Dodaj do ulubionych

dwa takie same ascendenty

20.06.05, 14:46
Temat rowniez sie wiaze z tym, ktorzy troszke wczesniej zalozylem... Istnieje
opinia, ze osoba z asc w znaku X bedzie przyciagala osobe ze sloncem w tym
samym znaku. Ale rowniez jest opinia, ze to dsc jest wazniejszy jesli chodzi o
zwiazki (te mniej zazyle rowniez).
A co powiecie o dwoch osobach z ascendentem w tych samych znakach? Sprzecznosc
czy zgodnosc? Ten sam asc sprawia tez, ze rozklad domow jest podobny, a wiec
podejscie do roznych dziedzin zycia te osoby beda mialy podobne, dom 7
oczywiscie tezsmile

Jesli pytanie nie jest zbyt jasne lub uwazacie ze domy sa o wiele mniej wazne
niz polozenie planet to zalozmy, ze swiatla sa do siebie w trygonie..

Obserwuj wątek
    • sarna34 Re: dwa takie same ascendenty 20.06.05, 17:05
      > Temat rowniez sie wiaze z tym, ktorzy troszke wczesniej zalozylem... Istnieje
      > opinia, ze osoba z asc w znaku X bedzie przyciagala osobe ze sloncem w tym
      > samym znaku. Ale rowniez jest opinia, ze to dsc jest wazniejszy jesli chodzi o
      > zwiazki (te mniej zazyle rowniez).

      Patrzę po swojej osobie. Moje slońce jest w raku, a ascendent we lwie. Jako
      ciekawostka, przyciągam osoby ze slońcem we lwie, ale także osoby mające slońce
      w innych znakach ognistych. Nie przyciągam ryb, ani skorpionów, czasem trafiam
      na raka ( ale to uklady pokojowe - letnie, nic z gorąca). To mnie bardzo dzi,
      bo prócz slońca w raku mam także wenus. 12 dom to także żywiol wody. Mając
      księżyc w biźniętach przyciągam też znaki powietrzne (slońce w znakach
      powietrznych). Po dokladnym spojrzeniu w horoskopy tych osób, zazwyczaj zajduję
      silne obsadzenie żywiolu ognia. Jednak najfantastyczniej czuję się z osobami,
      które mają silnie obsadzony znak wodnika, czyli mój 7 dom. Nie możn a od tego
      uciec. To wcale nie musi być slońce.

      > A co powiecie o dwoch osobach z ascendentem w tych samych znakach? Sprzecznosc
      > czy zgodnosc? Ten sam asc sprawia tez, ze rozklad domow jest podobny, a wiec
      > podejscie do roznych dziedzin zycia te osoby beda mialy podobne, dom 7
      > oczywiscie tezsmile

      Mam koleżankę, która ma ascendent w tym samym znaku co ja. Bardzo dobrze się z
      nią rozumiem.

      • czupakabra27 Re: dwa takie same ascendenty 20.06.05, 17:29
        u mnie zasada ta się nie sprawdza. ascendent mam w pannie i jedyna panna, która
        intesywnie istnieje w moim zyciu to moja matka. a descendent mam oczywiście w
        rybach i wyznam... ryby denerwują mnie i to bardzosmilenie ma to nic wspólnego z
        podenerwowaniem erotycznym, odbieramy na zupełnie innych falach.jak dotąd nie
        zdarzyła mi się miłość czy przyjaźń z kimś spod ryb, a kilka rybek znałam.
        • janina62 Re: dwa takie same ascendenty 21.06.05, 11:53
          energia VII domu nie musi manifestować się jedynie poprzez znak
          solarny...np.silny XII dom naszego partnera, też będzie neptuniasty choć może
          być np Raku; słonko partnera może być jedynie w dwadzie znaku na szczycie
          siódmego domu; równiez piąty dom partnera może miec takie zabarwienie i wtedy
          miło się gada o przyjemnościach; ostatecznie czasami trzeba horoskop
          rektyfikować i wtedy okazuje się że na Dsc mamy coś zupełnie innego /...co
          zdarza się częściej niż myślimy, hehehe.../pzdr
          • czupakabra27 Re: dwa takie same ascendenty 21.06.05, 12:04
            dom XII mojego partnera jest dosłownie neptuniasty bo jest tam neptun (w
            strzelcu) a ja w strzelcu mam IC, marsa i... neptuna. i gdyby mama sie nie
            pospieszyła to i słońce by tam było. pokręcone trochę to moje poszukiwanie
            powiązańsmile))
        • dori7 Re: dwa takie same ascendenty 25.06.05, 00:33
          czupakabra27 napisała:

          > a descendent mam oczywiście w
          > rybach i wyznam... ryby denerwują mnie i to bardzosmile

          Hehe smile)
          Mnie nic tak bardzo nie irytuje, jak mezczyzni spod znaku mojego desc.
          Niestety - przyciagam wylacznie takich tongue_out Jak nie ma tam slonca albo ksiezyca,
          to chociaz ascendent. Ciezkie zycie smile)
        • makaryna Re: dwa takie same ascendenty 25.06.05, 01:01
          czupakabra27 napisała:

          > u mnie zasada ta się nie sprawdza. ascendent mam w pannie i jedyna panna, która
          > intesywnie istnieje w moim zyciu to moja matka. a descendent mam oczywiście w
          > rybach i wyznam... ryby denerwują mnie i to bardzosmilenie ma to nic wspólnego z
          > podenerwowaniem erotycznym, odbieramy na zupełnie innych falach.jak dotąd nie
          > zdarzyła mi się miłość czy przyjaźń z kimś spod ryb, a kilka rybek znałam.

          Co do slonecznych rybek, to znam ten bol sad
          Cale lawice ryb probuja mnie otoczyc, a ja biedna uciekam i bronie sie jak moge...."zawdzieczam"
          to mojej Wenus sad
          Co do asc, to znam dobrze tylko jedna osobe ze sloncem w Raku, bardzo bliskiego przyjaciela. A
          desc. to zupelny niewypal !!! Jedna osobe znalam ( dluzej) spod tego znaku i obydwoje wyjatkowo
          dzialalismy sobie na nerwy !!!
          Oprocz tych nieszczesnych Ryb, to najczesciej trafiaja mi sie Lwy, Panny i Skorpiony.
          Ja to tlumacze po swojemu: Uran i Pluton sa silnie aspektowane w moim horoskopie, a mam je
          wlasnie we Lwie i Pannie , no i z tego tez powodu pewnie Skorpion ( pewnie i tez dlatego, ze slonce
          mam w VIII domu)
          • czupakabra27 Re: dwa takie same ascendenty 25.06.05, 11:19
            czytając wasze posty zaczęłam sie głębiej zastanawiac jak to u mnie z tymi
            znajomościami jest i widzę, że:
            1.mężczyźni bliźniaki(tego typu nie trawię)ciągną do mnie tabunami (moje MC.
            związki te sa krótsze niż krótkie.z kobietami z pod tego znaku lubię sobie pogadać.
            2.mój najbardziej fanatyczny adorator (taki na granicy obłędu) był spod byka,
            później, trafił mi się jeszcze kolejny ale to parcie było ciut mniejsze (jowisz,
            w byku, dom IX, najwyższy punkt horoskopu)ale za to inny byk, który niesamowicie
            mi imponował i w moim mniemaniu był piękny i superinteligentny, traktował mnie
            jak dziecko i lekceważył. nie ma tu reguły-solarnej oczywiscie, bo całych
            horoskopów nie znałam i dlatego moje wywody sa nieco chałupniczesmile
            3. moja najlepsza przyjaciółka, z która rozumiem się w lot (układ
            telepatyczno-intelektualny, bez przesłodzenia), to solarny wodnik (mam w tym
            znaku księżyc i wenus,czyli kobiecość). Ona ma descendent w koziorożcu (VII dom)
            i tu zasada descendentu by się sprawdzała bo ja solarną kózką jestem.
    • paulia Re: dwa takie same ascendenty 21.06.05, 10:54
      Jako Sloneczny Blizniak swietnie sie rozumiem z Slonce, Ksiezyc, Ascendent w Bliznietach,
      z Wagami to bywa roznie, na poczatku milo i pieknie, ale pozniej jakos tak nijak. Posiadam ASC w
      Wodniku, ale jakos malo ich w moim otoczeniu. Moj ksiezyc jest w PAnnie i to jest to. Wszyscy moi
      przyjaciele, dobrzy znajomi i ludzie z ktorymi lubie sie od pierwszyego wejrzenia to Panny (Slo, Ksiez,
      ASC). Jest ich zatrzesienie w moim otoczeniu smile
      Pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka