rencle 13.02.05, 16:26 Powieccie co wiecie koniunkcja ksiezyc,mars,merkury w pannie w 3 domu u faceta.Jak sie ten ksiezyc moze objawiac oprocz nerwowosci i pewnej agresywnosci.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cytryna76 Re: pannicha 13.02.05, 16:36 Obawiałabym się raczej skrajnej "upierdliwości", tudzież krytykanctwa i skłonosci do przesadnego analizowania świata. Odpowiedz Link
rencle Re: pannicha 13.02.05, 16:37 jeszcze dodam odbiera trygon od saturna w byku z 11 i sekstyl wenus w skorpionie z 5 domu Odpowiedz Link
dori7 Re: pannicha 13.02.05, 16:47 Ksiezyc w Pannie sam w sobie to niekoneicznie jest nerwowosc, raczej nieswojosc i proba wiecznego uporzadkowania emocji, rozdzielenia ich, posortowania i ulozenia na rowynch kupkach w odpowiednich szufladkach. Nerwowosc moze byc wynikiem koniunkcji ksiezyca z marsem, taki uklad zawsze daje solidne napiecie. Natomiast sam uklad Ksiezyc-Merkury to wlasnie ta ciagla potrzeba analizy i nieumiejetnosc zatracenia sie w emocjach. A do tego wszystko trzeba obgadac ) Wracajac do koniunkcji Mars-Ksiezyc: dziwny stop meskiego i zenskiego, jeszcze w takim znaku, ktory sprzyja zahamowaniom i czesto kaze rozpatrywac wszystko na plaszczyznie moralnosci i czystosci. Moga byc problemy w relacjach damsko- meskich z powodu niejasnych (czego panna nienawidzi!) oczekiwan wobec partnerki i klopotow z samookresleniem tez. To samo, jesli osoba jest orientacji homoseksualnej. A do tego jesli nie ma np. mocnego Urana, ktory dalby jej pozwolenie na odrobinke szalenstwa, to moze sie czuc sfrustrowana - Panna to znak zadziwiajaco czesto rozdarty miedzy potrzeba roznie rozumianej czystosci a sklonnoscia do mniejszej lub wiekszej perwersji typu jakies rozrywki sado- masochistyczne czy wyrafinowane gry erotyczne. Odpowiedz Link
rencle Re: pannicha 13.02.05, 16:59 Panna i sado-macho?oj chyba nie hehe ten mars chyba az tak nie dziala tym bardziej ,ze 8 dom spokojniutki ,no moze 5 w skorpionie chociaz to tez watpie , ale zobaczymy bo facet jeszcze nie sprawdzony; raczej bym sie sklaniala ku tej upierdliwosci w zyciu codziennym ale zobaczymy Odpowiedz Link
dori7 Re: pannicha 13.02.05, 17:11 Upierdliwosc i nudziarstwo nie wykluczaja perwersyjnego seksu, hihi, jakas rekompensata musi byc Zwlaszcza, ze to nie tylko kwestia Marsa, ale tez Merkurego - Panna przede wszystkim mysli i wymysla sobie rozne rzeczy, co ja niebywale rajcuje, a juz gadanie o tym - ho, ho, ho! ) A jeszcze to wszystko na plaszczyznie trzeciego domu! BTW: moze miec b.duze sklonnosci do plotkarstwa, wiec uwazaj Odpowiedz Link
anahella Re: pannicha 14.02.05, 07:45 Mocno obsadzona Panna (zwlaszcza Ksiezyc) to zamilowanie do porzadku. To jest wieczne mycie okien, sprzatanie, i jeszcze utyskiwanie, ze reszta jest taaaaka balaganiarska. Jezeli to jest mezczyzna wychowywany w tradycyjnej rodzinie, gdzie sprzatanie jest domena tylko kobiet, to bedzie wymagal od swojej partnerki zeby w domu bylo idealnie higienicznie. To rowniez porzadki na plaszczyznie emocji: "to uczucie mi sie oplaca, a tamto nie". Dotyczy to nie tylko zwiazkow damsko-meskich ale i przyjacielskich. Odpowiedz Link
xxero Re: pannicha 14.02.05, 18:52 mam z Pannami przykre doswiadczenia. Cecha charakterystyczna to pedantycznosc, perwersyjna niemalze a ida w drobiazgowosc takze. Mialem kobiete z Marsem w Pannie, moj ojciec ma tam slonce a matka takze marsa w pannie. Wszyscy maja te sama ceche niestety. Odpowiedz Link
rencle Re: pannicha 14.02.05, 19:10 racja panny sa pedantyczne dziwne jednak,bo u ascendentalnych panien nie zawsze to wychodzi wrecz przeciwnie to balaganiary.. ale czyste Odpowiedz Link
sarna34 Re: pannicha 14.02.05, 19:29 Mam marsa w pannie, lecz wcale nie jestem pedantyczna. Najbardziej nie lubię sprzątać. Robię to, jak muszę. Może przyczyną jest księżyc w bliźniętach. Mam pytanie. Czym charakteryzuje się ascendentalna panna (mężczyzna)? Czy na pierwszy rzut oka można to rozpopznać? A ascentalny bliźniak? W obu przypadkach planetą jest merkury. Potrafię rozpoznać ascendenty w kilku znakach np. lew, to chyba najbardziej rzucający się w oczy ascendent. Nie umiem uchwycić ludzi z ascendentem w biźniętach i pannie. Mając marsa w pannie i księżyc w biźniętach, bylam przez 2 lata związana z mężczyzną, który mial swojego marsa w koniunkcji z moim księżycem w bliźniętach w kwadracie do mojego marsa w koniunkcji z jego wenus i księżycem w pannie. Na początku związek bardzo zmyslowy, ale potem kompletnie nie mogliśmy się dogadać. POtwornie mnie rozstrajal i wkurzal. Nie moglam znieść jego niefrasobliwości i niepunktualności, oraz nieumiejętności okazywania uczuć. To byl najmniej romantyczny facet jakiego znalam w życiu. Dzialal mi na nerwy. Odpowiedz Link
rencle Re: pannicha 14.02.05, 19:40 asc blizniak jest ,,szybszy'niz panna i ma inna buzke zalezy jeszcze gdzie znajduje sie merkury.Trudno to opisac ale blizniak ma w sobie cos takiego nerwowego jego mimika gestykulacja rzucaja sie w oczy czesto tez dlugie rece.Ta nerwowosc u panny nie jest az tak widoczna chyba ze merkury jest w bliznietach panny maja czesto takie laluniowate buzie moga byc ptasie i wydaja sie mniejsze niz reszta ciala. Odpowiedz Link
sarna34 Re: pannicha 14.02.05, 20:32 Mam znajomego, który nie zna dokladnie swojej godziny urodzenia. Jest slonecznym lwem z księżycem w bliźniętach w ścislej koniunkcji z jowiszem. Jego merkury leży w końcówce lwa. Caly czas mam wrażenie, że jego ascendent jest nacechowany merkurym. Więc bliźnięta lub panna. Nie mogę tego uchwycić. Jest wysoki, smukly, ma dlugie ręce, wysmukle dlonie, brodę cofniętą z doleczkiem i dlugi nos, trochę szpiczasty, ladny zarys brwi. Nie ma tendencji do tycia. Można uznać, że jest przystojny. Wręcz urokliwy, ale za to odpowiada chyba księżyc z jowiszem Latwo nawiązuje kontakty. Z tą jego nerwowością bywa różnie, bardziej jest ruchliwy, choć latwo go wyprowadzić z równowagi, często się przemieszcza, dużo bywa w towarzystwie, dużo podróżuje, lubi mówić, choć jest raczej powierzchowny, sunie po powierzchni spraw. Bywa czasem bezradny, taki duży chlopczyk. Potrafi też czasem być flegmatyczny i niezdecydowany, bo marsa ma w wadze. W dzieciństwie bardzo chorowity. Mam wrażenie, że żyje trochę pod kloszem. Narzeka, że latwo się męczy. Lubi, gdy inni o niego dbają. Odpowiedz Link
makaryna Co jest odpowiedzialne za trzymanie porzadku ? 15.02.05, 08:47 Moja corka jest sloneczna Panna....i jezeli chodzi o trzymanie porzadku to jest ona "perwersyjnie ekstremalna" !!!!!!!! Takiego balaganu w jej pokoju, to nikt z Was w zyciu nie widzial !!! Podlogi nie widac, a wszystko co sie na niej znajduje siega....kolan !!! (to jest zreszta powodem naszych codziennych konfliktow). Ja nawet nie wiem czy takie slowo jak "balagan" jest w stanie to okreslic !!! To jest TOTALNY CHAOS !!! Swego czasu udalo mi sie ja zmusic do "sprzatniecia".....po kilku godzinach ciszy w jej pokoju zajrzalam i co zobaczylam ?!......moje dziecko odsunelo lozko od sciany i .......wykalaczka wydlubywala kurz spod listew podlogowych, a balagan byl taki sam !!!! Sami rozumiecie, ze bliska bylam apopleksji !!! (a jednak Panna z niej wyszla) Jezeli chodzi o higiene osobista, to prysznic u niej trwa minimum godzine (cale mieszkanie zaparowane!!!) Moze ktos z Was wie, co jest odpowiedzialne za trzymanie porzadku ? Bo chyba nie slonce w Pannie Odpowiedz Link
dori7 Do Makaryny :)) 15.02.05, 09:08 Poczekaj, zobaczysz co sie bedzie dzialo, jak dorosnie i pojdzie na swoje ) Cale zycie mialam takie samo podejscie, jak Twoja corka (w pannie u mnie merkury i wenus), wszystko u mnie fruwalo w pokoju, ciuchy, papiery, ksiazki itd. - choc prysznic rzeczywiscie - godzina dwa razy dziennie. A teraz powoli sie wyprowadzam z domu i na nowym mieszkanku jak widze jakis pylek, to dostaje piany na ustach: zeby mi jakis wredny okruszek lezal na srodku blatu w mojej najpiekniejszej na swiecie kuchni??? Nie ma mowy!!! )) Zobacz, co u niej poza ta Panna - jesli mocno obsadzone balaganiarskie Ryby, to juz mamy rozwaizanie ) Odpowiedz Link
makaryna Re: Do Makaryny :)) 15.02.05, 09:35 Dzieki za pocieszenie.... Mam nadzieje, ze cos sie u niej zmieni, bo inaczej bedzie skazana na.....samotnosc !!! Nikt tego nie wytrzyma !!! (oczywiscie poza matka !!!) Z wyprowadzka, to chyba bedzie ciezko...probuje "dyskretnie" dac jej to do zrozumienia, ale cos nie bardzo zalapuje.... > Zobacz, co u niej poza ta Panna - jesli mocno obsadzone balaganiarskie Ryby, to > juz mamy rozwaizanie ) Hmmm....to by tlumaczylo! Mowiac prawde w Rybach ma pustki (planetarne), ale za to IC ( w koniunkcji z moim MC) Odpowiedz Link
ga.ma Re: pannicha 14.02.05, 19:37 Słońce mam w Pannie, Urana, Plutona i Merkurego też.To prawda, że zbytniego chaosu nie lubię ale w sprzątaniu perwersyjna to nie jestem. Może to kon. Słońca z Uranem nie gna mnie do układania wszystkiego "pod sznurek" jak tu mówicie. Odpowiedz Link
kaby23 Re: pannicha 14.02.05, 20:13 A ja mam Księżyc i Marsa w Pannie i jestem okropna balaganiaraOwszem, czesto jestem poirytowana i przeraza mnie narastajacy chaos w moim otoczeniu,ale bardziej wlasnie w kwestii higieny:np.denerwuja mnie niepozbierane okruszki, otwarta zywnosc itp. Reszta rzeczy moze tworzyc artstyczny nielad i zupelnie mi to nie przeszkadza. Ciekawe,dlaczego. VII dom? tez powinien chyba przemawiac za ladem... Odpowiedz Link
dori7 lad a higiena 15.02.05, 09:11 Wydaje mi sie, ze zle stawiamy problem i stad te wyznania slonecznych, ksiezycowych i innych balaganiarskich Panien: Panna to higiena i czystosc, ale lad, harmonia przedmiotow, zeby wszystkim milo sie mieszkalo, to juz chyba Waga ) Odpowiedz Link
xxero Re: cechy Panny 15.02.05, 11:00 najbardziej zastanawiajaca jest ta legendarna czy przyslowiowa wrecz sklonnosc do porzadkow slonecznych (i nie tylko: mars, ksiezyc takze) Panien. Wlasciwie nie moge nijak pojac jak to jest mozliwe aby kurz, pylek, maly balagan mogl powodowac w czlowieku reakcje jakby nie wiadomo o co chodzilo? Odkurzam swoje mieszkanie 1 w tygodniu cale + mycie lazienki, kuchni, ajax itp wiadomo ale kurzu potrafie nie scierac tygodniami dopoki mi ktos nie zwroci uwagi ze za grubo juz jest. Albo awantury i pieklenie sie o jakies nieposkladane ciuchy czy koszule....no nie wiem. Cecha Panien z tego co znam i co piszecie do wrecz perwersyjna pedantycznosc albo perwersyjna drobiazgowosc ktora sama w sobie jest choroba umyslu bo nie pozwala widziec obrazu calosci, zycia jako takiego ale rozklada wszystko na zbyt drobne kawalki. I to powoduje ze pylek wzbudza w czlowieku emocje. Sado-maso normalnie jakies Odpowiedz Link