Dodaj do ulubionych

Kradzieże

05.06.04, 10:50
Nie wiem, czy juz tu byl taki watek, ale przyszlo mi wlasnie do glowy
spojrzec w kolko wyznaczonego mniej wiecej momentu, kiedy mnie okradziono w
metrze z 2000 zlotych w tak wredny sposob, ze nawet nic nie poczulam.
Szczerze mowiac nie wiem nawet na co patrzec w tym kolko smile). Nie wiem tez,
czy robic tranzyty do natalnego, czy jak... Pomozcie!

Swoja droga, jakie uklady moga wskazywac na zagrozenie kradzieza? (Juz sobie
wyobrazam, jak codziennie wszyscy sieda przy swoich machinach i sprawdzaja,
czy dzis grozi im wlamanie, czy tylko kradziez kieszonkowa... wink)

Pozdrawiam,
pani.jazz
Obserwuj wątek
    • pantomass Re: Kradzieże 05.06.04, 10:54
      Witaj

      Czy możesz napisać kiedy dokładnie to było?

      Pozdrawiam
      Pantomas
      • pani.jazz To teraz ja faux pas ;)) 05.06.04, 10:57
        Wiedzialam, ze kiedys musi mi sie to przydarzyc - ze narobie szumu i nie podam
        daty wink. Cos mnie tknelo, ze sprawdzic i ehh wink.
        Wydarzylo sie to 26. 11. 2003 w okolicach godzincy 9.

        p,
        p.j
        • anahella Re: To teraz ja faux pas ;)) 05.06.04, 11:27
          Twoja os pionowa zostala zaatakowana przez:

          kwadraturami: opozcycja Jowisz/Mars i koniunkcja Merkury/Pluton przy IC. Przed
          9.00 ascendent byl na owej koniuncji. Rozumiem, ze kradziez miala miejsce w
          metrze warszawskim?
          • pani.jazz Re: To teraz ja faux pas ;)) 05.06.04, 11:32
            Tak jest, w metrze warszawskim.
            A ja tak kombinuje dalej jeszcze, moze w nadinterpretacje wchodze, ale... w
            drugim domu, czyli tym od pieniedzy, mialam wtedy Neptuna - czyli zaneptunila
            mi sie uwaga na kase i przez nieostroznosc zostalam okradziona. Sytuacja byla
            troche glupia, mowiac szczerze, bo metro wcale nie zatloczone, a ja mialam
            torbe bez suwaka, wiec wlozyc do niej lape nie bylo zadna filozofia. Wiec chyba
            ten Neptun pasi, faktycznie. Dobrze mysle?

            pozdrawiam,
            pani.jazz
            • anahella czy ja mam Twoje dobre dane? 05.06.04, 11:39
              pani.jazz napisała:

              > drugim domu, czyli tym od pieniedzy, mialam wtedy Neptuna

              Asc w Pannie, II dom w Wadze? Od paru lat Neptun jest Wodniku i zblizal Ci sie
              do Jowisza w V?
              • pani.jazz Re: czy ja mam Twoje dobre dane? 05.06.04, 12:10
                Tak jest, Asc w Pannie, II dom w Wadze. Neptun od paru lat w Wodniku, ale z tym
                Jowiszem to cos mi nie stroi.
                • anahella Re: czy ja mam Twoje dobre dane? 05.06.04, 12:36
                  pani.jazz napisała:

                  > ale z tym
                  > Jowiszem to cos mi nie stroi.

                  Jowisz 16o18 Wodnika?
                  • pani.jazz Re: czy ja mam Twoje dobre dane? 05.06.04, 13:40
                    Oczywiscie. Gdzie ja mam glowe?
                    Nieee, ja dzis nie moge. Ide stad powaznie porozmawiac z moim Neptunem.

                    p,
                    p.j
          • anahella Re: To teraz ja faux pas ;)) 05.06.04, 11:36
            I jeszcze jedno:

            Ksiezyc mial nieharmonijne aspekty od Wenus (kwadrat) i Urana (kwinkunks).
            Saturn na Marsie w kwinkunksie do Jowisza.

            W mojej wypowiedzi nizej zapomnialam dodac, ze powinnismy brac pod uwage Marsa.
            On jest przeciez adrenalinka, ktora przy kradziezy musi brac udzial.
    • anahella Re: Kradzieże 05.06.04, 11:22
      Klasycznie wyobrazam sobie zlodzieja jako nieharmonijny aspekt Merkurego do
      ciezkich planet (Od Saturna w dal). Ale to taka ogolna opinia. Oczywiscie nie
      generalizuje tu, znam mnostwo ludzi z takimi aspektami i sa uczciwi. Ale mysle
      ze jak juz mamy kradziez, to od takiego ukladu na niebie nalezy wyjsc. Potem
      chyba nalezy w to wplatac Wenus (Byka i dom II) oraz Ksiezyc (Raka i dom IV)

      Moja znajoma zostala okradziona (wlamanie do domu, prawdopodobnie na
      zamowienie, przyszli po konkretna rzecz - a w ramach bonusu lub dla niepoznaki
      zabrali troche bizuterii - przy opozycji na niebie Mekrury-Saturn. Ta opozycja
      podkreslila jej os domow II-VIII.

      Dodatkowo Uran robil wtedy opozycje do posadowionego w IV Plutona. Ta opozycja
      trwala wiele miesiecy, wiec jakis uklad ja wywolal. Mozliwe, ze plan skoku na
      jej dom byl przy Merkury-Saturn a samo wlamanie bylo przy kwinkunksie Ksiezyca
      do IC (godzine wlamania w przyblizeniu ustalila policja) Dodatkowo opozycja
      Merkury-Saturn zrobila polkrzyz do Marsa w Baranie w XI.

      Ciekawe, ze i Mekrury i Saturn byly wowczas jako jedyne na niebie w
      retrogragacji (nie liczac wezla). Nie mam pojecia jak to interpretowac.
    • pani.jazz Re: Kradzieże 05.06.04, 11:34
      Jeezu, jeszcze jeden blad znalazlam. Nie z 2000 zlotych. Nie jestem az tak
      szalona, zeby nosic ze soba takie sumy. Z 200. To i tak duzo. Oh, Neptunie,
      Neptunie... <wygraza piescia>

      p,
      p.j
      • anahella Re: Kradzieże 05.06.04, 11:41
        pani.jazz napisała:

        > Jeezu, jeszcze jeden blad znalazlam.

        smile)))))))))))))))))

        Szkoda ze te watki sa zarchiwizowanesmile))) Jak zalozylam forum to zaraz
        napisalam o horoksopie forum. Hm... dwa razy Rafojata poprawiala mnie w tej
        kwestiismile)))) A propos - gdzie ona sie podziala?
        • potrek Re: Kradzieże 05.06.04, 18:46
          Merkury bóg kupców ,handlu posłaniec boży ale także on uradł Apollo nieszczęsne
          jałówki ciągnąc je za ogony by zmylić Boga Apollo. Odawali mu czesc i ofiare
          oraz był patronem złodzieji i także osób co mieli sprawne ręce ( kieszonkowcy
          ale także rzemieślnicy złote rączki ). Obserwuje tranzyty Merkurego i często
          przy tych tranzytach ktoś chce mnie oszukać lub naciągnąć. Często też gubię
          droge lub wsiąde nie do tego tramwaju. Tranzyt trwa około 30 minut kiedy takowe
          sytuacje się w moim oraz mojej żony życiu trafiają. Obserwuje tranzyty
          Merkurego od wielu lat i wątpię żeby to był przpadek. W dniu takowego tranzytu
          uczulam na niego siebie i żonę. Na ogól dwa dni wcześniej i o dziwo
          zamieszczone sytuacje następują. Niestety nie wiem czy to będzie próba
          kradzieży, czy się zgubie, czy ktoś będzie mi wciskał kit w oczy. Astrofryzjer
          • aarvedui Re: Kradzieże 08.06.04, 19:48
            a mnie 4.06 zniknęły dokumenty,i dotąd nie mogę ich znaleźć.nie wiem czy to
            kradzeiż,czy nie ,bo w sumie nie było żadnej okazji..ale jednak dokumentów nie
            ma...uncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka