Nie wiem, czy juz tu byl taki watek, ale przyszlo mi wlasnie do glowy
spojrzec w kolko wyznaczonego mniej wiecej momentu, kiedy mnie okradziono w
metrze z 2000 zlotych w tak wredny sposob, ze nawet nic nie poczulam.
Szczerze mowiac nie wiem nawet na co patrzec w tym kolko

). Nie wiem tez,
czy robic tranzyty do natalnego, czy jak... Pomozcie!
Swoja droga, jakie uklady moga wskazywac na zagrozenie kradzieza? (Juz sobie
wyobrazam, jak codziennie wszyscy sieda przy swoich machinach i sprawdzaja,
czy dzis grozi im wlamanie, czy tylko kradziez kieszonkowa...

)
Pozdrawiam,
pani.jazz