Dodaj do ulubionych

PANNA i problemy

17.07.05, 13:30
moje słońce jest w pannie, merkury tez w pannie, podobno powinienem umiec
wyciagać logiczne wnioski, ale moje zycie osiagneło tak krytyczny moment, ze
juz nic nie potrafię. nie widze juz nic logicznego w tym co mnie spotkało.
same złe rzeczy. chciałbym wiedzieć czy jest jeszcze jakaś nadzieja na lepsze
jutro. (ur.03.09.1973r. godz.22.10) czy może moje gwiazdy spisały mnie na
straty.
Obserwuj wątek
    • anahella Re: PANNA i problemy 18.07.05, 02:02
      Gwiazdy nie spisuja nikogo na straty.

      Nie licz jednak na horoskop on line. Nie po to zalozylam to forum. Jezeli ktos
      z uczestnikow zechce Ci zrobic interpretacje - to niech zrobi to na priv.
      • fokt Re: PANNA i problemy 18.07.05, 13:22
        rozumiem. Jeżeli ktoś byłby tak dobry to poproszę o jakieś informacje na ten
        temat na adres fokt@gazeta.pl, bardzo mi na tym zależy.
        przepraszam Anahello, jeżeli naruszyłem zasady tu obowiązujące

    • uranika Re: PANNA i problemy 18.07.05, 19:30
      Osoby ze światłami w Pannie,czy wyeksponowanym tym znakiem odbierają aktualnie
      między innymi opozycję Urana.Ziemska,wymagająca,skrupulatna i metodyczna Panna
      konfrontuje się z czymś nagłym,nieoczekiwanym pojawiającym się nie wiadomo skąd.
      Bystry umysł Panny z natłoku informacji wybierze takie,które mogą być dla niej
      użyteczne.Nierozerwalnie właśnie ten znak kojarzy się z analizą danych,
      selekcją,wyciąganiem wniosków.Problemy tego znaku,czy aż tak dokuczają?
      Popatrzmy na położenie naszej Panny.Gdzie warto zastanowić się nad jakością
      dokonywanych wyborów i jakiej sfery życia dotyczą?
      • latarnikk Re: PANNA i problemy 19.07.05, 13:52
        A takie bum przychodzić może z róznych stron - tranzutyjący Uran zrobił jedno
        "bum" dwa lata temu, wchodząc do domu VIII. A przyglądął się temu Saturn
        tranzutujący Marsa w XII. I można albo się złamać albo czegoś nauczyć, to od nas
        zależy, czy to, co się przydarza jest bezcelowe. A teraz Uran świeci Słońcu
        prosto w twarz. I co? wcale się nie oślepiają nawzajem. Panniaste Słońce
        przegląda się w Rybim Uranie. Uczy się i czerpie z takiej okazji, ostatecznie
        nigdy się już nie powtórzy.
    • queenmaya Re: PANNA i problemy 19.07.05, 13:33
      Stare powiedzenie mówi, że każdy jest kowalem własnego losu. To nie "gwiazdy"
      nami rządzą i nie one powodują problemy.
      Problemy wynikają z naszych własnych decyzji i głupich zachowań. Tranzyty
      pokazują tylko, co sami narobiliśmy i w co sie wpakowaliśmy. Pokazują dobre lub
      złe konsekwencje naszych własnych działań. Jak ktoś głupio żyje, to nawet
      "dobroczynny" Jowisz może mu dowalić i coś rozwalić.
      Jeśli ktoś żyje mądrze, to "ciężkie tranzyty złoczynnych planet" mogą wprowadzić
      do jego życie nieco zamieszania, ale na pewno nie spowodują żadnych dramatów. A
      nawet może się okazać, że skutek wstrząsów był pozytywny, bo przyniósł nowy
      sposób postrzegania świata.
      Gdy w grę wchodzi Uran, to widać przyszedł czas na zmiany, ale jeśli się tym
      zmianom opierasz, to Uran może zrobić "wielkie bum", ponieważ on nie lubi
      uparciuchów, którzy zabetonowali swoje życie i swój umysł i nie chcą nic zmieniać.
      Lepiej więc zmieniać się i oczyszczać dobrowolnie, bo zmiany przeprowadzane pod
      przymusem mogą być dramatyczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka