liste zamowien..

                                                    pozniej do Lusi wpadlam i z Elsa sie bawilysmy/jadlysmy/na spacerach dwoch bylysmy..
                                                    czyli dzionek udany..
                                                    nawet kluczyk znalazlam do piwniczki -spizarni,
                                                    nie korzystalam z niej do tej pory,
                                                    teraz zaczne,
                                                    wiec juz mam co robic...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 04.05.22, 21:30
                                                    Od rana czekalam na slonce, ktore nie zawiodlo,
                                                    ale wialo zimnym, spacery byly udane z wnuczka,
                                                    troche odpoczelam i do alkowy sie oddalam, zeby jutro
                                                    fukcjonowac.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 05.05.22, 08:17
                                                    Nie mam sprecyzowanych planow na relaks,
                                                    zobacze po sniadaniu jaka kreatywnosc mnie
                                                    nawiedzi.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 05.05.22, 13:15
                                                    Wzielo mnie za robote,
                                                    - umylam okno w kuchni,
                                                    - golabki juz pyrkoca,
                                                    - poprzesadzalam niektore kwiatki,
                                                    - zjadlam obiad,
                                                    - ogarnelam kuchnie po obiedzie,
                                                    - i teraz wypadaloby odkurzyc i na mokro podlogi,
                                                    - ale musze odpoczac,, a pozniej to sie zobaczy, ile sily
                                                    mam jeszcze?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 05.05.22, 13:33
                                                    o swiecie Lusia,
                                                    tos dzis mase pracki odstawila
                                                    na jutro zostaw sobie te podlogi,bo sie zapracujesz..

                                                    ja piwniczke -spizarnie zagospodarowalam,
                                                    poomiatalam ja,
                                                    puste kartony wnioslam
                                                    puste sloiki juz posegregowane tez stoja,
                                                    bedzie luzniej w innych,gdzie tez tam ktoregos dnia wtargne i zrobie czystke...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 06.05.22, 09:05
                                                    dzionek zaplanowany
                                                    musze do miasta podjechac,
                                                    sukienka zamowiona juz jest w sklepie,
                                                    wezme Lusie dla ogolnej oceny,

                                                    pozatym proza dnia

                                                    a dzis w kraju sa egzaminy z jezyka angielskiego..
                                                    czas matur zaczety.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 06.05.22, 15:08
                                                    sukienke odebralam
                                                    przy okazj z Lusi drada kupilam dersy na spacerniak...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 06.05.22, 16:16
                                                    Przelecialysmy z Kendo przez miasto,
                                                    kendo odnawia sobie garderobe, potowarzyszylam jej
                                                    w ocenia zakupu ewentualnie.

                                                    W swoim domku juz po obiedzie i za chwile czas na
                                                    jakas herbatke tylko nie wiem co przygotowac na smaka
                                                    do niej?.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 06.05.22, 18:41
                                                    LUSIA miała dzisiaj zryw do pracki. Ja co sie zabiore to odkładam na potem.
                                                    Zaliczyłam wychodne i kupiłam wygodne azurowe , płócienne, białe kryte pantofle letnie
                                                    oraz spódnice wielokolorowa z przewaga niebieskiego z żorżety do kurtki dzinsowej.
                                                    A teraz po obiadku odpoczywam. Ugotowałam tylko ziemniaczki bo wczoraj
                                                    ugotowałam bigosik z mlodej kapustki i zostało na dzisiaj.
                                                    Spokojnego wieczoru zyczę.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 06.05.22, 19:59
                                                    Robotne dziewczyny. Podziwiam Was.
                                                    Lusia masz chyba nie spożyte sily?😊
                                                    Mario mam to samo co Ty, albo zrealizuje plan albo....odloze na pozniej😁

                                                    Kendo fajna ta dresowka. Ogolnie dresowki sa bardzo wygodne i praktyczne. Jakies tekstylne buciki by do niej pasowały .

                                                    Tak fajnie leżało sie na plaży, dotlenilam sie i dojodowalam. Niestety opalilam czoło na czerwono😱😱😱😱
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 10.05.22, 09:06
                                                    Widac spedzamy czas podobnie, a z prackami to
                                                    i roznie u mnie bywa, albo sie zarobie w jeden dzien,
                                                    pozniej odpoczywam reszte tygodnia lub dni.

                                                    Wczoraj ja na odmiane od Marii88, ugotowalam zupe
                                                    z mlodej kapustki i mam zamiar poczestowac nia wnuczke,
                                                    wybredna w jedzeniu, zobaczymy czy jej smak?
                                                    - odkurzalam,
                                                    - pralam zimowe szaliki, czapki, rekawiczki,
                                                    - gotowalam
                                                    - maszerowalam
                                                    we slasnym takcie i czasie, starczylo mi czasu na wszystko
                                                    do wieczora, pozostaly mi kurtki, ale chodzilam w nich na zmiane , to nie
                                                    czuje zeby je prac, zobacze jak bede je wieszac do szafy.

                                                    Kallisto, ja mysle ze czolo chyba troche zbrazowieje, a inaczej
                                                    to grzywka przykryjesz?.

                                                    Spelnionego wtorku w planach Nam zycze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 10.05.22, 09:52
                                                    dzis pezychodzi para malzeniska co ludziom sprzata i myje okna,
                                                    u mnie okna balkonowe rozsuwane,
                                                    pozniej to zobacze co zrobie,
                                                    na razie zadnych planow,

                                                    wczoraj w pralni wypralam jeden skafander zimowy,
                                                    sa jeszcze dwa orycia do wyprania i przechowania do nastepnego sezony..

                                                    udanych olanow
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 11.05.22, 07:06
                                                    ech wczoraj obmywalam balkon po zimie,
                                                    juz mebelki stoja na balkonie z czysto obmytymi oknami
                                                    bylam strasznie umeczona ta pracka,
                                                    jak nigdy,
                                                    czyli widac,ze starosc wielkimi krokami sie zbliza do mnie,

                                                    dzis miasto,jak wczesniej wspomnialam i bank i sklep,
                                                    musze oddac dres ktory kupilam na spacerniak..
                                                    pozniej drobne zakupy dla dzieciecia zawioze i dzionek wypelniony
                                                    dobrze,ze nie fizyczna pracka..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 11.05.22, 07:14
                                                    Kendo, masz wypelniony dzien po uszy sprwunkami,
                                                    moze juz po obiedzie bedziesz sie relaksowac po wczorajszym
                                                    urzadzaniu balkonu.

                                                    Ja tez mam malutkie plany, pogoda dopisuje, rowerkowanie
                                                    moze bedzie wzgledne, zalezy z ktorej strony swiata zawieje wiatrem.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 11.05.22, 08:10
                                                    Lusia wlasnie po poludniu udam sie z roleta do dzieciecia,
                                                    by mi w polowie zlozylo i pokazalo,jak to mam przymocowac
                                                    i swewntualnie jakies wiertlo pozyczyc,bo mam wiertake bez niego.

                                                    dzis tylko troszke czuje w ciele balkonowe obmywanie..
                                                    dobrze,ze okna mi obmyli,
                                                    inaczej bym sobie z nimi sama nie poradzila
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 11.05.22, 15:53
                                                    popowe zadan wykonanych,
                                                    teraz ostanie zalatwie..
                                                    bedzie wieczor wolny...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 12.05.22, 09:20
                                                    zadnych planow,
                                                    pewnie Polonia zadzwoni by miec towarzystwo na marsz a pozniej na silownie,

                                                    plan od dawna odkladany ,by poprasowac letnie ciuszki,
                                                    a ze za chlodno narazie na nie to wisza sobie jeszcze nieodprasowane,

                                                    bedzie wiec proza codzienna.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 13.05.22, 09:03
                                                    mam do Lusi wpasc i bawic sie z nasza pociecha,coraz wiecej cwansza i bablajaca..

                                                    paczke odebrac ,
                                                    odkurzac tez trzeba...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 13.05.22, 18:48
                                                    narobilysmy z Lusia paniki,
                                                    ze Elsa zachorowala nagle,
                                                    bawila sie swietnie kiedy przyszlam,
                                                    zjadla ladnie lunch i zaraz sama poszla do lozeczka odpoczywac i prosila o czytanie bajek,
                                                    usnela szybko,
                                                    po obudzeniu byla bardzo goraca i rospalona na policzkach,
                                                    nie chciala sie bawic,po zmierzeniu temperatury w raczce,
                                                    pokazalo 38,6C,
                                                    przerazone dzwonimy do rodzicow,
                                                    pappa przyjechal,a mamma przyslala nam doslownie za pol godz.zdjecie,ze Elsa sie bawi juz w domu i ma normalna temperature..niby nic,ale bylsmy w strachu,ze taka nagla goraczka i brak werwy zyciowej..
                                                    i tak to jest,jak dwie bacie przezywaja stany skokow goraczkowych..

                                                    pozatem paczke z zamowionymi filtrami do wody w poniedzialek,
                                                    dzis odebralam i mam zapas na caly rok,
                                                    ,zalatwilam oddanie zalegajacych w garazu puszek/butelek po wodach do picia
                                                    i tak dzionek minal..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 16.05.22, 08:42
                                                    pranie bedzie od 10-14 godz,
                                                    mam tylko 3 wsady do maszyn,
                                                    bylo by dwie,ale nastepny zimowy skafander wypiore i zostal jeszcze jeden
                                                    to nastepnym praniem--

                                                    normalnie marsz tez bedzie ,wiatry na razie ustaly,

                                                    czytanie zaleglej prasy...

                                                    czyli proza dnia
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 16.05.22, 10:06
                                                    Jeszcze siedze po sniadaniu i dumam
                                                    na co przyjada mi checi do robienia.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 16.05.22, 14:11
                                                    ha,ha..mam wiele planow tez do zrobienia,
                                                    ale checi brak,
                                                    wiec nieraz po drodze do piwnicy czy garazu,
                                                    cos przeloze czy wyrzuce,i moze w ten sposob uporam sie z zaleglymi planami..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 18.05.22, 07:28
                                                    obiecuja ciepelko,
                                                    wiec moze po Gallerii na rowerek sie wybiore,

                                                    Kallisto dzielnie rowerkuje na stacjonarnym i spala niechciane kalorie..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 21.05.22, 10:05
                                                    dzis weekendzik,
                                                    zatem wolne od pracki,a moze jednak cos poprasuje?

                                                    wczorajszy dzien na ogrodzie spedzilam
                                                    kszpaczek mi siepwala caly czas,
                                                    jak i sikorki trelaly..

                                                    dzis deszczyc ma z przerwami,
                                                    moze podczas przerwy miedzy kroplami na marsz sie wybiore..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 21.05.22, 12:33
                                                    Troche pokulinarzylam, bedzie jedzenia
                                                    na jutro tez, to mam wolne od gotowania.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 23.05.22, 10:03
                                                    proza dnia codziennego,

                                                    zelazko w dalszym ciagu wola mnie do uprasowania upiora,
                                                    ale puki co,to nakladam to co juz uprasowane lub nie wymaga przycisniecia zelazkowego.uuffff nie lubie prasowac
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 23.05.22, 10:35
                                                    Ja poszwedalam sie w necie,
                                                    teraz pora za jakas nieplanowana robotke
                                                    sie zabrac.
                                                    Makaron do gulaszu z piersi kurczaka juz ugotowalam,
                                                    to obiad czeka na mnie, ale musze dokupic mleko siadle,
                                                    to marsz do sklepu tez zalicze,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 23.05.22, 10:40
                                                    oj dawno nie mialam mleka kwasnego..

                                                    poszwedalam sie po sklepach i w Kvantum
                                                    jutro jakies owocowe zakupy zrobie,
                                                    nawet rzepakowy olej w butelce szklanej 0,50 l,maja po 19,90-wszystko drozeje z tygodnia na tydzien.

                                                    tez juz zamykam obejscia internetowe i czas wskoczyc w dzienne ubranie.

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 23.05.22, 10:45
                                                    Kendo, to za litr wychodzi 40,- kr., drozej niz
                                                    litrowa butelka plastykowa.

                                                    Owoce tez jakies miekkie by mi sie przydalo kupic,
                                                    gdzies widzialam tanie jakgody?.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 23.05.22, 18:25
                                                    Na ryneczku były dzisiaj truskawki krajowe po 16zł/kg
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 24.05.22, 05:06
                                                    Ja kupilam wczoraj b.swieze i b,snaczbem Holenderskie blisko mnie
                                                    w sklepie za litr-0,554 kg zaplacilam 38,23 korony, i dzisiaj chyba
                                                    sklecej jakis obiad ze swiez truskawka.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 24.05.22, 07:35
                                                    plan zrobienia dzemu z rabarbaru i truskawek wczoraj zakupionych,

                                                    byl plan do ogrodu pojechac,ale deszcz niemal wisi w powietrzu,nawet na laptopie ikonka z parasolka mi sie pojawila,

                                                    wiec bedzie dzionek w kuchni,
                                                    bo obiad od podstaw musze rozobic,
                                                    do sklepu podejsc po mlode kartofle,wczoraj byly po 15 skr,
                                                    a stare tyle samo kosztuja..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 24.05.22, 07:41
                                                    a zapomnialam napisac,
                                                    ze wczoraj Lusia przyrowerkowala do mnie ,
                                                    pomogla mi zamontowac rolete nad drzwiami balkonowymi,
                                                    w wewnatrz balkonu,
                                                    mam teraz i markiza/zaluzje w oknach i rolete,

                                                    podczas dnia siedzac na balkonie mam markiza opuszczonego,
                                                    ale ogladajac TV pod wieczor,slonce akurat w drzwi balkonowe swiec,i nie moglam ogladac programow,
                                                    dzielna mam Lusie techniczna,
                                                    bo to co Syn mi zlozyl,to ja bym na odwrot przymocowala...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 24.05.22, 07:47
                                                    Oj. tam Kendo, dzieki za pochwaly,
                                                    ale my sie uzupelniamy nawzajem i pomagamy sobie
                                                    jak umiemy.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 24.05.22, 10:02
                                                    Fajnie tak , że się wspomagacie same. W starszym wieku to b.ważne.
                                                    KENDO jak będziesz mogła to zrób fotki tej markizy i rolet bo jestem ciekawa
                                                    jak to wygląda. Może coś skopiuję.
                                                    Czy zamocowanie tego z zewnątrz wymaga wiertarek?
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 24.05.22, 10:03
                                                    Przepraszam. Nie zauważyłam jest fotka.
                                                    Zaraz dokładnie obejrzę.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 24.05.22, 10:07
                                                    No tak. Taka markiza też by mi sie przydała ale jej założenie
                                                    to dla fachowca.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 24.05.22, 11:45
                                                    Mario u nas to drogi interes ze wszystkim,
                                                    nie mialysmy wiertarki, ale poradzilysmy sobie
                                                    w inny sposob i na razie siedzi dobrze, ewentualnie
                                                    pozniej podczas uzywania jak popuszcza gwinty, to
                                                    trzeba kogos z wiertarka zaprosic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 24.05.22, 14:21
                                                    Mario,trzeba markize borowac w scianie do przymocowania i tu fachowiec musi byc,najlepiej z tego sklepu-zakladu ktory sprzedaje te zaslony rozniaste na okna.
                                                    markiza byla juz zalozona kiedy dziecie kupilo to mieszkanie,
                                                    byla na opuszczanej linie,
                                                    ale byl period,ze nie mialam sily ciagnac liny by ja podnies pozniej do gory,
                                                    kupilam korbke (byla droga,ale coz,jak sily brak wtedy bylo)dziecie mi zamotowalo-przynajmniej nie musialam tu placic za zamontownie..

                                                    jakos sie wspomagamy/uzupelniamy wzajemnie...
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 24.05.22, 18:04
                                                    Mario zalaczam link do rolety zwyczajnej. Prosty montaz, na filmie wszystko jest pokazane z detalami. Nie potrzebna ani wiertarka ani gwozdzie. Sa takie specjalne zaczepy ktore maja specjalny kształt aby na ramie okna zaparły sie i trzymały na stale. youtu.be/yOiJwPT-GPM

                                                    W cadtoramie jest szeroki wybor długich np. Na drzwi balkonowe i krotkie chyba do 1.50 czy do 1.80 m na okna. Wybor w szerokościach niesamowity i kolory rowniez. Tak samo montuje sie rolety dzien- noc, bardzo praktyczne. Jakbys chciala bardzo estetyczne z prowadnicami to trzeba zamawiac. Co prawda w castoramie sa ale trzeba dokładnie wymierzyć żeby wszystko do siebie padowalo i żeby równo rolety wchodziły w pionie w prowadnicach na ramie. Zamawiane sa niestety bardzo drogie. Mam w prowadnicach rolety w salonie i w sypialni. Maja ze 20 lat i dzialaja bez zarzutu. W kuchni wymieniam zwyczajna na dzien noc i to bez prowadnic. Jedne i drugie sprawdzają sie tak samondobrze. Jedyne co to na oknach otwieranych na tzw lufcik rolety bez prowadnic nieco dostają u dołu bo okno skośnie otwarte powoduje taki efekt. W niczym to jednak nie przeszkadza.
                                                    Obejrzyj na YT zwyczajnie i noc dzien, zobacz co bardziej Ci sie podoba. Przejrzyj ofertę w cadtoramie i Letoy lub innym markecie, ktory masz blisko, sprawdź wymiary. Takie oględziny duzo mowia.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 25.05.22, 08:33
                                                    zapowiada sie pracowicie,
                                                    pralkie zabokalam na 10 godz.

                                                    moze marsz zrobie podczas kiedy maszyny piora,

                                                    obied kotlety posmazyc,a moze nawet i kulki miesne zrobie

                                                    podwieczorek

                                                    zebranie mieszkancow ,wybory do zarzadu,

                                                    powrot do domu,

                                                    bedzie dzionek dlugi..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 25.05.22, 09:58
                                                    Ja staję zaraz do prasowania na ile sił w nogach wystarczy.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 25.05.22, 12:48
                                                    Ja cos ostatnio weczesnie wstaje, posiedzialam i pomyszkowalam
                                                    w necie,
                                                    Zrobilam runde przez miasto, myslalam ze kupie trukawki, ale
                                                    sie na mnie nie patrzyly, pojde chyba jeszcze do innego sklepu,
                                                    na rower za mocno wieje wiatrem dzisiaj dla mnie zeby rowerkowac.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 25.05.22, 18:08
                                                    no to plany chyba czesciowo wykonalyscie co??

                                                    ja swoje wykonalam,
                                                    nawet upiora pomaglowalam i w garderoby poukladalam,

                                                    na 19 godz.ide na zebranie,
                                                    ciekawe kiedy sie zakonczy,
                                                    kiedys bylo az do 21 godz.uffff-wtedy to juz mi sie chce koszulke nocna nalozyc i marzyc o lozeczku..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 25.05.22, 18:39
                                                    Rano spi mi sie najlepiej ale rozsadek nakazuje wstać.
                                                    Pogoda ostatnio nie ciekawa więc może dlatego.
                                                    Nawet dzisiaj nie wialo zimnym wiatrem i było ciepłotylko stale nachodziły ciemne chmury i sa w tej chwili.
                                                    W nocy na pewno poleje.
                                                    Na ryneczku bez problemowo do kupienia były truskawki 12-14zł/kg
                                                    Pomidory od 8 zł, ogorki 6 zł/kg.
                                                    W Lidlu od wyboru do koloru warzyw i owoców ale ceny rosną.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 25.05.22, 19:23
                                                    Tutaj tez ceny zmieniaja sie w ciagu tygodnia.
                                                    Ja rowniez jak Wy wykonalam prawie swoj zalozony
                                                    plan, ale cos mi to sie rozciaglo na caly dzien,

                                                    Ciasto-makowiec rosnie, i za chwile odkurze jak odpoczne,
                                                    to wloze go do upieczenia i bedzie juz p prawie ciemny wieczor,.

                                                    Jutro przyjedzie wnuczka i Kendo do pomocy, to caly dzien
                                                    bedzie sie krecil wokol niej.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 26.05.22, 09:14
                                                    tak,tak,
                                                    oczywiscie nadjade by pobawic sie z Mala,
                                                    dzien bedzie wypelniony,
                                                    bo ponoc juz caly tydzien nie chciala spac po lunchu,
                                                    zobaczymy dzisiaj,
                                                    moze bajki poczytamy w ramach odpoczynku polunchowym,

                                                    a wczoraj zebranie zakonczyla sie prze 21godz,
                                                    kiedy wsyszlysmy to pokazala sie piekan teczka,
                                                    pokaze ja w watku Natura
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 27.05.22, 09:58
                                                    Dzisiaj w ramach relaksu chyba poswiece sie kulinarnie?.
                                                    Nie mam jakos sprecyzowanych panow na piatek ostatni w maju.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 27.05.22, 12:01
                                                    LUSIA i KENDO wczoraj nakręciły sie przy wnusi
                                                    a dzisiaj trochę domowego relaksu.
                                                    Ja planuje tnie wychodzenie .Będę szyła, mam taki zamiar,
                                                    Dawno wyciagnęłam rzeczy do przeróbki i czekają.
                                                    Zamierzam też troche podgotować.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.05.22, 14:28
                                                    ja sie wyrobilam z planem dzisiejszym,
                                                    zaraz bedzie herbatka z Lusi makowcem..
                                                    upiekla i bardzo smaczny wyszedl,
                                                    pod wieczor moze do silowni zejde porowerkowac,bo na marsz za mozno wieje..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.05.22, 17:18
                                                    zdjecie robione z balkonu,
                                                    takie chmury dzis po niebie wedruja
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 27.05.22, 17:32
                                                    Ale masz duzo zieleni za oknem. Pejzaż podobny do polskiego.
                                                    U mnie zrobiło się jesiennie.Ochłodziło się i pada, chmury identyczne.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.05.22, 18:56
                                                    tak duzo jest zieleni,
                                                    nawet podczas suszy trawa jest zielona,
                                                    nigdy nawozona,a trzyma sie OK,
                                                    na marszach mam blisko do lak i laskow...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 28.05.22, 08:02
                                                    Kendo, ladne otoczenie umiescilas w obiektywie.
                                                    Wczoraj upieklam nastepna procje makowca, zostalo mi maku
                                                    to nie chcialam go zepsuc, i dzisiaj Kendo mnie zabiera do
                                                    siostrzenca z prezentem makowca dla niego.

                                                    Kendo, a gdzie fotka z makowca????.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 28.05.22, 08:51
                                                    Wczorajszego planu z szyciem nie wykonałam więc mam co robic i dzisiaj.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 28.05.22, 09:07
                                                    o i ja nieraz tez tak mam,
                                                    ze plany przekladam,

                                                    mialam dzis piec sniadaniowe bulki,
                                                    a drozdzy wczoraj zapomnialam kupic,
                                                    wiec trzeba do sklepu zajsc i pewnie jutro upieke,
                                                    bo jedziemy z Lusia do dzieciecia,
                                                    lubi makowiec,
                                                    wiec zawsze dostanie od cioci..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 29.05.22, 09:34
                                                    No tak bylysmy wczoraj w odwiedzinach u Kendo syna,
                                                    ucieszyl sie z upieczonego przezemnie makowca.

                                                    Pogoda nie sprzyjala zeby pomyszkowac w ogrodzie co lubie,
                                                    posiedzialy i wrocily do domu przez sklepy uzupelniajac art.spozywcze.

                                                    Dzisiaj ma byc wnuczka, caly dzien wiec mam co robic, ale obiad wczoraj
                                                    po powrocie do domu przygotowalam na dzisiaj.
                                                    Juz corka zadzwonila, ze ziec ja wiezie, wiec ja tez jestem w pogotowiu
                                                    i tylko czekam na jej przybycie.

                                                    Przyjemnego weekendowania Nam zycze.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 29.05.22, 10:19
                                                    Dobrze mieć mamusię na podorędziu i na chodzie.
                                                    Ale o sobie tez pamię tajcie /pisze w liczbie mnogiej bo Kendo
                                                    na pewno pomoże/
                                                    Napewno wnusia juz mądra i szczebiocze dajac duzo radosci.
                                                    W jakim jezyku rozmawiacie?Po szwedzku czy po polsku?
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 29.05.22, 20:36
                                                    Lusiu w jakim juz wieku jest Twoja wnusia?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 30.05.22, 09:32
                                                    wnusia bedzie miec w czerwcu 3 latka,
                                                    babla za dziesieciu/rzadzic chce/jest slodziasta i szybkie ma riposty...
                                                    nieraz sie dziwimy skat to sie bierze w malej-mlodej glowce...

                                                    dzis chcialam okna obmyc po pylkach rzepakowych i ostanich deszczach,
                                                    ale znowy pada ,
                                                    wiec o 17 mam pojedyncze ciuszki to w pralni wypiore,
                                                    a tak to moze na silownie wejde,kiedy upior sie bedzie pral i porowerkuje troche.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 30.05.22, 11:33
                                                    Na razie nic mi nie przychodzi do glowy, pogoda nie nastraja
                                                    do jakielkolwiek aktywnosci, bez slonca, wietrznie i wilgotno
                                                    za oknem.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 30.05.22, 13:31
                                                    zakladam chusteczke w przepaske zlozona i na marsz ide,
                                                    bo nadciaga chmura czarna,
                                                    moze zdaze przed deszczem
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 01.06.22, 09:40
                                                    musze do apteki,
                                                    wczoraj nie mieli jednej medycyny,dzis beda esemesac,kiedy mam po nia podjechac..

                                                    pozatem proza dnia..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 02.06.22, 00:31
                                                    Dzisiaj a wlascicie w nocy, cos sie porobilo w Tv,
                                                    nie ma obrazu na zadnym kanale, to co mialam tak
                                                    lezec bezczynnie w lozku, wstalam i kilkam, mam nadzieje,
                                                    ze Wam nie przeszkadzam.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.06.22, 08:53
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    obraz na wszystkich kanala zniknol,
                                                    na dunskich dalej brak,

                                                    a to daltego aktywowalas sie na forumie...
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 02.06.22, 16:10
                                                    a wiesz Lusia, nie mogłam spać w nocy, mogłaś zapukac to razem byśmy poklikałybig_grin
                                                    tez mam czasem taka melodie gdy nie mogę spać to włączam coś co mnie uśpi.
                                                    a swoją drogą spać nie mogłam z powodu kaszlu, tak bardzo męczył mnie w nocy, zdarłam sobie gardło, w dzień nie kaszlała, ale głos mam złamany. Ciekawe jak będzie w nocy, mam nadzieję, ze po zastosowaniu thiocodinu nie będzie tak źle jak dzisiaj.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.06.22, 19:20
                                                    o jejku Kallisto,
                                                    a co za kaszel Cie meczyl,
                                                    moze cos uczulajacego nowego wprowadzilas?
                                                    albo okno mialas otwarte w sypialni i pylki draznily gardlo
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 02.06.22, 20:25
                                                    Nie wiem. Teraz to juz wszystko się czepia. Bede spac przy zamkniętym oknie, zobaczę czy bedzie lepiej. Akacja sypnela kwiatem, może to pyłki akacji dają do wiwatu?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.06.22, 20:45
                                                    byc moze ,ze to akacja kwitnaca,
                                                    trzeba testac....

                                                    pamietam,jak nieraz w nocy budzilam sie z seria kichania,siedzialam na lozku i nos wycieralam,
                                                    dopiero po testach z krwi,
                                                    dowiedzialam sie ,ze to rostocze poscielowe co mnie uczulalo,
                                                    od razu pokupowalam w Ysku poduszki co mona prac na 60C/koldre/Ooslone na materacowe lozko antyalergiczna
                                                    /i posciel co dwa tygodnie zmieniam,poduszki raz na miesiac piore,

                                                    tez jest rostocze pokojowe,czyli kurz w mieszkaniu,tez mnie uczula i jak u kogos jestem to wiem,kiedy sprzatal...hiiiiii
                                                    kocie powietrze,nie musze glaskac kotka tylko byc w pomieszczeniu razem z nim,bedzie mnie pozniej dusic,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 03.06.22, 06:24
                                                    Wszycy majacy problemy z tarczyca sa podatni latwo
                                                    na podraznienia gardla i strun glosowych na kaszel, ale chyba
                                                    to ta akacja Kallisto nie pozwolila Ci spokojnie spac, duszac kaszlem.

                                                    Dla mnie zapach akacji jest b,slodki i duszacy, i mamy jedna ulice
                                                    ktora jest wysadzona akacjowymi drzewami, relatywnie spokojna dla
                                                    moich marszow i teraz jej unikam do momentu przekwitnienia drzew.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 03.06.22, 08:43
                                                    jak zwykle piateczek
                                                    wiec sprzatanie,
                                                    obiad mam
                                                    i wreszcie za zelasko chwyce i poprasuje wiszace upiory...
                                                    moze i na marsz sie zalapie,jak nie bedzie padac.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 03.06.22, 12:33
                                                    Pogoda troche sie rozjasnia za oknem, slonce przedziera sie
                                                    przez chmury,
                                                    - zrobilam juz zakupy na 4 dni, bo poniedzialek tez czerwona karta
                                                    u nas w kalendarzu.
                                                    -wczoraj na spacerze z wnuczka deszcz nas troche smoczyl, pralnia
                                                    byla wolna, to ubranie szybko nam wyschlo, i nastawilam 3 pralki i
                                                    wypralam, nawet Elsie sie podobalo schodzic po schodach i wozkiem
                                                    na pranie wozila swoja lalke-bebisa.
                                                    - musze do Lidla moze bedzie nowa kapusta troche tansza niz ta co
                                                    jest blisko w sklepie.
                                                    - Porowerkuje dla zdrowia przez Natur Rum i poslucham trelow slowikow.
                                                    - I jak mi sily wystarczy i checi to obmiote podlogi?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 03.06.22, 14:11
                                                    nawet nie wiem po ile tu w Coop,ta kapusta,ale mam jeszcze,

                                                    obrobilam sie ze sparztaniem-odkurzaniem/myciem podlog/wycieranie kurzu/obmywanie luster i akurat byl czas na jedzonko,
                                                    po nim ogarnac kuchnie,
                                                    marsz i juz moge nawet na kanapke legnac ,moze cos poczytam,
                                                    na zelasko juz nie mam sily..
                                                    mozna powiedziec,ze mieszkajac samej tez dniowke sie praccuje...popoludniowka wolna.
                                                  • kendo Re: dzien flagi szwedzkiej i Panstwa 06.06.22, 09:46
                                                    pogoda na razie dopisuje by obchodzic swiatecznie,
                                                    pwenie w parkach i roznych organizacjach sa rozne aktywitety,
                                                    przejde sie do tutejszego parku,
                                                    moze cos bedzie??
                                                  • lusia_janusia Re: dzien flagi szwedzkiej i Panstwa 06.06.22, 10:50
                                                    W miescie cisza, ludzie tylko z pieskami chodza, pewnie
                                                    wiekszosc wyjechala za miasto na dlugi weekend.

                                                    A ja dzisiaj odpoczywam totalnie, obiad mam gotowy,
                                                    jakos slonce chowa sie za chmury i wyglada na to ze moze
                                                    padac deszcz.
                                                  • maria88 Re: dzien flagi szwedzkiej i Panstwa 06.06.22, 22:34
                                                    A co to za świeto?
                                                  • kendo Re: dzien flagi szwedzkiej i Panstwa 07.06.22, 09:16
                                                    Mario,
                                                    wyzej pisalam,ze to Narodowe sw.Szwecji i dzien flagi Szwedzkiej,
                                                    w Stockholmie w parku,jak co roku,
                                                    odbyl sie koncert z krolewska rodzina .wreczanie obywatelstwa nowo przybylym(ale najperw musieli odbyc nauke szwedzkiego jezyka/miec prace.
                                                  • kendo Re: dzien flagi szwedzkiej i Panstwa 07.06.22, 09:18
                                                    uffff,wczoraj nareszcie zelasko mnie sciagnelo swa moca,
                                                    naprasowalam sie okropnie,
                                                    juz nie bede tyle skladac do prasowania,
                                                    po kazdym upiorze bede prasowac,
                                                    na koniec prasowania ,odstawiajac zelazko oparzylam sie w lokiec w dwoch miejscach,
                                                    az pecherze dostalam,
                                                    przylepilam rozlupany lisc alo very i faktycznie bol piekoacy malal a dzis mam brazowy slad i nie boli,

                                                    a pozatem proza dnia codziennego.
                                                  • lusia_janusia Re: dzien flagi szwedzkiej i Panstwa 07.06.22, 12:55
                                                    Siedze i dumam od czego zaczac??????:::::::::::::::
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 07.06.22, 17:29
                                                    ach,naobilam sobie balaganu z ciuszkami,
                                                    a wlasciewie ze spodniami letnimi /jasnymi,
                                                    wiele juz sie jakos pokurczylo,,zxe nie ma mowy ze prze gimnastyke zmieszcze sie w nie,
                                                    pakuje do papierowej torby i dla siostrzenicy oddam,moze cos z niemi zrobie....

                                                    tez poprzewieszalam ciuszki z jednej garderoby do drugiej,
                                                    jesienno-zimowe zapakowalam w kosze -szuflady,zabespieczajac przed "molami"
                                                    i tak dzionek mi zlecial,
                                                    yeraz luz bluzzzzzzzzz..

                                                    a znalazlam tez pare aterialow,
                                                    co mozna z nich jakies bluzeczki poszyc,
                                                    ale czy bedzie mi sie chcialo???????????

                                                    przejzalam torebki,
                                                    i jedna juz musialam skasowac,material sie rzszedl na szfach przy samym pasku po obu stronach..uffff
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 07.06.22, 17:52
                                                    Tez przekreciłam sie w domku. Troche planów zrobiłam ale nie wszystko.
                                                    Był okres że odchodziły osoby bliskie i do niektórych rzeczy bałam sie zaglądać.
                                                    Rzec mozna że i dzisiaj nie mam zapału do tego, ale sytuacja wymusza.
                                                    Nie narzekam że mam co robic i nie nudzę sie aby zdrowie było
                                                    a zwłaszcza aby nogi nosiły. Po dreptaniu i grdy pogoda taka jak dzisiaj
                                                    to nie wiem jaka będzie nocka dla moich nózek.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 07.06.22, 18:01
                                                    Mario,najwazniejsze,ze mamy ochote od czasu do czasu zajrzec w kaciki dawno nie zagladane i podjac odpowienia decyzje,
                                                    ja powoli juz do tego dochodze,
                                                    przegladam garderoby i decyduje do skasowac/co zostawic..

                                                    najgorezej z przedmiotami,
                                                    kiedy sama jestem,
                                                    nie wyprawiam przyjec/zastawy obiadowo-deserowe 12 osob soja nieuzywane,
                                                    tez musze cos z tym zrobic..
                                                    rozmawialam ze starsza siostrzenica,to chetnie troszke wzmie..musze przygotowac,bedzie troszke luzu w kredensie stolowym.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 08.06.22, 07:42
                                                    Chyba u wszystkich jest tak samo, ja otwieram szafy i z jednej'
                                                    polki na druga przeloze pare ciuszkow i ponownie ja zamykam, bo
                                                    robi sie wiekszy balagan od sortowania i dumania sentymentalnie,
                                                    czy oddac, wyrzucic czy niech jeszcze polezy w szafie?. I dlej jest
                                                    jak bylo, po staremu........
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 08.06.22, 08:19
                                                    hi,hi...Lusia
                                                    mialam wczoraj podobny dylenat,
                                                    myslam,ze osto ,bez sentymetow pozbede sie czesci a tu pare tylko wieszakow sie zwolnilo..ufffff...

                                                    na 9:00 musze isc na sptknie nowo wprowadzajacej sie rodziny..
                                                    zobaczymy co to za jedni i co soba reprezetuja...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 08.06.22, 18:33
                                                    dzionek zlecial,
                                                    teraz relaksik,

                                                    okazalo sie ,ze to kawaler co sie wprowadzil,pracuje jako opeku przy starszych osobach..

                                                    a tak pozatem zaliczylam sklep i gallerie,
                                                    do Syna wpadlam,
                                                    jutro z Lusia znowu wpadniemy,tak sobie pochodzic po galleri,bo ilez w domu mozna siedziec,

                                                    kupilam poza truskawkami /maliny/czarne jagody/
                                                    slodkiego kartofla/korzen pietruchy/dynia w domu i cukinia jest,beda pieczone znowu warzywa,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 09.06.22, 07:25
                                                    dzis mamy z Lusia rozrywke
                                                    dawno ni lazilysmy po galleryjnych butikach/sklepach,
                                                    dzis sobie tak zrobimy..

                                                    pozatem proza dnia
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 09.06.22, 11:43
                                                    Udanych zakupów życzę.Mam nadzieje że fotki będą.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 09.06.22, 13:39
                                                    OJ.OJJJJ, w drodze powrotnej do domu zastal nas deszcz,
                                                    jak wysiadlysmy na parkingu Galeri, to juz pachnialo w powietrzu
                                                    deszczem, ja nic z ciuszkow nie kupilam, tylko pod katem dla
                                                    wuczki kilka kolorowanek i ciuszek bielizne, troche art, spozywczych,
                                                    no n
                                                    p, slodkosci, ktorych dawno nie jadlam i nie kupowalam.

                                                    Obiad tez zjadlysmy w Chinskiej restauracji -buffe- ja pojadlam jak
                                                    mops, z deserem i kawka. Tym razem smakowo nam restauracja
                                                    podpasowala i na pewno jeszcze nie raz ja odwiedzimy przy okazji
                                                    zakupow.

                                                    Teraz nalezy sie odpoczynek-relaks pod kocykiem na kanapie,
                                                    z jakas Polska gazeta lub krzyzowkami.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 09.06.22, 14:10
                                                    oczywiscie Mario,
                                                    fotki pozamieszczam w odpowiednich watkach..

                                                    zanim dojechalam do domu,
                                                    w garazu musialam z wody samochod wycierac,

                                                    zadowolena z zakupow
                                                    i deserek sie nalezy

                                                    *to budapeszt rolada ,ciaso z orzechami i bialkami pieczone i zawiniete z bita smetana i brzoskwiniami.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 09.06.22, 16:27
                                                    KENDO to musi byc smakowite ciacho. Slinka mi leci...
                                                    Ostatnio ograniczam słodkiosci i z tego tez względu nie piekę.
                                                    Musze spaśc z wagi 2kg /tyle mam za duzo/ niby nie duzo ale przeszkadzaja mi w ubieraniu sie w letnie ciuchy.Ruchu mam sporo ale to chyba z racjhi weku trudno aby schudnąć.
                                                    Pokrzywy biorąc leki nie mogę pić a ona bardzo dobrze wpływa na spadeki wagi.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 09.06.22, 17:00
                                                    acha,pokrzywa,
                                                    musze tu nazbierac i zaparzyc herbatke,albo kupic gotowa,
                                                    kiedys mialam zgage po niej,

                                                    kupilam to ciacho-byly 2st zapakowane,
                                                    bo nie czesto je jadam,
                                                    smaczne ,moje ulubione,kiedys sama pieklam,ale to tyle zachodu...

                                                    mam nadzieje,ze jakos juz nie bede tyc,dluzsze spacery robie teraz i z rozna szybkoscia,co wplywa na efekt chudniecia..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 09.06.22, 17:01
                                                    zapomnialam dodac,ze juz sie przepieraja ciuszki nowe,
                                                    beda akuratnie,jak bedzie chlodniej na dworze..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 10.06.22, 09:39
                                                    piateczek,wiec jak to zawsze bywa w ten dzien,sprzatanie/
                                                    obiad musze od podstaw zrobic,

                                                    udanych planow.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 10.06.22, 13:00
                                                    Ja obiad mialam gotowy, ale trafila mi sie wolna pralnia
                                                    bez rezerwowanego czasu to wypralam 2 pralki, pod wieczor
                                                    odkurze, bo zmienialam tez posciel, i na niedziele bedzie juz
                                                    czysto na przybycie wnuczki.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 10.06.22, 16:59
                                                    ja posciel 15 bede prac,
                                                    zawsze tak robie i ostaniego..

                                                    obrobilam sie ze wszystkim,
                                                    z marszu przynioslam pare kwiatow dzikiego bzu i susze na balkonie,bedzie hetbatma na zime ,slicznie pachnie.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 11.06.22, 10:39
                                                    Wczoraj popracowalam gospodrczo na pokojach
                                                    to dzisiaj mam luz, i medytuje w co by tu rece wlozyc,
                                                    zeby bezczynnie nie siedziec.

                                                    Zauwazylam juz ze wszystkie prace, ktore wykonuje jakos
                                                    wolniej mi to idzie, to chyba zasluga juz wieku?....

                                                    O przypomnialo mi sie, corka zostawila spodnie(leginsy) zeby w nogawki
                                                    zrobic dziurki i powciagac gumki, zeby po podlodze sie nie wloczyly,
                                                    A ze sa czarne to musze miec slonce zeby dobrze widziec.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 11.06.22, 15:54
                                                    hi,hi,,,
                                                    ja tez dostalam zadanie do szycia,
                                                    do torby przeszyszyc inaczej raczki,
                                                    by sluzyla jako plecak,
                                                    ale to dopiero na nastepny tydzien.

                                                    w ogrodzie praca czeka,
                                                    niegdy czlek nie bedzie z nia gotowy,
                                                    wiecznie trzeba sie do czegos przychylic...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 12.06.22, 08:10
                                                    Kendo, w ogradach tak jest, pierw robimy dla relaksu,
                                                    a juz w dalszych latach przychodzi to nam z trudenm.

                                                    Dzisiaj jestem nianka i Kendo do pomocy przyjedzie,
                                                    bedzie znowu zabawa z wnuczka do wieczora.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 13.06.22, 09:19
                                                    na razie nic sprecyzowanego,
                                                    w planie podlozyc lniane spodnie,
                                                    bo jakos za dlugie i sie wydaja,kiedy juz mam letnie buty na nizszym obcasie..
                                                    spacer/obiad/
                                                    acha,na spacerze znowu zerwe kwiaty bzu i ususze,
                                                    pierwszy zbior juz mi wysech i w sloiku jest,
                                                    bedzie herbatka zimowa smaczna i aromatyczna.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 13.06.22, 14:41
                                                    wiec same plany sie ukladaly,
                                                    zamowilam czas u fryzjera na jutro,
                                                    oczywiscie porowerkowalam do niej,
                                                    pozniej zakupy owocowe zrobie w pobliskim tam sklepie,

                                                    bylam na kawie u Poloni gosci,
                                                    dzis wyjezdzaja i klucze bede odbierac..

                                                    deszcz padal,
                                                    wiec nie ma co zrywac kwitow bzu,
                                                    moze jutro to zrobie..

                                                    za spodnie nie chce mi sie brac,
                                                    uffff,czesc juz zrobiona,tylko maszyna przejechac..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 14.06.22, 13:23
                                                    wydawalo by sie,
                                                    ze byc emerytem,
                                                    ma sie duzo wolnego czasu,

                                                    wstalam prze 8godz,
                                                    sniadanie i czas bylo do fryzjera,bo czas mialam na 9:30
                                                    zadowolona z ciecia jestem

                                                    wiec po drodze do domu
                                                    skrecilam po owoce do sklepu
                                                    i dziwnie mi sie wydaje,
                                                    ze makrele w puszkach 3 st,kiedys kosztowaly 37sk,a dzis
                                                    mozna bylo kupic 12st za 100sk,
                                                    wiele takich artykulow jest obecnie,
                                                    dlugie daty przydatnosci az do 2025 r.

                                                    po prwrocie do domu,
                                                    rospakowalam zakupy,odgrzalam obiad
                                                    pomylam gary,
                                                    bo duzo bylo do saltki gotowania..

                                                    i zaraz za farbowanie wlosow sie wzielam,
                                                    no bo jak ladne ciecie,
                                                    to trzeba podkreslic jednolitym kolorem,
                                                    bedzie lepiej widoczny model fryzury..

                                                    o 13:30 zmywam farbe z wlosow,
                                                    klade maseczke na nie i splukam,
                                                    bede jak osiemnaska chyba wyglada,

                                                    tak pol dnia zlecialo,
                                                    tak jak by sie pracowalo na pierwsza zmiane,
                                                    wspaniale jest zycie emeryta.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 14.06.22, 15:23
                                                    Kendo, mam nadziele ze kolor wlosow tez sie odmodnial?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 15.06.22, 08:40
                                                    kolor wyszedl OK,

                                                    plan mi sie nasuwa,
                                                    by buleczki sniadaniowe upiec,
                                                    ostania kromke z Lida zjadlam na sniadanie,
                                                    a tu wody nam braklo w kranach,
                                                    wiec pieczenie musi poczekac,az woda doplynie,
                                                    nie wywiesili wczoraj zadnej inf,ze bedzie woda zamknieta,
                                                    dobrze,ze mam przefiltrowana caly dzbanek i do kawy tez w garku byla...
                                                    a tak pozatem proza dnia.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 16.06.22, 08:52
                                                    Bylam prawie 2 dni bez internetu, zbuntowala sie moja rozrywka
                                                    i zrobilo sie czarno, za nic nie moglam tego uruchomic, dopiero
                                                    ziec jak przyjechal odebrac wnuczke, zobaczyl ze kabelek byl
                                                    niedocisniety, i komputer zaskoczyl, uradowana po ich odjezdzie
                                                    zasiadlam i zaczelam swoja wedrowke w nieci i ponownie zrobilo sie czarno.

                                                    Corka wieczorem zadzwonila i przez telefon z przewodnikiem corki i ziecia
                                                    jakos dalam rade ponownie sama uruchoic, z laptopa przelaczyc na duzy
                                                    ekran, bo w laptopie musze siedziec z nosem przy ekranie.

                                                    Po calej tej naprawie, wyschlo mi w gardle, od czytania wyswietlanych
                                                    informacji, kark bolal od wyciagania glowy do ekranu i cala bylam upocona.
                                                    Ale juz mam, i najprawdopodobniej czeka mnie zakup nowego sprzetu, bo
                                                    nie chce juz brac od corki jej malego laptopa, bo jeszcze mniejszy od tego
                                                    co mam.
                                                    To bylo wczoraj pozny wieczorem.

                                                    A dzisiaj, odespalam to cale napiecie, sniadanie dopiero zjadlam,
                                                    Migrene chyba mam w zasiegu reki, bo wcoraj z wnuczka, zapomnialam
                                                    o sobie i malo plynu wypilam i dzisiaj taki skutek z bolaca juz glowa,
                                                    nie nadrobie z niedoborem plynu, ale dzisiaj intenzywie bede popijala
                                                    kompot z truskawek i chyba z czeresni ugotuje tez, bo jakies takie
                                                    male z Hiszpani kupilam, chociaz w smaku slodkie i soczyste.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 16.06.22, 09:17
                                                    oj Lusia,
                                                    no sprzet nowy bedzie hulal...
                                                    musisz sie rozejzec co i za ile,

                                                    ja wczoraj po powrocie do domu
                                                    mialam zadanie szycia od Syna,
                                                    dzis maszyna przejechalam po fastrydze,a czeka mnie jeszcze doszycie kieszeni w wnetrzu torby,
                                                    ale brak odpowiedniego materialu,
                                                    moze dziecie cos w domu znajdzie,
                                                    a i apteka tez mnie czeka i drobny zakup przy lezacym obok apteki sklepie,
                                                    ogrod u Syna tez mnie czeka,juz mam koncowke..
                                                    wiec na nudy nie nazekam,a czytac tez mi sie chce,ale czasu brak i zmeczenie wieczorem ciagnie do lozeczka.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 16.06.22, 21:21
                                                    Ja ranek mialam po sniadaniu i wypiciu kawy nawet odpowiedni
                                                    na sprzatanie, a po obiedzie juz tylko sie walesalam po pokojach,
                                                    polezalam chwile na kanapie z polska gazeta Agora, wyszlam na
                                                    balkon, byla p,Basie, poprosila mnie o klucz do wody, chciala podlac
                                                    kwiatki na swoim balkonie, i tak zeszlo nam 1 godzinna pogawedka
                                                    w sloncu, ale dla mnie wialo wiaterkiem jak zwykle.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 17.06.22, 09:08
                                                    mialas Lusia mile towarzystwo,

                                                    ja u Syna rezydowalam,
                                                    pozniej wspolny znajomy wpadl i troszke pogawedzilismy,

                                                    ogrod niemal zakonczony,
                                                    ostani finisz zrobie innym razem,

                                                    dzis piateczek,
                                                    to norma na sprzatanie swych komnat,
                                                    planuje tez do sklepu porowerkowac,
                                                    tylko zapomnial po co??
                                                    zapowiada sie upalnie,
                                                    wiec bedzie milo na balkonie pod markizem posiedziec.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 17.06.22, 10:21
                                                    Tez mam w planie rowerkowanie, bo slonce od samego rana,
                                                    zapowiedzieli +24,..C, no wlasnie tez mialam sie tam udac,
                                                    trzeba wieczorem chyba sobie caly plan po co i naco zapisywac
                                                    ku pamieci.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 17.06.22, 17:14
                                                    zamosc.naszemiasto.pl/zamosc-mysliwi-swietuja-i-zapraszaja-gosci-dzisiaj/ar/c8-8871191
                                                    Poniewaz miasto jest centrum ruchu turystycznego teraz przez cały czas trwają przeróżne imprezy dla
                                                    ściagniecia turystów. Np.dzisiaj i jutro 2 dni swiętuja u nas mysliwi.
                                                    Bedzie wiele atrakcji.
                                                    Jak nie będzie upału to może see przespaceruję na Rynek Wielki.
                                                    Uwazam, że nasz region jest bardzo atrakcyjny turystycznie przez okragły rok
                                                    i stosunkowo nie drogi.
                                                    Kto chce naprawdę wypocząć na łonie natury to tylko tutaj.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 17.06.22, 18:51
                                                    Bardzo ciekawe atrakcje, jest na co popatrzeć i jest coś zjeść jak gulasz z jelenia.
                                                    Sezon letni sprzyja organizowaniu miejskich atrakcji. I niech się dzieje, zawsze to jakaś odskocznia i jest na co popatrzeć.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 18.06.22, 09:54
                                                    tak,lubie takie atrakcie,
                                                    mamy jesienia smakowanie plonow zebrany z pol/drzew/pasiek.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 18.06.22, 16:06
                                                    Wszyscy na opalaniu jak widzę. Pustki.
                                                    U mnie sjesta poobiednia więc klepie w komputerze.
                                                    Jest za oknem upalnie, w domu przyjemnie, nic nie padało i chyba nie ma zamiaru.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 18.06.22, 17:47
                                                    Kallisto,tez mamy goraco +22C,
                                                    wypralam w pralni jedna maszyne,
                                                    teraz ide bulki sniadaniowe upiec,
                                                    cobym jutro miala na sniadanie..

                                                    przyjemnej sjesty..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 19.06.22, 09:15
                                                    Mario88, opalania u mnie nie bedzie rowniez w tym roku ,
                                                    siedzenie pod parasolem slonecznym na balkonie, jezeli nie wieje
                                                    zbyt mocny wiatr, i tak bede miala rece i nogi opalone, nie wyszczegolniajac
                                                    dekoldu na piersiach.

                                                    Nie wiem czy bedzie jakas przerwa w opadach deszczu zeby wyjsc
                                                    chociaz na krotki marsz, dla rozruszania kosci, a znudow jakies
                                                    zajecie oprocz lezenia na kanapie, lub siedzenia w fotelu, moze sie
                                                    odpowiednio wyrelaksuje.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 20.06.22, 09:10
                                                    Przejzalam reklamy w kompie i blisko mnie w sklepie
                                                    jest kawa Nordqvist po 35,90, pojde kupie jak jest moj sort,
                                                    bo jeden ktory rosnie z orzechami laskowymi, nie moge pic,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 20.06.22, 17:48
                                                    ciekawe jakie gatunki kawy byly tansze,
                                                    tu w coop extra ,trzeba zahandlowac za 150 sk by kupic Gevalie za 30 sk,

                                                    wybralam z reklamy zakupy na 117 kr,
                                                    brakuje troche do sumy,moze cos w sklepie innego zobacze i dokupie by zmiescic sie w zakupie taniej kawy.

                                                    pozatem druga kawcie sobie zrobilam,
                                                    dalam troszke miodu,smakuje mi taka
                                                    bo jakas taka powolan bylam,

                                                    w pobliskim sklepie oddalalm puste butelki po piciu i dostalam pieniazki,

                                                    sfastrygowalam kieszen do wnetrza torby na zakupy dla Syna,

                                                    poprzekladam troche w garderobie na polce z recznikami

                                                    i tak jakos dzionek sobie wypelnilam,
                                                    nawet zaskoczyla mnie juz wieczorna godzina..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 22.06.22, 08:35
                                                    plan jest,
                                                    zaraz do sklepu pobliskiego,
                                                    po reszte rzeczy do torta matyjasowego,
                                                    pozniej do Lusi,
                                                    bedziemy sie bawic z naszym Sloneczkiem,
                                                    obiad mam wiec jest OK,
                                                    zjemy wspolnie,
                                                    moze mala bedzie chciala tez sprobowac i mojego,jak ostanio,bo chetna do probowania i rozbrajajaco szczera,mowi ze dobre lub nie dobre dla niej...nawet bedzie wypluwala-co smiesznie wyglada...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 22.06.22, 09:05
                                                    Tak Kendo, dostalam wiadomosc ze mala je sniadanie,
                                                    i okolo 10, po 10 sie zjawia?
                                                    Dzien wypelniony do wieczora, zeby tylko sloneczna
                                                    pogoda dopisala bez deszczu.
                                                    Ma przyjechac z nowym wozkiem bez 3kolowego rowerka,
                                                    zobaczymy jaki zda egzamin w naszych warunkach ten wozek.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 23.06.22, 12:34
                                                    zaraz jade na zbieranie truskawek,
                                                    zaplace tylko 25 skr,
                                                    plantator tez zbiera i sprzedaje po 50 skr..
                                                    dziecie tez chce,
                                                    wiec zaplenie cala skrzynke,
                                                    bedzie do pojedzenia do oporu za ta cene..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 24.06.22, 11:27
                                                    No tak dostalam od Kendo litrowy kobialek truskawe,
                                                    rowno, pieknie dojzale.

                                                    Tak spontanicznie wczoraj kilka osob z podworka
                                                    sie zmowilysmy i bedziemy wspolnie przy stole obchodzic
                                                    srodek lata, kazdy cos od siebie zaserwuje i bedzie
                                                    przyjemnie,.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 24.06.22, 11:56
                                                    a to fajnie bedziecie miec,
                                                    pewnie ta rodzina z dziecmi?
                                                    nam zostanie torcika
                                                    to wpadne wieczorem i poczestuje Ciebie,

                                                    bedziemy uczte zaczynac o 13 godz,
                                                    dziecie nie chcialo faszerowanych jajek sledzikiem
                                                    ani nic innego,nawet pieczystego nie...
                                                    obiad z mlodych kartofelkow/sledzik/kwasna smietana /koperek
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 25.06.22, 09:03
                                                    jak to mowia
                                                    "kto wczesnie wstaje....

                                                    juz ogarnelam chatke,
                                                    zawsze sie porozkladan rzeczy i nabalagani,

                                                    a tak pozatem luzzzzzzzzzz bluzzzzzzzzz,
                                                    jak zwyla mowic Kallisto...

                                                    obia mam otowy nawet z doch dan moge zjesc,
                                                    ale juz odwyklam od takiego jedzenia,
                                                    zawsze jedno danie i nawet z mniejsza porcja..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 25.06.22, 09:05
                                                    obia mam otowy nawet z doch dan moge zjesc

                                                    cos moje paluszki nie dobijaja tangentow..tak mialo byc

                                                    obiad mam gotowy nawet z dwoch dan moge zjesc
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 25.06.22, 09:18
                                                    Dzisiaj znowu pogodnie, slonecznie, wiec posiedze
                                                    chwile na balkonie zanim slonce prostopadle zawita na
                                                    moj balkon, a reszte dnia chyba w cieniu na laweczce posiedze.
                                                    Obiad jakis przygotowany wyjme, dzieci wyjechaly na swietowanie,
                                                    wroca dopiero we wtorek.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 25.06.22, 09:40
                                                    warto teraz isc na marsz,
                                                    nie jest tak goraco +21 C
                                                    i chyba zaraz sie ubiore i pomaszeruje
                                                    moze znajade platki roz?
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 28.06.22, 11:42
                                                    Bylam na marszu, z wiatraem byly tez krople deszczu,
                                                    ale tylko jak mocniej powialo, obiadek sie dogotowuje,
                                                    pozniej zabiore sie za szykowanie nastepnych obiadow z indyczych
                                                    golonek, ale braklo mi papryki to chyba porowerkuje zeby je zakupic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 28.06.22, 13:42
                                                    wrocilam z marszu
                                                    obiad zjadlam i pomylam po nim,
                                                    na marszu troche pokrzywy przynioslam i juz w butelce z woda sie "moczy" bede podlewac swe roslinki na balkonie
                                                    araz krysztaly poustawiam
                                                    i zrobie sesje zdjeciowa,
                                                    moze cos Mloda sobie wybierze,a moze i Lusia tez??

                                                    pod wieczor do dzieciecia podjade..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 30.06.22, 08:38
                                                    Mam nadzieje, ze do obiadu uporam sie z przerobieniem
                                                    wszystkich truskawek, wczoraj do pozniego wieczora je sobie
                                                    przygotowalam, przesypalam cukrem, dzisiaj juz jeden garnek
                                                    zagotowalam i rozlalam w male sloiczki, po sniadaniu zajme
                                                    sie tym drugim garnkiem, a jeszcze chce zrobic truskawki
                                                    z rabarbarem z ogrodu corki i ziecia, ktory rowniez wczoraj dostalam.
                                                    Bedzie smaczny przerywnik smakowy jesienno-zimowa pora w roznych
                                                    odslonach smakowych.

                                                    A pod wieczor jak mi nogi nie odmowia posluszenstwa, to musze ogarnac
                                                    podlogi, szczegolnie w kuchni na mokro, bo co nieco nie wygladaja na moj
                                                    wymog. Dobrze ze obiad mam gotowy.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 30.06.22, 16:06
                                                    Lusia,no,to zajecie jest..
                                                    ja podjade jeszcze na plantacje i nazbieram tak tylko do pojedzenia i dla dzieciecia tez bo lubi,

                                                    a dzis z racji,ze poslapam az do 10 godz.wrrrrrrrr,co nigdy mi sie to nie zdarza,
                                                    po sniadaniu zajelam sie rozmrazaniem zamrazali i lodowki...
                                                    juz sie chlodzi,
                                                    wiec wieczorem juz w czysciutka poprzekladam zamrozone artykuly z szafy zamrazalkowej.

                                                    nawet obiadu jeszcze nie zjadlam,jakos nie czuje glodu,
                                                    nagotowalam kompotu i tym sie racze,bo goraco,jak sie pracuje..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 30.06.22, 16:18
                                                    Kendo, a co to z nocka, chyba nie moglas spac?,
                                                    uporalas sie juz z wazna rzecza i plany sie wypelniaja.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 01.07.22, 10:51
                                                    dzisiejszej noc spalam s,
                                                    wstalam super wyspana i z checia na plantacje truskawek pojechalam
                                                    zbieralam raptem pol godz,,6 litrow,
                                                    czubate pojemniczki,

                                                    moje juz w lodowce
                                                    dla dzieciecia dwa litry juz na tacy i zaraz zawioze,

                                                    obok rosnie groszek zielony a w nim maki czerwone,
                                                    uroczo to wyglada,

                                                    i maliny juz dojrzewaja bedzie nowe zbieranie

                                                    zdjecia robilam juz w drodze powrotnej..

                                                    po powrocie do domu zajme sie truskawkami..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 01.07.22, 12:05
                                                    Kendo, to mialas ranek popisowy na plantacji truskawkowej,
                                                    ladnie rownie dojrzale.

                                                    Ja nalepilam pierogow z truskawkami i podziele sie z corka
                                                    jak bedzie chciala.
                                                    Zaraz zabiore sie za odkurzanie i mam wolne do soboty,
                                                    z wnuczka zabawy caly dzien.

                                                    Nogi tez musze na chwile wywindowac do gory po tym staniu.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 01.07.22, 20:32
                                                    ufff Lusia,
                                                    moje nogi "w uszy mi wchodza"
                                                    wrocilam od Syna i trzy paczki z zamrazalnika przerobilam,
                                                    a jeszcze troszke mam do oproznienia,
                                                    chyba w weki to powkladam i bede sie uczyc gospodarowania z o polowe mniejsza zamrazalka,
                                                    siedze tez z nogami na podwyzszeniu i z laptopem lezacym na poduszce na kolanach,
                                                    jednym okiem film ogladam..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 02.07.22, 07:10
                                                    dalszy ciag oprozniania zamrazalki,
                                                    ale juz tylko do zdecydowania co z tym zrobic,
                                                    pomyc szuflady i bedzie gotowa do sprzedania.,

                                                    truskawki tez musz e przerobic,tylko polowe z tego co mam ,
                                                    bedzie dzem z rabarbarem pare sloiczkow
                                                    reszta do jedzenia,

                                                    pozniej chate doprowadzic do porzadku
                                                    i bedzie zasluzony odpoczynek
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 02.07.22, 07:38
                                                    Kendo, pola z groszkiem i uroczymi makami cudnie wygladaja jak bajka, sielsko anielsko. Przypominają babciny wiejski ogródek tylko w większym wydaniu. Ależ macie czym cieszyć oko. U nas nie ma czegos takiego a juz hodowli zielonego groszku nie uswiadczysz. Niesamowite. Sliczne zdjecia. Smakowite truskawki.
                                                    Plan gospodarczy masz obszerny. A gdzie otrzymasz te zamrażarkę w kuchni?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 02.07.22, 07:47
                                                    dziekuje Kallisto,
                                                    zamrazalke podalam w anons,
                                                    moze kupiec sie znajdzie
                                                    te resztki dzis bede przerabiac,albo kasowac,

                                                    jak bylo na dwoje,
                                                    to zapasy sie robilo ,jak cos sie taniej trafilo w sklepie z jedzenia,
                                                    dla samej mnie nie musz etyle magazynowc,
                                                    starczy mi o polowe mniejsza zamrazalka..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 02.07.22, 10:45
                                                    Kendo, to zycze cierpliwosci i zamozaparcia do pokonania
                                                    planow, wieczor juz bedzie tylko Twoj z relaksem.

                                                    Ja czekam na wnuczke, cos dzisiaj od rana nie w humorze
                                                    i przyjazd sie opoznia.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 02.07.22, 16:50
                                                    Lusia,
                                                    dziekuje z zamrazalka sie uporalam,
                                                    obmylam w srodeczku/wszystkie 5 st szuflad i stoi odlonczona czeka na kupca,
                                                    jeden sie zglosil,ale czekam na wiecej chetnych..

                                                    obiad tez zrobilam
                                                    a truskawki chyba beda podjadac i nic z nich ie zrobie,
                                                    po prostu juz sily nie te i juz...

                                                    odpoczywam teraz,
                                                    zaraz sobie zrobie koktail truskawkowy..
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 02.07.22, 16:59
                                                    Kiedys tez mialam podobna do Twojej i tez wysoka. Obok stała lodówka wysoka. W czasach kryzysu gromadzili sie rozne frukt i mieso. Od bardzo dawna juz nie mam zamrażarki. Wystarczy chlodziarka z 3 szufladami. A teraz jak pomysle ze tak zadtanowiona kuchnie mialam to aż dziwi mnie to. Ale takie byly czasy.mieso gromadzę jedynie na 4 obiadu, troche warzywnych mrozonek, lody i to co zostanie nadwyżka z obiadow.
                                                    Dzisiaj byly dzieci. Mąż ugotowalam swoj gulasz a ja zrobilam placki ziemniaczane. Wyszly przepyszne.powtorze w tygodniu. Zrobilam tez do nich coś jogurtowy z dodatkiem zataru, szafranu, kurkumy, soli i szczypioru.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 02.07.22, 17:42
                                                    dokladnie Kallisto,
                                                    mam kuchnie mniej wiecej jak U Ciebie widzailam,
                                                    musielismy kupic,
                                                    a teraz dla samej mnie to dam rade,jak Ty dajesz ,a jest Was dwoje..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 04.07.22, 19:07
                                                    najgorzej odkladac upiora,
                                                    dozbiera sie wtedy wiecej,

                                                    ale juz z nim sie uporalam,
                                                    nawet reczki w rekach "obszylam",
                                                    nie chcialo mi sie maszyny rozkladac..

                                                    obiad tez zrobilam na pare dni,

                                                    i teraz odpoczynek.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 06.07.22, 09:00
                                                    Sniadanie zjadlam w letnim szlafroczku bo goraco,
                                                    dusz i papiery w garsci i do urzedu musze maszerowac,
                                                    albo rowerkowac, jeszcze sie nie zdecydowalam, ale
                                                    chyba pomaszeruje, nie mam daleko.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 06.07.22, 09:15
                                                    to zycze ...w urzedzie,

                                                    ja po wczorajszym,juz odpoczelam zdziebko,
                                                    spalam do 8 godz,
                                                    kawuche dopijam,
                                                    pozniej marsz,
                                                    i do sklepu po kartofelki do obiadu musze.

                                                    ciesze sie,ze sprzedalam szybko zamrazalke,
                                                    za cene podana w anonsie,
                                                    i traf,bo z odleglej miejscowosci 60 km,polska rodzina kupila..

                                                    w kuchni juz sobie zmienilam ,
                                                    czekam na stol ,
                                                    ktory bedzie w salonie stal

                                                    podalam tez krysztaly do sprzedania,
                                                    ale jakos nikt nie jest nimi zainteresowany,
                                                    chce sie ich pozbyc
                                                    sily brak na czeste obmywanie by lsnily swym urokiem
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 06.07.22, 12:22
                                                    Kendo, i mimo witryny szybka chronione to kurz i tak
                                                    matowieje polysk, ja mam ten sam problem.

                                                    Bylam w urzedach do polowy zalatwilam, musialam
                                                    sama dzwonic, ale przyszlam do domu poszperalam
                                                    jeszcze w papierach dokladne daty, wypelnilam
                                                    papiery i ponownie pojde zalatwic chyb juz do konca
                                                    pozytywnie sprawe.

                                                    Teraz pora lunchu, nie wiem czy tez
                                                    maja przerwe, ale sama zjadlam, odpoczne i pomaszeruje.

                                                    Wieje zimnym wiatrem, dobrze ze wzielam dzinsowa kurke na siebie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 06.07.22, 14:07
                                                    uschhhh papierzydla,
                                                    trzeba pilnowac bo na swa korzysc beda robic..
                                                    ciekawe co mi przysla,
                                                    mam nadzieje,ze dobrze poszlo..

                                                    odpoczynku zasluzonego zycze.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 06.07.22, 15:41
                                                    Nachodzilam dzisiaj ponad 8000 krokow, bo z urzedu
                                                    mialam tylko 3/4 drogi do Lidla , to poczlapalam, z balkonikiem,
                                                    zrobilam zakupy, przyszlam zmeczona, bo tez to ustrojstwo
                                                    trzeba trzymac w dloniach i popychac, a jeszcze wiatr hula poNatur Rum, wiele ludzi przyjezdnych.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 06.07.22, 16:45
                                                    Kendo czy u Was sa miłośnicy kryształów?
                                                    Moich pozbyłam sie dawno temu. Wiem ze sa jeszcze uzywane kryształy na sprzedazy ale nie wiem czy jest jakies tym zainteresowanie. Młodzi lubia minimalizm i nigdy nie mieli zamiłowania Dantego typu dekoracji.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 06.07.22, 19:54
                                                    Kallisto,
                                                    tu lubia krysztal ale szwedzki,
                                                    jest inaczej grawerowany ,
                                                    drogi,kupuja tylko gdy sa jakies wielkie urodziny w prezecik,
                                                    a ten polski nazywaja Bochemisk krysztal i ciezko sprzedac..

                                                    od sp.tesciowej tez mam spro...uffff
                                                    trzymalam w piwnicy/w garazu,chyba w pudla zapakuje i powedruja znowu na przechowanie
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 07.07.22, 08:19
                                                    Tak jakos mi wyszlo, ze po wczorajszym hndlowaniu
                                                    dzisiaj mam dzien kulinarny, zarobilam juz na nalesniki,
                                                    beda krokiety ze szpinakiem(byl wyjatkowo tani pol kg za 25 koron)
                                                    +feta serek+ orzech wloski,
                                                    b.nam smakuja z corka zawsze sie dziele. a moze jak mi
                                                    wystarczy sily to popelnie focacie???
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 07.07.22, 08:45
                                                    wspaniale menu Lusia,
                                                    tez lubie takie wypelnione nalesniki,

                                                    na razie zadnych planow,
                                                    ale z rana z klasera wyjelam fakture z zamrazalki,
                                                    coby nie zalegiwala,bo juz sprzedana,

                                                    a tak proza dnia..

                                                    udanych planow
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 07.07.22, 13:59
                                                    Odpowiadam. Mam komplet kieliszków kryształowych wiekszych i mniejszych, karafki chyba ze 3,12 szklanek do napoi, 4 duże flakony, paterę na owoce, 3 papierosnice, 3 salaterki, i moze cos tam jeszcze.
                                                    Bardzo lubie kryształy i pasują one do moich mebli na połysk z naturalnego drzewa orzechowego.
                                                    Ostatnio zauważam zainteresowanie ludzi kryształami na targach rupieciowych. Ci co
                                                    urzadzaja domy luksusowo to szukaja rzeczy nie banalnych, z naturalnych tworzyw, kruszców.
                                                    Ciekawa jestem bardzo jak wygląda ten kryształ szwedzki.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 07.07.22, 14:12
                                                    daję linka do tematu polskie kryształy
                                                    www.o2.pl/biznes/krysztaly-z-prl-warte-krocie-sprawdz-czy-masz-je-w-domu-6783549090610144a
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj-krysztaly.. 07.07.22, 14:35
                                                    maria88 napisała:

                                                    > daję linka do tematu polskie kryształy
                                                    > www.o2.pl/biznes/krysztaly-z-prl-warte-krocie-sprawdz-czy-masz-je-w-domu-6783549090610144a

                                                    www.orrefors.se/
                                                    www.kristallshopen.se
                                                    Link do wyrobow krysztalowych Orefors
                                                    www.google.com/search?source=univ&tbm=isch&q=kristal+Orefors&client=firefox-b-d&fir=GxMohBZ3d5NTcM%252CO0XokuqphKG83M%252C_%253Bk1Hq5UiMku2i1M%252CtOj0c2qkkoa5uM%252C_%253BeKQyT3mHVktkJM%252CJ8VZ8jOK_0-z8M%252C_%253BxDL7vJofsJcUBM%252CHv8o9O5akMtJmM%252C_%253BFtMZcoR23ANW1M%252CVqtn2UAdFJVk-M%252C_%253Bs-dHV5Q3W6c6IM%252CsAp1BYkEfCkxIM%252C_%253BVeWCiR73UI2YFM%252Cw5JGs3oinPpi-M%252C_%253BKiaAbt39XLcqAM%252CgZTeyMoMgoIW0M%252C_%253Bhu-riRTpqhqSlM%252CRP0MdDHZJmFeMM%252C_%253BRXI6wXf_EYUYyM%252Caztg3Wcku3nWuM%252C_&usg=AI4_-kTd643DvTkFth-7lB1PJ17kvH4V9Q&sa=X&ved=2ahUKEwjIlMfu4-b4AhWhYPEDHY0jCsUQjJkEegQITRAC&biw=1409&bih=931&dpr=1
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 07.07.22, 14:49
                                                    Mario,takie sa np.wazony z firmy ORREFORS-Kosta Boda AB
                                                    bylysmy z wycieczka z Lusia w tej fabryce ,
                                                    patrzaly jak torza recznie te krysztaly..
                                                    * wazony np

                                                    www.pricerunner.se/cl/459/Inredningsdetaljer?man_id=163735&attr_55889472=60287986

                                                    * swieczniki www.pricerunner.se/cl/459/Inredningsdetaljer?man_id=163735&attr_55889472=56880069

                                                    * miski www.pricerunner.se/cl/459/Inredningsdetaljer?man_id=163735&attr_55889472=60292954

                                                    * kieliszki glasspecialisten.se/product/vinglas/vitvinsglas/vinglas-kristall-exilles-40-cl-6-pack/

                                                    glasspecialisten.se/products/kristallglas/

                                                    www.pricerunner.se/sp/kristall-vinglas.html

                                                    ceny sa wysokie
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 09.07.22, 09:41
                                                    no ,nie wiem,
                                                    jak dzisiejszy marsz w takim wietrze bedzie wygladal,
                                                    moze nawet zawroce z trasy..

                                                    a plan mi sie narodzil,
                                                    Maria wspomniala wczorj o przeinaczaniu kuchni,

                                                    ja sobie pomyslalam,
                                                    ze moze tez co nieco w saloniku bym cos zmienila?
                                                    plan od dawa sie narodzil..

                                                    pozniej przeglad tygodnikow bym na balkonie zrobila,jak by nie bylo za chlodno mimo zamknietych okien..
                                                    obiad mam od wczoraj,

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 09.07.22, 09:51
                                                    Kendo, masz glowe pelna pomyslow na dzisiaj.
                                                    Ja wykorzystalam pralnie od rana byla wolna,
                                                    juz ostatnia narzuta z kanapy sie suszy i finito.

                                                    Musze do sklepu, po mleko i moze jeszcze cos sie na
                                                    mnie dobrego popatrzy to kupie, ostatnio jakos nic
                                                    nie chcialo na mnie dobrego patrzec.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 09.07.22, 10:11
                                                    ufff Lusia,
                                                    podobnie mam w sklepie,
                                                    chcac kupic cos co by mi zaspokoilo smak na cos orginalne
                                                    i nic do mnie sie nie "usmiecha",
                                                    wychodze bez niczego..

                                                    akurat dzis pogoda na cos zrobieniu w domku
                                                    moze i zrealizuje plan salonikowy

                                                    zycze udanych planow na dzis
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 09.07.22, 22:27
                                                    Po praniu i chodeniu po schodach do pralni,
                                                    odpoczelam, bylam w sklepie tylko i pod wieczor upieklam Focacie,
                                                    pojadlam do opooru na kolacje a reszte wlozylam
                                                    do zamarazki, mylam, sprzatalam po pieczeniu i
                                                    rozbilam swoj szklany termos, wielka strata dla mnie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 11.07.22, 07:04
                                                    mam zamiar okna obmyc,
                                                    deszcz jakis brudny popadywal i mam zezajery na szybach..
                                                    od razu moze i fieranki pozmieniam,
                                                    marsz w planie,jak zwykle.
                                                    do sklepu po owoce musze,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 11.07.22, 09:11
                                                    Kendo, u mnie okna od ulicy tez trzeba odswiezyc,
                                                    slonce, +18,..C, moze sie zdobede na ta pracke.?

                                                    W coopie u mnie w miescie Nektarynki i korg 20,-
                                                    gdzie indziej po 25,- kr.

                                                    Nie wiem czy juz przygotowany obiad sobie zaserwowac,
                                                    czy od podstaw gotowac,?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 11.07.22, 09:28
                                                    zaraz podejce tu do sklepu i sparwdze cene,
                                                    nie maja rklamowych gazetek na necie,

                                                    z oknami musze poczekac do po lunchu,
                                                    kiedy slonce sie przesunie,
                                                    szyby za mocno nagrzane..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 11.07.22, 20:22
                                                    zakupy udaly sie,
                                                    jagody/brzoskwinie kupilam,
                                                    serk wiejski i ciemne bulki,

                                                    pomylam trzy okna,
                                                    zostalo jedno w salonie to najwieksze,
                                                    jutro tez dzien na nie bedzie albo pozniej..

                                                    czyli plan dnia wykonalam
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 12.07.22, 08:48
                                                    jakos nie mam dzis checi na obmycie okna duzego w salonie..
                                                    bede dzis na luzie sie relaksowac..
                                                    maszerowac/czytac na balkonie/albo moze w kocu za druty zlapie i cos udziergam,
                                                    dawno temu co cos dziergalam..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 12.07.22, 14:50
                                                    Rano zaliczylam marsz pod lipami, pieknie pachnie i wieczorem
                                                    rowniez czulam na balkonie stojac ten zapach.

                                                    Pozniej upieklam marchewkowe ciasto i przelozylam kremem,
                                                    akurat sie dobrze zlozylo,(to jak zwykle zawsze ja obdziele kawalkiem wypieku) bo Kendo sprawdzila, ze juz maliny dojrzaly, to jutro sie wybieramy nazbierac dla siebie do pojedzenia i moze cos w sloiczki zawekowac, albo moze jakas nalewke, co
                                                    niegdy nie robilam?. No zobaczymy jak bedzie, najbardziej to sie boje kleszczy,
                                                    w ubieglym roku byly, trawa wysoka miedzy rzedami, moze bedzie podkoszona?.
                                                    Zawsze ubieram sie na bialo, zeby widziec to badziewie co ewentualnie by lazilo
                                                    po czlowieku.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 12.07.22, 20:30
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    tez ubiore sie na bialo i sniegowce wloze,bo moze byc rosa,

                                                    dziecie tez chce ,wiec od razu zostawiajac Cie,
                                                    bede do dzieciecia jechac
                                                    pozniej do domku..
                                                    tak ,ze z rana nie bedzie czasu na net...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 13.07.22, 14:37
                                                    Po exspresowym poranku, juz jestem na swoich zwolnionych
                                                    obrotach. po zbiorce malin.
                                                    Zebralam 4 kg w 8 pudeleczkach kopiastych sie to zmiescilo,
                                                    Juz sobie poporcjowalam, corka nie chce, a jak przyjedzie to ewentualnie
                                                    jak jeszcze wytrzymaja w lodwowce to ja uracze i wnuczke.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 14.07.22, 08:12
                                                    tez Lusia,
                                                    je juz zagospodarowala wszystkie wczoraj,

                                                    dzis na luzie,
                                                    ale jak sie znam to cos wymysle,
                                                    acha sklep,po sloiczki porowerkowac,ale strasznie wieje,
                                                    zobacze pozniej,

                                                    obiad tez od podstaw robic bede,
                                                    odpoczywanie..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 14.07.22, 10:58
                                                    Ja wrocialam juz ze sklepu z zakupami, rowerkowalam,
                                                    powrotna droge mialam pod wiatr, troche bylo ciezko.

                                                    Kupilam ogorki i zakisilam na razie 2 sloiki,
                                                    i jeden na malosolne do podjadania, moze sukcesywnie
                                                    bede kisila, bo tylko do Polskiej salatki jarzynowej swoich
                                                    uzywam, a inaczej to kupuje Polskie kiszone ogorki
                                                    z Krakusa w sloikach, ktore tutaj sprzedaja w sklepach.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 14.07.22, 12:38
                                                    Widziałam i u nas i zastanawiałam się czy są dobre.,
                                                    bo nie mam gdzie przetrzymywać wiekszej ilosci słoików.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 14.07.22, 14:31
                                                    Mario,
                                                    tak ,kupuje je tu czesto
                                                    smakuja,

                                                    z marszu zawrocilam,
                                                    wielka chmura na de mna wisiala,
                                                    ledwo do domu zdazylam i lunelo..

                                                    luzzzzzzzzzz bluzzzzzzz,jak to Kallisto nieraz mawiala...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 15.07.22, 09:27
                                                    Chyba pogoda bedzie dzisiaj w kratke; troche
                                                    slonca i deszczu, temp, +17,..C.
                                                    Wlasnie bylam juz ubrana do wyjcia jak przypuscil sie
                                                    gesty deszczyk, przeczekalam, wyszlo slonce, poczekam
                                                    tyroche przeschna chodniki to wyjde na jakis marsz, zeby
                                                    sie kosteczki nie zastaly.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 15.07.22, 11:01
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    dzis chyba tak bedzie z pogoda.

                                                    juz chatke omiotlam/na mokro zrobilam
                                                    kurze tez przegonilam/sama pod prysznic weszlam,
                                                    po lunchu wlasnie wybieram sie w miasto..

                                                    wieczorem moze jakis obiad na jutro i niedziele przygotuje..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 15.07.22, 21:50
                                                    plan dnia wykonany z nawiazka,
                                                    miasto zamienilam na sklep troszke dalszy ,ale na odleglosc rowerowa..
                                                    i mialam od razu ruch na swiezym powietrzu.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 16.07.22, 08:20
                                                    Dopiero jem sniadanie, musze jakos pokonac deszczowa
                                                    aure w swoich dzisiejszych, sobotnich planach, temp,+12,..C
                                                    prawie jesiennie za oknem.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 16.07.22, 08:30
                                                    Lusia jakbyśmy mieszkały w tym samym mieście z ta sama pogoda.
                                                    A jaka pogoda w centrum Polski?
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 16.07.22, 08:33
                                                    Kallisto, to dowiemy sie jak Jaga sie u Nas zamelduje?
                                                    U Marii88, sa zawesze inne pogody, pogoda dzieli kraj na
                                                    rozne aury.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 16.07.22, 09:56
                                                    z racji pospania dzis za dlugo,
                                                    dopijam dopiero kawuche,sluchajac radio,

                                                    zadnych planow na razie,
                                                    ciesze sie,ze wczoraj truskawki zebralam i dzemik zrobilam,
                                                    po nocnym deszczu i porannym,
                                                    bardzo mokro..+15 C i oczywiscie wieje...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 16.07.22, 10:16
                                                    No tak, Kendo, zapachy i smaki lata sie magazynuje w sloiczki,
                                                    jesienno-zimowa pora b.smakuja i przyominaja lato.

                                                    U mnie juz odkurzacz stoi przygotowany do pracy, wiec sie oddalam,
                                                    Nastawie tez kasze gryczana do obiadku i tak zejdzie do popoludnia.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 16.07.22, 10:28
                                                    ja wczoraj posprzatalm,
                                                    zreszta zawsze w piatki to robie,

                                                    dzis przypomnialo mi sie ,
                                                    ze mam pralnie zarezerwoana na popoludnie-2 maszyny tylko naplenie..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 16.07.22, 10:52
                                                    juz czas zakonczony przy laptopie,

                                                    trzeba sie jakos ogarnac i rozpoczac dzionek.

                                                    miejcie sobie udane plany
                                                    i mily relaksik.

                                                    do sklikania wieczorem
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 17.07.22, 10:46
                                                    Poki mieso sie rozmraza wyjde na marsz,
                                                    pozniej obiad od podstaw, poprobuje ogorka
                                                    maloslonego, relaks na kanapie, moze sie troche
                                                    ociepli to porowerkuje?.
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj. 17.07.22, 13:33
                                                    No to ja też porowerkuję tongue_out

                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 17.07.22, 13:58
                                                    No Jaga w takiej kwiecistej lace pelna ziol, na pewno
                                                    dostaniesz wiecej energii.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 18.07.22, 10:28
                                                    super Jagus,
                                                    rowerkowanie pewnikiem udane..

                                                    plan by stol obiadowy w salonie dzis staol,
                                                    mlodzi mi pomoga przywiesc i zmontowac,
                                                    podczas kiedy Lusia bedzie pilnowac mala..

                                                    pozatem proza dnia,
                                                    jak nie bedzie padac po poludniu,
                                                    to bedzie marsz dlugi..
                                                    i czytanie pod wieczor
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 18.07.22, 11:07
                                                    Kend, ciekawe plany masz na dzisiaj,
                                                    ja tez juz zakupy owocow pod katem wnuczki poczynilam
                                                    i czekam, czorka dzwonila ze bedzie pozniej.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 18.07.22, 21:22
                                                    tak ,do mnie tez pozniej zajechali,
                                                    szybko sie uwinelismy,
                                                    mlodzi wniesli stol i zmontowali,
                                                    a´co mnie zdziwilo,ze nogi sie wkrecalo,
                                                    ale z drzewa caly stol-ciezki,
                                                    112 cm srednicy,
                                                    jak dla samotnej to OK,
                                                    tak mysle,ze jest mozliwosc zamowic tez deske do srodka,
                                                    Syn mi radzi by zamowic,
                                                    cena az ponad 2 tys.

                                                    nareszcie mam caly pokoj w komplecie,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 19.07.22, 07:21
                                                    Ja nie wiem Kendo czy faktycznie bys potrzeboweala zamawiac
                                                    to przedluzanie stolu? Ale to Twoja decyzja?.

                                                    Ja sie relaksuje po zabawie z wnuczka, na Duzym rynku, zorganizowali
                                                    aragemang, polowe plyty wyscielili zielana sztuczna trawa, ustawili
                                                    laweczki roznego rodzaju, niektore ze stolikami, i przystanki z rzucaniem
                                                    woreczkow do dziury, ktory cieszyl sie duzym powodzeniem wsrod
                                                    dzieci, mala nie wiedziala kiedy ma zakanczyc zabawe, miala kromeczki
                                                    pszennego chleba dla wrobli to miedzy rzucaniem dla ptakow sama go
                                                    podjadala.
                                                    Obiad mam od wczoraj, ew. jakas zachcianke wyjme z zamarazarki?,
                                                    a mam pierogi z truskawkami to beda chyba na podwieczorek z bita smietana.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 19.07.22, 08:47
                                                    o to nie widzialam tego,
                                                    moze przyrowerkuje dzis i popatrze,
                                                    jak ludziska sie "rozrywkowuja"


                                                    a tak na luzie bedzie ,no moze cos wymysle do zrobienia..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 19.07.22, 09:02
                                                    No to ja zajme Tobie pare chwil, przy pieknie
                                                    zapowiadajacej pogodzie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 20.07.22, 08:48
                                                    badzo milo mi zajelas chwilki Lusia,

                                                    no wlasnie,wczoraj Lusia przyrowerkowala
                                                    robilysmy zmiany w meblowaniu dwoch pokoi,
                                                    przymierzaly firanki,
                                                    ktore by mozna bylo przerobic i powiesc a reszte oddac ,
                                                    niech inni sobie pozawieszaja..

                                                    dzis do miasta sie wybieram rowerem,
                                                    bedziemy isc do sklepu z ramami obrazowymi,
                                                    moze beda jakies afisze co by pasowaly do mojego wystroju w pokojach..

                                                    wiec marszu nie,
                                                    bo rowerkowanie bedzie .

                                                    udanych planow.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 20.07.22, 09:41
                                                    Kendo, zobaczysz ile krokow nadeptamy po miescie bedzie ok,4000,
                                                    bo zawsze jest taki final naszych miastowych eskapad.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 20.07.22, 16:34
                                                    z
                                                    ha.ha...zdziwisz sie Lusia,
                                                    mi pokazuje na komorce ponad 10 000 kroczkow,
                                                    ale zakupy udaly sie ,
                                                    co prawda nie planowane,ale ze przeceny to trafione i beda uzywane..
                                                    to w innym watku,

                                                    teraz tylko popijach chlodne napoje,
                                                    i odpoczywac po obchodzie miastowym,
                                                    jedynie co dalej musialysmy podejsc do do sklepu z ramami obrazowymi
                                                    nie mial zadnych plakatow czy afiszy by oprawic wramy,
                                                    ale podal linka,
                                                    posprawdzam co wybiore by na scianie powiesic.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 21.07.22, 06:38
                                                    zapowiadaja w radio,
                                                    juz od rana ,ze bedzie upalnie,
                                                    - wiec spacer z rana zrobie
                                                    - o 13 godz,obrus i koc w pralni wypiore i tam wysusze,
                                                    - tez zaczelam przerabiac fierane by pasowala mi na moje okna,
                                                    - wiec nieby plan mam,
                                                    - acha i obiad od podstaw mam sobie nagotowac..

                                                    udanych plnaow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 21.07.22, 09:50
                                                    Dokladnie Kendo, ja wczoraj tym rekonesansem po miescie
                                                    nabilam ponad 8000 krokow, ale wieczorem robilam rehabilitacje;
                                                    nog, stopek i dzisiaj juz normalnie, moge od nowa marszowac,
                                                    albo na rower sie wybrac, i wlasnie zaraz to uczynie, doputy nie jest
                                                    taki zar z nieba.

                                                    Pozniej w necie musze odszukac wzor na kamizelke ktora juz
                                                    przod zrobilam, przypomniec sobie robienie wzoru i wykonczyc do
                                                    zblizajacej sie jesieni dla wnuczki, a i dla siebie mam tez kilka projektow
                                                    rozpoczetych i czekaja swojej kolejnosci.?

                                                    Nie wiem do jakiego sklepu jeszcze mnie poniesie, bo jak kupie
                                                    warzywa to bede musial ugotowac jakis obiad od podstaw, a tak na
                                                    latwizne to wyjme juz przygotowany i tylko odgrzeje, zeby nie nagrzewac
                                                    kuchni.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 22.07.22, 09:36
                                                    Wczoraj nie dalo sie nigdziedaleko wyjsc czy porowerkowac,
                                                    upal, upal, ale za to dzisiaj znacznie lepiej, wiec moze oczynie
                                                    te zakupy i w zaleznosci od tego bedzie jakis obiad.

                                                    Oczywiscie ogarniecie pokoi, i po poludniu juz tylko relaks
                                                    przed weekendowy.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 22.07.22, 11:39
                                                    Lusia,ja wlasnie juz ogarnelam swe komnaty i
                                                    siebie sama,
                                                    upior tygodniowy sie pierze i zaraz rozwiesze,

                                                    obiad zjem,bo gotowy od wczoraj
                                                    tez planuje marsz a moze rower?
                                                    i juz pozniej relakas
                                                    albo dalej z fierankami kombinowac,
                                                    coby jak naj mniej wydac..
                                                    dzis na razie nie ma zaru takiego jak wczoraj o tej godz.

                                                    udanych planow.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 22.07.22, 14:10
                                                    Tak, zaliczylam 2 sklepy, zjadlam obiad i jak odpoczelam
                                                    to wezme sie za podlogi.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 22.07.22, 15:09
                                                    Widzę LUSIU ,że identycznie postepujesz jak ja, zawsze znajde cos do zrobienia..
                                                    Nie umiem życ bezczynnie, wylegiwać sie. Jak leżę to to i tamto nasuwa sie do zrobienia.
                                                    Dziesiąt lat temu urodziłam swoja pociechę. Tez był dzień upalny i kolejne dnie również.
                                                    Jak ten czas leci....
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 23.07.22, 08:09
                                                    Mario,
                                                    duzo/duzo zdrowia dla pociechy urodzinowej,niech mu sie wiedzie w kazdym zamiezonym planem,,
                                                    tez byl upalny dzien kiedy w czerwcu urodzilam swego...

                                                    uporalam sie z firankami,
                                                    czesc musze nie stedy oddac,szkoda ladny wzor,ale nie zaslaniaja calego okna,a chce je miec tak po krajowemu zawieszone,

                                                    obiad od podstawy musze zrobic,

                                                    do Lusia podjechac i z Mala sie pobawic,
                                                    jutro do dzieciecia mysle podjechac,
                                                    moze bedzie tez chcial cos drobnego ze sklepu?

                                                    udanych planow Nam zycze
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 23.07.22, 09:01
                                                    Pochmurna sobota, nie lubie takich dni, bo zmusza do dlugiego
                                                    siedzenia w domu, i wykorzystywania odpowiedniego momentu na
                                                    wyjscie.

                                                    Mario88, zycze synowi wszystkiego najlepszego,

                                                    Corka przed chwila wyslala sms, ze mala jeszcze spi, to pewnie
                                                    zjawia sie kolo godz,11. nastawilam sobie brakujace danie do obiadu
                                                    i czekam na wnuczke i Kendo,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 23.07.22, 09:11
                                                    wpadne,wpadne
                                                    by pobawic sie z pociecha,
                                                    obiadek musze sobie zrobic,
                                                    i zjec,
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 23.07.22, 09:37
                                                    Tak to jest że sprawy dzieci przesłaniają inne plany.
                                                    KENDO i LUSIU dobrze że jesteście takie zblizone i wzajemnie sobie pomagacie.
                                                    Mama Wasza patrzac z góry usmiecha sie pewnie do Was.
                                                    Moze slonko pokaże sie u LUSI i bedzie mozna spacerować.
                                                    Dziekuję za dobre życzenia dla syna.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 25.07.22, 06:26
                                                    dziekuje Mario,pewnie tak jest,jak uwierzyc w "niebo"

                                                    jakies plany sie "wykluja" na dzis,
                                                    poza stalymi obowiazkami..

                                                    udanych planow Nam zycze
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 25.07.22, 09:13
                                                    Mario88, tak wszyscy nas postrzegaja, to taka jest rzeczywistosc.

                                                    Dzisiaj musze kupic jakiegos kuraka abo nogi z niego i ugotowac
                                                    bazy na zupki dla malej, bo juz zapowiedziane wizyty na ten tydzien.

                                                    Pogoda sie klaruje za oknem, bedzie slonecznie temp,+21,..C
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 25.07.22, 19:56
                                                    plan wykonany,
                                                    tz,lekarz zalatwiony,
                                                    zebranie zaliczone,fajnego mieszkanca z Iraku bedziemy miec,

                                                    na jutro tez mam plan,
                                                    ale to bedzie jutro.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 26.07.22, 19:25
                                                    rano porowerkowalam do przychodni
                                                    by oddac proby ,czas by wiedziec czy zmienic wielkos tabletek na tarczyce,

                                                    pozniej nie oplacalo mi sie do domu wracac,zostalam u Lusi,
                                                    zaliczylismy sklep i zakupily serek wiejski,
                                                    po przybyciu Malej,
                                                    do parku po lunchu poszlysmy 1,30 godz.spedzilismy
                                                    po powrocie bawilismy sie we fryzjera-Mala byla fryzjerka,
                                                    uczylysmy Ja cen za uslugi i jak ma pertraktowac..
                                                    pozniej budowalysmy zagrode dla zwierzatek i czas byl na obiado kolacje i kapanie..Mloda odebrala Coreczke a ja do domciu przyurowerkowalam..
                                                    taki dzionek mialam
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 27.07.22, 09:08
                                                    dzis domowe pielesze,
                                                    plan,za odkurzacz zlapac i odkurzyc nasionka brzozowe,ktore ponawiewalo na parapety okienne i balkon...

                                                    obiad ugotowac

                                                    marsz

                                                    i pozniej relaksik
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 27.07.22, 12:07
                                                    Pospalam dluzej po wczorajszej wizycie wnuczki i Kendo,
                                                    ale wieczorem jeszcze sie zmobilizowalam i wypralam w
                                                    pralni 2 pralki, dzisiaj dokonczylam pranie rowniez w pralni,
                                                    zdjelam obrus i serwete ze stolu tudziez podkladki pod talerze,
                                                    susza sie, pogooda nie zacheca do wyjscia, zapowiedziany deszcz,
                                                    moze sie gdzies ew, na rowerze wybiore?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 27.07.22, 13:11
                                                    a to faktycznie uwinelas sie z dzisieszym planem,

                                                    ja odkurzylam w oknach listwy /parapety i podlogi przy nich,
                                                    wczorajszy wiatr nawial mi mase nasionek,

                                                    obiad tez ugotowalam "z warjacja" bedzie.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 27.07.22, 20:55
                                                    KENDO mm teraz ten sam problem co Ty z utrzymaniem czystości
                                                    przez ogromną brzozę przy budynku. Pyli cos białego. Sama
                                                    zaczynam kichać.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 28.07.22, 07:44
                                                    Mario88, brzoza chyba nie pyli na bialo, najpredzej chyba topoola,
                                                    albo wierzby, u mnie w malym parku rosna wierzby i wlasnie od nich
                                                    fruwalo mase bialych przyczepnych kuleczek.

                                                    Dzisiaj jestem przyjemnie zajeta do wieczora z wnuczka, po kazdej takiej
                                                    wizycie pozniej regeneruje swoje sily, ale nie narzekam. Bo to wdzieczne
                                                    zajecie ktore pozostaje w pamieci na dlugo.

                                                    Dopije kawe, odswieze podlogi, i chyba musze cos dogotowac do drugiego
                                                    dania na obiad, bo zupka bedzie jarzynowa na bazie rosolku.
                                                    Tak bedzie wygladal moj dzisiejszy czwartek.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 28.07.22, 08:58
                                                    Mario,
                                                    brzoza ma nasionka brazowe,
                                                    ale jak LUsia wspomniala,to topole lub wierzby kwitna teraz,jest ich kilka gatonkow,
                                                    wiec moze to biale to od nich..

                                                    Lusia milo bedzie zajeta,
                                                    ja dojade pewnie pozniej,
                                                    musze tez cos w sklepie dalszym zakupic..
                                                    porowerkuje dla ruchu fizycznego,
                                                    jakos ostanio nie cale 15 min rowerkuje,a trasa sie nie zmienila z dlugoscia..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 28.07.22, 09:23
                                                    Akurat sie uwinelam z przygotowaniem na przyjazd malej,
                                                    juz jedzie, bo wczesnie dzisiaj wstala.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 28.07.22, 19:05
                                                    w domciu,
                                                    a Mala w swoim domciu
                                                    dzis miala wielka ochote na tance
                                                    i byl Jeruzalem taniec w jej wykonaniu,
                                                    fajnie to wychodzilo,
                                                    jak malymi stopkami przebierala...
                                                    Lusia duzy ekran zrobila w kompie i przygladala sie i" dreptala"
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 28.07.22, 20:19
                                                    To jesteście wytańczone, wygimnastykowane do następnego razu.
                                                    Myślę że Rodzice tak z Małą nie harcują bo maja wiele innych
                                                    obowiązków a u BaBć to hulaj dusza.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 29.07.22, 08:32
                                                    Dokladnie, chyba tak jest Mario88, ale nam juz emerytkom
                                                    na zwolnionych obtotach to takie tance sa nawet wskazane,
                                                    bo wszystkie miesnie sie poruszaja, gimnastyka w rytmie
                                                    Jeruzalem tanca, tancza go wszystkie grupy wiekowe ludzi.
                                                    A ruchy kazdy sobie sam dopasowuje do swoich zdrowotnych wymagan.

                                                    www.youtube.com/watch?v=M5uUUvynO08
                                                    Slowa piosenki tlumaczone z angielskiego
                                                    Jeruzalem, mój dom,
                                                    Ocal mnie!
                                                    Dołącz do mnie,
                                                    Nie zostawiaj mnie tutaj!

                                                    x2
                                                    Mojego miejsca nie ma tutaj,
                                                    Mojego królestwa nie ma tutaj,
                                                    Ocal mnie,
                                                    Chodź ze mną!

                                                    Uratuj, uratuj, uratuj mnie,
                                                    Nie zostawiaj mnie tutaj!
                                                    Uratuj mnie, uratuj mnie, uratuj mnie,
                                                    Nie zostawiaj mnie tutaj!

                                                    Mojego miejsca nie ma tutaj,
                                                    Mojego królestwa nie ma tutaj,
                                                    Ocal mnie,
                                                    Chodz z

                                                    Uratuj, uratuj, uratuj mnie,
                                                    Nie zostawiaj mnie tutaj!
                                                    Uratuj mnie, uratuj mnie, uratuj mnie,
                                                    Nie zostawiaj mnie tutaj!
                                                    lyricstranslate.com/sv/jerusalema-jerusalem.html-0
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 29.07.22, 08:46
                                                    dokladnie MARIO,
                                                    mALA MA DRYG DO TANCA,
                                                    OD MALEGO CHCE NA PALUSZKACH CHODZIC
                                                    oj ale mi sie duzymi napisalo..

                                                    dobra taka gimnastyka dla seniora

                                                    piateczek dzis,
                                                    wiec sprzatanko i reszta proza dnia
                                                    czemu samo sie nic nie robi??jak tylko czlek pomysli o tym ze trzeba zrobic
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 30.07.22, 09:04
                                                    Sobotnio, wczoraj sobie odpuscilam sprzatanie,
                                                    musze dzisiaj to robic, bo jutro wnuczka rezyduje.

                                                    Porowerkowalam wczoraj do sklepu i zakupilam ogrorki
                                                    gruntowe, zakisilam w 2 soikach z wlasnym koprem, mialam
                                                    tez liscie wisni, porzeczki, chrzan od Kendo z ubieglego roku,
                                                    co bylismy u jej syna, za plotem wykopalismy do kiszenia ogorkow,
                                                    oczywiscie czosnek po 3 zabki na sloik dalam.
                                                    Pierwsze co zakisilam 3 zostalo mi 2 sloiki, bo jeden zjadlam
                                                    jako maloslone.
                                                    Tak mysle, ze chyba dokupie jeszcze i zakisze w 4 litrowym kamiennym
                                                    garnku i beda maloslone, a te pozostale chyba zrobie baze na zupe ogorkowa,
                                                    tak sobie umyslilam.

                                                    Przewaznie kisilam tyle by mi starczylo na Polska jarzynowa salatke,
                                                    ktora starym zwyczajem robilam na swieta, ale ostanio zauwazylam swoje smaki,
                                                    ze i w innych okresach tez ja robilam i w sklepie dokupywalam ogorki
                                                    kiszone z KRAKUSA.

                                                    Cena z kg ogorkow 29.90- 34,90 kronor, wiazka kopru 19,90 kronor, czosnek w roznych cenach, klacza chrzanu tez w roznych cenach w zaleznosci od sklepu
                                                    w granicach ; 79,. - 139,- kr.za kg.

                                                    Nie bywam teraz w Polskim sklepie, to nie wiem jakie maja ceny na Polskie
                                                    ogorki i koper,?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 30.07.22, 09:21
                                                    Lusia,tam pewnie jeszcze drozej..
                                                    ja kupie ogorki i w plastrach sobie ukisze,

                                                    a na dzis to luzzzzzzzzzz,
                                                    choc moze cos wynajde lekkiego do wykonania,
                                                    projektow duzo by w szafach pomniejszyc rozne rzeczy,
                                                    pozbyc sie tego co sie nie bedzie uzywac bez sentymentow
                                                    w ubranie zagladac czasami i po jedenj rzeczy odkladam,
                                                    ale sa inne jeszcze zalegajace,ktore leza nieuzywane od lat...

                                                    obiad tez musze zrobic,
                                                    ale wiem jaki..

                                                    poczytam troche

                                                    pomaszeruje..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 30.07.22, 09:50
                                                    Kendo, wlasnie te szafy i innne luki co wypelnione
                                                    sentymentami, bo sie przyda, schudnie tym podobne?...
                                                    u mnie tez tego pod dostatkiem, trzymam z mysla
                                                    o wnuczce, bo pare razy corka wziela moje sukienki
                                                    do noszenia, co jej pasowaly, ale nigdy jej w nich nie
                                                    widzialam,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 30.07.22, 10:13
                                                    *Lusia,
                                                    ja garaz i piwnice musze przejzec,
                                                    na polkach widze nieptrzebne przydasie,
                                                    nie bede majsterkowac,wiec pozbede sie tego,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 01.08.22, 06:39
                                                    wczoraj zdazylam po gotowaniu,
                                                    porowerkowac do Lusi i pobawic sie z naszym Sloneczkiem,

                                                    a dzis ,piore,
                                                    musze obrazy przewiesic na inna sciane w saloniku,
                                                    no i proza dnia
                                                    moze do sklepu po jakas zachcianke wpadne?
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 01.08.22, 07:46
                                                    Kendo to masz jakis zarys panow na poniedzialkowy sierpien.
                                                    Danie wyglada b.apetycznie.

                                                    Ja do wampirka dzisiaj, a pozniej opoznione sniadanie,
                                                    i pewnie w cos rece wloze, zeby sie nie nudzic.?
                                                    Pogoda sloneczna wiec pewnie bedzie przyjemnie sie maszerowalo.?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 01.08.22, 08:50
                                                    acha,wampirek bedzie sie cieszyl,
                                                    mam nadzieje,ze dzien bedziesz miec udany..

                                                    ja zaraz do pralni schodze,
                                                    nazbieralam do uprania,
                                                    wiec spedze caly czas do oznaczonej godzi,
                                                    z przerwa na 12 godz.lunch czas.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 01.08.22, 10:42
                                                    Tak wrocilam, zjadlam sniadanie,
                                                    i odpoczywam, reka mniej boli jak przed
                                                    ostatnim razem, ze czulam bol, kilka dni,
                                                    i do dzisiaj mam jakos podpuchniete, ale
                                                    mloda pielegniarka wbila sie za pierwszym razem
                                                    prawie bezbolesnie.

                                                    Kupilam tez truskawki, moze jakis obiad z nimi wymdze?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 02.08.22, 08:13
                                                    i po strachu Lusia,
                                                    terz czekac na wyniki..

                                                    pozamiastowe sklepy sie wybieramy dzis,
                                                    przy okazji wiele rzeczy posprawdzamy,
                                                    co bylo nie po drodze przed tem..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 02.08.22, 18:36
                                                    OOOJJJJ! wrocilysmy do domow, okropnie umeczona,
                                                    Ja doszlam do punktu gdzie z Kendo pojechalysmy do
                                                    centrum handlowego poludniowego, uchodzilysmy nogi.

                                                    Rano jak szlam bylo rzesko, niby sie ubralam odpowiednio
                                                    do aury, ale czulam zimno po plecach i piersiach, rece chowalam
                                                    do dzinsowej krutki, Zakupilysmy drobne sprawunki, takie akurat
                                                    jakie byly potrzebne, sprawdzilam ceny mikrofalowek, no musze
                                                    sie zdecydowac, bardzo mi brakuje tej co sie zepsula, byla b.b.dobra.

                                                    Juz w drodze powrotnej zaliczylysmy Lidla i rowniez uzupelnily spozywke,
                                                    ja wrocilam piechotka do domu przez Natur Rum.

                                                    Z lak unosil sie zapach ziol, ptaszki juz nie swiergotaly, ale
                                                    juz slyszalam jak gesi lecace sie nawolywaly, czyli juz jesien
                                                    tuz, tuz.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 02.08.22, 20:23
                                                    LUSIU po nakłuciu trzeba to miejsce ucisnąc mocno i potrzymać wtedy nie robi
                                                    się krwiak i nie bol. Jeżeli pobolewa to tylko okład z sody. Lyzeczkę sody na 1/2 szklanki
                                                    ciepłej wody i okład moze być z waty potrzymać.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 02.08.22, 21:17
                                                    Mario88, a to dziekuje za rade,
                                                    nie wiedzialam o tym kompresie, bo wiele
                                                    razy by mi sie przydal, mam zawsze problem
                                                    z pobraniem krwi, i kilka razy mnie zawsze kluja, choc tylko
                                                    mowie ze trzeci raz nie bedzie i wolaja inna pielegniarke.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 02.08.22, 21:17
                                                    o, Maria,dobre rady na siniaka po pobraniu krwi,
                                                    nie znalam tego sposobu,nie zawsze mam siniaka..

                                                    no tak ,LUsia,
                                                    kupilam co chcialam i sama sobie zmienilam,
                                                    prysznic w kranie dobrze juz funkcjonuje..

                                                    wracajac do domu,wstapilam do innego sklepu i ogorki zakupilam
                                                    i juz sie kisza..
                                                    uffff,jutro luz bluzzz
                                                    a czwartek do Dzieciecia musze pojechac..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 05.08.22, 11:46
                                                    przybyl "spec od przykrecania srob" w sobie,
                                                    ktora zaczela "pisczec przy siadaniu,
                                                    dotyczyla gwarancja 3 letnia na soffe,
                                                    wiec nic nie musze placic za dzisiejsza usluge,
                                                    inaczej kosztuje 800;-skr,tyle licza sobie za przyjazd do domu..
                                                    dobrze ze stol mi przywiosla Mloda z mezem i nie chcieli zaplaty,
                                                    bo zajmujemy sie czesto Mala..
                                                    wlozylam pieniazki do koperty bedzie wiecej na Mikolaja..

                                                    a pozatem to proza dnia,

                                                    zelasko wola mnie,
                                                    nazbieralo sie do prasowani letnich ciuszko,
                                                    mysle,ze poprasuje te ktore sa niezbedne do wlozenia a reszte juz niech czyste czekaja do nastepnego lata,
                                                    bo wiecej wisi w garderobie co nie mialam w tym sezonie..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 05.08.22, 11:48
                                                    kendo napisała:

                                                    > przybyl "spec od przykrecania srob" w sobie, W SOFFIE (ale smiesznie wyszlo z literowka)
                                                    > ktora zaczela "pisczec przy siadaniu,
                                                    > dotyczyla gwarancja 3 letnia na soffe,
                                                    > wiec nic nie musze placic za dzisiejsza usluge,
                                                    > inaczej kosztuje 800;-skr,tyle licza sobie za przyjazd do domu..
                                                    > dobrze ze stol mi przywiosla Mloda z mezem i nie chcieli zaplaty,
                                                    > bo zajmujemy sie czesto Mala..
                                                    > wlozylam pieniazki do koperty bedzie wiecej na Mikolaja..
                                                    >
                                                    > a pozatem to proza dnia,
                                                    >
                                                    > zelasko wola mnie,
                                                    > nazbieralo sie do prasowani letnich ciuszko,
                                                    > mysle,ze poprasuje te ktore sa niezbedne do wlozenia a reszte juz niech czyste
                                                    > czekaja do nastepnego lata,
                                                    > bo wiecej wisi w garderobie co nie mialam w tym sezonie..
                                                    >
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 05.08.22, 15:12
                                                    No komiczne wychodza nieraz literowki, tez mnie to rozmieszylo.

                                                    Ja od rana po sniadaniu, dumalam, dumalam, bylo cicho,
                                                    pralnia wolna wiec wykorzystalam bez rezerwacji 4 maszyny sie
                                                    wypraly, pozniej obiadek gotowalam, braklo mi ziemniakow na jutro,
                                                    to do sklepu poszlam, zakupilam tez udka kurczaka i sie rozmrazaja
                                                    beda na kolacje z kurkami smazonymi. 1 kg kurek 199,- kr,
                                                    a pakowane na tackach pod folia ponad 200,- kr. za kg.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 05.08.22, 17:21
                                                    bedzie smaczna kolacja..
                                                    a ja sie lenie na calego dzisiaj.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 05.08.22, 17:33
                                                    Tak, kolacje juz zaliczylam, b.b.dobre, kurki musze jeszcze
                                                    raz zakupic, sa kruche, ludzie nie uwazaja i duzo jest ich polamanych
                                                    wybieralam z calymi kapelusikami i krotkimi ogonkami,
                                                    ochwile obgotowalam i na masle usmazylam i podbilam smietana,
                                                    do tego uduszona szyneczka z nogi kurczaka, herbatka przestyga,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 06.08.22, 08:16
                                                    Juz po sniadaniu, kawe dopijam w przerwach,
                                                    ogarnelam juz podlogi na przyjazd wnuczki,
                                                    slonce zaglada w okna, kaloryfery w nocy sie wlaczyly,
                                                    bylo cieplutko, ale juz tez sie po kolei wietrza pokoje.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 06.08.22, 09:19
                                                    smaczna kolacje mialas Lusia,

                                                    ja dzis chyba w swoim domku bede rezydowac,
                                                    jakas taka "niepozbierana jestem" z rana,
                                                    prasowanie wisi na drzwiach i irytuje mnie,
                                                    musze chyba zajac sie tym...
                                                    pozatem proza dnia,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 06.08.22, 09:31
                                                    Nic straconego Kendo, bedzie jeszcze
                                                    wiele okazji do spotkan, ale wazne zebys
                                                    sie pozbyla balasu znad glowy typu prasowanie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 09.08.22, 09:34
                                                    Lusia,prasowanie dalej wisi i czeka,uuuuffff

                                                    dzis wpadne tylko do Lusi/pozniej zakupy warzyw na zas/owocow
                                                    i odwiedziny u dzieciecia..
                                                    nie wiem kiedy wroce do domu
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 10.08.22, 09:10
                                                    wczoraj walczyalm z chwastami,skonczylam
                                                    teraz pozostaje porwana czarna okrywe zdjac i polozyc kamienie,
                                                    bedzie trwale i bez poprawek,ze wiatr ja porwal,,
                                                    dzis odpoczywam,
                                                    ale ma byc tez i bardziej goraco,wiec w domowych pieleszach bede ..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 10.08.22, 09:16
                                                    Kendo, nalezy sie odpoczynek,
                                                    mam nadzieje ze do picia masz cos smacznego,
                                                    ja wczoraj planowalam do Polskiego sklepu porowerkowac,
                                                    ale dzisiaj juz plany mi sie zmienily, zreszta zobacze?
                                                    zalezy od temp, w tej chwili +18,..C
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 10.08.22, 09:42
                                                    juz +19 C,bedzie dzis grzalo,wiec w domu sie bede trzymac,
                                                    moze zaraz na marsz pojde..

                                                    kompocik z malin sobie ugotuje do popijania...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 11.08.22, 09:36
                                                    ufff..nareszcie poprasowalam,
                                                    musialam tez okna od zewnatrz obmyc,
                                                    mewy pozostawily mi kleksy na szybach,
                                                    pozniej odkurzylam balkon z nasion brzozy i cala chatke,
                                                    wieczorem jeszcze raz poszlam na marsz z Polonia,

                                                    na dzisiejsze plany jeszcze nic nie wymyslilam,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 11.08.22, 12:03
                                                    Obiadek sie dogotowuje;... kurki w smietanie + kasza jaglana
                                                    i udko duszone z kurczaka, mizeria z ogorkow gruntowych.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 11.08.22, 17:45
                                                    Czy Szwedzi zbierają grzyby w SZwecji?Jesli tak to jakie tam rosną?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 12.08.22, 09:02
                                                    dzis piateczek,
                                                    wiec sprzatanko,

                                                    pozniej normalny dzionek..

                                                    Kallisto w watku GRZYBOBRANIE napisze...

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 12.08.22, 10:10
                                                    Po sniadaniu sie troche lenie, po poludniu
                                                    odkurze jak starczy mi energi, bo zapowiedzieli do +30,..C.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 12.08.22, 20:07
                                                    JA SIE Z RANA ZARAZ PO SNIADANIU OBROBILAM ZE SPRZATANIEM,
                                                    W DZIEN W CHLODZIE NA BALKONIE SIEDZIALAM,
                                                    POZNIEJ DO WNETRZA POKOI WESZLAM BO DUZO CHLODNIEJ ,
                                                    na balkonie slonce zaczelo przygrzewac..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 13.08.22, 07:22
                                                    Wizyta wnuczki bedzie mi umilac caly dzien.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 13.08.22, 10:26
                                                    mi tez,zobaczymy co dzis wymysli do zabawy...??
                                                    czy bedzie miec chetke do zjedzenia wszystkiego co na talerzu dostanie?
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 14.08.22, 08:58
                                                    Niestety, z jedzeniem znowu bylo na bakier, ale odkrylysmy nowy
                                                    punkt zabawy z duza lawka -hustawka, z ktorej nie chciala wnuczka odejsc.

                                                    Relaks cala niedziele, obiadu nie musze bo juz mam przygotowany,
                                                    chyba bedzie przyjemne rowerkowanie, zobacze gdzie skieruje
                                                    swoje kola roweru.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 15.08.22, 08:28
                                                    W JYSKU upatrzylam sobie lawke na balkon co szukalam
                                                    po sklepach od wiosny, Kendo pomoze mi ja przywezc, jak
                                                    jeszcze beda w sklepie?.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 15.08.22, 08:39
                                                    Fajny pomysł LUSIU z tą ławka. Mozna siedzieć a mozna tez na niej stawiac kwiaty etc.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 15.08.22, 08:56
                                                    dokladnie Mario,
                                                    jest obecnie juz mocno sfatygowana,
                                                    co tylko kwiaty moga na niej stac..

                                                    o 10 godz,wlaoze upiora w maszyny i podjedziemy do sklepu,
                                                    oby byly jeszcze...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 15.08.22, 09:12
                                                    No wlasnie, nowa lawka b.mi potrzebna, bo lezak rozkladany
                                                    ciezki do przenoszenia na balkon, a na noc i jak mnie nie ma
                                                    w domu nie chce go zostawiac na balkonie, zeby nie dostal nog
                                                    z parteru.

                                                    Od piatej za blokami widzialam slonce, pozniej sie zachmurzylo,
                                                    myslalam ze bedzie cos z deszczu, ale teraz juz slonce przeciera
                                                    sie zza chmur i jest +19,..C, czyli zapowiedziany upal chyba bedzie
                                                    dzisiaj znowu,?.

                                                    Pozniej pojde do piwnicy poszukac przywalonych poduszek na
                                                    nowa lawke, przygniecione sa innymi paczkami.
                                                    Teraz sobie umyslilam ze tez bym kupila slonecznie ladowanie
                                                    oswietlenie na balkon przy lawecze ladnie by sie komponowalo.

                                                    Zycze nam na dzisiaj i caly tydzien samych dobrych wiesci
                                                    i zadawalajacego zdrowia.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 15.08.22, 09:18
                                                    CO to za oświetlenie? Jestem zainteresowana. Jak kupisz to zrób fotkę. Ładowanie słońcem?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 15.08.22, 09:44
                                                    Mario,to takie co sie w ziemie wsadza czy w doniczki na balkonie,
                                                    dziala na zasadzie slonecznych bateri,
                                                    sa tu w roznych wydaniach
                                                    www.google.se/search?sxsrf=ALiCzsYr1OJu9QdorlhvMWujJ0NXRH_6EA:1660549386299&source=univ&tbm=isch&q=solcellslampa&fir=X4vu3Fg9Ry-vRM%252CwKOw2ugrmUcAFM%252C_%253B7W-iRXAYfyhBGM%252CIvR17HSpg-yhXM%252C_&usg=AI4_-kSgYozaXMg88dXKg9vE8wEkbhSEtA&sa=X&ved=2ahUKEwjyjbXCrMj5AhWPVfEDHSREA5EQ7Al6BAgMEAI&biw=1280&bih=581&dpr=1.5

                                                    laduja sie slonecznymi promyczkami,sa w roznych cenach tez.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 15.08.22, 13:02
                                                    Fajne lampiony dmuchawce, takich u nas nie widziałam. Widziałam fajny pomysł na łańcuszek świetlny z mikro lampeczkami diody w butelkach. Świetnie wyglądają nocą. Mam zamiar kupić, bo to koszt minimalny, jak zawieszę to pokażę.
                                                    Z tą ławką na balkon macie fantastyczny pomysł,.

                                                    Lusiu u Was kradną meble z balkonów? U nas zauważyłam ludzie mieszkający na parterach z ogródkami trzymają na nich wszystko, fotele, stoliczki, grille etc.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 15.08.22, 13:03
                                                    a sąsiadka pode mną na parterze na balkonie ma wiszący fotel. wisi dzień noc.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 15.08.22, 13:30
                                                    Sasiadla Jola Polka, uczulila mnie tez,.. wez i przywiaz ta
                                                    lawke jakos do podlogi, zeby Ci nie ukradli, nie myslalam tak.

                                                    Bo stara lawka stoi od lat i na niej skrzynka z lawenda, co prawda
                                                    lawka tylko juz jako dekoracja, bo sie rozlatuje. Jakos nowa beda musiala
                                                    przytwierdzic do drewnianej podlogi, ale na zlodzieja nie ma zamkow,
                                                    chociaz juz raz wyparowaly adidasy z balkonu i rower zamkniety z garazu,
                                                    tak ze nie ma pewnosci,?
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 15.08.22, 14:14
                                                    Dziekuję LUSIU chyba tez kupię cos takiego lub to co proponuje KALISTO.
                                                    Musze wybrać sie do marketu po półke do łazienki .Tam jest wszystko to zobaczę co mi pasuje.
                                                    Róznie to bywa ze złodziejstwem ale predzej ukradna małą ławke niz wiszący kosz.
                                                    Dlatego moje zdanie to ja przywiąż do balustradki jak można lub cienkim drutem
                                                    którego końce przeciągniesz do mieszkania przez próg w drzwiach .
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 16.08.22, 08:30
                                                    Kallisto, Maria88, dobre propozycje, ale wiszacy fotel
                                                    odpada, bo bym musiala zazywac Aviomarin, bo przecez
                                                    caly czas sie chusta- porusza pod ciezarem osoby,
                                                    ,
                                                    Wczoraj wieczorem na balkonie ustawilam inny arangemang ze stara lawka
                                                    rowniez, nowa przyklylam folja, koniec lawki na ktora zawsze bedzie
                                                    sciekala deszczowka z balkonu nademna, i tyle co uporalam sie z
                                                    robotka, wynioslam niepotrzebne do smietnika to lunelo deszczem.

                                                    Dzisiaj jeszcze siedze przy kawie po sniadaniu, i zadnych planow, jakos
                                                    mi nic nie przychodzi do glowy, acha, mam robotke od corki, to moze dzisiaj
                                                    sie za nia zabiore, ale potrzebna maszyna do szycia, ktora musze wydostac
                                                    z garderoby, bo jest pod innymi paczkami.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 16.08.22, 08:43
                                                    tak,tak Lusia,
                                                    koniecznie lawka musi byc jakos zabespieczona,
                                                    drzewo z agawy,wiec droga jest i ladnie wyglada..

                                                    dzis musze obiad jakis wymodzic,,
                                                    rower lub marsz,
                                                    wczoraj przez pralnie nie poczynilam ani marszu i rowerku,
                                                    ale po schodach polazilam i do suszarni rozwieszajac upiora..
                                                    mimo wszystko 4,358 kroczkow nalazilam.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj. 16.08.22, 11:18
                                                    Czyli już masz Lusiu tę ławeczkę na balkonie? Niech Kendo zrobi fotkę i nam pokaże o ile zezwolisz?smile

                                                    Mnie bardzo podobają się wiszące kosze, problem w tym , że ja bym się na nim bujac nie mogła, bo vis a vis sąsiedzisad
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 16.08.22, 13:04
                                                    Tu poprawie blad jesli chodzi o moja laweczke,
                                                    przejezyczylam sie a to z drzewa EUKALIPTUSA, jest
                                                    olejowana, to pewnie przetrwa deszcze i snieg.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 16.08.22, 16:07
                                                    Lusia,

                                                    acha z eukaliptusa??,moze i pachniec jak postoi dluzej w mgliste poranki..
                                                    na zime radzial bym ja chowac do piwnicy,
                                                    ablo do mojego garazu,na razie mam miejsce i nie przeszkadzala by...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 17.08.22, 10:21
                                                    Kendo, dziekuje za zaproszenie mojej laweczki do Ciebie.
                                                    Wczoraj wykonalam zaplanowane swoje plany, obrzucilam na
                                                    maszynie siatke dla wnuczki co dostali z pszedszkla ze swoim
                                                    imieniem na osobiste przydasie, i podszylam tunike recznie dla
                                                    corki, bo po szwach sie rozeszla z b.delikatnej tkaniny, maszyna
                                                    nie bylo mozna.

                                                    Juz napichcilam obiad prawie na 3 dni, okropnosci co zapowiadaja
                                                    w radiu, ze dzisiaj kW pradu kosztuje 6 koron, (A placila, 1,23 kr) strach pomyslec co sie bedzie dzialo zima, beda wszystkie okna ciemne, ciekawe czy ulice beda
                                                    wowczas oswietlane?.

                                                    I dalej nie wiem co bedzie za dnia, bo juz upal.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 17.08.22, 19:34
                                                    zima moze sie troszke cos zmienie z cena na mniej,
                                                    podobnie,jak z benzyna teraz,
                                                    tankowalam za 23 korony
                                                    a teraz juz 19 koron za litr...
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj. 17.08.22, 22:51
                                                    Czytam że malutka juz chodzi do przedszkola. Czy chętnie?
                                                    Szkoda " żabki".....
                                                  • kendo Re: co dzisiaj. 18.08.22, 08:05
                                                    tak Mario(dlugo wczoraj siedzialas przy kompie),juz tam chodzi ale nie codziennie,
                                                    zadowolona jest z tam bycia,
                                                    uczy sie szybko wszystkiego i zrobila sie smielsza..

                                                    a dzis rowerkuje do sklepu by spotkac sie z Lusia
                                                    pozniej rowerkujemy do Niej i po drogeriach bedziemy szukac pudru do ciala z jakims zapacham,
                                                    w aptece jest bezzapachowy...

                                                    zobaczymy co wiecej nas nawiedzi..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj. 18.08.22, 09:09
                                                    Od ran wygladalo ze bedzie padac deszcz, ale ogladam
                                                    sie do okna i widze ze slonce chce zza chmur sie wydostac.

                                                    No tak pochodzimy z Kendo runde po sklepach, ja do apteki musze,
                                                    ale to wszystko mamy w jednej galeri.
                                                  • kendo Re: premiera sledzia ukiszonego 18.08.22, 09:15
                                                    svenskahogtider.com/2008/08/12/nar-far-man-borja-ata-surstromming/
                                                    dzis premiera jego jedzenia,
                                                    nie smakowalam nigdy,
                                                    sa koneserzy jego smaku,
                                                    puszke najlepiej otwierac na zewnatrz,sapach bardzo/bardzo nieprzyjemny.

                                                    Do 1989 roku premiera kwaśnego streamingu była regulowana w ustawie o żywności. Surströmming musiał rozpocząć sprzedaż najwcześniej w trzeci czwartek sierpnia. Powodem było to, że Szwedzka Agencja Żywności chciała uniknąć sprzedaży słabo sfermentowanych i niedojrzałych ryb. Obecnie nie ma żadnych zasad dotyczących premiery surströmming, ale wielu producentów i handlowców nadal utrzymuje tradycję, by nie sprzedawać surströmming przed trzecim czwartkiem sierpnia.


                                                    * Jesiotry (google nazwalo tego sledzia jesiotrem)używane do robienia kwaśnego jesiotra to chude jesiotry, które pojawiają się późną wiosną. Łowi się ją, gdy jest dojrzała i solona w beczkach. Beczki są przechowywane w temperaturze pokojowej przez niecały miesiąc przed umieszczeniem ich w puszkach. Zwykle odbywa się to w sierpniu.


                                                    svenskahogtider.com/2013/07/10/vad-ar-surstromming/
                                                  • lusia_janusia Re: premiera sledzia ukiszonego 18.08.22, 09:25
                                                    Oj tak, ten sledz nie zadawala w wiekszosci smakoszy sledzi,
                                                    ale trzeba umiec go jesc?
                                                  • kendo Re: premiera sledzia ukiszonego 18.08.22, 09:36
                                                    Lusia,sa rozne "szkoly" jego jedzenia,
                                                    z ugotowanymi plastrami ziemniaka i migldalowego tez,
                                                    na hrupkim chlebku typ Vasa..z czerwona cebula...
                                                  • lusia_janusia Re: premiera sledzia ukiszonego 18.08.22, 09:38
                                                    I to wszystko trzeba zapic po kazdym kesie snapsem(wodeczka)
                                                  • maria88 Re: premiera sledzia ukiszonego 18.08.22, 12:39
                                                    Ciekawa jestem jak w ciagu dnia podjadaja Szwedzi. Z tego co wiem wiekszośc produktów
                                                    wolicie z polskich sklepów. Czy Szwedzi tez uważaja że polskie produkty są smaczne.
                                                  • lusia_janusia Re: premiera sledzia ukiszonego 18.08.22, 14:56
                                                    Mario88 nie wiem co Svensony mysla o naszym jedzeniu, ale z doswiadczenia
                                                    wiem, ze zawsze podchodza z duza rezerwa, i robieniem min(tak robil moj slubny)
                                                    dopiero jak sporbowal i mu smakowalo to sie prosil o wiecej, i zjadal za kazdym
                                                    razem co ugotowalam Polskiego, a przewaznie to robilam, albo mieszalam
                                                    smaki Szedzko-Polskie.

                                                    Natomiast ja do tej pory nie moge sie przyzwyczaic do niektorych smakow,
                                                    i nie kupuje np niektorych kielbas.,kielbasy, ktora wg, mnie ma kwasny smak, strömning(skisniety sledz w puszce, ktorego premiera przypada na jedzenie wlasnie w tym miesiacu).
                                                    I oczywiscie chleb, ktory dla mnie jest za miekki, za slodki, i dlatego sporadycznie
                                                    kupuje, lub sama pieke swoje grahamowe bulki, a w Lidlu mozna kupic Bond bröd(chlopski chleb) na zakwasie, ktory przypomina chleb jaki wypiekali i kupowalam za PRL-u.
                                                    Sama dla siebie gotuje to co mi smakuje.
                                                  • kallisto Re: premiera sledzia ukiszonego 18.08.22, 15:41
                                                    No chyba nie poszłabym w całości na szwedzkie jedzenie, chodź słodkie marynowane śledzie i sałatkę buraczkową, która kupowała Kendo bardzo mi smakowały. W każdym kraju jest coś co nam smakuje i coś czego nie trawimy. Nasze ogórki kiszone czy flaczki też są obrzydliwe dla niektórych nacjibig_grin
                                                  • kendo Re: premiera sledzia ukiszonego 18.08.22, 17:41
                                                    o,szwed nie zje tatara,kazal nam by usmazyc,tak chcial szwgier mojego tescia..
                                                    nie zjedza kapusniaku/kiszonych ogorkow,
                                                    choc sami maja duzo odmian takich slodko kwasnych co ja nie trawie bo za duz<o octu w nich czuje,
                                                    naszej kaszanki tez nie zjedza,choc maja podobna soja kielbase z "kasza" ale lekko kwasnawa -mi smakuje obsmazana,
                                                    ich kaszanka to calkowicie zmielona i kroi sie w plastry,podsmaza i z drzemem borowkiczerwonej sie zajada

                                                    moje diecie nie lubi rosolu..
                                                    ale uwielbia nadziewane kopytka i pierogi z miesem
                                                    szwedzi maja ten sam wariant nadzienie z peklowanym boczkiem,

                                                    a tak pozatem nic ciekawego nie kupili w miescie,
                                                    bylysmy w chinskiej w Galleri na obiedzie i nie smakowalo mi..odzwyczajam sie od ich smakow,

                                                    plan byl taki,ze poherbatkujemy po zakupach ,
                                                    ale nadciagala ciemna chmura wiec spieszylam sie rowerkorowac do domu by nie zmoknac,a deszczu niet..goraco w dalszym ciagu
                                                  • maria88 Re: premiera sledzia ukiszonego 20.08.22, 21:18
                                                    Dziękuję za informację i zaspokojenie mojej ciekawości o szwedzkim menu.
                                                    Też chyba te wymienione potrawy nie byłyby moimi smakami.
                                                    Na całym świecie ludzie jedzą rózności . Nie którym jest obojetne nawet czy im smakuje.
                                                    Wracam do keczupu. Juz jest w słoiczkach. Powiem że nie wiem czy sie skuszę
                                                    do nastepnej takiej robótki. Kuchnia i ja byłysmy schlapane. Dobrze że ma duża kuchnię
                                                    bo tez duzo sprzetu potrzebowałam. Najwiekszy problem to to, że moje pomidory
                                                    jak potem poczytałam nie były odpowiednie, za mało mięsiste a wiecej soczyte.
                                                    Kupiłam malinowe , duże i po rozgotowaniu było duzo soku chociaz podlałam tylko pół szklanki wody . Dosyć długo wolno gotowałam,żeby warzywa zmiekły , ale potem koniecznie trzeba było to przetrzeć. Jeden mój mikser okazał sie zepsuty dopiero drugim zmiksowałam. Jednak najpierw wszystko przecedziłam do drugi9ego garnka i samo gęste
                                                    poddałam miksowaniu. Potem do zmiksowanej papki dolałam ile trzeba odlanego płynu.
                                                    Dalej juz wg przepisu z tym że octu 6% dałam tylko 1 łyzkę i to wydaje mi sie za duzo
                                                    i zamiast cukru dałam 3 łyzki miodu i tez wystarczyloby 2. bo pomidory były słodkie.
                                                    Innych przypraw poza tymi w przepisie nie dawałam. Mozna sobie uzupełnic np.czosnkiem, bazylią
                                                    w czasie jedzenia.
                                                    Kończe rozpisałam sie , ale chciałam aby KENDO wiedziała co i jak.
                                                    Dobrej nocki życzę.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 21.08.22, 07:51
                                                    Mario88, dziekuje za opis przerbiegu pracy wytworczej
                                                    z ketchupem.

                                                    Niedzielnie siedze jeszcze w szlafroku, popilam tabletke i
                                                    zastanawiam sie co na sniadaie sobie przygotowac.
                                                    Obiad tez pod znakiem zapytania, mam ugotowany makaron, cos do niego
                                                    musze dokomponowac.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 21.08.22, 09:24
                                                    KENDO ja tez jeszcze sie nie pozbierałam i siedzę w szlafroku.
                                                    Po całotygodniowych wyczynach nastawiłam sie dzisiaj na luz.
                                                    Keczup spróbowałam do porannego sniadania i jest okey.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 21.08.22, 11:02
                                                    Widzę, że mamy podobnie, też pomykam w podomce smile

                                                    Kiedyś próbowałam swojego keczupu i nie bardzo mi smakował, dlatego pozostałam przy ajvarze (paprykowym), choć znowu muszę zmienić dietę ze względu na mój żołądek......
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 21.08.22, 11:20
                                                    Niedziela to też dobry dzień na zakupy internetowe.
                                                    Zamówiłam sobie takie jeansy, popatrzcie jaka okazja cenowa, płatność do 30 dni po jeśli będą pasować. Dla mnie rewelacyjnie, nie zamrażam moich pieniędzy dokonując płatność od razu. Zamówiłam dwa różne rozmiary, zostawię te, które będą pasować. Z tej firmy mam sukienki, rozmiar 40 zawsze pasowała, spodnie zawsze kupuję 38 i takie m.in. zamówiłam.
                                                    moodo.pl/product-pol-19185-Jeansy-typu-regular.html
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 21.08.22, 12:23
                                                    KALISTO z czego Ty sie odchudzasz? Nosisz rozmiary 40 i 38. Zebys nie wpadła w bulimię.
                                                    Jeśli masz problemy z żoładkiem to pij len, nagietek, rumianek a nie dietuj. Ogranicz ostre, kwasne itp.
                                                    Na funkcjonowanie trawienia wpływa tez stres , więc staraj się wyciszać.
                                                    Moje zdanie to za duzo tej medycyny na Tobie wypróbowują. Jestes przecież mloda kobieta!!!
                                                    A jeszcze jedna rada. Nie jedz za duzo surowizny, zwłaszcza owoców i to na noc.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 21.08.22, 13:19
                                                    Kallisto, spodni nigdy nie za duzo, sama tez mam ich troche,
                                                    niektore juz pokurczone, bo przytylam, u nas ostatnio prawie przeze
                                                    cale lato wisialy w sklepach takie sztywne jak blacha, w beznadziejnych
                                                    czarnych kolorach i granacie, moze teraz kolekcja jesienna cos wniesie nowego?.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 21.08.22, 13:59
                                                    Lusiu to prawda, tegoroczna moda jest nijaka, nie można nic fajnego kupić, wszystko szare i bure i byle jakie. Więc jak dorwę coś co mi pasuje wizualnie i cena mnie nie zabija to kupuję na zaś. Podobnie jak te spodnie na jesień, nie wiem czy po przymiarce będą mi się podobać, to stan REGULAR, nie skiny.

                                                    Mario w żadnym razie się nie odchudzam, najadam się, staram się jeść zdrowo. Odstawiłam tłuste mięsa, kiełbasy, smalce, golonki, które jadłam pasjami. Z resztą pisałam, że masła dodawałam do wszystkiego co się gotowałosmile
                                                    Ograniczyłam je w połowie. Nie jadam i nie kupuję takich słodyczy jak batony, cukierki, wafle, słodycze sklepowe, które kiedyś pochłaniałam w koszmarnych ilościach. To wpłynęło na uregulowanie mojej wagi od maja ub. roku. Dzisiaj ważę 68 kg przy 164 cm wzrostu. Więc nie za dużo nie za mało w sam raz choć chciałabym jednak powrócić do 74 choć , a to zakrawałoby na nadwagę do wzrostu.
                                                    Tylko jeansy ze streczem kupuję 38 ponieważ mocno się naciągają. 40-kę wzięłam dla porównania. Bluzki i sukienki kupuję 42, spódnice 40. Górę mam obszerniejszą big_grinDD
                                                    Leków na żołądek na razie nie mam, poczekam na diagnozę gastrologa.
                                                    Obecnie przyjmuję: na nadciśnienie, tarczycę, na cholesterol, na sen czyli to co prawie wszyscy w tym wieku. Jak widzisz cholesterol podniosłam sobie w górę tym tłustym żarciem. Teraz jest lepiej, może uda mi się odstawić tabletki. Na cukier jeszcze nie biorę. Nie wpadnę ani w bulimię ani w anoreksję, wystarczająco długo w młodości byłam bardzo szczupła, miałam na tym punkcie fioła, chciałam przytyć, nie mogłam. Dopiero menopauza i tarczyca przyczyniły się do zmiany figury. Bardzo cieszyłam się z wagi, która rosła w szybkim tempie. Oczywiście było to może obciążeniem dla organizmu taki skok z 44 na 74 ale tez było to rozłożone w czasie. Cieszyłam się z figury i cieszę się nadal, w końcu mam trochę tego i trochę tamtego big_grin tylko fałdka z brzucha mi odstaje, a le każda babka po 50-tce ma cokolwiek czego nie lubismile Moja fałdka przeszkadza mi w dopasowanych ciuchach, ale nie robię z tego dramatu, dopieram takie żeby pasowałysmile
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 21.08.22, 15:51
                                                    No to ja jestem 3 cm wyższa i ważę 65kg. Kiedys moja stala waga to była 62-63.
                                                    KALISTO noszę ten sam rozmiar odzieży co Ty teraz 42 ale lubie luzne i czas nakładam cos szerszego.
                                                    Faktycznie że dieta Twoja była bardzo nie zdrowa. Nigdy nie przepadałam za tłustymi potrawami,
                                                    chociaz wolę miesne . Nie nawidzę zup mlecznych, natomiast lubię sery.
                                                    Odnosnie Twoich leków to jesli bierzeszo d cisnienia to okey, od tarczycy chyba też, ale
                                                    leki na cholesterol maja statyny i bardzo żle działaja na miesnie i układ nerwowy
                                                    więc zastapiła bym je dietą.
                                                    Teraz przed jesienia też muszę zakupic cos lekkiego i ciepłego z kapiszonem /płaszcz pikowany/
                                                    w kolorze butelkowym/ tak mi marzy/
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 21.08.22, 17:32
                                                    Kallisto, do kazdej diety trzeba miec silna wole.
                                                    Ja przez dlugie lata nie jadlam prawdziwego masla, ani tych
                                                    smarowidel maslo-podobnych, od 3 lat zaczelam z maslem,
                                                    ale i tyb zycia tez sie zmienil na spokojniejszy i przytylam, z czego nie
                                                    bardzo jest zadowolona, nie rosne do gory tylko juz do dolu, a waga do gory.
                                                    Wieprzowiny nie jadam, ew, na kanapki szyke gotowana kupuje, pewnie ze
                                                    sie chce inne mieska, smaku, raz od wielkiego dzwonu kupie poledwice wieprzowa,
                                                    ale na swieta od kilku lat kupuje pieczen z jagniecia .

                                                    Ostatnio jakos kupowanie odziezy mnie nie pociaga, Kendo widze jest
                                                    teraz bardziej zainteresowana ciuszkami, ja wychadzam to co mam.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 21.08.22, 17:45
                                                    Podrzucam dobre i proste ciast ze sliwkami.
                                                    www.doradcasmaku.pl/przepis-najlepsze-ciasto-drozdzowe-na-suchych-drozdzach-ze-sliwkami-wegierkami-329975
                                                    Własnie przed chwila wyjęłam z dochówki i kawałek podjadłam.
                                                    Roboty nie za wiele, nie drogie, większośc skladków jest w domu
                                                    dlatego sie skusiłam zrobić.Naprawde b.smaczne. Co dla mnie wazne bez
                                                    proszku a zamiast tego suszone drozdzę.
                                                    Poza przepisem to róznica jest w moim wypieku taka,
                                                    że nie dałam śliwek tegorocznych tylko ze słoika z ub.roku.
                                                    Sama połówki sliwek zrobiłam w krótkiej zalewie.
                                                    Teraz wylozyłasm je na ciasto i po wierzchu posmarowałam rozbełtanym całym jajkiem.
                                                    Wtedy zawsze wiem że jak sie rumieni bokami to gotowe.
                                                    Dodam,że najpierw sliwki miałam w zamrazarce ale zajmowały mi miejsce
                                                    więc je zagotowałam z cukrem do słoika z zelfiksem i teraz sie przydały.
                                                    LUSIU dziękuję . Przyjemnego wieczorku zyczę też KENDO i KALISTO
                                                    która przed pójsciem do pracy powinna dobrze się wyspać.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 21.08.22, 18:01
                                                    Lusiu, masło ma wit. D, trzeba jeśc po troszkę, ale nie w takich ilościach jakie ja używałam. Kupowałam w promocji po 6 kostek, a teraz jedną na jakiś czas. Zmieniłam menu więc i do potraw mi nie schodzi.

                                                    Wędlinę wieprzową czasami zjem ale chudą, bo ma żelazo, nie lubię wieprzowiny, tzn. smak tak ale nie włókna które potem między zębami czuję big_grin z reszta nie warta jest ceny, przynajmniej u nas. Ale steki na pól wysmażone lubię o.

                                                    Mario czy w każdym cholesterolowym leku są statyny? Ona też podwyższyła mi cukier wrrrr.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 21.08.22, 19:38
                                                    Przeczytałam duzo informacji na ten temat i radzi się nie zbjiać cholesterolu farmacją.
                                                    Chyba nie masz jeszcze cukrzycy?Czy robili Ci krzywą cukrową?Ile razy?
                                                    Ty masz duzo ruchu, wybierasz to co Ci słuzy do jedzenia, więc skąd ten cukier?
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 21.08.22, 20:03
                                                    Mario, robiłam raz krzywą cukrową, wynik pokazał 140. ze słodyczy jem ciasta i owoce.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 22.08.22, 08:48
                                                    Oj z tym naszym menu to roznie bywa, czasami ja ostatnio
                                                    mam takie dziwne smaki i to szczegolnie wieczorem, chce sie
                                                    jesc cos slodkiego, ostatnio smakuja mi winogrona, ziemne i jasne,
                                                    ale one tez maja duzo cukru, wiec 1/2 kg na tydzien zaliczam.

                                                    Ogarnac musze swoje wlosci, ma przyrowerkowac Kendo, bo jest
                                                    pogoda sprzyjajaca, to pojdziemy na chwile do miasta.

                                                    Z obiadem tez ie wiem, jeszcze mam jakies gotowce zamrozone, ale czy
                                                    na nie mam ochote to nie wiem?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 22.08.22, 10:00
                                                    uff..tez nie wiem co na obiad robic,
                                                    bede w miescie,moze cos mnie zainspiruje?
                                                    zakupow nie musz erobic,
                                                    no moze jakis owoc dokupie...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 23.08.22, 13:30
                                                    Ranek mialam b.rozleniwiony, ale sie pozbieralam i zaprzaglam
                                                    do robienia ketchupu, zrobilam juz w sloiczkach sie wekuje, ale
                                                    przeznaczam go na pizze, bedzie b.dobry smakowo.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 23.08.22, 14:10
                                                    acha,czyli wspanialy na pizze?

                                                    mialam byc w banku,
                                                    ale moze jutro to zrobie,
                                                    a tak to jestem u dzieciecia..
                                                    obiad zrobilam na pare razy i zamroze,po powrocie do domu.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 24.08.22, 07:19
                                                    proza dnia,
                                                    moze cos jednak znajde do zrobienia
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 24.08.22, 08:47
                                                    Wyjelam projekt zaczety wiosna i musza go dokonczyc,
                                                    a to jestj taka nietypowa kamizelka dla wnuczki na drutach,
                                                    latwy wzor, ale trzeba uwazac zeby oczek nie pogubic i odpowiednio
                                                    je przekladac na drutach, juz kilka razy podprowalam bo jedno oczko
                                                    przerobione nie tak, psuje caly wzor, juz zostalo mi nie duzo, z 3 kolorow
                                                    roz, bialy, niebieski i chyba rozu bedzie mi brakowac? do wykonczenia,
                                                    ale dziergam a finisz zobacze jak wyjdzie?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 24.08.22, 08:53
                                                    o,druty Lusia w ruch zaczyna robic,
                                                    tez mam pare projektow zaczetych,ktore musze wykonczyc,
                                                    a nowe sie nasuwaja...
                                                    zobaczymy za co sie zlapie dzisiaj poza sklepem..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 25.08.22, 08:10
                                                    wczoraj bylam w polskim sklepie
                                                    kupilam makowce ,dziecie bardzo lubi,
                                                    zaraz zawioze,

                                                    a tak pozatem to proza dnia
                                                    acha ,upiora mam o 13 godz.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 25.08.22, 08:37
                                                    Slonce od rana, bedzie temp. do +26..C,
                                                    wiatr minimalny to chyba rowerkowanie zalicze.
                                                    Wczoraj b.przyjemnie sie rowerkowalo do Kendo,
                                                    Dalszy ciag robotki drutowej dla wnuczki, juz zblizam
                                                    sie do ukonczenia, ale wykonczenie musze wymodzic jakies'
                                                    oryginalne i latwe dla niej, zeby samodzielnie ubierala sie.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 25.08.22, 08:47
                                                    LUSIU co to za kreacja będzie dla wnusi?
                                                    Ja dzisiaj będe ponawiac keczup, taki mam zamiar.
                                                    Wszystko mam zakupione. Nie mogłam zrezygnowac gdy
                                                    tak tanie piekne pomidory po 2.50 zł/kg
                                                    Jak bedzie zdrowie to będa tez bliny, mam ochotę ze smietaną.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 25.08.22, 09:26
                                                    Mario88, dziergam dla niej taka otwarta po bokach
                                                    kamizelke, maja w domu cieplo, u mnie w mieszkaniu
                                                    jest znacznie chlodniej jak przyjezdza szczegolnie w okresie
                                                    grzewczym kaloryfery, corka w domu maja ogrzewanie podlogowe.
                                                    Jak bedzie dzielo zakonczone to poprosze Kendo o zrobienie
                                                    zdjecia i pokaze tutaj.

                                                    Mario88, to jedyna okazja na wykorzystanie pomidorow,
                                                    ja bym do nich dodala marchewke, cukinie, cebule , ew,papryke rowniez i gotowy sos
                                                    do roznych potraw, a nawet baza dla zupy?. Oczywiscie nie przecieralabym
                                                    na miazge.
                                                    Ja osobiscie nie lubie rzadkich zup ani przecieranych. musi byc gesciejsza,
                                                    zawiesita .
                                                    Zycze ciekawych inspiracji kulinarnych.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 25.08.22, 15:14
                                                    Dziekuje za poradę, chyba tak zrobie , taki sos.
                                                    Cukini jest sporo na rynku .Jutro tam pójdę i dokupię. Proporcje zrobie po uważaniu,.
                                                    Jakie dodajesz przyprawy?
                                                    Kamizelka napewno będzie sliczna i cieplutka. Ciekawa jestem tego zdjęcia.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 25.08.22, 18:46
                                                    inspirujemy sie wzajemnie kulinarnie
                                                    i w przetworach,
                                                    czekam do soboty,
                                                    tu w Lidl ma byc tansza papryka,pomidory tansze u araba i tez zrbie sobie takie mikstury..

                                                    pomidory bardzo taniutkie,
                                                    tu w polskim sklepie w ubieglym roku byly po 69 kr...
                                                    a teraz pewnie beda az po 80 sk..strasznie drogo,poruwnujac do tutejszych sklepow gdzie ceny sa najwyzsze po 39 skr..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 25.08.22, 19:51
                                                    Melduję,że ponad plan wykonałam już przecier warzywny i jest w słoikach.
                                                    Postanowiłam jutro nie stać przy kuchni bo dalej upał.
                                                    Zostały mi jeszcze pomidory ale stop, zdrowie ważniejsze.
                                                    W tygodniu kupiłam skrzydło indycze to w sobote będzie gotowanie
                                                    rosołku. Gdybym dostała jeszcze do tego kawałek wołowiny to
                                                    byłby lepszy.
                                                    Teraz idę do kapieli i potem zasłuzony odpoczynekj.
                                                    Dobranoc Wszystkim.Spijcie dobrze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 25.08.22, 20:09
                                                    Maria,dzielna bylas w przetworach,
                                                    jesienia/zima jak znalazl,bedzie do wzbogacenia samu potrawie,
                                                    odpoczywaj /relaksuj sie milo..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 26.08.22, 07:10
                                                    No Mario88, stanelas na wysokosci zadania, ale masz juz
                                                    zapewniona baze do wszystkiego.
                                                    Tez kupuje warzywa jak sa tanie i mroze, albo pakuje
                                                    po ew. obrobce w sloiczki, mam nagromadzonych takich mlych
                                                    po otwarciu zeby zuzyc na raz.

                                                    A dzisiaj zachcialo i mi fasolki szparagowej, porowerkuje do
                                                    Arabskiego delikatesu, tam ostatnio kupowalam b.tanio w porownaniu
                                                    do sklepow blisko wokol mnie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 26.08.22, 09:13
                                                    a ja dzis nie bede robic,
                                                    "otumaniona" migrena jestem...uffff...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 26.08.22, 09:16
                                                    Kendo nie mecz sie bolem, popij jakas tabletke
                                                    przeciwbolowa.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.08.22, 07:17
                                                    tableteczke wzielam,

                                                    zamierzam rowerkowac do miasta,
                                                    bielizne mam zamiar sobie kupic,
                                                    przez upaly, czeste prania jakos bielizna sie troche pozmieniala..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 27.08.22, 16:45
                                                    Doczekalam sie Kendo, zrobilysmy rekonesans po sklepach,
                                                    i zamiast Kendo kupic bielizne, obie zakupilysmy oakazyjnie po
                                                    bonifikacie spodnie, w ktorych jeszcze mozna cala jesien ciepla
                                                    sie ubierac.

                                                    Duchota, odbiera sily, zjadlysmy u mnie, wypily herbate i do herbaty
                                                    Kendo przywiozla slodkosci, co ja zostawilam sobie na wieczorna pore.
                                                    Polezalam z nogami w pionie i troche zmeczenie odeszlo.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 28.08.22, 09:39
                                                    To juz niedziela, mam w planie dokupic ziemniaki
                                                    i zrobic knedle ze sliwkami, ktore juz kupilam w piatek.
                                                    A wiec jak sie obchedorze to porowerkuje do Lidla, bo tam
                                                    widzialam tanie ziemniaki, a juz mialam pelno w koszyku
                                                    to za ciezko by mi sie rowerkowalo w piatek i dzisiaj musze
                                                    to zrobic? ziemniaki beda i w tygodniu do jakiego obiadku.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 28.08.22, 10:19
                                                    Od dłuzszego czasu mam tez zamiar wymienić, zakupić nowa bieliznę.
                                                    Mam z tym duzy problem bo to co jest w poblizu w sklepach to mi sie nie podoba.
                                                    Z powodu upału nie wypuszczam sie dalej. Nie lubię tandetnej, byle jakiej
                                                    tym bardziej juz teraz.
                                                    Ja wczoraj kupiłam pieczarki i będzie sosik z kasza gryczaną na obiad.
                                                    Rozmroziłam tez placek ze śliwkami.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 28.08.22, 13:51
                                                    Mario88, ale inspirujesz, smakami?
                                                    Porowerkowalam do Lidla, zakupilam co chcialam
                                                    i wrocilam szybko w obawie przed deszczem, ale w dalszym
                                                    ciagu nie pada, mroczno za oknem.

                                                    Tez teraz wybieram bielizne exstra, czesto juz nie kupuje,
                                                    nie mam wychodnych, do pracy nie chodze, a w domowych
                                                    pieleszach wychadzam to juz podstarzale.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 28.08.22, 16:31
                                                    U mnie słonko jest i znika , cieplo ale padac to może teraz nie będzie,
                                                    LUSIU u nas państwo wyznacza w jaka niedziele możesz robić zakupy co mi się
                                                    bardzo nie podoba. Akurat dzisiaj to handlowa aja nie mam ochoty na
                                                    wymarsz po marketach i takiej potrzeby. To sie powinno zmienić.
                                                    Mam nadzieje że po wyborach.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 29.08.22, 07:03
                                                    bielizny nie zakupilam,bo nie pasowala absolutnie,
                                                    choc bardzo ladnie wygladala ,
                                                    podjade do dalszego sklepu,gdzie mam juz sparawdzony zakup bielizny,

                                                    dzis bedzie na luzie,
                                                    pada deszczysko,wiec kulinarnie sie zajme..

                                                    Mario,tu w niedziele w Galleri badzo duzo ludzi,
                                                    w "normalny dzien" pewnie bedzie mniej,bo pracuja z rana..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 29.08.22, 09:50
                                                    Bielizy wisi w kazdym branzowym sklepie jej sprzedajacy,
                                                    ale modele i kwalite do kitu, jak sie chce kupic co pasuje
                                                    z odpowiednia gwarancja jakosci, ze po kilku praniach sie
                                                    nie porozciaga to trzeba odwiedzic kilka sklepow.

                                                    Juz z rana podcielam sobie wlosy, na karku szybko jakos
                                                    zarastaja.
                                                    A dalej z dniem to jakies czyny pewnie mnie nawiedza?.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 29.08.22, 10:37
                                                    Tak sobie pomyśałam,że ktoregos dnia przejdę sie na pocztę i zorientuję jaki jest koszt wysyłki paczki do Szwecji .
                                                    Może jest to opłacalne ,to wtedy mogłabym Wam podesłać np.farby do włosow i inne trwałe artykuły.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 29.08.22, 18:40
                                                    tez o tym myslalam wczesniej.
                                                    Mario mamy tu cennik w strefie 10, nie wiem tylko czy ta strefa dot. Szwecji. 56 za kg paczki
                                                    Mozemy podzielic przesylke, możecie nam podac czego Wam potrzeba polskiego? Zastanówcie sięsmile
                                                    cennik.poczta-polska.pl/usluga,zagraniczny_paczka_pocztowa.html
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 30.08.22, 07:25
                                                    o jejku Dziewczyny,
                                                    kochane jestescie,
                                                    ale ja dziekuje bardzo za troske/pamiec..
                                                    ceny odstarszaja wysylanie paczek,
                                                    wiem,mialysmy "wedrowna ksiazke",posylalysmy sobie na wzajem z dedykacjami,
                                                    ale kiedy wysylki koszt wzrosl wiecej nic cena ksiazki,to zaprzestalam wysylac..obenie znaczek za granice na list ponad 20 koron
                                                    list poleconu niemal 100 koron...
                                                    mam znajoma od dzieciecia,co nieraz do kraju jedzie i sama zaproponowala zakup,place cene za przelicznik walutowy,
                                                    zawsze w odwdzieczeniu cos jej dam z czego bardzo sie szczerze cieszy...

                                                    tak z bielizna to nieraz trzeba po sklepach polazic,
                                                    mamy kila tyylko co sprzedaja bielizne,fakt drogo wychodzi ale na dlugo trzyma fason i calosc kwalitet...

                                                    pozatem,wczoraj golabki narobilam,
                                                    dzis ruskie pierogi w kolejce czekaja,
                                                    a tez na przeglad samochodu mam jechac..co nie za bardzo mi pasuje,
                                                    ale trzeba ...

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 30.08.22, 09:25
                                                    No Kendo, ma dzisiaj dzionek wypelniony - urozmaicony.

                                                    Jak to milo Mario88, Kallisto, za Wsza wole pomocy, serdecznie
                                                    dziekuje, ale korzystam wlasnie razem z Kendo z tej znajomej od
                                                    siostrzenca, co czesto jedzie do Polski to kupuje nam zamowione
                                                    artykuly.

                                                    Rowerkowanie mnie czeka do Lidla, do srody tylko tanie swieze kurczaki,
                                                    musze kupic z mysla juz o wnuczce przygotowac porcje jedzeniowe.

                                                    A jak bedzie wieczorem z wykonaniem planow to sie okaze?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 31.08.22, 06:43
                                                    dzis bedzie znowu wyjazd,
                                                    w drodze powrotnej po sklepach musze pochodzic i kupic plastykowe "koreczki" zawsze ktorys w odkurzac wciagne ,jak odkurzam okno po otwarciu,pajeczyny sie zawsze naplacza ..
                                                    no kulinarnie dokonczyc/marsz pewnie tez zdaze,po powrocie juz bedzie relaksik na maxa
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 31.08.22, 17:56
                                                    Kendo o jakich Ty koreczkach piszesz? w oknach są koreczki?????
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 31.08.22, 18:05
                                                    Ja tez bedac tyle razy u Kendo, nie zwrocilam uwagi na
                                                    jakies koreczki, ktore sobie wypadaja i wciagane sa odkurzaczem,
                                                    ale przy okazji jak bede to zwroce uwage na to, to.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 31.08.22, 19:46
                                                    ja tak to nazwalam,
                                                    sa otwory w okiennej oprawie-futrynie-gdzie przy montowaniu okien regulowalo sie ich ulozenie,
                                                    te otwory sa "zasloniete plastykowymi zatyczkami"
                                                    kupilam dzis i juz zalozylam
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 31.08.22, 23:52
                                                    No Kendo, nabierasz wprawy technicznej,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 01.09.22, 09:25
                                                    dzis premiera na polowanie losi..
                                                    nawet Krol bierze udzial w tym polowaniu,
                                                    obecnie nawet kobiety sa na polowaniu,
                                                    musza najpierw przejsc kurs polowania..

                                                    a tak pozatem to proza dnia..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.09.22, 08:32
                                                    piateczek,wiec sprzatanko,
                                                    zjedzenie obiadu
                                                    i rowerkowanie do Lusi,
                                                    moze jeszcze cos sie wymysli do zrobienia...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 02.09.22, 09:00
                                                    To moze zdazysz, Kendo nim przyjedziesz do mnie,
                                                    bo po pobycie razem z wnuczka, bedzie mniej sily
                                                    do pracy, przynajmniej ja tak mam.
                                                    Ja posprzatalam wczoraj u siebie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.09.22, 09:10
                                                    Lusia,tylko teraz na mokro podlogi i kurze,bedzie finisz..
                                                    nie czuje sie zmeczona fizycznie tylko jakos tak inaczej..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 03.09.22, 08:43
                                                    Przy sniadaniu naklulo mi sie wiele planow,
                                                    ale to chyba rozloze na caly tydzien.

                                                    Dzisiaj porowerkowac i uzupelnic spozywcze artykuly,
                                                    odswiezyc podlogi po wczorajszej wizycie wnuczki,
                                                    obiad mam gotowy, ew, cos mnie kusi na goraca kolacje.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 03.09.22, 09:42
                                                    musze obiad dzis zrobic
                                                    pozatem marsz i leniuchowanie moze,
                                                    jednak zalegajaca prasa do reki czeka,
                                                    by zakonczyc czytanie i na makulature odniesc,bedzie pusty kacik,

                                                    no moze cos jeszcze zrobie,sortujac za male juz ciuszki jesienno zimowe i dla ukraincow oddac do punku,
                                                    gdzie przychodza i moga sobie wzias co im pasuje..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 04.09.22, 08:36
                                                    Kendo, widac zawsze mamy cos do zrobienia?.
                                                    Ja dzisiaj z wnuczka urzeduje, mam nadzieje ze pogoda
                                                    nam dopisze, ze pobedziemy na powietrzu, i chyba przespacerujemy
                                                    sie do parku,.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 05.09.22, 09:08
                                                    0czywiscie dojechalam (samochodem,wialo za mocno na rower)wczoraj do Lusi,
                                                    pobawilysmy sie z Elsa,
                                                    bylysmy w Natur Rum-objekt z fauna i flora z tutejszego miasta i kanalu,ktory do morza plybie
                                                    dla dzieci rozne akwaria z rybkami
                                                    i gabloty z owadami,roslinkami,
                                                    szeroki widok z ostaniego pietra,oczywiscie winda trzeba wjechac i tu atrakcja przyciskanie na guziki...
                                                    na placyku skulptury drewniane ze zwiarzatek,na ktore lubiala siadac..

                                                    dzis chyba beda domowe pielesze,
                                                    jak Maria,planuje juz przeniesienie letnich ciuszkow do kosza-szuflady,
                                                    buty letnie tez poczyscic i schowac..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 05.09.22, 09:56
                                                    Ja jak zwykle wykorzystuje pralnie bez rezerwacji, nie wiem
                                                    czy zdaze wyprac 4 maszyny, ale za chwile ide rozwieszac do
                                                    suszarki, ew, te nastepne rozwiesze na balkonie?.

                                                    Obiadek mam.
                                                    Kendo., tak pomyslalam nastepna wizyta chyba wnuczke zaprowadzimy
                                                    do biblioteki, musze posprawdzac program moze w te dni co bedzie
                                                    u mnie trafimy na jakies aktywitety?.
                                                    Wczoraj byla zadowolona z wypadu w nature, ale w domu juz byla b,zmeczona,
                                                    nawet nie miala sily jesc.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 05.09.22, 10:02
                                                    o dobry pomysl,
                                                    mozna tez sprawdzic Barbake-tam dla dzicie sa tez rozne aktywitety...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...ide do pielegniarki 05.09.22, 14:02
                                                    cos w lydke mnie ugryzlo
                                                    i przebiega,jak by to bylo ugryzieniea kleszcz,
                                                    niech "madre glowy pielegniarskie to zobacza,,
                                                    co prawda nie jest jeszcze wielkie,ale zaczyna bolec,
                                                    nie wiem czy przy "rumieniu kleszczowego ugryzienia boli??
                                                    oby to bylo od innego badziewia ugryzienie co zaczynam miec alergiczne reakcje.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj...ide do pielegniarki 05.09.22, 18:31
                                                    Od kleszcza wiem powstaje rumień ale jest chyba nie bolesny.
                                                    Napewno to nie kleszcz. Zaraz dam linka.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj...ide do pielegniarki 05.09.22, 18:34
                                                    Pierwszym objawem boreliozy jest rumień wędrujący, pojawiający się około 7 dni po ugryzieniu przez kleszcza (może wystąpić również po trzech tygodniach). Rumień wędrujący ma charakterystyczny wygląd – jest zaczerwieniony pośrodku, stopniowo blednie, a na obrzeżach ponownie jest zaczerwieniony. Należy pamiętać, że często rumień w ogóle nie występuje, a mimo to pacjent ma boreliozę. Szacuje się, że rumień wędrujący występuje u 30-60 proc. zakażonych boreliozą

                                                    Wiec objaw rumienia nie od razu. To chyba jakaś szczypawka.
                                                    Zrób sobie okład z liscia aloesu lub kapusty to ulzy
                                                  • kendo Re: co dzisiaj...ide do pielegniarki 06.09.22, 08:37
                                                    Mario,dziekuje za inf.
                                                    tak,wczoraj pielegniarka nawet zawolala lekarz ,popatrzal,
                                                    pobiegl po szklo powiekszajace i stwierdzil,ze to nie kleszcz mnie ukasil,
                                                    kazal obserwowac i ewentualnie wrocic do dnich,

                                                    a tak pozatem,to proza dnia
                                                    acha,chyba pojde do pobliskiej biblioteki zaglosowac,bo beda wybory od 11 wrzesnia tutaj..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj...ide do pielegniarki 06.09.22, 09:33
                                                    Chyba bedzie wtorek pracowity u mnie, dokoncze zaplanowane
                                                    plany od wczoraj, poprasuje co wczoraj wypralam, ogarnac pokoje
                                                    na jutrzejsza wizyte wnuczki, ale pozniej tez trzeba wszystko ukladac
                                                    na miejsca.
                                                    Obiad chyba wyjme juz gotowy, pogoda dopisuje to chyba poroweerkuje,
                                                    a po poludniu na ktortki marsz tak ok.3000 krotkow moze dam rade.?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 06.09.22, 09:38
                                                    lusia_janusia napisała:

                                                    > Chyba bedzie wtorek pracowity u mnie, dokoncze zaplanowane
                                                    > plany od wczoraj, poprasuje co wczoraj wypralam, ogarnac pokoje
                                                    > na jutrzejsza wizyte wnuczki, ale pozniej tez trzeba wszystko ukladac
                                                    > na miejsca.
                                                    > Obiad chyba wyjme juz gotowy, pogoda dopisuje to chyba poroweerkuje,
                                                    > a po poludniu na ktortki marsz tak ok.3000 krotkow moze dam rade.?
                                                    >
                                                    udanych planow Lusia
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 07.09.22, 08:58
                                                    obiad musze ugotowac od podstaw,
                                                    a tak pozatem to na razie zadnego planu
                                                    zobaczymy co dzien przyniesie..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 07.09.22, 18:16
                                                    Rodzinna miała wolne więc nie byłam. Jutro tez nie pójde bo mam umówione inne
                                                    załatwienia, może w piatek sie wybiorę.
                                                    Dzisiaj zakupiłam sobie bardzo cieplutkie skarpetki z grubej frotki bo marznę
                                                    w stopy nawet gdy spię jak jest chlodno w mieszkaniu.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 07.09.22, 19:48
                                                    oj z naszym zdrowkiem Mario,
                                                    ja mam kocyk welniany polozyn na koldrze na okolicy nog,wiec mam cieplutko,
                                                    jak poczuje za goraco,wystawie nogi do ochlodzenia,

                                                    dzionke minal kulinarnie..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 08.09.22, 16:24
                                                    z Lusia bylysmy u dzieciecia,
                                                    pogoda ,straszne wiatrzysko,
                                                    postanowilysmy isc i sprawdzic czy sa jakies grzyby,
                                                    wrocilysmy z mirabelkami
                                                    susza okropna..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 08.09.22, 17:29
                                                    Kendo, ladnie i smacznie smakuje te sliweczki.
                                                    W sklepach ich nie sprzedaja.

                                                    A z drugiej strony sie zastanawiam, co za gospodarz
                                                    je tak daleko posadzil od domow prawie w srodku lasu.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 08.09.22, 18:12
                                                    Wczoraj w tv podawali ogromny urodzaj grzybów na naszym terenie.
                                                    Może jutro rano zobaczę czy są na bazarku.. Mówia o nocnych przymrozkach.
                                                    Jak będą to grzbków nie bedzie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 08.09.22, 18:25
                                                    tu noce juz sa chlodne,
                                                    ale nie dzisiejsza,bo bylo +15 C,
                                                    za oknem +17 C,wiatrzysko hula okropne,az czuje ,jak nad glowa mi pedzi przez wszystkie wentylatorki..
                                                    tu susza,wiec grzybkow niet.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 08.09.22, 18:27
                                                    tak Lusia,w sklepie ich nie kupimy,
                                                    troche za pozno poszlysmy do tego lasku,

                                                    ale to tak trafilysmy sobie,na pocieszenie z braku grzybkow
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 09.09.22, 09:12
                                                    pochmurnie,
                                                    wiec bedzie po sprzataniu dzien kulinarny
                                                    ale najpier do sklepu musze po jajka i mleko soczyc,
                                                    mam blizutko,tylko przez ulice przejsc...

                                                    pomyslnych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 09.09.22, 11:14
                                                    Deszczyk, mzawka na przemian popaduja,
                                                    wcale nie jest cieplo +15,..C.

                                                    Po siadaniu przesiedzialm w kuchni przy stole
                                                    z krzyzowkami, obiad mam od wczoraj kapusniak, akurat
                                                    na dzisiejsza pogode?.

                                                    Moze wezme sie za jedna z szaf, i popatrze co sie pokurczylo,
                                                    trzeb cos z tym zrobic?.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 09.09.22, 14:53
                                                    Pojadlam juz podwieczorek,
                                                    bylam zaglosowac, w bibliotece zamkneli juz punkt glosowania,
                                                    poszlam do ratusza a tam kolejka az czarno, ma byc otwarte do 17,30,
                                                    przejde sie pozniej, a ostatni termin glosowania to niedziela godz,20.
                                                    glosujemy do komunalnych rzadow i riksdagu na swoje wybrane
                                                    partie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 09.09.22, 16:14
                                                    z moich planow nie wszystko zrobione,
                                                    sprzatanie na jutro zostalo,
                                                    ale knedle w koncu zrobilam,
                                                    obiad zjadlam/rozrobilam ciasto na nalesniki,
                                                    niech sobie troche postoi-bede pozniej smazyc do jutrzejszych krepsow,
                                                    acha,upiora posortowalam i znislam do piwnicy,niech czeka do 13,
                                                    ufff teraz odpoczywam po podwieczorku z knedli sliwkowych z sosem waniljowym,
                                                    popijam herbatke...

                                                    ciekawe czy Maria zalatwia lekarke dzisiaj...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 11.09.22, 09:08
                                                    Przez caly tydzien byly tylko plany, co innego sie robilo,
                                                    dzisiejsza niedziela pewnie bedzie pracowita, chociaz wcale
                                                    z zapalem do tego nie podchodze.

                                                    Dobrze ze wczoraj zaglosowalam, dzisiaj juz ostatni dzien.

                                                    Obiad musze przygotowac na pare razy, i w planie jakies upieczenie
                                                    z jablkami, ostatnio jakos trudno do pieczenia mi sie zabrac.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 11.09.22, 09:49
                                                    Ja tez ugotuję do obiadu kartofelki i kaszę manną do rosołu.

                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 11.09.22, 10:16
                                                    Mario88, to zasypujesz na gotujacy sie rosol kasza manna?,
                                                    czy gotujesz na b.gesto, studzisz na plasko i kroisz w kosteczke i pozniej
                                                    dodaje sie do rosolu?( tak robila to sp.moja pierwsza tesciowa).
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 11.09.22, 12:40
                                                    Właśnie tak, jak robiła Twoja teściowa. W oddzielnym garnuszku gotuję na rosole lub na wodzie kaszkę.jesli na
                                                    wodzie wtedy dodaje troszke masła, ciut soli. Nie robię bardzo.gęstej, nie studzę i nie kroje, chociąz moja mama tez kroiła,taką świeżo gotowaną gęstą wlewam na talerz i po chwili zalewam gorącym rosołkiem. Kroję łyzka podczas jedzenia.Własnie wyjełam i zagotowałam rosól. Część wrzątku wlałam do
                                                    2 słoiczków połlitrowych i odwróciłam do góry. Jak wystygna włożę do lodówki. Wtedy mogą
                                                    stać nawet miesiąc. Niedługo ugotuje kaszkę, kartofle obrane będa do mięska z rosołu .
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 11.09.22, 13:36
                                                    Przypomnialas Mario88, o tej mannie, musze wlasnie wyprobowac
                                                    i prytotowac takie danie dla wnuczki, taka kaszke to mozna na slodko
                                                    z jakimis owocami i bita smietana tez zrobic.
                                                    Ale ostatnio cos nawiedzaja mnie smaki na slodko.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 11.09.22, 15:41
                                                    Ojej jaki przepis na rosół z manną, nigdy o tym nie słyszałam.

                                                    Dawno też robiłam mannę, tucząca jest, ale i tak zrobię. Zazwyczaj na ugotowaną kasze nakładam potarkowane jabłka, dżem, truskawki ze śmietaną lub cynamon.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 12.09.22, 08:08
                                                    smakowicie w planach kulinarnych sie zrobilo,

                                                    na dzis jakos nic chyba waznego,
                                                    chociaz dopiero poczatek dnia,
                                                    zobaczymy co dzien nam DA

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 12.09.22, 09:53
                                                    Wnuczka juz jedzie, jakos z rana zaplakana,
                                                    chyba za krotko spala, cos nie poszlo po jej mysli?
                                                    Obiecalam jej niesodzianke, mam kulke lizaka Polskiego,
                                                    zobacze jak sobie poradzi, corka mowila ze lizak byl na okolo niej wszedzie.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 13.09.22, 09:23
                                                    Nie robilam dzisiaj duzo planow, jak mniej zaplanuje
                                                    to wiecej zrobie, juz wiele razy mi sie to sprawdzilo.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 13.09.22, 12:19
                                                    Wczorajszy krupnik sie odgrzewa, krokiety usmazone,
                                                    i musze do sklepu, brak cebuli, bulki tartej w domu,
                                                    crem fraich tez dokupic i ziemniaki ewentualnie.
                                                    Chyba porowerkuje do dalszego sklepu, to moze ociupinke
                                                    taniej zrobie zakupy.?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 13.09.22, 20:23
                                                    o jejku,alem sie natyrala dzisiaj z upiorem,
                                                    letnie ciuszki poprane,
                                                    a i czas byl na zmiane posceli i wyprac poduszki z rostocza..
                                                    w miedzyczasie tez dopelnialam wypelniacz do dwoch poduszek i uszylam ekstra mala by podkladac pod kark jak spie

                                                    obiadek mialam
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 13.09.22, 21:06
                                                    Ja dzionek wiecej poza domkiem bo była dobra pogoda na sprawki poza.
                                                    Teraz dobrze wypocznij KENDO. A propo spanka, jak wysoko masz pod glową?
                                                    Spisz na płasko?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 13.09.22, 21:24
                                                    Mario,nie moge spac na plasko,
                                                    musze miec glowe wyzej ze wzgledu chyba,zatoki nie do konca wyleczone i jak wstaje rankiem z plaskiej poduszki to glowa mnie boli nad brwiami,

                                                    Jagusi wronisko fajnie czeka na cos na sloplu..

                                                    spokojnej nocy
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 14.09.22, 08:47
                                                    musze chatke odkurzyc,
                                                    po wczorajszym wypelnianiu poduszek dzis widac,ze wszedzie lezy wypelniacz,
                                                    choc robilam to w kuchni i odkurzylam po skonczeniu pracki

                                                    pozniej chyba cos wymysle ciekawego do zrobienia
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 14.09.22, 09:45
                                                    Ja lubię spac płasko ale podobnie jak Ty mam przewlekłe zatoki
                                                    gdy nie ulożę sie wyżej, wstaje rano z katarem i opuchnięta.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 14.09.22, 10:05
                                                    Dzien sie zapowiada ciekawie, Kendo ma przyjechac,
                                                    moze sie nie rozpada, to zrobimy rekonesans w miescie
                                                    tu i tam, ale ...aja, baja,... zeby cos kupowac z ciuszkow.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 14.09.22, 17:20
                                                    Mario,spalo mi sie dobrze,
                                                    na wypelnionych poduszkach i tej nowej malej,
                                                    wstalam bez bolu w zatokach..

                                                    na miescie poprzymierzalysmy pare spodni,
                                                    ale nic nie kupily,
                                                    chce dopasowac sobie spodnie do marynarki oliwkowej i czekoladowej z kaszmiru co keawiec na miare mi szyl...
                                                    acha zakupy jedzeniowe tylko zakupilysmy...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 15.09.22, 09:00
                                                    to juz wiecie,
                                                    jedziemy do eksperta z komorka
                                                    i moze kanie znajdziemy??

                                                    a tak pozatem to nic ciekawszego...
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 15.09.22, 16:35
                                                    Polatałam bo w godzinach południowych pokazało się słoneczko.
                                                    Kupiłam w PePco piżamke z bawełny bardzo fajną w cenie 35zł.
                                                    Dokupiłam sliwek węgierek i pomidorków ktore zawekuje w całosci w słoikach.
                                                    Zmykam więc do kuchni. Dobrego popołudnia zyczę.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 15.09.22, 18:48
                                                    o maria ma nowe zajecie z pomidorkami do sloikow,
                                                    nigdy tak nie robilam,
                                                    to jakie one sa pozniej i do czego sie nadaja??

                                                    my z Lusia u Eksperta byly,
                                                    i pozniej na laki po kanie poszly,
                                                    nie bylo nawet zasuszonego grzyba...
                                                    wrocily do domu,

                                                    zjadlysmy obiad,
                                                    Lusia mi wlosy urafbowala i podciela,
                                                    zadowolona bardzo jestem,
                                                    bo najlepiej jak ktos kladzie farbe,
                                                    do do wszystkich czesci na glowie dojdzie dokladnie..

                                                    odwiozlam Lusie do domu
                                                    i juz kolacyje jemy pewnie taka sama bo kaszaneczke z polskiego sklepu..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 15.09.22, 19:29
                                                    Kenodo z kolei drugi dzien mialysmy wypelniony
                                                    po brzegi, a jutro nas sobota przyjemna czeka z wnuczka.
                                                    Kolor faktycznie ladnie wyszedl, do swiat chyba dasz rade,
                                                    a na B.Narodzenie mozna polozyc nastepna farbe.

                                                    Ja sobie tez musze kolor juz zmienic, od slonca farba wyplowiala
                                                    i w porownaniu teraz z Twoimi kolorem wlosow to jestem siwa blondynka. hhhjjj.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 15.09.22, 19:33
                                                    Lusiaaaaaaaaaaaaaaaaa,
                                                    jutro piteczek przeciezzzzzzzzzzzzzzzzzz,,

                                                    moge tez polozyc Ci farbe na wlosieta..

                                                    ciekawe co bedzie w poniedzialek,
                                                    no ale odpoczynek bedziemy mialy 2 dni.sobota niedziela,
                                                    czlek juz sie starzeje...hi..hi..

                                                    pomysl od 10 godz,do 18 godz,
                                                    ale milo i tak bylo i praktycznie..i komorka i dator juz OK.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 15.09.22, 20:05
                                                    A to nie wiem co sie dzieje ostatnio
                                                    z moimi dniami, albo ociagam sie z tylu, albo
                                                    dni uciekaj, spiesza mi do przodu?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 15.09.22, 20:18
                                                    zauwazylam Lusia,
                                                    ale najwazniejsze ze jest wszystko inne OK.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 15.09.22, 20:55
                                                    polki.pl/przepisy/przetwory,pomidory-na-zime-pomidory-na-zime-w-calosci-i-inne,10425556,artykul.html
                                                    tez KENDO nigdy tego nie robiłam. Będe robic dopiero jutro. Pomidorki będa pasteryzowane /ja robie tylko 2 litowe słoiki/ i maja nadawac sie do wszystkiego.
                                                    LUSIU nie martw sie ostatnio tez gubię sie w dniach tygodnia i chyba na wyrost planuję,
                                                    bo nie nadązam czasem.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 16.09.22, 09:17
                                                    dziekuje Mario,
                                                    poczytam przepis pozniej,teraz sie spiesze

                                                    mam do Lusi wnuczki jechac bawic sie,
                                                    odkurzyc pokoje,
                                                    po przyjsciu na mokro zrobie,
                                                    bielizne w rekach juz wypralam..

                                                    udanych planow zycze
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 16.09.22, 09:35
                                                    Dzien zapowiada sie sloneczny, chociaz deszczem
                                                    przelotynm strasza, beda przyjemne spacery jak dojada.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 16.09.22, 19:21
                                                    deszcz nas w galeri zatrzymal,
                                                    odczekalismy troche,
                                                    milo dzionek uplynal
                                                    dzis juz nic nie robie,
                                                    nie bylo mnie caly dzien w domu,,
                                                    nie nabrudzilo sie po odkurzaniu,
                                                    wiec jutro na mokro podlogi zrobie...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 17.09.22, 09:21
                                                    no,niby nic do zrobienia,
                                                    ale podlogi na mokro zrobie,
                                                    marsz
                                                    moze piwnica i oddzielenie cieplych zamalych ciuszkow dla uraincow,
                                                    bo leza wraz z letnimi,
                                                    przejzec w dalszym ciagu ksiazki,ktore zatrzymac-to co jest trudne,
                                                    bo wiele pozycji chce sie przeczycac ponownie,
                                                    a moze i nic z tego nie zrobie prucz podlog
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 17.09.22, 11:16
                                                    Wstala dzisiaj b.opozniona, po sniadaniu,
                                                    to obiad tez bedzie pozno, w planach podobnie
                                                    jak u Ciebie Kendo, wieczorem sie zobaczy co
                                                    sie zrobilo.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 17.09.22, 19:28
                                                    Sobotnio zamiast zakasac rekawy, bo caly tydzien jakos
                                                    uciekl i nic dobrego nie zxrobilam.
                                                    Ale sie zmobilizowalam i ogarnelam jedna z szaf, posortowalam
                                                    posciel, jakos tak wyszlo ze duzo mam poszewek na poduszki,
                                                    corki jak im juz sie znudzi to wszystko spychaja do mnie, a mnie szkoda
                                                    tego sie pozbywac, ale juz zadecydowalam i oddam to dla uchodzcow
                                                    z Ukrainy, potrzebuja b.duzo,

                                                    Niektore rzeczy juz tez przygotowalam na maszyne do szyci i przy slonecznej
                                                    pogodzie zasiade w kuchni i bedzie szycie,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 20.09.22, 09:33
                                                    tak Lusia,ukraincy sa w potrzebie wszystkiego,
                                                    ja dostarcam torby papierowe ze sklepu,maja gdzie zapakowac ciuszki,ktore dostaja z pomocy humanitarbnej,

                                                    do sklepu chce zaraz rowerkowac,
                                                    sa tanie plony ziemne:burczki/marchew/cebula/brukiew,
                                                    akurat zrobie salatki z buraczkow do sloiczkow,zima jak znalazl,
                                                    marchewke tez w sloiczki klade..
                                                    a pozniej ,jak sily starczy do soc jeszcze d domu zrobie...

                                                    maliny/jagody do zjedzenia na teraz tez tanie..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 20.09.22, 14:35
                                                    Od rana przy sprzyjajacych checiach i zapale
                                                    zabralam sie za szycie.
                                                    Poszylam wszystko co mialam wczesniej przygotowane,
                                                    jestem b.z siebie zadowolona, ze spadlo mi juz to z glowy
                                                    i myslenia o tym, jeszcze tylko dla corki musze wykonczyc,
                                                    ale to sie nadaje tylko na reczna robote.

                                                    Teraz juz zjadlam i wyjde troche na powietrze.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 20.09.22, 15:32
                                                    To Ci fajnie,że zrobiłas to co leżalo do zrobienia. Ja mam jakis nie poskładany dzionek.
                                                    Chyba przez ten wiatr bo mogłabym wyjśc i mam ochotę ale co chwile
                                                    nachodzą chmury i robi sie ponuro i bardziej zimno, więc siedzę i w domku poza obiadem nie wiele zrobiłam.
                                                    Chyba otworzę szafę i cos poprzerzucam.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 20.09.22, 16:25
                                                    o Lusia szyla
                                                    ja tez ,dokonczylam program poduszczekowy pod kark,
                                                    odkurzylam tez,bo sie "nakurzylo tym wypelniaczem"

                                                    oczywiscie rowerkowalam do sklepu i zakupilam co ww wymienilam,
                                                    buraczki juz ugotowane,
                                                    jurto je zetre i w sloiczki zawekuje,

                                                    marchewka juz zawekowana,

                                                    pozostaje poszukac tanszej papryki,dokupic buraczkow i salatke w sloik zrobic..

                                                    Maria checi spacerkowe ma ,
                                                    ale chmury robia psikusa i zatrzymuja Ja w domu...
                                                    tez nieraz tak mam z wyjsciem z domu.
                                                    jutro na pewno bedzie lepsza aura na wyjscie z domu.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 20.09.22, 17:37
                                                    Bylam w miescie, zalatwilam co trzeba,
                                                    wrocilam przez sklep, ale nic na mnie nie patrzylo
                                                    przyjaznie i z niczym wrocialam do domu,

                                                    Pralnia wolna to zaladowalam 2 pralki i piora,
                                                    jedna to letnie ciemniejsze odzienie juz do kufra
                                                    zapakuje do nastepnego sezonu.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 20.09.22, 17:52
                                                    tez chcialam dzis do pralni skoczyc,
                                                    odposcilam sobie,
                                                    jutro tez dzien jest...
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 20.09.22, 21:23
                                                    Poszperałam po szafie. Przysunęłam bliżej niektore cieplejsze ciuszki.Letnich nie segregowałam pod katem pozbycia się bo nie miałam na to czasu.
                                                    Z buraczków barszczykowych zrobiłam sałatkę . Po starciu dodałam ogórka kiszonego,
                                                    cebulki, jabłko, jajko i majonezu.
                                                    Ostanio waga mi skoczyła. Obiecuje sobie przystopowac to kucharzenie ale od
                                                    nastepnego poniedziałku botrzeba pozjadac to co ugotowane.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 21.09.22, 09:11
                                                    Mario88, tez sie zastanawiam z ta swoja waga, ale to
                                                    chyba dlatego, ze latem bylo goraco nie pieklam swoich bulek,
                                                    kupowalam w sklepie chleb ktory uwazalam ze jest zdrowszy
                                                    i nie moge sie pozbyc wzrastajacego tluszczyku, salat swiezych
                                                    moj zoladek nie bardzo znosi.

                                                    Dzisiaj zajete jestesmy z Kendo u jej syna, pewnie do popoludnia.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 21.09.22, 19:01
                                                    Mario,teraz jesien/zima nadchodzi,
                                                    bedzie sie chacialo cos tersciwego zjesc by utrzymac ciepelko w cialku,
                                                    mam podobnie,
                                                    ale jakos sie nie przejmuje tym,na razie spodnie pasuja...
                                                    spodnice mam na gumce...

                                                    dzis z Lusia pracowalysmy,jako "kamieniarze"byl zascielony czarny "duk" by chwasty nie rosly,
                                                    wiatrzyski go porawlo,
                                                    byly plytki na zbyciu,i kamyki wiec postanowilysmy poswiecic czas i bedzie bez problemu co rusz przykrycie przypinac nowym "dukiem"
                                                    taki efekt koncowy nam wyszedl na ostanich dwoch zdjeciach..
                                                    oczywiscie piekna pogoda byla bez wiatru i chyba z +17 C
                                                    a rano bylo tylko +4 C o 6:30
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 21.09.22, 19:28
                                                    Pięknie to wyglada, ale macie dziewczyny jeszcze zdrowie.
                                                    Ja juz odczuwam bardzo nachylanie sie gdy robie cos na cmentarzu.
                                                    A tu jeszcze podźwigałyście płytki. , ojej ,szanujcie zdrowie!
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 21.09.22, 20:12
                                                    Mario,trzeba bylo zrobic,
                                                    plytki nie odczuwalo sie ciezaru,dopiero pod koniec pracki,
                                                    na kolanach to robilysmy,
                                                    kleczac na poduszce miekiej a ja na specyjalnym podozku..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 22.09.22, 05:15
                                                    Kendo, pokazalas sesje zdjeciowa z naszej pracki,
                                                    dzisiaj sie relaksuje, moze na rower wsiade, bo pogoda
                                                    ma byc rowniez odpowiednia,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 22.09.22, 09:12
                                                    odpoczywam po wczorajszym,
                                                    ale nie jest zle,myslalam,ze trzeba mnie podnosci lewarkiem,
                                                    po powrocie wczoraj stalam dluzsza chwile po uumyciu pod prysznicem cieplym i chyba zmylam to zmeczenie..

                                                    bede robic slatke na zime do sloukow z burczakow +papryka +cebula

                                                    oczywiscie marsz z Polonia,juz wczoraj nie mogla sie doczekac kiedy do domu wroce,
                                                    sama pomaszerowala.

                                                    no a pozniej to luz...
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 22.09.22, 10:10
                                                    Dobrze że po takiej pracy nic specjalnie Wam nie dokucza.
                                                    Jednak radze uważać.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 22.09.22, 10:13
                                                    Dzisiaj to powinnam świętowac bo kończę 19 lat ale
                                                    jak na razie to nie mam tego w planie, chyba że znajomi się odezwą.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 23.09.22, 09:17
                                                    pewnie milo spedzialas wczorajsze swieto??

                                                    po racy w ogrodzie zdziebko sie odczuwalo zakwasy ,a tak to OK,jak na razie,

                                                    dzis do Lusi rowerkuje,
                                                    bo dopuki nie pada,to rower zamiast samochodu-ekologicznie sie poruszam-

                                                    omiesc chatke tez trzeba,
                                                    obiad mam..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 23.09.22, 10:46
                                                    Hejsan!!! Hejsan!!!...

                                                    Wyspalam sie, odsypiajac przeszla noc,,
                                                    obrobilam sie tez na przyjecie Kendo,
                                                    czekam i zobaczymy czym bedziemy sie inspirowac,

                                                    Przyjemnosci Nam zycze na zakonczenie tygodnia pracy,
                                                    pod slonecznym i cieplym niebie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 24.09.22, 10:39
                                                    ha,Lusia,
                                                    zainspirowalas sie nareszcie by bez sentymentow zrobic czystke w garderobie,
                                                    pomoglam w decyzjach_namawiajac by bez sentymentu odlozyc do oddania dla ukrainskich kobiet-
                                                    masz nareszcie luz w garderobie,
                                                    pomyslec,jakie ladne i wcale nie zniszczone juz za male ciuszki trzeba oddac uff
                                                    ja po powrocie do domu tez zajzalam ponownie w swoje garderoby i tez sie znalazlo pare ciuszkow bezsentymentalnych by spakowac i oddac,

                                                    okazja bedzie byc cos nowego juz dopkupic w odpowiednim rozmiarze

                                                    wczoraj oczywiscie zdazylam chtke posprzatac,

                                                    udnanych planow weekendowych
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 26.09.22, 17:51
                                                    Duzy pogodowy spadek ciśnienia i jestem jakaś senna mimo wypitej kawki
                                                    a może nawet cisnienie mi skoczylo.
                                                    Emocji tez miałam czekając czy spec przyjdzie , ale przyszedł i mam ciepło.
                                                    Zaliczyłam apteke ale na wiecej spaceru nie miałam ochoty .
                                                    Ludzie zaczynaja chodzic do aptek i sklepów w maseczkach.
                                                    Ja też miałam. Licho nie spi..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 26.09.22, 19:25
                                                    dobrze robisz Mario,
                                                    opowiadala mi Polonia,ma rodzine w stolicy
                                                    a tam virusek grasuje,juz jej jeden czlonek rodziny podlapal znowu corone..

                                                    dobrze,ze masz juz cieplutko,a spacerk zrobisz,jak bedziesz przy ochocie,

                                                    ja natomiast,dwa upiory w pralni sie wypralo,
                                                    dwa razy na marszu bylam
                                                    obiad przygotowalam
                                                    w sklepie bylam..
                                                    zasluzony odpoczynek teraz mam...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.09.22, 09:11
                                                    jakos zadnego planu na razie,
                                                    bo wszystko niby mam zrobione,
                                                    ale po lunchu moze cos mnie nawiedzi do zrobienia
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 27.09.22, 10:01
                                                    Za oknem okropna slotna, jesienna aura,
                                                    dopiero wstalam od sniadaniowego stolu, tez zadnych
                                                    planow jakos sie nie wylegaja, ale musze sie przejsc do
                                                    sklepu i kupic jakis kubeczek, garuszek z dwoma uszkami
                                                    dla naszej malej, ostatnim razem wypadla jej z raczki mala
                                                    b.drogocenna rodzinna filizanka i sie rozbila.
                                                    Widzialam w sklepach takie z dwoma uszkami, lekkie do
                                                    trzymania, male raczki musza sobie poradzic z uszkami.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 27.09.22, 17:19
                                                    Jak taka pamiątkowa to szkoda ,ale cóz stalo sie.
                                                    Jak polatałam nic specjalnego nie kupiłam, poodychałam dobrą pogodą
                                                    i chyba teraz zabiore sie za pieczenie watróbki w piekarniku.
                                                    Bardziej mi taka smakuje niz z patelni. Bedzie w zasadzie na jutro
                                                    a i na kolacje tez trochę spróbuję.
                                                    Jutro mam nie przewidziane wyjście więc przyda się .
                                                    Aronia jeszcze nie ruszona ale może sie mrozic wiec niech lezy do wolnej chwili.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.09.22, 19:25
                                                    plany,planami i nic nie zrobione,
                                                    ja sie lenilam po poludniu przy laptopie,
                                                    w deszczowe dni nie mam weny do czegos robienia,
                                                    Mari sie udalo z pogoda i zadowolona z dnia calego i juz jutrzejszego na zapas sie cieszy,

                                                    Lusia kubeczka nie znalazla,
                                                    no szkoda tego co sie zbil,mala tez przezywala i smucila sie,ze sie rozbil..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 28.09.22, 09:15
                                                    srodowe plany ,
                                                    byc u Lusi-zaraz sie bede zbierac,

                                                    pozniej jest mini pokaz w butiku gdzie jestem stala klijetka,zawsze maja mini przekaski/owoce i szampan ten najtanszy i woda smakowa gazowana dla tych co samochodem przybyli

                                                    powrot do domu wieczorem dopiero..

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 28.09.22, 21:32
                                                    Z Kendo wyszlysmy z domu przy leciutkim deszczyku,
                                                    zeby sprawdzic w sklepach czy jest juz jesienna kolekcja
                                                    spodni, nie bylo odpowiednich fasonow, a tym bardziej kolorow,
                                                    ktore bysmy chcialy, moze jeszce beda nowe jesienne dostawy,
                                                    to cos upolujemy?

                                                    Mario88, zeby cos kupic co sobie umyslilysmy , to trzeba
                                                    uchodzic nogi..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 29.09.22, 08:11
                                                    Dojedzie wnuczka do wieczora bedziemy mialy zajecie. zawsze ma
                                                    pelno pomyslow do zabawy, a najlepiej sie bawi na rozscielonej
                                                    narzucie na podlodze i nurkuje.
                                                    Obiadki dla nas mam przygotowane, tylko podgrzac, a moze bedzie
                                                    jakas przerwa w opadach deszczu to wyjdziemy na krotki spacerek,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 29.09.22, 08:55
                                                    tak,tak,
                                                    ma mustwo pomyslow do zabawy,
                                                    przybede jak zjadalm w domu,bo rosolanto bede gotowac,
                                                    moze deszczu nie bedzie to przyrowerkuje..

                                                    a tak pozatem to nie wiem co jeszcze bym zdazyla zrobic
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 29.09.22, 13:02
                                                    Nareszcie , przed chwilą zakonczyłam pracki z aronią. Sok zlany do małych
                                                    butelek i sloiczków /na poczęstunek/. Wiecej brudnej roboty niz myslałam
                                                    i nastepnego razu chyba nie bedzie.
                                                    Krótki relaks na obiadek i za odkurzacz chyba się zabiore.
                                                    A obiadek bezplanowy cos tam wyciagnę gotowego z lodówki.
                                                    Wielkiego gotowania nie będzie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 29.09.22, 19:23
                                                    o,Maria uporala sie z aronia
                                                    bedzie nawet na rozdanie soku,
                                                    zima za pasem,wiec zdrowotnie sie bedzie go popijac,

                                                    wrocilam od Lusi ,
                                                    oczywiscie rowerkowalam podczas slabego deszczyku w pelerynie na rower-taka specyjalna,
                                                    w drodze powrotnej zaczelo znowu padac,ale nie zmoklam,,
                                                    nie musialam deszczowki nakladac,skafander tez przeciw deszczowy mialam,wiec na schodach strzepnelam kropelki deszczu i suchy powiesilam na majorze,
                                                    po kolacji i blogi relaksik z laptopem a pozniej cos w TV pewnie znajde dla siebie
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 30.09.22, 08:47
                                                    pany ma takie,
                                                    ale ile zrobie to zobaczymy..


                                                    po wszystkich dniach tu i tam bedacych,
                                                    z upiorem sie uporac w pralni,
                                                    odkurzyc podlogi i na mokro zrobic
                                                    obiad niby mam ,
                                                    jak dziecie zaesemesa medycyne to do apteki pojade i pozniej dostawe zrobie
                                                    wieczor bedzie relaksujacy..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 01.10.22, 09:05
                                                    W tym roku po roznych tragicznych wydarzenniach, prawie jak
                                                    w USA sie dzieje,
                                                    Wczoraj przed osma policja na sygnale jechala do centrum,
                                                    w nocy usypialam, jakis rumor obudzil mnie pod moim francuskim
                                                    balkonem, to policjant gonil jakiego zbiega i dosiegnal go na chodniku,
                                                    tez widzialam 2 policjantow patrolowali maly park na rowerach, chyba cos
                                                    mieli, jakas tajna akcje, ze byli wszyscy w pogotowiu.

                                                    Teraz za dnia musze swoje spacerki uskuteczniac, juz nawet pozno
                                                    po poludniu okolo 17 wydaje mi sie pozostanie w domu.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 01.10.22, 09:10
                                                    Tak LUSIU dzionek jest krótki a tym bardziej gdy brak słoneczka.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 03.10.22, 12:24
                                                    Dziś wracajac z laoratorium przeszłam przez ryneczek. Mnóstwo grzybów ale drogie 50 zl/kg.
                                                    prawdziwki. Podgrzybki tez juz sa. Może jutro skusze sie i kupie maslaczków na sosik
                                                    Musze przejrzec ubiegłoroczne swoje suszone grzybki czy musze dokupic do uszek czy sa dobre.
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj... 03.10.22, 17:23
                                                    Miałam dziś maślaczki od sąsiadki,zrobiłam z cebulką i jajkami.
                                                    Na jutro mam jeszcze 4 duże sowy.
                                                    Zimno,to maślaczki bez robaczków.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 03.10.22, 18:19
                                                    Tez bym zjadla ale jakos o to nie zabiegam😁 ani do lądu ani na rynek. Poza tym boje sie kupic, wstyd ale nie znam grzybów. No może podgrzybki i kurki to wiem jak wygladaja😁
                                                    I nie lubię lazic po lesie, zmeczyc sie a potem jeszcze obierac i czyścić te grzyby😡
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 03.10.22, 18:24
                                                    Jagusia szczesliwa,posmakowala juz grzybkow,
                                                    Maria zastanawia sie czy dokupic do sosu i do uszek wigilijnym
                                                    ja w polskim sklepie kupilam suszone podgrzybki teraz,bo przed swietamie beda na pewno dwa razy tyle kosztowac,
                                                    choc mam jeszcze swoich zdziebko ususzonych,ale od przybytku glowa nie boli.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 04.10.22, 08:03
                                                    obiad gotowy,
                                                    ale pewnie w Galleri zjemy cos,
                                                    wybieramy sie w poszukiwaniu spodni pod katem zimy,

                                                    tez startuje dzis kawiarenke druciana,
                                                    ja bede drutowac kocyk dla urainskich bebisow,
                                                    bo takie tez tu sa,nawet jedno sie tu urodzilo..

                                                    udanych planow
                                                    i zmykam,bo czas sie zbierac..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 05.10.22, 08:53
                                                    proza dnia,
                                                    choc wyjelam druty i przejzalam wloczki,
                                                    dziergam kocyk dla dzieci z ukrainy...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 06.10.22, 08:05
                                                    Kendo, szczytny cel aby im pomagac, ja tez dokladam
                                                    po cegielce dla nich w formie ubrania,.

                                                    Dla siebie mam kilka planow, ktore bym chiala dzisiaj zrobic,
                                                    wieczorem sie okaze ile mialam zapalu i sily?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 06.10.22, 08:52
                                                    widac na ich twarzach,jak sie ciesza,ze cos moga dostac..

                                                    tez mam plany,
                                                    ale kulinarne,zupki mi sie chce jarzynowej,a i slatke z buraczkow i papryki na zime bed erobic.

                                                    udanych planow.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 07.10.22, 16:21
                                                    jak to w piateczke,
                                                    chatke opsprzatalam
                                                    do Lusi porowerkowalam
                                                    nic w klepach ze spodni nie bylo ciekawego,
                                                    do domku wrocilam,
                                                    wiatr mnie w plecki popychal w drodze powrotnej,

                                                    siade zaraz i bede dziergac dalej kocyk

                                                    udanych planow
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 07.10.22, 17:59
                                                    Mimo przepieknej za oknem pogody/tak mi sie wydaje/
                                                    nie wychodziłam i tez nie za wiele udalo mi sie plan realizować.
                                                    Z natury jestem skrupulatna nie umie na łapu capu cos jak robię
                                                    to musi być faktycznie zrobione. Teraz nie idzie mi to za szybko i tak to.
                                                    Zrobiłam ręczne pranko osobistych rzeczy bo zaczynam oszczędzać na prądzie
                                                    i wodzie.Wyciagnęłam odkurzacz chociaz miało byc szycie .Szycia nie bylo
                                                    bedzie może po niedzieli. Gotowałam co nieco pod kątem obiadku, potem
                                                    mycie, sprzatanie kuchni i już klapnęłam na chwilkę.
                                                    Dzień teraz szybko ucieka że sie nie nadąza z wszystkim.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 07.10.22, 18:41
                                                    tak Mario,
                                                    mi tez dzionek szybko zleciala ,
                                                    zaczelam sprzac po sniadaniu 9:30-odkurzanie/mycie podlog/wycieranie kurzy,
                                                    obiad podgrzalam,
                                                    zmienilam sciereczki/reczniki (robie to co tydzien lub wedle potrzeby)
                                                    apakowalam upiora ,do piwnicy wynioslam i jutro dwie maszyny wypiora pranko,
                                                    po 12 godz,juz rowerkowalam do LUsi,
                                                    tez zauwazylam
                                                    niektore czynnosci bardzo wolno mi sie wykonuje-to juz wiek spowolnial..
                                                    obysmy tylko zdrowe byly..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 08.10.22, 09:23
                                                    o 10 godz,schodze do pralni
                                                    nastawie tylko 2 maszyny i w miedzyczasie bede spisywac z ksiazki kucharskiej-wegetarjanskie jedzonka,
                                                    jakies ciekawe recepty,

                                                    marsz lub rowerkowanie,

                                                    podziergac troche kocyka wzorem domino dla Lusi,co zaczety dawno temu i czas by go zakonsczyc,
                                                    obiad mam gotowy.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 08.10.22, 09:29
                                                    Ja tez zauwazylam powolnosc w swoim wykonywaniu niektorych czynnosci,
                                                    ale sie nie poddaje, czasami uda mi sie nadgonic tempo bez fizycznego
                                                    wysilku.
                                                    Sprawdzilam jedzonko, mam przygotowane dla wnuczki tudziez dla siebie,
                                                    kolo poludnia jak juz troche bedzie sloncem ogrzane powietrze wyjdziemy
                                                    na spacer do malego parku, tam hustawka, to czas sie wydluza.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 08.10.22, 16:38
                                                    Fajne macie plany bo relaksujące. Ja jestem padnięta bo przed chwilką
                                                    wróciłam z cmentarza po porządkowaniu ., a że grób jest po
                                                    ogromiastym drzewem więc to nie koniec, bo czeka mnie jeszcze ponowne zbieranie
                                                    smieci i liści z grobu.Najwazniejsze , że powyrywałam wysechłe liscie konwalii
                                                    i potem będe miała lżej. Myslałam o pomocy za gotówke ale tu nie ma
                                                    do kogo sie zwrócic.
                                                    Teraz bedzie juz relaks i dobra herbatka.
                                                  • jaga_22 Re: co dzisiaj... 08.10.22, 19:09
                                                    Jestem zadowolona,bo umyłam okno,co prawda zaraz zaczęło padać,ale to
                                                    przecież normalne big_grin
                                                    Umówiłam się z wnuczkiem na cmentarz w poniedziałek,córka będzie pracowała w domu.
                                                    Mam nadzieję,że nie będzie padało.
                                                    https://i.pinimg.com/originals/18/28/95/18289548f7229d443082c0b786542cf8.gif
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 08.10.22, 20:10
                                                    Witaj JAGO. Zastanawiam się jak Ty myjesz okna skoro masz problem
                                                    z kręgosłupem. Chyba nie myjesz stojąc na podłodze.
                                                    Ja myjąc okna to kilka razy wchodzę i i schodzę z drabinki.
                                                    Przy grobach tez trzeba się nagimnastykować, dobrze, że jedziesz
                                                    z pomocą.
                                                    Dobrej i spokojnej nocki życzę.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 08.10.22, 20:59
                                                    Wpadam wieczorem napisać kilka słów.
                                                    Popołudnie minęło nam na rozmowach z dziećmi, dopiero poszli. Gaduły nasze, wszystkie tematy poruszyliśmy chyba.
                                                    Okazało się, ze wnuczek pierwszoklasista nudzi się na lekcjach i zaczyna sam sobie organizować czas. Jak on ma się nie nudzić skoro zadanie z matematyki jest takie, ze trzeba dodać grzybek do dwóch grzybków gdzie on już odejmuje i dodaje granicach stu? Przecież ten materiał z I klasy ma dawno za sobą. Czyta bardzo ładnie tylko kłopot ma z pisaniem. Sam uczy się czytać i doskonale mu to wychodzi, taki mały szkrab, bo malutki jest a taki bystrzak. Nic na lekcjach nie uważa, a wszystko umie, wiedza sama mu wpada do głowy. Jest małym wielkim ekologiem. Zbiera śmieci napotkanie na chodnikach i wrzuca do śmietników, niesamowite....
                                                    wnusia z kolei bardzo dobra z języka angielskiego. To dobrze, bo w dzisiejszych czasach ważniejszy jest niż historyczna data np. Bitwy pod Chocimiem. Z dat zupy się nie ugotuje a z językiem obcym obiad można zamówić.
                                                    Idę pooglądać mam talent, czasami są zabawne sytuacje.

                                                    Śpijcie słodko i śnijcie o miłych rzeczach.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 09.10.22, 09:04
                                                    Czttam i sobota u Marii88, Jagi, Kallisto, minela po ich mysli,
                                                    U mnie tez z Kendo i nasza wnuczka-rozpieszcozna ze hej!!!.

                                                    Kallisto, dzieci od tych samych rodzicow sa odmiennie uzdolnione,
                                                    zauwazam to nawet po mnie i Kendo.
                                                    Jestem dumna z wnukow i oby tak dalej.

                                                    Na cmentarzu, faktycznie trzeba sie naprzychylac i namachac rekami,
                                                    szczegolnie jak dlugo sie tam nie bylo.

                                                    Ja dzisiaj mam totaly relkas, zbieram sily na poniedzialek.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 09.10.22, 09:10
                                                    KALISTO cieszy sie udanymi wnuczkami. Często tak bywa że dzieci nudza sie w poczatkach nauki.
                                                    Wynika to w wiekszosci z tego,że umieją ponad program . Rodzice czesto i przedszkola
                                                    wprowadzają wczesną naukę i potem taki jest skutek. Czytanie na ogół wiecej pochłania dziecko natomiast
                                                    pisanie nie jest tak ciekawe.Zastanawiam sie ,czy te obecne przypory do pisania są właściwe i
                                                    w przyszłosci dzieci będa ładnie pisać. Ja całe zycie pisałam piórem i atramentem począwszy od krzyżowek
                                                    a kończąć na tzw wiecznym piórze. Teraz na emeryturze piszę długopisem i to jest dla mnie masakra.
                                                    Ladnie napisac potrafie tylko piórem.
                                                    Masz racje KALISTO znajomośc języka obcego to wazna sprawa. Dzieci szybciej sie go uczą
                                                    i powinno się w tym kierunku kształcic dziecko jak najwczesniej. Zeby znało chociaż 2 jezyki obce.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 10.10.22, 09:21
                                                    hej Mario,
                                                    o jejku,caly czas piotrem atramentowym pisalas?
                                                    pamietam jak wiele razy wylal sie w tornistrze i zapaciakal zeszyty ,ksiazki,
                                                    ja nie umie ladnie napisac olowkiem,

                                                    to prawda dzieci ucza sie szybko innych jezykow,
                                                    w kraju nie uczyli obcych jezykow w szkole podstawowej,
                                                    ti moga dziec wybrac swoj ojczysty jezyk w przypadku dziec przybylych do szwecji,angielski/niemiecki.

                                                    miej sobie udany dzionek
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 11.10.22, 12:31
                                                    Tak znajomosc jezykow to wielka sprawa, wszedzie sie dogada.

                                                    Wrocilam do domu, dostalam nowy czas do gimnastyki-masaz
                                                    i czasy sie zdublowaly, nie mialam kalendarza ze soba i musze isc
                                                    jeszcze raz odmowic czas bo wczesniej mam do innego lekarza
                                                    godzine.

                                                    A tu za oknem jakos pogoda sie zmienia, pochmurno i ze sloncem,
                                                    chyba parasol musze ze soba zabrac?.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 11.10.22, 16:00
                                                    LUSIU a co będziesz masować i ćwiczyć?
                                                    Rano napisałam,że słonko atu podobnie jak u Ciebie zaraz sie schowało. Teraz dopiero okradkiem zaczyna wyglądać ale to juz nadchodzi wieczór więc zaraz go nie będzie.

                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 12.10.22, 09:01
                                                    mam zamiar porwerkowac do miasta i z Lusia do sklepu po bluzke pojdziemy,
                                                    wczoraj pojechalam do C-4 Galleri i sobie kupilam
                                                    obiad mam gotowy
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 12.10.22, 15:54
                                                    Jakos sie nie umialam zdecydowac na kupno bluzki, ale
                                                    jak bedzie jeszcze po poludniu to ew,dokupie.

                                                    Mario88, mam slaba cala prawa reke az do obojczyka,
                                                    fizjoterapeutka mysli ze masaze pomoga, choc ja jestem sceptyczna na to wszystko, wieczorem bolaly miejsca ktore byly masowane.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 12.10.22, 16:05
                                                    Lusia,no pbo pouciskala,obudzila miesnie zaspane
                                                    nastepnym razem juz nie bedzie tak bolalo
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 13.10.22, 09:26
                                                    bede jechac do dalszego sklepu,
                                                    jest tani swierzy kurczak/brukselka
                                                    dokupie jeszcze kartoflaki i cos "na zachcianke wieczorna"
                                                    bo wtedy najbardziej sie chce czegos innego.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 13.10.22, 15:25
                                                    ech,kupilam tego kuraka i wiecej jeszcze,
                                                    wracajac do domu dopupowalam w sklepach nastepne promocyjne rzeczy..uf...
                                                    bedzie co robic kulinarnie jutro lub pojutrze..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 13.10.22, 18:46
                                                    LUSIU prawą reką wiecej sie pracuje, może z tego powodu.
                                                    Faktycznie to przykra dolegliwość. Może oblozyc ją na noc kapustą?
                                                    A może jakas masć dobra rozgrzewająca na noc?
                                                    Ja to bym wzieła tabl.Aspirytny Bayera z wit.C rozpuszczalną.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 14.10.22, 08:28
                                                    wczoraj zapomnialam kupic platki migdalowe do owsianki,
                                                    to z.ze migdal jest juz bez skorki i pokrojony w cieniutkie platki,

                                                    pozatem sprzatanie
                                                    przygotowywanie do obiadow
                                                    i tak piateczek zleci
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 15.10.22, 09:58
                                                    Mario88, dobre rady dziekuje, aspiryny sie wystrzegam, bo moj
                                                    zoladek sie buntuje, a mam kilka smarowidel rozgrzewajacych
                                                    to jak juz b.boli to sie smaruje.

                                                    Dobrze ze wczoraj sie przemoglam i porowerkowalam po zakupy,
                                                    mam swiezego kurczaka, i chyba dzisiaj sobota bedzie kulinarna.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 15.10.22, 10:00
                                                    Lusia,tez dzis kulinarnie planuje,
                                                    z kurczakiem i mielonym miesem,
                                                    naszykuje znowu pare obiadow na zas,

                                                    jutro plan do dzieciecia pojechac.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 15.10.22, 18:24
                                                    Ja nasmażyłam kotletów dla siebie i kolezanki /juz odebrała/
                                                    Teraz odpoczywam.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 17.10.22, 09:03
                                                    zaraz wybywam z domu po Lusie
                                                    i do sklepu podjedziemy tam gdzie sa tansze swieczki,
                                                    bo strasza nas tu ,ze musimy je miec...ufff

                                                    a popatrzymy tez na male ciuszki dla dziecka ukrainskiego co sie w tym miescie urodzilo,
                                                    a pozniej chyba paproc przesadze i takie tam domowe porzadki organizacyjne
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 17.10.22, 18:47
                                                    Ja nie mam zapasu, musze tez o tym pomysleć.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 18.10.22, 09:16
                                                    o,wczoraj juz te swieczki byly o 5 koron drozsze nic w ubieglym tygodniu,

                                                    dzis do piwnicy ide,
                                                    ale nie za kare,bede sortowac ksiazki
                                                    i regal do pokoju wciagne
                                                    i male przemeblowanie zrobie
                                                    a piwnica sie rozluzni,bez problemu bede mogla rower wprowadzic,
                                                    ufff,nagromadzilo sie rozniastych przydasi i nie wiadomo co z nimi zrobic,

                                                    pozatem kazda ksiazke bede w pralni odkurzala na wilgotno i w pokoju-suszacym dosusze by wniesc do gory
                                                    a przy okazji upiory sie wypiora
                                                    taki ambitny plan mam na dzis,nad ktorym od dawna sie zastanawialam by zrobic czystke wsrod ksiazek.

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 19.10.22, 09:56
                                                    Kallisto,pytalas czym bylam zajeta,

                                                    *zapisalam sie na podwojny czas na pranie
                                                    od 10 -16,choc mialam tylko dwie maszyny do prania,
                                                    ale ksiazki z piwnicy przewozilam wozkiem do pralni i na mokro je obkurzalam i zawozilam do pokoju suszacego,
                                                    pozniej,akurat o 17 bylam gotowa,i drutowa kawiarenka zaczeta,
                                                    Polonia pomogla mi z jedna partia ksiazek do mieszkania,
                                                    reszte wczesniej sama ponosilam,

                                                    * tez mialam kupic slodkie mleko a kupilam kwiasne
                                                    dzis z rana pobieglam po mleko,kupilam
                                                    w domu zorietowalam sie ,ze zapomnialam zabrac sardynki w oleju co zakupilam,
                                                    biegiem do sklepu,
                                                    na szczescie kasjerka zauwazyla i oddala mi,

                                                    * dzis tez po poludniu po Lusie podjajde i wniesiemy regal do salonu
                                                    i bede ukladac ksiazki ponownie je sortujac,
                                                    co do oddania na Czerwony Krzyz,
                                                    bo nie chce miec ich za duzo..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 19.10.22, 10:33
                                                    Kendo, byly czasy, ze kupowalysmy ksiazki, bo juz umiemy
                                                    poslugiwac sie obcym jezykiem, teraz z natloku i wygody chcemy
                                                    sie ich pozbyc, jakie nasze poczynania i priorytety sie zmieniaja.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 19.10.22, 10:42
                                                    dokladnie Lusia,
                                                    na przecenach mozna bylo kupic fajne pozycje do czytania,
                                                    czesc z nich sie teraz pozbywam,
                                                    czesc zatrzymam by przeczytac ponownie i chyba oddam tez,
                                                    upodobania w zawartosci ksiazkowych tez sie zmienily,
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 19.10.22, 17:30
                                                    Kochane Kendo i Lusia gdyby brkowało prądu to najlepiej miec oprócz świeczek mieć latarkę
                                                    na dobrych bateriach tzn długo świecących. Nawet poruszać się po ulicach mozna wtedy bezpieczniej.
                                                    Druga sprawa to ksiązki a dokładnie papier. Z tego co dzisiaj słyszałam w wiadomościach
                                                    bardzo zdrożał, bo drożeje piorunem drewno. Więc wszystko co z niego zrobione.
                                                    Wczoraj przekonałam się, że brakuje tańszego papieru toaletowego, ściereczek papierowych a to jest to ceny znacznie wzrosły.
                                                    Tak jak Wy zamierzałam wynieśc sporo ksiazek ale teraz się chyba wstrzymam do decyzji
                                                    dziecięcia bo tylko patrzec jak ksiazki wartościowe, ciekawe podrożeją.
                                                    Ja dzisiaj bawiłam sie w krawcową. Poprawiałam to i owo m.innymi spodniczkę którą
                                                    bardzo lubię a w tali sie skurczyła. Mam na to od dawna sprawdzony sposób, prosty bez wyciagania maszyny do szycia.Mozna go zastosować tez do spodni.
                                                    Jak będziecie zainteresowane to podam co i jak. Trzeba troche przy tym ręcznie popracować ale mnie się
                                                    opłaciło bo spódniczkę ta bardzo lubię.
                                                    Uruchomiłam dzisiaj do kawy swoja kawiarenke mini gbo wczoraj kupiłam Tchibo zmielone.
                                                    Dawno nie piłam tak smacznego napoju a zapach bo granulki to nie to samo.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 20.10.22, 10:57
                                                    masz racje Mario,
                                                    ten rodzaja kawci smakuje i aromatyczna jest bardzo,
                                                    zawsze dziecie mnie czestuje,bo ma maszyne do tych kapsli,

                                                    dziekuje,co do powiekszania w talji rzeczy to staram sie kupowac wszystko rozciagajace-strecz,
                                                    spodnica ostanio plisowana na gumie w pasie,ladnie sie uklada,

                                                    mamy zaopatrzenie na wypadek braku pradu
                                                    a nawet jednorazowe grille,co mozna by bylo cos przyzadzic,
                                                    dziekuje za rady

                                                    dzis juz na raznie nic nie musze,po lunchu na marsz pojde,bedzie cieplej..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 20.10.22, 11:01
                                                    Wczoraj została mi kawa w kawiarce i przelałam ja do szklanki.
                                                    Jest w lodówce czy moge dolac wrzątku i dzisiaj ją wypić?
                                                    Wiem że smak juz nie taki ale , czy...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 20.10.22, 11:20
                                                    oczywiscie Mario,
                                                    ze tak mozna .
                                                    mam nadzieje ze bedzie smakowac.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 20.10.22, 12:27
                                                    Mario88, czasem tez mi zostanie kawy to dolewam ew.mleka,
                                                    a jak wody, to jak lubisz przyprawy korzenne, to dodac troche
                                                    imbiru, cunamonu lub gozdzikow, wg, smaku, to juz dla smakoszy.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 20.10.22, 12:28
                                                    Mario88, jestem ciekawa czy tym sosobem mozna ew, naddac
                                                    w pasie spodnie?, bo ew, wstawie kawalek klina zeby je rozszezyc.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 20.10.22, 18:58
                                                    Wydaje mi się, że każda kawa parzona lepsza od instant. A z imbryka jak mówisz cudowna w smaku, dla mnie najlepsza w świecie choć nie narzekam na mój ekspres.
                                                    Wcześniej twierdziłam, że nie lubię. Lubię bo z mojego big_grin musze mieć tylko i to koniecznie mleko do kawy, nie zwyczajne no chyba, że zamarzy mi się z pianką to używam zwyczajnego.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 20.10.22, 20:01
                                                    LUSIU już Ci podaje moj sposób:
                                                    Zaznaczam że tak nie porzeszysz spodni w ich szerokości /w pupie/
                                                    tylko w talii jak nie możesz np, ich dopiąć a nie wiele brakuje .
                                                    Prujesz boczne szwy spodni /a pasek o ile jest przecinasz/ na długośc ok. 5 cm.
                                                    Brzegi paska przecięte oraz sprute poniżej wykańczasz ładnie ,żeby sie nie strzepiły .Ja to robie recznie.
                                                    Do tego musisz dokupic gumkę o szerokości 3 cm dług 20 cm najlepiej w kolorze takim jak spodnie.
                                                    Przecinasz gumkę 20 cm na 2 kawałki. Kazdy kawałek teraz przyszyjesz na wierzchu paska
                                                    /tak jest lepiej bo nic nie uwiera i wygląda tez lepiej/ zostawiając odpowiedni otwór w nadprutym miejscu.

                                                    Oczywiscie tak poszerzone spodnie spódniczki nosze z bluzkami, swetrami na wierzch a nie wpuszczane.
                                                    Jak cos bedzie nie jasne to pytaj. To naprawde jest proste i dobrze mimo zostawienia otworków
                                                    w bokach /nie wielkich przeciez dobrze wygląda/
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 21.10.22, 06:47
                                                    Mario88, dziekuje wszystko zrozumialam i faktycznie dobry sposob,
                                                    ze sama na to nie wpadlam, odlozylam 3 spodniczki dla Ukrainy, i chyba
                                                    jedna co najbardziej mi pasowala tak zrobie, kiedys zjezdzala przez
                                                    biodra w dol, pozniej siedziala dobrze w pasie, a teraz wlasnie ta metoda
                                                    chyba zrobie, bo szkoda mi jej oddawac?.

                                                    A spodnie to juz mam stare spodnie dzinsowe z nogawki wykroje odpowiedni
                                                    klin i wstawie z tylu spodni, bedzie prosto sie z tym uporac, bo nie maja
                                                    takiego zwyklego przyszytego paska, tylko tasma sa podszyte w formie
                                                    paska. Spodnie sa szersze w nogawkach to akurat na zime pasuja, bo
                                                    mozna ubrac cieplejsze rajstopy pod spod.

                                                    Kendo przyjedzie do mnie i pojedziemy do niej, pomoge jej meblowac.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 21.10.22, 09:22
                                                    oj tak,
                                                    Jaga sie zastanawiala,ze czesto z meblami sie ruszam
                                                    kiedys milam ksiazki w mieszkaniu,
                                                    pozniej do piwnicy wyladowaly,
                                                    teraz robie czystke i czesc tylko wnioslam do gory,
                                                    wiec regal jet koneczny,
                                                    zobaczymy,jak to bedzie pasowac..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 21.10.22, 11:13
                                                    LUSIU spodnice tez mama bez paska i tak poszerzam.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 22.10.22, 09:21
                                                    To zrobilysmy rusz wczoraj u Kendo, pare razy poprzestawialysmy male
                                                    meble lacznie z lampami i w koncu jest tak jak powinno wg, Kendo.
                                                    Ale kazda zmiana okazuje sie trafiona po jakims czasie jak sie umiemy
                                                    w tym przemeblowaniu znalezc, zobaczymy?

                                                    Dzisiaj czekam na wnuczke, pogodowo za oknem nie ciekawie, mokro,
                                                    po nocnych opadach, slisko na lisciach opadlych na chodnkach, do
                                                    wieczora mam zapewniona rozrywke.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 22.10.22, 15:48
                                                    wlasnie Lusia,
                                                    chyba juz sie przyzwyczailam,
                                                    regal z ksiazkami stoi w przedpokoju i pasuje,
                                                    jak by nie bylo majora,
                                                    to przedpokoj wygladal by jak mini pokoik..

                                                    a tak pozatem zaraz do domu sie zbieram
                                                    musiala bym omiesc chatke,ale jakos nie mam na to ochoty,
                                                    moze jutro to zrobie.

                                                    usanych planow i zabawianie wnuczek
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 22.10.22, 16:17
                                                    Uwielbiam przemeblowania. Przy okazji można postawic cos nowego. Niestety ani wcsypialni nie powojuje ani w salonie. Meble sa o dużych gabarytach i właściwie ustawione sa tak ze wszystko do siebie pasuje i jest wygodnie i praktycznie z dostępem od ręki. W sumie to szkoda bo chętnie pojezdzilabym dla odmiany meblami.
                                                    Kendus pokaz obecne ustawienie w hallu.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 23.10.22, 16:33
                                                    Tak bez planow nie zmarnowalam niedzieli,
                                                    upieklam pizze, obiad mialam od wczoraj,
                                                    zakonserwowalam czerwone buraczki do sloikow.
                                                    wode w malych2 butelczkach 300 ml zamrozilam, bo
                                                    buraki obieralam do gotowania, bedzie do popicia albo
                                                    do uzupelnienia jakies zupki.
                                                    I slonce wychylilo sie kolo poludnia, to oczywiscie pomaszerowalam
                                                    przez Natur Rum, widzialam jak jakis sepowaty ptak polowal
                                                    na bazanta, ten biedny schornil sie w zarosnietych, zaroslach, krzaczastych.

                                                    Teraz juz prawie wieczor, tylko a moj wlasny relaks, czego i Wam zycze.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 24.10.22, 07:56
                                                    kallisto,cykne fotke i pokaze,
                                                    sortujac ksiazki ,okazalo sie,ze mam ich wiele od Ciebie-dziekuje,

                                                    Lusia pospacerowala w naturze,
                                                    ja tez dwa marsze z Polonia zrobilam

                                                    a dzis bede polowac dnia bez deszczu by na marsz isc
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 25.10.22, 07:20
                                                    Wczoraj mialam dzien bez planow, ale sie okazalo, ze naszykowalam
                                                    sobie spodnie ktore byly przeznaczone na wynos, wstawilam maly
                                                    klinek z tylu i pasuja jak ulal, nawet dopasowalam czarnym odcieniem.
                                                    Mam jeszcze inne chyba tez pometeduje i moze uda mi sie inne poprawic
                                                    na objetosc w pasie.

                                                    Jak nie bedzie deszczu to oczywiscie rower albo marsz musze tez zaliczyc.
                                                    Bulki grahaowe sie prosze o upieczenie, jak nie kupie w Lidlu chlopskiego
                                                    chleba(podobnego smakiem i wygladem do Polskiego, takiego jaki mama
                                                    kupowala w prywatnej piekarni za dawnych czasow w Polsce) to musze upiec bulki.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 25.10.22, 08:56
                                                    plany masz Lusia,
                                                    tez tak mysle o tym chlebku z Lidl,
                                                    ale ksiazki tez musze zapakowac do wywiezienia do Cz Krzyza
                                                    obiadu nie musze gotowac mam od wczoraj,

                                                    zobacze na co dzien zaprosi.

                                                    udanych planow
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.10.22, 09:01
                                                    niby zadnych planow,
                                                    ale moze omiote chatke,
                                                    jutro do Lusi mam zawitac..
                                                    obiad ugotowac
                                                    marsz w wilgotnym dzionku,nawilzy sie nieco paszczydelko naturalnie,
                                                    moze cos i podziergam?
                                                    wieczor,jak zwykle przed TV

                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 27.10.22, 11:30
                                                    Wczoraj nagotowalam juz bigosu swiatecznego, dzisiaj jeszcze
                                                    raz go gotowalam i juz w sloiczkach sie wekuje, ziemniaki na obiad rowniez, zjem i pojde w plener, pogoda sprzyja, wiatr minimalny.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.10.22, 15:22
                                                    o,bylam na marszu,
                                                    a rowerkowac tez bym musiala
                                                    ale juz jestem bez sil,
                                                    chatke obsprzatalam,jutro wolne bedzie,
                                                    moge za druty zlapac i cos dodziergac do kocyka

                                                    teraz luzzzzzzzzz bluuuuuuuuu,jak to Kallisto miewala w zwyczaju pisac..
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 27.10.22, 17:50
                                                    w sobotę gotowaliśmy bigos z 2 kg kapusty, trochę mięska i kiełbaski. Poszedł w trymiga, część dałam zięciom. Pyszny był taki na świeżo, chyba bardziej mi tym razem smakował niż taki gotowany w kilka dni. Muszę znowu upitrasić. Szybka, łatwa i pyszna polska potrawa.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 27.10.22, 18:42
                                                    o,to super smaczek wyszedl,

                                                    ja juz mam w sloikach zawekowany na swieta..

                                                    siedze na Youtubie i szukam wzorow na aniolki na szydelku..
                                                    czas pomyslec o dekoracjach Bozonarodzeniowych ,
                                                    mialam i rozdalam..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 28.10.22, 09:09
                                                    wlasnie wspomnialam wczesniej,
                                                    ze do Lusi rowerkuje,
                                                    zjemy pewnie w Mac-Donaldzie,
                                                    pozniej do domku a moze wprzod do sklepu z ciuszkami zajzymy bo duzo promocji,
                                                    e-smesy co rusz sklepy wysylaja
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 29.10.22, 08:58
                                                    mialam prac ostaniego pazdziernika,
                                                    dzis byla wolna pralnia,wiec od 10-13 godz,piore
                                                    bedzie tylko 2-3 maszynowe wsady,wiec na luzie bedzie.

                                                    pozatym marsz,
                                                    Polonia ma szarlotke upiec i tym mnie zwabila do siebie na posmakowanie,

                                                    pozniej juz w domciu bede spedzac czas.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 29.10.22, 19:36
                                                    oczywiscie,
                                                    uporalam sie z upiorem szybko,
                                                    szarlotke tez zjadlam,smaczniutka byla,
                                                    obiad zrobilam i na cmentarz pojechalam,
                                                    powyrywalam zarosnieta trawke przy pomniczkach i zapalilam znicze,
                                                    dokupie wrzosy i bedzie OK,'
                                                    male miejsce na cos innego,bo tu tylko pionowo stawiaj plyte a reszte trawa,tak ze kosiara jada po wszystkich grobach i jest ladnie.

                                                    wpadlam tez do LUsi w drodze do domu,
                                                    zalapalam sie na placki z cukini i herbatke,
                                                    poszlysmy tez kolo kosciola,jest pamiatkowe miejsce by swieczki zapalic,zrobie fotke nastepnym razem ,dzis bylo juz mrocznie bo po 17 godz,
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 31.10.22, 09:27
                                                    musze w zakiecie jesiennym guziki przesunac do przodu,
                                                    fajny jest bo raz guziki przesuwam blizej i dalej,
                                                    pasuje i w dalszym ciagu modny,
                                                    krata,kupilam go dawno w Tesco,

                                                    poprzyszywam uchwyty do sciereczek i pare oddam dla ukraincow,
                                                    potrzebuja totalnie wszystkiego by funkcjonowac sprawnie w kuchni ..

                                                    pytalam jednego ukrainskiego czlowiecza co lubi ze szwedzkich jedzen,
                                                    powiedzial,ze zolty ser i z kawioerem z tyby,to takie "mazidlo"co smakuje troche rybia ikra..
                                                    zadje sie Kallisto przywiozlam dl was taka tubke ?
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 31.10.22, 11:45
                                                    Kenduś być może, nie pamiętam. Bardzo pamiętam to co przywiozłam od Ciebie, sałatkę buraczkową, słodkie śledzie i jeszcze coś było ale już nie pamiętam co to?smile
                                                    Smak sałatki czuję d dzisiaj, była przepyszną. Śledzie inne niż nasze w smaku ale tez bardzo dobre. Poza tym ja lubię kosztować innych potraw niż nasze i nigdy nie odmawiam miejscowych smakołyków gdziekolwiek bym nie była.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 31.10.22, 11:51
                                                    hej Kallisto,
                                                    przypomnialo mi sie,to byl
                                                    topiony serek z krewetkami i koperkiem,

                                                    przyzwyczailam sie do szwedzkich sledzikow
                                                    i czasami kupie maly sloiczek z jajkiem na twardo zjem

                                                    tez lubie roznorodnosc smakow do smakowania,
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 31.10.22, 12:04
                                                    Wlasnie (nasze tutaj sledziki) smakuja z jajkiem na twardo
                                                    na ciemnym chlebku, przynajmniej ja doceniam ten smak.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 31.10.22, 12:46
                                                    O Kendo juz przybyla, dzwoni do drzwi,
                                                    I wybieramy sie na rekonesans po miescie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 31.10.22, 19:48
                                                    nic ciekawego nie zainspirowalo nas po sklepach,
                                                    szukam spodni w kolorze ceglanym,bo mam kaszmirowa marynarke,
                                                    duzo zimowych okryc,ale to mam ,
                                                    posiedzialam troche /podrutowalam i do domu wrocilam
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 01.11.22, 09:37
                                                    Dzien jakis smetny z pogoda, a mialam w planach porowerkowac
                                                    przez Natur Rum do Lidla, jutro bedzie wnuczka, to chcialam cos
                                                    dokupic pod jej smak, tylko nie lody, bo ostatnio zjadla u mnie 2 szt,
                                                    i moze sie po nich rozchorowala? nie wiem, bo do pszedszkola tez
                                                    chodzi, to moze z tamtad przyniosla wirusa?.

                                                    Obiad mam gotowy, posprzatalam wczoraj, to tylko relaks mi pozostaje'
                                                    na reszte dnia, w nowym zimowym czasie obudzilam sie po godz,8,
                                                    wieczorem nie moglam zasnac, ciekawa jestem czy caly sezon zimowy
                                                    bedzie podobny do wczorajszego wieczoru?.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 01.11.22, 13:31
                                                    Przemoglam ponura pogode i juz wrocilam z Lidla, oczywiscie
                                                    rowerkowalam, wiatr mialam z boku to musialam trzymac kierownice
                                                    roweru, powrotna droge szlam obok roweru bo nadawalam w telef,
                                                    z Kendo, pochwalilam sie co zakupilam i tak przyszlam do domciu,
                                                    Zjadlam krupniczek z Wasa kromeczka i zoltym serem i moze
                                                    potrzyma mnie do podwieczorku, chyba budyn sobie ugotuje
                                                    i dzem truskawkowy wlasnej produkcji klikami poloze, bedzie smacznie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.11.22, 09:20
                                                    do Lusi sie wybieram tak po poludniu,
                                                    zobacze jak sie bede czula..

                                                    pozatem jakos zupine musze ugotowac,bo dawno nie jadlam..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 02.11.22, 09:38
                                                    Ja wczoraj po przyjsciu na rozgrzewke ugotowałam zupę fasolową z torebki
                                                    Winiary. Najpier obrałam i pokrajałam w kosteczkę dużego ziemniaka,
                                                    potem dorzuciłam troche mrozonki warzywnej a na ostatku rozmieszany proszek
                                                    oraz troche pokrojonej kiełbaski, zieleninę i zabek czosnku.
                                                    Mam tez na dzisiaj zupkę.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.11.22, 09:47
                                                    tez tak Kombinuje Mario z innymi zupkami jak mi sie spieszy,
                                                    albo nie wiem co mam zjesc..

                                                    tu kupuje fasole juz gotowe w kartonikach i tak wlasnie robie.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 02.11.22, 10:00
                                                    Mario Polskie kielbaski nadaja sie na roznego rodzaju zupki
                                                    sa inaczej doprawiane przyprawami i technologia inna, nie podobna
                                                    do Szwedzkich, z ktorych taka zupka nie bedzie smaczna wg mnie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 02.11.22, 10:12
                                                    o,wlasnie nastawiam taka fasolowa zupke...
                                                    z polska kielbaska-slaska czy jakos tam inna...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 03.11.22, 10:00
                                                    Wczoraj zdazylam odproc podlozone spodnie, dzisiaj chyba
                                                    za nie sie wezme i podwine zdziebko do gory, bo juz w butach
                                                    na wysokich obcasach nie chodze, a to te ktore sobie poszezylam
                                                    w pasie.
                                                    Nie wiem co z obiadem, mam troszke od wczoraj, chyba ze jakas
                                                    zupine na zainspirowanej kielbasie ugotuje?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 03.11.22, 11:38
                                                    Lusia,praktycznie podeszlas do spodni,
                                                    po co oddawac,masz teraz znowu nowa pare do chodzenia,

                                                    ja natomias bylam z rana w Lidl po zajaca,
                                                    niestety pokical sobie chyba do lasu,bo nie znalazlam,
                                                    natomiast kupilam suszone grzyby 50 g za niecale 20 skr,
                                                    w poslkim sklepie placilam prawie 40 skr za 20 g..

                                                    obiadu nie musze gotowac,
                                                    ale fasolowke zrobie i tak
                                                    a co,niech bedzie raz obiad z dwoch dani...hi...hi...

                                                    pozatem normalne czynnosci jak co dzien sie robi i tak dzionek zleci do wieczora.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 03.11.22, 15:09
                                                    Kendo, zajac lezach w boksach na przeciwko sciany chyba
                                                    z lodami?.

                                                    Ja wrocilam swoim mercedesem z Maxi i kupilam pore za ktora
                                                    zaplacilam niecale 5 kr, a w innych sklepach za szt po 15,.kr.
                                                    Dla wnuczki przecenione juz na lato rajstopy, bedzie sie cieszyc
                                                    mala dama. I pare innych artykulow.
                                                    Mialam rekawiczki na dloniach, bo powietrze rzeskie, zimne mimo
                                                    slonca.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 03.11.22, 15:41
                                                    o,szkoda,ze nie powiedzialas ,gdzie lezal,
                                                    ale sprawdzalam twszystkie miesne boksy zamrazalkowe i nie znalazlam,

                                                    "zalatilam juz cmentarz"
                                                    glowa spokojna w sobote podjade zapalic swieczki i sumienie mam spokojne
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 04.11.22, 13:09
                                                    Bylam juz w sklepie, zjadlam obiad, nasmazylam nalesnikow,
                                                    jutro pewnie zrobie krokiety z kapusta i pieczarkami, bo te co
                                                    mialam to juz wyjadlam.
                                                    Jeszcze bym chciala gdzis pojsc zanami zrobi sie ciemno?.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 04.11.22, 15:21
                                                    moze juz posiedz w domciu,
                                                    gdzie Cie niesie,ciemno zaczyna sie robic...
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 05.11.22, 10:14
                                                    wczoraj nie mialam ochoty na sprzatanie,
                                                    dzis sie juz obrobilam,
                                                    zaraz prysznic i na cmentarz podjade zapalic swieczki,
                                                    do dzieciecia pojade,
                                                    pozniej Lusie i wnuczke odwiedze i wieczorem do domciu sie zjawie..
                                                    i dzionek zagospodarowany caly
                                                    w niedziele odpoczynek do nowego tygodnia
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 06.11.22, 17:55
                                                    Dzisiaj sie relaksowalam przy pochmurnej pogodzie
                                                    u siostrzenca, razem z Kendo, co pozniej zostawila
                                                    mnie w domu, przywiozlam sobie peczek ekologicznej
                                                    pietruszki, pachnial caly samochod.

                                                    Zanim pojechalam to naszlo mnie na upieczenie drozdzowki,
                                                    ktorej smak juz od dawna za mna chodzil, oczywiscie polowe
                                                    zabralam ze soba i byla degystacji przy herbacie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 07.11.22, 09:29
                                                    noo drozdzoweczka pyszna byla,
                                                    pracki zakonczone z grabieniem lisci-do nastepnego jesiennego sezonu,
                                                    pogoda nam dopisala,bo juz chowalysmy narzedzie zaczelo mzyc..
                                                    nic tak nie smakuje po pracy na swiezym powietszu,jak drozdoweczka,

                                                    dzis do miasta musze-na plebanie-
                                                    tu sie nazywa koscielne biuro szwedzkie,
                                                    by dzowiedziec sie co i do kiedy sa oplacone mogily,ni moglam sie dodzwo´nic,
                                                    a jak wejde,to zawsze ktos udzieli mi informacji
                                                    pozniej chwile i Lusi i do domciu
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 07.11.22, 09:42
                                                    Ja juz wrocilam z masazu, rozgrzana i ponaciagana,
                                                    caly tydzien dobrze bedzie mi sie chodzilo.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 07.11.22, 09:49
                                                    To jestes ranny ptaszek LUSIU. Ja dopiero sie rozkręcam bo mocno mi sie dzisiaj spało
                                                    chociaz jutro pełnia.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 07.11.22, 16:50
                                                    Dzisiaj kupiłam od dawna nie jedzoną pasztetówkę.
                                                    Namówiła mnie sklepowa. Wziełam mały kawałeczek na próbę.
                                                    Juz spałaszowałam. Faktycznie była dobra z ogórkiem kiszonym.
                                                    Jutro zamierzam wyjść do rodzinnej bo kończą mi się leki.
                                                    Chyba po szczepionce mam nasilone bóle reumatyczne w kolanach
                                                    czego dotychczas nie miałam. A może to po leku jaki biorę?
                                                    Poniewaz mam zylaki więc chyba masaże nie sa wskazane.
                                                    Na pewno nie jest ból żylakowy.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 07.11.22, 19:47
                                                    Mario,tez nieraz kupie w polskim sklepie pasztetowa,
                                                    ale smaki juz mam zmienione i wiecej nie kupie,
                                                    wydawala mi sie bardzo tlusta..
                                                    wole tutejszy pasztet grubo zmielony ,dobrze sie rozsmarowuje na kromce,
                                                    tez zawsze ogoreczek kiszony klade,

                                                    zalawilam "na plebani"czyli groby moga byc tak dlugo jak mozemy je pielegnowac,
                                                    pozniej mozemy placic do kosciola i oni bede to pilegnowac na umowiony czas,
                                                    mozemy tez i zrezygnowac calkowicie z pielegnacji,wtedy kosciol calkowicie przejmuje kontrole na grobami i nie mozemy wtedy nic na nim zrobic..==dopoki mam sile i czas to bede sie zajmowac a pozniej to juz czas pokaze co bedzie...

                                                    chora bym byla,
                                                    gdy bedac w miescie nie weszla do sklepu z ciuchami,
                                                    oczywiscie kazalam odlozyc spodnice ,ktora moze bedzie pasowac mi do marynarki,cena o polowe tansza,wiec sie skusilam-zobacze co bedzie jutro..

                                                    teraz odpoczywam,po ugotowaniu buraczkow i zawekowaniu wody z nich na buljon bedzie do krepsow..
                                                    jutro zerte buraczki i tez zawekuje..

                                                    pozniej wlacze TV,moze cos ciekawego mnie zaintryguje..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 08.11.22, 07:58
                                                    Krndo, wczoraj miala pracowity dzien i na dzisiaj czesc
                                                    planow sobie zostawila, a przeciez tez dzisiaj sie spotykamy,

                                                    Ja wyjelam miesko do przeobki, na 2 obiady bedzie, jakis gulasz
                                                    z warzywkami i piersi z kurczaka.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 08.11.22, 09:55
                                                    no,jakos "nalapalam ogonow"
                                                    i wyrobic sie nie moge,
                                                    ale sroda i czwaretk mam wolne wiec dam rade nadrobic jakies zaleglosci..
                                                    dzis po powrocie zrobie mus jablkowy do owsianki,
                                                    bo ostani sloiczek sie juz wykancza

                                                    jakis obiad tez moze podszykuje,

                                                    pralka juz pierze upiora..za dlugo stala bezczynnie,
                                                    wiec niech spelni swa role,


                                                    dopijam kawusie i akurat rozwiesze upiora.

                                                    udanych planow
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 08.11.22, 18:20
                                                    Hahaha Kenduś rozbawiłaś mnie łapaniem ogonów ;D tez tak, mam, za własnym nie nadążamsmile
                                                    Właśnie skończyłam służbową pracę, lekka była, głownie maile do dyrekcji.
                                                    Jutro przeprowadzam się do innego pokoju w budynku obok. Kartony już spakowałam w połowie do wywózki, reszta jutro.
                                                    Nowy pokój, większy, słoneczny, mam nadzieję, że będzie w nim ciepło.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 09.11.22, 06:18
                                                    Kallisto,
                                                    nieraz tak wyjdzie w tygodniu,
                                                    ze chcemy zrobic cos wiecej i byc gdzie indziej,
                                                    sroda i czwartek mam wolne,
                                                    wiec cos nadrobie,
                                                    zwlaszcza prasowanie czeka -malo,ale trzeba to zrobic,
                                                    spodnie podlozyc,
                                                    obiadow pare ugotowac,
                                                    buraczki zetrzec i zawekowac,

                                                    oczywiscie stale punkty dnia a pozniej zabiore sie za dzierganie.

                                                    acha,wczoraj odlozona spodnica w sklepie nie pasowalo do marynarki,wiec nie kupilam...
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 09.11.22, 09:17
                                                    Kendo ostatnio tez tak mam, nie wykonuje swoich planów.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 09.11.22, 16:53
                                                    Mario,
                                                    dzis stanelam na wysokosci zadania
                                                    zrobilam wszystkie zaleglosci,

                                                    jablkowy mus juz zawekowany

                                                    buraczki tez stygna zawekowane na balkonie,

                                                    upior wyprasowany i w szafach rozwieszony

                                                    marsz zrobilam,

                                                    nawet do klepu skoczylam

                                                    nie ugotowalam paru obiadow-jutro to zrobie,
                                                    i nie podlozylam spodni-ale wyprasowalam
                                                    jednym slowem zadowolona jestem z siebie..

                                                    jutrzejszy dzionek bedzie na luzie...
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 09.11.22, 20:08
                                                    No to pięknie. Wszystko chyba jednak zależy od aury, która nas nakręca.
                                                    Ja odkurzyłam chałupke a potem jezdziłam do Kauflandu co zajeło mi 2 godziny.
                                                    To co planowałam tam kupic to dostałam ale wkurzona wróciłam cenami
                                                    które skoczyły o 100 lub wiecej %.
                                                    Udalo mi sie kupic w starej cenie 2 pary rajstop p,.zylakowych,
                                                    szampon i odzywke do wlosow farbowanych Gliss Kur bo tylko te są wg mnie
                                                    najlepsze, nie spłukuje sie szybko farba., podudzia z kurczaka,
                                                    2 pokrowce na płaszcze tez w starej jeszcze cenie.
                                                    Wróciłam już ciemno i tak dzionek minął.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 10.11.22, 09:22
                                                    Mario,nieraz mamy szczescie w zakupach,
                                                    choc te "stare ceny" to chyba jeszcze z dostaw,kiedy wszystko nagle zaczelo wzrastac"
                                                    tu jest podobnie,

                                                    dzis tez chyba obsprzatam chatke,
                                                    jutro za wiele czasu nie bedzie i w sobote u Lusi z mala sie bawimy..

                                                    obiad nagotuje na pare dni,juz wszystko w nicy w lodowce sie rozmrozilo do obiadu..

                                                    a pozniej to juz luzzzzzzzzz bluzzzzzz,jak Kallisto nieraz mawiala
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 10.11.22, 10:00
                                                    To czytam ze u Marii88, i Kendo, byly dni handlowee
                                                    u mnie rowniez, ale tylko takie spozywcze, pomidorki bo sie
                                                    koncza, a wuczka lubi sam je myc i zajadac.
                                                    Sprzatanie przelozylam na dzisiaj, wiec juz po sniadaniu i za
                                                    chwile za sprzatanie sie wezme.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 10.11.22, 13:39
                                                    jakos nie idzie mi skladnie dzisiejszy dzionek,

                                                    ugotowalam tylko zupe

                                                    wynioslam puste sloiki do piwnicy...

                                                    siedze sobie teraz i sie lenie
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 10.11.22, 15:17
                                                    Ja po obiedzie wzielam sie za porzadki, lacznie
                                                    z podlogami na mokro, obiad mialam gotowy, ale moze
                                                    jeszcze bym cos zrobila, slonce zaszlo za ciemne jakies
                                                    jakbby deszczowe chmury i nic nie bedzie z moich planow,
                                                    jak ostygne od sprzatania to wyjde na marsz zeby przed
                                                    zmrokiem wrocic.
                                                    A pozniej podwieczorek i kanapka, albo siedzenie przed kompem.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 11.11.22, 08:51
                                                    o,Lusia ogarnela chatke,
                                                    tez mialam taki zamiar,ale jakos len mnie dopadl
                                                    dzis to uczynie,
                                                    pozniej do Lusi wpadne
                                                    no i cos tam zawsze wymysle...
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 11.11.22, 09:45
                                                    Za oknem pogodnie , może wyruszę na cmentarz.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 11.11.22, 19:26
                                                    jak spacerek na cmentarz mario,
                                                    nie przesililas stop?

                                                    dzis mi dzionek bardzo szybko jakos zlecial do poludnia,
                                                    po 15 godz,jakos zaczelo mi sie dluzyc,

                                                    ale bylam w piwnicy i posortowalam ksiazki do wyniesienia
                                                    oczywiscie chatke tez na tip-top zrobilam..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 11.11.22, 20:49
                                                    Kendo z żylakami to mam rodzinnie. Od lat sama leczę i lekarze nie polecają mi zmiany.
                                                    Prawa noga była operowana ponad 10 lat temu, bo zylak był na kolanie co groziło jego pęknięciem.
                                                    Nie będe wiecej tego robiła, wystarczy co przeszłam a efekt,że dalej musze dbać, teraz juz o obydwie.
                                                    Wazna sprawa to przyjmowanie systematyczne leków, ktore wzmacniaja zyły i nie dopuszczcaja do skrzepów.
                                                    JAGA bierze leki bardziej chemiczne , ostatnio uważane za skuteczne z diosminą.
                                                    Ja od lat biorę od lat wyciag z kasztanowca VENESCIN + RUTINOSCORBIN. 2x po 2 tabl. kazdego. Codziennie rano smaruję miejsca bardziej chore maścią z kasztanowcem o tej
                                                    samej nazwie lub inna mająca jednak w składzie wyciag z kasztanowca.
                                                    Jest to spory wydatek ale niestety muszę j.
                                                    Ponadto nosze codziennie bez względu na pogode i porę roku rajstopy nie uciskowe a relaksujące.
                                                    Czasem nosze 2 pary jednocześnie cienkich rajstop.
                                                    Z tego powodu nie chodzę prawie wcale w spodniach bo jest mi za gorąco.
                                                    Chyba wszystko. Kendo nie lekceważ.Bierz leki doustne i noś rajstopy,
                                                    samo smarowanie nie polepszy choroby.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 12.11.22, 04:09
                                                    Mario88, zrobilas wyklad na temat zyl, nie mialam operaowanych
                                                    zylakow, ale w jednej nodze mialam zakrzepy, co leczylam 1 1/2 roku
                                                    z pilnym noszeniem ponczoch uciskowych, jak juz sie polepszylo,
                                                    to w zapomnienie poszlo wszystko, ale przy bolach wracam do
                                                    ponczoch i smarowania. Ten Venescin to pamietam sp.mama to uzywala,
                                                    nie wiem czy tutaj w atekach jest ten preparat, musze sie popytac,?
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 12.11.22, 08:59
                                                    Mario,chyba poslucham Twojej rady
                                                    zaczne systematycznie smarowac prawa lydke,
                                                    mam krem Hirudoid
                                                    rajstop zadnych nie moge nosic,
                                                    ale mam ponczochy uciskowe.-dziekuje

                                                    a pozatem do Lusi jade z mala sie bawic..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 12.11.22, 10:56
                                                    Hirudoid jest dobrą mascią ale musisz brac tez cos doustnie + pończochy.
                                                    Ja na szczęście nie miałam zakrzepów.To jest bardzo nuiebezpieczne. Moga sie tworzyc ponownie.
                                                    Po zakrzepach b.trzeba uważać tzn. nie dżwigać, i stosować zalecia.
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 12.11.22, 10:58
                                                    Może kasztanowca nie byc ale poputajcie o leki z diosmina .Takie bierze JAGA te powinny byc
                                                    u Was w aptece.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 12.11.22, 19:39
                                                    Mario,
                                                    robili mi USG,kiedy mialam zator,
                                                    byl on powierzchowny,i lekarza zalecila wlasnie tylko to,
                                                    pomoglo ,a teraz latem zaczelam odczuwac wlasnie znowu dolegliwosci,

                                                    nie wiem nic o tych tabletkach,
                                                    tu moga byc na recepte..
                                                    osobiscie jestem daleka od brania jakich kolwiek tabletek,
                                                    no chyba ze z bolu zwracam,jak przy migrenie...
                                                    czy grypie...
                                                    zaczne smarowac noge moze od jutra,jak nie zapomne i wyjme ponczochy na wierzch coby o nich nie zapomniec...
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 12.11.22, 21:02
                                                    Kendo ja nigdy nie miałam zakrzepowego zapalenia zyl. Ani zewnętrznych ani wewnętrzych.
                                                    Nie dopuszczam do tego przyjmując leki doustne. Zyły same nie znikają a z wiekiem
                                                    tylko bardziej dokuczają . Idz najlepiej do miejscowego naczyniowca niech Ci powie co masz robić.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 13.11.22, 12:45
                                                    Oddalam sie do kuchni zajac jakims gotowanie na zas.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 14.11.22, 09:50
                                                    Mario,tu nie mamy takiej okazji by sie udac do naczyniowca,
                                                    trzeba miec skierowanie i czekac/czekc,
                                                    chyba ze nagle widoczne zmiany zylne wtedy szybko robia na pogotowiu USG i lekarz odpowiedni sie zjawia i daje wskazowki...

                                                    pozatem tez ide do kuchi,


                                                    udanych planow
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 15.11.22, 06:15
                                                    Jak pogoda pozwoli to przzyrowerkuje Kendo i potrzyma drabine
                                                    stojaca na chodniku, a ja pomyje okno od ulicy, bo nie mam juz na tyle sily, zeby go
                                                    odwrocic o 360 stopni stojac na parapecie w pokoju do umycia
                                                    na zewnatrz. Przegapilam wzgledna pogode w ubieglym tygodniu,
                                                    a pozniej zapowiadaja juz ochodzenie i nawet snieg, to i zawiesze
                                                    juz swiateczne firany i beda wisialy do konca stycznia.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 15.11.22, 09:13
                                                    tak,tak wpadne Lusia
                                                    bo i dla siebie kupie juz kalendarz na nastepny rok,
                                                    taki co do futeralu mi bedzie pasowac

                                                    pozatem obiad musze tez zrobic,
                                                    wiec juz sie oddalam i chyba autkiem podjade bedzie szybciej..
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 15.11.22, 09:17
                                                    LUSIU na NFOZ to tez długa kolejka. Jak pilne idę prywatnie.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 16.11.22, 08:54
                                                    plan by do kawiarenki ukrainskiej zawies troche z popsuta raczak duza walize,
                                                    wszystko inne funkcjonuje
                                                    a rodzina gluchoniemych potrzebuje.
                                                    zwolni sie miejsce w garazu,
                                                    moze tez i ksiazki wywioze,juz mam naszykowane
                                                    pozatem obiad na dwa dni musze sobie zrobic-cos wymysle,bo jeszcze brak pomyslu,
                                                    marsza obowiazkowo
                                                    moze cos uszydelkuje lub udrutuje
                                                    ksiazka lezy do pszeczytania...
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 16.11.22, 12:36
                                                    No tak czekam na Kendo, i odwieziemy ksiazki, obiad tez
                                                    mam w planie na pare dni przygotowac, ogarnac pokoje,
                                                    bo jutro wnuczka na sluzbe przyjedzie, chyba tez na sniadanie,
                                                    bo corka ma jakies zebranie w pracy.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 16.11.22, 13:15
                                                    Lusia,juz sie zbieram ,
                                                    waliza w samochodzie ,
                                                    ksiazki wniose do bagaznika -Cz K ma otwarte od 11 - 16 godz
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 16.11.22, 19:33
                                                    To gdzie te ksiazki wywiozłaś?
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 16.11.22, 22:48
                                                    A Mario88, te ksiazki jechaly moim "mercedesem"(balkonikiem)
                                                    zeby nie dzwigac do Czerwonego Krzyza, bo parkingi blisko niego
                                                    czesto jest tam brak miejsca do zaparkowania, centrum miasta.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 17.11.22, 09:00
                                                    Mario,chetnie przyjeli szwedzka literature,
                                                    szkoda mi tylko szwedzkiej kalsyki,ale brak miejsca na wszystko,
                                                    przyjmuja tez i polskie,wiec nastepnym razem zawioze tam..
                                                    czesc zostanie w piwnicy by przeczytac i tez odwioze..

                                                    dzionek dzis w pralni,13-16,
                                                    ale
                                                    zaczelam rozdzielac pranko,bo przesiadywac w pralni tylo godz czy do domu wracac to lepiej jak tylko dwie maszyny zaladuje,upior juz przy drzwiach stoi
                                                    1 grudnia posciel bede prac i to co sie nazbiera-planuje takie ciuszki nakladac by pasowaly kolorem i tem,prania do maszyny

                                                    udanych planow.
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 17.11.22, 18:45
                                                    Dzien spedzony z wnuczka, juz pojechala do swojego domu.
                                                    Teraz spokojnie zjadlam kolacje i wypilam goraca herbate,
                                                    zanim pojde do alkowy to 2 herbaty musze wypisc.
                                                    Bo wokol wnuczki zapomnialam o swoim nawodnieniu.
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 17.11.22, 20:04
                                                    to szybko Ci Lusia dzień zleciał. Czy z drugą mursi pilnowałyście rozkoszniaka?
                                                    Ja popracowałam trochę, na urlopie.....
                                                  • maria88 Re: co dzisiaj... 17.11.22, 20:18
                                                    U nas jest problem z oddawaniem ksiązek i nie tylko wartościowych.
                                                    Innych rzeczy też. Kiedys robiąc porzadki próbowałam oddac do Domu Dziecka,Brata Alberta itp.
                                                    to powiedziano mi że wszystko mają . Chciałam tez oddac psie rzeczy do schroniska plus dodatkowe koce, kołdry bo myslałam że przed zima w psim schronisku sie przyda. To nie za bardzo mieli ochotę
                                                    brac,czyba żebym im zawiozła. Zrezygnowałam i oddałam sąsiadom
                                                    a częśc wylądowała przy smietniku.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 18.11.22, 08:53
                                                    Kallisto-mursi wczoraj prala...
                                                    w sklepie tez handlowala

                                                    Mario tu bardzo chetnie wszystkie charytatywne organizacje biora co sie da,
                                                    oczywiscie sortuja zanim wystawia dla chetnych

                                                    w srode dla ukrainskiej gluchoniemej rodziny dalam walize,ktorej juz nie potrzebowalam,strasznie sie bardzo cieszyli,
                                                    dzis podjade i dla tej kobiety torbe dam-moze w niej przechowywac swe kosmetyki,maja syna chyba z 8 lat i tez gluchoniemy...

                                                    piateczek wiec sprzatanko,
                                                    zapomnialam leko kupic wczoraj,dzis bede musiala to zrobic...
                                                  • kallisto Re: co dzisiaj... 18.11.22, 14:32
                                                    Matko jedyna nie dość, ze chorzy ludzie na słuch to jeszcze wojna ich wygoniła. Ile to nieszczęść na ludzi spada, nie pojęte dla mnie.......
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 19.11.22, 09:29
                                                    Kallisto,jakos sobie radza,
                                                    szkoda ich syna,bo ma tez jakis problem z nogami..
                                                    kobieta fajna ,zawsze promienna,
                                                    maz badzo dobrze odzywiony-za gruby jak do niej..
                                                    ale bardzo serdeczny..jak dostal walize odemnie cieszyl sie jak dzicko i dziekowal,
                                                    inny przyniosl mu wedke i pokazywal jakie ryby nalowil...

                                                    jak wspomnialam wczesniej,
                                                    luz mam dzis,zajme sie moze ukladaniem pomyslu,jak ustroic chatke na 1 grudnia-Adwent,
                                                    moze jeszcze cos dokupie..

                                                    marsz w niskiej tem,tez zrobie by sie uodparniac na zimnice..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 19.11.22, 22:54
                                                    Dzisiaj od rana mialam pospieszy pociag do wszystkiego,
                                                    ugotowalam obiad zanim ziec przywioz wnuczke i jeszcze
                                                    tez zdazylam do pobliskiego skleu zrobic zakupy,

                                                    Caly dzien sie przebawilysmy w domu, nie chciala wnuczka sie
                                                    ubierac i isc na spacer, ucze jaj po Polsku, to jak juz zapamieta,
                                                    to sobie zmienia wyrazy po swojemu z czego sie cieszy.

                                                    Ubralysmy juz mala choinke, miala przez chwile co robic, nauczyla
                                                    sie wlaczac swiatelka i mowila ze bedzie b.przyjemnie "mysowo",
                                                    i gorne swiatlo mialo byc zgaszone.

                                                    Ziec przywioz 5 duzych toreb papierowych ich rzeczy po wnucze
                                                    i w poniedzialek oddam do kawiarenki Ukrainskiej, a wczesniej corka
                                                    posortowala ich ubrania i 3 takie same duze torby oddalem do kawiarenki,
                                                    potrzebuja, garnkow, tarki do jarzyn, sitka, jeden garnek tez oddalam, akurat mialam 2 jednakowe, bo dostalam pare garnkow od corki,
                                                    bo zmienila piec na ceramiczny i te zwykle garnki nie pasowaly na indukcje.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 21.11.22, 09:06
                                                    o to z garkow beda sie cieszyc,
                                                    ja dzis tez tam sie wybieram z stojaca lampa,
                                                    jedna kobieta ukrainska chce,
                                                    wiec dostanie a w piwnicy zwolni sie katek,nie potrzebuje jej juz..sa mozne inne..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 21.11.22, 10:34
                                                    Jestem ciekawa reakcji szefowej, bo na wieszaku poprzypinalam
                                                    sliniaki dla bebisow i rekawiczki ortarionowe z jednym palcem
                                                    dla maluchow.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 21.11.22, 22:16
                                                    powinna sie cieszyc,ze dostarczane sa dary dla potrzebujacych..

                                                    babeczka sie nie zjawila po lampe-chyba dlatego ze sniezyce zasypaly drogi tam gdzie mieszka,
                                                    bede miec lampe w samochodzie na wszelki wypadek..

                                                    akurat jak jechalam do miast to sniegowac zaczelo,
                                                    napadalo troche tworza bryje na drodze i slisko na chodnikach ..
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 22.11.22, 07:16
                                                    jak to mowia
                                                    - komu w droge,temu czas -
                                                    zaraz jade na zmiane kol,
                                                    dzionek niby na luzie a czuje sie stresik,
                                                    snieg wczoraj przysypal drogi i zostalo bloto posniegowe..
                                                  • lusia_janusia Re: co dzisiaj... 22.11.22, 10:41
                                                    Ja obiad mam gotowy tylko go odgrzac,
                                                    ale posprzatac trzeba, chyba sie zabiore za ta robotke
                                                    jak wrocilam ze sklepu, bo szybko zapada zmrok, a dzisiaj
                                                    slonca nie ma to dzien jakis taki ponury.
                                                  • kendo Re: co dzisiaj... 22.11.22, 16:18
                                                    dzionek juz ku koncowi sie zbliza,
                                                    nie byl za bardzo udany,
                                                    wychodzac z domu,mialam przeczucie,ze cos sie nie uda
                                                    i tak sie stalo...
                                                    w drodze na firme zmiany kol,
                                                    zadzwonili,ze lekarz moj chory i wizyte musze nowa zamowic,
                                                    czyli do przychodni podjechac i osobiscie czas nowy dostac,podczas jazdy nie odbieram telefonow,

                                                    pozniej w aptece tez nie ma wszystkich lekow,
                                                    jeden jutro bedzie-wysla e-semesa ze moge go odebrac,
                                                    a drugi dooiero w nastepnym tygodniu odbiore..

                                                    podjechalam do dzieciecia i troche sniegu odmiotlam,tak by wygodnie bez poslizgu chodzic,bo musial tez w droge sie udac..

                                                    prosto do domu wrocilam glodna,odgrzalam zupine i zjadalm,
                                                    acha w skelepie zakupilam sobie fasolke szparagowa
                                                    zrobie na kolacje..truskawki dzieciu zostawilam,
                                                    malin nie chcial,to juz zjadlam
                                                    i tak dzionek mi przelecial do teraz.
                                                  • kendo Re: dzien w "druciarni" 22.11.22, 20:46
                                                    zrobilam dzis zdjecia z naszego lokum,
                                                    gdzie sie spotykamy i drutujemy
                                                    1 i 2 zdjecie tu siedzimy
                                                    a przechodzimy przez pokoik maglowy na zdjeciu 3-cim
                                                    widac tez ksiazki,ktore mozmy pozyczac do przeczytania
                                                    a pod dlugim regalem sa wylozone torby do odpadkow zedzeniowych,co kazdy mieszkaniec ma obowiazek tak wyrzucac jedzeniowe odpady.
                                                  • lusia_janusia Re: dzien w "druciarni" 23.11.22, 08:15
                                                    Kendo, przyjemne lokum, ale wyglada mi na zimne?.
                                                  • kendo Re: dzien w "druciarni" 23.11.22, 09:30
                                                    wczoraj bylo chlodno,
                                                    trzeba bedzie cos na "grzbiet nakladac siedzac tam,
                                                    choc Polonia mowia,ze nastepnym razem z jakas naleweczka przyjdziea ja moze upieke poernik...
                                                  • maria88 Re: dzien w "druciarni" 23.11.22, 09:42
                                                    Mądrze i fajnie wykorzystane piwniczne pomieszczenia.
                                                    Nie tak jak u nas. Administracja budynków nie ma pojęcia
                                                    jak powinny wyglądać i co mozna zrobić.
                                                  • lusia_janusia Re: dzien w "druciarni" 23.11.22, 10:29
                                                    Z rana zarobilam na bliny z troche graham maki tez, zaczyn ladnie fermentuje,
                                                    kolo poludnia zetre 2 ziemniaki, dodam jajko, dokladnie
                                                    wymieszam i troche podrosna do smazenia, podjem,
                                                    bo dawno juz smaki za nimi mialam.
                                                  • maria88 Re: dzien w "druciarni" 23.11.22, 18:02
                                                    Narobiłaś mi smaka na bliny, może jutro i ja usmażę.
                                                    Dzisiaj w jednym pokoju przetarłam okno od środka i zmieniłam firany i zasłony.
                                                    W drugim chciałabym jutro. Miałam lęk przed ta pracką ale poszło okey.
                                                    Dzionek jest krótki i ledwie się wyrobiłam.
                                                    Za oknem pada marznący deszcz.
                                                  • kallisto Re: dzien w "druciarni" 23.11.22, 18:08
                                                    wspaniałe miejsce to babskich ploteczek. U nas spółdzielnia ma gdzieś takie miejsca ale myślę też, ze w 10 mieszkaniowym bloku nie byłoby chętnych do spędzania tam czasu. Obecnie zauważam taki trend, że sąsiad od sąsiada "chce być daleko" i najlepiej nie pożyczać soli. Mieszkanki osiedla spotykają się na spacerach z pieskami. Ja nie mam pieska to z nimi nie gadam, czasem tylko z jedną z dwoma jak spotykam. Kiedyś sąsiedzi byli bliżej, pomagali sobie,a dzisiaj chyba nie ma na kogo liczyć. Ja mam sąsiadów ale znamy się z nimi od 33 lat jak tu mieszkamy.
                                                  • maria88 Re: dzien w "druciarni" 23.11.22, 20:29
                                                    Może Kendo nie uwierzysz ale już nie tylko usmażyłam ale i podjadłam
                                                    z jogurtem.Jestem po kolacji. Kilka zostało.
                                                    Jutro zrobię sos tazdziki do nich.
                                                  • kendo Re: dzien w "druciarni" 24.11.22, 09:20
                                                    o tak ,bliny,Mario
                                                    byl smak i zamiar,-Lusia je nasmazyla-
                                                    ale nawal pracki nie pozwolil,moze w sobote?

                                                    dodam,ze te bloki byly bidowane w 1954 roku,
                                                    juz chyba wtedy pomyslano o jakims wykorzystaniu pomieszczeni,

                                                    poniewaz dzionek wolny od innych wyjsc,

                                                    oczywiscie plan dalej wykonywac bede,
                                                    tz.* okna w salonie obmyc i nowe fierany zawiesci

                                                    * przyniesc z piwnicy reszte ozdob swiatecznych/wczoraj salonik juz swiatecznie zrobilam/trzy okna pomylam i czyste fierany powiesilam)

                                                    *odkurzyc podlogi
                                                    * zapisalam sie do pralni by wyprac sciagniete firany/obrusy(beda tylko dwie maszyny)
                                                    * obiad cos z zamrazalnika wyjme
                                                    *marsz obowiazkowo,by byc w innym ruchu dla miesni
                                                  • maria88 Re: dzien w "druciarni" 24.11.22, 14:48
                                                    Ja bawię się tylko 1 oknem dziennie. Nie tak dawno myłam więc teraz tylko to co konieczne.
                                                    Zmieniam tez firany i zasłony. Nie przyspieszam bo do świat sporo czasu a uważam aby gdzies nie spaść
                                                    i żeby ciśnienie nie skoczyło z nadmiaru ruchu.. Dzisiaj tez balkonowe odświezyłam
                                                    i mam koniec z oknami.
                                                    Mam sporo kryształów dekoracyjnych ,ktore stoją na wierzchu i muszę je pomyć.
                                                    Może dzisiaj spróbuję.
                                                    Masz racje KENDO jak się sprząta to z gotowaniem wtedy trudniej.
                                                    Też robię wtedy coś na prędko.
                                                  • kendo Re: dzien w "druciarni" 24.11.22, 16:17
                                                    uffffffffffffffff,obrobilam sie przed zmrokiem,
                                                    tz.okna obmylam w salonie/firany powiesilam czyste/balkon tez posprzatalam,
                                                    i na wiecej sil juz braklo,
                                                    acha gwiazde przytargalam z piwnicy i na oknie juz postwailam,
                                                    o 17 :00do piwnicy z upiorem ide,tylko dwie maszyny,wiec reszta bedzie 1 grudnia prane na 4 maszyny..
                                                    marszu nie bylo--

                                                    krysztalow mam teza bardzo malo,
                                                    pozbylam sie nadmiaru,ktory niemal przygniatal mnie w podloge,
                                                    w kredensie stoja juz obmyte
                                                    choinke bede ubierac krotko przed swiatami BN.
                                                    na 1 Adwent chatka przygotowana..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 26.11.22, 08:38
                                                    nie zdazylam wczoraj omiesc chatki,
                                                    dzis zaraz sie za nia zabieram i dopucuje,
                                                    prasowanie tez czeka
                                                    chciala bym uszydelkowac pare mikolajkow na choine
                                                    do miasta zajrzec,bo jakos nie mialam dobrego czasu w tygodniu
                                                    ach i bank zaltwic-automat,wybrac gotowke
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 26.11.22, 08:50
                                                    U Kendo gorace przedswiateczne dni.
                                                    U mnie jak zwykle jak sie zblirza sobota niedziela
                                                    to zdrowie nie domga, boli mnie dziwnie kolano, smaruje
                                                    juz mazidlami, a dzisiaj bedzie wnuczka, dostalam wlasnie
                                                    sms, ze za godzine sie zjawia, to zadnej roboty nie bedzie,
                                                    tylko caly dzien wokol niej, moze bedzie tez chciala wyjsc na
                                                    spacer?, ostatnio jakos nie ma ochoty, trzeba ja nawiawiac.

                                                    Zycze Nam pelnego weekendowego relaksu.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 26.11.22, 09:01
                                                    zjawie sie ,ale do wieczora nie bede.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 29.11.22, 13:38
                                                    juz na luzie,czekam by wyjsc z zarzadem na obiad do lokalu..

                                                    szybko obiad zrobilam i pojadlam
                                                    wiec do 18 godz.zdaze wyglodniec..

                                                    wczoraj jeszcze chatke odkurzylam
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 30.11.22, 09:05
                                                    wczoraj udany obiad byl z zarzadem w lokalu,

                                                    a dzis ostanie klamoty odnosze do kawiarenki ukrainskiej,
                                                    lampe /pulpity klawiszowe do komputerow/niepotrzebna karawka z normalnego szkla/mase toreb papierowych na ubranie czy drobiazgi ...moze jeszcze cos zobacze do wyniesienia,
                                                    dzis beda miec wielki dzien,bo beda wybierac rzeczy-sprzet,ktore ludzie pooddawali
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 30.11.22, 10:02
                                                    Kendo, to oczyszczasz swoje katy z przydasiow i niepotrzebnego
                                                    wyposazenia , ja tez takowe mam ale zal sie pozbywac, bo kupowalam
                                                    porzadne lampy i inne, ktore kosztowaly mnie wiele oszczednosci.

                                                    Ja zaplanowalam obiad od podstaw, odkurzenie pokoi bo jutro wnuczka
                                                    bedzie ubierala duza choinke.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 01.12.22, 09:44
                                                    Lusia,to co w butikach pokupowalam to nie oddaje,
                                                    takie "starocie",ktore sie uzywala od samego poczatku tu pobytu,
                                                    beda miec korzysc w dalszym ciagu z tego,
                                                    ciuszki to juz za male wiec nie bylo szkoda oddac mimo wszystko..

                                                    zapislam sie na pranko,
                                                    zaraz zejde i dwie maszyny tylko bedzie,
                                                    zapisze sie na nastepne podwojne krotko przed swietami..

                                                    pozatem proza dnia
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 02.12.22, 09:13
                                                    wczoraj nawet pokoje odkurzylam i na mokro zrobilam,
                                                    prucz prania-bo tylko 2 maszyny,

                                                    dzis wolne,wiec do Lusi sie wybieram ,
                                                    moze cos ciekawego zrobimy??
                                                    albo gdzies pojdziemy
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 03.12.22, 08:57
                                                    Wczoraj dzien uplynal szybko, jak sie wspolnie
                                                    przebywa.

                                                    Dzisiaj rowniesz bedzie zabawa z wnuczka, spacer
                                                    w miasto jak bedzie miala ochote?.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 04.12.22, 09:19
                                                    Mam w planie zakisić buraczki na barszcz wigilijny
                                                    a na obiadek upiekę w naczyniu
                                                    watróbkę z jabłkami. Reszta relaksująco, bezplanowo.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 04.12.22, 10:55
                                                    Jakos mam kilka prac na maszynie, ale jest b.ponuro,
                                                    chyba tylko pozostanie relaks, moze wyjde mimo wszystko
                                                    na krotki marsz, obiad mam od wczoraj, pod lampa kilka
                                                    gwiazdek, lub aniolkow udziergam.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 04.12.22, 15:40
                                                    dzien faktycznie ponury,
                                                    ale zajeta drobnymi prackami,nie odczuwam nudy,
                                                    ukrochmalilam uszydelkowane dzwonki /aniolki,
                                                    obiad ugotowalam
                                                    oczywiscie do sklepu musialam po mleko na jutrzejsza owsianke i kartofelka do zupy zakupic...
                                                    z dzieciem porozmawialam,
                                                    bo znowu nowa idee dostalam do meblowania (dobrze,ze tylko 3 pokojem mam) i problem z telewizorem bedzie bo nie ma w tamtym pokoju wejscia na antene....
                                                    juz sciemnia sie za oknem,
                                                    gwiazde sobie zapalilam i mam przytulnie,juz niemal swiatecznie nastrojowo..
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 05.12.22, 08:59
                                                    Widziałam takie aniołki i gwiazdki na jarmarku były po 25-30zł szt.
                                                    Bardzo mi sie podobają, muszę kiedyś sama spróbowac zrobić.
                                                    Jakie to nici mam kupić?
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 05.12.22, 09:07
                                                    www.youtube.com/watch?v=RcQwuScPYGk

                                                    Mario,podalam linka,z tego filmiku szydelkowalam,
                                                    sa rowniez wzory na dzwonki,
                                                    objasnia tez jakie nici uzywa,
                                                    grubsze jak kordonek,bedza wieszke formy i lepiej bedzie sie szydelkowac,

                                                    mysle,ze w pasmanteri ekspedyjetka tez doradzi ,jakie kupic..

                                                    dzis musze do miasta tez,
                                                    zawsze zapomne zarejstrowac komorke,bo taki teraz nakaz wyszedl...
                                                    a pozatem to przy okazji i do Lusi wpadne
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 05.12.22, 10:10
                                                    Przewidziane mamy spotkanie wlasnie z Kendo,
                                                    pierw zalatwiamy jej sprawunki i po drodze do domu,
                                                    zachaczamy o moj bank, bo koncowka roku to trzeba
                                                    wiedziec na czym sie stoi?.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 05.12.22, 18:38
                                                    sprawy zalatwily,
                                                    ostanio trzeba zareistrowac swoja komorke,
                                                    wiadomo w jakim celu,no ale ja tam spokojna babeczka jestem i w zadne "podchody sie nie bawie"
                                                    czyli raz zrobione i wystarczy..

                                                    pozatem nic wiecej nie zrobilam dzisiaj,
                                                    po prostu jakies lenistwo czy cus mnie ogarnelo...
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 05.12.22, 20:09
                                                    LUSIU dziękuję za linka. Chce jeszcze zrobić inny beret bo tym razem na drutach.
                                                    Nigdy tego nie robiłam ale myslę że w święta będe miała na to czas tylko teraz kupię włóczkę
                                                    bo drutów to mam bardzo duzo, róznych rozmiarów. Kiedy,s nawet zrobiłam sobie kilka sweterków.
                                                    więc co nie co, mam pojęcie o drutowaniu.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 05.12.22, 20:26
                                                    tak,Mario w swieta odpoczniemy,
                                                    nowe idea nam sie wykluja i bedziemy dzialac..

                                                    ja na razie juz wszystko uszydelkowalam co mialam,
                                                    zabiore sie za drty by konczyc koc dla Lusi..
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 06.12.22, 09:04
                                                    dzionek zaczety,
                                                    po sniadaniu owsiankowym
                                                    dopijam kawusie
                                                    i zaraz biore sie za nastawianie na bulki sniadaniowe,
                                                    znudzily mi sie te ze sklepu..-drozdze juz na wieszchu leza..

                                                    a i jak nie bedzie padac to i marsz miedzy rosnieciem buleczek zrobie z Polonia.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 06.12.22, 10:01
                                                    Tak z rana rozkrecilam sie z robota, ze zapomnialam
                                                    o masazu, ale dostalam nowy czas na nastepny tydzien,
                                                    a jeszcze mam pelna liste do wykonania na dzisiaj,
                                                    wiec zmykam do dziela.....
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 06.12.22, 13:07
                                                    ech Lusia,
                                                    cos sie zaczyna dziac z nasza pamiecia ostanio,
                                                    tez jestem taka zapominalska..
                                                    wazne spotkania to wieszam na drzwiach szfwki z owsianka coby nie zapomnic

                                                    ja juz sie obrobilam wlacznie z jedzonkiem.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 07.12.22, 19:33
                                                    dzis nieplanowane przemeblowanie w kuchni z komoda zrobilam,
                                                    zaraz po marszu wzielam sie na opruznianie komody,
                                                    obmylam ja i za nia,
                                                    podsunelam blizej okna na stol na jej miejsce,
                                                    zjadlam obiad juz na nowym miejscu i smakowal mi bardzo z racji,ze nic na mnie nie wialo kiedy mikrofaluwa sie chlodzila,
                                                    jak widac mala mam kuchnie,ale jak dla mnie samej to wystarczajaca.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 07.12.22, 19:37
                                                    Kendo, widze, ze teraz dostalas po przemeblowaniu
                                                    wiecej miejsca w kuchni, i lepsze dojscie do okna.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 07.12.22, 20:06
                                                    KENDO masz pięknie.Bardzo mi się podoba.Nie zagracona.
                                                    Wcale nie taka mała. Pralka też się mieści, super.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 08.12.22, 08:30
                                                    dziekuje,
                                                    Mario w willi byla kuchnia duzo wieksza i jeszcze nie moge sie przyzwyczaic do tego rozmiaru,
                                                    tam gdzie stoi maszyna do prania,byla zmywarka,
                                                    stoi w piwnicy ,wolalam miec pioraca niz zmywajaca..
                                                    w laziece brak mozniejszel pradowej lini by ja podlaczyc,
                                                    a koszt zalozenia za drogi jak na moja kieszen.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 08.12.22, 17:51
                                                    Nie dodałam,że b.fajna jest tapeta w kuchni. Inna niż wszystkie /kafelkowe/.
                                                    Ja teraz mam sciany pomalowane na zielono ale gdybym robiła remont to zrobię podobnie.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 09.12.22, 08:56
                                                    Mario,ciesze sie,ze sie podoba,
                                                    ale wiesz a planuje ja zamalowac latem,farba ktora mozna zmywac bo sa juz takie,
                                                    musze tylko znalesc malarza "na czarno" w sumie to tylko jedna sciane by pomalowal i to kolo okien..

                                                    a tak pozatem ,odpoczelam wiec do miasta sie wybieram,
                                                    musze kupic platki owsiane bo teraz juz koncowke pozeram..
                                                    i jablka tanie-polskie izrobic mus jablkowy do owsianki bo tak zawsze ja jem i posypuje cynamonem nieraz orzchy/owoce dam..
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 09.12.22, 16:12
                                                    Kendo moje jablka i marchewka na balkonie nie zmarzly,
                                                    a mam jeszcze mus jablkowy z tamtego roku, to moze sobie
                                                    upieka po naszemu äppelkake i moze zjem z lodem albo
                                                    z wanilsosem.

                                                    Wczoraj sie wyrobilam, dzisiaj po wyjsciu w miasto i odwiedzeniu
                                                    kawiarenki Ukrainskiej wieczor chyba bedzie bardziej odpoczynkowy.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 09.12.22, 16:25
                                                    acha Lusia,
                                                    tez odpoczywam,juz czlek nie daje rady tyle co kiedys,
                                                    jutro tez jest dzien...
                                                    musze zejsc do spzarni w piwnicy i zobaczyc czy mam jeszcze mus jablkowy,
                                                    inaczej musze zrobic...
                                                    lodow nie mam i na razie nie kupie,moze na sylwesta male opakowane jakies..
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 09.12.22, 18:28
                                                    Postanowiłam polegiwac pod wieczór, chociaz króciutko. Tak tez zrobiłam.
                                                    Polezałam sobie 1godz. ogladając ciekawy program w tv. Wstałam i jeszcze odkurzyłam dywan
                                                    w pokoju, który w południe uprałam pianką.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 09.12.22, 18:56
                                                    Mario,to juz czysciutki dywan na swieta,
                                                    od razu zapach w pokoju inny,
                                                    zawsze tak odczuwam po odkurzeniu..
                                                    ja zaraz legne na kanapke pod kocyk,
                                                    obiore pare klementynek do podjadania
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 10.12.22, 09:08
                                                    pewnie kulinarnie sie zajme by miec jedzonko na caly tydzien

                                                    moze tez cos i upieke
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 10.12.22, 13:21
                                                    Ja mialam obiad juz gotowy, pralnia byla wolna to
                                                    wskoczylam i wypralam 2 chodniczki i ostatnie
                                                    zaslony z sypialni, i od razu je poprasowalam i juz
                                                    wisza w oknie, chodniczki dochodza na suszarce, jak odkurze i na mokro
                                                    podlogi mopem przetre to i chodniczki swiezo uprane beda sie ladnie
                                                    prezentowac.
                                                    I to chyba na dzisiaj wystarczy, bo do pralni deptalam po schodach,
                                                    moje bedne kolano i stopy, wieczorem sie odpowiednio nimi zajme.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 10.12.22, 13:56
                                                    duzo zrobilas Lusia,

                                                    ja pranie przelozylam ,
                                                    dzis rogaliki upieklam i choinke dokoncze ubierac..
                                                    moze pod wieczor piernik upieke na srode...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 13.12.22, 15:23
                                                    Juz po obowiazkach jestem, zaliczylam spacer,
                                                    zakupy i ugotowalam pierogi z miesem, b.dobre smakowo
                                                    wyszly, z nowymi dodatkami, i do ciasta rowniez dodalam
                                                    2 ziemniaki ugotowane i utluczone, ciasto zupelnie inaczej
                                                    smakuje i wydaje mi sie tresciwsze jedzonko,
                                                  • kallisto Re:co dzisiaj 13.12.22, 17:12
                                                    Ooo przypomniało mi sie ze od pani prof dostalam wiaderko kiszonej kapusty😁😁 kupiła duzo za duzo, juz pichcila bigos bo pachcialo w calym domu. Wielki gar i po co jej tyle skoro mieszka sama?🤔
                                                    Wyposażenie domu iście naukowe, oboje z mezem piastował bardzo wysokie stanowiska na naszych uczelniach. Latem odszedł jej mąż, pogrzeb byl z wielka pompą, zasłużony marynasz, nauczyciel akademicki, współzałożyciel Wyższej Szkoly Morskiej, aktywista i bojownik w ruchu oporu w PRL-u.
                                                    W salonie ogromne nieco zużyte meble, pełno ksiazek na kazdym mebli i w kazdym kotku, na ścianach mnostwo pamiatek i kolekcji z przeszłości.
                                                  • maria88 Re:co dzisiaj 13.12.22, 20:31
                                                    Dzionek szybko uciekł.Wczoraj zaczęłam a dzisiaj skonczyłam rozmrazanie l
                                                    mojej lodówki.
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 13.12.22, 22:04
                                                    Kallisto, to wyobrazam sobie jaki p.profesor ma zapach w pokojach,
                                                    od tych starych mebli, pewnie juz i nie ma sily na sprzatanie gruntowne
                                                    i teraz zyje juz wspomnieniami i przeglada sie w pamiatkach powieszonych
                                                    na scianach i na stolikach starych fotografiach,

                                                    Maria88 oproznila lodowke, zrobila miejsce na swiateczne menu i nowe
                                                    uzupelniajace zakupy.

                                                    Ja nie musze rozmrazac zamrazarki, ale wyjmuje z jednej szuflady jak jest
                                                    luz w drugiej i rotuje uzupelnianie, pieczonymi bulkami czy przygotowanymi
                                                    porcjami obiadowymi. Teraz zupy zagotowuje sobie w sloiki i stoja w lodowce.
                                                  • kendo Re:co dzisiaj 14.12.22, 08:47
                                                    moja lodowka i zamrazalka tez by trzeba bylo sie nimi zajac..
                                                    ale to chyba juz po swietach przed NR -okiem zrobie,

                                                    Kallisto opis mieszkania znajomej,
                                                    az mnie przerazil,
                                                    wlasnie zapach ,ksiaki tez maja swoj zapach,trzeba je od czasu do czasu "przewietrzyc"odkurzyc/poprzestawiac..
                                                    stare meble jak zadbane i konserwowane kremami to moga byc,maja swoj szarm..no ale kazy sie czuje " w swoim sosie umeblowania"

                                                    dzis w kawiarence dla ukraincow zorganizowali swiateczny fest,
                                                    wczoraj byla Lucyja,dzis zostana poczestowani glögg ,ja upieklam piernika,szefowa kupila buleczki szafranowe..
                                                    no bedzie tlumnie...
                                                  • lusia_janusia Re:co dzisiaj 14.12.22, 10:36
                                                    Moze tez tam zajrze, ale ostrzegaja, ze zarazenia
                                                    covidem i swinska grypa rosna, to chyba bede miala
                                                    ochrone na twarzy?

                                                    Planow mam wiele na dzisiaj i nie wiem jak je priorytetowac,
                                                    bo wszystko na raz bym chciala zrobic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka