Dodaj do ulubionych

aspekt bezrobotnych

31.01.05, 11:20
Poruszę wątek, który wydaje mi sie szczególnie na czasie, gdy obserwuje
sytuacje wokół. Czy ktoś się zastanawiał, co w horoskopie może wskazywać na
status bezrobotnego i jaki układ winien w takiej sytuacji sprzyjać szukaniu
pracy a w jakim szcezgólnie nalezy mieć się na baczności, aby pracy nie
starcić...
Obserwuj wątek
    • cytryna76 Re: aspekt bezrobotnych 31.01.05, 15:57
      Problemy w pracy może przynieść tranzyt Saturna przez dom VI, X , czasem też II
      (problemy finansowe z powodu jej braku), analogicznie jej szukaniu sprzyjać
      powinien tranzyt Jowisza przez te domy.
      Sądzę jednak, ze pojecie "bezrobocie" ma tak wiele wymiarów, że nie sposób
      podać uniwersalnej recepty na odnalezienie w horoskopie "syndromu
      bezrobotnego". Co innego typ "niebieskiego ptaka" - tak zwanego "wiecznego
      bezrobotnego", który po prostu pracy unika bądź ma dwie lewe ręce (pewnie
      trzeba spojrzeć na horoskop urodzeniowy, dom VI (praca)i X (ambicje,a raczej
      ich brak)), co innego bezrobocie z powodu likwidacji zakładu pracy (tu
      raczej "winne" mogą być tranzyty np.wymuszajace życiowe zmiany), a jeszcze co
      innego gdy ktos, kto odchodzi z pracy dobrowolnie i może sobie pozwolić na
      chwilowy przestój, by poszukac czegos lepszego (też raczej tranzyty - większe
      aspiracje, apetyt na pieniadze, potrzeba zmian zawodowych itp).
      Powodem bezrobocia może być na przykład zbyt niskie wykształcenie ( wówczas dom
      IIIewentualnie Ix)i wtedy trzeba podjąc naukę. Albo wielodzietność i
      konieczność wychowywania dzieci. Przyczyny i okolicznosci można mnożyć i
      pewnie bezie ich tyle, ile bezrobtnych.

      Ja przy tranzycie Jowisza przez VI dom dostałam pracę w sytaucji, gdy to
      nieomal graniczyło z cudem. Zaś przy Saturnie sama się z niej zwolniłam, bo nie
      mogłam tam dłużej wytrzymać i mozolnie szukałam innej (znalazłam z efemerydami
      w ręku tuż po jego wyjsciu z tego domu!)
      • myk55 Re: aspekt bezrobotnych 01.02.05, 16:37
        Swoją obecną pracę podjęłam jak miałam Jowisza na MC, ale nie był to trafny wybór. Niestety za niedługo uściśli się kwadratura Plutona do MC i obawiam się że mogę w rezultacie zostać bez zatrudnienia. Czy mógłby się wypowiedzieć ktoś kto już doświadczył działania tego aspektu?? Mykunia
        • mmk7 Re: aspekt bezrobotnych 01.02.05, 18:51
          Moje doświadczenie to wprawdzie nie brak pracy, ale spory z nią problem podczas
          tranzytu Saturna przez dom II - karygodne opóźnianie wypłaty z powodu fatalnej
          kondycji finansowej firmy (tak przynajmniej wszyscy sądzą, może są inne
          przyczyny?).
          • potrek Re: aspekt bezrobotnych 01.02.05, 19:58
            Zbyt słabo podkreślony żywiół ognia- ambicja ,chęc przewodzenia plus żywioł
            powietrza - gdzieś pracy trzaba szukać i o niej dostać informacje. Wydaje mi
            się także że horoskop z dużą przewagą aspektów hamonijnych może pokazywać na
            bezrobocie. Jeżeli jest ok bez wysiłku , flustracji - kwadratura to po co się
            dezharmonizować i przemęczać - trygron smile
            Pozdrawiam potrek.
            • myk55 Re: aspekt bezrobotnych 01.02.05, 20:11
              "horoskop z dużą przewagą aspektów hamonijnych może pokazywać na
              bezrobocie." - chyba cos w tym jest mam dużo trygonów, 2 kwadratury księzyca niedokładne i opozycje Sturna do MC 3st., choć ogólnie Saturn w trygonach. Chciałabym się nie przemęczac, ale ciągle się douczam , pomimo tego że lenistwo mnie pociąga i wydaje się być bardzo atrakcyjne winkMyk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka