Dodaj do ulubionych

ksieżyc bida w byku

06.12.05, 07:23
jej, taka biedna i poraniona ja wink dusza przytulna bez przytulanki, obżartuch
bez czekoladki, kanapowiec bez chwili, by na kanapie klapnąć.

Czy komuś jeszcze materializują się szaleństwa Marsa w Znaku Byka? (a to
wszystko w opozycji do Jowisza, jak szkło powiększające)

buuuu.......
Obserwuj wątek
    • milena78 Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 09:22
      mnie się materializują owe Marsowe szaleństwa, ale zgoła inaczej. Ten Mars
      biega wokół mojego Słońca a do tego MC, a ta opozycja Jowiszowa, eh...
      Wariactwo, teraz jestem najmądrzejsza w pracy i mam monopol na wiedzę. Samej ze
      sobą trudno wytrzymaćsmile
    • neptus Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 14:39
      Mars sobie biega od jakiegos czasu po MOIM Byku. Od Marsa, przez Słońce do
      Wenus i spowrotem. A ja mam natalna kwadrature Mars/Jowisz... Duzo, o tak, dużo
      bym chciała zrobic, osiagnac, doswiadczyc. Gdyby nie ten jeden drobiazg - w 12
      domu nie wychodzi, albo wychodzi nie tak, albo nie wtedy, albo nie tam, albo
      nie z tym człowiekiem, albo jak juz wyjdzie, to nie daj boze.
      • yoanix Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 15:52
        U mnie mars biega po moim 12-stodomowym saturnie...to ja biegam po lekarzach
        tragedja,ciągle cos mi wynajduja ci lekarze.Czuje się ajakbym sie miała
        rozsypac zachwile :o( dołek na maksa.
        • czupakabra27 Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 16:06
          a mnie biega po 9 domowym Jowiszu i nagle dostałam przypływu energiismileczas
          najwyższy,a na dodatek, zapowiada się na to, ze dolegliwosci chroniczne,
          ciągnące się latami dzięki prostej kuracji znikną wreszcie z mojego życia.
          poprawa jest zaskakująca. to tak jakby spadły z oczu łuski i dostrzegam, ze to
          co niewykonalne w dziedzinie zdrowia stało się zupełnie realne. poprawa jest
          wprost niewiarygodna, bo diagnoza jest utrafiona w 100%.
          chorobotwórczego Saturna też mam w XII, ale chyba nie ma teraz za wiele do
          gadania, mimo, że saturnowy cykl wkrótce sie zamknie.
          • aarvedui Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 16:11
            to i ja sobie ponarzekam - mars siedzi mi w XII domu juz od baaardzo dawna i az
            sie nie moge doczekac kiedy wejdzie do I - jak próbuje z siebie wykrzesac
            energie i chec do pracy-nijak nie wychodzi...
            raczej jestem sklonny do refleksji i medytacji - a tu terminy gonią..

            kategorycznie domagam sie przeniesienia marsa do bliźniąt!! ;D
            • neptus Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 17:16
              aarvedui napisał:

              > kategorycznie domagam sie przeniesienia marsa do bliźniąt!! ;D

              Popieram! Zróbmy blokadę! - w Byku w sam raz na czasie.
              • limetka77 Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 21:02
                neptus napisała:

                > aarvedui napisał:
                >
                > > kategorycznie domagam sie przeniesienia marsa do bliźniąt!! ;D
                >
                > Popieram! Zróbmy blokadę! - w Byku w sam raz na czasie.
                >

                Dołączam się smile Mnie też siedzi od dawna w XII, nic nie idzie po mojej myśli,
                tylkko chce mi się spać, a tu pracy dużo...
        • zeta23 Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 16:09
          U mojej 12-letniej córeczki mars chodzi sobie w te i we wte w 8 d. atakując
          swoją własną pozycje w byku. I odkąd mars zaczął się cofać ciągle choruje mi na
          albo na katar, albo gardło..mało tego co jedną chorobę wyleczy to druga się
          przypęta, w szkole zaległosci, a koniec semestru tuż, tuż..
          Do tego robi jej kwadratury do natalnego księżyca i wenus.
          Mars to przecież gardło, wiec wszystko się zgadzasmile)
          • neptus Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 17:18
            Mars to nie gardło. Mars to głowa. Mars to także gorączka, a szczególnie Mars z
            Jowiszem.
            • zeta23 Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 17:32
              neptus napisała:

              > Mars to nie gardło. Mars to głowa. Mars to także gorączka, a szczególnie Mars
              z
              >
              > Jowiszem.


              Dzięki Neptusie za sprostowaniesmile
              Oczywiście nie mars, ale byk to szyja i gardło oraz podatnosc na przeziębienia,
              zapalenia krtani i bóle gardła.
            • czupakabra27 czyli nie Mars 06.12.05, 18:36
              hmm... to ciekawe, bo u mnie to cudowne wyzdrowienie na Marsie latającym po moim
              Jowiszu, to właśnie wyleczenie wieloletniego stanu zapalnego. w takim razie
              muszę poszukać gdzie indziej, choć nagłość odwrócenia tej gnębiącej syt.pasowała
              mi do Marsa lub do Urana. to tak jakby otworzyły się drzwi...
              • makaryna Re: czyli nie Mars 06.12.05, 21:15
                czupakabra27 napisała:

                > hmm... to ciekawe, bo u mnie to cudowne wyzdrowienie na Marsie latającym po moi
                > m
                > Jowiszu, to właśnie wyleczenie wieloletniego stanu zapalnego. w takim razie
                > muszę poszukać gdzie indziej, choć nagłość odwrócenia tej gnębiącej syt.pasował
                > a
                > mi do Marsa lub do Urana. to tak jakby otworzyły się drzwi...

                Bo i mozliwe, ze tak bylo. W koncu u kazdego z nas tranzyt. Mars jest w Byku smile
                a nie kazdy ma problemy z gardlem, goraczka, glowa, czy czym tam innym.
                Zalezy jak ten Mars Ci sie uklada w stos do reszty...

            • yoanix Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 21:27
              No własnie ta głowa wciąż mnie boli i zmeczona jestem ciągle.
            • mucha102 Re: ksieżyc bida w byku 07.12.05, 08:02
              neptus napisała:

              > Mars to nie gardło. Mars to głowa. Mars to także gorączka, a szczególnie Mars
              z Jowiszem.

              Gorączka jest... w pracy suspicious .

              (więc spadam pracowaćwink
    • makaryna Re: ksieżyc bida w byku 06.12.05, 17:00
      Ja tam specjalnie tego Marsa w Byku w opozycji do Jowisza nie odczuwam, bo u mnie to stan...
      naturalny smile
      W urodzeniowym mam tak samo, tylko ze pod koniec Byka. Mars mi tam przyjdzie okolo 12-13
      lutego, ale Jowisz juz nie "zdazy" smile. Bedzie w urodzeniowej pozycji dopiero za rok i wtedy
      zaatakuje mi opozycyjnie urodz. Marsa razem z tranzytujacym Marsem z pozycji V domu !!! Moze
      jedynie co zauwazylam, to bardziej sobie folguje towarzysko-romansowo (Mars-XI dom/Jowisz-
      V), ale to mnie i tak zawsze pociagalo smile
      Ciekawe, co by bylo gdyby mi sie pokryla ta opozycja tranzytowa z urodzeniowa ?!
      • neptus Re: ksieżyc bida w byku 07.12.05, 15:42
        makaryna napisała:


        > Ciekawe, co by bylo gdyby mi sie pokryla ta opozycja tranzytowa z
        urodzeniowa ?

        Byłabys jeszcze bardziej sobą. smile

        --
        Ludzie potykają się nie o góry, lecz o kretowiska. [Konfucjusz]
        AstroAlgorytmy www.astro.hg.pl
        =^.^= =^.^=
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka