Dodaj do ulubionych

Wtorek-amorek:D

13.09.05, 07:50
Witam,witam i o zdrowko pytam?smile
Obserwuj wątek
    • mycha Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 08:40
      a dzień dobry, melduję się na posterunkusmile)
      cóż za śliczna nazwa wątku!smile)
      zdrówko chyba w porządkuwink tylko taaaak mi się chce spaaaać!!!
      częstuję kawusią, ktośchętny??? smile
    • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:10
      mialm problemy z wejsciem do vistulisad
      ale chyba juz jest oksmile
      ja rozumiem,ze moj pies lubi wszytsko lacznie z kiszonymi ogorkami i kapusta ,ale zeby prosil sie o cole to juz chyba przesadawink
        • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:27
          kendo napisała:

          > nie zartujwink)
          > a od kiedy polubial babelkiwink) ????
          > to szkodliwe dla psiunki.

          kiedy ona wszytsko zre i pije big_grin nawet sokz cytryny,a przy tym jak krzywi pysk,az zal patzrecwink
          • kendo Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:31
            wiesz "dziewczyny "chyba tak maja te psie oczywiscie,,,
            nasz dalmatynka tez pozerala wszystko lacznie z cytrynawink)
            ale nienawidzial zoltka surowego,ganialo sie ja raz w tygodniu po calym
            mieszkaniu by wychleptala...oj biedulka wtedy bylawink
            • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:36
              kendo napisała:

              > wiesz "dziewczyny "chyba tak maja te psie oczywiscie,,,
              > nasz dalmatynka tez pozerala wszystko lacznie z cytrynawink)
              > ale nienawidzial zoltka surowego,ganialo sie ja raz w tygodniu po calym
              > mieszkaniu by wychleptala...oj biedulka wtedy bylawink

              a ja dalam spokoj z gonitwo za psem z zoltkiem czy tez surowa watrobka, nie to nie. ona jest wogole dziwna je to co inne psy nie jedzasmile a mleko jak uwielbiabig_grin na sam jego widok o malo jezora nie zgubiwink
                • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:39
                  jtka napisała:

                  > bry wtorkowe...troszku posępne... ale co tam , jutro tyż świeci słoncesmile
                  > prawda???
                  > mam nadzieja ,ze to nie jest sprawka trzynastegowink))))

                  posepny? moze chwilowo?smile
                  Jtus nie biegaj tak bo nozki pogubiszwink
                  usiadz i odpocznij chwilesmile
              • kendo Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:41
                masz przynajmnie spokoj z tej strony,
                a mleczko kwasne jest zdrowsze dla psiuny,i nasz bardzo lubi.
                nasz od jesieni zawsze na sniadanie dostawal mleko podgrzane w mikrofali .
                • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:44
                  kendo napisała:

                  > masz przynajmnie spokoj z tej strony,
                  > a mleczko kwasne jest zdrowsze dla psiuny,i nasz bardzo lubi.
                  > nasz od jesieni zawsze na sniadanie dostawal mleko podgrzane w mikrofali .

                  wiesz co mi kiedys powiedzial weterynarz? kiedy nasza psa byla szczeniakiem jeszcze to kazal odstawic mleko,bo to produkt krowiecy i psy nie powinny tego pic. moze i nie ale kiedy lubi to jak nie dac? widac jej sluzy skoro zoladek sie nie buntuje.
                  • kendo Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:48
                    tez slyszalam rozne rady "mleczne"
                    wiem,ze nasz jak ma problem z brzuszkiem sam upomina sie o kwasne mleko,wlazi
                    niemal na stol za nim,jak mamy do obiadu
                    i wyobraz sobie,ze z niczego innego nie wypije jak z malej krysztalowej
                    miseczki co pijemy sami-taki gruby lany krysztal,upodobal sobie ja i juzwink)
                    • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:50
                      kendo napisała:

                      > tez slyszalam rozne rady "mleczne"
                      > wiem,ze nasz jak ma problem z brzuszkiem sam upomina sie o kwasne mleko,wlazi
                      > niemal na stol za nim,jak mamy do obiadu
                      > i wyobraz sobie,ze z niczego innego nie wypije jak z malej krysztalowej
                      > miseczki co pijemy sami-taki gruby lany krysztal,upodobal sobie ja i juzwink)

                      hehehe taka psia francja elegancjasmile a co z byle czeka takiego ekstra napoju pic nie moznawink
                      ma racje smile
                        • kendo Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:58
                          slo-onko napisała:

                          > zliza sie wieczor , wtorek i amorek grzecznie koncza dzisiejsza prace,a wraz
                          z
                          > nim brykajacy vistulacysmile
                          > Kendus, do jutrasmile
                          > zycze amorkowych snowwink))))

                          do jutra amorkuwink)
                          niech sie tuzin przysniwink)
                      • kendo Re: Wtorek-amorek:D 13.09.05, 20:57
                        dziwne to nasze psie....z metakowej nic nie ruszyl z plastyku tez nie,
                        do wody ma miche porcelanowa,ktora miala byc do salat roznychwink
                        natomiast po kalurzach lazi jak powsinoga,tam gdzie najglebiejwink)
      • mycha Re: Wtorek-amorek:D 20.09.05, 08:28
        a dzień dobrysmile
        jak tam dzionek? kawusi z rana?? smile
        życzę miłego, słonecznego dniasmile

        ps.
        rozmawiałam z świerzo upieczoną mamusiąsmile) wszystko ok. najprawdopodobniej już
        jutro wyjdzie do domku. przekazałam jej moc gorących pozdrowień, uścisków i
        całusów dla niej i maleństwa od wszystkich vistulakówsmile najmłodsza forumowiczka
        jest wybitnie grzeczna. je i śpi, nie awanturuje się. kasikk twierdzi, że jest
        aniołek. tylko czasami marszczy (najprawdopodobniej nosek i czółko) jak jej się
        cosik śnismile))
        • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 20.09.05, 08:30
          mycha napisała:

          > a dzień dobrysmile
          > jak tam dzionek? kawusi z rana?? smile
          > życzę miłego, słonecznego dniasmile
          >
          > ps.
          > rozmawiałam z świerzo upieczoną mamusiąsmile) wszystko ok. najprawdopodobniej
          już
          > jutro wyjdzie do domku. przekazałam jej moc gorących pozdrowień, uścisków i
          > całusów dla niej i maleństwa od wszystkich vistulakówsmile najmłodsza
          forumowiczka
          >
          > jest wybitnie grzeczna. je i śpi, nie awanturuje się. kasikk twierdzi, że
          jest
          > aniołek. tylko czasami marszczy (najprawdopodobniej nosek i czółko) jak jej
          się
          >
          > cosik śnismile))

          czesc Mychasmile oczywiscie,ze kawa wypita,to podstawa do tego,by dobudzic sie do
          resztysmile

          a mala vistulanka sni o troskachwink martwi sie czy jej sliczne lozeczko stoi w
          jej bajkowym pokojuwink i czy wszytskie zabawki sa kolorowe?smile
          • mycha Re: Wtorek-amorek:D 20.09.05, 12:48
            witaj sloosmile
            mnie dzisiaj nawet dwie poranne do końca nie obudziły. coś z pogodą chyba, bo
            wczoraj nawet wcześnie poszłam spać.
            kasikk łóżeczko już przygotowała, pokoik teżsmile
            i pewnie zabaweczki są i czekają na malutką właścicielkęwink
            więc nie ma się czym martwić. no chyba, że o ciotkach śniła wink)) - żartujęsmile
            przecież my same jak aniołki, a nick wujek, jak święty piotrbig_grinDD
            a tak swoją drogą, to jestem ciekawa, jaki święty się opiekował dziećmi...
            bo kiedyś każdy fach i nietylko fach, miał swoich opiekunów. może i dzieci
            miałysmile
            • kendo Re: Wtorek-amorek:D 20.09.05, 13:09
              no wlasnie mysza??
              Ty co w aniolkach bardziej "wsadzona",myslalam,ze wiesz ktory aniol
              sprawia opieke nad bebiskami,
              mialam kiedys liste z aniolami i ich przynalezna funkcja..
              niewiem czy znajde w mym balaganie wycinankowym i nieposortowanym.
              jak znajde to zamieszcze.
              • mycha Re: Wtorek-amorek:D 20.09.05, 13:30
                z aniołków to nie wiem.
                ale wiem, że w średniowieczu różne zawody, miasta, państwa, grupy społeczne
                miały swoich patronów/opiekunów świętych.
                może mi się uda gdzieś znaleźć, czy i dzieci też. na moje powinny mieć, ale
                pewna nie jestem
    • slo-onko wizyta u ginekologa 20.09.05, 08:47
      opisze Wam smieszna sytuacje, ktora rozbawila nasz dzisiejszy poranek do lez.
      w ub. tygodniu zadzwonil student,ze nie przyjedzie na poprawke z powodu choroby
      gardla. dzis doszlo jego zwolnienie lekarskie o krotkiej tresci: porada
      lekarska.
      i nic, by w tym nie bylo dziwnego, gdyby nie fakt,ze na pieczatce lakarza
      widnialo meskie imie i nazwisko lekarza -uwaga-GINEKOLOG POLOZNIK big_grin
      wiec nasuwa sie pytanie: jaka metoda ginekolog badal choremu gardlo? big_grin jakich
      narzedzie uzywal? czyzby tylko drewniana szpatulke?big_grin na dokladke on,facet,
      ginekolog?big_grin a moze to jaki meski ginekolog?big_grin
      rozwinelysmy temacik do maksymalnych rozmiarow i zrobilysmy z tego niemaly cyrk
      dopisujac do scenki rodzajowej przerozne epitetywink
          • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 09:11
            mycha napisała:

            > w takim razie proszęsmile
            > a jak pachnieeee, mmmm... wink

            nie wiem jak Ty,ale ja zanim kąsnę cos do kawy to musze wziac jej pare lykow,
            dobrze poczuc, dopiero potem zajadam bule popijajac kawasmile
            • kendo Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 09:28
              kawkowe dziouchy juz na "warcie"
              dolanczam ,ale nie z bula a z kromeczkawink
              ledwo mi przeszla przez gardlosad(
              ech,juz niewiem co wymyslac na sniadanko....
              niemniej kawcie ze smakiem wychleptalam podziwiajac ranek sloneczny i cieply
              przez oknowink

              miejcie udany amorkowy wtorek.
              • mycha Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 09:37
                sloo - ja kawunię albo przed albo po śniadaniu. nie psuję sobie kawusiowatego
                smaku czymś innymwink

                kendo - może jakiś twarożek np. ze szczypiorkiem, czy serek biały z pomidorem
                na śniadanko.
                • kendo Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 09:43
                  o wlasnie myszko....
                  musze zakupic to szwedzkie serko podobnewink)
                  szczypiorek jeszcze nawet ladny w ogrodeczku,
                  ranki mam najgorszesad(zanim "zaskocze" to juz lunchwink)

                  tez najpierw zjadam a pozniej kawka sie delektujesmile)
                  • mycha Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 10:08
                    szwedzkie serko podobne - to nie ma u was takiego normalnego sera białego??
                    jak lubisz może być jeszcze pasta jajecznasmile) mniem mniemwink
                    możemy sobie ręce podać. ja też rano jestem nie do życia. nie mogę wstać i
                    muszę się pilnować, żeby nie zasnąć w trakcie mycia zębów. wiem, że to głupio
                    brzmi, ale to prawdasmile jestem przerażona co to będzie za miesiąc, jak się
                    zacznie jesień, a potem zimą, kiedy rano będzie ciemnica na dworzu...
                    • kendo Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 10:13
                      no widzisz ,jak to swoj swojego znajdziewink)
                      okropne mam wstawaniesad(

                      wlasnie brak tu takiego polskiego serka bialego,
                      w przyplywie checi sama nieraz go zrobie,
                      o! pasta jajeczna ..dzieki za przypomnienie,
                      zaraz jajca nastawie i zrobie ,do wieczorka przejdzie przyprawami
                      i bedzie na pare kromeczek

                      i teraz Wam powiem,
                      juz zamowilam bilecik do kraju na WS.
                      slubne dalo pozwolenie/przepustke az do 24 listopada,
                      ciekawe jak ja tak dlugo wytrzymam bez Was i bez netuwink)??
                      • mycha Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 10:30
                        to co ci wikingowie jedzą??? big_grin
                        jak takich dobroci nie znająwink
                        życzę smacznej pasty jajcowej.
                        kenduś będziesz w kraju??smile grzeczne twoje ślubne, że wydało zezwolenie,
                        hiehiehiesmile))
                        do twojego ostatniego zdania/pytania dopisuję kolejne (pytanie):
                        a jak my bez ciebie wytrzymamy??? wink))
                        • kendo Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 10:35
                          hi,hi,...czasami najdzie go dobroc w stosunku do mniewink)))))))))

                          postaram sie wpasc gdzies do kawiarenki i spotkac sie z Wamiwink)
                          moze nie bedzie tak zle.

                          niektore jadla maja wrecz wstretne brrrrrrsad(
                          a niektore zaakceptowalam od razusmile)
                          • kasikk Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 11:06
                            cześć kawowiczki i wycieczkowiczki
                            wróciłam trochę do świata wink)
                            chyba już tak często tu nie zajrzę, jak kiedyś...
                            --
                            "And it harm none, do what ye will"
                                • kendo Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 18:05
                                  witajcie zaloga,
                                  a zwlasza kasikk...no,rozumie,ze teraz bedzie mniej czasu na "rozrywke"
                                  niemniej jednak bardzo bedziemy czekac na twe odwiedzinki,
                                  miej sobie dobrze i usciskaj Natalke,

                                  a sloo mnie kusi ksiazeczkami wink)
                                  dzis z ogrodome robilismy niemal cale popoludnie,
                                  jeszcze nie koniec...ale juz blizej jego konca,
                                  na zime trawke trzba przygotowac,coby wiosna byla sliczna.

                                  biedny niczek tez zabieganysad(
                                  mysle,ze nie bedzie tak zawsze,kiedys sie musi zrobic troszke luzu prawda?

                                  miejcie sobie mily wieczor
                                  ide robic zasluzona kolacyjewink)
                                  • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 20:07
                                    kendo napisała:

                                    > witajcie zaloga,
                                    > a zwlasza kasikk...no,rozumie,ze teraz bedzie mniej czasu na "rozrywke"
                                    > niemniej jednak bardzo bedziemy czekac na twe odwiedzinki,
                                    > miej sobie dobrze i usciskaj Natalke,
                                    >
                                    > a sloo mnie kusi ksiazeczkami wink)
                                    > dzis z ogrodome robilismy niemal cale popoludnie,
                                    > jeszcze nie koniec...ale juz blizej jego konca,
                                    > na zime trawke trzba przygotowac,coby wiosna byla sliczna.
                                    >
                                    > biedny niczek tez zabieganysad(
                                    > mysle,ze nie bedzie tak zawsze,kiedys sie musi zrobic troszke luzu prawda?
                                    >
                                    > miejcie sobie mily wieczor
                                    > ide robic zasluzona kolacyjewink)

                                    Kendus mialam zaczac czytac, nie wiem na czym sie ta ochota sie zakonczy. wrocilam po 18, ledwo zjadlam obiado-kolacje to potem musialam przeprowadzic bardzo powazna rozmowe pomiedzy nami,a naszym dzieckiem. dylematy,wciaz dylematy,eh zycie. chcialabym obejrzec film, jeden z niewielu normalnych fajnych filmow, oczywiscie prod.polskiej. potem ewentualnie poswiece jakies pol godz. na jedna z ksiazeksmile
                                    • kendo Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 20:38
                                      ot i proza codziennego zycie sloo,
                                      chyba nienakrzyczalas dzieciecia strasznie co?wink)

                                      dzis nam czas tez w ogrodzie uciekl niewiadomo kiedy,
                                      jka zdazymy jutro przed deszczem musimy dosiac trawe,bo robale wyzarli
                                      niemal pol trawnikasad(
                                      • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 20:40
                                        kendo napisała:

                                        > ot i proza codziennego zycie sloo,
                                        > chyba nienakrzyczalas dzieciecia strasznie co?wink)
                                        >
                                        > dzis nam czas tez w ogrodzie uciekl niewiadomo kiedy,
                                        > jka zdazymy jutro przed deszczem musimy dosiac trawe,bo robale wyzarli
                                        > niemal pol trawnikasad(

                                        nie, probowalam tlumaczyc,ale nie na wiele to sie zdalosad
                                        jest porywcza , nie da sobie wytlumaczycsad
                                        • kendo Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 20:44
                                          usch z dzieciamiwink
                                          to denerwujace jest,wiem,bo jedna z siostrzenic podobnie kest porywacza,
                                          uczy sie wiec na swych wlasnych bledachsad
                                          moze dotrze kiedys,ze trzeba sie czasami zapytac/poradzic doroslych.
                                          • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 20:48
                                            kendo napisała:

                                            > usch z dzieciamiwink
                                            > to denerwujace jest,wiem,bo jedna z siostrzenic podobnie kest porywacza,
                                            > uczy sie wiec na swych wlasnych bledachsad
                                            > moze dotrze kiedys,ze trzeba sie czasami zapytac/poradzic doroslych.

                                            poradzic o to tak,jesli ona ma problem to biegnie ale jak ja chce cos od siebie dodac to juz gorzejsmile czasami ma swoj punkt widzenia i ciezko jest sie jej przekonac do zcegos nowego.
                                              • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 20:55
                                                kendo napisała:

                                                > wlasnie "to cos nowe punkty"dla nich sa jak czarna magia....
                                                > czasami sie zastanawiam czemu dziewczynki takie sa,
                                                > chlopcy mysla jednak inaczejwink

                                                pewnie czesciej ryzykuja podejmujac szybkie decyzje? moze kobieca natura taka jest,ze musi dlugoz astanawiac sie nad podjeciem kolejnej zmiany? smile
                                                choc i ja czasem podejmuje szybka decyzje ale na cos co nie jest zbyt duzym ryzykiem,a czasem odkladam takie sprawy na pozniej smile ale wyslucham kazdej opiniismile
                                                • kendo Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 21:01
                                                  ach...poczekaj jeszcze troche i nie cisnij dziewczyny,
                                                  powiedzialas swoj punkt widzenia,do niej decyzja nalezy
                                                  i dobrze by bylo,by sie zastanowiala dobrze.
                                                  zycze rozwiazania decyzji na dobesmile)
                                            • kasikk Re: Wtorek-amorek:D 27.09.05, 20:53
                                              dobry wieczór na krótko

                                              slo, że wtrącę się do rozmowy, jakbym siebie widziała 10-15 lat temu wink)
                                              zmądrzeje, nie martw się, pewnie ma zawsze swoje zdanie...
                                              --
                                              "And it harm none, do what ye will"
    • kasikk Re: Wtorek-amorek:D 04.10.05, 08:34
      witam o poranku smile)
      a mnie dziś się śniło, że kaloryfery zaczęły grzać
      czy to jakiś znak? zima idzie, czy co?

      tak, czy siak, miłego dnia życzę i mniej deszczowego niż wczoraj nickowi, bo
      sie skarżył wink)
      --
      "And it harm none, do what ye will"
            • kendo Re: Wtorek-amorek:D 04.10.05, 09:57
              witajcie dziewczyny....
              o,ja tez dzis chcialam dluzej z jasiem polezecwink))))
              zczolgalam sie jednak z wyrka a jasie na altanke obwiesilam do sloneczka,
              moze sie oczysci i da mi piekne snysmile)

              sloneczny/chlodny poranek
              robi nadzieje na piekny dzionek i takiego Wam zycze.
                        • mycha Re: Wtorek-amorek:D 04.10.05, 13:56
                          hihihi, a pamiętam polowanie na stefana...
                          mają nieprzeciętne poczucie humorku. zwłaszcza, jak się je śniadanie, czy jak
                          się siedzi na stołku nad jednym z ujść klimatyzacji pałacowych korytarzy
                          stefana big_grinDD
                              • nick000 Re: Wtorek-amorek:D 04.10.05, 15:21
                                cześćsmile Nie mowcie mi o tych czarnych paskudach, przez nie mój trawnik przypomina szwajcarski sersad a tak w ogóle, następny dzien z glowy i tylko to sie liczysmile Nie zrozumcie mnie źle, nie chodzi mi o upływ czasu a tylko o jego marnowanie na pracę. Ileż przyjemności nas przez nią omija. Z drugiej strony patrząc, jak bez niej zyć, no jakwink Miłego popołudniasmile
                                • mycha Re: Wtorek-amorek:D 04.10.05, 15:31
                                  ja muszę przyznać się bez bicia, że chyba jeszcze nigdy tak nie zbijałam bąków
                                  w pracy, jak dzisiaj - wstyd, wstyd...
                                  co prawda wykorzystałam ten czas na inne rzeczy - proszę nie mieć brzydkich
                                  myśli ;p
                                  nick, a stefany i tak są super. potrafią dać tyle radości. chociaż rozumiem cię
                                  doskonale, bo widziałam, że nie wszyscy podzielają naszą (z kasikkiem) radość.
                                  • kendo Re: Wtorek-amorek:D 04.10.05, 16:27
                                    no prosze,jak na wtorek-amorek przystalo
                                    temacik romantyczny o gonitwie sefankowwink)

                                    orzeszku,trzymaj mocno Swojego coby Ci nie uciekl,
                                    bo bedziesz musiala od nowa zaczynacwink

                                    milego popoludnia zycze.

                                    *mysia jak widac leniuchowala sie owocniewink)
      • slo-onko Re: Wtorek-amorek:D 04.10.05, 17:01
        w koncu i ja moglam tu zawitac. zycze slonecznego wtorkowego popoludnia.
        aha uprasza sie szanowne panie mysze coby sie nie obijaly w pracce, bo to zaczyna byc mocno niesprawiedliwe,zeby jeden pracowal za dwoch smile niczym brygada rogala itd tralalalasmile jesli dalej tak bedzie to ja doniose do PiS-u i dopiero bedzie tongue_out