Dodaj do ulubionych

dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na marginesie

28.11.05, 22:13
wszystkich achow, ochow, zachwytow i oczekiwan odnosnie tranzytow imc Jowisza
Wielkiego Dobroczyncy.

Wczoraj zlokalizowalam w u siebie tranzytach zerowy trygon Jowisza do Slonca.

Pierwsza mysl: trzeba by cos pozytywnego zrobic!!

Druga mysl: chyba pojde cos zjesc...

Nie bylam w stanie wykrzesac z siebie nic wiecej!!

Od kilku dni mam faze na jowiszowe zarlokowanie, a dziwnym trafem w domu
objawiaja sie co i rusz jakies belgijskie pralinki, plesniowe serki,
chilijskie winko itp. przyjemnosci ze smakowitej i zabojczej serii pt. "minuta
w ustach, cale zycie w biodrach", a do tego za kazdym rogiem czai sie impreza
z laczonymi atrakcjami typu turecka knajpka, mile towarzystwo, orientalna
muzyczka i oczywiscie smakowita wyzerka. Tyje na potege i do tego (o zgrozo!!)
nawet nie potarfie udawac, ze sie tym faktem martwie!!!

Jedyna dlugofalowo pozytywna rzecz w tym calym tranzycie, to kilka nowych
ciuchow w szafie i babskich mazidel w lazience, i to bez drenazu kieszeni, bo
wiekszosc od darczyncow plci zenskiej pochodzena rodzinnego (Ksiezyc jest w I
domu; widac Jowisz postanowil zadbac, zeby sie nalezycie prezentowal).

Mimo wszystko... ja jednak jakas ostra KWADRATURE POPROSZE! I jeszcze Pana
Saturna jako atrakcje wieczoru, oby szybko wkroczyl do akcji! Kici, kici,
grzeczny Saturn, choc szybciutko na poczatek Lwa, bo ja pekne w koncu na tym
Jowiszu albo uniose sie jak nadmuchany balonik i poszybuje gdzies w
stratosfere smile))))

P.S. Badzcie wyrozumiali dla powyzszego belkotu tongue_out Mars mi czlapie ruchem
wstecznym przez III dom. Musialam jakos wyladowac frustracje smile))
Obserwuj wątek
    • dori7 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 28.11.05, 22:15
      dori7 napisała:

      > Wczoraj zlokalizowalam w u siebie tranzytach zerowy trygon Jowisza do Slonca.

      No pieknie, jeszcze sobie Slonce o kilka znakow niechcacy przestawilam! Do
      Ksiezyca oczywiscie, do Ksiezyca.
    • neptus Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 28.11.05, 22:20
      Tak, tak, to sa własnie te dobrodziejstwa jowiszowe. Co juz masz, dostaniesz
      tego więcej. A jesli czegoś nie miałaś za wiele, i tak Jowisz zasypie cię tym w
      nadmiarze. big_grin Saturn jest teraz w kwadraturze do Jowisza... tyle, ze wycofuje
      sie aktualnie na z góry upatrzone pozycje. Spoko, wróci i rozliczy. wink
    • iza.podlaska Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 28.11.05, 22:29
      Droga Dori,
      moim skromnym zdaniem, wszystkie w.w. przez Ciebie wydarzenia sa bardzo
      jowiszowe, bo:

      jedzenie jest oznaka dobrobytu i karmieniem Jowisza urodzeniowego (pisze to jako
      Skorpion, ktory tez ma teraz Jowisza po wszystkim i pije wlasnie winko
      zagryzajac plesniowym serem), co daje szanse jowiszowa, tak czy owak - nigdy nie
      przewidzisz, jak duzo Jowisz ci da smile. Nie spodziewaj sie zbyt malo. Jowiszowe
      wplywy sa takie, ze dopiero po czasie okazuje sie, co przyniesie jowiszowy zysk;

      kosmetyki, zarcie i wyjscia daja jowiszowa opcje na pokazanie sie, dajesz w ten
      sposob losowi mozliwosc wylapania cie z tlumu i zmuszenia do roboty smile.

      Dobre mazidla damskie daja ci fory przed innymi kobietami, ktore akurat inny,
      ubozszy zestaw maja smile

      Mars i Merkury w retro na niebie daja czas na zastanowienie, rewizje i
      przegrupowanie planow skoku na wielkie okazje, kase i mozliwosci.

      Czego ci bardzo zycze

      I przypominam sobie i tobie stara zasade Jowisza - im wiecej wydajesz, stawiasz
      innym i inwestujesz w przyjemnosci (nie tylko swoje), tym wiecej na tym zyskasz

      papa

      iza
      • potrek Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 28.11.05, 23:18
        Mi też niestety Jowisz tranzytuje Księżyc i nie powiem ale niestety ciagle bym
        coś ŻARŁ. Koszmar. Gemba też zaczyna powoli przypominać Księżyc w pełni. Dziś
        na sniadanie sama marchewka na obiad kawka a jak wróciłem do domku to kochana
        żonka podała kluski na parze smile I niestety się im ( kluską ) poddałem sadsadsadsad.
        Ale potrochu mi Jowisz złazi z mego Księżyca i już w tym roku go nie
        przetranzytuje więć mam nadzieje ze będe miał większą dyscypline co do swego
        sadła i Saturn tez wreszcie coś z tym zrobi smile
        Pozdrawiam potrek
        • arcoiris1 Re: do Potrka 30.11.05, 17:06
          Potrek,

          jeżeli ktos ma natalny kwadrat Jowisz 12 -Słonce/Wenus 3/4 (jeszcze w 3 ta
          koniunkcja ale pare minut dosłownie od IC), przy czym natalnie Jowisz włada 5
          domem, Słonce Asc a Wenus 3 i 10; a w solariuszu, niesamowita sprawa, bo Jowisz
          w kon ze Słoncem na niebie i w kon ze Słoncem i Wenus delikwenta w solariuszu,
          a do tego solarny Asc jest w Strzelcu i przypada na 5 dom natalny, to czy
          mozna "dobrze" wrózyc na tej podstawie? Ruszy sie cos w zwiazkach, miłości?
          Dodam, ze solarny Pluton w kon z solarna Wenus na solarnym Asc padaja na piaty
          dom natalny, podobnie w progresjach- tam tez jest Strzeleckie progresywne
          Słonce. Intuicja mówi mi ze tak, ale chciałam Cie poprosic o potwierdzenie
          jesli masz chwilke i ochote.. dzieki z góry
    • arcoiris1 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 28.11.05, 23:23
      A u mnie pan Jowisz w scislym sekstylu do Asc, trygonie do Dsc i sekstylu do
      Wenus natalnej, 5 stopni od MC (a o to bedzie jak tam wejdzie?), nadal w w kon
      sepracyjnej z Uranem (w radiksie w opzycji), podwojny, fajny nelson tranzytowy
      z Plutonem, wladca mojego MC i prosze!! W pracy zarabiscie, tzn robie to co
      chce, nikt sie nie czepia, wszyscy zadowoleni, a do tego dali mi nowego
      laptopa z uranicznymi bajerami i placa mi za neostrade w domu. Moge przyjsc do
      biura nawet o 10 rano i nikt mi nie bedzie buczał- kochany Pluton wladca MC
      trygnuje mi Merkurego, Słonce i Jowisza wiec nie ma szans wink))))))))) Moze moj
      szef Skorpion czuje te vibrations? AAAAAA!!! Zapomniałabym!! Niewiarygodny
      przypływ gotówki, wszystko korzystnie rozliczane dla mnie przez innych ludzi...
      I to miedzy innymi tez pieniadze w twardej walucie (jowisz zagraniczny sie
      objawia) Niech no mi tylko uscisli sekstyl do Wenus! Bedzie w sam raz na
      Sylwestra!!!!!! Nie tyje pewnie tylko dlatego ze Saturn robi mi kwadrat do ASC
      i jest 7 stopni od mojego Słońca... Ale utruwa mi zycie na inne sposoby... masa
      roboty, stresu, nerwow... Zagnał mnie do ziółek, ktorych wczesniej nie
      cierpiałam po prostu.
      nie martw sie Dori tym żarciem- ja tez jem, i tez mnie wzieło na plesniowe i
      winko i słodycze!!(chociaz z zalem Saturn kazał mi je odstawic, bo biore
      antybiotyki na cere, dwa w jednym)pozdrawiam wszystkich jowiszowych szczesciarzy
    • all2 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 28.11.05, 23:30

      ale spokojnie. po Jowiszu za każdym razem lezie Saturn i zbiera podatek od luksusu - mówi ta, co już parę razy płaciła wink
    • anahella Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 29.11.05, 01:02
      dori7 napisała:

      > Tyje na potege i do tego (o zgrozo!!)
      > nawet nie potarfie udawac, ze sie tym faktem martwie!!!
      [...]
      > Mimo wszystko... ja jednak jakas ostra KWADRATURE POPROSZE!

      Wolisz sie opychac z wyrzutami sumienia? Nie wzywaj kwadratury nadaremnowink
      • all2 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 29.11.05, 01:06
        Ten Jowisz jest popychany przez Marsa w Byku. Należy skupić wszystkie siły na gromadzeniu żywności. Dużo jedzenia. Dużo dobrego jedzenia smile
        • neptus Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 29.11.05, 01:48

          all2 napisała:

          > Ten Jowisz jest popychany przez Marsa w Byku. Należy skupić wszystkie siły na
          g
          > romadzeniu żywności. Dużo jedzenia. Dużo dobrego jedzenia smile

          A kysz!!!! Chudnę. ;P
          • astrofru Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 29.11.05, 16:32
            Jowisz na ascendencie plus Saturn strzelający weń kwadraturą plus Uran
            trygonem, plus Mars spacerujący do tyłu w kierunku dsc. Plus pełnia
            progresywna, plus progresywny dsc na Jowiszu. Cudo. Żrę i chudnę. Czasami by
            się zeżarło ale żołądek mi to wypycha do góry, bo się napiął był nerwowo. Na
            przemian mam depresję i przypływy Nowej Nadziei.. Świat mi się kończy i zaczyna
            tysiąc razy na dobę. Schizofrenia i psychozą maniakalno depresyjnąa naraz.
            Pozdrawiam.
            • neptus Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 29.11.05, 19:49
              Hehe, masz sie dobrze. Chcialabym to, co na brzuchu przepchnac w gore, tam
              scisnac, wyzej uwypuklic. Bomba!
      • mii.krogulska Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 02.12.05, 22:01
        Mądra Kobieta, dobrze pisze! Opychaj się na maksa i nie wyzywaj kwadratury na
        daremno, święte słowa! Lepiej mieć i jeść, niż chudnąć z niedoborów smile Poza tym
        chude to biedne, jak mawiał mój egzotyczny wielbiciel wink

        Pozdrawiam smile
        Mii
    • paulia Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 30.11.05, 22:05
      Dziewczyny i Chlopaki,
      Usmialam sie czytajac wasze posty...nie to zeby bylo sie z czego smiac, ale tak w tym watku przyjemnie.
      Mnie ostanio brzuszek troche urosl smile Niby sport uprawiam, nie objadam sie, a tu miecutka poduszeczka
      na brzuchu, no i patrze w kolko i mam trygon Jowisza do natalnego Jowisza... teraz wszystko jasne smile
      Pozdrawiam
      Paulia
    • dora76 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 01.12.05, 09:26
      A ja ostatnio oblozylam sie ksiazkami kucharskimi...smile Jak nigdy... dobre
      jedzenie bardzo lubie, ale zeby samej gotowac??? i w tym watku znalazlam
      przyczyne - Jowisz tranzytuje mi koniunkcja natalny Ksiezyc (IV dom) - hmmm....
      chyba sobie poczekam jak mi Jowisz zejdzie z tego Ksiezyca bo raczej oprzec sie
      dobremu jedzeniu teraz nie zdolam a od stycznia - na silownie marsz!!!!!smile
      • astrofru zapytanie przy okazji 02.12.05, 15:13
        ..przy okazji Jowiszowego wątku. Zastanawiam się co Jowisz może przynieść
        takiej jednej kobitce, której zaraz wejdzie na Słońce w IX domu. Natalnie ma
        Jowisza w VII w kwadracie do Merkurego i Wenus. Słońce w tym horoskopie jest
        jakby oderwane od reszty kosmogramu - nie ma żadnych aspektów. Obstawiam, że
        Jowisz powiększy kłopoty (Saturn jej tranzytuje dsc i rozlatuje jej się
        związek).
        • arcoiris1 Re: zapytanie przy okazji 02.12.05, 15:22
          ten 9 dom to dom rozwiazan prawnych, w 8 zwiazek umiera na dobre a w 9 sie to
          prawnie sankcjonuje,
          Jowisz sam z siebie tez sie prawem zajmuje.. chyba trafna ocena, Arroyo pisał
          pamietam, ze Jowisz tranz 7 nie zawsze przynosi szczescie, czasem i czesciej
          nawet problemy, a tu Jowisz natalnie w tym 7 w kwadracie do Wenus, i jeszcze ta
          cholera Saturn sie wmieszał
        • zeta23 Re: zapytanie przy okazji 02.12.05, 16:06
          astrofru napisała:

          > ..przy okazji Jowiszowego wątku. Zastanawiam się co Jowisz może przynieść
          > takiej jednej kobitce, której zaraz wejdzie na Słońce w IX domu. Natalnie ma
          > Jowisza w VII w kwadracie do Merkurego i Wenus. Słońce w tym horoskopie jest
          > jakby oderwane od reszty kosmogramu - nie ma żadnych aspektów. Obstawiam, że
          > Jowisz powiększy kłopoty (Saturn jej tranzytuje dsc i rozlatuje jej się
          > związek).



          Mam podobny przypadek dotyczący mężczyzny. Jowisz natalnie na DSC w kwadracie
          do wenus i słońca i opozycji do asc. Saturn w 1 domu natalnym.
          Aktualnie tranzytuje mu saturn przez DSC i cóż..małżeństwo się rozsypuje u
          niego, tranzytujący jowisz w 9 domu zszedł z wenus i tworzy teraz koniunkcje z
          natalnym słoncem.Jowisz wyolbrzymia niesety tylko już i tak spore kłopoty od
          jakiegos czasu w jego zwiazku.
        • wasza_bogini Re: zapytanie przy okazji 02.12.05, 16:09
          ja mialam taka sytuacje- rozpad zwiazku przy saturnie na descendencie. z tym,
          ze przy roznych tranzytach roznie przezywa sie rozstanie- jako ulge, jako
          cierpienie itp. przy saturnie na descendencie to jest koszmar. ja mialam trygon
          saturna do wenus, a wiec totalna schiza- ciagniecie liny z jedna w druga strone.
          przy plutonie na sloncu musialam przemeblowac swoje zycie, zeby nie popasc w
          matnie.
          w sumie najgorszy czas w moim zyciu. i rzeczywiscie mialam wtedy jowisza w 8
          domu ale w dziewiatym bylo juz lepiej. i tak, jak kiedys napisala zeta- byl to
          czas podpisywania umow. nigdy wczesniej nie podpisalam tylu umow. i jeszcze
          podpisuje.niedlugo bede miala jowisza w 10smile

          a tak w ogole to zaczelam sie bac astrologii bo sie sprawdza.
          • arcoiris1 Re: zapytanie przy okazji 02.12.05, 16:17
            To soobie pogadamy jak nam wejdzie do 10, u mnie jak u Ciebie obecnie na
            koncowce 9- 5 stopni od MC. Masz jakies wielkie nadzieje?

            Tak z zupełnie innej beczki, oprocz jakichs zawodowych spraw, czego mozna sie
            po jeszcze po tranz Jowiszu na MC spodziewac? U mnie rzadzi on 11 i 12 domem a
            natalnie jest w 3 i tworzy mi natalny półkzyz z Uranem w 9 i Saturnem w 7.
            • wasza_bogini Re: zapytanie przy okazji 02.12.05, 17:16
              ja bede miala w przyszlym roku, najpierw na marsie, na mc, na wenus, na
              merkurym i neptunie, czyli na stellium.

              natalnie mam na ascendencie, od strony 12 domu i jestem strzelcem.
              tylko wlasnie mnie niepokoi tranzyt kwadratura neptuna do tego stellium.
              mam nadzieje, ze dogoni ja tranz. uran w trygonie.
        • mii.krogulska Re: zapytanie przy okazji 02.12.05, 22:06
          Witam,
          odpowiedź krótka, bo nie znamy horoskopu. Nowy facet, zagraniczny facet, praca w
          super firmie lub korporacji, postęp lub powrót na uczelnię, generalnie czas
          odbicia od kłopotów, nowe cele życiowe, fajna podróż, dobre wiadomości z obcych
          krajów, decyzja o wyjeździe (jak przez coś ruszone IC lub Księżyc), nauka
          języka, korespondowanie z kimś z daleka, fascynacja buddyzmam lub inną religią,
          pozytywne nastawienie i wyjście do ludzi po nieudanym związku.

          Pozdrawiam smile
          Mii
    • anucha78 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 09.12.05, 19:20
      szybkie pytanko
      jakie dobrodziejstwa daje trazytujacy Jowisz w I domu ???
      wczoraj tam wskoczy!!
      • neptus Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 10.12.05, 16:16
        Optymizm, dobry humor i wszystkiego za wiele.
    • dori7 Dori uroczyscie dziekuje forumowiczom i Jowiszowi 10.12.05, 21:38
      Dzieki wszytskim za wsparcie i poczucie wspolnoty w Jowiszu smile)

      Juz nic nie marudze! Od kilku dni mam taki, przepraszam za slowo, zapieprz, ze
      nawet nie mam czasu jesc! Telefony sie urywaja, robota goni robote (co prawda
      kasa jak zwykle w fazie plynnosci - albo dopiero wplynie, albo juz wyplynela, no
      ale coz, natury czlowieka i jego 2 domu sie nie zmieni tongue_out), kalendarz mam tak
      zapchany, ze nie ma jak szpilki wetknac. I o to wlasnie chodzilo!! Zwlaszcza ze
      gdzies tam daleko na horyzonice juz majaczy mi wejscie Jowisza w Strzelca i na
      moje MC, wiec caly zasuw jest z wielka nadzieja na przyszle wielkie sukcesy, nie
      mowiac o tym, ze nareszcie sie swojsko czuje! Hehe, natalny Mars w 6 domu jest
      teraz w swoim zywiole tongue_out
    • queenmaya Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 28.12.05, 23:07
      dori7 napisała:

      > wszystkich achow, ochow, zachwytow i oczekiwan odnosnie tranzytow imc Jowisza
      > Wielkiego Dobroczyncy.

      Jowisz w Skorpionie w wyjątkowo wredny sposób zmusił mnie do zajęcia się moim
      zdrowiem.
      Uwielbiam seriale o lekarzach, ze szczególnym uwzględnieniem Ostrego Dyżuru, ale
      pacjentem być po prostu nienawidzę. Nie znoszę, jak ktoś zagląda mi
      gdziekolwiek, wsadza coś do mojego nosa, ucha czy gdzie indziej, jak mi świeci
      jakąś lampką albo podgląda na jakimś straszliwym monitorze moje wnętrze.
      Brrrr... horror po prostu. Dlatego lekarzy mijam szerokim łukiem.
      Jakiś czas temu popatrzyłam w swoje tranzyty i pomyślałam sobie: "ale teraz
      będzie fajnie, Jowisz idzie sobie przez Skorpiona, taka okazja trafia się raz na
      12 lat, wreszcie sobie pożyję".
      Ale sobie nie pożyłam.
      Najpierw wylądowałam w szpitalu z powodu ciężkiej anemii - to właśnie jeden ze
      skutków unikania doktorów, czyli nie zgłaszania się na czas na badania, a teraz
      musiałam odnowić dawno zerwaną więź z moją przychodnią rejonową. W życiu bym tam
      nie poszła, gdybym nie znalazła się w sytuacji bez wyjścia. Jowisz we wrednym
      Skorpionie, do tego dokładnie na moim Saturnie przyłożył mi brzytwę do szyi i
      wymusił poddanie się. I teraz obaj ci "prawodawcy" wymierzają mi sprawiedliwość
      za zaniedbania.
      Na szczęście okazało się, że nic mi nie jest (żadne raki ani inne takie) i moje
      życie nie jest zagrożone, pod warunkiem, że wykażę przynajmniej minimum
      dyscypliny i rozsądku.
      Gdybym jednak nie padła na przysłowiowią mordę to żadna siła nie zmusiłaby mnie
      do skontrolowania mojego stanu zdrowia. A teraz mam plik skierowań do różnych
      specjalistów i muszę na własnej skórze przekonać się, jaka jest kondycja służby
      zdrowia (szpital w Otwocku to prawdziwie gierkowski skansen, powinni tam
      urządzić muzeum komunizmu).
      Oczywiście jak się to wszystko zaczęło klęłam jak na Skorpiona przystało, ale
      jakiś cichy głosik w środku mojej głowy cały czas piszczał: "nie bluźnij, to
      wszystko dla twojego dobra, zobaczysz, że to ci wyjdzie na zdrowie". Oby... się
      to wreszcie skończyło!!!
    • aarvedui dobrodziejstwo (?) Jowisza - o nieee 29.12.05, 00:37
      jowisz retrograduje w trygonie do mojego ksiezyca -przytyłem tyle ze nie wiem
      jak ani kiedy to sie stało w ogóle!

      gosh! -_-'

      niech to sie wreszcie skonczy..-_-
      • mb1mb Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - o nieee 29.12.05, 01:33
        aarvedui napisał:

        > jowisz retrograduje w trygonie do mojego ksiezyca -przytyłem tyle ze nie wiem
        > jak ani kiedy to sie stało w ogóle!
        >
        > gosh! -_-'
        >
        > niech to sie wreszcie skonczy..-_-
        A WIELKI jesteś? (pytam z ciekawości skoro masz tyle planet w Strzelcu...smile
        Skorpion jakoś nie kojarzy mi się tak dobrze/nie pasuje z Jowiszem, sama nie
        wiem... tak optymistycznie, ciepło, jowialnie big_grin
        • aarvedui Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - o nieee 29.12.05, 02:44
          duzy,w sensie wysoki wink
          wiec jeszcze nie widac tak bardzo.ała...dieta


          strzelec to nastepny znak po skorpionie,powiązanie jest jak najbardziej -
          przyczynowo skutkowe smile Weres dobrze to opisuje smile
      • am98 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - o nieee 29.12.05, 09:02
        aarvedui napisał:

        jowisz retrograduje w trygonie do mojego ksiezyca -przytyłem tyle ze nie wiem
        jak ani kiedy to sie stało w ogóle!
        gosh! -_-'

        niech to sie wreszcie skonczy..-_-

        Uwielbiam ten topic!! smile))) Po prostu uwielbiam smile)))
        Przyznam, że za każdym razem, gdy czytam w nim wpisy uśmiecham się pełną
        (dosłownie!) gębą od ucha do ucha! A za każdym razem mam ochotę napisać: mój
        Boże cóż Wy wiecie o tym Wielkim Tłuściochu, skoro ja - śmiało całe swoje życie
        mogłabym nazwać jednym wielkim jego tranzytem (jakby koniunkcja, kwadratura,
        opozycja, trygon i inne kwinkuksy, nonagony, septyle - i Bóg sam wie jeden - co
        tam jeszcze, skupiły się na mnie jednocześnie, objawiając potężne działanie
        swojego Pana - JOWISZA!
        Jeszcze kilka dni temu miałam wielką ochotę go zbesztać, natrzeć jego wielkie
        tłuste uszy i przetoczyć (bo sam nie przejdzie wink)) - do kąta, ale nie mogę, po
        prostu nie mogę, ponieważ za każdym razem, gdy mnie ratował robił to
        maxymalnie, z wielką klasą, Bosko!
        Wielki Tłuścioch w jednym ze swoich przejawów nie ma umiaru, uwielbia słodkie
        jedzenie, żywnościowe zakupy - a i tak wychodząc ze sklepu mówi mi - wciąż mało!
        (gdy i tak każe się zmagać z potężnym bagażem w rękach, który z każdym krokiem -
        rośnie, rośnie, rośnie....). Ileż to razy kazał kupować mi pachnidła, mazidła,
        które po odstaniu swego na półce- lądowały w koszu! Gdy Wielki Tłuścioch je -to
        z największego talerza, gdy zamawia lody - to siedmiogałkowe, a ja się pytam:
        dlaczego jemu wszystkiego wciąż mało?

        Córka Jowisza z jego trygonem do ASC w Byku i opozycją do Wenus i Marsa.
        Sygnaturka mówi sama za siebie.
    • arcoiris1 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 29.12.05, 11:22
      Jowisz na MC własnie sie wczłapał, w seksylu do Wenus, w kwadracie do Slońca,
      do tego rzuciłam fajki i nawet nie wiem "jak" a micheliny wokoł pasa sie
      zrobiły. Jowisza wpływ nie słabnie- poszam po bandzie i zapisałam sie na taniec
      brzucha wink))
      • sarna34 Re: dobrodziejstwo (?) Jowisza - uwagi na margin 29.12.05, 13:16
        A mnie się jowisz wpakowal na zerową koniunkcję z neptunem i jednocześnie robi
        mi zerowy trygon do wenus i mam wenę twórczą. Dziś za jednym zamachem napisalam
        kilka tekstów. W wyobraźni wlóczę się po Bliskim Wschodzie śladami Czwartego
        Króla, który spóźnil się do Betlejem. Wymyślilam sobie, ze to przebrana
        kobieta. Jej oczami ogladam świat Szecheryzady i biblijne scenki. Czuję
        orientalne zapachy, opisuję orgię kolorów, smak pustynnego piasku i zgielk
        bazarów. Na skórze czuję ten dreszczyk emocji. Takiego jowisza z neptunem
        uwielbiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka