Dodaj do ulubionych

CZYM JEST DLA MNIE TAROT

20.11.10, 09:26
Kto chętny może wylosowac sobie kartę na to pytanie i wpisać do wątku. Zastanowimy się wspólnie dlaczego tak, a nie inaczej smile

Dla Miss jest Rydwanem Omówiliśmy ten Rydwan tutaj i w kolejnych postach. A jesli Miss czuje niedosyt, to możemy dalej gadać smile
Dla Godotki Kapłanką
Dla mnie Kapłanem

To jak, kochani? wink
Obserwuj wątek
      • ivana Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 10:04
        Jak nie raz juz tutaj podkreslalam zanim postawie karty prosze o pomoc mego Aniola i ta karta to potwierdzawink Tarot jest dla mnie glosem Aniola ktory mnie prowadzi. Zawsze jak ja widze w rozkladzie usmiecham sie bo wtedy zdarzaja sie rzeczy ktorych sie nie spodziewalam a ktore sa dla mnie wielkim zaskoczeniem wprawiajacym w drzenie serce
        Podam Wam jeden przyklad.
        Ktos wobec mnie brzydko sie zachowal i nie odzywal sie przez pol roku. Gdy pojawila sie ta karta jako karta dnia odezwal sie do mnie przepraszajac z calego serca za wszystko i zyczac mi duzo szczescia. W zyciu tego nie spodziewalabym sie bo to mezczyzna ktory jest silny i twardy ( pracuje w jednostce specjalnej antyterrorystycznej) . Taki obrot sprawy byl prawdziwym cudem...wink
      • krolowa.mieczy Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 10:46
        Jeśli twoj tarot określił siebie Sądem, jest dla ciebie Sądem, to odbieram go jako drogowskaz do zrozumienia Wszechświata dzięki niemu, ma odkryć przed tobą to, czego sobie nie uświadamiałaś (nie rozumialaś), być może jest ścieżką do przebaczenia, rozwoju wewnętrznego a przez to zmiany zewnętrznej. Często myślę o dojrzewaniu gdy pojawia sie Sąd, pokazaniu prawdy, ale też odnalezieniu ukojenia wewnętrznego, spokoju, pewności.
          • krolowa.mieczy Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 11:03
            Tak smile
            Jeszcze wpadło mi coś do głowy: Sąd (w tym wypadku twój tarot) odkrywa i pozwala zrozumieć mechanizmy rządzące światem / życiem. Tak jakby wszystkie części układanki znalazły swoje miejsce. Co mam na myśli dokładniej? Masz jakieś informacje, fragmenty czy szczatki ich, które krążą ci po głowie i pozornie do siebie nie pasują, a dzięki tarotowi będziesz potrafiła je ze sobą powiązać, ułożą się w logiczną całość ---> doprowadzi to do "objawienia" czyli właśnie zrozumienia Wszechświata ---> dojrzałości.
            • mrgodot Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 15:26
              A ja tak spojrzałam na twój Sąd Ivano i pomyśłałam jeszcze (oprócz tego co dziewczyny napisały i z czym się zgadzam), że twój Tarot cię wzywa. Mówi: "Siadaj tu Ivano i słuchaj co mam do powiedzenia". Albo bardziej potocznie: "Masz wiadomość!" (You've got mail)
    • ma_ewa01 Mój Tarot 20.11.10, 11:17
      No ja jako zachłanny Koziorożec mam 4 karty.
      Tzn wyciągnęłam jedną - Wisielca i zaraz za nią wyleciało Koło - jakby ten Wisielec ją pociągnął za sobą. No to ( nie widząc kart) dalej odruchowo ciągnęłam - 7 buław i Maga. (zasugerowałam się 3-ma kartami Miss). Tak sie skoncentrowałam na pyt , że nie kontrolowałam tego, co robiła ręka. I teraz mam...
      Tzm Wisielec plus Koło , 7 buław i Mag ( też w przewadze AW)
      Pokazuję moją 7 buław, bo ona się nieco różni od stereotypu
      www.albideuter.de/html/lo_scarabeo_28.htmlNamotałam
      Msmile
      • ivana Re: Mój Tarot 20.11.10, 11:29
        Masz az 3 kart z AWwink Tarot w Wisielcu pokazuje ze dzieki niemu na wiele spraw bedziesz potrafila spojrzec inaczej, dostrzezesz to czego inni nie dostrzegaja, daje Ci do tego magie w Magu i łut szczescia w Kole. 7 buław podkresla jego wyjatkowosc dla Ciebie. To przewodnik po życiu dostosowany do Ciebie indywidualnie. Tylko Twoj.
        Twoj tarot podkreslic chce swoja orygilnosc i przewodnictwo w stosunku do innychwink
        • ma_ewa01 Re: Mój Tarot 20.11.10, 11:38
          Dzięki, Ivankosmile.
          Ten Wisielec z Kołem to czysta akrobacja...
          Dobrze, że chociaż 7 buław mocno trzyma się ziemi... No i ten Mag.
          szczerze mówiąc ja tu nie widzę ludzi...
          Może jeszcze nie czas...
          Msmile
      • krolowa.mieczy Re: Mój Tarot 20.11.10, 11:43
        Tarot dla ciebie wisielcem. Wg mnie nie wykorzystujesz w pełni jego potencjału. On ci rzucił na stół koło - chce, wręcz pragnie i wymaga abyś go "doceniła" i ruszyła z kopyta.
        Wisielec jest statyczny, pokazuje ci oczywiście wszystko ładnie i pięknie, ale dialogu nie ma.
        7 kijów mówi - odważ się!!! Bierz mnie, wymagaj, możesz wszystko robić ze mną, ja się poddam, pomogę, stanę na wysokosci zadania smile
        I Mag! Będziesz Magiem jeśli odwiesisz z haka swojego tarota smile
      • misboaa Re: Mój Tarot 20.11.10, 12:02
        ma_ewa01 napisała:

        > No ja jako zachłanny Koziorożec mam 4 karty.
        > Tzn wyciągnęłam jedną - Wisielca i zaraz za nią wyleciało Koło - jakby ten Wi
        > sielec ją pociągnął za sobą. No to ( nie widząc kart) dalej odruchowo ciągnęła
        > m - 7 buław i Maga. (zasugerowałam się 3-ma kartami Miss). Tak sie skoncentrowa
        > łam na pyt , że nie kontrolowałam tego, co robiła ręka. I teraz mam...
        > Tzm Wisielec plus Koło , 7 buław i Mag ( też w przewadze AW)

        ha ha!!!! a to ja mam Rydwan tongue_out
        On daje ci możliwość zobaczenie rzeczy z innej strony, tego czego nie dostrzegasz normalnie, czego nie możesz realnie namacać. Pozwala na podjęcie najlepszej decyzji. Pokazuje ścieżkę do wiedzy i namawia do "oświeconego" działania, jakby w wyższego poziomu mądrości big_grin
        • ma_ewa01 Re: Mój Tarot 20.11.10, 12:37
          Dzięki, faktycznie stron do spoglądania to ci u mnie dostatek. Jako koziorożec dostrzegam ponadto nie tylko drugie dno, ale i trzecie, czwarte i piąte. Zwykle ludzie wymiękają przy drugim....
          A Wisielca i Koło mam w portrecie tarotowym oraz jestem mumerologiczną 1-ką Mag ( z 10-tki czyli Koła).
          Dobre, co?
          Pozdrawiam i dziękuje
          Msmile
          • misboaa Re: Mój Tarot 20.11.10, 13:10
            ma_ewa01 napisała:

            > Dzięki, faktycznie stron do spoglądania to ci u mnie dostatek. Jako koziorożec
            > dostrzegam ponadto nie tylko drugie dno, ale i trzecie, czwarte i piąte. Zwykle
            > ludzie wymiękają przy drugim....
            > A Wisielca i Koło mam w portrecie tarotowym oraz jestem mumerologiczną 1-ką Mag
            > ( z 10-tki czyli Koła).
            > Dobre, co?
            > Pozdrawiam i dziękuje
            > Msmile

            wow wow wow big_grin
            genialne!!!!! big_grin
      • algaria Re: Mój Tarot 20.11.10, 14:05
        Z całej talli wyciągnęłam 5 buław a z AW gwiazdę (bo nie wiedziałam z których ciągnąć)
        Chciałabym kiedyś móc zarabiać dzięki tarotowi walczę uczę się i będę współzawodniczyć z innymi tarocistami - karta zaskoczenie bo jak kocham tarota i myślałam że wyciągnę coś z kielichów.
        Mam nadzieje że kiedyś uda mi się osiągnąć sukces w tej dziedzinie. smile
        • krolowa.mieczy Re: Mój Tarot 20.11.10, 14:19
          Zastanawia mnie 5 kijów.
          Bo to rozproszona energia. Jak napisałaś: walczysz a nie powinno tak być.
          Gwiazda lagodzi przekaz. I chroni.
          Z drugiej strony tarot jest dla ciebie wyzwaniem w pozytywnym znaczeniu. to są ćwiczenia, zmagania nie na poważnie, takie "otrzaskanie się" z tym, co wydarzyć się może na serio.
          Nie wiem czy mnie rozumiesz, bo brak mi odpowiednich słów przekazu.
          • algaria Re: Mój Tarot 20.11.10, 14:32
            Ja cały czas się uczę i ćwiczę i czasem otrzymuje od tarota cios ( tak po nosie) by nie czuć się jeszcze za pewnie - bym pamiętała że to on jeszcze jest góra nade mną Teraz dał mi wskazówkę jesteś w połowie drogi ćwicz ćwicz bo praktyka czyni mistrza smile
            Na początku się rozczarowałam wyciągnięta kartą (bo większość z was ma AW) teraz ją rozumiem bardziej
            • mrgodot Re: Mój Tarot 20.11.10, 14:46
              algaria napisała:

              > Na początku się rozczarowałam wyciągnięta kartą (bo większość z was ma AW) ter
              > az ją rozumiem bardziej

              Algario, nie ma podstaw, żebyś była rozczarowana. Tarot odpowiedział ci tylko czym jest dla ciebie - tu i teraz, w tym momencie. I daje ci wskazówkę. Wskazówki są ważne.
              5 Buław to dla mnie próba sił - możesz wygrać i ujarzmić swojego Tarota. To karta bardzo rozwojowa, tyle się jeszcze może wydarzyć. W 6 Buław masz szansę na tryumf.
              Zastanów się czy ty kierujesz swoim Tarotem, czy on tobą? Jest narzędziem, którym musisz nauczyc się posługiwać tak, aby wykorzystać cały jego potencjał. A on się na razie opiera. Ale Tarot potrafi być niepokorny i lubi sobie pożartować, pospierać się, powalczyć i nas zagadać. W tym też leży jego urok. smile
              Gwiazda mówi o dobrej drodze, o przyszłych perspektywach - idziesz w dobrą stronę. Daj mu się zainspirować, ale nie daj zdominować.
      • mrgodot Re: Mój Tarot 20.11.10, 14:54
        ma_ewa01 napisała:

        > No ja jako zachłanny Koziorożec mam 4 karty.
        > Tzn wyciągnęłam jedną - Wisielca i zaraz za nią wyleciało Koło - jakby ten Wi
        > sielec ją pociągnął za sobą. No to ( nie widząc kart) dalej odruchowo ciągnęła
        > m - 7 buław i Maga. (zasugerowałam się 3-ma kartami Miss). Tak sie skoncentrowa
        > łam na pyt , że nie kontrolowałam tego, co robiła ręka. I teraz mam...
        > Tzm Wisielec plus Koło , 7 buław i Mag ( też w przewadze AW)
        Ja bym potraktowała jednak Wisielca jako kartę główną a Koło się wkręciło.
        Tarot poazuje ci świat i wydarzenia z zupełnie innej strony niż je dotąd postrzegałaś. Jest dla ciebie wielką zmianą podejścia, nawyków, oderwaniem się od tego co robisz na codzień.
        Ma Ewo, czy ty pisałaś, że jesteś taki techniczny umysł? (jeśłi dobrze pamiętam). A Tarot zwraca ci uwagę na zupełnie inną, duchową stronę życia. Pozwala ci wniknąć w swoje wnętrze. Zaraz za nim wypadło ci Koło - jest zmianą, domaga się zmian, mówi, żebyś korzystała z tego co ci daje i zaczęła to wprowadzać w życie.
        Zgadzam się z Królową, że w jakimś sensie ograniczyłaś go do siebie, dla siebie, a powinnaś to zmieńić. W twoje 7 Buław wyraźnie widać walkę człowieka, który pokonuje przeszkody, chce się wydostać na wolność, na świat. I wtedy masz Maga - drogę mistrzostwa. Twój Tarot chce się przebić (z twoja pomocą) i wyjść z tego świata tylko i wyłącznie wewnętrznych przemyśleń. Mówi, że jesteś już gotowa!
        • ma_ewa01 Re: Mój Tarot 20.11.10, 15:16
          dzięki, Mr Godot. Przemyślę sobie Twoje sugestie ...Tak, faktycznie mam ścisły umysł, nie tyle techniczny, co teoretyczny. Im więcej abstrakcji, tym bardziej ożywamsmile. Dlatego tak łatwo wkręcaja mi sie symbolesmile Nawet moje interpretacje rzadko dotykają ziemi, są takie trochę odjechane, o duzym stopniu ogólności. Dlatego nie wiem, czy pomogłyby komukolwieksad.
          Ale dopóki nie spróbuję, nie będę wiedziała na pewno...
          Jeszcze raz dziękuję za Wasze komentarze w mojej sprawiesmile.
          Ależ to ciekawe...
          Msmile
      • krolowa.mieczy Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 11:54
        Przeznaczeniem smile To moja pierwsza myśl.
        Druga: może jeszcze czymś niepewnym, nie do końca określonym, ale na 100% odegra i odgrywa ogromną rolę w twoim życiu.
        Koło fortuny czasem mi się kojarzy z miękkim materiałem (Coil jest fachowcem to może mnie poprawi) do formowania: wosk, plastelina, glina itp. Możesz z niego ulepić co chcesz: pięknego i brzydkiego, ale zawsze to będzie twórczość. Zdobywasz też przez to doświadczenie, ale nie w taki sam sposób jak np. Ivana ze swoim Sądem - koło to naturalne pojmowanie rzeczy, przebłyski świadomości, poznania i zrozumienia. Lekko, naturalnie, bez musu.
        smile
        • niwa1 Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 12:09
          Tak, przeznaczeniem, nie mogło być inaczej, wciąż gdzięś tam w podświadomości był i zaglądał czy to ten czas aby się ujawnić?
          oby mną nie zakręcił zbytnio i w głowie nie namieszał smile
          • niwa1 Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 12:20
            Niesamowite,teraz sobie uświadomiłam jak bardzo się tej karty obawiam w rozkładach a to dlatego że zawsze mówi mi o poważnych sprawach i jak się pojawi to napweno będzie poważny obrót jakichś spraw,że zdarzy się coś czego się szybko nie zapomina. Ostatnio wyszło mi na śmierś osoby z rodziny.
            ŁaŁ, te dreszczyki, jak ja je uwielbiam, czyli faktycznie to nie byle co, napewno odegra w moim życiu jak mówi królowa m ważną rolę, to jak karma smile

            • mrgodot Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 14:58
              Niwo, zgadzam się z tym co napisały dziewczyny powyżej. Jest twoim przeznaczeniem, ale musisz to Koło ująć mocno w ręce i sterować we właściwym kierunku. Zły kierowca nawet w najlepszym samochodzie daleko nie zajedzie, a dobry poradzi sobie i z byle gratem. Twój Tarot mówi, że daje ci możliwość sterowania nim (wczoraj przecież o to pytałaś) i jest gotowy na to, żeby dać ci się poprowadzić. Ale musisz być mistrzem kierownicy smile
              • niwa1 Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 15:29
                Mrgodot aż mistrzem?
                Co prawda jak się już za coś biorę to do bólu, wycisnę wszystkie soki z siebie aby zadowolić swoje oczekiwania, są zawsze większe niż sama jestem w stanie je sobie wyobrazić.
                Starm się iść właściwą drogą, trzymać mocno tę kierownicę i ustalać kierunek jazdy.
                Dzięki mrgodot za uwagi, faktycznie wczoraj była o tym rozmowa, Tarot mi odpowiedział że jest do mojej dyspozycji Pozdr smile
        • ivana Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 14:29
          Krolowo mozesz dokladniej okreslic te roznice?

          życiu.
          Koło fortuny czasem mi się kojarzy z miękkim materiałem (Coil jest fachowcem to może mnie poprawi) do formowania: wosk, plastelina, glina itp. Możesz z niego ulepić co chcesz: pięknego i brzydkiego, ale zawsze to będzie twórczość. Zdobywasz też przez to doświadczenie, ale nie w taki sam sposób jak np. Ivana ze swoim Sądem - koło to naturalne pojmowanie rzeczy, przebłyski świadomości, poznania i zrozumienia. Lekko, naturalnie, bez musu.

          Czy to znaczy ze moj Sad mowi ze moje doswiadczenie nie bedzie przebiegalo drogą naturalną?
          • krolowa.mieczy Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 15:17
            Czy to znaczy ze moj Sad mowi ze moje doswiadczenie nie bedzie przebiegalo drog
            > ą naturalną?

            Niczego takiego nie napisałam.
            Jak jest różnica między Kołem a Sądem? Zastanów się, to będziesz miała odpowiedź i kolejne doświadczenie smile
          • ma_ewa01 Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 15:36
            Iv, Twoje doświadczenia sa teraz wynikiem działania czynników i bodźców zewnętrznych, które kierują Twoja uwagę na określone tory. Dosłownie, zmienisz pod ich wpływem zainteresowania, postrzeganie rzeczywistości. Taki tytuł bym Ci od razu poleciła Antony De Mello Przebudzenie. Do Sądu jak ulał, Bellusiu, pasuje.
            Myślę też, że Tarot może być tym narzędziem, które otworzy Ci oczy i skieruje Cię na ścieżkę duchowego rozwoju, a w efekcie głębokiej przemiany duchowej, której niechybnie doświadczysz. W/g mnie to własnie pokazał Sąd. Pamiętaj, o pytaniu i w tym kontekście czytaj odpowiedź.
            NIe ma gorszych i lepszych kart. Ta, którą , wyciągnęłas jest najlepsze dla Ciebie - tu i teraz . I nie ma sensu porównywanie z innymi. Wszyscy jesteśmy wędrowcami, i każdy z nas ma swoją niepowtarzalną, najcudowniejszą drogę...
            Niech Moc bedzie z Tobą
            Msmile
            • ivana Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 15:54



              Iv, Twoje doświadczenia sa teraz wynikiem działania czynników i bodźców zewnętrznych, które kierują Twoja uwagę na określone tory. Dosłownie, zmienisz pod ich wpływem zainteresowania, postrzeganie rzeczywistości. Taki tytuł bym Ci od razu poleciła Antony De Mello Przebudzenie. Do Sądu jak ulał, Bellusiu, pasuje.
              Myślę też, że Tarot może być tym narzędziem, które otworzy Ci oczy i skieruje Cię na ścieżkę duchowego rozwoju, a w efekcie głębokiej przemiany duchowej, której niechybnie doświadczysz. W/g mnie to własnie pokazał Sąd. Pamiętaj, o pytaniu i w tym kontekście czytaj odpowiedź.
              NIe ma gorszych i lepszych kart. Ta, którą , wyciągnęłas jest najlepsze dla Ciebie - tu i teraz . I nie ma sensu porównywanie z innymi. Wszyscy jesteśmy wędrowcami, i każdy z nas ma swoją niepowtarzalną, najcudowniejszą drogę...
              Niech Moc bedzie z Tobą






              Ma_ewo faktycznie czynniki zewnetrzne zmieniaja moj sposob postrzegania ale jednoczesnie niepokoja bo wychodze ku nowemu. Felutka w moim horoskopie napisala ze musze to przejsc wiec przechodze. Pisala tez ze nie bedzie ti latwe i nie jest ale wierze ze to moj Aniol mnie prowadzi dlatego go czuje.
              W zasadzie ta karta najbardziej do mnie przemawia dlatego zgadzam sie z opinia ze Tarot sam najlepiej wybiera narzedzie dzieki ktoremu moze do nas dotrzec.
    • misboaa Rydwan 20.11.10, 12:04
      krolowa.mieczy napisała:
      > Dla Miss jest Rydwanem[/url] Omówiliśmy ten Rydwan tutaj i w kole
      > jnych postach. A jesli Miss czuje niedosyt, to możemy dalej gadać smile

      Oczywiście, że jak ma ktoś coś do dodania to chętnie przyjmę big_grin
    • dobema Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 13:30
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/fb/fd/tvfh/Jlbs2ZU5Jqu0OfZsyX.jpg

      XIV - UMIARKOWANIE (w mojej talii LES DEUX CALICES - Dwa Kielichy)

      Kolejny WA big_grin

      Daje mi spokój, równowagę, harmonię, ciszę - i tak jest wink
      Ile dam siebie tyle otrzymam smile
      Podoba mi się moja wylosowana karta.
        • krolowa.mieczy Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 13:52
          Jak rodzina smile Albo może być źródłem dochodu.
          Odziedziczyłaś go po kimś? talię na przykład? Kurcze, a jeśli nie wiesz, to może żył ktoś kilkadziesiąt lub kilkaset lat wcześniej kto zajmował się taką tematyką.
          10 monet nie mówi o dziedziczeniu ezoteryki, a bardziej namacalnej rzeczy.
          LUB
          ty jesteś pierwszą osobą, która przekaże dalej co umie za pośrednictwem tarota.
          • nielaik Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 14:20
            Ale ciekawe rzeczy wyczytałaś. Talię kupiłam sobie sama. Kilkaset lat wstecz wśród rodziny, nie wiem czy ktoś praktykował tarota, sztuki magiczne. Ha ha nie sądzę. Ale jako ciekawostkę podam, że podobno każdy może się doszukać u siebie jakiś herbów szlacheckich. Naprawdę korzenie rodznne są zadziwiajace. Koleżanaka od strony matki jest w jakiś sposób jest spokrewniona z książętami rosyjskimi, druga znajoma ma powiązania z generałem (znanym z historii), mąż siostry koleżanki jest też jakość sporewniowny z Mickewiczami. A zajmować się tym zawodowo nie chcę. Współpraca z klientem to bardzo truna rzecz, poza tym nie wiadomo czy mam do tego predyspozycje. Lubię wróżyć z przyjacółmi przy kawce, herbacie i ciastku. Prywatne wykorzystanie tarota jak najbardziej.
        • mrgodot Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 15:23
          Myślałam nad samym pytaniem i odpowiedziami Tarota czym jest dla nas. On w tych kartach sam siebie określa niezależnie od tego jaki my mamy do niego stosunek.
          I tak sobie pomyślałam, że on przybiera wobec nas postawę, która najbardziej do nas tafia. Zna nas i wie jak do nas podejść. Mój określił sie jako Kapłanka. Więc delikatnie mi pokazuje, prowadzi za rękę w taki ulotny i niedostrzegalny sposób. To ciekawe, bo gdyby określił się jako np. Kapłan (jak u Królowej Mieczy) to nie wiem czy bym go słuchała. J
          estem zodiakalnym Wodnikiem i mam dużo, bardzo dużo Strzelca. Mi nie wolno powiedzieć: tego nie rób, tak nie wolno, zrób tak, ja ci to mówię. Mi trzeba delikatnie sugerować bo inaczej nie posłucham i zrobię na przekór. To moja ulubiona i nieszczęsna jednocześnie cecha charakteru.
          Przypomniało mi sie jedno z wielu wydarzeń: miałam może 5 lat i przyglądałam się jak mama mieli w kuchni kawę w młynku elektrycznym. Zmieliła, zdjęła pokrywkę i chciała ja przesypać do pojemnika. Ale zadzwonił telefon. Wychodząc z kuchni powiedziała mi: "Nie dotykaj młynka i nie wciśnij guzika, bo się wszystko rozsypie". Oczywiście jak tylko odwróciła się plecami pierwsze co zrobiłam to nacisnęłam ten głupi guzik. Musiałam sprawdzić, czy naprawdę się rozsypie smile Po prostu musiałam!
          Daltego mój Tarot przemawia jak Kapłanka - nie narzuca mi nic, pokazuje co mogłoby się stać i tylko taką przemowę ja przyjmuję i rozumiem.
          A jak jest u was? Królowo, czy ty lubisz jak wszystko jest jasne, konkretne i rzeczowe bo inaczej się gubisz? Żeby tak wyłożyć "kawę na ławę"?
          Misboaa, czy ty lubisz, żeby ktoś się prowadził zdecydowanie, nadawał rytm i kierunek, gdzie oczy poniosą?
          • krolowa.mieczy Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 15:41
            Ja również myślałam o tym samym bardzo dawno i rozumiem doskonale o co pytasz i z jakich powodów.
            Tak, lubię jasne, rzeczowe odpowiedzi, komendy, polecenia jak i potrzebuję kogoś / czegoś (tarota) wyzszego nade mną jako, ze OD ZAWSZE szłam sama przez życie: w dzieciństwie, jako nastolatka, we wczesnej młodosci i obecnie. Bardzo mało autorytetów było w moim życiu, ponieważ sama do wszystkiego musiałam dojść i sama dla siebie byłam punktem odniesienia.
            Z drugiej strony (to jest typowo kobiece być może, ale u mnie mające podstawy również gdzie indziej) potrzebuję silnej ręki, kogoś (mam na myśli mężczyznę) kto byłby w stanie mnie ujarzmić, a stanę się potulna (po wielu walkach do krwi oczywiście, bo dobrowolnie władzy się nie oddaje tongue_out).
            Jedynie ufam tarotowi tak mocno, ze bez walk i bitew oddałam mu rolę Kapłana. Sądze jeszcze, choć tego nie przemyślałam do końca, że tarot Kapłanem daje mi znać brak wiary (takiej żarliwej) w moim życiu. Mam awersję do dogmatów kościelnych, a jestem bardzo wrażliwa na wszystko to, co niewidzialne i sam fakt istnienia Boga, Aniołów, Maryji itd. (nie kontestuję tego absolutnie).

            Kapłanka nie miałaby u mnie szans, bo jest za cicha, za delikatna i za słaba dla mnie. Z Rydwanem też by nie poszło łatwo, bo mogłabym za silnie i wladczo trzymać lejce aż konie by padły wink
            Taka oto autoanaliza z Kapłanem w tle smile
            • dobema Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 15:48
              krolowa.mieczy napisała:

              > Ja również myślałam o tym samym bardzo dawno i rozumiem doskonale o co pytasz i
              > z jakich powodów.
              > Tak, lubię jasne, rzeczowe odpowiedzi, komendy, polecenia jak i potrzebuję kogo
              > ś / czegoś (tarota) wyzszego nade mną jako, ze OD ZAWSZE szłam sama przez życie
              > : w dzieciństwie, jako nastolatka, we wczesnej młodosci i obecnie. Bardzo mało
              > autorytetów było w moim życiu, ponieważ sama do wszystkiego musiałam dojść i sa
              > ma dla siebie byłam punktem odniesienia.
              > Z drugiej strony (to jest typowo kobiece być może, ale u mnie mające podstawy
              > również gdzie indziej) potrzebuję silnej ręki, kogoś (mam na myśli mężczyznę) k
              > to byłby w stanie mnie ujarzmić, a stanę się potulna (po wielu walkach do krwi
              > oczywiście, bo dobrowolnie władzy się nie oddaje tongue_out).

              > Kapłanka nie miałaby u mnie szans, bo jest za cicha, za delikatna i za słaba dl
              > a mnie. Z Rydwanem też by nie poszło łatwo, bo mogłabym za silnie i wladczo trz
              > ymać lejce aż konie by padły wink
              > Taka oto autoanaliza z Kapłanem w tle smile


              Czyli dobre karty nam wyszły, do mnie np. siłą nikt nie przemówi... dobrocią owszem ... stąd Umiarkowanie
            • mrgodot Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 15:52
              krolowa.mieczy napisała:

              > Tak, lubię jasne, rzeczowe odpowiedzi, komendy, polecenia jak i potrzebuję kogo
              > ś / czegoś (tarota) wyzszego nade mną jako, ze OD ZAWSZE szłam sama przez życie
              > : w dzieciństwie, jako nastolatka, we wczesnej młodosci i obecnie. Bardzo mało
              > autorytetów było w moim życiu, ponieważ sama do wszystkiego musiałam dojść i sa
              > ma dla siebie byłam punktem odniesienia.
              Niesamowite, dokładnie o takie przemyślenia mi chodziło. To jesteśmy już dwie, na których moja teoria się potwierdza. I Tarot ci dostarczył tego brakującego autorytetu smile Patrz, jak ładnie wypełnia braki w naszym życiu. On wie czego nam trzeba, wie jak do nas dotrzeć.

              > Jedynie ufam tarotowi tak mocno, ze bez walk i bitew oddałam mu rolę Kapłana. S
              > ądze jeszcze, choć tego nie przemyślałam do końca, że tarot Kapłanem daje mi zn
              > ać brak wiary (takiej żarliwej) w moim życiu. Mam awersję do dogmatów kościelny
              > ch, a jestem bardzo wrażliwa na wszystko to, co niewidzialne i sam fakt istnien
              > ia Boga, Aniołów, Maryji itd. (nie kontestuję tego absolutnie).
              Ja też mam awersję do dogmatów, wszelkiego typu. W ogóle jestem agnostykiem i już ale też nie kontestuję, po prostu nie uczestniczę. Nie sądzę, żeby Kapłan dawał ci znak, że brakuje ci wiary. Wręcz przeciwnie - upewnia cię, że jesteś na tej drodze, którą słusznie wybrałaś. Sam fakt, że wzięłaś go do ręki oznacza, że masz wiarę i to głęboką. Po prostu nie musisz wierzyć w to, co wszyscy - dla wygody, porządku, z przyzwoitości i dlatego, że tak wypada. Kapłan jest wiarą, ale nie jest przypisany do konkretnej religii. No i mówi do ciebie językiem, którego oczekujesz.

              > Kapłanka nie miałaby u mnie szans, bo jest za cicha, za delikatna i za słaba dl
              > a mnie.
              Tak jak Papież za surowy dla mnie. Świetne, pasuje.

              Z Rydwanem też by nie poszło łatwo, bo mogłabym za silnie i wladczo trz
              > ymać lejce aż konie by padły wink
              Ciekawe co napisze Miss.
          • dobema Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 15:45
            mrgodot napisała:

            > Myślałam nad samym pytaniem i odpowiedziami Tarota czym jest dla nas. On w tych
            > kartach sam siebie określa niezależnie od tego jaki my mamy do niego stosunek.
            > I tak sobie pomyślałam, że on przybiera wobec nas postawę, która najbardziej do
            > nas tafia. Zna nas i wie jak do nas podejść. Mój określił sie jako Kapłanka. W
            > ięc delikatnie mi pokazuje, prowadzi za rękę w taki ulotny i niedostrzegalny sp
            > osób. To ciekawe, bo gdyby określił się jako np. Kapłan (jak u Królowej Mieczy)
            > to nie wiem czy bym go słuchała. J
            > estem zodiakalnym Wodnikiem i mam dużo, bardzo dużo Strzelca. Mi nie wolno powi
            > edzieć: tego nie rób, tak nie wolno, zrób tak, ja ci to mówię. Mi trzeba delika
            > tnie sugerować bo inaczej nie posłucham i zrobię na przekór. To moja ulubiona i
            > nieszczęsna jednocześnie cecha charakteru.


            hahaha Godotko!! Ja jestem strzelec i tak dokładnie też mam!!!
            Jak mi ktoś powie upiec sernik to ja upiekę szarlotkę!!
            A jak ktoś do mnie ładnie powie, że wolałby dziś serniczek, taki pyszny robię, to sama wychodze z inicjatywą że właśnie sernik upiekę big_grin
            Od małego tak mam i tak mi zostało!
            Moja mama chciała abym studiowała dziennie, ja przekornie poszłam na zaoczne, choć baardzo chciałam studiować ten kierunek dzienny właśnie!!
            Tak to z nami jest wink Nie będę mnożyć przykładów, bo nie chcę przynudzać


              • mrgodot Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 16:03
                nielaik napisała:

                > Nie przynudzaciacie, ja lubię czytać takie historie. Zwłaszcza, że prawdziwe.

                To napisz swoją smile Jakiej formy odpowiedzi oczekujesz od Tarota skoro pokazał ci się jako Koło Fortuny i jak to się ma do twojego życia. My też chętnie poczytamy.
                • niwa1 Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 16:29
                  Pomyliłaś mrgodot nielaik wylosowała 10 Den a ja Koło.
                  Napiszę tak
                  Może to zabrzmi dziwnie ale uważam,że każdą z kart potrafiłabym sobie jakoś wytłumaczyć na swój sposób.Mam Koło i co? Byłaby Kapłanka czy Cesarz, nie ważne, A jak czytam że Tarot lepiej wie co ma przekazać czy coś w tym rodzaju no to zaczynam się zastanawiać czy to pan a może pani ten tarot.
                  Sorry dziewczyny nie traktuje tego w ten sposób, każdy jest inny prawda?
                  Ale szacunek dla każdego smile
                  • mrgodot Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 16:41
                    niwa1 napisała:

                    > Pomyliłaś mrgodot nielaik wylosowała 10 Den a ja Koło.

                    Fakt, sorry! Z rozpędu.

                    > Napiszę tak
                    > Może to zabrzmi dziwnie ale uważam,że każdą z kart potrafiłabym sobie jakoś wyt
                    > łumaczyć na swój sposób.Mam Koło i co? Byłaby Kapłanka czy Cesarz, nie ważne,

                    Rzeczywiście najlepiej to sobie sama wytłumaczyłaś. Kołem się steruje albo ono steruje tobą.
                    • niwa1 Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 16:58
                      Całkowicie się z Wami zgadzam raz na wozie raz pod wozem, foruna kołem się toczy czy kobieta zmienną jest.
                      Dla mnie nic nigdy nie jest na tyle pewne abym była tego pewna, prosta rzeczsmile
                      Wciąż się uczę, sprawdzam, próbuje i udowadniam samej sobie racje.
                      Tarot jest tajemnicą i nigdy nikt nie pozna go do końca.
                      Tak też właśnie mogę to Koło odbierać że wszystko wciąż jest w ruchu i wciąż jest zmienne.
                      To co prawdą jest \teraz za chwilę już nie. Brak stałości i pełna gotowość na zmiany które mogą zaskoczyć .
                      Tak też podchodzę do wszystkiego,nic nie jest stałe
                      Nie to chyba miałyście na uwadze w poprzednich postach ale własnie dałyście przykład jak szybko dokonuje się zmiana postaw i odczuć
                      Takie są koleje losusmile
            • mrgodot Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 20.11.10, 16:02
              dobema napisała:

              > [i]hahaha Godotko!! Ja jestem strzelec i tak dokładnie też mam!!!
              > Jak mi ktoś powie upiec sernik to ja upiekę szarlotkę!!
              > A jak ktoś do mnie ładnie powie, że wolałby dziś serniczek, taki pyszny robię,
              > to sama wychodze z inicjatywą że właśnie sernik upiekę big_grin
              > Od małego tak mam i tak mi zostało!

              Dokładnie chociaż u mnie to Wodnik gra pierwsze skrzypce! A w kombinacji to już masakra, ale jak przyjemna.
              A wiesz, że Umiarkowanie to karta kojarzona właśnie ze znakiem Strzelca - rozważenie, próba zachowania równowagi, przejrzenia za i przeciw a potem i tak ty podejmujesz decyzję. No i jeszcze karta zgłębiania wiedzy ( w końcu to dom IX, rozwoju duchowego, nauki na wyższym poziomie, dalekich pdoróży). Umiarkowanie ma cię uspokoić delikatnie, nie narzuca swoje woli, pozwala ci podjąć decyzję - twoją decyzję ale pokazuje delikatne za pi przeciw. I nie pogania! Strzelcowi należy dą trochę czasu bo inaczej go poniesie.
          • misboaa Re: Coś mi jeszcze przyszło do głowy 21.11.10, 11:46
            mrgodot napisała:

            > I tak sobie pomyślałam, że on przybiera wobec nas postawę, która najbardziej do
            > nas tafia. Zna nas i wie jak do nas podejść.

            > Misboaa, czy ty lubisz, żeby ktoś się prowadził zdecydowanie, nadawał rytm i ki
            > erunek, gdzie oczy poniosą?

            Nienawidzę by ktoś mnie prowadził, a gdy próbuje w sposób zdecydowany wtedy odzywa się we mnie natura powstańca!!!
            Czuję respekt tylko przed nielicznymi (na krótko), resztę stawiam na równym poziomie i tak też z nimi rozmawiam. Wydzieram kartki z książek.
            Zdarza mi się spotkać na swej drodze mistrza, wtedy go podpatruję, uczę się przez obserwację. To mnie wzbogaca więc idę sobie dalej big_grin
            Uwielbiam tą kartę!!! Mam naturę podróżnika Merkurego i już o tym pisałam wcześniej , jeżdżenie, przygody to moja prawdziwa korba big_grin Zawsze mam spakowaną walizkę (to nie żart) do której według uznania tylko coś dorzucam lub wyrzucam big_grin Spotykam masę ciekawych ludzi.
            Nie mogę żyć "normalnie" bo się duszę.
            Dlatego z jakiegoś powodu wcale mnie nie dziwi, że go wyciągnęłam big_grin Nie wiem tylko czy to on mnie powozi czy też dał mi dobre konie, ale stara się mnie zaciekawić, inaczej bym się dawno znudziła.
            Teraz jest taki moment, że książki do tarota przestały mi wystarczać, zaczynam kręcić się trochę w kółko bo brak kolejnego impulsu z zewnątrz. Kogoś kto podpowie kierunek. Tym się martwię.
    • szpilki-only Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 20.11.10, 18:35
      wylosowałam 8buław, to się zgadza, uważam że tarot jest narzędziem za pomocą którego łączę się z podświadomością, jestem zdania, że podświadomość wie wszystko tylko trzeba to jakoś odkodować, rzeczy nie dzieją się samoistnie tylko z inicjatywy człowieka, którego podświadomość wysyła sygnały a ktoś drugi je odbiera, niektórym wystarczy sama intuicja i nie muszą się podpierać żadnym narzędziem. Każda myśl/emocja pozostawia kod we wszechświecie i dzięki temu można przewidywać przyszłość - to jest moja teoria nt tarota (i wróżenia w ogóle), 8 buław pasuje jak ulał wink
          • asia.33 Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 21.11.10, 00:24
            hm no wlasnie..skojarzylo mi sie z okazja do poznania by kiedys w przyszosci skorzystac z tego daru i zarabiac..choc musze sie przyznac ze bardzo bym tego nie chciala, wole by pozostał moją pasja ...nie chciałabym NIGDY zarobic ani 1 zl za pomoca Tarota ..nie wiem dlaczego mam takie negatywne odczucia...jakos tak przyziemnie mi pokazał sie w tym asie monet
            • nielaik Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 21.11.10, 09:02
              asia.33 myślę, że twój As Denarów daje ci konkret, możesz od razu liczyć na materilalizajce wróżby. Wytycza nowe nieznanane drogi, logigka mówi, że nia ma więcej roziwazań, są tylko trzy, a tymczasem pokazuje ci się czwrta. Rozwiązanie jest ukrtyte i być może nikt by na nie nie wpadł, ale ty bedziejsz je wstanie dojrzeć. Gdyby przyszedł do ciebie na wróżbę biznesmen, myślę że był by zadowolony z wróżby. Tacy ludzie jeżeli już idą do wrózki muszą mieć do niej pełne przekonanie, przepowiednie nie mogą być palecem po wodzie pisane, w przeciwnym wypadku nikt nie ryzykował by własnych pieniędzy w zainwestowanie, albo zatrudnienie brunetki, bo ona przyniesie korzyść firmie. Karta XIX przypomina mi Asa Denarów, powodzenie, jasność tego co się widzi. Symbol pentagramu, przeczytałam, że masilen właściwości ochronne, jest symbolem doskonałości. Twój tarot może cię ostrzegać i wuprowadzać z naprawdę czarnych scenariuszy, ale myślę, że nawet dzięki niemu możesz ich unikać i od razu wejść na ścieżkę pomyślności. Nie wiem czy to jest to, ale ten As denarów coś w sobie ma.
              Przemyślałam swoje denary i myślę, że dzięki tarotowi mogę połączyć przyjemne z pożytecznym. Z jednej strony spotykać się ze znajomymi na wróżby, wyciągamy wtedy karty, każdy jakie ma i przepowiadamy sobie kogo co spotka w danym miesiącu, kim bedzie ten pan, kiedy będzie przypływ większej gotówki. Najbardziej mi się podoba jak ludzie czytają z moich kart. Niezwykłe jak różny może być odbiór, interpretacja karty w zalezności od osoby.
              Za kazdym razem można dowiedzieć się czegoś nowego. Dla kogoś karta Diabła w 78 drzwach jest zniewoleniem, inny widzi w tym rytuał.
      • dobema Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 21.11.10, 12:04
        selene.tussaud napisała:

        > Witam.
        > Jako mocno początkująca i w tarocie i na forum, bardzo zaciekawił mnie wątek.
        > Dlatego od razu chwyciłam swą talię i wyciągnęłam II Różdżek.
        > Czy mogłabym prosić o pomoc w odpowiedzi?


        Saleno jaką masz talię??
        Różdżek to MAG??
    • ulazeta Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 21.11.10, 10:09
      Witam,

      wylosowalam asa bulaw. Jest to chyba poczatek czegos, szansa, ktora nalezy wykorzystac. Motywacja do dzialania (ostatnio czesto konsultuje sie z moim tarotem). Moze to tez byc jakis dar otrzymywany, jakis talent moze smile Co myslicie?
      • ulazeta Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT - AS BULAW 22.11.10, 22:01
        Wklejam jeszcze raz dodajac karte do tematu

        > Witam,
        >
        > wylosowalam asa bulaw. Jest to chyba poczatek czegos, szansa, ktora nalezy wyko
        > rzystac. Motywacja do dzialania (ostatnio czesto konsultuje sie z moim tarotem)
        > . Moze to tez byc jakis dar otrzymywany, jakis talent moze smile Co myslicie?
      • krolowa.mieczy Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT 21.11.10, 11:09
        Byc może pozytywnie smile To zależy od ciebie i twojego subiektywnego odczucia. Śmierć to spory wstrząs, tarot odkryje przed tobą inny swiat, jakiego nie znałąś dotąd i dokłądnie to, co napisałaś. Może też być tak, ze staniesz się dzięki niemu inną osobą tzn dzięki obcowaniu z kartami. W każdym razie istotna zmiana smile
      • dobema Śmierć Agnieszki1606 21.11.10, 12:08
        agnieszka1606 napisała:

        > ja wyciągnęłam Śmierć.. jak to rozumieć? pozytywnie, jako nowy początek, odrodz
        > enie? smile

        Agnieszko super karta! Dzięki Tarotowi przejdziesz proces transformacji, lub juz go przechodzisz smile
        To jakby pożeganie z dotychczasowym Twoim poglądem na życie, na siebie samą itp.
        Myślę, że jak najbardziej pozytywnie odczytuj ta kartę, jeżeli nie stosujesz odwrócownych oczywiście.
    • zainteresowany1977 Re: 21.11.10, 15:24
      Ja nie utożsamię go z jedną kartą, dla mnie jest księgą o ludzkości, iluminuje i jest zawsze tym czego dany człowiek potrzebuje w konkretnej chwili, pocieszeniem, nadzieją, pomocą ale dla nieumiarkowanych i nieostrożnych może być zgubą i przekleństwem.
    • jasmin_25 Re: CZYM JEST DLA MNIE TAROT - swiat 22.11.10, 21:44
      Hejsmile Dawno mnie nie bylo ale taaki fajny temat wymysliliscie, ze i ja postanowilam sie dolaczyc jak go tylko zobaczylam. I wylosowalam moja "ulubiona" karte, ktorej chyba w zyciu do konca nie zrozumiem - SWIAT

      Wiec moze jest dla mnie czyms co pozwala mi poskladac mysli w jedna calosc. Dlugo szukalam czegos takiego i tarot sie fajnie sprawdza. Moze tez wyciaga mnie troche do ludzi,w swiat, co prawda wirtualnie ale jednak. Moze macie jeszcze jakies pomysly?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka