Dodaj do ulubionych

Porozumienia Sierpniowe

27.08.05, 15:22
Warto zerknąć na horoskop Porozumień Sierpniowych, skoro obchodzimy właśnie
25. rocznicę tego wydarzenia.

31 sierpnia 1980, godz. 16:45, Gdańsk (chodzi o moment, kiedy Wałęsa z
Jagielskim - ówczesnym wicepremierem - podpisują słynny protokół zawierający
21 postulatów, co m.in. otworzyło drogę do powstania NSZZ Solidarność).

Horoskop ten jest o tyle ciekawy, że widoczne są w nim klasyczne reguły
astrologii elekcyjnej, mimo że - jak sądzę - nikt go nie ustawiał.

Ciekawostką jest również to, że planetoida (1112) Polonia znajduje się tu w
punkt na ascendencie - 2,12 Koziorożca (asc = 2,23 Koziorożca).

Piotr Piotrowski
Obserwuj wątek
    • anahella Re: Porozumienia Sierpniowe 28.08.05, 01:06
      No piekny horoskop. Pierwsza rzecz, jaka sie rzuca w oczy, to prawie wszystkie
      planety nad horyzontem. Jedynie Ksiezyc na swoim miejscu - w IV domu, w Byku to
      zadowolony. Zadziwiony, bo w opozycji do Urana.

      Mozna sie spierac czy to miska czy wiadro. Ja jestem za wiadrem, z raczka -
      Ksiezycem.
      Ksiezyc to narod. Swiadkow naocznych bylo niewielu, wiem, ze tlumy (mieszkancy
      Trojmiasta) klebily sie przed hala, ale malo kogo wpuszczono na sale. Jednak
      cala POlska wstrzymala wtedy oddech. Wiadomo, ze bylo to dla calego narodu, ze
      narod mial okazje (sekstyl) czuc sie na miejscu (IV dom) i wiedzial ze Wenus
      (Rak), wladana przez Ksiezyc podpisuje umowe (VII dom) wlasnie w imieniu ludu.
      • manole Re: Porozumienia Sierpniowe 29.08.05, 01:10
        anahella napisała:

        > No piekny horoskop.


        Widać w nim po prostu całe piękno astrologii. Przede wszystkim jest to horoskop
        jasny, logiczny i czytelny. A poza tym są w nim zachowane klasyczne reguły
        astrologii elekcyjnej. Może to być świetny materiał badawczy, zwłaszcza dla
        początkujących. Mamy tutaj takie ciekawe układy:

        1. Władca I domu (Saturn) i władca VII domu (Księżyc) są w trygonie.
        2. W VII domu (porozumienie) siedzi Wenus (benefik) w Raku nienajgorzej
        aspektowana.
        3. Władca VII domu, Księżyc, jest w Byku (znaku swojego wywyższenia) i w IV
        domu (swoim domu)
        4. Merkury (dyskusje, rozmowy) jest silny, bo w Pannie i w koniunkcji z
        Jowiszem (benefik).
        5. Silny VIII dom (Słońce, Merkury, Jowisz i Saturn) może wskazywać na
        transformacyjny charakter tego wydarzenia. Wszystkie planety w VIII domu
        znajdują się w znaku "robotniczej" Panny.
        6. Wyizolowany Mars w Skorpionie może mówić o niezwykłym uporze i walce
        podszytej religijnością (IX dom).
        7. Na religijne albo idealistyczno-utopijne zabarwienie tego wydarzenia może
        także wskazywać stacjonarny Neptun w religijnym znaku Strzelca i XII domu.
        8. Uran w X domu to przewrót i rewolucja.

        Porozumienia Sierpniowe były ogromnie ważnym momentem w dziajach powojennej
        historii Polski. Ale prawdziwe owoce pojawiły się dopiero w 1989 roku, kiedy
        Uran znalazł się na ascendencie (no i w koniunkcji z planetoidą Polonia), a
        Pluton na MC. Jak wiadomo, doszło wtedy do Okrągłego Stołu, a Mazowiecki został
        pierwszym niekomunistycznym premierem.

        Uwielbiam takie horoskopy!

        Piotr Piotrowski

    • krys17 Re: Porozumienia Sierpniowe 28.08.05, 13:26
      25 lat temu moj mąz w Stoczni a ja w komunikacji miejskiej strajkowaliśmy .26
      sierpień 2005 staliśmy na koncercie w miejscu gdzie..gdzie mój mąż spał na
      styropianie w1980 r.jego miejsce pracy.to wydział R3 STOCZNI GDŃSKIEJ " im.lenina"
      • anahella Re: Porozumienia Sierpniowe 28.08.05, 14:30
        O prosze, i trafila sie forumowiczka, ktora byla swiadkiem tamtych wydarzen.
        Ciekawe bylyby Twoje spostrzezenia astrologiczne.

        Przygladalas sie Waszym tranzytom na moment podpisania porozumien?
        • janina62 Re: Porozumienia Sierpniowe 29.08.05, 13:04
          witajcie...w tamtym czasie miałam -naście lat; właśnie wracaliśmy z moim
          chłopakiem z Bieszczad kompletnie nieświadomi tego co się wtedy w Polsce
          zaczęło; zaskoczył nas tylko brak samochodów na trasie bo przeciez wracalismy
          stopem; uwierzycie lub nie, ale żeby dotrzeć do domu jechaliśmy ciągnikiem na
          kupie gnoju, bo nic innego nie jechało; wszystko wtedy stanęło w miejscu; jakby
          czas się na chwilę zatrzymał;a przecież były wakacje!!!
          porozumienia byłu wstępem, dramat zaczął się póżniej...anarchia i wojna
          wypowiedziana własnemu narodowi...o tym mogłabym troche więcej, no ale
          poczekajmy do grudnia...hehehe/pzdr
    • neptus Re: Porozumienia Sierpniowe 28.08.05, 15:56
      > Ciekawostką jest również to, że planetoida (1112) Polonia znajduje się tu w
      > punkt na ascendencie - 2,12 Koziorożca (asc = 2,23 Koziorożca).
      >
      > Piotr Piotrowski

      No tak, teraz wszystko jasne - Polonia na asc ale po stronie 12-domu. wink
      • zeta23 Re: Porozumienia Sierpniowe 29.08.05, 13:52
        Też pamiętam tamte zdarzenia. Właściwie moge powiedzieć,że rozgrywało to się na
        moich oczach. Zresztą brałam również w tym udział, było to bardzo
        niebezpieczne, ale nie sposób było się w to nie angażować.
        To były piękne, wzruszające chwile, co z tego zostało...ehhh
    • transwizje Re: Porozumienia Sierpniowe 29.08.05, 14:44
      A co symbole tebanskie o wydarzeniu?
      1. Mars (inicjator): Mężczyzna dosiadający słonia.
      Szef wielkiego przedsiebiorstwa, nie zwazajac na maluczkich mu podleglych
      podwyzsza wymagania ich kosztem, pragnac zaspokoic wielkich. Wladza poczyna
      sobie butnie.
      Efekt tego prowokującego spór działania ukazuje symbol Plutona.
      6. Pluton: Mężczyzna dosiadający osła.
      Osioł jest zwierzęciem robotników. Chodzi o przedstawicieli załogi, spośród
      których jeden, L. Wałęsa zostaje wybrany na "króla" z woli ludu. Powstają nowe
      związki zawodowe, domagające się respektowania postulatów i konkretnych zmian.

      2. Wenus (finanse, nadzieje, potrzeby)): Wodospad.
      Gdy w symbolach nie pojawiają się ludzie chodzi o zjawiska o szerokim społecznym
      zakresie. Woda to m.in. stocznia, zagrożona upadkiem w wyniku strajku, także
      ogromne parcie ku upadkowi całego systemu, kontrowane wolą obniżenia cen i
      utrzymania zarobków choćby na dotychczasowym poziomie, co uspokoiłoby ludzi i
      opóźniłoby nieuchronne przemiany. Wodostapdu nie da się zatrzymać, lecz
      dzialając z poruczenia Wenus można uspokoić nastroje desrukcyjne i przekierować
      je na urzymanie status quo, przynajmniej na czas "wewnętrznej reorganizacji".
      Odpowiedzią na postulaty Wenus jest symbol Jowisza.
      7. Liściaste drzewo szeroko rozpościera swoje gałęzie.
      To ramiona partii, serdecznie wyciągnięte do zgody i chętne wysłuchać
      robotników, aby użyczyć im swej łaski.

      3. Merkury (powszechny temat rozmów, treść postulatów): Byk stoi na łące.
      Byk wiąże się z posiadaniem. Władza nie zamierza oddawać tego, co do niej
      należy, lecz podwyższa pensje, utrzymuje strajkujących pracowników i respektuje
      związki, aby wszystkim miało się lepiej. To tak w skrócie.

      Realizacją tych postulatów rządzi symbol Saturna.
      8. Dwa ptaki siedzą na ziemi, a inne krążą wokół.
      Znów brak ludzi, w symbolach obecność zwierząt mówi o przedstawicielach
      społeczeństwa w szerokiej skali. Ten przedstawia żerowisko, do kórego zlatują
      się nowi chętni. Podpisanie postulatów otworzyło bramy dla nowych,
      niekontrolowanych zjawisk w gospodarce i społeczeństwie, a Saturn nie lubi
      tracić kontroli. Przedstawiciele rządu zechcą jeszcze zadziałać ograniczająco
      (stan wojenny), sprzymierzając się między sobą, a potem umiejętnie przekazując
      sobie pola wpływów i przejmując na prywatną własność to, co do tej pory było
      "państwowe".

      4. Księżyc (nastroje społeczne): Zgięty Mężczyzna wspiera się na trzcinie, która
      się gnie.
      Społeczeństwo pragnie ustąpienia ze strony tych, którzy "dzierżą laski władzy",
      lecz nie wymaga zmiany radykalnej, co najwyżej zmiany podejścia do ludzi. Partia
      pozostaje na stanowisku, co najwyżej wymienia swoich przedstawicieli, pozornie
      załawiając konflikt. Dużo wahań, zmienność, od nadziei po rozpacz, z rozpaczy ku
      euforii.
      Obrazem upublicznionym i rozpowszechnionym w wyniku unormowania emocji Księżyca
      jest Uran.
      9. Uran: Strumień przeskakujący ze skały na skałę.
      Zmiany są ewolucyjne i pozorne. Skały to środowiska trzymające władzę, sfery
      rządzące, doktryny, prawa, ideały i posulaty ideowe itp. Konserwatyzm, trwałość
      struktur, które tylko zdają się przyjmować i głosić nowe zmienione hasłs.

      5. Słońce (największy sukces): Kobieta z różową twarzą, bogato ubrana, stoi
      nieruchomo.
      Społeczeństwo dostało rumieńców z podniecenia, że jego nadzwyczajne postulaty
      zostaną uwzględnione i niczego nie straci. Władza czerwieni się kolorem
      prawdziwego komunizmu, który ma bronić interesów robotniczych. To symbol Eos,
      zapowiadającej przybycie i odchodzenie Słońca-Heliosa, zwiastunki świtu i końca
      cyklu władzy światła.
      Zbiorowym forum, wobec którego Słońce roztacza swój blask opisuje symbol Neptuna:
      10. Trzej spacerujący mężczyźni z posplatanymi rękami.
      Mamy tu towarzyszy broni, sprzymierzonych w jednym celu. Z jednej strony
      kunktatorska partia, z drugiej pozornie zgodne ze sobą grupy robotników
      połączonym jedną ideą solidarności podczas strajku i "czerwonego zagrożenia".
      Neptun to zdolność do krańcowego poświęcenia, "jeden za wszystkich, wszyscy za
      jednego", ale także gry iluzją i zbiorowym kłamstwem. Aktywna jest sfera ideałów.

      Symbole punktów kardynalnych są o tyle ciekawe, że mówią o zakusach władzy,
      bardzo umiejętnie przeprowadzającej publiczne reformy, za których plecami toczy
      własne skryte interesy.




      • anahella Re: Porozumienia Sierpniowe 29.08.05, 19:23
        Po raz kolejny jestem pod wrazeniem Twoich intepretacji, choc przyznam, ze w
        kilku miejscach w intepretacji horoskopu tego forum troche bym sie klocila (cos
        jest przeinterpretowane). Jezeli chcesz o tym pogadac, to oczywiscie mozemy
        wrocic do tamtego watku.

        > 6. Pluton: Mężczyzna dosiadający osła.
        Ja mam jedno skojarzenie: Jezus wjezdzajacy do Jerozolimy. Zostal
        entuzjastycznie powitany galazkami palmowymi. Co bylo potem? - Wiadomo: w
        napredce sklecony proces i ukrzyzowanie. Czyli jak u nas: najpierw Walesa
        niesiony na barkach podnieconego tlumu, a potem stan wojenny.

        Nie porownuje tu oczywiscie bylego prezydenta do Jezusa, mam tylko skojrzenia
        wydarzeniowe: entuzjazm a potem smierc.
        • lwi2 Re: Porozumienia Sierpniowe 29.08.05, 21:23
          Oś Węzłów Księżycowych tego horoskopu powiązana jest z osią Wertexu przy pomocy
          aspektów 1/9, nonagonów, taka "kokardka". Wertex w 0 stopni Wagi = porozumienie.
          Lwi
        • transwizje Re: Porozumienia Sierpniowe 30.08.05, 09:12
          starotestamentowo biorąc jest to historia Saula, który wybrał się w poszukiwaniu
          zaginionych osłów, a wrócił do domu jako król, namaszczony przez proroka,
          którego spotkał po drodze. Zasłynął potem z despotyzmu, uporu i nagłych zmian
          humorów. Po nim królował Dawid.
        • transwizje Re: Porozumienia Sierpniowe 30.08.05, 09:23
          Tak, dodałabym jeszcze kilka rzeczy, pisałam w wolnej chwili między malowaniem
          ściany, a wyprowadzeniem psa na siku.
          Np. słoń wiąże się w Kalendarzu Tebańskim ze Wschodem, często są to Indie,
          rzadziej północna Afryka, ale widać, że i Rosja może się załapać. :<wink
          Kuszące "drzewo rozpościerające swe gałęzie" + Jowisz tworzy obraz drzewa
          schronienia, ochronnego płaszcza energii o charakterze religijnym, to także
          obraz eksplozji energii (taki rodzaj grzyba atomowego) rozsadzającej struktury
          siłą swego wzrostu i siłą pozytywnej wiary w sukces wielkiej grupy zjednoczonych
          ludzi.
          Zlatujące się ptaki to wolny rynek, drapieżny kapitalizm, rząd usiłował długo
          ograniczyć to uwolnienie i rozdrobnienie wielkiej państwowej własności, do
          której jednak doszło i stocznia np. w jego wyniku się rozpadła. Niemniej
          opóźnienie zostało dobrze wykorzystane przez "odgórne czynniki".

        • transwizje Re: Porozumienia Sierpniowe 30.08.05, 10:14
          i jeszcze coś dodam odnośnie symbolu Urana "Strumień płynący ze skały na skałę"
          - Skałą jest rząd, ale i "stolica piotrowa". Zbiorowa energia emocji (strumień)
          zostaje umiejętnie pokierowana przez czynniki odgórne, a uraniczny impet
          rewolucyjny nie burzy, lecz buduje (nowy rodzaj rewolucyjności?).
          • anahella Uran - burzy by burzyc 30.08.05, 21:07
            transwizje napisała:

            > a uraniczny impet
            > rewolucyjny nie burzy, lecz buduje (nowy rodzaj rewolucyjności?).

            Ja patrze na to troche inaczej: Uran burzy dla zburzenia. Stare jest zle, trzeba
            je zniszczyc. Uran nie zastanawia sie co po nim zostanie, on robi to w imie
            jakiejs idei, ale nie mysli o skutkach ubocznych. Najbardziej uranicznym
            wydarzeniem w Europie jak do tej pory byla chyba Rewolucja Francuska - dla mnie
            - najmocniej zwiazana z Uranem - bo wybuchla 8 lat po odkryciu pierwszego
            transsaturnika (z dzisiejszego punktu widzenia 8 lat to niewiele).
            Bunt szerokiej warstwy spolecznej, zwanej burzuazja (burgeois - franc.
            mieszczanin) mial za idee przewodnia trzy wartosci: wolnosc, rownosc,
            braterstwo. Zapoczatkowal on jednak lata terroru, glodu i bezrobocia a
            najczesciej powstale miejsca pracy dotyczyly obslugi gilotynywink

            Natomiast burzenie, by budowac, to raczej domena Pluotna. I nie chodzi o to, ze
            Pluotn niszczy by zrobic cos nowego. On sprzata: burzy by bylo miejsce na nowe
            rzeczy w zyciu ludzi i calych spoleczenstw. Pluton nie buduje, Pluotn zostawia
            miejsce na nowa dzialalnosc. Od nowych idei jest Mars.

            Wydarzenia sierpniowe sa jak najbardziej uraniczne: zbuntowac sie, pokazac
            wladzy, ze moze i partia z narodem, ale nie caly narod z partia - tak, ale wziac
            wladze to juz nie. Pamietajcie, ze nikt wtedy nie mowil o odejsciu od wladzy
            PZPR. Co najwyzej mozna bylo wymienic ekipe. Zreszta opozycja nie miala swojego
            gabinetu cieni. Walesa byl bohaterem ludowym a Mazowiecki i Geremek jeszcze nie
            dojrzeli do wladzy.

            Uran w 1980 r. zburzyl dobre samopoczucie spadkobiercow Jalty, ale nie dal nic w
            zamian. Dopiero Pluotn - w 1989 roku - gdy wszedl na MC porozumien sierpiowych
            zakonczyl proces uranicznego buntu, pochlonal komunizm czyszczac pole dla nowego.

            Przy okazji: jaka date bierzecie dla III Rzeczypospolitej?
            Byl taki moment w TV: aktorka (chyba Ada Biedrzynska?) oglosila koniec Peerelu.
            Zna ktos date i godzine tego wydarzenia?
            • zeta23 Re: Uran - burzy by burzyc 30.08.05, 22:47

              anahella napisała:
              Byl taki moment w TV: aktorka (chyba Ada Biedrzynska?) oglosila koniec Peerelu.
              > Zna ktos date i godzine tego wydarzenia?



              To było w głównym wydaniu ówczesnego Dziennika TV, programu I-szego, w dniu
              28 października 1989 roku i powiedziała to aktorka Joanna Szczepkowska
              cytuję; "Proszę Państwa 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm"
              • anahella Re: Uran - burzy by burzyc 30.08.05, 22:50
                zeta23 napisała:

                > To było w głównym wydaniu ówczesnego Dziennika TV, programu I-szego, w dniu
                > 28 października 1989 roku i powiedziała to aktorka Joanna Szczepkowska
                > cytuję; "Proszę Państwa 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm"

                A pamietasz godzine? Mniemam ze od tego zaczeli wiadomosci, tylko o ktorej
                Dziennik sie zaczynal?
                • zeta23 Re: Uran - burzy by burzyc 30.08.05, 23:02
                  Napewno 19.30 wieczorem zaczynał się Dziennik, bo Dobranocka była o 19.00.
                  Ale nie pamiętam czy to było na początku dziennika czy końcu.Ale raczej chyba
                  przy końcu, choć głowy nie dam sobie uciąć.

              • manole III RP 30.08.05, 23:39
                zeta23 napisała:

                > To było w głównym wydaniu ówczesnego Dziennika TV, programu I-szego, w dniu
                > 28 października 1989 roku i powiedziała to aktorka Joanna Szczepkowska
                > cytuję; "Proszę Państwa 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm"


                Błagam, nie mieszajacie Szczepkowskiej ani innej aktoreczki do przemian
                ustrojowych w naszym kraju. Trzymajmy się faktów, a nie wystepów aktorów w TV.

                Trudno jest ustalić jeden konkretny horoskop dla III RP, ponieważ wydarzenia te
                nie rozegrały się w jednym konkretnym momencie, jak np. Porozumienie
                Sierpniowe. Był to bowiem dość złożony proces.

                Istnieje kilka kluczowych dat dla powstania III RP:

                05.04.1989 - "Okrągły Stół"
                04.06.1989 - pierwsze quasi-wolne wybory
                24.08.1989 - wybor Mazowieckiego na premiera
                28.12.1989 - Sejm uznal zmiane ustroju gospodarczego w Polsce
                29.12.1989 - Sejm dokonal nowelizacji konstytucji, zmieniajac w niej zapis z
                Polski Republiki Ludowej na Rzeczpospolita Polska, jednoczesnie uznajac nowy,
                demokratyczny ustroj

                Moim zdaniem najlepsza dla III RP jest data wyboru Mazowieckiego na premiera.
                Podaje ją N. Campion. Jak wrócę z wakacji, to przytoczę.

                A propos Urana, o ktorym wyzej byla mowa: W horoskopie Porozumień Sierpniowych
                tranzytujący Uran jest teraz w dokładnej opozycji do Słońca!

                Piotr Piotrowski

                • jerry.uk Re: III RP 31.08.05, 00:06
                  cieszę się, że o tym dyskutujemy. Kilka faktów:
                  rozmowy Okrągłego Stołu rozpoczęły się 06.02.89 a zakończyły 05.04.89. Ale to
                  jeszcze nie było to.
                  Wybory do Sejmu rozpoczęły się 04.06.89 o 8:00 ale PZPR miała w nich 65% głosów.
                  To też jeszcze nie było to, bo pierwszy rząd formował Kiszczak.
                  Wybór Mazowieckiego na premiera to 24.08.1989 13:05 i jest to ostatni z
                  horoskopów Polski jakie podaje w swojej książce N.Campion w oparciu o Rafała Prinke.
                  Ten horoskop jest tutaj: members.tripod.com/tra_nations/a_poland.htm
                  Jednak 29.12.89 o 23:50 Sejm uchwalił zmianę nazwy państwa z PRL na
                  Rzeczpospolita Polska, przywrócił godłu koronę oraz wykreślił zapisy o
                  przewodniej roli PZPR, państwie socjalistycznym i przyjaźni z ZSRR. Ta ustawa
                  weszła w życie 31.12.89 o 0:00
                  Napisałem na ten temat artykuł www.astromarket.org/artykuly/Polska.htm
                  ale niestety w oparciu o inną godzinę niż ta, która wynika ze stenogramów
                  sejmowych. Ciągle nie mogę się z tym pogodzić, że ASC Polski jest w Wadze i
                  dlatego nie zmieniam tego artykułu.
                  • transwizje Re: III RP 31.08.05, 09:58
                    Sprawdzilam symbole z chwili uchwalenia zmian w konstytucji i powstanie III RP.
                    Hm, mowia o tym, co wszyscy widzimy i doswiadczamy, nie jest to horoskop tworczo
                    rozwijajacego sie panstwa, lecz zrzeszenia buntownikow i burzycieli systemu
                    (jakikolwiek by on nie byl), rzucajacych sobie klody pod nogi, zajadle
                    krzykliwych i bezpardonowych mowcow, ujawniajacych cudze, a strzegacych wlasnych
                    tajemnic zyciorysu, sklonnych do fanatyzmu i awantur politycznych. Wszelkie
                    rewolucyjne zmiany moga byc jedynie wymuszone przez zdesperowanych biednych, lub
                    tajemne grupy nacisku i staja sie one ciezarem dla rzadu i budzetu. Najwiekszym
                    blaskiem III RP jest ciagle odradzanie sie nadziei, ze za kolejnym rzadem bedzie
                    wreszcie lepiej i nieustajace borykanie sie z kryzysem, takim lub owakim.
                    Hustawka rzadzacych partii i ludzi u wladzy.
                    Przydalaby sie jakas IV RP, bo w tej niewiele mozna zdzialac.
                    • anahella Re: III RP 02.09.05, 20:35
                      transwizje napisała:

                      > Przydalaby sie jakas IV RP, bo w tej niewiele mozna zdzialac.

                      Zawsze sie da zdzialac.

                      Mamy (my - ludzie wspolczesni) mnostwo ciekawych spolecznie pokolen. Do wladzy
                      dorastaja teraz ci z kon. Uran/Pluton (np. Tomasz Lis), w kolejce czekaja ci z
                      kon. Jowisz/Neptun (np. mlody Giertych) za 5-6 lat do Sejmu zaczna wchodzic
                      wlasciciele koniunkcji Jowisza i Saturna.

                      (Nazwiska znanych osob z zycia publicznego wymienilam nie ze wzgledu na moje
                      preferencje polityczne, tylko jako przyklady kategorii wiekowej).

                      Osobiscie wierze w ten ostatni rocznik, ze zrobia duzo dobrego dla kraju.
                      Zrodzeni z Solidarnosci (dzieci robione na styropianie) na pewno beda odczuwac
                      pietno tamtych wydarzen, mimo ze w nich osobiscie nie uczestniczyli.

                      O ile Uran/Pluton mnie nie przeraza, bo to pokolenie pamieta komune bardziej zle
                      niz dobre, o tyle to z kon. Jowisz/Neptun w Strzelcu jest dosc niebezpieczne.

                      Rzadow ludzi z op. Saturn-Pluton w natalach szczesliwie nie dozyjemy, lub
                      bedziemy sikajacymi w pieluchy bezzebnymi starcami wink
                  • transwizje III RP - godzina początku 31.08.05, 10:22
                    Zgadzam się, że liczy się horoskop oficjalnego nadania nowego imienia powsającej
                    srukurze, jak i osobie, to są narodziny formalne i realne nowego państwa. Co do
                    godziny stawiam jednak na 23.50. Pierwsza godzina (19.39) daje zestaw symboli
                    krzyża kardynalnego, który mówi o przeforsowaniu jednej ustawy przez mówców
                    sejmowych i uzgodnieniu stanowisk między opozycyjnymi siłami. Druga zaś (23.50)
                    zawiera symbol (IC), który odnosi się do inauguracji "nowego króleswa", brzmi:
                    "Ukoronowany król otrzymuje wiadomość". Ten symbol widziałam właśnie w kilku
                    ważnych momentach tego typu (np. bodajże zaprzysiężenia nowego prezydenta
                    Ukrainy). Teraz nie pomnę, bo jestem oddzielona od moich notatek prawie 200 km. :<wink
                  • manole Re: III RP 31.08.05, 13:32
                    Zgadzam się, że ani Okrągły Stół, ani wybory nie wyznaczają jeszcze III RP.
                    Wybór Mazowieckiego na pierwszego demokratycznego premiera (dzięki za link!)
                    jest o tyle ważny, że jest to rzeczywiście moment, kiedy do władzy doszła
                    opozycja, przez co monopol PZPR został złamany. Ale czy faktycznie jest to III
                    RP? Czy może raczej zmiana władzy w Polsce?

                    Masz rację, mówiąc, że 29 grudnia 1989 roku to właściwy moment III RP (też
                    zwróciłem na to uwagę). Twój artykuł na ten temat jest bardzo interesujący i
                    wnikliwy. A i horoskop jest całkiem ciekawy. Powiedz tylko, skąd się wzięła ta
                    19:39, skoro w stenogramie jest zapis z godziny 23:50.

                    Rzadko pracuję z horoskopem III RP. Najczęściej zaglądam do naszego
                    historycznego horoskopu z 966 roku (w wersji R. Prinke). Jednak czasami
                    rzeczywiście przydałby się porządny horoskop na postkomunistyczną Polską.

                    Piotr Piotrowski
                    • jerry.uk Re: III RP 31.08.05, 14:15
                      Kiedy pisalem artykul, przyjalem ze godzina glosowania to 19:39, ale to byly
                      tylko obrady. Dopiero pozniej dowiedzialem sie, ze w stenogramie z tamtego
                      posiedzenia Sejmu zanotowano, ze poslowie udali sie na 20 minutowa przerwe i z
                      powrotem zwolano obrady o 22:30. Wtedy poslowie zaglosowali i po ogloszeniu
                      wyniku glosowania odspiewano hymn. Obrady zakonczyly sie o 23:00.
                      Przyjalem ze glosowanie bylo o 22:50 ale to daje ASC 27.47 Panny a Ksiezyc w
                      pustym biegu. Dlatego waham sie czy uznac te godzine za poprawna. Moze nalezy
                      przyjac moment wejscia tej ustawy w zycie, po podpisaniu przez prezydenta
                      Jaruzelskiego, czyli 31.12.89 0:00? Ascendent jest wtedy 10.44 Wagi a Ksiezyc
                      12.44 Wodnika, tak jak w horoskopie Chrztu Polski.
                      To wymaga jednak badan i rektyfikacji, ktorych jak na razie nie przeprowadzilem.
                      Wojtek S.
                      PS. W poprzednim poscie podalem przez pomylke godzine glosowania 23:50. Wtedy
                      oczywiscie Sejm byl juz pusty a poslowie pewnie brali prysznice w hotelu
                      sejmowym. Za pomylke przepraszam.
                      • transwizje Re: III RP 31.08.05, 18:49
                        hi hi teraz rozumiem co oznacza ten dziwny "nieruchomy statek na wodach" w MC,
                        ktory tak naprawde jes ruchem w gore i w dol na fali wody... prysznic, po
                        przeslaniu wiadomosci ukoronowanemu królowi. To jest to... :<wink Pozdro!
                      • manole Re: III RP 31.08.05, 20:42
                        Będąc naprawdę rzetelnym, należałoby przyjąć moment wejścia ustawy w życie,
                        czyli - jak mówisz - 31 grudnia 1989, godz. 00:00. To byłby "prawdziwy"
                        horoskop III RP, to znaczy odnosiłby się on do zmian w ustawie zasadniczej, w
                        konsekwencji których skreślony zostaje zapis "Polska Republika Ludowa" i
                        wprowadza się nazwę "Rzeczpospolita Polska", uznając jednocześnie nowy
                        demokratyczny ustrój.
                        Tak więc ściśle rzecz ujmując, horoskop III RP, a więc horoskop Rzeczpospolitej
                        Polskiej musiałby być liczony albo na moment podpisania ustawy, albo na moment
                        głosowania, a więc 29 grudnia 1989, godz. 22:50. Innego wyjścia nie ma. Można
                        go oczywiście próbować rektyfikować, ale na pewno nie o kilka godzin.

                        Natomiast jestem absolutnie przeciwny liczenia horoskopu III RP na moment,
                        kiedy w TV pokazała się Szczepkowska (28 października 1989, godz. 19:30) i
                        oznajmiła, że "4 czerwca upadł komunizm". Jak ktoś chce, to oczywiście może
                        stawiać sobie horoskop na ten występ, ale to nie będzie horoskop III RP (bo
                        oficjalnie III RP jeszcze wtedy nie było), tylko horoskop występu
                        Szczepkowskiej.

                        Jeśli zaś chodzi o horoskop upadku komunizmu w Polsce, to Campion ma rację,
                        uznając, że tym momentem jest zaprzysiężenie Tadeusza Mazowieckiego na premiera
                        (24 sierpnia 1989, godz. 13:05). Doniosłości tego wydarzenia chyba nie trzeba
                        tłumaczyć.

                        Piotr Piotrowski
                        • jerry.uk Re: III RP 01.09.05, 00:10
                          Pamiętam ostatnie miesiące 1989 roku bardzo dokładnie, bo od Okrągłego Stołu
                          bardzo interesowałem się przemianami w Polsce. Dużo wtedy czytałem gazet,
                          słuchałem wypowiedzi polityków i miałem świadomość doniosłości zmian. W zasadzie
                          cały ten okres od zaprzysiężenia Mazowieckiego do końca roku był jak tygiel, w
                          którym przetapiała się cała struktura państwa. To o czym dyskutujemy to wybór
                          jednej daty, podsumowującej cały ten okres.
                          31.12.89 godz. 0:00 to nie moment podpisania ustawy, ale moment jej wejścia w
                          życie. Art. 5 mówi że "wchodzi ona w życie z dniem ogłoszenia", a tym dniem był
                          31.12.89 (liczymy od północy). Warto zauważyć że ta ustawa już nie obowiązuje,
                          została zastąpiona przez Konstytucję 1997 r. Tak czy inaczej wtedy właśnie
                          dokonała się przemiana i dlatego wybrałem ją na symbol tamtego okresu.
                          Ponieważ wszystkie planety w tym czasie były w Koziorożcu, już wkrótce będziemy
                          mieć możliwość przekonania się, która data była najtrafniejsza. Z początkiem
                          2008 roku do Koziołka wchodzi Pluton i wtedy zacznie się prawdziwa reforma III
                          RP. To będą ciekawe czasy, dowiemy się wielu rzeczy o których nie mieliśmy pojęcia.
                          wojtek s.
                          PS. Zgadzam się, że to co ogłosiła Szczepkowska nie jest początkiem III RP, tym
                          bardziej że jej słowa odnosiły się do 4 czerwca. Pamiętam to wystąpienie w
                          Wiadomościach, pamiętam wiele odniesień do niego, ale to na pewno nie była data,
                          której szukamy.
                          • manole Re: III RP 01.09.05, 23:28
                            Spróbujmy zatem podsumować.

                            Mamy horoskop Porozumień Sierpniowych (31.08.1980, godz. 16:45, Gdańsk), które
                            wyznaczają historyczny przełom w naszym kraju, po dziewięciu latach
                            doprowadzający do upadku komunizmu. Za faktyczny moment tego upadku przyjąłbym
                            zaprzysiężenie Tadeusza Mazowieckiego na premiera (24.08.1989, godz. 13:05,
                            Warszawa). Dojście do władzy opozycji spowodowało w konsekwencji zmianę ustroju
                            i zmianę nazwy państwa.

                            Horoskop III RP musimy zatem liczyć na moment, kiedy Sejm przyjął stosowaną
                            ustawę (29.12.1989, godz. 22:50, Warszawa), albo na dzień, kiedy ustawa po
                            podpisaniu weszła w życie (31.12.1989, godz. 00:00, Warszawa).
                            Czy zgadzasz się ze mną?

                            Oczywiście, masz rację przypominając, że od 1997 roku mamy nową konstytucję,
                            ale zapisy dotczące nazwy państwa i ustroju się w niej nie zmieniły. Więc na
                            pewno nie będziemy robić horoskopu III RP na 1997 rok.

                            Piotr Piotrowski
                          • manole Re: III RP 02.09.05, 15:55
                            Jeszcze raz wnikliwie przeczytałem Twój tekst, a zwłaszcza tę część, gdzie
                            podajesz kluczowe daty. Sprawdziłem te same wydarzenia w horoskopie na godz.
                            22:50 (asc = 27 Panny) i w tym na 31 grudnia.

                            I tak np.: wstąpienie do NATO w Twojej wersji widać jako Mars na IC (obrona
                            granic), natomiast w wersji na 22:50 Jowisz zbliża się do DSC (pakt,
                            porozumienie).
                            Z kolei gdy wstępowaliśmy do UE, w Twojej wersji jest tranzytujące Słońce na
                            MC, co jeszcze o niczym nie świadczy, bo tam Słońce jest co roku. W wersji na
                            22:50 nie ma wprawdzie obstawionych osi, ale tranzyty do planet i tak są bardzo
                            wymowne.

                            Oprócz tego, w horoskopie postawionym na dzień głosowania Księżyc jest pod
                            koniec Koziorożca, tak więc podczas Powodzi Tysiąclecia w lipcu 1997 roku
                            tranzytował go Neptun, czego nie ma w horoskopie na 31 grudnia.

                            Trudno chyba to jednoznacznie rozstrzygnąć, ale bardziej przekonuje mnie
                            horoskop z godziny 22:50 niż ten z 31 grudnia.
                            Twoja wersja też jest ciekawa, tyle że godzina nie koreluje z tym, co działo
                            się w Sejmie.
                            Oczywiście, horoskop Polski lepiej wygląda z ascendentem w Lwie niż w Pannie,
                            ale może nie powinniśmy tak bardzo bać się tej Panny, skoro Polska jest
                            postrzegana w UE jako jeden z najbardziej pracowitych narodów.

                            Co Ty na to?

                            Piotr Piotrowski
                            • jerry.uk Re: III RP 02.09.05, 16:58
                              Piotrze, zamierzalem posiedziec nad horoskopem Polski i roznymi jego datami, w
                              czasie weekendu a do tej pory sie nie odzywac, no ale napisze.
                              Jak napisalem, dzis uwazam ze horoskop na 19:39 jest nieprawidlowy i musi byc
                              zastapiony przez inny. Uznajmy wiec ten artykul za niebyly.
                              Wczoraj wieczorem analizowalem horoskop z 31.12.89 0:00, czyli wejscie w zycie
                              ustawy. Katastrofalna powodz zdarzyla sie, kiedy Mars przechodzil przez
                              Ascendent i cos tam bylo jeszcze na MC. Ten horoskop bardziej pasuje do regul
                              sztuki, tym bardziej ze od tej daty historycy licza III RP. Dzisiaj na stronie
                              Jaruzelskiego przeczytalem:
                              "31 grudnia 1989 r. Wchodzi w życie ustawa o zmianie Konstytucji PRL z dnia 29
                              grudnia 1989 r. o zmianie nazwy państwa na "Rzeczpospolita Polska" - Gen.
                              Wojciech Jaruzelski staje się tym samym Pierwszym Prezydentem III RP. "

                              Na Wikipedii tez pisza pod haslem Trzecia Rzeczpospolita:
                              "Zazwyczaj przyjmuje się, że przegłosowanie przez Sejm kontraktowy przywrócenie
                              nazwy Rzeczpospolita Polska i godła w postaci orła w koronie zapoczątkowało
                              symbolicznie w 1990 powstanie tak zwanej III Rzeczypospolitej."
                              pl.wikipedia.org/wiki/Trzecia_Rzeczpospolita
                              Mam silne przeczucie, ze nasza dyskusja nie bedzie miala znaczenia za kilka
                              lat, kiedy Pluton przejedzie sie po planetach tamtych wydarzen.
                              Gdyby, powtarzam GDYBY, doszlo do unii Polski z Bialorusia albo Ukraina (albo
                              jej zachodnia czescia) to chyba nalezaloby wyliczyc horoskop powstania nowego
                              panstwa, prawda?
                              --
                              wojtek
                              www.astromarket.pl
                              • manole Re: III RP 02.09.05, 17:48
                                jerry.uk napisał:

                                > Piotrze, zamierzalem posiedziec nad horoskopem Polski i roznymi jego datami,
                                w
                                > czasie weekendu

                                W porządku, wróćmy do tej rozmowy po weekendzie.
                                Przyznam szczerze, że nie daje mi to spokoju, ale cieszę się, że może uda nam
                                się coś ustalić.

                                > Gdyby, powtarzam GDYBY, doszlo do unii Polski z Bialorusia albo Ukraina (albo
                                > jej zachodnia czescia) to chyba nalezaloby wyliczyc horoskop powstania nowego
                                > panstwa, prawda?

                                A dlaczego miałoby dojść do unii z Białorusią lub Ukrainą? Z Białorusią to
                                raczej nie dojdzie, bo Białoruś zawarła unię z Moskwą (słynny ZBiR z 1999 roku;
                                mam gdzieś nawet horoskop tego wydarzenia). A z Ukrainą? Może? Ale po co?

                                Piotr Piotrowski

                                • lwi2 Re: III RP 02.09.05, 19:22
                                  A może z III RP jest taki problem horoskopowy, bo nie zostały zmienione granice
                                  państwa? Czyli ciągłość od PRL-u, tranzyt na horoskopie PRL-u? Widziałam kiedyś
                                  horoskop PRL-u, gdzie ascendent był w Wadze, tranzytujący Saturn przechodził
                                  jakoś przez IC, nowy etap w życiu państwa, ale nie nowy horoskop w znaczeniu
                                  narodziny?
                                  Lwi
                                  • anahella Re: III RP 02.09.05, 20:24
                                    lwi2 napisała:

                                    > A może z III RP jest taki problem horoskopowy, bo nie zostały
                                    > zmienione granice
                                    > państwa?

                                    Akurat tego nie bralabym za bardzo pod uwage. Zmienil sie status panstwa z
                                    terytorium zaleznego politycznie (oraz ekonomicznie) od ZSRR na panstwo
                                    niezawisle. To nowe panstwo, niby mapa sie nie zmienila, ale jego byt zasadniczo
                                    - tak.

                                    Konca komuny nadal upatruje w telewizyjnym wystepie Szczepkowskiej (dobrej
                                    aktorki, a nie jakiejs tam aktoreczki - sorry za te uwage, ale szalenstwa tej
                                    pani na lamach prasy maja sie nijak do jej warsztatu zawodowego) bo to bylo
                                    publiczne ogloszenie, natomiast poczatek III RP po powyzszej dyskusji z dniem
                                    wejscia w zycie wymienianej ustawy.

                                    Dopoki ustawa nie weszla w zycie wszystko bylo mozliwe: prawo bylo ale nie
                                    dzialalo. Po co komu niedzialajace prawo? Mocy nabywa z chwila wejscia w zycie.

                                    Na jednej z pierszych lekcji historii w liceum nauczylam sie slowa "cezura" i
                                    jednoczenie dowiedzialam sie, ze w historii nie ma nigdy jednoznacznych cezur.
                                    Zawsze jest koniec, okres przejsciowy i poczatek nowego. Nawet w astrologii sie
                                    mowi, ze planety w ostatnich 3 stopniach znaku dzialaja energia podwojna: troche
                                    jak znak wychodzacy i odczuwa sie wplyw nastepnego.


                                    > nowy etap w życiu państwa, ale nie nowy horoskop w znaczeniu
                                    > narodziny?

                                    Tak to nowy etap w zyciu panstwa. Ale panstwo jest bytem zbiorowym, bo to:
                                    wladza: ustawodawcza, wykonawcza i sadownicza + obywatele. Nie jest wiec jednym
                                    organizmem, tak jak czlowiek. Obywatele w 1989 roku niby byli w wiekszosci ci
                                    sami co w roku 1980 jednak wladza inna.

                                    Horoskop Polski robimy na wydarzenie z X wieku. Od tamtego czasu wiele sie
                                    zmienilo, cywilizacja poszla do przodu. Zatem prognozujac np. komputeryzacje
                                    ZUS-u i zwiazany z tym rozwoj/impas gospodarczy panstwa (hue hue hue, temat
                                    rownie fajny jak PRL-u skup butelek) rzucalabym raczej tranzyty na horoskop III
                                    RP, bo to problem III RP a nie Mieszka pierwszego.
                                    • manole Re: III RP 03.09.05, 00:12
                                      anahella napisała:

                                      >
                                      > Konca komuny nadal upatruje w telewizyjnym wystepie Szczepkowskiej (dobrej
                                      > aktorki, a nie jakiejs tam aktoreczki - sorry za te uwage, ale szalenstwa tej
                                      > pani na lamach prasy maja sie nijak do jej warsztatu zawodowego) bo to bylo
                                      > publiczne ogloszenie, natomiast poczatek III RP po powyzszej dyskusji z dniem
                                      > wejscia w zycie wymienianej ustawy.

                                      Anahello, może trochę się zagalopowałem z tą Szczepkowską (bo to faktycznie
                                      dobra aktorka, tylko czasami głupio gada), ale zauważ, proszę, że koniec
                                      komunizmu w Polsce i tym samym koniec państwa totalitarnego to przecież był
                                      moment zaprzysiężenia Mazowieckiego na pierwszego NIEKOMUNISTYCZNEGO (!)
                                      premiera Polski. Wystąpienie Szczepkowskiej naprawdę nie ma tu nic do rzeczy.

                                      Oczywiście, było to możliwe tylko dlatego, że ówczesna władza zgodziła się, aby
                                      4 czerwca odbyły się pierwsze quasi-wolne wybory. Piszę "quasi", bo to jeszcze
                                      nie były prawdziwie wolne demokratyczne wybory i teoretycznie można je było na
                                      przykład zfałszować (tak jak się to robi choćby na Białorusi, czy w innych
                                      krajach). Tak więc fakt, że do tych wyborów doszło (bo wcześniej był "Okrągły
                                      Stół"), nie przesądziło jeszcze o upadku komunizmu, a jedynie otworzyło drogę
                                      do jego obalenia.

                                      Mamy tu więc do czynienia z procesem zmian, a nie jedną konkretną zmianą. I
                                      dlatego istnieje tyle wątpliwości, co do jednego horoskopu dla "nowej" Polski.
                                      Wierzę jednak, że ta dyskusja jest potrzebna i może uda nam się dojść do
                                      konsensusu.

                                      Zgadzam się z Tobą, że horoskop PRL-u "umarł" wraz z jego właścicielem i nie ma
                                      najmniejszego sensu go wskrzeszać.

                                      Piotr Piotrowski

                                      >

                                      • anahella Re: III RP 03.09.05, 03:21
                                        manole napisał:

                                        > ale zauważ, proszę, że koniec
                                        > komunizmu w Polsce i tym samym koniec państwa totalitarnego to przecież był
                                        > moment zaprzysiężenia Mazowieckiego na pierwszego NIEKOMUNISTYCZNEGO (!)
                                        > premiera Polski. Wystąpienie Szczepkowskiej naprawdę nie ma tu nic do rzeczy.

                                        No dobrze, ale:

                                        Koniec komuny to jedno wydarzenie, poczatek III RP to drugie.

                                        Wyobraz sobie sytuacje: Sejm uchwala ustawe, ktora obowiazywac zacznie za kilka
                                        dni. W tym czasie wchodzi armia radziecka i internuje caly parlament. Pod bronia
                                        ustanawia nowe wybory, w wyniku ktorych wraca "stara gwardia". Nie ma III
                                        Rzeczypospolitej, ciagniemy PRL. Dlatego bardziej mi pasuje moment wejscia w
                                        zycie ustawy.
                                        Caly swiat oczywiscie ze wstrzymanym oddechem patrzyl na wybor nowego premiera,
                                        ale Mazowiecki zostal wybrany premierem jeszcze gdy obowiazywala PRL.

                                        Z ta Szczepkowska, to kloce sie pro forma i niezbyt intensywnie bo jestem
                                        ciekawa jakie znaczenie ma w astrologii *publiczne ogloszenie* faktu.

                                        I na koniec prosba: jesli chcesz podkreslic jakies slowo to rob to tak:
                                        *slowo* lub tak:
                                        _slowo_ - tak stoi w saturnowej netykieciesmile

                                        Wersaliki wyrazaja krzyk, i uzywajac ich mozna sie narazic na (sluszne) uwagi
                                        forumowiczow.
                                        • manole Re: III RP 03.09.05, 15:06
                                          anahella napisała:

                                          > No dobrze, ale:
                                          >
                                          > Koniec komuny to jedno wydarzenie, poczatek III RP to drugie.


                                          Oczywiście. Z naszych dyskusji wyniknęło, że trzeba oddzielić upadek komunizmu
                                          od powstania III RP, bo to nie to samo.

                                          Horoskop III RP powoli zaczyna się krystalizować i pewnie trzeba będzie uznać,
                                          że III RP powstała 31 grudnia 1989 roku, godz. 00:00, Warszawa. Więc sprawa
                                          jest jasna.



                                          > Z ta Szczepkowska, to kloce sie pro forma i niezbyt intensywnie bo jestem
                                          > ciekawa jakie znaczenie ma w astrologii *publiczne ogloszenie* faktu.

                                          W dalszym ciągu podkreślam i robię to po raz ostatni, że według mnie (i sądzę,
                                          że każdy historyk się z tym zgodzi) upadek komunizmu i państwa totalitarnego to
                                          moment zaprzysiężenia niekomunistycznego premiera. Odkąd do władzy doszła
                                          opozycja, nie może być mowy o państwie totalitarnym, jakim była PRL
                                          przed "Okrągłym Stołem".

                                          W żadnym rzetelnym kalendarium porządkującym fakty historyczne (zob. np.
                                          www.polityka.com.pl) nie wspomina się o występie Szczepkowskiej w TV i
                                          nasze dzieci na pewno nie będą się uczyć o tym wydarzeniu jako o kluczowym dla
                                          przemian w naszym kraju.

                                          Nawet z astrologicznego punktu widzenia to *podanie do wiadomości* (jak je
                                          nazywasz) jest całkowicie pozbawione sensu, ponieważ Szczepkowska 28
                                          października miała przecież powiedzieć, że "komunizm upadł 4 czerwca". Nie
                                          robisz horoskopu wydarzeń na moment, kiedy sie o nich dowiadujesz, tylko na
                                          moment, kiedy miały one miejsce. Horoskop stanu wojennego nie robisz na moment,
                                          kiedy Jaruzelski o 6 rano pokazał się TV, tylko na godzinę 00:00, kiedy stan
                                          wojenny wprowadzono.

                                          Ale nawet gdybyś chciała postawić horoskop na 4 czerwca, to - jak już pisałem
                                          wcześniej - nie będzie to jeszcze horoskop upadku komunizmu, tym bardziej, że
                                          druga, rozstrzygająca tura wyborów miała miejsce 18 czerwca. Ten cały proces
                                          wyboru nowych władz został ukoronowany właśnie przez zaprzysiężenie
                                          Mazowieckiego i to powinien być kluczowy moment dla astrologa.

                                          I wcale się nie kłócimy, tylko dyskutujemy!

                                          Z nieustającą sympatią
                                          Piotr Piotrowski

                                          • anahella Re: III RP 03.09.05, 16:26
                                            manole napisał:

                                            > I wcale się nie kłócimy, tylko dyskutujemy!

                                            Oczywiscie - lubie czasem wyolbrzymicsmile
                • anahella Re: III RP 31.08.05, 18:52
                  manole napisał:

                  > Błagam, nie mieszajacie Szczepkowskiej ani innej aktoreczki do przemian
                  > ustrojowych w naszym kraju. Trzymajmy się faktów, a nie wystepów aktorów w TV.

                  Jasne jest, ze nie Szczepkowska obalila komunizmsmile

                  Ale to bylo cos w rodzaju ogloszenia publicznego. Znamy ten termin z Kodeksu
                  Cywilnego i mozna go odniesc do wydarzen historycznych.

                  Zyjemy w czasach gdy media stanowia tzw. "czwarta wladze". Wiekszosc ludzi w tym
                  kraju nie slyszala o trojpodziale wladzy, ale kazdy wie o ktorej zaczynaja sie
                  wiadomosci na jego ulubionym kanale. Dlatego zastnawialam sie nad tym
                  wydarzeniem, bo bylo podsumowaniem wyborow do Sejmu kontraktowego i
                  poinformowaniem ludu przed szklanymi ekranami o tym, ze minela jakas epoka.

                  Oczywiscie mozna sie spierac, ktora data wazniejsza. Bez wyborow'89 nie bylo by
                  rzadu Mazowieckiego, nie byloby wyborow gdyby nie porozumienia sierpniowe, nie
                  byloby porozumien sierpionwych gdyby nie bylo wczesniejszych butow,itd. i tak
                  doszlibysmy wstecz do Insurekcji Kosciuszkowskiej, a jakby ktos sie uparl to i
                  do Odsieczy Wiedenskiej oraz bitwy pod Grunwaldemwink

                  Moze moj Merkury przecenia wartosc mediow, ale juz nie mnie o tym sadzicsmile
                  • lwi2 Re: III RP 31.08.05, 19:25
                    Szczepkowska nie jest "aktoreczką" tylko dobrą aktorką i pisarką już też.
                    Ten jej "występ" zapamiętało wiele osób i jest on często przypominany w TV.
                    Sprawdzałam kiedyś jej datę - 1.05.1953 r., może to pozwoli powiedzieć o tym
                    wydarzeniu więcej.
                    Lwi
                    • zeta23 Re: III RP 31.08.05, 19:37
                      Rzeczywiscie tych dat było mnóstwo, ale ja bym jednak stawiała na 04.06.1989
                      rok w końcu pierwsze wolne wybory w kraju i wtedy to właśnie "słowo stało się
                      ciałem"
                  • uranika Re: Klimaty Sierpnia 31.08.05, 23:14

                    Nastroje tamtego czasu oddaje film Wajdy "Człowiek z żelaza".
                    Właśnie gł.bohaterowie,K.Janda i J.Radziwiłłowicz
                    prowadzili część art.dzisiejszego koncertu,oczywiście na tle bramy stoczni.
                    Po swojemu wpisali się do tamtych wydarzeń.
            • paulia Re: Uran - burzy by burzyc 31.08.05, 17:20
              "Byl taki moment w TV: aktorka (chyba Ada Biedrzynska?) oglosila koniec Peerelu."

              To byla Joanna Szczepkowska smile
    • uranika Re: Porozumienia Sierpniowe 31.08.05, 18:09

      Właśnie obchodzimy rocznicę tamtych dni.
      Wtedy dla mnie zaczął się burzliwy,niepewny czas.
      Parę miesięcy wcześniej zostawiłam moją ukochanną,rodzinną Warszawę,
      bliskich i drogie miejsca.
      Zadawałam sobie pytania,jak tutaj żyć,jeżeli tak zaczął się ten nowy
      dla mnie rozdział.Gdybym wtedy mogła popatrzeć na ten dobry horoskop
      Porozumień Sierpniowych,gdzie Słońce,Jowisz i Merkury
      są w kon.z moją Wenus, a także inne aspekty są przyjazne,
      to nie miałabym tylu rozterek przez kolejne,trudne lata.
      Dla wielu z nas,ten czas zaznaczył się we wspomnieniach,
      mnie pokazał wręcz sens bycia i życia tutaj.

      • manole Asteroida (8991) Solidarity 01.09.05, 23:31
        Zupełnie mnie zaskoczyło to (a może właśnie nie powinienem się dziwić), kiedy
        zobaczyłem, że w horoskopie Lecha Wałęsy planetoida (8991) Solidarity jest 6,27
        Barana, a więc dokładnie w opozycji do Słońca (5,01 Wagi)!!!

        Piotr Piotrowski
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka