Dodaj do ulubionych

Aspekty URANA

09.06.04, 17:44
Właśnie czytam na temat synastrii i zastanowił mnie wątek Urana.
I np. tak :
TRYGONY Merkurego do Urana oznaczają błyskotliwość i przenikliowość umysłu.
Ta planeta jest najbardziej egocentryczna planetą.
U jednej osoby która znam URAN w radixie urodzeniowym jest aż w 3
opozycjach!! i jednym kwinkusie!
Gdzie: SŁOŃCE, WENUS i JOWISZ są w opozycji do URANA.
a KSIĘZYC jest w kwinkusie do Urana.
Więc mozna by sie pokusic ze osoba taka ceni swoją niezalezność, choć jej
słońce nie jest w wodniku.
I jeszcze takie pytanie: czy 5 aspektów w radxie urodzeniowym Urana do innych
planet tez będzie wskazywac na taka niezależność?
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Aspekty URANA 09.06.04, 19:35
      > I jeszcze takie pytanie: czy 5 aspektów w radxie urodzeniowym Urana do innych
      > planet tez będzie wskazywac na taka niezależność?

      To zależy od planet, które te aspekty tworzą i ogólnego układu. W przypadku
      Słońca, czy ascendentu tak moze być. Aspekty z Merkurym dają
      często "błyskotliwy" umysł lub tylko nagłe pomysły. Doskonałym przykładem
      takiego wybitnego uranowca jest Nicola Tesla. Ale np. aspekty Urana z Księżycem
      to już inna para kaloszy - zwykle osobę taka określa jako niestabilną
      emocjonalnie.
      W podanym przez Ciebie przykładzie umiłowanie wolności podkresla jeszcze i
      Jowisz, a Wenus może zwiększać egocentryzm. Zależy to oczywiście od położenia
      całej opozycji w domach i w znakach. Układ z Jowiszem i Uranem to takze układ
      nieco hazardowy. Jeżeli potwierdzają to inne układy horoskopu, osoba taka może
      przejawiać tendencje do ryzykanctwa i beztroski, działania "na zywioł".
      • astrei Re: Aspekty URANA 09.06.04, 19:49
        Więc powiem:to ja mam 5 aspektów z Uranem:
        2 kwadratury:
        MARSA do URANA
        JOWISZ do URANA
        2 sekstyle:
        KSIĘŻYC do URANA
        SATURN do URANA
        1 trygon:
        MERKURY do URANA
    • anucha78 Re: Aspekty URANA 09.06.04, 20:58
      a u mnie Uran jest na ASC czyli w opozycji do DSC ile mnie trzeba bylo
      przekonywac do ustatkowania sie i znalezienia spokojnej przystani
      do tego sekstyl z Wenus wiec w milosci tylko co bardziej ekscentryczne typy
      zadnej nudy i stagnacji
      a moja mama ma Urana w V domie wiec musi sie liczyc ze dzieci nie beda pokorne
      jak baranki tylko troche sie trzeba bedzie z nimi nameczyc
      do tego trygon z marsem i jowiszem wiec kobietki nie da sie ogarnac tyle w niej
      energii
      • ariadna1 Re: Aspekty URANA 09.06.04, 21:36
        Czesc!a moze ktos podpowie jak interpretowac urana(waga)wchodzacego w sklad
        wielkiego kardynalnego.Jest w 2 domu w opozycji z koniunkcja marsa i jowisza w
        baranie(8 dom)kwadratura z ksiezycem (5 dom)i saturnem(10dom)
        • anahella Re: Aspekty URANA 09.06.04, 21:52
          Zacznijmy od posadowienia w domu: II dom to dom naszych wartosci (glownie
          materialnych - choc nie tylko) Waga lubi otaczac sie ladnymi rzeczami, ale Uran
          mowi ze to ma byc nowoczesne, ekscentryczne. Uran nie zawsze jest planeta
          wolnosciowa - on przy kwadraturze do Saturna moze po prostu isc w
          zaparte. "Moje i koniec!". Ciekawa w tym krzyzu jest recepcja Ksiezyca i
          Saturna. Ona podkresla to "moje i koniec".

          Sam w sobie Mars z Jowiszem w Baranie tez nie umie sie za bardzo powstrzymac.
          Takiemu krzyzowi kardynalnemu dalabym rade "wyluzuj". Przy tranzytach moze byc
          ciekawie - na opozycji Urana moga byc jakies trudne sprawy finansowo/prawne
          • ariadna1 Re: Aspekty URANA 09.06.04, 22:28
            Dzieki Anahello!Fakt potrafie byc apodyktyczna.Wszedzie pisza o problemach
            finansowych ale z kasa nigdy problemow nie mialam wecz przeciwnie!moze dlatego
            ze wenus jest od tegi jowisza w trygonie nie wiem tu musi chodzic o cos
            innego.Ladne rzeczy lubie ale wole raczej romantycznie nie ekscentrycznie.
            • neptus Re: Aspekty URANA 10.06.04, 00:46
              Ja bym w tym układzie nie widziała problemów z kasą, ona jest raczej na
              zasadzie łatwo przyszło, łatwo poszło. Kwadratury do Księzyca i Saturna to ,oze
              byc problem z odłożeniem jakiejś kupki, dorobieniem się, bo kasa na tej
              opozycji bardzo szybko przepływa. Pieniążki na linii domów 2-8 powinny spadać z
              nieba, a Saturn z Księżycem mówią, że trzeba na nie zapracować, zadbać o
              przyszłość, rodzinę i inne takie tam nudne rzeczy. Prawdopodbny jest konflikt
              dotyczący systemu gospodarowania zasobami, bezpieczeństwo finansowe a używanie,
              ja widzę coś w tej materii.
              • cassadaga Re: Aspekty URANA 10.06.04, 19:26
                Witam,
                Przeczytałam z ciekawością wasze wypowiedzi i może mi pomożecie zinterpretować
                ten tranzyt URANA. Aktualnie URAN tranzytuje mi księżyc w IV domu, tworzy
                kwadraturę do mojego słońca(które mam w VII domu), wenus,jowisza, opozycję do
                urana i plutona, a trygon do mojego ASC.I muszę powiedzieć, że dzieją się
                dziwne rzeczy jakby moje życie nabrało przyśpieszenia.
                Liczę na pomoc i pozdrawiam. Cassa.
                • aarvedui Re: Aspekty URANA 10.06.04, 22:24
                  hehe..ja mam na samym początku strzelca stellium 3ch osobistych na
                  uranie.słońce,wenus i merkury(koniunkcja na 0,02") to w kwadracie do księżyca i
                  w opozycji do ascendentu z pozycji 7 domu...
                  ciekawe co o tym napiszecie..big_grin
                  ..poczekam,i skomentuję smile
                  • neptus Re: Aspekty URANA 10.06.04, 23:50
                    > hehe..ja mam na samym początku strzelca stellium 3ch osobistych na
                    > uranie.słońce,wenus i merkury(koniunkcja na 0,02") to w kwadracie do księżyca
                    i
                    >
                    > w opozycji do ascendentu z pozycji 7 domu...

                    Bardzo dobry układ dla astrologa-praktyka - Słońce, Merkury, Wenus pomagają w
                    nawiązywaniu sympatycznego kontaktu z klientem (7 dom), a Uran to rodzaj tego
                    kontaktu. Ludzie łatwo otwierają się i dobrze przyjmują porady.
                • neptus Re: Aspekty URANA 10.06.04, 23:39
                  > Przeczytałam z ciekawością wasze wypowiedzi i może mi pomożecie
                  zinterpretować
                  > ten tranzyt URANA. Aktualnie URAN tranzytuje mi księżyc w IV domu, tworzy
                  > kwadraturę do mojego słońca(które mam w VII domu), wenus,jowisza, opozycję do
                  > urana i plutona, a trygon do mojego ASC.I muszę powiedzieć, że dzieją się
                  > dziwne rzeczy jakby moje życie nabrało przyśpieszenia.

                  Uran zdecydowanie przyśpiesza. W tym wypadku Uran porusza wszystkie
                  newralgiczne punktu horoskopu. Mozna to porównać do trzęsienia ziemi. Nie ma
                  mozliwości zinterpretować tak skomplikowanego tranzytu bez zrozumienia całego
                  horoskopu, czyli najpierw kompletna interpretacja, potem tranzyt. Z pewnością
                  jest w tym duży stres, to mozna przyrównać tylko do huraganu, trzęsienia ziemi,
                  czegoś w tym rodzaju. Rewolucja to w tym przypadku określenie za słabe. wink
                  Proponuję Ci ustalenie, w jakiej kolejności Uran "nawiedza kolejne pozycje
                  horoskopu" i rozpatrywanie każdego aspektu osobno. Następne można też traktować
                  jako pewną konsekwencję poprzednich, takie przewracające się domino. Kamień na
                  kamieniu... wink
                  • cassadaga3 Re: do Neptusa 11.06.04, 13:25
                    Obawiam sie ze mam urana w X domu i napewno prędzej czy później odczuję to w
                    pracy tym bardziej że pomału tworzy koniunkcję (narazie 9 stopień)z SATURNEM
                    Jeśli mam SŁOŃCE w bliźniętach w VII domu a tranzytujący URAN tworzy kwadraturę
                    to pewnie jestem mocno uraniczna,zbuntowana i nie znoszę marazmu i nudy? ale
                    jeśli tworzy kwadraturę zerową do urodzeniowego JOWISZA który jest w
                    bliźniętach na przełomie VII/VIII domu to co jest grane. Jak byś to rozumiał?
                • dori7 Re: Aspekty URANA 10.06.04, 23:54
                  cassadaga napisała:

                  > Witam,
                  > Przeczytałam z ciekawością wasze wypowiedzi i może mi pomożecie
                  zinterpretować
                  > ten tranzyt URANA. Aktualnie URAN tranzytuje mi księżyc w IV domu, tworzy
                  > kwadraturę do mojego słońca(które mam w VII domu) (...)

                  Bo uran na swiatlach to wielkie zmiany. Od tego, jak osoba jest wrazliwa na
                  urana, bedzie zalezal ich przebieg - jesli ktos bedzie kurczowo trzymal sie
                  dawnego, to mocniej oberwie po nosie. Na uranie rzeczywistosc kopie czlowieka w
                  zadek i mozna albo sie opierac, albo grzecznie poleciec w te strone, w ktora
                  kopia i sprawdzic, co sie atm dzieje tongue_out Uran po prostu musi zrobic swoja
                  mniejsza lub wieksza rewolucje.

                  Dom IV i VII - pewnie Uran szaleje w zyciu rodzinnym i osobistym, tzn.
                  wprowadza gwaltowne zmiany. To, co mocne, przetrwa uraniczna burze i wyjdzie
                  jeszcze lepsze. Natomiast slabym zwiazkom, w ktorych "skorupa" zastapila
                  autentyczny kontakt z drugim czlowiekiem, uran moze nawet przyniesc koniec, i
                  to bardzo burzliwy. Natomiast zmiany te moga oznaczac po prostu tyle, ze np.
                  dom stal sie bardziej otwarty, zaczeli w nim bywac rozni z lekka nawiedzeni
                  ludzie, tacy wodnikowi. Tak to mneij wiecej widze smile

                  W kazdym razie, z uranem na swiatelku na pewno nigdy nie jest nudno i szaro smile
                  choc w pewnym momencie czlowiek moze zaczac wyc o odrobine swietego spokoju smile
                  • cassadaga3 Re: do DORI 11.06.04, 13:29
                    Dokładnie jest tak Dori jak mówisz
                    • dori7 Re: do DORI 11.06.04, 14:19
                      cassadaga3 napisała:

                      > Dokładnie jest tak Dori jak mówisz

                      Ja taka mundra, bo sama mam uraniczny sajgon w domu - uran jest teraz na
                      ksiezycu brata i moim, w opozycji do ksiezyca mamy i na descendencie ojca. Ja
                      jedyna jakos sie trzymam, bo z uranem calkiem sie lubie, ale reszta -
                      kataklizm sad(
                      • cassadaga3 Re: do DORI 11.06.04, 15:33
                        Do tego wszystkiego włączył się neptun w trygonie do wenus i jowisz który jest
                        w kwadraturze do wenus(która jest władcą DSC)Nie wspomnę o uranie który
                        tranzytuje mi kwadraturą urodz.wenus,. Boję się że podejmę jakieś ekstremalne
                        decyzje w sprawie mojego małżeństwa. W radixie mam kwadraturę marsa z wenus.
                        Czuję że robi się jakaś rewolucja w moim życu. Czy będą jakieś ofiary? nie wiem.
                        Tym bardziej ze jestem mocno neptuniczna. Pozdrawiam.
            • dori7 Re: Aspekty URANA 10.06.04, 23:39
              ariadna1 napisała:

              > Ladne rzeczy lubie ale wole raczej romantycznie nie ekscentrycznie.

              Alez Uran bywa dzikim romantykiem, a do tego romantycznie znaczy dzis chcac nie
              chcac - inaczej niz wszyscy dookola, wiec uranicznie smile
              • dori7 Re: Aspekty URANA 11.06.04, 14:23
                Sama sobie odpowiadam, hihi, troche glupio, ale wlasnie mnie oswiecilo, ze
                jesli mowimy o romantyzmie, to uran pasuje jak najbardziej! Choc bywa romantyzm
                krwawo-plutoniczny (np. nasi poeci ukrainscy) i neptuniczny (chocby Adas M.
                improwizujacy w oparach alkoholu). Kurcze, chyba zaloze oddzielny watek
                badawczy nt. pokolenia romantykow - zboczenie zawodowe sie odezwalo tongue_out
      • pluskwa111 Re: Aspekty URANA 11.06.04, 12:23
        doskonale Ciebie rozumiem...a skad ja to znam???...tez mam Urana na
        ascendencie....w dodatku jest jednym z wierzcholków wielkiego trygonu....poza
        tym jest jedyna palneta w mym radixie, która odbiera tylko harmonijne
        aspekty.....i jeszcze tworzy te piekne harmonie ze słoncem i marsem...i wiesz
        co...tez tylko b.ekscentryczne typy mnie pociagaja...rowniez nie znosze nudy i
        stagnacji....wiec panowie uraniczni, ekspresyjni sa u mnie tak bardzo
        pozadani....tylko gdzie oni sie pochowali ....cos mało ich po ziemi chodzi....

        p.s. gorąco pozdrawiam wszystkie uraniczne genotypywink)
    • pani.jazz Re: Aspekty URANA 11.06.04, 00:39
      Uuu, to ja swoje trzy grosze doloze, jesli mozna.

      Urana na koncu III domu, w Strzelcu mam, a aspektuje tak:
      Asc - kwadratura
      MC - opozycja
      Jowisz - sekstyl
      Mars, Wenus - kwinkunksy.

      A co ja o tym powiem?
      Samo to, ze Uran siedzi w III domu i Strzelcu bedzie mowil o sposobach
      komunikowania sie. No i faktycznie, w mowie potocznej uzywam calkiem sporo
      wyszukanych tudziez tzw. "trudnych" wyrazow i zwrotow, czasem wprowadzajac
      rozmowce w konsternacje, co mnie zazwyczaj bawi (to Strzelec). Uwazam jednak,
      ze skoro znam takie slowa, to naturalnym jest ich uzywac. Jest w tym pewnie
      jakas doza ekscentryzmu, kiedy przylozyc to do sposobu wypowiadania sie
      wiekszosci moich znajomych - co dwa slowa przecinek na zastapienie ciszy wink.
      Poza tym mam dosc wybredne poczucie humoru (to sekstyl z Jowiszem?) - i na tyle
      oryginalne, ze naprawde niewielu jest w stanie je zrozumiec i na rowni ze mna z
      niego korzystac.

      Jesli chodzi o kwadrature do Asc, to podejrzewam, ze przejawia sie w tym, ze
      jestem koszmarnie samokrytyczna (choc chyba malo kto by mnie o to posadzal - to
      opozycja do MC?), glownie dotyczy to mojego sposobu myslenia. Coraz czesciej
      wlacza mi sie ten Uranik i mowi: "a fe, co to za sentymentalizm, rozumem mysl,
      kobieto, slozow nie wylewac tu, zalosna jestes!". Ale to w sumie budujace jest,
      bo jesli chce, to faktycznie umiem sie pozbierac (tylko rzadko mi sie chce wink) -
      i to chyba ten sekstyl z Jowiszem czasem daje na to sily. Poza tym kwadratura
      daje krytyczne odnoszenie sie do swojego ubioru - nie wloze byle czego, zawsze
      musze wygladac dobrze, zanim wyjde z domu. Mam swoj dosc wyrobiony gust i nie
      daje sie modom.

      Szczerze mowiac do konca nie wiem, co myslec o kwinkunksach z Marsem i Wenus,
      nie mowiac o opozycji do MC, ktorego znaczenia jakos nie ptorafie zapamietac i
      dokladnie zrozumiec. Prosze wiec o jakas podpowiedz smile.

      Pozdrawiam,
      pani.jazz
      • pantomass Re: Do Pani Jazz 11.06.04, 01:00
        pani.jazz napisała:
        > Samo to, ze Uran siedzi w III domu i Strzelcu bedzie mowil o sposobach
        > komunikowania sie. No i faktycznie, w mowie potocznej uzywam calkiem sporo
        > wyszukanych tudziez tzw. "trudnych" wyrazow i zwrotow, czasem wprowadzajac
        > rozmowce w konsternacje, co mnie zazwyczaj bawi (to Strzelec). Uwazam jednak,
        > ze skoro znam takie slowa, to naturalnym jest ich uzywac.

        1. Wydaje mi się, że w Twoim horoskopie ten Uran jest raczej w IV domu. Jest
        bardzo blisko IC więc bardzo mocno na nie działa. Gdy pierwszy raz popatrzyłem
        w Twój horoskop od razu przykuł on moją uwagę. Sugeruje bardzo burzliwe
        dzieciństwo i zmiany miejsca zamieszkania. Dom IV odnosi się również do ojca i
        to może chodzić o niego.

        2. Co do Twojego sposobu komunikowania, to pamiętaj, że w III domu jest Saturn,
        który sprawia, że możesz mieć problem z komunikacją. Tak więc te trudne zwroty
        nie są formą ekscentryczności, lecz formą muru, który możesz budować w
        werbalnych kontaktach z otoczeniem. Zresztą należy również pamiętać o
        Ascendncie w Pannie, który sprzyja używaniu licznych terminów ze słownika
        wyrazów obcych.

        Serdecznie pozdrawiam
        Pantomas
        • pani.jazz Re: Do Pani Jazz 11.06.04, 11:49
          No to sie wlasnie o swoj saturnowy mur rozbilam poprzednim postem ;D.
          Ale w sumie chyba pasuje do tego, co mowisz. Zapomnialam o tym Saturnie w III
          domu. A co do Urana, to pozostaje na koncu domu III... czy to mozliwe, ze jakas
          niescislosc w godzinie urodzenia bylaby w stanie przesunac go z domu IV do III?
          Uran przeciez porusza sie powoli, jakos nie sadze, zeby to mialo wplyw. Ale
          klocic sie nie bede, bom kobieta ukladna i lagodna wink).

          Pozdrawiam,
          pani.jazz
          • pantomass Re: Do Pani Jazz 11.06.04, 13:09
            pani.jazz napisała:
            > A co do Urana, to pozostaje na koncu domu III... czy to mozliwe, ze jakas
            > niescislosc w godzinie urodzenia bylaby w stanie przesunac go z domu IV do
            > III?
            >
            > Uran przeciez porusza sie powoli, jakos nie sadze, zeby to mialo wplyw. Ale
            > klocic sie nie bede, bom kobieta ukladna i lagodna wink).

            Droga Pani Jazz

            Wejdź na www.astro.com i zrób sobie horoskop na godzine 11:18 i zobacz, w
            którym domu znajdował się Uran.

            Troszkę zażenowany
            Pantomas
    • pyza-pyzaczek Re: Aspekty URANA 05.10.04, 16:08
      bardzo ciekawy wątek, szczególnie że mam uranową córke..niezalezna "do bólu",
      okiełznać jej nie mozna.
      zrezta troche czytam teraz stare wątki, na tym forum, bardzo ciekawe, mozna sie
      wiele dowiedziec, wiec wyciagam z lamusasmile)))
      pozdrawiam.PYza
      • astrofru Re: Aspekty URANA 06.10.04, 14:28
        ..skoro odświeżyliście wątek, to ja też się dopiszę.. równolegle dzisiaj
        pisałam o tranzycie Urana zresztą (wątek o przejściu planet ciężkich). Otóż u
        mnie dominantą rdx jest Mars na MC, który tworzy z Uranem sekstyl. Niestety
        (stety?) Uran jest w XII i odbiera kwadrat Saturna z IX. Oczywiście jest to
        wielka mitologiczna wojna - Saturn kastruje Urana, z kropli krwi rodzą się
        furie i tak dalej - walą we mnie albo od WEWNĄTRZ (jeśli wygrywa Saturn i godzę
        się na status, usadowienie w określonych strukturach itp) - albo walą od
        ZEWNĄTRZ, jeśli wygrywa Uran (dostaje mi się ze strony środowiska, w jakim
        istnieję, któremu to przysparzam kłopotów - bom eksentryczna znienacka, mam
        irytujące pomysły, usiedzieć w miejscu nie mogę itp, itd. Otoczeniu tym samym
        się dostaje ode mnie). Do tego jeszcze ten dominujący Mars, jako współwładca
        Skorpioniastego ascendentu i najwyżej położona planeta w elewacji. Zastanawiam
        się - bo do końca nie wiem - nad znaczeniem Urana w moim XII domu przy okazji.
        XII dom to rzeczy nie uświadomione bądź co bądź. I wychodzi mi, że poprzez
        sekstyl z Marsem on popycha mnie intuicyjnie, półświadomie właśnie, do różnych
        działań (sekstyl Mars), które owocują naprawdę dziwacznymi zapisami w
        życiorysie. Chociaż środowisko zewnętrzne reprezentujące normy, spokój i logikę
        (Saturn) twierdzi, że sama się nakręcam smile
        • anhviet Re: Aspekty URANA 07.10.04, 01:26
          Witajcie! przygladam sie z ciekawoscia Uranowym aspektom.
          Ja mam w horoskopie URANA w SKORPIONIE w KWADRATURZE do WENUS oraz do SATURNA oraz w SEKSTYLU do MERKUREGO w dodatku URAN jest planetą najbliżej położoną ASCENDENTOWI (który ciężko określić przełom WAGI i SKORPIONA). W moim przypadku oznacza to upartość oraz hmm skrytość(Uran w Skorpionie) no i prawdopodobnie jest to pierwszy dom co daje mi ponoć oryginalność (fakt,cenie sobie oryginalność), KWADRATURA z WENUS obdarzyła mnie ponoć do nieszczesliwych wyborow partnerow (hmm i to mi sie kłóci bo moje partnerki byly ok ,fakt nigdy nie konczylo sie najlepiej ale glownie z mojej winy), KWADRATURA do SATURNA to zwykle lęki i depresja wiec lekliwy nie jestem ale depresyjny tak - i to bardzo.SEKSTYL z MERKURYM to samodzielnosc oraz spryt i tu sie zgadza poniewaz od malego musialem radzic sobie samodzielnie, co wyuczylo mnie pewnego sprytu w zyciu. Ale nie potrafie zinterpretowac URANA na ASCENDENCIE na ktorym NOTABENE znajduje sie rowniez WĘZEŁ KSIEŻYCOWY.
          • anahella Re: Aspekty URANA 07.10.04, 02:36
            anhviet napisał:

            > W moim przypadku ozn
            > acza to upartość oraz hmm skrytość(Uran w Skorpionie)

            bardziej stawiam na Asc w poczatku Skorpiona.

            > KWADRATURA z WENUS obdarzyła mnie ponoć do nieszczesliwych
            > wyborow partnerow (h> mm i to mi sie kłóci bo moje partnerki byly ok ,
            > fakt nigdy nie konczylo sie naj> lepiej ale glownie z mojej winy)

            Tu nie chodzi o to czy one sa fajne czyniefajne. Tu chodzi o to ze masz nagle
            porywy serca. Przy kwadraturze do Urana to mysle ze one sa fajne. Tylko Ty masz
            niefajny stosunek do zwiazkowwink Ten niefajny stosunek to szybkie podejmowanie
            decyzji tylko na podstawie emocji.

            Znam pewna mloda kwadrature Uran/Wenus. Wraca chlopak z imprezy i dzwoni do
            mnie nad ranem. Mowi ze ma problem, bo zakochal sie od pierwszego wejrzenia w
            pewnej dziewczynie, ale nie wie jak ona ma na imie, i nigdy wczesniej jej w tym
            klubie nie widzial. Ja mu na to tonem starej ciotki ze jest glupi, bo
            wystarczylo poprosic o telefon.
            A on z rozbrajajaca szczeroscia, ze nie bylo na to czasu, bo jej chlopak
            wyszedl do toalety wiec skorzystali z okazji zeby gdzies isc na szybki numerek.

            To nie byl zart!!!!!!!
            I zrozum tu kwadrature Uran/Wenussmile))))))))))))))

            Podalam ten przyklad, nie zeby Ci sugerowac ze zachowujesz sie podobnie tylko
            zeby pokazac jak jaskrawo dziala taki kwadrat i na czym polega owa trudnosc w
            doborze partnerek.


            > KWADRATURA do SATURNA to zwykle lęki i depresja wiec lekliwy nie jestem ale
            depresyjny tak

            Gdyby nadac temu aspektowi nazwisko to powiedzialabym: Robesspierre, czyli
            robimy nowe, ale starymi metodami. Tylko nie wiadomo co gorsze: owo nowe czy
            stare metody.


            > - i to bardzo.SEKSTYL z MERKURYM
            > to samodzielnosc oraz spryt i tu sie zgadza poniewaz od malego musialem
            > radzic
            > sobie samodzielnie, co wyuczylo mnie pewnego sprytu w zyciu.

            Prinke o tym aspekcie napisal "geniusz technologiczny". Nie kazdy z tym jest
            geniuszem (a szkoda bo tez mam taki aspektsuspicious ) ale daje to taki sposob
            dzialania: najpierw pol godziny mysle a potem 5 minut robie. Inni robia to
            samo bez myslenia 2 godziny.

            > Ale nie potrafie z
            > interpretowac URANA na ASCENDENCIE na ktorym NOTABENE znajduje sie rowniez
            > WĘZEŁ KSIEŻYCOWY.

            Z wezlami to musze przyznac mam troche problem ale sprobuje. Mysle ze bycie
            oryginalnym jest Twoim wyzwaniem. Nie przychodzi to latwo, bo wezla polnocnego
            nie realizuje sie prosto, ale cos cie do tego ciagnie.
            Uran na Asc zawsze daje taki swiezy powiew oryginalnosci. To jest taki ktos,
            kogo kojarzy sie z czyms niecodziennym. To moga byc zielone wlosy albo iles
            kolczykow na calej twarzy. Ale tez to moze byc odmiennosc idaca w druga strone.
            Jezeli srodowisko nosi zielone wlosy to Uran na Asc bedzie nosil garnitur i
            krawat.
            • anhviet Re: Aspekty URANA 07.10.04, 12:55
              Anachella napisala: Z wezlami to musze przyznac mam troche problem ale sprobuje. Mysle ze bycie
              oryginalnym jest Twoim wyzwaniem. Nie przychodzi to latwo, bo wezla polnocnego
              nie realizuje sie prosto, ale cos cie do tego ciagnie.
              Uran na Asc zawsze daje taki swiezy powiew oryginalnosci. To jest taki ktos,
              kogo kojarzy sie z czyms niecodziennym. To moga byc zielone wlosy albo iles
              kolczykow na calej twarzy. Ale tez to moze byc odmiennosc idaca w druga strone.
              Jezeli srodowisko nosi zielone wlosy to Uran na Asc bedzie nosil garnitur i
              krawat.


              hehe...powiem jak w morde strzelil smile)) Moja mama twierdzi ze nie gorszego dziwaka na ziemi niz ja ale wygladam "dosc" normalnie smile . Byc moze Ksiezyc w Pannie nadaje mi cechy pedanta ale takiego pedanta "po swojemu" he he he smile))
        • anahella Re: Aspekty URANA 07.10.04, 02:38
          astrofru napisała:

          > Oczywiście jest to
          > wielka mitologiczna wojna - Saturn kastruje Urana, z kropli krwi rodzą się
          > furie i tak dalej - walą we mnie albo od WEWNĄTRZ (jeśli wygrywa Saturn i
          godzę
          >
          > się na status, usadowienie w określonych strukturach itp) - albo walą od
          > ZEWNĄTRZ, jeśli wygrywa Uran

          bardzo ladnie to napisalas!
          • astrofru Re: Aspekty URANA 07.10.04, 09:46
            anahella napisała:

            > astrofru napisała:
            >
            > > Oczywiście jest to
            > > wielka mitologiczna wojna - Saturn kastruje Urana, z kropli krwi rodzą s
            > ię
            > > furie i tak dalej - walą we mnie albo od WEWNĄTRZ (jeśli wygrywa Saturn i
            >
            > godzę
            > >
            > > się na status, usadowienie w określonych strukturach itp) - albo walą od
            > > ZEWNĄTRZ, jeśli wygrywa Uran
            >
            > bardzo ladnie to napisalas!
            >



            ..dzięki Anahello, ale było to odtwórcze - gdzieś przeczytałam, ale opis
            idealnie zgadza sie z moimi prywatnymi refleksjami na temat aspektu. Przy
            okazji - zainteresowało mnie to, co napisałaś w poprzednim poście na temat
            węzła na asc. Ja tez mam węzeł na asc w Skorpionie.. i też z węzłami idzie mi
            ciężko.. ale z tą oryginalnością - tak, coś w tym jest..
    • valerianka Re: Aspekty URANA 04.11.04, 16:27
      jak dla mnie Uran jest chyba najbardziej fascynujaca planeta--b.interesuje mnie
      wszystka z nia zwazane;w swoim horoskopie mam chyba dosc mocne wplywy urana-
      bardzo prosze co konkretniej moge przez nie rozumiec;
      Uran w 10domu,znak Strzelca; aspekty-
      SLONCE W OPOZYCJI-urana
      KSIEZYC W KONIUNKCJI-urana
      MERKURY W OPOZYCJI-urana
      JOWISZ W SEKSTYLU-uran
      • dori7 Re: Aspekty URANA 04.11.04, 17:13
        Ooo, alez uranicznie powialo smile) jak dla mnie troszke znajomo, bo moj luby ma
        podobnie wariackiego urana w koniunkcji z ksiezycem i jowiszem plus kilka
        innych mocnych i twardych aspektow do tego stadka. Ale jak tak patrze na to, co
        napisalas, to u Ciebie sytuacja jest przyjemniejsza, niz u niego, bo wszytsko
        bardziej zintegrowane - masz pieknie podczepionego urana do swiatel. Mysle, ze
        taka opozycja slonce+merkury kontra uran+ksiezyc i na dodatek ulatwiajacy zycie
        jowisz to fajna sprawa, choc na pewno chwilami mocno klopotliwa. Z ilorazem
        inteligencji pewnie niezle smile) Az mnie korci sie dopytac, co robisz zawodowo z
        takim mocnym uranicznym 10 domem, mam nadzieje, ze nie jestem wscibska smile)

        P.S. wiem juz, czemu mnie tak ciagnie do odpisywania na twoje posty, hihi smile)
        prawdopodobnie ladujesz mi sie sloncem+merkurym w 5 dom plus jako asc wodnik
        mam nieuleczalny pociag do uranikow smile)


        • astrei I po reaktyfikacji mojego radixu 08.11.04, 19:20


          URAN jest u mnie na moim ASCEDENCIE i oprócz tych 5 aspektów któew pierwszym
          poście wypisałm doszły jeszcze 2:

          URAN w kwadraturze do MC
          i
          URANw kwadraturze do WĘZŁA KSIĘŻYCOWEGO PÓŁNOCNEGO
          To ciekawie się u mnie porobiło i to co dotyczy tych dwóch powyższych aspktów
          to się zgadza.


          • xxero Re: Uranus the iconoclastus 10.11.04, 21:16
            "iconoclastic" czyli obrazoburczy jak wyczytalem o Uranie. Po tym co obserwuje
            u ludzi i co dowiedzialem sie o pozycji w domach, uklady jak z Merkurym, Wenus,
            Sloncem nadaja zawsze oryginalnosc danej osobie i ceche ktora
            powoduje "rozsadzanie" w danej dziedzinie. bezkompromisowosc, ekscentrycznosc,
            wybieganie w przod, odstawanie od stereotypu. Kwadrat do Wenus i wypisz wmaluj
            urocza buntownica, rozwalaczka wszelkich zwiazkow, krnabrna, przertona i
            kochana jak male dziecko. Moj brat ma koniunkcje Urana ze slocnem w strzelcu i
            jeszcze pare takich ostrych aspektow a on ci taki jakis standardowysmile
            • amayah Ha! 11.11.04, 00:33
              Dobrze to ująłeś, opisując uran kwadrat wenus, hehe....
              Pozdrawiam autora. smile
            • astrei Re: Uranus the iconoclastus 11.11.04, 10:51

              Moja mama miała koniunkjcę w swoim natalnym URANA ze słońcem a do tego słońce
              i Uran byliw koniunkcji tez z MC
              A do tego satellitum posiadała w 10 domu czyli w jej przypadku:
              SŁOŃCE, MARS,JOWISZ, URAN.
        • valerianka Re: Aspekty URANA 13.11.04, 09:50
          ..;-] wscibska-absolutnie...dla mnie sama przyjemnosc,jeszcze jesli mozna sie
          kogos przy okazji poradzic;-], Co robie zawodowo ano -w tym tkwi problem,bo w
          tym momencie,,doslowienie musze postawic wszystko na jednom karte--jesli chodzi
          o zycie zawodowe-przyszlom pozycje spoleczna,frustrujace to cholernie gdyz sa
          to tak skrajne rzeczy ze glowa naprawde boli--...czy isc za swoja pasja--ktora
          zawsze byla marzeniem -bardzo ryzykownym ,jesli chodzi o realny swiat-.

          hihiiii a masz dobre oko,,w 5 domu -bliznieta[z marsem] -,jesli chodzi o
          planet,w calym znaku blizniat to jeszcze merkury i slonce, hii a
          ASC.faktycznie w wodniku- a do tego jeszcze Jowisz w 1 domu.

          ps.miala bys ochote ,doradzic...bo z tego co mowisz mialas juz do czynienia z
          takimi ,,typkami,,;-D
    • habitus Re: Aspekty URANA 11.11.04, 00:00
      No i nic nie kumam.... sad
      • astrei NOi pomyliłam się bo.. 11.11.04, 09:11

        moje aspekty z Uranem są wypisane w 3 poście w tym o to wątku a z kolei mój mąż
        posiada w swoim natalnym radixie aż 3opozycje:
        URANA do SŁOŃCA, WENUS, JOWISZA!!
        oraz ma tez kwinkus KSIĘŻYCA do URANA.
        • astrei Do Xerra 11.11.04, 09:14


          To może coś powiesz o osobie włąsnie co ma same opozycje z Uranem?
          Tzw. mam na mysli to czy wśród swoich znajomych masz tez kogoś takiego.
    • amatemi Re: Aspekty URANA 11.11.04, 13:18
      witajciesmile
      u mnie od dziecka byla wrecz chorobliwa chec niezaleznosci i tak mi pozostalo.
      Moj Uran nie ma zadnych aspektow, no moze jakis marny ( naciagany) polsekstyl
      do Wenus. Jest w VI domu i dziala piekielnie mocno i nieprzyjemnie aspektujac
      moje planety osobiste.
      Dlaczego tak sie dzieje?
      amatemi
      • amayah Re: Aspekty URANA 11.11.04, 13:53
        Kiedyś gdzieś o tym pisałam chyba... Ale moim zdaniem takie nieaspektowane
        planety działają dość silnie, zwł. jeśli w radixie nie ma koniunkcji. Moim
        zdaniem takie pozostawione "samym sobie" planetki działają jak psy bez smyczy.
        Nie wiadomo , co je ruszy przy kolejnym tranzycie... Musisz przebadać tranzyty
        planet, które wyraźnie "ruszają" tego urana. Sprawdź w przeszłości. Może każda
        kolejna opozycja marsa, albo kwadrat, albo inne planety budzą w
        uranie "bestię" wink
        Pozdrawiam!
      • astrei Do AMATEI o nieaspktowanym URANIE 11.11.04, 14:33
        Bil Tierney pisze w swojej książce na temat Urana nieaspktowanego tak:

        "Nieaspktowany Uran jest zupełnie samowystarczalny i niepodatny na wpływy
        społeczeństwa. W przeciwieństwie do mocno aspektowanego, nie pragnie otwarcie i
        buntowniczo inicjować przełomów w życiu społecznym. Uranz natury jest
        bezosobowy i pełen rezerwy, a brak aspektów jeszcze wzmacnia tecechy.
        Potencjał Urana do stawarzania niepokojących sytuacji id ziwnych zwrotów w
        życiu jest tu jednak mniejszy; z reguły ogranicza się do sprawa związanych z
        domem, w ktrórym ta planeta się znajduje, i nie wprowadza zaburzeń na innych
        obszarach życia.
        Inaczej mówiąc, człowiek w mniejszym stopniu zdany jest tu na chaos czy
        nieporządek, co niektórzy zapewne uznają to za błogosławieńśtwo.
        Ale ponieważ Uranowe zakłócenia mają głęboki sens i przyspieszają nasz
        wewnętrzny wzrost, brak aspektów do tej planety na dłuższą metę hamuje nasz
        rozwój duchowy.
        Bez elektrycznej stymulacji Urana, który ładuje różne strony naszej natury swą
        energią, nie mamy motywacji,by rozbijac sztywne, duszące wzorce zachowania, i
        dlatego wolniej czynimy postępy.
        Przebłyski geniuszu lub intuicji mogą szczególnie wyraźnie przejawić się w
        sprawach związanych z domem w którym znajduje się URAN.
        Tutaj słusznie lub nie , możemy się czuć wyjątkowi i niezrównani.

        BYwa jednak i tak, że nieaspektowana planeta wyższej oktawy z nieznanych
        powodów obdarza człowieka niezwykłymi, niemal nadludzkimi zdolnościami".

        I raczej się nie pomylę jeśli dodam od sibeie że w wypadku gdy planeta tajest
        prawie nieaspektowana bo jednak ma u Ciebie jakiś tam sextyl z wenus to w takim
        wypadku nawet te mniesze aspkty tej planety ( jeśli takowe sa jak:
        półkwadratury, półsekstyle itp) nabierają znacznie większego znaczenia.
        • xxero Re: ŁURAN ŁURAN (duran duran) 11.11.04, 19:54
          Astrei, ŁURAN jest u mjenja w X, w bikwintylu do both ksiezyca i slonca gdyz
          one razem w VI. a do wenus to opozycja, do marsa kwadrat, do merkurego trygon.
          Tak wiec mysli na temat pracy leca szybko acz sa one rozwalajaco ukierunkowane
          na kwestie zwiazkow smile))) nowomowa jakas heute, niepodleglosc jezykowa
          • potrek Kochany Uran- jak dla mnie. 12.11.04, 19:35
            • ggossia Re: Kochany Uran- jak dla mnie. 12.11.04, 20:03

              ... hmmm, uran to rzeczywiscie ciekawa planeta ale i tak mnie nie pokoi crying, z
              powodu polozenia w moim horoskopie - jest w 2 domu w strzelcu ( jakikolwiek
              inny dom bardziej mi sie podoba wink, tworzy: bikwintle ze sloncem i marsem(sa w
              koniunkcji w 9 domu w raku), sekstyl z jowiszem- bardzo scisly- ( jowisz jest w
              3 domu w wodniku), trygon z MC i merkurym(merkury w koniunkcji z MC w lwie, z
              tym, ze merkury jest na koncu 9 domu)- te ostatnie aspekty akurat lubie,
              hehe wink, aha opozycje z chironem, no i moj znienawidzony aspekt crying- opozycja z
              wenus ( wenus w 8 domu w bliznietach)...
              jak na to patrze to te aspekty nie sa takie w koncu zle wink ale i tak
              przeszkadza mi ta ostatnia opozycja, wrrr wink...

              pozdrawiam - Malgosia
              • ggossia Re: Kochany Uran- jak dla mnie. 14.11.04, 13:14

                ...ostatnio myslalam nad tym aspektem - opozycja wenus-uran - sadze, ze to on
                powoduje , ze ciagle szukam nowych wrazen, bodzcow itp. i dosyc szybko sie
                nudze, po prostu sama mysl o tym , ze moglabym byc z facetem, ktory w zaden
                sposob sie nie rozwija i nic w zasadzie go na dluzsza mete nie interesuje, po
                prostu mnie przeraza sad ; tym bardziej, ze sama wenus jest w bliznietach, a
                uran w strzelcu - co jeszcze bardziej moim zdaniem poglebia ten efekt crying...

                pozdrawiam - Malgosia
                • aarvedui Re: Kochany Uran- jak dla mnie. 14.11.04, 15:55
                  o! rozwijać się trzeba! smile
                  ja mam koniunkcję wenus na uranie.prawdopodobnie w opozycji do Twojeje wenus
                  jeszcze :]
                  • ggossia Re: Kochany Uran- jak dla mnie. 14.11.04, 17:54

                    ...no wlasnie ! w koncu ktos czuje tak jak ja wink, szkoda, ze nie wszyscy tak to
                    rozumieja wink... a co do tej opozycji to czy to dobrze, czy zle ?, hihihi wink...

                    pozdrawiam - Malgosia
          • potrek Kochany Uran 12.11.04, 19:56
            Urana ma w Pannie w 4d w sekstylu 0* do Księzyca w Skorpionie w 6d. Zawsze
            byłem orginnalny posolitośc mnie nudziła . Ta planeta jak u mnie daje
            przebłyski co do tego co będzi działo się w modzie i jakby daje mi dwa kroki do
            przodu nad konkuręcją.I niechodzi mi o zielone czy czerwone włosy.Ale taką
            pewność że tendy należy podąrzać a nie inaczej. Jak dla mnie to planeta- Bóg
            która uwolniła moje Mc od Saturna . Ja mówie że tym razem Uran wykastrowł swego
            niewdzięcznego synnalka. Urana ma w aspekcie do Merkurego w dwadasamsie Wodnika
            i znaku Wodnika co napewno według mnie zaowocowało zainteresowanie Astrologią.
            Jak narazie w mym krótkim zyciu Uran mnie nie szkrzwdził i mam nadzieje że nie
            zrobi tego . Uran lubi zmiany ja też . Może dobrze z nim się rozumie.
            A na marginesie W. Jóżwiak podejrzewa że koniunkcja Urana z Plutonem dała
            pokolenie ludzi lat Sex Pistols i Pank. To ciekawe spostrzerzenie i ja się z
            nim zgadzam.
            Pozdowienia dla Amayah
            • amayah Re: Kochany Uran 13.11.04, 14:16
              Ja też lubię swojego urana. Wielokrotnie słyszałam, że mając go w 11 domu, w
              trygonie do slonka i sekstylu z księżycem mam żyłkę astrologiczną. smile
              Poza tym kwadraturka z wenus... Xxero skwitował kapitalnie, hehe. Buntownica,
              ale jednak po raczemu, wieczne dziecko. Nie narzekam póki co.
              Pozdrowienia dla Potrusia! smile
              • aarvedui moja konfiguracja 14.11.04, 11:55
                to ja się przypomnę z moją uranową konfiguracją smile
                co powiecie o:

                uran - strzelec.VII dom
                koniunkcja a. 2 st 43 słońce strzelec VII dom
                koniunkcja s. 0 st 02 merkury strzelec VII dom
                koniunkcja s. 2 st 23 wenus strzelec VII dom
                kwadrat s. 6 st 01 księżyc ryby XI dom
                opozycja a. 4 st 46 ASC byk po relokacji (18 lat) około 4 st bliźnięta

                na dodatek obecna seria tranzytu urana po tym układzie (od paru lat i jeszcze
                pare lat potrwa) smile

                i co myslicie o mojej uraniastości? :]
                • neptus Re: moja konfiguracja 14.11.04, 19:27
                  To nie jest uraniastosc a raczej nalezy mówić do Ciebie Wasza Strzelcowatość smile
                  Uran z tą zbitką się ładnie komponuje, tylko potem biedny Księżyc za wszystko
                  obrywa. sad
                  Uran jedzie teraz sekstylem, to tylko wzmacnia uklad urodzeniowy. Jest okazja
                  przyjrzeć sie wszystkim swoim zachowaniom w relacjach.
                  • ggossia Re: moja konfiguracja 14.11.04, 20:09

                    a co myslisz o mojej uraniastosci ? wink, hihih smile

                    pozdrawiam - Malgosia
                    • aarvedui Re: moja konfiguracja 15.11.04, 01:21
                      ggossia napisała:

                      >
                      > a co myslisz o mojej uraniastosci ? wink, hihih smile
                      >
                      > pozdrawiam - Malgosia
                      nie znam jej dobrze,ale bezpiecznie powiedzieć wstępnie że akceptuje ją jaka
                      jest 8) (jak z każdą uraniastością postępować najlepiej) wink
                      • ggossia Re: moja konfiguracja 15.11.04, 07:04

                        oto ona ;P :
                        URAN jest w 2 domu w strzelcu,tworzy:
                        - bikwintle ze SLONCEM I MARSEM(sa w
                        koniunkcji w 9 domu w raku)
                        - sekstyl z JOWISZEM- bardzo scisly- ( jowisz jest w
                        3 domu w wodniku)
                        - trygon z MC i MERKURYM(merkury w koniunkcji z MC w lwie, z
                        tym, ze merkury jest na koncu 9 domu)- te ostatnie aspekty akurat lubie,
                        hehe wink
                        - opozycje z chironem, no i moj znienawidzony aspekt crying- opozycja z
                        WENUS( wenus w 8 domu w bliznietach)...
                        jak na to patrze to te aspekty nie sa takie w koncu zle wink ale i tak
                        przeszkadza mi ta ostatnia opozycja, wrrr wink...

                        pozdrawiam - Malgosia

                        ps.Aarvedui masz racje, to najlepsze wyjscie, co innego nam pozostalo, hihi wink
                  • aarvedui Re: moja konfiguracja 15.11.04, 01:17
                    oj neptusie..uran w rybach jest a neptun w wodniku.
                    uran jest na początku ryb od 1,5 - 2 lat,teraz wychodzi z 3 zwrotu retrogradacji
                    • neptus Re: moja konfiguracja 15.11.04, 10:46
                      Oczywiście masz zupełną rację, wiem, gdzie jest, bo on mi o tym ciagle
                      przypomina, tyle, że Neptun gdzieś mi schował 30 stopni. A moze nie Neptun,
                      tylko ten Niemiec - jak mu to było?... wink
                      Nie przejmuj się - dopiero teraz do mnie zaczyna docierać, że największa
                      wolność to swobodny dobór ograniczeń. Wierz mi, że dociera bardzo opornie smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka