Dodaj do ulubionych

Sygnifikator sprawy, prośba

28.01.11, 18:39
Witam,
Zwracam się do Was, zaawansowanych w horarnych, o pomoc w ustaleniu sygnifikatora sprawy.

Pytanie dotyczy mojego dziecka (Vd).

Zadałam pytanie, czy będzie kontynuować naukę w szkole artystycznej.
Pytanie, wydawało mi się, sformułowane precyzyjnie, jednak ewoluowało.
Bo łatwiej zapytać o to, czy zda egzamin promujący na min dobry. A to jest równoznaczne.
Jednak nie znalazłam nigdzie przyporządkowania dla egzaminu tego rodzaju.
W. Cedzyński na Astrogenezie wymienił egz ustne i pisemne (IIId) ale to nie to.
Egz na prawo jazdy (IIId) zrozumiałe też, ale już w przypadku egz praktycznego z tańca nie do końca mi pasuje.
Zatrzymałam się na tym IIId z różnych względów, ale do końca nie jestem pewna czy aby nie należy brać pod uwagę IId (kariera dziecka własnego- trochę na wyrost jakby), IXd egzaminów- nie bardzo, bo dotyczy szkół podstawowych, Xd- osiągnięcia, bo odpadnie 1/3 dzieci... ?

A jeśli nie egzamin brać pod uwagę, tylko promocję po prostu do tej ów artystycznej? Bo egz można oczywiście zdać na dostateczny, tylko że trzeba odejść ze szkoły..

Dodatkowe pytanie: co i kogo w takim układzie reprezentuje Księżyc? W żadnej z opcji nie wzięłam go pod uwagę, ale czy słusznie? Bo pytam tylko ja i dla własnej wiadomości.

Opracowałam sobie już kilka układów, jeśli ktoś zechciałby podrzucić mi jakiś pomysł, chętnie wrzucę kółko z komentarzem na moją miarę wink

Liczę na pomoc smile


---------------
Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
Obserwuj wątek
    • felutka Re: Sygnifikator sprawy, prośba 28.01.11, 22:09
      Witaj na_fe
      Wprawdzie nie jestem zaawansowana w horarnej ale skoro taka cisza spróbuję coś wypocić smile
      W horoskopie horarnym pytającego, a więc Ciebie, reprezentuje dom I i jego władca (ew współwładca), często również władca znaku przejętego w I domu oraz oczywiście Księżyc (jeśli nie jest sygnifikatorem sprawy).
      Pytasz o swoje dziecko i jego szkołę. Jeśli chodzi o pierwsze dziecko reprezentować je będzie dom V i jego władca. Szkoła dziecka to według mnie dom IX od piątego czyli I horoskopu i jego władca (tak mi się wydaje, ale zaznaczam, że mogę się mylić).
      Jesli chodzi o Księżyc, to reprezentuje on osobę pytającą a jego aspekty aplikacyjne pokazują przebieg sprawy. Dlatego jest bardzo ważny więc trzeba dokładnie przeanalizować jego położenie, aspekty i oczywiście siłę albo jej brak (dotyczy to także wszystkich sygnifikatorów).
      pozdr
      • na_fe Re: Sygnifikator sprawy, prośba 29.01.11, 00:05
        Witaj felutko,

        Dzięki za odzew.

        Zastanowiłam się nad wskazaną przez Ciebie kolejnością dzieci. Dotychczas brałam pod uwagę dla dzieci własnych tylko Vd. . ale idąc Twoim tropem dla 3go dziecka pamiętam: byłby XId , a który dla 2go? Bo pytanie dotyczy właśnie 2go..?

        Jeśli chodzi o pytającego, czyli mnie, to z góry pomijam ten aspekt. Bo nie mam praktycznie żadnego wpływu na wynik. Chciałabym tylko przyjrzeć się sytuacji.

        Dodatkowo, wyraźnie widzę siebie jako Księżyc, bo to w końcu moje emocje są w tym pytaniu wink Nadmieniam, że Księżyc jest w separacyjnej kon z sygnifikatorem dziecka.

        Jeśli chodzi o szkołę, to jestem przekonana, że IXd dotyczy edukacji wyższej. Co prawda tutaj nie mamy do czynienia z taką zwykłą podstawówką, ale to zawsze edukacja na tym niższym poziomie, ‘chciał/nie chciał’, dlatego obstaję przy IIId.
        hmm..

        ---------------
        Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
        • felutka Re: Sygnifikator sprawy, prośba 29.01.11, 15:56
          Drugie dziecko sygnifikuje VII dom, trzecie IX itd smile. Zawsze.
          Wg mnie szkoła i nauka to dom IX bez względu na stopień edukacji. Horarna rządzi się swoimi prawami. Dom trzeci to zbieranie, przekazywanie informacji, krótkie podróże, sąsiedzi itd.
          Wiem, że zaraz ktoś mnie tu zjedzie za herezje, ale ja czasem w określeniu sygnifikatora pomagam sobie w ten sposób, że patrzę na to, jaka planeta najbardziej pasuje do sytuacji o którą pytamy (prawidłowo postawiony horoskop horarny zawsze odzwierciedla stan faktyczny). Jeśli pytasz o szkołę artystyczną (taniec) to sprawdź, gdzie w kółku znajduje się Neptun ewentualnie którym domem włada. Albo Wenus. Może to rozjaśni sprawę.
          pozdr
          • na_fe Re: Sygnifikator sprawy, prośba 29.01.11, 16:41
            Dzięki, to inne spojrzenie, ale spróbuję ugryźć i z tej strony wink

            Tylko co z tym Neptunem? W horarnej przecież nie funkcjonuje jako obiekt(?)
            Chyba nocką wrzucę kółko, będzie prościej. Teraz zmykam do teatru, nota bene oglądać swoje dziecko wink


            ---------------
            Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
            • felutka Re: Sygnifikator sprawy, prośba 29.01.11, 18:25
              Nie zrozumiałaś mnie smile Proponuję użyć Neptuna pomocniczo aby upewnić się co do sygnifikatora (w horarnej rzeczywiście nie jest brany pod uwagę, chociaż obecnie różnie z tym bywa). Mnie ostatnio pięknie pokazał swoje działanie Uran, którego horarna też pod uwagę nie bierze uncertain.
              Skoro szkoła jest artystyczna to dom ją sygnifikujący jakieś powiązanie z Neptunem mieć powinien, tak mi się wydaje.
              Życzę miłego wieczoru smile
              pozdr
              • na_fe Re: Sygnifikator sprawy, prośba 30.01.11, 00:39
                Z oznaczeniem dziecka, to jednak sobie myślę, że własne, którym by nie było z kolei, zawsze Vd. bo co w sytuacji, gdy ktoś z dawna miał ich np siedmioro..?
                Wydaje mi się, że gdy stajemy z pytaniem twarzą w twarz, nie jest istotne, ile urodziłam przed nim, czy po. One przecież niekoniecznie nawet uczestniczą w sprawie. Ważniejszym wydaje się być pokrewieństwo, tudzież prawa do niego.

                jeśli chodzi o sygnifikatora sprawy, to znaczeniowo pasują mi już wszystkie domy, oprócz może VI, XII i IV wink

                wg W. Cedzyńskiego:
                Dzieci adoptowanego syna (córki) 9
                Dzieci kuzyna (kuzynki) po matce 8
                Dzieci kuzyna (kuzynki) po ojcu 2
                Dzieci kwerenta 5
                Dzieci pracodawcy 2
                Dzieci rodzonych siostr (braci) 7
                Dzieci rządowej osoby 2
                Dzieci służących 10
                Dzieci synowej 3
                Dzieci współpracownika 10
                Dzieci wychowanka 3
                Dzieci zięcia 1
                Dziecko 5
                Dziecko (pasierb, pasierbica) 11
                Dziecko kwerenta 5
                ---------------
                Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
    • na_fe Obrazek 29.01.11, 23:31
      Nie mam pomysłu jak wrzucić cały obrazek ale może chociaż link zadziała.

      fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fa/tj/bbga/s7O16WssYJbUhPslEB.jpg

      ---------------
      Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
      • felutka Re: Obrazek 30.01.11, 11:41
        Drugie dziecko to na pewno dom VII smile Spójrz na kółko, jak pięknie to pokazuje: Ryby, czyli jakieś uzdolnienia artystyczne są. Dziecko reprezentuje wiec Jowisz w Baranie. Ale problem masz z głowy, bo Księżyc jest w pustym kursie (przed opuszczeniem znaku nie robi żadnego aspektu) więc horoskop nie daje odpowiedzi uncertain Wg zasady: nie ma aspektu, nie ma działania. Bo Neptuna horarna pomija...Jowisz też nie robi żadnego aspektu aplikacyjnego, przed chwilą zmienił znak więc i jego sytuacja się zmieniła..
        pozdr
        • felutka Re: Obrazek 30.01.11, 11:53
          I jeszcze coś: Księżyc jest "via combusta"(spalona droga) więc jeszcze jedno potwierdzenie, że horoskop nie da prawidłowej odpowiedzi wiec rozpatrywać go nie należy smile
          pozdr
          • na_fe Re: Obrazek 30.01.11, 16:43

            hej, paru rzeczy nie mogę sobie ułożyć:

            Księżyc w próżnym oraz "via combusta" dają odmowę odpowiedzi, czy wyraźnie negatywną odpowiedź. dla mnie raczej to drugie, choć ostatnio przeczytałam o nich jako o klasycznych ograniczeniach (P.Piotrowski) co nie jest dla mnie jednoznaczne.

            Zastanawia mnie też, czy naprawdę Księżyc (sygnifikujacy pytającego- czyli mnie) miałby być ważniejszy niż sygnifikator sprawy?
            Inna sprawa, że uznanie Jowisza dla tej historii wróży po całości źle wink
            Nie licząc może kwadratu w Węzłem.
            ---------------
            Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
            • felutka Re: Obrazek 30.01.11, 17:08
              Księżyc w pustym kursie i "via combusta" sugeruje, że nie należy takiego horoskopu rozpatrywać ponieważ nie uzyskamy prawidłowej odpowiedzi (ew mogą być kłopoty z interpretacją). Księżyc w horarnej jest [b]najważniejszy[b].
              Dlaczego uznanie Jowisza wróży źle ? On dotychczas był sam sobie panem i trochę przeceniał siebie i swoje możliwości (egzaltacja), teraz znalazł się we władaniu Marsa. Ale ciągle jest silny, w kątowym domu i we własnej termie big_grin Tylko zmieniły mu się chyba priorytety...
              pozdr
              • na_fe Re: Obrazek 30.01.11, 17:30
                felutka napisała:

                > Księżyc w pustym kursie i "via combusta" sugeruje, że nie należy takiego
                > horoskopu rozpatrywać ponieważ nie uzyskamy prawidłowej odpowiedzi (ew mogą by
                > ć kłopoty z interpretacją). Księżyc w horarnej jest [b]najważniejszy[b].

                a mogłabyś podać źródło? będę wdzięczna smile

                > Dlaczego uznanie Jowisza wróży źle ? On dotychczas był sam sobie panem i trochę
                > przeceniał siebie i swoje możliwości (egzaltacja), teraz znalazł się we władan
                > iu Marsa. Ale ciągle jest silny, w kątowym domu i we własnej termie big_grin Tylko zm
                > ieniły mu się chyba priorytety...
                > pozdr

                dlatego, że nie tworzy aplikacyjnych, w zasadzie żadnych nie tworzy uncertain

                czy się zmieniły priorytety, nie jestem pewna i nie chcę zgadywać, za to dostaję sprzeczne komunikaty od nauczycieli.

                ---------------
                Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
                • felutka Re: Obrazek 30.01.11, 18:35
                  na_fe napisała
                  "a mogłabyś podać źródło? będę wdzięczna smile"

                  Wszystkie znane mi źródła tak podają, między innymi "Astrologia horarna i elekcyjna" K.Konaszewska, " Astrologia godzinowa" F.P.Kirkwood, Wesołowski w swoich wykładach ( wejdź na Logonię tam je znajdziesz). Wszystko oparte na " Christian Astrology" Wiliama Lilly który był niejako prekursorem w tej dziedzinie big_grin
                  Przeanalizuj te sprzeczne komunikaty od nauczycieli, może widzą coś, czego Ty nie dostrzegasz...Dziecko ma trudności w nawiązaniu kontaktu z Tobą, chociaż Ty próbujesz...Ale możecie go nawiązać poprzez Marsa (szkoła,nauczyciel), chociaż Mars też siebie przecenia, wywyższa(egzaltacja). Jowisz (dziecko) siedzi w dekanacie i władaniu Marsa, Merkury(Ty) w dekanacie Marsa, Księżyc (Ty) w termie Marsa (choć wielką miłością do Marsa nie pałasz bo Mars w Wadze w detrymencie) więc przy pomocy szkoły(nauczyciela) powinniście coś ustalić. Tak mi się wydaje, chociaż oczywiście mogę się mylić, dopiero się uczę...
                  Mars to też może być ktoś z Twojego najbliższego otoczenia, sąsiedztwa lub ... Twój młodszy brat jeśli go masz smile To mężczyzna raczej średniego wzrostu, proporcjonalnie zbudowany, włosy jasne lub rudawe. Trochę kłótliwy, ale ma czuja i Twoje dziecko go uwielbia, traktuje jak przyjacielabig_grin
                  pozdr
                  • na_fe Re: Obrazek 30.01.11, 21:18
                    o, dzięki! tyle informacji smile
                    pozwolisz, że się nie odniosę, muszę się nad tym zastanowić big_grin

                    (summa summarum, brak odpowiedzi tez jest odpowiedzią: nie czas ją teraz poznać wink

                    a z dzieckiem mamy kwadrat Słońc i opozycję Księżyców. inne osobiste w sekstylach i pół.
                    mam wrażenie dużej bliskości, choć przeciwieństwa są ogromniaste..



                    ---------------
                    Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
    • horarman Re: Sygnifikator sprawy, prośba 11.02.11, 12:58
      Pytasz się o konkretne dziecko, więc dom V. Gdybyś spytala o to np. ktore ze swoich dzieci wysłać do szkoły to już inna sprawa. Szkoła, a więc miejsce w ktorym nabywasz wiedzę to IX dom. Egzamin jest swojego rodzaju korzyścią, a więc II dom od IX, czyli X dom. Interesują Cię zatem przede wszystkim siła i recepcje władców domów V i X od niego, aspekty w dalszej kolejności. Tak to jest wg Johna Frawley'a. Jego "Podręcznik do Astrologii Horarnej" już wkrotce będzie na rynku.
      pozdrawiam

      Astrologia finansowa i horarna - www.astroelliott.pl
      • felutka Re: Sygnifikator sprawy, prośba 11.02.11, 13:30
        Konkretne [b]drugie[b]dziecko pytającego więc nadal twierdzę, że reprezentuje je dom siódmy smile
        na_fe napisała cyt "Zadałam pytanie, czy będzie kontynuować naukę w szkole artystycznej. " więc chodzi zdecydowanie o dom IX. Jeżeli zadała by pytanie o egzamin, to rzeczywiście mógłby by to być dom II od IX czyli dziesiąty. Jednak pytanie było o szkołę i myślę, że to było prawidłowe pytanie zważywszy na fakt, iż zdany egzamin nie zapewniał kontynuacji nauki (ocena) , a to właśnie interesowało pytającą.
        Z niecierpliwością czekam na książkę Frawleya bo bardzo niewiele jest wiarygodnych źródeł informacji w języku polskim na temat horarnej uncertain
        pozdr
        • horarman Re: Sygnifikator sprawy, prośba 11.02.11, 19:56
          Warunkiem kontynuowania nauki jest dobre zdanie egzaminu, a to można otrzymać z horoskopu. Jest to logiczne. Nie wiem, ile na_fe ma dzieci, ale w tym pytaniu jest tylko jedno dziecko i nie ma sensu wprowadzać kolejnych postaci, chyba że lubisz komplikacje.
          pzdr
          Astrologia finansowa i horarna - www.astroelliott.pl
          • felutka Re: Sygnifikator sprawy, prośba 12.02.11, 11:49
            horarman napisał:

            > Warunkiem kontynuowania nauki jest dobre zdanie egzaminu, a to można otrzymać z
            > horoskopu. Jest to logiczne. Nie wiem, ile na_fe ma dzieci, ale w tym pytaniu
            > jest tylko jedno dziecko i nie ma sensu wprowadzać kolejnych postaci, chyba że
            > lubisz komplikacje.
            > pzdr
            Astrologia horarna ma ściśle określone zasady, z palca ich sobie nie wyssałam, i tych zasad staram się trzymać. Nie wprowadzam kolejnych postaci i nie komplikuję, napisaław wyraźnie, że ze wzgledu na próżny kurs i via combusta Księżyca takiego horoskopu nie rozpatrujemy. Czy tę zasadę też zanegujesz?
            Pytanie było zadane precyzyjnie, dotyczyło szkoły a nie egzaminu. Nie można go sobie zmieniać ot tak.
            pozdr
            • horarman Re: Sygnifikator sprawy, prośba 12.02.11, 17:32
              Gdybym był astrologiem Łukaszenki albo Saddama to korzystałbym z pełnej listy "nie interpretowalnych" horoskopów. Zakladam jednak, że nikt z moich klientów nie postawi mnie przed plutonem egzekucyjnym jeśli werdykt będzie nie po jego myśli, więc interpretuję wszystkie horoskopy.
              A co do powyższego Księżyca, reprezentującego w tym horoskopie na_fe - wygląda na to, że ta sprawa jest dla niej emocjonalnie bardzo nieprzyjemna (Via combusta), a nie jest to tylko pytanie z cyklu "poćwiczę sobie horarną przy okazji". Prawdopodobnie jest to związane także z kwestiami finansowymi (II dom). Jałowy bieg mówi, że nie ma wpływu na bieg wydarzeń, a nawet jeśli chcialaby coś zrobić w celu "ułatwienia" egzaminu, to i tak tego nie zrobi. Nie trzeba robić horoskopu, żeby wysnuć takie wnioski, wystarczy przeczytać posty, ale nie ma w tym nic dziwnego - horoskop przecież odzwierciedla rzeczywistość.
              Możesz jednak mieć rację co do pytania. Ja zrozumiałem je w jednej chwili (kontynuacja nauki=egzamin). Ale nie wiem jaki był tok rozumowania autorki, czy egzamin był kwestią techniczną dot. interpretacji, czy miało być to pytanie o egzamin, do którego doszła później. W tym drugim wypadku, powinna postawić horoskop na moment zrozumienia pytania. Można zdać egzamin, ale nie kontynuować nauki (bo wygrała w totolotka, wyjechała za granicę etc.)
              Jak było z tym pytaniem i Księżycem na_fe?
              Astrologia finansowa i horarna - www.astroelliott.pl
              • felutka Re: Sygnifikator sprawy, prośba 12.02.11, 19:04
                horarman napisał:

                > Gdybym był astrologiem Łukaszenki albo Saddama to korzystałbym z pełnej listy "
                > nie interpretowalnych" horoskopów. Zakladam jednak, że nikt z moich klientów ni
                > e postawi mnie przed plutonem egzekucyjnym jeśli werdykt będzie nie po jego myś
                > li, więc interpretuję wszystkie horoskopy
                No nie, o własną cenną głowę bezwzględnie trzeba dbać smile
                Ja też interpretuję wszystkie, ale tylko na własny użytek i w celach wyłącznie edukacyjnych. I we wszystkich działa mi Uran, którego horarna wogóle pod uwage nie bierze, ot co...Ale biorę na nie poprawkę...Dopiero się uczę, metodą prób i błędów oczywiście i dlatego nigdy nie próbuję sugerować komuś odstępowania od podstawowych zasad i reguł.
                pozdr
              • na_fe Re: Sygnifikator sprawy, prośba 13.02.11, 00:27
                Hej,
                nie mam rzeczywiście wpływu na bieg wydarzeń, pozostaję raczej obserwatorem i chcę takim pozostać , choć emocjonalnie jestem bardzo zaangażowana. Nie potrafię się odnieść do wspomnianych finansów, choć może trzeba szukać obok i blisko zarazem.

                Pytanie sformułowane było: czy będzie kontynuować naukę w kolejnej klasie szkoły tej ów, co równa się zdaniu egzaminu na minimum- „dobry”. Jednak rzeczywiście- dopowiedzenie sformułowałam sobie później, jako ułatwienie pytania, gdyż nie bardzo radziłam sobie z pierwotnym..


                ---------------
                Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
      • na_fe Re: Sygnifikator sprawy, prośba 12.02.11, 00:39
        Dziękuję za podjęcie tematu.
        Wyjaśniam, że rzecz dotyczy mojego drugiego/ostatniego dziecka.

        Idąc Twoim tropem dostrzegam Saturna (dziecko) w drugim, ziemskim, wygodnym domu rządzonym przez Wenus. Dziecku jest chyba całkiem miło, bryluje i korzysta, bo ma. Nie zależy mu też na zmianie, jednak mimo egzaltacji planety widzę tu jakaś pułapkę: Wenus rządzi również IX domem a jednak dziecka tam nie ma.
        Merkury rządzący X i Asc to jakieś tornado i położony w op. do X. Co może oznaczać takie położenie? Dodatkowo jest już chyba na wierzchołku V domu- gdzie władcą pozostaje Saturn. Wejdzie na teren dziecka dodatkowo tworząc aplikacyjny kwadrat do niego. Aspektu nie interpretuję negatywnie- jest ruch, ale czy dziecko tego nie prześpi? Czy taki Merkury może szkodzić? Nie znajduję jego wzmocnienia w tabeli term i dekanatów, ale choćby siła kątowych domów..

        Jeśli zechcesz podzielić się ze mną swoimi uwagami i w tej kwestii, będzie fantastycznie smile

        Pozdrawiam

        ---------------
        Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.
        • felutka Re: Sygnifikator sprawy, prośba 12.02.11, 12:02
          Witaj na_fe smile
          Pytając o dziecko i jego szkołę rozpatrujemy 1dom dziecka jako Asc i od niego dom IX jako szkołę dziecka. Sprawdź to dokładnie.
          pozdr
          • na_fe Re: Sygnifikator sprawy, prośba 13.02.11, 00:24
            Dzięki siostro smile jesteś uważniejsza,

            Merkury pozostaje ważny, wejdzie zaraz w obszar dziecka i będzie bal.
            Na cóż, separacyjna Wenus jest patowa dla dziecka i chyba już wolę „Twoją” via combusta wink


            ---------------
            Często człowiek, jeśli patrzy uważnie, poznaje siebie już po twarzy lokaja u drzwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka