Dodaj do ulubionych

Samoloty nad Kabatami ...

15.12.05, 21:28
czyzby zmienili korytarz powietrzny?.....co 4-7 min przelatuje samolot
osobowy w strone okecia .... i tak caly dzien.. czyzby cos o czym nie
wiemy....a moze to ten sam krazy wkolko smile

niezly halasik...
spokojnej nocy wszystkim wink
Obserwuj wątek
      • ol4 Re: Samoloty nad Kabatami ... 16.12.05, 11:40
        waligator? ty tu chyba jakis nowy jestes smile
        a tak btw - pare dni temu podchodziłem do ladowania nad kabatami, wieczor, brak
        zachmurzenia - bardzo wyraznie widac ciemna plame lasu i odcinajace sie Kabaty
        + Tesco. Nastepny punkt orientacyjny to Geant na Puławskiej
        • chiara76 Re: Samoloty nad Kabatami ... 16.12.05, 11:55
          ja w maju wracałam i akurat nad własnym domem lądowałamwink i widziałam mój
          balkon...i tak zobaczyłam, że całkiem dobrze widać. Będę machać ludziom na
          powitanie jak następnym razem będą latać mi nad głowąwink))
          • neco Re: Samoloty nad Kabatami ... 16.12.05, 20:37
            1. podejscie na "29" (czyli nad nami) jest na końcu kolejki "ważności" kierunków lądowań. Sprowadza się to do tego ze samoloty latają nad nami tylko jak ostro wieje lub jest remontowany 15-30.
            2. na EPWA (czyli po naszemu "lotnisku im. Chopina") ruch jest "wyłączony" pomiędzy godz 22 a 6.
            (Z tą godz. 6.00 to albo cos pokrecilem albo nie jest dotryzmywana bo od 5:30 mozna zobaczyć lądujące samoloty)
            Tak że noc zazwyczaj jest spokojna. W czasie majowo-czerwcowego remontu 15-30 zazwyczaj jednak budziło mnie jakieś wyjątkowo głośne "bydle" o 5:45.
            • fuzzy7 Re: Samoloty nad Kabatami ... 18.12.05, 01:08
              neco napisał:

              > 1. podejscie na "29" (czyli nad nami) jest na końcu kolejki "ważności"
              kierunkó
              > w lądowań. Sprowadza się to do tego ze samoloty latają nad nami tylko jak
              ostro
              > wieje lub jest remontowany 15-30.
              > 2. na EPWA (czyli po naszemu "lotnisku im. Chopina") ruch jest "wyłączony"
              pom
              > iędzy godz 22 a 6.
              > (Z tą godz. 6.00 to albo cos pokrecilem albo nie jest dotryzmywana bo od 5:30
              m
              > ozna zobaczyć lądujące samoloty)
              > Tak że noc zazwyczaj jest spokojna. W czasie majowo-czerwcowego remontu 15-30
              z
              > azwyczaj jednak budziło mnie jakieś wyjątkowo głośne "bydle" o 5:45.
              EPWA, tzn. Europe, Poland, Warsaw - mam rację?

              Pzdr,
              Fuzzy
        • fuzzy7 Re: Samoloty nad Kabatami ... 18.12.05, 01:02
          ol4 napisał:

          > waligator? ty tu chyba jakis nowy jestes smile
          > a tak btw - pare dni temu podchodziłem do ladowania nad kabatami, wieczor,
          brak
          >
          > zachmurzenia - bardzo wyraznie widac ciemna plame lasu i odcinajace sie
          Kabaty

          Nie wiedziałem, że jesteś Pilotem! Ale Ci dobrze, myślę tu o Stewardesach,
          znam tylko dwie i tak dużo, jak na osobę nie mającą nic wspólnego z LOTem.
          Mnie samoloty, hmm... osobowe(?) nad Kabatami- Moczydłem nie przeszkadzają.
          Nawet lubię na nie patrzeć, samolot osobowy, hehehehehe..., nie jest w stanie
          mnie obudzić, bo mocno śpię.

          Pzdr,
          Fuzzy

          > + Tesco. Nastepny punkt orientacyjny to Geant na Puławskiej
            • fuzzy7 Re: Samoloty nad Kabatami ... 18.12.05, 15:51
              ol4 napisał:

              > haha, bez przesady
              > Ja tylko byłem pasazeremsmile
              >
              > Btw , z ciebie fuzzy to istny kobieciarz. a wg mnie stewardesy to nie sa
              jakies
              >
              > specjalne pieknosci...

              Hmm..., kobieciarz..., któż ich nie lubi..., ale ja tak naprawdę, szukam tej
              jedynej...

              Pzdr,
              Fuzzy
    • guitarra Re: Samoloty nad Kabatami ... 18.12.05, 22:25
      A kiedyś jak podniosłem temat minusów Kabat i przytoczyłem argument
      hałasujących samolotów, to podniósł się straszny raban: "jakie samoloty?!?!".
      Okazuje się, że jednak latają regularnie... niech żyje hipokryzja.
      • fuzzy7 Re: Samoloty nad Kabatami ... 19.12.05, 23:07
        rubeus napisał:

        > Samoloty ? Jakie samoloty smile))
        > U mnie nad głową cichutko i spokojnie...
        >
        > A odkąd okna na szczelniejsze wymienione, nawet pogłos od Rosoła się
        > nie niesie...
        >
        Masz rację z tymi oknami, latem je malowałem i wyregulowałem (tzn. zrobili to
        fachowcy)i jak je zamknę nawet głośnych imprez u sąsiadów nie słychać, dopiero
        samoloty...

        Pzdr,
        Fuzzy :o))))
        • layla_mm Re: Samoloty nad Kabatami ... 19.12.05, 23:54
          moze i racja z tymi oknami, ale nowe bloki tym bardziej mają dobre okna.
          a nad moim blokiem na prawdę nie lata NIC.
          za to pamietam czasy podstawówki, kiedy to nad lokajskiego
          smoloty zagłuszały lekcje w szkole i to chyba wlasnie ten sam pas co lanciego..
    • rubeus Re: Samoloty nad Kabatami ... 04.09.06, 13:49
      Samoloty nad Ursynowem polatają od dziś do 25 września.
      Rozpoczął się coroczny remont drogi startowej DS-3 na lotnisku Okęcie,
      wszystkie operacje startów i lądowań będą odbywały się na drodze startowej DS-1. Spowoduje to, zwiększenie liczby samolotów przelatujących nad warszawskim Ursynowem, leżącym w osi podejścia do lądowania na DS-1.
      • paulina.galli Re: Samoloty nad Kabatami ... 05.09.06, 09:49
        ja mieszkam Przy Bazantarni rog KEN
        KOSZMAR!
        zwlaszcza w nocy (przy zaknietych oknach nawet sadsadsad

        nie wiem - bo moze mi sie wydaje ze jakos wyjatkowo nisko w tym sezonie lataja
        (poprzedniej jesieni jakos mniej to bylo uciazliwe)

        albo moze sie starzeje i juz mnie wszystko bardziej drazni sadsadsad
        • chiara76 Re: Samoloty nad Kabatami ... 05.09.06, 09:57
          paulina.galli napisała:

          > ja mieszkam Przy Bazantarni rog KEN
          > KOSZMAR!
          > zwlaszcza w nocy (przy zaknietych oknach nawet sadsadsad
          >
          > nie wiem - bo moze mi sie wydaje ze jakos wyjatkowo nisko w tym sezonie
          lataja
          >
          > (poprzedniej jesieni jakos mniej to bylo uciazliwe)
          >
          > albo moze sie starzeje i juz mnie wszystko bardziej drazni sadsadsad
          >


          nisko...
          ale jak na razie najniżej było tuż zaraz jak się tu wprowadziliśmy. Też
          wrzesień , z tym, że 2002 roku. Pamiętam, że w nocy śniły mi się regularnie
          koszmary z samolotami w tle. Potem przywykłam.
          Nie powiem jednak, że o samolotach nie wiedziałam wprowadzając się, bo
          wiedziałam, z tym, że trzeba się było przyzwyczaić...
          • pianissima Re: Samoloty nad Kabatami ... 05.09.06, 15:40
            A ja sie zwykle ewakuowalam na czas "nalotow". Tym razem sie nie uda, bo
            wlasnie wrocilam. Kicha, bo niczego tak nie cenie jak ciszy. A tu az trzy
            tygodnie... Kilka godzin - no problem, kilka dni - znosze, liczac czas do
            konca, ale trzy tygodnie???!!! sad

            Na pocieszenie dodam, ze ogromnie lubie samoloty, zwlaszcza start, i kiedy po
            raz pierwszy nad moim domem, zaczely przelatywac te smoki, to biegalam z kuchni
            do sypialni, zeby popatrzec na nalatujacy, a potem oddalajacy sie wink))) Piekne
            sa!
                • aga_wa1 Re: Samoloty nad Kabatami ... 07.09.06, 11:48
                  jak ktos jeszcze raz powie o częstotliwosci 4-7 min....
                  co prawda widuję samoloty tylko rano albo wieczorem (reszta w pracy daaaaleko
                  od lotniska) to jest to co 1 -do 2 min....
                  nigdy bym nie uwierzyła ze jest takie natęzenie lotów???
                  i najgorsze ze nie sa to jakies małe charterki..tylko laaandary z ogłuszajacym
                  rykiem.
                  swoja droga -spędziłam urlop w hotelu tuz przy lotnisku-dokładnie równolegle z
                  początkiem pasa-i było to o wiele mniej uciązliwe....inna rzecz ze było to
                  lotnisko raczej dla czarterów(do 120 os) niz rejsowe...]
                  dobrze ze spie kamieniem...bo juz mi się znudziło....
    • pianissima Re: Samoloty nad Kabatami ... 07.09.06, 11:43
      W aptekach mozna kupic piankowe zatyczki do uszu. Sa wykonane z pianki
      pamietajacej ksztalt, ktora bardzo dokladnie wypelnia ucho i naprawde
      skutecznei chroni przed halasem. Zwykle mozna kupic dwa typy tych zatyczek,
      jedne sa jaskrawopomaranczowe, miekkie i dzieki temu bardziej "przyjazne" uchu,
      drugie biale, twardsze, a przez to mniej komfortowe. Jesli nie mozecie spac, to
      warto wyprobowac. Nie wiem tylko jak uslyszec budzik wink
        • java9 Re: Samoloty nad Kabatami ... 08.09.06, 12:30
          Jak masz wibrujacą bateryjkę, to połóz telefon
          pod poduszkę, powinno pomóc o ile masz w miarę czujny sen.

          Ja nie z Kabat a z początku Ursynowa jestem
          i też powoli mam dość.
          U mnie słychać chyba wszystkie samoloty,które do lądowania podchodzą,
          (hurgot średnio co 2 minuty) ,czasem ciszej czasem głośniej,
          ale tuż po 5 rano już mam pobudkę a czasem i w środku nocy.
          • pianissima Re: Samoloty nad Kabatami ... 09.09.06, 13:06
            Rany... nie spijcie z komorka pod poduszka! Sami wiecie dlaczego! Lepiej juz
            zaspac do pracy.

            Przypomnialam sobie, ze bardzo dobrym budzikiem jest swiatlo. Wystarczy wziac
            lampe z jak najsilniejsza zarowka, ulokowac ja tak, by mocne swiatlo padalo na
            twarz, ustawic auromatyczny wlacznik na jakies 30 min przed czasem planowanej
            pobudki (tyle organizm potrzebuje, by go swiatlo doprowadzilo do przytomnosci),
            korki w uszy i juz.
            Aha: mimo ze Japonczycy stwierdzili ze to najmilsza, bo naturalna, pobudka,
            lepiej wyprobowac ten sposob w wolny dzien, zeby sie upewnic, ze na nas
            zadziala wink
            • chiara76 Re: Samoloty nad Kabatami ... 09.09.06, 13:11
              pianissima napisała:

              > Rany... nie spijcie z komorka pod poduszka! Sami wiecie dlaczego! Lepiej juz
              > zaspac do pracy.
              >
              > Przypomnialam sobie, ze bardzo dobrym budzikiem jest swiatlo. Wystarczy wziac
              > lampe z jak najsilniejsza zarowka, ulokowac ja tak, by mocne swiatlo padalo
              na
              > twarz, ustawic auromatyczny wlacznik na jakies 30 min przed czasem planowanej
              > pobudki (tyle organizm potrzebuje, by go swiatlo doprowadzilo do
              przytomnosci),
              >
              > korki w uszy i juz.
              > Aha: mimo ze Japonczycy stwierdzili ze to najmilsza, bo naturalna, pobudka,
              > lepiej wyprobowac ten sposob w wolny dzien, zeby sie upewnic, ze na nas
              > zadziala wink

              no mnie się to skojarzyło z przesłuchaniemwink To już wolę samolotywink)
      • tahirka Re: Samoloty nad Kabatami ... 11.09.06, 21:59
        Samoloty lataja jak lataly - a mnie ch..ra bierze zwlaszcza gdy po raz kolejny
        w nocy zrywam sie na rowne nogi (ech te tanie liniee sad ) i tak bedzie do 24.
        wrzesnia
        i jak tu sobie poradzic
        zatyczki nie - bo nie bede chodzila do pracy
        komorka pod poduszka nie - bo pewnie i tak mi spadnie z lozka
        lampa z wlacznikiem... raczej odpada

        grrr ..pomyslec ze mam sentyment do samolotow uncertain

        -----
        Tahirka
    • iviwawa Re: Samoloty nad Kabatami ... 21.09.06, 13:23
      Samoloty startuja i laduja pod wiatr. A kazdy pas ma dwa konce. Dlatego raz
      laduja raz staruja nad Kabatami. Pas, ktory jest w remoncie jest dluzszy od
      obecnie wykorzystywanego, dlatego tam czesciej startuja / laduja samoloty (tez
      na dwoch koncach). Dwa pasy sie krzyzuja.
    • m-oni Re: Samoloty nad Kabatami ... 24.09.06, 20:02
      a decyduujac sie na zamieszkanie tutaj ...nie wiedzieliście,że tak jest czasami?
      Zanim jeszcze wiekszość z Was przyszła na swiat samoloty tędy podchodziły do
      ladowania czasami.Trzeba sie przeprowadzic na Tarchomin np. albo do Wawra.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka