Dodaj do ulubionych

Pluton w dziesiatym domu

03.11.05, 11:33
Co myslicie o Plutonie w dziesiatym domu? Czy ktos taki bedzie mial
spektakularna kariere zawodowa czy czy niekoniecznie? Ascendent w Skorpionie,
Pluton w Wadze, tworzy jednoczesnie Wielki Trygon z Marsem i Merkurym,
opozycje do Jowisza i sekstyl doNeptuna w koniunkcji z Wenus.
Obserwuj wątek
    • neptus Re: Pluton w dziesiatym domu 03.11.05, 23:15
      andgie napisała:

      > Co myslicie o Plutonie w dziesiatym domu? Czy ktos taki bedzie mial
      > spektakularna kariere zawodowa czy czy niekoniecznie? Ascendent w Skorpionie,
      > Pluton w Wadze, tworzy jednoczesnie Wielki Trygon z Marsem i Merkurym,
      > opozycje do Jowisza i sekstyl doNeptuna w koniunkcji z Wenus.

      Niekoniecznie. Pluton rządzi ascendentem z 10 domu - pozycja społeczna dyktuje,
      jaką twarz pokazuje.
      • andgie Re: Pluton w dziesiatym domu 04.11.05, 10:45
        neptus napisała:

        > Niekoniecznie. Pluton rządzi ascendentem z 10 domu - pozycja społeczna
        dyktuje,
        >
        > jaką twarz pokazuje.
        To znaczy, ze jak jest ministrem, to sie zachowuje jak minister,a jak
        robotnikiem,to jak robotnik? Pozycja Plutona i Jowisza wydaja mi sie w tym
        horoskopie silne.
        • neptus Re: Pluton w dziesiatym domu 04.11.05, 18:39
          andgie napisała:

          > To znaczy, ze jak jest ministrem, to sie zachowuje jak minister,a jak
          > robotnikiem,to jak robotnik? Pozycja Plutona i Jowisza wydaja mi sie w tym
          > horoskopie silne.

          To znacvzy, ze jako minister bedzie mistrem dla premiera i ministrow, a
          pozostalym moze powiedziec np. "spieprzaj dziadu", bo dla ich statusu to w jego
          mniemaniu wystarczy. No, może z tym włascicielem horoskopu w Wadze zachowa
          jednak sie trochę lepiej. Chyba ze to powiedzenie wejdzie w modę w tym sezonie.
          • neptus Re: Pluton w dziesiatym domu 04.11.05, 18:41
            Oczywiście jest jeszcze cały horoskop. Pozycja Słonca, Księzyca, Merkurego,
            Wenus i Marsa może sporo zmienić.
            • xxero Re: Pluton w dziesiatym domu 05.11.05, 23:09
              traktujac wyrywkowo samego Plutona w takiej pozycji (jeszcze skorpion
              ascendent)- pewnego rodzaju zyciowy garb ale i sila ogromna. Jakies klopoty z
              wladza czy autorytetem ale nie daj Boze jak sie odwinie albo sam zacznie nim byc
              (autorytetem)
              • andgie Re: Pluton w dziesiatym domu 06.11.05, 22:47
                No co konkretnie sie stanie, zacznie terroryzowac swoich podwladnych?
                Wlasciciel rzeczonego Plutona jest bardzo dobrym pracownikiem, swietnym, ale
                jak sie zdenerwuje (rzadko sie denerwuje)to wszyscy , wlaczajac szefa robia to,
                co im powie. Po wszystkim zas mowia "on mial racje"i sa zadowoleni.
                • neptus Re: Pluton w dziesiatym domu 06.11.05, 22:57
                  Skorpionowi się nie odmawia, więc wszystko sie zgadza. smile
                  Można dodać, ze taki człowiek zapewne ma jakąś swoja tajemnice, którą zabierze
                  do grobu i nikomu nie wyjawi.
                  Opozycja Jowisz/Pluton + trygon do Marsa... raczej on z tych, co "mało nie
                  może". wink
    • vinni13 Re: Pluton w dziesiatym domu 07.11.05, 22:21
      Znam jedną osobę z podobnym układem. Też ma Plutona w Wadze w 10 domu, a na asc
      jest Skorpion. Co do reszty aspektów istnieją juz róznice. Ta osoba jest po
      architekturze i obecnie pracuje. Na pewno jest osobą chorobliwie ambitną,
      upartą. Poza tym bedąc jeszcze na studiach była organizatorką ogólnopolskich
      spotkan studentów architektury. Własnie to położenie Plutona w 10 domu dało mi
      do myślenia o wpływie tej osoby na otaczających ja ludzi. Na dodatek jest
      jeszcze skorpion na asc któtry daje silna osobowosc. Ludzie z takim połozeniem
      to Tytani pracy, którzy dążą do zrobienia kariery. Mają mnóstwo energii by cos
      osiągnąc, ALE CZY TO SIE UDA ZALEZY WYLACZNIE OD NICH. Horoskop nie daje 100%
      gwarancji ze tak bedzie. To człowiek otrzymuje te energie wraz z momentem
      urodzenia, którą moze wykorzystac lub nie. Poza tym to jest tylko jeden uklad,
      zaledwie wycinek całosci horoskopu, który trzeba brac bezwzglednie całosciowo
      pod uwage. Trzeba miec spory dystans przed wydawaniem ostatecznej oceny co do
      przyszłosci klienta, bazując tylko na małej ilosci danych. Sama astrologia
      wiele na tym traci.
    • scorpio80 Re: Pluton w dziesiatym domu 08.11.05, 10:10
      Nie wiem jak blisko jest z tego plutona do MC, ale John Lennon mial pluton na MC
      i zginal, jak wiadomo..
      Ja (i nie tylko ja) oceniaja MC nie tylko jako kariera zawodowa itp., ale przede
      wszystkim jako przyszlosc (pluton Lonnona mowi sam za siebie) i to do czego
      czlowiek dazy. Czy mozna podobnie oceniac X dom czy raczej tylko pod katem kariery ?
      • neptus Re: Pluton w dziesiatym domu 08.11.05, 17:22
        scorpio80 napisał:

        > Nie wiem jak blisko jest z tego plutona do MC, ale John Lennon mial pluton na
        M
        > C
        > i zginal, jak wiadomo..
        > Ja (i nie tylko ja) oceniaja MC nie tylko jako kariera zawodowa itp., ale
        przed
        > e
        > wszystkim jako przyszlosc (pluton Lonnona mowi sam za siebie) i to do czego
        > czlowiek dazy. Czy mozna podobnie oceniac X dom czy raczej tylko pod katem
        kari
        > ery ?

        Czy ktoś ma Plutona w 10 domu czy gdzie indziej, od urodzenia ma pewność zgonu
        wpisaną w życiorys. Plutoniczni są akurat wyjątkowo odporni. Pluton na MC lub w
        10 domu często wskazuje na zawód, zainteresowania lub zyciowe okoliczności
        powodujące częsty lub szczególny kontakt ze sprawami śmierci czy pogranicza
        światów.
        Dom 10 to status społeczny i życiowe cele. O rodzaju smierci nie mowi, chyba ze
        jest to rozgłos wokol zgonu.
        • scorpio80 Re: Pluton w dziesiatym domu 09.11.05, 01:29
          No tak, kazdy przeciez umiera - nawet gdyby nie mial plutona w kosmogramie wink
          Dzieki Neptus za wyjasnienie, ale z tego co piszesz to planeta na MC dziala tak
          samo jak planeta w 10 domu... hmmm...
          Napisales "dom 10 to status społeczny i życiowe cele". Czy piszac zyciowe cele
          masz na mysli wszystkie cele, typu bycie osoba stala, cierpliwa, jakies tam
          cechy charakteru, jakis stosunek do ludzi itp. i zawodowe rowniez czy tylko cele
          zawodowe? Bo wlasnie wiekszosc ludzi na forum i nie tylko pisze o 10 domu i MC
          tylko pod tym katem zawodu, kariery, statusu spolecznego itp., a moim zdaniem
          chodzi o cos znacznie szerszego - przyszlosc ogolnie, swiadome dazenie do czegos
          ,niekoniecznie praca, zawod itd. ... ale moze mi sie wydaje?
          • neptus Re: Pluton w dziesiatym domu 09.11.05, 15:02
            scorpio80 napisał:

            > No tak, kazdy przeciez umiera - nawet gdyby nie mial plutona w kosmogramie wink
            > Dzieki Neptus za wyjasnienie, ale z tego co piszesz to planeta na MC dziala
            tak
            > samo jak planeta w 10 domu... hmmm...
            > Napisales "dom 10 to status społeczny i życiowe cele". Czy piszac zyciowe cele
            > masz na mysli wszystkie cele, typu bycie osoba stala, cierpliwa, jakies tam
            > cechy charakteru, jakis stosunek do ludzi itp. i zawodowe rowniez czy tylko
            cel
            > e
            > zawodowe? Bo wlasnie wiekszosc ludzi na forum i nie tylko pisze o 10 domu i MC
            > tylko pod tym katem zawodu, kariery, statusu spolecznego itp., a moim zdaniem
            > chodzi o cos znacznie szerszego - przyszlosc ogolnie, swiadome dazenie do
            czego
            > s
            > ,niekoniecznie praca, zawod itd. ... ale moze mi sie wydaje?

            Niekoniecznie praca i zawód. Czasem to jest władza, czasem sława, a czasem
            mistrzostwo w jakiejś dziedzinie, macierzyństwo, kasa, cokolwiek. To, do czego
            w zyciu dążymy i co staramy sie osiągnąć. Najczęściej jednak w naszym
            globalistycznym swiecie jest to sprawa kariery zawodowej.
            W domu 11. mamy juz wyznawane ideały i życiowe cele w innym rozumieniu,
            bardziej ogolnym, raczej jako idee i styl zycia. W domu 10 to cele dosc
            konkretne. Może to być jednak "tylko" szacunek otoczenia lub "byc dobrą
            matką/ojcem/gospodynią".
      • andgie Re: Pluton w dziesiatym domu 08.11.05, 18:54
        scorpio80 napisał:

        > Nie wiem jak blisko jest z tego plutona do MC, ale John Lennon mial pluton na
        M
        > C
        > i zginal, jak wiadomo..
        Pluton jest dosc daleko od MC, samo MC jest jeszcze w Pannie.
        • scorpio80 Re: Pluton w dziesiatym domu 09.11.05, 01:20
          Przepraszam za wprowadzenie w blad. Tak napisala Tracy Marks w pewnej ksiazce,
          wiec pomyslalem, ze to prawda, ale moze miala bledne dane wink Znalazlem jego
          kosmogram i rzeczywiscie pluton ma daleko od MC i to nawet bardzo daleko.
    • vinni13 Re: Pluton w dziesiatym domu 08.11.05, 15:25
      Pluton w 10 domu jest silny. Natomiast najwiekszy wpływ tej planety jest wtedy
      gdy jest ona w 1 domu w scisłej koniunkcji z asc (wg. Pronaya).
      • andgie Re: Pluton w dziesiatym domu 08.11.05, 18:09
        Oprocz tego w tym horoskopie jet Slonce w Koziorozcu w luznej opozycji i
        jednoczesnie recepcji do Saturna we Lwie i luznej (8stopniowej) kwadraturze do
        Jowisza. Ten facet wydaje mi sie byc stworzony do rzadzenia.
    • queenmaya Re: Pluton w dziesiatym domu 09.11.05, 16:33
      Pluton w X domu może oznaczać całe mnóstwo bardzo różnych rzeczy. Zależy to nie
      tylko od całości kosmogramu ("czym ten Pluton jest w tym kosmogramie?"), ale i
      od formatu człowieka. Jeśli jest to kreatura, to jak mawia moja koleżanka może
      on oznaczać hasło "za mordę i do ziemi". Jeśli jest to człowiek wielkiego
      formatu może on być wizjonerem i opatrznościowym wodzem. Mam koleżankę z takim
      Plutonem (Słońce w Skorpionie w 12 domu) i ona ma gabinet medycyny
      niekonwencjonalnej, w którym przywraca ludziom zdrowie, ale nie zdejmuje z
      nikogo odpowiedzialności za swoje własne zdrowie, lecz wymaga od ludzi
      świadomego życia poprzez zmianę ich świadomości.
      W ogóle przywiązywanie zbyt wielkiej wagi do jednej planety nie ma sensu.
      Początkującym się wydaje, że położenie jakiejś ciężkiej planety w jakimś
      sektorze musi być kluczem do przepowiadania przyszłości i przeznaczenia danej
      osoby, a przecież wystarczy wziąć do ręki rocznik statystyczny, policzyć trochę
      i okaże się, że ludzi z Plutonem w 10 domu jest takie mnóstwo, że nic mądrego o
      tym Plutonie jako takim powiedzieć się nie da. Bo przecież nie może to dotyczyć
      wszystkich tych ludzi, prawda?
      Horoskop to tylko zapis potencjałów, a nie ostateczna i nieodwołalna wyrocznia.
      A obowiązkiem osoby plutonicznej jest stałe doskonalenie się. Tak więc dziś może
      być ona kimś zupełnie innym niż będzie np. za 10 lat.
      • xxero Re: Pluton w dziesiatym domu 09.11.05, 18:31
        odpowiem subiektywnie ale znam to najlepiej, w innych readixach nie moglem az
        tak dokladnie wylapac. Jest bez watpienia cos na rzeczy z tym plutonem w X. Moze
        aura, moze sposob kontaktowania ze swiatem, moze cos metafizycznego. Ja to
        odbieram jako pewna opatrznosciowa reke, ktora ochroni od smierci, porazki,
        kleski w zyciu - nie oszczedzajac jednoczesnie sytuacji ktore prawdopodobnie sa
        dla wielu nieznosne i ponad sily. I jeszcze moze to ze ta opatrznosc daje
        naprawde duza sile a nawet pewnosc ze walka fizyczna dla oponenta zakonczy sie
        pewnym zgonem. Z tym ze tutaj bardziej moze wplywac uran kwadrat Mars albo Mars
        trygon Jupiter. Duza pewnosc fizyczna, sila i wybuchowosc. Pluton w X to bycie
        "banita" kazdy inaczej, kto tak ma ten zrozumie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka