Dodaj do ulubionych

Chudniemy ;)

03.06.04, 10:03
Wiosna i tak frywolnie...
Zaproponuję kolejny, babski wątek. Kiedy łatwiej chudniemy? Zasada babcina,
że diety powinnyśmy rozpoczynać wraz z pełnią - chudniemy lepiej z ubywaniem
Księżyca. Może jeszcze coś warto wiedzieć? Bo mam małe skrzydełka i mnie nie
uniosą ... wink
Obserwuj wątek
    • mmk7 Re: Chudniemy ;) 03.06.04, 10:07
      Gdy się ma Saturna na Słońcu, można schudnąć dlatego, że ma się tyle pracy, że
      czasu na jedzenie nie starcza smile Je się byle co, byle kiedy i byle gdzie. U
      mnie spadek ok. 3 kilo, co mi się akurat podoba smile
    • pantomass Re: Chudniemy ;) 03.06.04, 11:04
      Gdzieś kiedyś czytałem o takiej metodzie, którą ponoć stosują jogini. Swoją
      normalną dzienną porcję jedzenia dzieli się na 14 porcji. Zaczyna się w pełnię
      jedząc te 14 porcji. Potem wraz z ubywaniem Księżyca zmniejsza się dzienną
      rację żywnościową w tempie 1 porcja jeden dzień, tak, że następnego dnia je się
      13 porcji, potem 12, aż w końcu dochodzi się do nowiu, gdzie nie je się już
      nic. Następnie wraz z przybywaniem Księżyca dodaje jedną porcję na jeden dzień,
      aż dochodzi się do pełni, gdzie wraca się do pierwotnej ilości jedzenia, którą
      jadło się przed podjęciem kuracji.
      • neptus Re: Chudniemy ;) 03.06.04, 12:38
        Strrrraszne! Nie ma to jak jeść do syta.
        Przy Jowiszu na Księżycu zawsze ciała przybędzie, przy przejściu przez 4 dom
        też.
        Przy Saturnie w 1 i 4 - spadek wagi.
        U mnie to jest bardzo wyraźne. Na Saturnie kości mi klekoczą, na Jowiszu robi
        się lubego ciałka w nadmiarze.
        • all2 Re: Chudniemy ;) 03.06.04, 12:45
          Działają również progresje Księżyca przez urodzeniowego Jo i Sat.
          • amayah Re: Chudniemy ;) 05.06.04, 10:53
            Miałam raczej wrażenie,że Saturn na Jowiszu zabrania jedzenia ponad miarę, że
            tak powiem...... Ale może masz Jowisza na Saturnie, bo to ponoć różnica? Bo
            zależy, która planeta "wyprzedza", ona jest silniejsza. Ja mam Saturna o
            23minuty za jowiszem. Jestem chuda i nie potrafię przytyć. Tylko się nie
            śmiejcie, to jest jeszcze trudniejsze niż odchudzanie. Np. mam teraz
            progresywnego księżyc ustawiony w sekstylu do tej koniunkcji, i co? Nic. smile
            • amayah Re: Chudniemy ;) 05.06.04, 11:04
              Raz udało mi się przytyć 3 kg w miesiąc! To było w Rosji. Nie wiem tylko czy to
              był Jowisz tranzytujący moją Wenus w 8 domu, czy to ich tłuste żarełko.....
              Ble.. uncertain
        • mucha102 Re: Chudniemy ;) 03.06.04, 12:48
          neptus napisała:

          > Przy Jowiszu na Księżycu zawsze ciała przybędzie, przy przejściu przez 4 dom
          > też.
          > Przy Saturnie w 1 i 4 - spadek wagi.
          > U mnie to jest bardzo wyraźne. Na Saturnie kości mi klekoczą, na Jowiszu robi
          > się lubego ciałka w nadmiarze.

          Acha, szubciutko sprawdziłam, i z tym Jowiszem się zgadza wink
          Pzd
        • pantomass Re: Chudniemy ;) 03.06.04, 13:40
          Do tego dodałbym jeszcze przejście Jowisza przez Ascendent i I dom...
          • mucha102 Re: Chudniemy ;) 03.06.04, 14:12
            pantomass napisał:

            > Do tego dodałbym jeszcze przejście Jowisza przez Ascendent i I dom...

            smile oczywiście na +. Ech, ten Jowisz, a z zasady powinien pocieszyć wink
            pozdrawiam
            • bawolek Re: Chudniemy ;) 31.01.05, 13:00
              Tak ciala przybywa, gdy Jowisz w I domu... potwierdzam
          • neptus Re: Chudniemy ;) 04.06.04, 00:56
            No więc właśnie w odróżnieniu od Saturna, Jowisz w 1 mi przechodzi
            niezauważalnie, dlatego to pominęłam. Może to jakaś specyfika indywidualna ale
            mnie on w 1 nie pasie.
          • savanna Re: Chudniemy ;) 04.06.04, 06:44
            POTWIERDZAMMM ...
            • superfany Re: Chudniemy ;) 05.06.04, 08:35
              Jowisz na księzycu - zdecydowanie potwierdzam sad
              Saturn na Asc - też potwierdzam smile
              • neptus Re: Chudniemy ;) 05.06.04, 16:55
                Ciekawe, jakby tak lazła przez Księżyc razem koniunkcja? - to jest możliwe.
                Jowisz poszerzy biodra a Saturn wysuszy biust? =8O
                • cytryna76 Re: Chudniemy ;) 05.06.04, 18:57
                  Jowisz w 1 domu - tyjemy dosłownie "z powietrza"
                  Saturn w 1 domu - chudniemy "na łeb, na szyję"
                  Sprawdzone !
    • rafojata Re: Chudniemy ;) 05.06.04, 22:01
      A więc pozwolę sobie zabrać głos, bo należę do osób wiecznie odchudzających
      się, a to chyba dlatego, że moim władcą jest Jowiszsmilesmilesmile
      Każdy negatywny aspekt Jowisza do swojego stanowiska w radiksie, powoduje, ża
      zaczynam tyć na potęgę.
      Pozytywne zaś aspekty Jowisza do swego stanowiska w radiksie, również powodują,
      że zaczynam tyć, ale to z całkiem miłej macierzyńskiej przyczynysmilesmile
      Co do księżyca, to rzeczywiście stosując nie tak dawno jedną z rewelacyjnych
      diet odkryłam tę prawidłowość, że podczas ubywania księżyca wskazowka wagi
      stale szła w dół, natomiast w fazie przybywania księżyca waga ani drgnęła.
      Mając takie doświadczenia za sobą pochwalę się w tym miejscu, że od wczoraj
      wypowiedziałam wojnę moim zbędnym kilogramom,jeśli ktoś chciałby się przyłączyć
      to podam linka do równie fascynującego forum o ww diecie.
      Pozdrawiam.
      • potrek Re: Chudniemy ;) 05.06.04, 22:29
        Mam teraz Jowisz w 4d od roku i rzeczywiście przytyłem. Ale od trzech tygodni
        mam teraz tranzyt Saturna z 2d i robi mi Kwinkuns do Mc i Sturna i mam sporo
        strseów i też sporo schudłem. Dosłownie prawia nie jem. W pracy ok. Ale bardzo
        dużo spotkań zawodowych. Mi jak Jowisz przechodził przez 1d to też ni jak.
        Żadna rewelacja.
      • mucha102 Re: Chudniemy ;) 05.06.04, 23:34
        No to czekam smile
      • rafojata Re: Chudniemy ;) 06.06.04, 08:04
        Zapomniałam jeszcze dodać,że ostatnia koniunkcja Jowisza ze swoim stanowiskiem
        w radiksie,sprawiła, że moje tycie przybrało zastraszające rozmiary!!!!
        Dlatego teraz jestem tak zrozpaczona, siedzę w domu i się cieszę, że jestem po
        drugiej stronie monitora i nikt z Was mnie nie widzisadsadsad
        Ale mam nadzieję, że wreszcie starczy mi silnej woli aby w przyjemny, nie
        stresujący sposób zrzucić to co zawdzięczam tej ostatniej koniunkcji Jowiszy,
        rewelacyjną metodą:
        montignac.miniportal.pl/
        Powyższe na prośbę muchysmilesmile
        To jest link do strony głównej, jest tam pełną parą funkcjonujce forum na
        którym dowiesz się wszystkiego jak i co jeść, dziewczyny co tydzień się ważą,
        mierzą i wzajemnie dopingują.
        Pozdrawiam.


        • neptus Re: Chudniemy ;) 06.06.04, 16:24
          > Mając takie doświadczenia za sobą pochwalę się w tym miejscu, że od wczoraj
          wypowiedziałam wojnę moim zbędnym kilogramom,jeśli ktoś chciałby się przyłączyć
          to podam linka do równie fascynującego forum o ww diecie.

          Życzę Ci powodzenia, choć to dla mnie zupełna abstrakcja. Ja to sobie znowu
          zaczekam na Saturna i już za 3 lata będę chudzielcem. wink Kto by tam zmusił mnie
          do diety i to jeszcze na tranzytach Wenus, mojej sybaryckiej władczyni domu 6 i
          nie tylko. Moja metoda na linię - żadnych wyrzeczeń, żeby po Saturnie coś mi
          tam jeszcze na kościach zostało. smile))
          • pani.jazz Re: Chudniemy ;) 06.06.04, 17:37
            Hmmm... Jowisza w I domu mialam po Studniowce, a Saturna w okolicach
            zeszlorocznych Swiat Bozego Narodzenia. W Swieta sie nie objadalam, przed
            Studniowka brzucha mialam mniej (ale to z jakichs nerwow), a po niej wlazl mi
            ten Jowisz i chyba faktycznie troche sie zaokraglilam. Ale tylko odrobinke, bo
            ze mna to jest tak, ze zawsze waze mniej wiecej tyle samo (wahania w granicach
            2 kilo, jak na moje dobrze schowane 55-57 kg nie jest znowu takie zauwazalne),
            niewazne, czy mam na brzuszku troche wiecej sadelka, czy troche mniej. Nie
            rozumiem tego, mowiac szczerze wink. Moze waga sie psuje?
            Teraz mi ten Jowisz polecial w sina dal i da mi spokoj na jakis czas, za to
            zbliza sie Saturn, wiec w wakacje zamierza mnie byc mniej niz zwykle wink.
            A co robi Pluton w I domu? Poki co siedzi w drugim, ale zmierza do I, a ja jem
            wszystko jak leci (platki z mlekiem do pomidora, a potem zapic herbatka i pojsc
            do kolezanki na sushi wink) i zadnych regularnych posilkow jakiegos czasu.

            Tak mi przyszlo do glowy, ze moze tez trzeba patrzec na V dom, on jest w koncu
            od przyjemnosci, zabawy i rozrywki, a jedzenie cos z tego w sobie ma, czyz nie?
            Taka luzna mysl, skojarzenie.

            Pozdrawiam,
            pani.jazz
            • neptus Re: Chudniemy ;) 07.06.04, 23:46
              Trafiłam na cóś takiego:
              www.homepagers.com/cookbook/index.html
              • neptus Re: Chudniemy ;) 09.06.04, 15:17
                Nikt tu nie wspomniał o tranzytach Neptuna...
                Neptun sprawia, że kształty robią się "opływowe", a człowiek upodabnia się do
                wieloryba.
                • mucha102 Re: Chudniemy ;) 09.06.04, 15:25
                  neptus napisała:

                  > Nikt tu nie wspomniał o tranzytach Neptuna...
                  > Neptun sprawia, że kształty robią się "opływowe", a człowiek upodabnia się do
                  > wieloryba.
                  smile Byle tylko chłopcy z Green-peace się nie pomylili w wakaje, i nie zepchnęłi
                  do morza...
                • dori7 Re: Chudniemy ;) 11.06.04, 00:40
                  neptus napisała:

                  > Nikt tu nie wspomniał o tranzytach Neptuna...
                  > Neptun sprawia, że kształty robią się "opływowe", a człowiek upodabnia się do
                  > wieloryba.

                  Yyyy, Neptusku, Ty mnie w depresje wpedzasz. tzn. sprawdzilam - zrobilam sie
                  kulista od wejscia neptuna na asc! a depresja jest spowodowana tym, ze wobec
                  ogromnej przestrzeni mojego I domu Neptun bedzie mi po nim zasuwal jeszcze
                  przez 20 lat z okladem, wrrr.
    • uranika Re: Chudniemy ;) 10.06.04, 23:46
      Łatwiej się chudnie,albo tyje,lub zmienia image,gdy większość urodz.planet
      znajduje się we wsch.półkuli w trzech domach pod horyzontem.Tutaj wewnętrzne
      "ja"jest na tyle silne,że to co postanowi,to osiągnie bez specjalnych
      wyrzeczeń.W przypadku chudnięcia efekt jest.
    • dori7 Re: Chudniemy ;) 11.06.04, 00:52
      A jak sie ma wg Was kwadra ksiezyca urodzeniowego do tuszy? Mam drania w I
      domu, opozycje slonce-ksiezyc mam juz co prawda baaardzo luzna, bo 13', ale i
      tak wygladam jak ksiezyc w pelni tongue_out Natomiast wiekszosc znanych mi osob
      urodzonych na nowiu jest raczej szczuplutka.
      • amayah Re: Chudniemy ;) 11.06.04, 01:06
        Tu raczej niefart.... Ja mam radixową pełnię, opoz. słońca do księżyca (tyle,
        że wodnik-rak, orba 6stopni) i szczupła jestem, właściwie to niechciana
        niedowaga 3, 4 kg..... Ale urodziłam się grubaskiem, 4.5kg.

        Pozdrówka!
        • dori7 Re: Chudniemy ;) 11.06.04, 14:41
          Kurcze, a ja sie urodzilam jako maciupka chudzinka, i mi przeszlo wzdluz i
          wszerz sad(
          • cassadaga5 Re: Chudniemy ;) 13.06.04, 17:56
            A ja wam zdradzę tajemnicę> Jest pewna herbatka która powoduje że się chudnie,
            obojętnie jaki jest księżyc. Ta herbatka jest bardzo niedobra dla większości
            śmiertelników (zupełnie nie wiem o co im chodzi) ale ja ją uwielbiam. Właśnie
            ją stosuję z powodzeniem.Pochodzi z Chin i była używana już 618-906 r n.e. w
            czasach dynastii Tang. Nazywa się Pu-Erh. Zapewniam że można jeść wszystko.
            Zyczę powodzenia. Cassa.
            • pani.jazz Re: Chudniemy ;) 13.06.04, 20:52
              Zgadzam sie! smile Pu-erha uwielbiam, pije codziennie od trzech kubkow wzwyz, jak mnie najdzie na wiecej. Schudnac nie schudlam dzieki niej bez odmawiania sobie innych rzeczy, ale faktycznie utrzymuje stala wage, nawet jesli sie niczego nie wyrzeka. Pu-erha polecam z calego serca smile.

              pozdrawiam,
              pani.jazz
    • rafojata Re: Chudniemy ;) 14.06.04, 10:58
      Ja chudnęsmilesmilesmile
    • gerg3 Re: Chudniemy ;) 18.06.04, 16:30
      Chudniemy jak się ruszamy i nie obżeramy się zanadto
      • dori7 Re: Chudniemy ;) 18.06.04, 23:01
        gerg3 napisał:

        > Chudniemy jak się ruszamy i nie obżeramy się zanadto

        taaa.. np. moj brat, ktory lezy przed tv wzerajac pizze i czekolade,i jest
        chudy jak patyczak :>>
      • anahella Re: Chudniemy ;) 19.06.04, 09:59
        gerg3 napisał:

        > Chudniemy jak się ruszamy i nie obżeramy się zanadto

        To prawda. Ale jezeli ktos lubi sobie polezec i poobjadac sie musi miec jakis
        tranzyt zeby sie do tego zmusic.
        • bawolek Re: Chudniemy ;) 31.01.05, 13:06
          Tak to na pewno ale jest to znacznie trudniejsze przy Jowiszu w I domu czy też
          w IV i V. Ktoś napisal, że tyje się z powietrza...
    • anahella Re: Chudniemy ;) 19.06.04, 22:15
      Wedlug mnie schudnac mozna przy (pomijajac to co juz zostalo tu napisane):

      1. Tranzytach do Marsa
      Bo wtedy decydujemy sie na uprawianie sportu. Tu dobrze jest rozpoczac cos na
      aspekcie Mars/Mars. Mi na kwadraturze latwiej bylo wsiasc na rower niz na
      trygonie.

      2. Tranzytach do Ksiezyca.

      Ksiezyc to uklad pokarmowy. Tranzyty ciezkich planet moga diete zmienic. Np.

      Saturn - tragiczne ograniczenie spozywanych produktow. MIerzenie, wazenie,
      wieczne liczenie kalorii zeby przypadkiem nie przekroczyc o 100 kcal zalecen.
      Dieta najczesciej pod czyims kierownictwem. Warto przy takim tranzycie
      odwiedzic dietetyka - ma sie wtedy wytrwalosc a Saturn zeby nie polecial w
      zbytnie ograniczanie sie zrealizuje sie w postaci wlasnie lekarza (ktos surowy,
      kto nas pilnuje i jemu spowiadamy sie z naszych postepow).

      Uran - zarzucenie spozywania tradycyjnych dan: np. tlustych rzeczy, juz pisalam
      o tym w watku o wegetarianizmie: nasza tradycyjna kuchnia to tluste mieso.
      Tranzyt Urana moze dac wyjscie poza tradycje kulinarne. Moze skonczyc sie
      wegetarianizmem lub przestawieniem porzadku dziennego spozywania posilkow.

      Neptun - tu mozna sie wkrecic w jakas chora diete np, dieta optymalna (sic!) i
      za jakis czas ladujesz w szpitalu co prawda szczupla ale z zatkanymi zylami.
      Czy inne trzydniowki czekoladowe (zamiast bialka wsuwasz co godzine kostke
      czekolady a organizm zamiast spalac tlusczyk zjada swoje wlasne miesnie - w tym
      miesien sercowy)

      Pluton. Tu chyba wszystkie chwyty dozwolone. Przestawiasz sie na cos, co do tej
      pory bylo niedostepne. Jezeli Ksiezyc jest powiazany z VI domem to nie jest
      latwo - po prostu trzeba zmienic diete - bo jak nie to bedzie zle. Mysle ze
      tranzyty Plutona dotyczace diety czesto sa przy groznych chorobach, ktore
      zostaly spowodowane niewlasciwym odzywianiem i Pluton kaze diete zmienic zeby
      choroba sie nie poglebiala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka