Dodaj do ulubionych

Dobra sprzataczka

17.11.12, 13:38
Co musi miec dobra sprzataczka, taka zeby do mnie pasowala? Stawiam na 6 dom, ale nie wiem dokladnie co??? Jowisza w moim 6 d? Pomocy!!
Obserwuj wątek
    • chlopolapka Re: Dobra sprzataczka 17.11.12, 13:41
      A moze lepiej Jowisza na moim burdelowatym neptunie w 4?
    • tina544 Re: Dobra sprzataczka 17.11.12, 14:10
      Ja bym raczej proponowała Saturna na Twoim Neptunie, bo przy Jowiszu możesz jeszcze bardziej bałaganić, mając świadomość, że ktoś to posprząta...
      • jasmina.0 Re: Dobra sprzataczka 17.11.12, 16:03
        Twój Saturn na jej Merkurym - jedna osoba dla drugiej jest źródłem twórczej dyscypliny. Cenne, bo moze Cie zmotywuje do nie bałaganienia a poza tym może nie bedzie wynosić plot.
        • aarvedui Re: Dobra sprzataczka 17.11.12, 16:22
          jasmina.0 napisała:

          > Twój Saturn na jej Merkurym - jedna osoba dla drugiej jest źródłem twórczej dys
          > cypliny.

          już prędzej dałbym Saturna na Wenus, co wzmoże wzajemną uczciwość i sprzątaczka najwyżej uzna pracodawcę za sknerę wink

          Merkury powinien być chyba w jakimś ładnym aspekcie, w zasadzie oba - trzeba się jakoś dogadać z pracownikiem, nieprawdaż ?
          Neptuny zdecydowanie bez dynamicznych aspektów.
          podobnie Plutony.
          Uran też chyba nie powinien być w negatywnym aspekcie, ale z trojga złego Uran jest najbardziej uczciwy
          Światła - obojętne,
          Marsy - unikać dynamicznych do planet od Marsa i dalej.

          jeśli dom 6 pracodawcy - to na pewno bez żadnej autorytarnej planety typu Saturn, chyba że wyjątkowo ładnie aspektowana.
          jeśli sprzątaczka sprząta w domu - to coś ładnie aspektowanego wypadającego w dom 4.
          • jasmina.0 Re: Dobra sprzataczka 17.11.12, 20:47
            Tak, tak - ten Saturn i Wenus ale wydawało mi się to zbyt oczywiste.
            Natomiast dobrze byłoby aby nie wynosiła nie tylko plot ale jak to sprawdzić?
            Może dobry byłby jakis jednak twardy aspekt Twojego Saturna do jej świateł (albo Plutona). Chociaż chyba bardziej Saturna. Wtedy czułaby przed Tobą jakiś respekt.

            A tak w ogole to zwróć uwagę zeby miała skończone studia -przynajmniej magisterkę. Sama zatrudniam Panie sprzatające (w pracy, bo w domu to żadna mi nie dogodzi w tym względzie) i stwierdzam, że wiekszośc kobiet w ogóle nie ma pojęcia o sprzątaniu, stad tak często zaniedbane domy ( BEZ URAZY!). Czasem mam wrażenie, ze nie tylko magisterka ale i doktorat by się im przydał.
            • chlopolapka Re: Dobra sprzataczka 17.11.12, 23:18
              Hehe, no bez przesady z ta magisterka wazne, zeby szybka byla. Musze sie w koncu za to wziasc. A to ciekawe z tym saturnem, ze jak moj czyjes swiatla to respekt wzbudza? To znaczy Ten 6d wcale taki wazny nie jest...
            • am98 Re: Dobra sprzataczka 17.11.12, 23:30
              A tak w ogole to zwróć uwagę zeby miała skończone studia -przynajmniej magisterkę. Sama zatrudniam Panie sprzatające (w pracy, bo w domu to żadna mi nie dogodzi w tym względzie) i stwierdzam, że wiekszośc kobiet w ogóle nie ma pojęcia o sprzątaniu, stad tak często zaniedbane domy ( BEZ URAZY!). Czasem mam wrażenie, ze nie tylko magisterka ale i doktorat by się im przydał.

              To ciekawe, bo ja zauważyłam coś odwrotnego. W moim otoczeniu osoby nie posiadające wykształcenia wyższego bardziej dbają o czystość w domu niż osoby z wyższym wykształceniem; są bardziej pracowite, "robotne".
              • acrux_79 Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 02:51
                Jeszcze drobna uwaga - im starsze, tym lepiej sprzątają. Potwierdzacie to?
                • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 13:15
                  nie.
                  Do 48 letniej nie zadzwonilam wiecej bo 4 godziny lazienke sprzatala.
                  31 letnia w tym czasie cala chalupe ogarnie.
                  • aarvedui Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 17:15
                    princesswhitewolf napisała:

                    > nie.
                    > Do 48 letniej nie zadzwonilam wiecej bo 4 godziny lazienke sprzatala.
                    > 31 letnia w tym czasie cala chalupe ogarnie.

                    zależy jak duża ta łazienka i jak bardzo zapuszczona ;p
                    no i co rozumiesz przez "ogarnięcie" - jeśli to odkurzenie odkrytych powierzchni i przetarcie szmatą, to można zrobić w 15 minut ;p
                    prawdziwe sprzątanie trwa trochę dłużej ;>
                    • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 21:26
                      4mkw i sprzatana co tydzien przeciez przez poprzednie sprzataczki. Wszystkie sprzety nowiutkie bo remont byl niedawno...

                      no nie przesadzajmy... 4 godziny? to chore.
                      • aarvedui Re: Dobra sprzataczka 19.11.12, 00:05
                        wszystkie fugi szczoteczką do zębów ;>

                        niekiedy wydajność pracownika zależy od tego, czy ma płacone od godziny, czy od zadania ;]
                        • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 21.11.12, 16:08
                          > niekiedy wydajność pracownika zależy od tego, czy ma płacone od godziny, czy od
                          > zadania ;]


                          od godziny . Pewno masz racje.

                          w kazdym razie ta nowa w 5 godzin cala chalupe ogarnia
              • black_halo Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 18:39
                > To ciekawe, bo ja zauważyłam coś odwrotnego. W moim otoczeniu osoby nie posiada
                > jące wykształcenia wyższego bardziej dbają o czystość w domu niż osoby z wyższy
                > m wykształceniem; są bardziej pracowite, "robotne".

                W moim otoczeniu natomiast osoby z wyzszym wyksztalceniem najczesciej maja zbyt malo czasu zeby dbac o dom bo duzo pracuja, jesli pracuja w zawodzie. Sama pracujac w restauracyjnej kuchni mialam duzo wiecej czasu bo i praca byla blisko i konczylam najpozniej o 16 a czesciej o 14-15. Mialam wiec czas na zakupy, gotowanie i ogarnicie chaty na biezaco. Teraz pracuje duzo dalej, czesciej siedze po godzinach i wracam przy dobrych wiatrach o 17.30 ale bywaja dni, ze o 19 albo i pozniej. Wychodze o 6.30 wiec czasu na sprzatanie mam za malo. To nie mam nic wspolnego z brakiem checi czy robotnoscia. Mam tylko jedna kolezanke, ktora ma dom dopieszczony. Ale ona jakims cudem potrafi sie zmusic zeby myc wszystkie szafki w kuchni co miesiac, w ustalonym dniu nawet jesli musi zaczac o 23 i myc je do 4 rano. Absolutnie nie przelozy tej czynnosci na inny dzien.
            • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 13:17
              i stwierdzam, że wiekszośc kobiet w ogóle nie ma pojęcia o sprzątaniu, stad tak często zaniedbane domy ( BEZ URAZY!). Czasem mam wrażenie, ze nie tylko magisterka ale i doktorat by się im przydał.

              ja mam 2 magisterki i to nie byle jakie ale jak przychodzi do ukladania rzeczy w szafach to jestem beznadziejna i na sama mysl wysiadam.
              To sa sprawy niezalezne od wyksztalcenia.
              • aarvedui Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 16:48
                chyba nie złapałaś subtelnej ironii...
                • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 21:28
                  mam "ciezarny" mozg ostatnio i szczerze to ostatnio humor jakos siadl.
    • acrux_79 Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 02:49
      Rzecz w tym, że to nie Saturn ma aspektować Twój kosmogram, jeśli jest on bez znaczenia w jej horoskopie urodzeniowym.
      Rzeczy w tym, by był on silny w jej horoskopie. Np na osi, albo w aspekcie z Księżycem, Wenus, Merkurym.
      Oraz przynajmniej Mars, albo Saturn (jedno z dwojga) silne. Domy upadające, zwłaszcza VI, XII. Mało kto z eksponowaną Wenus, a zwłaszcza Jowiszem, będzie czuł się zadowolony w tej pracy. Mars, Saturn, VI dom, Panna, Rak, Koziorożec, jakoś wezmą tą robotę na siebie, przyjmą.

      Oczywiście zależy ile płacisz. Jak dużo, to mogę zmienić preferencje big_grin . Ja jestem mężczyzna pracujący, żadnej pracy się nie boję (kiosk, browar, sekretariat, hurtownia, ogródek...).
      • jasmina.0 Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 09:16
        He, he. Ja też dobrze sprzątam. I od jakiegoś czasu "marzę" aby mieć robotę np. odtąd -dotąd i świety spokój. Jak acrux żadnej pracy się nie boję. Wiekowo też odpowiadam i mam silnego Saturna. W tej sytuacji powinnaś może zrobić jakiś casting.
        • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 13:19
          ee tam, ja mam silnego Saturna i Merkurego a sprzataczka ze mnie do niczego. Po prostu nie mam tego genu.
          Za to gotowac umiem wybitnie dobrze, a i piec calkiem calkiem...
          • lwi2 Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 13:38
            A ja uwielbiam sprzątać, chociaż efekty mizerne raczej, ale kocham to robić. Mop nowy kupię zamiast nowej szminki, o na przykład wczoraj kupiłam nową szczotkę do mycia naczyń, a nową odżywkę do włosów (diamentową!) odłożyłam. Sprzątanie jest moją ulubioną .. rozrywką.
            Saturn silny blisko osi, ale ja sprzątam powoli, powoli, po co chcecie szybko, nie płacić za czas tylko za efekt i niech sprząta powoli, większy talent do sprzątania ma ta, która sprząta powoli, podejrzewam. Znana mi osoba, pracująca jako sprzątaczka, koniunkcja Saturn/Księżyc, właśnie narzeka, że klienci chcą żeby szybko, a ona musi powoli...
            W horoskopie jeszcze Ceres odpowiada za talent do porządkowania. To świetna odstresowująca praca i super antydepresant. Najlepiej zatrudnić taką, którą tę pracę lubi, a silna Ceres i silny Saturn powinna lubić.

            Lwi
            Ps. Sprzątanie domu jest ekwiwalentem zajmowania się genealogią rodzinną, tak na marginesie, lubię jedno i drugie. Ale mam MC w Raku.
            • jasmina.0 Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 14:32
              lwi2 napisała:

              > Ps. Sprzątanie domu jest ekwiwalentem zajmowania się genealogią rodzinną, tak n
              > a marginesie, lubię jedno i drugie. Ale mam MC w Raku.
              ------------------------------------------------
              Ja też lubię jedno i drugie. A tak na marginesie mamy jeszcze jedna wspólną cechę - wiadome uprawnienia. Ale ja nie o tym.
              Ja sprzątam bo ta czynność mnie doskonale odstresowuje. Na depresję też jest idealna. Naprawdę!
            • am98 Dobra sprzataczka to ja! 18.11.12, 23:30
              Brawo Lwi! W końcu odnalazłam bratnią duszę.....! No może nie do końca, bo trudno mi nazwać sprzątanie rozrywką, ale, gdy jest brudno, to po prostu choruję... nie mogę. Nawet nie idzie mi o bałagan, bo brud a bałagan to dwie różne rzeczy, można mieć bałagan i mieć czysto.
              Moja mama zawsze co sobotę robiła generalne porządki i gdy nie mam wysprzątane na weekend to nie wypoczywam.. Bardzo dużo w młodości pomagałam w domu: szorowałam drewniane parkiety szczotką ryżową, następnie je pastowałam - po kilku godzinach a później froterowałam (mieliśmy elektryczną froterkę), myłam okna, trzepałam i czyściłam dywany (ręcznie), nie mówię już o odkurzaniu, bo to żadna robota.... Dzisiaj dla odmiany wysprzątałam 3/4 domu. Kiedyś porządne sprzątnięcie całego domu zajmowało mi 2 dni, teraz niestety przyspieszyłam i odbiło się to na jakości. Pracuję , wracam do domu ok 18:00, zajmuję się dzieckiem i nie mam już tak dużo czasu. Mogę powiedzieć, że specjalizuję się w sprzątaniu i mogłabym to robić zawodowo, na stałe. Nie spotkałam jeszcze osoby tak dobrze sprzątającej jak ja (mam koniunkcję Merkurego z Saturnem), mogłabym brać udział w zawodach.
              Oceniam ludzi pod kątem czystości w domu, to dla mnie jedno z najważniejszych kryteriów, bardzo rażą mnie kontrasty jakie spotykam: wymalowane paznokcie i brudy w domu.... Nie zdzierżę! Pod tym względem jestem bardzo surowa. Mam opracowane techniki sprzątania oczywiście w zależności od przedmiotu, nic jednak nie przebije przysłowiowego wiadra z ciepłą wodą i płynem. Uwielbiam telewizyjne programy poradnikowe typu: perfekcyjna pani domu, czy inne; są dla mnie inspiracją, odnajduję w nich ciekawy sposoby na radzenie sobie z brudem, które wzmacniają efektywność bez obniżania jakości.
              Sprzątanie i astrologia to dwie dziedziny, które mi wychodzą i które naprawdę lubię. Dodam, iż posiadam wykształcenie wyższe, z tytułem magistra, acha i nie mam nic a nic w Pannie.
          • jasmina.0 Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 14:29
            princesswhitewolf napisała:

            > Za to gotowac umiem wybitnie dobrze, a i piec calkiem calkiem...
            ----------------------------
            Ooooo!!! To mnie by się ktoś taki przydał.
            • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 21:29
              No widzisz to ty tak jak moja mama. Genialnie pouklada i posprzatac a gotowac nie lubi.
              Mi jest niedobrze jak mam cos ukladac w szafkach ... Ale gotowac nawet najbardziej skomplikowane potrawy uwielbiam.
      • aarvedui Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 17:20
        ziemski Mars - sprzątanie reakcją na stres czy zdenerwowanie.
        obserwuję tę zależność dość często. czasem także ziemski Księżyc podobnie reaguje na stres - produktywnie i skrupulatnie sprząta.
      • black_halo Re: Dobra sprzataczka 18.11.12, 18:47
        Osobiscie nienawidze sprzatania i jest to dla mnie okropnie przykry obowiazek. Nie umiem sprzatac ani tym bardziej nie umiem utrzymac porzadku wokol siebie. Balagan robi sie tak jakos znikad. Pamietam jedne wakacje jak przyjechala do mnie mama - przed jej przyjazdem sprzatalismy chyba ze dwa tygodnie wylizujac kazdy kat w mieszkaniu a i tak ostatniego dnia na wszelki wypadek wzielam wolne zeby wszystko dopiescic znajac jej standardy. Cale te sprzatanie zajelo nam duzo czasu, jak bylo posprzatane w jednym miejscu to zabieralismy sie za drugie miejsce a w tympierwszym natychmiast robl sie balagan, niewyjasnione zjawisko. A tymczasem moja mama przyjechala i po dwoch dniach nie wytrzymala i zaczela sprzatac bo jej zdaniem byl syf nie do wytrzymania. Zajelo jej to jeden dzien i przez dwa tygodnie bylo czysto. Tydzien po jej wyjezdzie znow byl balagan a wydaje sie, ze dwoje ludzi, ktorych nie ma w domu od 7 do 19 i wlasciwie w mieszkaniu tylko jedza kolacje i spia nie moze tak nabrudzic. Nie mamy dzieci ani zwierzakow - nie wiem skad to sie bierze ;D
        • jasmina.0 Re: No cóż 18.11.12, 19:13
          Nie tam jest czysto gdzie jest dużo sprzatających tylko tam gdzie mało brudzących.
          Zawsze odkładam wszystko na miejsce-zajmuje mi to dużo mniej czasu niż potem szukanie czegoś na chybcika. Ponieważ wszystko zawsze jest na miejscu nie ma bałaganu, a sprzatanie polega na bieżącym przecieraniu raz tego, a raz czego innego. tak w zasadzie przy okazji. W ten sposób jest zawsze czysto, a ja mogę wypoczywać w poukladanym i schludnym pomieszczeniu. I tyle. Zawsze mnie dziwił bałagan u niektórych koleżanek - dla mnie to nie do pojęcia. Nie rozumiem tego po prostu.
          A Marsa i Księżyc mam w wodzie więc nie sprawdza się tu pogląd aarvedui.
          • hrvt Re: No cóż 18.11.12, 22:38
            ja mam saturna na osi i to na IC po stronie 4 domu i ja musze sama bo nikt mi nie dogodzi
            czasami myslalam, zeby najac sprzataczke ale jakos nie potrafie przejsc do porzadku dziennego nad sprzataniem sprzataczek ktore widzialam u moich kolezanek
            zawsze uwazam, ze ja bym to zrobila lepiej wiec po co wyrzucac pieniadze na cos z czego i tak nie jestes zadowolona i musisz poprawic
            a tu gdzie mieszkam Polka = sprzataczka
            wielu ludzi jak slyszy ze jestes Polka chce byc milym (hmmm..) i zaczyna rozmowe od tego ze ma Polke jako sprzataczke jest bardzo zadowolony/zadowolona....
            pozdrawiam
            • princesswhitewolf Re: No cóż 18.11.12, 22:52
              no ja tez wybieram tylko Polki na sprzataczki a mieszkam w UK.
              W ogole polscy fachowcy budowlancy sa najlepsi
            • jasmina.0 Re: No cóż 18.11.12, 22:56
              hrvt napisał:

              > ja mam saturna na osi i to na IC po stronie 4 domu i ja musze sama bo nikt mi
              > nie dogodzi
              -------------------------------
              Też tam go mam. Nikt mi nie dogodzi - w sprzataniu oczywiście (hehe).
          • black_halo Re: No cóż 19.11.12, 00:15
            > Zawsze odkładam wszystko na miejsce-zajmuje mi to dużo mniej czasu niż potem sz
            > ukanie czegoś na chybcika.

            Moze mi nie uwierzysz ale ja w swoim balaganie wszystko znajde a jak ktos mi niechcacy cvos posprzata to normalnie wychodze z siebie bo nie wiem gdzie co lezy. Podobnie jesli posprzatam sama bo poprzekladam rzeczy z miejsca na miejsce i potem zapominam gdzie co jest. Zgubilam w ten sposob fortune we wlasnym mieszkaniu, przy roznych porzadkach odnajduje rozne sumy, wieksze i mniejsze a czasem zdarza mi sie je polozyc w inne miejsce gdzie na pewno sie nie zgubia. Latwo zgadnac, ze gubia sie ponownie.

            Generalnie tez staram sie stosowac metoda sprzatania na bierzaco, ktora podpowiedziala mi kolezanka. Ona mowi, ze np. z rana przed praca przetrze kibel, po pracu lustro w przedpokoju, nastepnego dnia wytrze kurze w salonie, innego podleje kwiatki. Nie wiem, u mnie balagan powstaje sam z siebie. Kiedys pstrykalam zdjecia - pierwsze po gruntownych porzadkach a kolejne codziennie. Juz nastepnego dnia byl maly balagan a po kolejnych dwoch bylo tak samo jak po dwudniowych generalnym sprzataniu.
        • i.wet Re: Dobra sprzataczka 19.11.12, 00:36
          Ja bardzo lubię sprzątać: mam silnego Raka, robię to szybko: Mars w Lwie i dokładnie: Księżyc w Pannie. Oj tak, sprzątanie mnie relaksuje big_grin
          • chlopolapka Re: Dobra sprzataczka 19.11.12, 01:39
            Ojej, ale sie watek z tego sprzatania zrobil..a ja sie przeziebilam przy myciu okien i jutro nie ide do pracy. Cos ostatnio sie ze mna dzieje, chcialabym byc perfekcyjna pania domu..taka zadbana z paznokciami..
            • jasmina.0 Re: Dobra sprzataczka 19.11.12, 08:47
              chlopolapka napisała:

              > Ojej, ale sie watek z tego sprzatania zrobil..a ja sie przeziebilam przy myciu
              > okien i jutro nie ide do pracy.
              --------------------
              Zdwowia życzymy.

              Cos ostatnio sie ze mna dzieje, chcialabym byc > perfekcyjna pania domu..taka zadbana z paznokciami..
              --------------------------
              Tego nie da się pogodzić. Najpierw więc sprzątanie i wygląd kocmoucha, a potem zaraz manicurzystka, kosmetyczka, fryzjer i ew wizażystka. Wtedy będziesz wygladala perfekcyjnie. Tylko z tym Neptunem w 4-tym to zanim się wyfiokujesz to Ci sie znowu balagan zrobi.
              Ech! I od nowa to samo. Hehe.
              • bmw1-953 Re: Dobra sprzataczka 21.11.12, 17:27
                Mam silnego Saturna (asc. w Koziorożcu) wł. asc. w Wadze oraz silnie zaznaczony znak Wagi - stellum w Wadze(Wenus w Pannie). Nie znoszę sprzątania, chociaż nie lubię też bałaganu, bo dużą wagę przywiązuję do estetyki wnętrza. Chętnie bym komuś zleciła sprzątanie domu, ale szkoda mi na to pieniędzy. Za to uwielbiam pranie i prasowanie, nie stronię też od prac typowo męskich, jak np piłowanie drzewa do kominka, czy uprawa ogrodu. Często mam część domu sprzątniętą perfekcyjnie, natomiast moją sypialnię zawaloną książkami i czasopismami, które leżą na ziemi i których nie chce mi się chować do szafek, czy na półki. Gdy trzeba potrafię się zmusić i doprowadzić dom do perfekcji, ale zdarza mi się to rzadko i tylko wtedy, gdy to koniecznie niezbędne.
          • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 22.11.12, 10:42
            Ja bardzo lubię sprzątać: mam silnego Raka, robię to szybko: Mars w Lwie

            to nie ma znaczenia bo ja mam tez Marsa w Lwie i Slonce w Raku

            Ten Ksiezyc w Pannie u Ciebie ma znaczenie wlasnie...
            • i.wet Re: Dobra sprzataczka 24.11.12, 02:00
              Ja to wiem smile ale też sprzątam szybko i nie męczę się, no to musi być Mars smile
    • mmoni Re: Dobra sprzataczka 24.11.12, 21:45
      Nienawidzę sprzątania, a mam silnego Saturna w IV w Raku blisko IC (w opozycji do Księżyca w Koziorożcu na MC). Maksyma z magnesu na lodówce koleżanki "nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy" bardzo przypadła mi do gustu. No, może te interesujące z czystymi domami mają świetne sprzątaczki.
      • acrux_79 Re: Dobra sprzataczka 24.11.12, 22:17
        Maksyma świetna. Muszę swojej partnerce sprzedać, która ma fazy na sprzątanie (gdzieś tu był wątek silnego Marsa? no, ona ma w koniunkcji z Księżycem w znaku Barana, ale sprzątaczką by nie mogła być dobrą, bo robi wszystko za długo i za dokładnie).

        mmoni napisała:

        > Nienawidzę sprzątania, a mam silnego Saturna w IV w Raku blisko IC (w opozycji
        > do Księżyca w Koziorożcu na MC). Maksyma z magnesu na lodówce koleżanki "nudne
        > kobiety mają nieskazitelnie czyste domy" bardzo przypadła mi do gustu. No, może
        > te interesujące z czystymi domami mają świetne sprzątaczki.
        • acrux_79 Re: Dobra sprzataczka 24.11.12, 22:18
          A najbardziej mnie wkurza na forach gazetowych, że nie można edytować postów (btw.!).
      • chlopolapka Re: Dobra sprzataczka 25.11.12, 02:26
        Mmoni, jak moze byc silny Saturn w raku? Pytam, bo sama go tam mam, u mnie slabiutkisad
        • jasmina.0 Re: Dobra sprzataczka 25.11.12, 10:36
          "nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy" - mam to wypisane duzymi literami i jako "obraz" wisi w moim domowym biurze - to tak na wszelki wypadek żebym sie nie zatracala w tym sprzataniu.
          Kiedys (dawno) kuzynka mnie zapytala: : "Czy przez to sprzatanie umrzesz zdrowsza? No nie, więc staram sie zachowac rownowage pomiędzy sprzataniem a robieniem w życiu różnych dziwnych rzeczy. Co nie zmienia faktu, że lubie uporządkowany świat ale nie do końca.
        • princesswhitewolf Re: Dobra sprzataczka 25.11.12, 12:05

          > Mmoni, jak moze byc silny Saturn w raku? Pytam, bo sama go tam mam, u mnie slab
          > iutkisad


          musialby byc nie wiadomo jak dobrze aspektowany aby byc silny w Raku gdzie z zalozenia jest w upadku.
          • mmoni Re: Dobra sprzataczka 25.11.12, 15:14
            Głównie napisałam tak dlatego, że z poprzednich postów wyłaniał się obraz Saturna jako sprzątaczki idealnej, więc chciałam pokazać, że niekoniecznie. Mój Saturn jest częścią Wielkiego Krzyża w kardynalnych, do tego MC i Księżyc w Koziorożcu. Są rzeczy (np. zawodowe) co do których jestem b. dokładna i wymagająca, ale podłoga, z której można jeść, do nich nie należy. A tak jadąc stereotypami, czy dobrzy sprzątacze lub sprzątaczki nie powinni/e mieć przede wszystkim mocno obsadzonej Panny?
            • jasmina.0 Re: Dobra sprzataczka 25.11.12, 16:27
              mmoni napisała:

              > Głównie napisałam tak dlatego, że z poprzednich postów wyłaniał się obraz Satur
              > na jako sprzątaczki idealnej, więc chciałam pokazać, że niekoniecznie.
              ----------------------------------
              Nie chodziło tylko o Saturna u ludzi, ktorzy maja sprzatać ale też o aspektowanie z pracodawcą tej sprzątaczki.

              Mój Saturn jest częścią Wielkiego Krzyża w kardynalnych, do tego MC i Księżyc w Kozioro
              > żcu. Są rzeczy (np. zawodowe) co do których jestem b. dokładna i wymagająca, al
              > e podłoga, z której można jeść, do nich nie należy. A tak jadąc stereotypami, czy dobrzy sprzątacze lub sprzątaczki nie powinni/e mieć przede wszystkim mocno
              > obsadzonej Panny?
              ----------------------------------------------------
              Akurat tak się zdarza, ze ta Panna u mnie dośc mocna - i do tego Ceres z Barana trygon Słonce. Wiec jestem drobiazgowa i metodyczna a Ceres z Barana daje mi te szybkośc w sprzątaniu.
              Ale ta silna Panna objawia sie u mnie bardziej dbałościa o ciało i studiowaniu składu produktów oraz ich daty przydatnosci do spożycia. Oczywiście bez przesady ale jednak.
              Skłanialabym sie do tezy, że w sprzątaniu to jednak Saturn pomaga bo to takie przyziemne zajęcie. Co do sprzatania u kogoś to ponieważ mam problem z autorytetami (Pluto na ASC i "insze") to raczej wcześniej naurągałabym pracodawcy że nabałaganił, ze jak tak można itp no i na tym chyba skończyłoby sie moje sprzatanie u niego.
              W każdym razie jak juz ktos sprzata u mnie - czy to dzieci, czy ktos obcy to musze przyznać, ze zawsze jakiś feler w tym sprzątaniu znajdę.
              Natomiast Panna= w jakimś sensie służba , więc może w szpitalu mogłabym sprzątać albo w domu starców??/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka