slo-onko 30.11.05, 08:00 ))))))))))))))))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=27011360 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 08:39 a dzień dobry, choć jeszcze zaspany)) sloo ja poproszę kawuni. tak na rozruch, bo jeszcze mało do mnie dociera Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 08:51 mycha napisała: > a dzień dobry, choć jeszcze zaspany)) > sloo ja poproszę kawuni. tak na rozruch, bo jeszcze mało do mnie dociera prosze <to jest kubek z kawa> i <drozdzowka> z cukierni moj dzisiejszy poranek byl okropny i gdyby nie moj osobisty budzik na dwoch nogach to chyba bym dzis nie wstala Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 09:06 oj a to dlaczego? co prawda ja też miałam ogromniasty problem z wyjściem z łóżka. pogoda mnie rozleniwiła. i w dodatku taaak zimno dziękuję za kawusię i drożdżówkę. co prawda nie jadam słodyczy, bo nie lubię - wiem, dziwak za mnie - ale co tam, do kawusi będzie pasować Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 09:19 nocke mialam koszmarna. albo zdiecko mnie budzilo,albo chrapiacy piesDD dlatego potem and ranems pie jak zabita nie lubisz drozdzowek czy raczej wszytskich slodkosci? Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 09:38 miałaś chyba lekki sen, że cię wszystko budziło. może dzisiaj sobie odbijesz i wyśpisz się nie lubię wszystkich słodkości zaczynając od ciast, a kończąc nawet na słodzonej kawie, czy herbacie wogóle nie przyswajam cukru pod żadną postacią ten typ tak ma Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 09:50 dobry melduje się, prosze o drożdżówkę, chociaz malutki kawaleczek, kawe bez sachara, piekny usmiech i w ogole Wpadam jak po ogień, chcę tylko rzec jedno, vistulanki są najświetniejszymi w swiecie calym dziewczynami Jak moglbym bez Was życ, no jak? Miłego dnia)))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 10:01 nick000 napisał: > dobry melduje się, prosze o drożdżówkę, chociaz malutki kawaleczek, kawe bez > > sachara, piekny usmiech i w ogole Wpadam jak po ogień, chcę tylko rzec jedno, > > vistulanki są najświetniejszymi w swiecie calym dziewczynami Jak moglbym bez > Was życ, no jak? Miłego dnia)))))) Oh jak nam sie dzis nasz Niczek podlizuje)) Niczek czy tylko aby o te drozdzowke chodzilo?))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 10:10 mycha napisała: > miałaś chyba lekki sen, że cię wszystko budziło. może dzisiaj sobie odbijesz i > wyśpisz się > nie lubię wszystkich słodkości zaczynając od ciast, a kończąc nawet na > słodzonej kawie, czy herbacie wogóle nie przyswajam cukru pod żadną postacią; > ) > ten typ tak ma tez jestem dziwna czasami, zamiast szaszlyka wole talez zupy Odpowiedz Link
mala20033 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 10:24 Witajcie Vistulenta..duze,male,futrzaste,damskie,meskie i nijakie... Ja tez jestem jedzeniowe dziwadlo. Kocham,kocham bialy serek ze szczypiorkirm,smietanka i zodkiewka..rano,wieczor i w poludnie... Milego Dnia Wam.. Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 10:39 witaj mała też uwielniam biały ser ze szczypiorkiem i zodkiewką (zamiast śmietany dolewam kefiru). w ogóle kochan/ubóstwiam sery w każdej postaci i każde: białe, żłóte, pleśniowe, wędzone, chude, tłuste... dla mnie mięso, czy wędlina mogłyby nie istnieć - no może poza rybami, które też bardzo lubię sloo - a z zup tylko rosół, ale za to o każdej porze dnia i nocy) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 10:46 rybe tylko taka co to nie smierzdi tranem,sery prawie wszelkie,a z upy wyborne Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 10:51 rybki tez uwielbiam w kazdej postac, w kraju ganilam i zazeralam sie szprotkami tez) zupki tez lubie kazde,ale lenistwo ogranicza ich gotowanie) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 10:49 i ja przyczlapalam i sie witam radosnie usnelam jak susel,rano sama sie obudzilam przed psiunem) posadzilam juz tulipanki bo odwilz sie zrpbila. serkow bialych to sie odzarlam w kraju, przykrywalam to biala kielbaska i zurkiem, zakasalam buleczkami grachamowymi...tu mi tego brak, ale zoltych nie moge jesc bo od razu jakies "syfidla" mi na paszczydle wyskakuja( miejcie sobie Wszyscy cieply i w miare sprawny dzionek) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 10:58 kendo napisała: > serkow bialych to sie odzarlam w kraju, > przykrywalam to biala kielbaska i zurkiem, > zakasalam buleczkami grachamowymi...tu mi tego brak, > ale zoltych nie moge jesc bo od razu jakies "syfidla" mi na paszczydle > wyskakuja( > > miejcie sobie Wszyscy cieply i w miare sprawny dzionek) jak sie podlizywać, to na calego Oto chlebek grahama dla kendusi, prosty jak drut w przygotowaniu i smaczniejszy niż ten z piekarni 130 g drożdży, 5 szkl. ciepłej wody, 2 łyżki miodu, 2 szkl. otrąb, 2 łyżki soli, 1 szkl. kiełków pszennych, 5 szkl. mąki białej, 4 szkl. mąki pszenej z pełnego przemiału, 2 szkl. posiekanych orzechów, 2 szkl. rodzynek Drożdże, ciepłą wodę, miód wymieszać i pozostawić na 10 minut, a następnie dodać resztę składników i lekko wymieszać. Całość odstawić na 1 godzinę. Uformować 4 bochenki, włożyć do wysmarowanej tłuszczem brytfanki i pozostawić na 20 minut do wyrośnięcia. Piec w temperaturze 200 stopni C przez 45-60 minut. Proponowalbym, zamiast czterech bochenków, uformowac większa ilość bułeczek. Smacznego Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:04 no i nie zapomnial o sobie,dwie szkalnki rodzynek) Nick TY nam sie lepiej nie dziel na szklanki Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:10 sloo, nie zaluj nickowi szklanek,bedzie bardziej po nich mmmmmmmmmmmmmmmmm) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:16 kendo napisała: > sloo, > nie zaluj nickowi szklanek,bedzie bardziej po nich mmmmmmmmmmmmmmmmm) on juz nie moze byc bardziej mmmmmmmmmmmmmmmmmm))))))))))))) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:20 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > sloo, > > nie zaluj nickowi szklanek,bedzie bardziej po nich mmmmmmmmmmmmmmmmm) > > on juz nie moze byc bardziej mmmmmmmmmmmmmmmmmm))))))))))))) a skad wiesz????????????????? szklaneczki w pieknym towarzystwie czynia cuda))))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:30 kendo napisała: > slo-onko napisała: > > > kendo napisała: > > > > > sloo, > > > nie zaluj nickowi szklanek,bedzie bardziej po nich mmmmmmmmmmmmmmmm > m) > > > > on juz nie moze byc bardziej mmmmmmmmmmmmmmmmmm))))))))))))) > > a skad wiesz????????????????? > szklaneczki w pieknym towarzystwie czynia cuda))))))) a co za stetoskp moga sluzyc? kiedys za posrednictwem szklanki czy tez kubka podsluchiwalo sie przez sciane Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:47 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > > sloo, > > > > nie zaluj nickowi szklanek,bedzie bardziej po nich mmmmmmmmmm > mmmmmm > > m on juz nie moze byc bardziej mmmmmmmmmmmmmmmmmm))))))))))))) > > a skad wiesz????????????????? > > szklaneczki w pieknym towarzystwie czynia cuda))))))) > a co za stetoskp moga sluzyc? kiedys za posrednictwem szklanki czy tez kubka podsluchiwalo sie przez sciane hi,hi,hiiiiiiiiiiiiiii..no i teraz tez tak mozna a nawet wiecej bo czasami ciezko sie czemus oprzec i juz) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:09 ech nicku,umiesz sie podlizac)))))))))))-dziki. podobny chlebus tu zajadaja przy stole wigilijnym,moze upieke, jak znajde OTREBY,bo nawet niewiem jak sie po tutejszemu nazywaja)))) PS;zaraz recepte sobie przezuce do swej skrzynki i w kuchni zostawie Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:16 kendo napisała: > ech nicku,umiesz sie podlizac)))))))))))-dziki. alez kendus, Nick nie jest DZIKI wiem cos o tym))) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:19 slo-onko napisała: > kendo napisała: > > > ech nicku,umiesz sie podlizac)))))))))))-dziki. > > alez kendus, Nick nie jest DZIKI wiem cos o tym))) o qurce!!!!!!!!!!! przepraszam, ale zrobilam literowke))))))))) mialo byc DZIEKI ) sloo,nielap za slowka)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:27 kendo napisała: > slo-onko napisała: > > > kendo napisała: > > > > > ech nicku,umiesz sie podlizac)))))))))))-dziki. > > > > alez kendus, Nick nie jest DZIKI wiem cos o tym))) > > o qurce!!!!!!!!!!! przepraszam, ale zrobilam literowke))))))))) > mialo byc DZIEKI ) > > sloo,nielap za slowka)))))))))))))))))))))) DDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:13 moze cos w serze jest co nie "trawie", bo zanim na to wpadlam ,to meczylam sie i wypryskami,az pewnego dnia po dlugim niejedzeniu wlasnie zauwazylam,ze to od nich,a teraz jest taki swiateczny papusny w sklepie,ze i tak zajadam go ,pozniej nie wychodze z domu do czasu ich znikniecia))))))))))))))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:19 kendo napisała: > moze cos w serze jest co nie "trawie", > bo zanim na to wpadlam ,to meczylam sie i wypryskami,az pewnego dnia po dlugim > niejedzeniu wlasnie zauwazylam,ze to od nich,a teraz jest taki swiateczny > papusny w sklepie,ze i tak zajadam go ,pozniej nie wychodze z domu do czasu ich > > znikniecia))))))))))))))))) po 1 moze byc za tlusty,po tluszczach i ostrych potrawach wyskakuja prychole, a po 2 wybieraj sery zolte z wielkimi dziurami. one sa dlugo lezakowane i nie zawieraja konserwantow (badz minimalna ilosc) ,ktore tez niekorzystnie wplywaja na nasz organizm Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:22 moze masz i racje sloo, ja przyzwyczajona do "slodziutkich potraw"(lagodnie przyprawionych), rozejrze sie za "dziurami")))))))))))))))))) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:23 sloo ma rację: tłuszcz i ostre potrawy. Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:28 no ,to ja co wyjalowiona na wszelakie tluszcze,to chyba dlatego taka natychmiastowa reakcja, kupilam kiedys ser z mala zawartoscia tluszczu i byl wstretny,zuzylam do kanapek na goraco,odpowiednio przyprawiajac podloze) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:40 mówią, że to co najbardziej smaczne, jest najmniej zdrowe ja uwielbiam potrawy słone i mocno pieprzne do tego z dużą zawartością czosnku. ale sól w dużych ilo9ściach jest nie zdrowa. a taki ser jest okropny! też się swego czasu przejechałam. a powiedz mi, a sery białe tłuste możesz jeść? Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:43 mycha napisała: czytam,czytam i tak sobie mysle,ze zaraz Mycha napisze: > ja uwielbiam potrawy słone i mocno pieprzne do tego z dużą zawartością ALKOHOLU)))). Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:48 ALKOCHOLE zaczna sie wytwarzac w brzuszku myszy pozniej))))))))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:48 kendo napisała: > ALKOCHOLE zaczna sie wytwarzac w brzuszku myszy pozniej))))))))))) dobre alkohole nie som zle Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:52 pewnie, że nie są. a czerwone wytrawne wino pomaga na trawienie i dobre jest do "ciężkich" potraw ;p Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:54 ale mysia spryciara....na wszystko znajdzie podparte wytlumacznie)))))) ale sama lubie do obiadku kieliszeczek czerwonego czasami) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 12:01 bo to naprawdę zdrowe! ja nie mówię, żeby codziennie do jednego posiłku wypijać butli wina. ale właśnie kieliszek, dwa. zobacz południowcy do obiadu i kolacji piją wino właśnie. a popatrz na ich dietę: te wszystkie włoskie pasty (makarony!), pizze, duże ilości serów żółtych, mięso, przecież to wszystko jest ciężko strawne. ja już nie wspomnę o ilościach jakie pochłaniają. chciałam kiedyś zjeść pełen taki posiłek (kolacyjny) - nawet do deseru nie dotarłam, nie mówiąc o późniejszej kawie. gdzie oni to pakują??? Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:44 mysia...Ty grzesznico jedzeniowa.... sola podwyzszasz sobie cisnienie,nerki zdzierasz,a ostros potraw na zoladek szkodzi((((((((( uprasza sie o rozwage w przyprawianiu) biale moge jesc wszystkie,czasmi mnie "zatkaja" ale popije i dalej wcinam, teraz co drugi dzien "zapijalam sie " maslanka ,caly pojemniczek na raz wypijalam, brak tego"napoju tu") Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 11:57 przyznaję bez bicia, że ze mnie grzesznica ;p jedzeniowa, żeby nie było)) a tak poważnie napisałam co lubię, ale trzymam się krótko i nie szaleję. tak, jak z kanapkami - po prostu ubóstwiam, a jeszcze "piramidki" z dużą ilością rzeczy nakładzionych na chlebek... mniam mniam. ale z rozsądku nie jem, zresztą wogóle nie jem chleba. to rzeczywiście w żółtych musi być jakiś składnik, którego twój organizm nie toleruje z mlecznych rzeczy wszystko mniam, no może jakoś mnie nie przekonują jogurty owocowe i serki owocowe - z wiadomych względów. ale nie tak, żebym napisała, że nie lubię. a nabiał jest jak najbardziej zdrowy u ciebie kenduś, to nie uświadczysz ani maślanki, ani zsiadłego mleka, kapuchy kiszonej, orórków kiszonych itd... Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:00 mysia, zsiadle mleczko mamy i pycha,nawet pare sortow gorzej wlasnie z ww.artykulami,choc u araba w sklepie mozna kupic kapuche i ogorki,nawet widzialam juz kiedys w normalnych sklepach kapuche w puszce- niemieca a ogorki jugoslowianskie) chcac upiec dobry sernik musze robic sama ser,nie zawsze mi sie chce, bo pozniej ochota na pieczenie mija,teraz chcialam kupic wiaderko sera na sernik,dobrze,ze nie bylo kolomnie w sklepie,bo bym sie niezabrala, ale paczki z serem przywiozlam i zamrozilam-byly smaczne. masz racje z wloskim jedzeniem,francuzi tez duzo popijaja winka do obiadu, sa to wina dostosowane alkocholowo do obiadu i czlek sie tym nie upije a poprawi trawienie. u nich niema zawalowcow/miazdzycowcow jak w innych krajach europejskich,gdzie miesiwo w namiernych objetosciach sie spozywa. Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:12 pedze przekazac pozdrowienia od Nicka zapracowanego kiedy powiedzialam ,ze plotkujemy troche o nim to powiedzial,ze sie z nami rozliczy hehehehe strach sie bac normalnie Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:17 o swiecie!! jaki ten nasz nick pracus) niech mu sie milo i szybko pracuje,a pozniej niech sie rozlicza z nami) siedze i mysle,ze mam robic, pojedzona juz jestem i obrobiona ,sloneczko swieci, ale dzierganie i Pachnidlo czeka, chyba cos musze z tego zaczac bo rano byl ogrod. Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:35 kendo napisała: > o swiecie!! jaki ten nasz nick pracus) > niech mu sie milo i szybko pracuje,a pozniej niech sie rozlicza z nami) > > siedze i mysle,ze mam robic, > pojedzona juz jestem i obrobiona ,sloneczko swieci, > ale dzierganie i Pachnidlo czeka, > chyba cos musze z tego zaczac bo rano byl ogrod. > radze skonczyc Pachnidlo, efekt koncowy zaskakujacy Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:19 kendo - to cudzoziemcy mają problemy z przestawieniem sie na ichniejszą dietę. ale napewno wikingowie mają w swoim jadłospisie wiele ciekawych potraw i składników a swoją drogę, kapusta kiszona w puszkach... dla mnie jak wynalazek)) sloo - dzięki za pozdrowienia. ja w takim razie z mysiej nory wysuwam tylko nas i uszęta;p szybciej będę mogła się schować Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:34 powiem tak mysia, -ze svenssony pozeraja duzo najrozniejszych salat,sa takie budki na miescie,gdzie na lunch mozna kupic salate z makaronem/owocami morza czy inna, -uwazaja na tluszcze,duzo jest asortymentu o rozej zawartosci tluszczu, -najrozmaitsze pieczywo,ale jak dla polaka to niezjadliwe-laduja niemal do kazdego cukier, nawet do pasztetow,choc teraz po prostestach organizacji cukrzykowcow mieli wyeliminowac cukier. -ryby,ryby w roznych postaciach,nawet losos jest dostepny dla tego najnizej zarabiajacego,bo choc nalezy do ryb tlustych niemniej ten tluszcz jest w jakims stopniu zbawiweinny, -owoce-tez pozeraja tonami, -no i na koncu,gdy przyjdzie sobota a wlasciwie piatkowy wieczor svensson pracujacy bierzy do domu z butelacha % i raczy sie do oporu czasami) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:39 Kendus,a te kaszanke z zurawina? pyszna Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:37 a slyszlayscie o tureckiej akpuscie kiszonej? ponoc mocno pikantna. osoobiscie nie maialm okazji sprobowac,ale wiem,ze przywoza ja wlasnie ze Skandynawii mycha napisała: > kendo - to cudzoziemcy mają problemy z przestawieniem sie na ichniejszą dietę. > ale napewno wikingowie mają w swoim jadłospisie wiele ciekawych potraw i > składników > a swoją drogę, kapusta kiszona w puszkach... dla mnie jak wynalazek)) > > sloo - dzięki za pozdrowienia. ja w takim razie z mysiej nory wysuwam tylko nas > > i uszęta;p szybciej będę mogła się schować Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 13:57 kenuś - nawet mi to menu odpowiada no może poza tym cukrem wszędzie, nawet w pasztecie... przesadzili stanowczo sloo - a nie słyszałam i nawet nie miałam okazji jeść. wiem, że jak byłam kiedyś z koleżanką w hiszpanii i naszło nas na kiszone ogórki i chodziłyśmy po barcelonie i szukałyśmy, to nam jedna pani zrobiła dziką awanturę, że ona zepsutych produktów nie sprzedaje oczywiście o moim ukochanym kefirku mogłam zapomnieć. Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 14:07 a kiszone ogorki sa najlepsza pod słońcem zagrychą Jestem tak glodny, ze az mnie skręciło po przeczytaniu dzisiejszej "prasówki" vistulowej, wygląda mi to na prowokację))) Macie szczęście, opadłem z sił ale jak się wzmocnie, drżyjcie narody) Tak rozgadane i znakomite forum, ze az chce sie zaglądać a juz myslalem, ze założę osobny wątek, zamknę sie w nim a klucz wyladuje za oknem Błąd w załozeniu, nigdy czegos takiego nie zrobie i nie uwolnię Was od swojej marudnej natury Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 14:18 no nareszcie, a kto uwolnil Ciebie spad tego stosu papierow?))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 14:19 a taks woja droga to ja wiem Nick jak to sie pracuje? "Poskracalem, pokreciłem i gra " DDDD Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 14:32 nick000 napisał: > no pieknie, ktoś tu podglada hahahaha zostawiels swoja kule szklana bez opieki)) i powiem Ci ,ze widzialam cos wiecej jakies bieganie w podskokach do sklepu,jakies dreszcze czy cos-tu kula niewyraznie pokazala)) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 14:36 tak sie sklada, ze mam zapasową a ona też mi coś tam pokazała, jakieś poziomki, maliny i wino przednie Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 14:37 nick000 napisał: > tak sie sklada, ze mam zapasową a ona też mi coś tam pokazała, jakieś poziomki, > > maliny i wino przednie to mamy te sama chyba kule,bo ja to tez widzialamDD a procz tego widzialam jaki masz wilczy apetyt,a potem zamieniasz sie w futrzaka,chyba DDDD Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 14:42 slo-onko napisała: > > tak sie sklada, ze mam zapasową a ona też mi coś tam pokazała, jakieś > poziomki, > > > > maliny i wino przednie > > to mamy te sama chyba kule,bo ja to tez widzialamDD a procz tego widzialam > jaki masz wilczy apetyt,a potem zamieniasz sie w futrzaka,chyba DDDD moge być futrzakiem, taką przytulanką, jesli chcesz, to dla Ciebie)) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 14:29 slo-onko napisała: > no nareszcie, a kto uwolnil Ciebie spad tego stosu papierow?))) jedna dobra i piekna wrózka uzmyslowila mi, ze nie samą praca człowiek żyje, czasami dla dobrego samopoczucia potrzebny jest łyk coli i coś jeszcze)) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 15:56 no prosze?? a Wy chyba pracujecie przez sciane?,ze tak sie podgladace) niech no ja wejde w posiadanie tej kuli to juz Was wysledze) mysia, wikingowie maja problem jak jada za granice,musza miec ze soba tabletki regulujace zoladeksa wrazliwi na zmiany meny, atomiast nowo przybyli dobrze sobie radza z menu,bo przeciez wszystko jest i mozna swoje dania przygotowac, zapomnialam wlasnie wymienic z orginalu meny: kaszanke-nieprzypominajacej polskiej,ktora sie je z borowkami-sloo miala okazje posmakowac podobnie ,jak kasikk wyprobowala z innymi "jagodkami" slawne sledziki na slodko, kwasne ich regionalne kielbasy-nielubie ich, o! smaczna zapikanak z kartofli ze sledzikiem ajovis-co obowiazkowo je sie na wigilje, jeszcze na wigilje robia slodka kapuste na sposob kwasno-octowy tez niejadam, salatki z buraczkow z majonezem i sledzikiem z beczki, rozniaste salatki z owocow morza, to tyle co pamietam na razie milego popoludnia. PS;..przebomblowalam dzis dzien nic nie robiac ( Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 16:04 i tym sie martwisz? Nicnierobienie jest bardzo słodką i wdzięczną pracą, tez bym tak chciał. To ichnie jedzonko jak widzę z lekka dziwaczne. Powiem wprost, to jest niejadalne!!!!! Kaszanka ma smakować jak kaszanka właśnie, śledź jak ów szlachetny przedstawiciel rybiego rodzaju a z kapusty najlepiej ugotować bigos. Aby ucywilizować ich kulinarne obyczaje, długa droga i wielka praca przed Tobą kenduś)) Na poczatku naucz Szwedów jeść flaki Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 16:21 hi,hiiiiiiiiiiiiiiiii...wyrzucili by mnie przez zamkniete okna z flakami, 8dzis wlasnie takie sobie flaczki podjadlam) kiedys poczestowalismy bratanka tescia tatarem , kazala nam to usmazyc i pozniej podac) a wogile sa dziwni czasami z jedzeniem, ale jest wybor,wiec nie narzekam i niejem tego co mi nie smakuje i z wikingiem o tym nie rozmawiam by sobie wroga nie zrobic))))))))))))) no,a teraz ide ksiazeczke chyba poczytac,jak nie zachacze o TV,bo slubne cos tam oglada PA;..do wieczorka i miejcie sobie milo do teg czasu Odpowiedz Link
mala20033 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 16:57 Kupilam sobie dzis cudownie pachnace polskie paczki..PYCHA!!! Milego wieczora... Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 16:45 kendo napisała: > salatki z buraczkow z majonezem i sledzikiem z beczki, > rozniaste salatki z owocow morza, > to tyle co pamietam na razie > > takie cos u nas nazywa sie sledziami pod pierzynka czyli" sledz przykryty warstwa, tartych buraczkow, jajka na twardo, cebuli, gotowanych ziemniakow i majonezu.wsie warstwy osolone i przyprawione pieprzem Odpowiedz Link
mala20033 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 18:47 Znajoma mi podrzucila "Tango dla trojga" Nurowskiej..babskie czytadlo(nie dla Odinka) , ale sie czyta. Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 18:57 rybę mogę zjeść prawie każdą, za wyjątkiem śledzia, którego nie chcę nawet powąchać;p a tatara bardzo lubię mała ty nie czytasz, a pochłaniasz książki. a myślałam, że to ja ostatnimi czasy dużo przerobiłam... Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 19:30 **mysia, sledzik moze byc dal mnie,najlepiej swiezy/ofiletowany i zapieczony z koperkiem w smietanowo keczupowym sosie) malenka to pozeracz ksiazkowy, bys widziala Ja w ksiegarni,swiata nie widziala/nieslyszala/tylko polki z ksiazkami ...az w jakies podlo wlazla))))))))))))) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 19:27 ** mala, Ty mnie paczkami niekus,bo polece i rozmroze swoje , a czekaja na poczstunek rodzinny) czyli czytadlo nie meskie jednym slowem?)))))))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 19:35 zmykam na pol godziny,musze sie "odmoczyc"))) nalozyc mega nawilzenie,zeby moc jutro nalozyc makijaz z nowo zakupioncyh kosmetykow Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 19:39 narazie sloo kenduś tak ładnie opisałaś tego śledzia, że aż się prosi... gdyby nie to, że mój organizm nie toleruje tej rybki pod żadę postacią, nawet zapachu, to kto wie oj znam ten obłęd w księgarni, znam na wiosnę przeżywałam coś w tym stylu. teraz pożeram to co wtedy nakupowałam. ale już mi się zapasy kurczą, a nadal mam ochotę na ten gatunek. Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 19:57 **wiem mysia,jak czegos sie nie toleruje ,to niema mocnych na przekonanie) ja juz nie wariuje ksiazkowo,czekam do lutego do naszej przeceny, **sloo, a Ty dla kogo tak piekna sie chcesz zrobic co?????????? pisz co nowego zakupilas z kosmetykow,ale w drogerii vistulowej jezeli mozna skromnie poproscic)dziekuje...mam nadzieje,ze nie utopisz sie) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:31 no nie, one znowu o kosmetykach Oficjalnie prosze szanowną szefową o udzielenie mi azylu, wydzielenie kącika gdzie móglbym spokojnie zamieszkać, cieszyć sie śledzikiem, jakims płynem z procentami, książkami itp Da sie załatwić? Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:35 nick000 napisał: > no nie, one znowu o kosmetykach Oficjalnie prosze szanowną szefową o udzie > lenie mi azylu, wydzielenie kącika gdzie móglbym spokojnie zamieszkać, cieszyć > sie śledzikiem, jakims płynem z procentami, książkami itp Da sie załatwić? a co kryje sie pod itp.?)) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:37 nick000 napisał: > no nie, one znowu o kosmetykach Nick,bedziesz mogl usiasc w gabinecie na wygdnym fotele i patzrec jak vistulanki robia sie na bostwa Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:42 vistulanki nie muszą robić sie na bostwa, One nimi sa Musze sie już pożegnać z vistulowymi gwiazdeczkami, życze dobrej nocy i słodkich snów ps. do Slo, itp oznacza ........ .... do jutra))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:48 nick000 napisał: > vistulanki nie muszą robić sie na bostwa, One nimi sa Musze sie już pożegnać > z vistulowymi gwiazdeczkami, życze dobrej nocy i słodkich snów > ps. do Slo, itp oznacza ........ .... do jutra))) ps. pa Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:45 slo-onko napisała: > nick000 napisał: > > > no nie, one znowu o kosmetykach > > Nick,bedziesz mogl usiasc w gabinecie na wygdnym fotele i patzrec jak vistulank > i robia sie na bostwa no co ?????????? zapraszamy nicku do saloniku urody) prosze usiasc i kawunie juz podaje mocna i aromatyczna..a moze herbatke?? a moze zajac sie paszczydelkiem nicka tez?? jestesmy dyplomowane pierwszej klasy kosmetyczki, czynimy cuda)))))))))))),wydziesz ,co ja mowie wyfruniesz z saloniku odnowiony/pelen niesamowitej urody ))))))))) i co?? skusisz sie?????????????????????? Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:50 kendo napisała: > i co?? skusisz sie?????????????????????? Nick juz poszedl, chyba sie wystraszyl ale za to ma mur beton sen o krolewnach)) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:22 jak widzę zebrało sie tu niezłe towarzystwo pożeraczy książek, kenduś, moze zmienisz nazwe forum W ksiągarni dostaję oczopląsu, sprawiam wrażenie, tak mi powiedziano, narkomana na głodzie Ostatnio fasynuje mnie kultura narodu zydowskiego, czytam wszystko na ten temat co mi w ręce wpadnie. Nie miałem pojecia, ze tak mnie to wciągnie. Zyliśmy razem przez osiemset lat ale nie znaliśmy się, tworzyliśmy dwa odrębne, przeplatające sie tylko z lekka, swiaty. A śledzika lubię Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:27 nick000 napisał: > A śledzika lubię a jak akzdy sledzik lubi plywac Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:28 no a to dzisiaj sie wcina chyba sledzika bo to Andrzejki?? Sto Lata dla Andrzejow) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:32 kendo napisała: > no a to dzisiaj sie wcina chyba sledzika bo to Andrzejki?? > > Sto Lata dla Andrzejow) byly w sobote,przed czasem Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:33 śledzika sie nie wcina, śledzikiem się zagryza Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:34 nick000 napisał: > śledzika sie nie wcina, śledzikiem się zagryza ale drobiazgowy jestes sledzika rowniez wbija sie w ziemie))) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:39 jak to sie wbija w ziemie sledzika ?? a co teraz w kraju przenosza sobie Andrzejki na wolne soboty jak tu niektore swieta ?? czy po prostu kazdy sobie planuje swe swietowanie,bo tak mu pasuje. Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:40 wbija się w ziemię śledzia namiotowego Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:40 kendo napisała: > jak to sie wbija w ziemie sledzika ?? > > a co teraz w kraju przenosza sobie Andrzejki na wolne soboty jak tu niektore > swieta ?? > czy po prostu kazdy sobie planuje swe swietowanie,bo tak mu pasuje. kazdy robi jak mu pasuje. jesli my pacujemy to nie mamy wielkich ozliwosci. sledziki namiotowe wbija sie w ziemie Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:47 ach,to tak sie po namiotowemu))))))))))))))) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:27 tak ostanio pomyslalam nicku,ze chyba powinnismy sie przeprowilowac na ksiegarnie jakas) wirze Ci,ze literatura wciaga,bo w sumie jest ciekawa, musze sie przyznac,ze mam w wiekszosci takie towarzystwo i dobrze sie z nimi czuje,wlasnie od jednej dostalam cale CD z piosenkami i sa super. PS;..przy pierwszej sposobnosci naszego spotkania przyrzadze Ci tego sledzika) masz jak w banku) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:37 widzę, że na vistuli porobiło się tak śledziowo - książkowo, nastrojowo )) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:40 oj czasami wychodzi niezly "koktajl(watkowy) molotowa")))))))))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:41 kendo napisała: > oj czasami wychodzi niezly "koktajl(watkowy) molotowa")))))))))))) czasem to nawet very erotyczna landrynka pink)) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:42 hihihi, a ja jak któryś rok z rzędu przegapiłam wyciąganie imion spod poduchy gapa ze mnie, a tak sobie obiecuję... to prawda, że teraz ludzie przenoszą sobie takie święta na soboty - dni wolne. chociaż tradycjonaliści jeszcze zostali Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:42 mycha napisała: > widzę, że na vistuli porobiło się tak śledziowo - książkowo, nastrojowo )) tylko szkoda,ze wieczory sa zbyt krotkie Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:43 sloo dla chcącego nic trudnego. noc jest dłuuuga mogę obiecać, że rano jako dobra koleżanka podam kawę) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:47 mycha napisała: > sloo dla chcącego nic trudnego. noc jest dłuuuga > mogę obiecać, że rano jako dobra koleżanka podam kawę) niby tak,ale ja jestem uwiazana, a czasem poganiana)) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:50 hmmm... no proszę! czegoż to można się dowiedzieć ale zawsze to ty możesz uwiązać, a czasem pogonić Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:51 mycha napisała: > hmmm... no proszę! czegoż to można się dowiedzieć > ale zawsze to ty możesz uwiązać, a czasem pogonić no nie bardzo, komputer stoi u dziewczynek w pokoju Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 21:01 dziewczynki jeszcze troche a znajda siebie inne zajecie i wtedy Mama bedzie smigac po necie) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:50 no tak ,kompem trzeba sie nieraz dzielic albo wylanczac,bo dzieciska spac musza. mysia, a dzis juz zapono na wyciagniecie imienia?? zawsze woskiem sie bawilismy a dzis jakos nic( nawet niemam ochoty ,cos mnie len ogarnal wielki. Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:53 no dobrze, dosyc tego dobrego na dzisiaj. tak wlasnie koncze dzien. czeka mnie jeszcze kilka czynnosci,a potem legowisko)) do jutra,dobranoc bawcie sie dobrze Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 20:54 imię się zwyczajowo wyciąga spod poduchy nad ranem 30 listopada, a wieczorem 29 upycha się karteczki pod podusie. ja jakoś też nie bardzo mam nastrój i ochotę na wróżby. szkoda, bo zawsze było fajnie... lanie wosku przez klucz, rzucanie za siebie skórką jabłkową, czy buty wychodzące za próg... Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 30.11.05, 21:09 pamietam za moich czaso Andrzejki...fajnie bylo, tu jakos nie bylo zadnego Andrzeja,wiec tradycyjny sledzik czasami i wosk dla zabawy) qurcze szkoda ,ze przegapilas karteczki, Mama mi opowiadala tez o snie tej nocy,ze sie spelnia i spelnij sie Jej, przypomnij sobie sen dzisiejszy,moze nie stracone Anrzejkowe wrozby beda) Odpowiedz Link
mycha Re: Dobranoc 30.11.05, 21:13 mam tak, że jak po przebudzeniu spojrzę w okno, to jak ręką odjął nic nie pamiętam. nie wiem, dlaczego tak jest. Odpowiedz Link
kendo Re: Dobranoc 30.11.05, 21:17 kasikk napisała: > jak się budzisz, zamykaj oczy > zapamiętasz ) najlepiej soebie fragmenty zapisac od razu,moze cos to da) hej kasikku, a Ty pamietasz sny? Odpowiedz Link
kasikk Re: Dobranoc 30.11.05, 21:19 raczej nie - teraz śpie po 3-4 godziny i przerwa budze sie raczej z mysla o karmieniu, nie o snach Odpowiedz Link
kendo Re: Dobranockowe sny;)) 30.11.05, 21:22 no tak,pamietam , mialam tez krotki podobny okres karmienia.... ale moze niedlugo juz mnie czeste karminie nocne i sie wyspisz, a w dzien nie dasz rady z mala pospac?? Odpowiedz Link
kasikk Re: Dobranockowe sny;)) 30.11.05, 21:22 dziś padłam, ale raczej nie chce mi się Odpowiedz Link
kendo Re: Dobranockowe sny;)) 30.11.05, 21:24 ja podsypialam z malym, po karmieniu cieplutko mi sie robilo i ucinalismy drzemke oboje) Odpowiedz Link
kendo Re: sny 30.11.05, 21:15 mycha napisała: > mam tak, że jak po przebudzeniu spojrzę w okno, to jak ręką odjął nic nie > pamiętam. nie wiem, dlaczego tak jest. tez tak mam,ale nieraz podczas dnia jakies fragmety sie nasuwaja w obraz i nieraz zaskocze z trescia,nieraz,bo w wiekszosci 0 pamiatania. Odpowiedz Link
mycha Re: sny 30.11.05, 21:18 kasikk - nie zapisz mi, to przed otworzeniem oczu przeczytam ;p kenduś - czasami też mi się strzępy przypominają w ciągu dnia. często na zasadzie gry skojarzeń Odpowiedz Link
kendo Re: sny 30.11.05, 21:23 mysia... wlasnie tak mam -te strzepiaste, nieraz sobie mysle by lepiej sie tak nie strzpily a w calosc ukladaly) Odpowiedz Link
mycha Re: sny 30.11.05, 21:24 zastanawiam się skód się biorą sny. kiedyś się tym interesowałam... Odpowiedz Link
kasikk Re: sny 30.11.05, 21:26 to jest bardzo ciekawe a masz sny, które sie powtarzają? ja miałam takie, w tórych wiedziałam, co będzie dalej - wiedziałam, że mi się śni i co się zdarzy Odpowiedz Link
kendo Re: sny 30.11.05, 21:30 no,nie,nie myslalam pod tym katem, kasikk,ale to musi byc uczucie snic taki sen,to niemal jak na jawie ja mam w odstepach i to duzych ciag dalszy snu i teraz czekam co bedzie dalej i czasami jak sobie przypomne o tym to az wlos mi sie jezy Odpowiedz Link
mycha Re: sny 30.11.05, 21:32 mam, ale nie lubię takich snów, bo budzą we mnie jakiś dziwny niepokój. jestem w środku roztrzęsiona Odpowiedz Link
mycha Re: sny 30.11.05, 21:39 niewątpliwie coś w tym jest. i nasze pragnienia, obawy itd wszystko to ma odzwierciedlenie we snach Odpowiedz Link
kendo Re: Dobranoc 30.11.05, 21:16 kendo napisała: > sloo i nicku...niech sie Wam cudnosci nasnia) do lozeczka poszla juz rowniez mala)-pieknych snow z gromadka psiunkow) Odpowiedz Link
kendo Re: Dobranoc 30.11.05, 21:38 kendo napisała: > kendo napisała: > > > sloo i nicku...niech sie Wam cudnosci nasnia) > > do lozeczka poszla juz rowniez mala)-pieknych snow z gromadka psiunkow) dziewczyny:mysia i kasikk musze Was podobranockowac, dzis wyjatkowo lozeczko mnie przyciaga jak magnes wyspijcie sie i posnijcie,moze uda sie zapamietac PA;..do jutra. Odpowiedz Link
mycha Re: Dobranoc 30.11.05, 21:42 dobrej nocki kochana)) niech ci się przyśnią np. misie. z racji miejsca zamieszania, mogą być białe Odpowiedz Link
mala20033 Re: dziyń dybry w śryde :D 01.12.05, 02:15 Ale sie Dziewczyny dzis rozszalaly!!..Fajnie.. Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 08:16 a dzień dobry za oknem typowa zapłakana jesień. pogoda już nawet nie barowa, ale łóżkowa) ps. komu kawy? Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 08:23 mycha napisała: > a dzień dobry > za oknem typowa zapłakana jesień. pogoda już nawet nie barowa, ale łóżkowa) > > ps. > komu kawy? czesc Mycha. Ooooooooo rany kendo mnie zabije ((( ale ja naprawde nie widzialam nowego srdoowegow atku(( widzialam tylko bardzo dlugi i bardzo stary,w zwiazkuz tym zalozylam nowy. kendo wykasuja moj nowy srodowy watek,przepraszam. Odpowiedz Link
mala20033 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 09:30 Dzien Dobry Zmieniam date powrotu..i wisze na telefonie... Milego Dzionka!! Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 09:48 mala20033 napisała: > Dzien Dobry > Zmieniam date powrotu..i wisze na telefonie... > Milego Dzionka!! czesc Mala zostajesz z nami? Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 10:24 witajcie"zalaog"!!!!!!!!!!!!!! *sloo, niema sprawy,zaraz sie rozejze za tym cos "narozrabiala" i wcale,a wcale nie jestem zla, wiadomo o poranku nieraz oczeta sa zaspane i ciezko co kolwiek zobaczyc) *mala, czyli udalo sie i zostajesz z nami przez swieta tak?? *mysia, a Ty o lozeczku nie mysl,tylko zabieraj sie za pracke, szybciej dzionek zleci) *nicku, a u Ciebie ,jak tam ?? pewnie poranek byl jak zwykle cudowny co?? *kasikk, pewnie i u Ciebie podobnie jak u mysiej, ale co to ,gdy sie ma skrzatunia nic nie jest straszne) pieknego poznego poranka zycze))))))))))) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 11:12 z hukiem i trzaskiem melduje się niejaki nick No co, nie moge czasami być zapracowany? Nie lubię tego stanu, to niegodne człowieka Geba mi się czegos cieszy, znam przyczynę ale i tak Wam nie powiem co jest grane))) Ktos tu o łóżku wspominał? Mycha, jesli ma ono służyc tylko do spania, lepiej niech zniknie mi z oczu Miłego dnia, w końcu za kawe się zabieram i mysle, ze nikt mi już nie przeszkodzi, na wszelki wypadek zamykam drzwi na klucz Acha, najważniejsze, straszliwie, ale słowo, lubie vistulowe dziewczyny)))) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 11:28 jeszcze raz witam wszystkich kenduś - ja pilnie pracuję, aż papiery fruwają)) co nie przeszkadza mi myślami wygrzewać się w łóziu nick - oooo, a co? łóżko spaniem kusi? czy może innymi swoimi walorami ;p Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 11:33 witaj nicku, no widze mysza i nick o lozeczkach marza, niemniej jakos papierzydla efektywnie fruwaja)))))))))) tym sposobem dzionek bedzie wypelniony,niema to jak szlachetna pracka))))) miejcie sobie mily dzionek Odpowiedz Link
kasikk Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 11:37 witam całe towarzycho DD trochę mi lepiej na duszy niż wczoraj skrzacik gada, jak najęty i macha nogami - tylko patrzeć, a na boczek sie przewróci no i jeszcze łapką misia targa i gładzi i lalę za nogi ciągnie a przy tym uśmiecha się pięknie słodycz samiutka DD Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 11:51 ty mi tutaj nie smutaj, tylko pałaszuj to śniadanie, które sobie zrobiłaś! ))) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 11:57 jednym z walorów łózka jest fakt, ze istnieje Co do przeznaczenia tego szlachetnego mebla, wypowiadał sie nie bedę Powiem tylko do czego służyło w czasach mojego dzieciństwa. Oprócz tego, ze musiało być porzadnie zaslane, co za meka dla chłopca, to jeszcze siedziala na nim koszmarna, ubrana w kolorowe sukienki, lalka Czasami interesowal sie nią mój kot, ale byla zabawa Nie lubił jej tak samo, jak ja Jako, ze była wykonana ze specjalnego rodzaju plastiku, po cichu została przerobiona na swiecę dymną, kopcila sie, ze az milo Do dzisiaj czuję na tyłku klapsa jakiego wymierzył mi ojciec, kochal te lalke czy jak? Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 12:02 no ładnie! mały chłopiec i bawił się zapałkami! ) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 12:05 takie były czasy, nie było mnie stac na zapalniczke Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 12:09 dobrze, że ta świeca dymna skończyła się tylko na lalce Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 12:43 ta świeca była tylko początkiem moich pirotechnicznych eksperymentów, kazdy chłopak to przechodził, dzisiaj byłbym znanym producentem materiałow wybuchowych, niestety, dobrze zapowiadającą sie karierę, przerwał pas mojego ojca))) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 12:58 taka z pozory niewinna rzecz, a odmieniła zupełnie twoje życie początku są bardzo trudne zawsze, może trzeba było stawić mu czoła? ))) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:16 stawialem, byl ode mnie silniejszy)) Później zaś, moje zainteresowania zmieniły sie diametralnie a wszelkie militaria zostały zapomniane. Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:21 sorry tak to jest jak się na tempo pisze)) diametralna zmiana na coś bezpieczniejszego i nie wybuchowego? Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:29 hmmmmmmmm...ciekawe dziecinstwo mial niczek)))))))))))))) no w koncu kazdy musi jakis experymet przeprowadzic ciekawe na czym pozniej sie zaczal skupiac i experymetowac? Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:31 *kasikku, to skrzacik sobie rosnie prawidlowo, pilnuj tylko coby za lalki ciagala,i pochowaj zapalki i zapalniczki)))))))))) a fajnie bedzie ,jak zacznie psiune i kociaki tarmosci, pewnie beda sie chowac prze Nia)))) milusinskiego dzionka Wam zycze. Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:35 kendo napisała: > hmmmmmmmm...ciekawe dziecinstwo mial niczek)))))))))))))) > no w koncu kazdy musi jakis experymet przeprowadzic > ciekawe na czym pozniej sie zaczal skupiac i experymetowac? na obracaniu pusta butelka po winie DDDD Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:38 to też, zdecydowanie jednak poźniej Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:41 nick000 napisał: > to też, zdecydowanie jednak poźniej a jeszcze pozniej? ) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:41 nick000 napisał: > to też, zdecydowanie jednak poźniej czyli tu jest wiecej niespodzianek nickowy?) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:58 kiedyś opisze kilka z nich, ostrzegam, może być drastycznie) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:38 życie, samo w sobie, jest niebezpieczne i wybuchowe, najważniejsza jest sztuka uników, dzięki niej udaje sie nam przetrwać w nieprzyjaznym srodowisku. Może lekko przesadzam, nie uników, raczej umiejętność stawania twarza w twarz z problemami, chociaz kto wie. Konformizm jest mi obcy... Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 13:48 nick000 napisał: > Konformizm jest mi obcy... czyzby naprawde byl obcy?? przeciez zawsze sie wylamujesz od zasad) Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 14:35 a deszcz pada i nie zamierza przestać, dobrze, ze kiedyś przyjdzie wiosna, zaświeci słońce, zazielenią sie drzewa i bedzie ciepło, ciepło, cieplo Tego zycze wszystkim vistulanom Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 15:06 aaa!!! pragnę donieść, że u mnie pada śnieg! taki biały, puszysty! zanim dotrę do domu, to będę wyglądać, jak bałwanek, o ile się pogoda nie zmieni Odpowiedz Link
kasikk Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 16:15 to ty chyba na biegunie mieszkasz kendula, ja myslę, że zależy dla kogo fajnie... na pewno nie dla psa, bo kocie jej prysną gdzieś wysoko ) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 16:39 taaaak, biegun to ja będę miała, jak sobie narysuję ;p Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 16:59 biegunowe ludzikimysza,tu mzawka jakas mglista zaczela za oknem ciemnica a nick marzy o wiosnie,az sie na momencik w seduchu zaweselilo kasikku, skrzata na srodku pokoju przykeisz i psiun bedzie uratowany, tylko pewnie Twe uszeta pisku protestu nie wytrzymaja))))))))))) milego popoludnia. Odpowiedz Link
kasikk Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 17:02 ja bede tłumaczyć, a jak nie bedzie się słuchać i pies dziabnie, to jeszcze burę dostanie ) hehe... u nie też mżawka, to ja może z Kendulą na biegunie mieszkam ;P Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 17:13 przed chwila w Teleexspresie pokazywali zasypana Jelenia Gore) czyli w kraju w niektorych regionach sasypalo na bialo, czemu nie u nas??kasikku na biegun sie wyprowadzamy i juz) Odpowiedz Link
kasikk Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 18:44 już jestem spakowana DD skrzacika pod pachę i mogę reniferem jechać ) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 18:56 wyscielam sanie barania skora,coby skrzacik nie zamarzl, sianko dla reniferow zapakowane a dla nas naleweczka przeswietna i w droge odjezdzamy)))))))))) Odpowiedz Link
slo-onko Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 20:18 kendo napisała: > wyscielam sanie barania skora,coby skrzacik nie zamarzl, > sianko dla reniferow zapakowane a dla nas naleweczka przeswietna i w droge > odjezdzamy)))))))))) mmmmmmmm,naleweczka?))) wlasnorecznie zrobiona? Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 07.12.05, 20:44 a gdzie tam za leniwa jestem zakupiona ) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 14.12.05, 12:51 a nich beda dwie srody blisko siebie, moze dzionek bedzie bardziej kolorowy) milego cieplego dnia. Odpowiedz Link
kasikk Re: dziyń dybry w śryde :D 14.12.05, 13:47 czy mnie oczy nie mylą, że ja druga dzisiaj coś towarzystwo się opaźnia ;P miłego popołudnia życzę Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 14.12.05, 14:05 taki dzis dzien jakis inny kasikku, miej sobie dobrze. Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 14.12.05, 14:23 witam sie dopiero teraz, tak wyszło. Dziwna pogoda, snieg padal tak gesty, ze świata nie było widać, teraz deszcz zacina, poprzestawiało sie wszystko czy jak. Spokojnego popołudnia. Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 14.12.05, 20:04 o! i nick tez juz obecny) alescie sie dzis pospozniali) ale dobrze,ze choc pozno,to lista obecnosci podpisana. milego wieczoru...i nie zapomnijcie o21:00 slac fluidy dla Kajtula, zaraz dzwonie do Niej. Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 04.10.06, 16:53 witam Zaloge) no coz pogpdowo-deszczowo ale wzglednie cieplo, zdazylysmy z siostra kasztanow w parku nazbierac, czesc przy kompie postawilam w miseczce,szkoda,ze jeszcze klony nie zmieniaja swej barwy,sliczny bukiet jesienno-lisciasty bylby. milego podpoludnia. Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 08.11.06, 20:35 podnosze ta srode do gory,coby nowej niezakladac,bo i tak wiele tematow nam sie schowalo a ta nowa wyszukiwarka dziala jakos nie tak jak trzeba) Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 08:19 ciaaaao belli))) za oknem szaro, mokro, a z nieba udaje, że coś leci, ale jakoś mam doskonału humor ciekawe czy utrzyma się do końca dnia jedno malutkie pytanie nie daje mi spokoju od momentu, jak otworzyłam oczy. pracujemy czy się lenimy? trzymajcie się ciepło. Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 09:01 na wstepie chcę ustosunkować sie (co za słowo) do nadzwyczj powaznej kwestii przez myszę poruszonej Wielkim głosem zawrzasnę: LENIMY SIĘ!!! Co do reszty, zgodny jestem i sie dostosuję Humor mi tez dopisuje, a co, wolny kraj i mnie tez wolno;D, do czasu oczywiscie;D Zaraz kawę zaparze, siadam, lepiej byłoby sie jednak położyc, wygodnie i poszłyyyy konie po betonie;D A tak w ogóle, miłego dnia Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 09:22 nick, chyba czytasz mi w myślach)) kompletnie dzisiaj mam dzień nie robotny a o kawie niemal zapomniałam. aż się wierzyć nie chce.prawda? Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 09:29 prawda, mialem ja zaparzyć, przeszkodzono mi, ale jestem uparty i zaraz to zrobie. Dawaj kubek, wypijemy, pogadamy, czas zleci w miare pozytecznie i wesoło;D Czytanie w myslach jest moją specjalnościa Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 09:40 już podaję proszę u mnie zaczyna się robić sennie, to kawa trochę na nogi postawi. nick, dzisiaj kibicujesz naszym nielotom? Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 09:53 o!!!!!!!!!!!!!!!!..to i ja przybiegam ze swoim garem do kawci i poprosze wypelnic do pelna, tez sie zamierzam LENIC i to w sposob "kreatywny"dojzalysmy z siostra by sprawdzic i dowiedziec sie co wchodzi w ten prezet urodzinowy -kapielowy co od siostrzenic dostalysmy,moze sie rozgrzejemy po tej kapieli do granic) witajcie mycha i niku i niech bedzie dzionek mily, dla reszte Zalogi zycze tego smaego. Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 09:58 cześć szefowa, kąpiel dobra rzecz, szczególnie goraca i we dwoje;D Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:00 cześć kenduś))) no proszę w taką pogodę to całkiem dobry pomysł pomoczyć zwłoki w ciepeł wodzie z pianą Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 09:57 kibicuje, nie mam innego wyjścia. Zarzekałem się, ze już nigdym ze po moim trupie, człowiek jest jednak zmienny jak pogoda za oknem a i ciekawość tez jest nam przyrodzona, nie tylko zreszta ona Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:02 nie ma to, jak piłka kopana tylko nie krzycz za głośno Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:07 no skąd, podczas transmisji siedze jak myszDD pod miotłą i tylko czasami wykonuję reka taki dziwny gest;D jakbym siegał po coś zimnego i dobrze nachmielonego;DD Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:13 a skąd wiesz, jak wygląda mysz siedząca pod miotłą? Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:16 z wyobraźni Wydaje mi się, ze wyglada skromnie, schludnie, spódniczkę ma wstydliwie na kolana obciągnietą;D, biały fartuszek wykrochamlony i ogólnie jest jakaś taka, na oko;D, pensjonarska Chyba, ze sie mylę Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 11:02 fakt, mysza jednak kojarzy mi sie z ogonkiem i kokardą Ogólnie nie pomyliłem sie chyba? Co będzie, gdy okaże się, ze jednak nie mialem racji, a prawda jest zdecydowanie inna, bardziej, powiedzmy, no sama wiesz;D W końcu jestes znawczynią gryzoniowatych Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 11:16 każda mała myszka nosiła kokardki;D z czasam zmienia je na inne dodatki Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 11:28 a jakież to są te inne dodatki;D, oświeć mnie o myszo bom ich nieświadom Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 11:34 gorset, pończochy, papiloty... zależy co kto lubi;D Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 11:39 ciekawe a naet fascynujace) Nie jest to, jak sadzę, codzienna garderoba grzecznej myszki;D, moge jednak sie mylić i żebym wyrobił sobie konkretniejszy obraz, musze mieć wiecej danych;D Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 12:10 hmmm... jakoś ciężko mi sobie wyobrazić funkcjonowanie w pracy, czy spacer po ulicy w papilotach, nawet myszy a wymiatanie kurzu z norki w gorsecie...? to by się kot zdziwił Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 12:36 kot by sie wcale nie zdziwił, wręcz przeciwnie;D Od razu stałby sie potulnym, wpatrzonym w mysie cudownosci kotkiem, a kto wie, czy nie zechciałby pomóc;DD Jest jeden problem, szkoda gorsecika, moze sie zakurzyć;DDD Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 13:10 o taaaak i zapewne pomruczałby nadstawił uszko do drapania ale to jak? na gorsecik coś założyć? czy inna opcja?;D Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 13:13 jeszcze czego, moze korzych niech na siebie wrzuci;DD Chyba to jasne, ze taka opcja nie wchodzi w grę;D Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 13:28 a jak jej zimno?;D wiesz, może ją przewiać i później co? zakichana, zasmarkana będzie chodzić Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 13:34 założmy, ze akcja rozgrywa sie w dobrze ogrzanej mysiej norce;D Prosze mi tu nie utrudniać i tematu nie zmieniac;DD Publika domaga sie kontynuacji;DD Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 14:22 to my tak tą bgiedną małą, szarą myszkę na oczach nie tylko kota rozbieramy, ale i całej publiki???? a! to może mały taniec przy rurze??? wersja light "od odkurzacza";D Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 14:25 o sory, jest mysza Jeden wniosek nsuwa się nam z tej dyskusji, mysza ubrana czy nie, zawsze jest przemiła Trzymaj się ciepło, o tańcu przy rurze pogadamy sobie jutro;D Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 14:24 no i co, speszyła sie mysza;DDD, dyskusji kontynuować nie chce, oj szkoda, tak się pieknie zapowiadalaD Niestety ciąg dalszy beze mnie, musze spadać. Dzięki za pogawędkę i spokojnego wieczornego odpoczynku zyczę Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:07 czecs,czescx Wam) kolegowna byla na takim SPA ze swoim sponsorem i opowiadala,ze bylo wspaniale,bublalo w wanie nie tylko od babelkow)on wzial jeszcze butelke szmpana ze soba i mieli wspaniale, szkoda...ja bede ze siostra wiec szampana nie bedzie)))))))))), napisze wieczorkiem jaki maja program kapieli Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:10 ten sponsor, tak rozumiem, służył jej za kelnera polewajacego bombelki do kieliszka, chyba ze sie mylę;D Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:20 naopowiadala mi wczoraj cudow,jak sobie swietnie maja,na roznych wycieczkach, on mlodszy (12lat)duzo od niej i tak ja adoruje ze chej) az mi sie zachcialo to i owo))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:22 usch...musze z psiunem na spacerek gnac pozniej wlasnie sprawdzanie kapieli) miejcie sobie milo Kochani. Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:25 oczywiscie to i owo oznacza szampana? Moze tez znaczyć coś zgola innego, nie każdy przecież lubi musujace trunki;D Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 10:36 o kurcze! to napewno nie TYLKO za kelnera robił;p jak nic pracował na kilku etatat jednocześnie kelner, masażysta, itd. Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 11:03 bąbelki tez ktoś w wannie robic musiał;D Pytanie tylko, jak?D Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 11:30 sa rózne sposoby, mają jednak jeden wspólny mianownik, by powstały bąbelki potrzebny jest ruch, cokolwiek by to nie znaczyło;DD Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 11:41 przez slomkę mowisz;D Coś mi sie przypomniało, historia sprzed wielu, wielu lat, jeszcze z podstawowki Finał jej był taki, ze wszystkich chłopcow w klasie bolały dłonie i tyłki;DDD Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 12:13 no proszę nie ma to, jak genialny pomysł prawie nastolatka mój ojciec opowiadał o słomkach i żabach. że też żadna organizacja broniąca praw zwierząt nie interweniowała wtedy Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 12:38 interweniowała, ta organizacja nazywała sie wychowawczyni i jako środka zaradczego użyła grubej, dębowej wskazówy, stąd ból dłoni i tyłkówDD Za sztuke dostawało sie po pięć razy w łapę i dwa w tylna część ciala;DDD Powiem krotko, pomogło Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 13:12 bolesnie i na cale zycie;D Od tamtego czasu zaby omijam kołem;DDDD Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 13:26 hiehiehie, a kolor zielony źle ci się nie kojarzy? Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 13:32 lubię zielony kolor Zabska, szczególni te rodzime, przeważnie maja skórkę w najrózniejszych odcieniach brązu. Wiosną obserwowalem ich obyczaje godowe, coż to za brutalne scenki;D Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 14:25 od momentu, kiedy mi wrzucono żabę za bluzkę przestałam się inhteresować tymi stworzeniami;p a może one tak udawały??? przed tobą może tak normalnie, to pełno w nich czułości Odpowiedz Link
nick000 Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 14:27 może? Gdybys widziala ich oczy, zapomnialabys co to czulośc;DD Mam nawet fotki, niestety chwilowo niedostępne, a warto by je zobaczyć, oj warto;D Odpowiedz Link
mycha Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 14:33 nick, a wiesz, jak to się nazywa?) podglądactwoDDD żabcie zajęte sobą, przedłużaniem i odbudowaniem gatunku po tych wszystkich ekscesach ze słomkami, a tu proszę Odpowiedz Link
kendo Re: dziyń dybry w śryde :D 15.11.06, 15:27 fu,fuuuuuuuuuuuu..zabi temat))))))))))))sa takie wstretne bleeeeeeeeee a wiec bylam /sprawdzilam co z czym i kto te babelki bedzie robil) w dalszym ciagu wolalbym inne zbiegi z tego lokum, ale pojde ,sprobuje i w domciu moze zastosuje,jak zakupie wanne robiaca te babelki) Odpowiedz Link