Dodaj do ulubionych

Warsztat 56

05.10.08, 22:08
Cieszę się że mam możliwośc zadac pytanie w kolejnym warsztacie smile

Dziękuję Ewci smile)

Mam tremę sad

Ewcia była świetna – ja nie mam takiego poczucia humoru.

Jedziemy.

W lipcu i sierpniu 1998r. pracowałam na umowę-zlecenia dla pewnej
firmy. To było kilka zleceń odnawianych średnio co 10dni. Firma miała
swoje biuro, innych pracowników na umowę o pracę itp.
Moje pytania:
- czym zajmowała się ta firma; dodam że firma miała chyba kilka
kierunków działalności a mi chodzi dokładnie o ten, gdzie ja
pracowałam
- na czym polegała moja praca (okazało się nie nie lubię tego i
dlatego dziś już się tym nie zajmuję)
- jaka wiąże się z tym przygoda którą wspominam do dziś – niezbyt
miło zresztą chociaż czas wykrzywia negatywne emocje wink

Życzę przyjaznych karcianych objawień i skojarzeń smile)
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 05.10.08, 22:14
      krolowa.mieczy napisała:

      >ja nie mam takiego poczucia humoru.
      >
      Nie Tobie to oceniać, Kochanasmile
      Msmile
      • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 05.10.08, 22:19
        Dobra, idę do kąta wink
    • eleonora32 Re: Warsztat 56 05.10.08, 22:18
      fajny temat. Lubię takie tematy rzeka wink można popłynąć smile) i sobie poużywać
      trochę wink)
    • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 08.10.08, 22:18
      1 – czego dotyczyła działalność firmy- Rycerz Pucharów
      2- powiązania firmy – Król Pucharów
      3 – kogo zatrudniała firma – Królowa Mieczy
      4- atmosfera w firmie – 7 mieczy
      5 – czym zajmowała się KM w firmie – Paź Pucharów
      6 – czym musiała się wykazać – As monet
      7- Dlaczego KM nie lubiła tej pracy – Królowa Pucharów

      No, ależ mokro się zrobiło. I to w dodatku wszystkie dworskie
      puchary , Hm…Jakas elitarna ta firma. Same figury w niej pracowały.
      No i jakie powiązania- może była podwykonawcą jakiejś
      ogólnopolskiekij spółki w tej samej branży albo nawet
      międzynarodowej.
      Najbardziej ubawiła mnie odpowiedź moich kart na pytanie 4- kogo
      zatrudniała firma- jak to kogo- naszą Królową Mieczy, oczywiście.
      Wiecie, z czym mi się to wszystko kojarzy – albo dosłownie z jakąś
      spółką wodną, melioracyjną, oczyszczalnią ścieków, stacją meteo,
      albo stacją uzdatniania wody, laboratorium, badającym czystość wód,
      stan wody, zarybienie, temperaturę, itp. albo z jakąś agencją
      reklamową, wybitnie manipulującą ludzkimi uczuciami i rzucającą
      hasła typu podaruj sobie odrobinę luksusu, jesteś tego warta, musisz
      to mieć itp. No może jeszcze jakaś kancelaria adwokacka. Że firma
      zatrudniała Królową Mieczy, to już wiemysmile. Atmosfera w firmie była
      raczej nieciekawa. Prawdopodobnie firma balansowała na granicy prawa
      lub świadomie mydliła ludziom oczy, żeby osiągnąć z tego jakies
      korzyści. Może nieco podrasowywała wyniki badań lub dopasowywała je
      do wymagań klientów, skupiała uwagę na pozytywach, przemilczając
      negatywy, pewne sprawy żyły swoim własnym życiem. Każdy działał na
      własną rękę, próbując jak najwięcej ugrać dla siebie. Nie było
      fajnej współpracy, a raczej rywalizacja. Królowa Mieczy nie
      zajmowała jakiegoś wybitnego stanowiska. Wykonywała raczej łatwe i
      proste prace ( Paź Pucharów- pobierała jakieś próbki do analizy, cos
      przelewała, pozyskiwała klientów firmy )co było zresztą powodem jej
      frustracji, gdyż ambicje miała znacznie większe.

      A teraz przygoda
      1- gdzie się to wydarzyło – XIV Umiarkowanie
      2- co się wydarzyło – IX Sprawiedliwość
      3- jak to odczuła - Królowa Mieczy
      4 – jak zareagowali inni pracownicy - 2 buław
      5 – co się zmieniło w firmie po tym wydarzeniu
      Na mojej karcie XIV jest piękna zielona łąka i anioł przelewający
      wodę z pucharów. Mogło być tak, że KM pobierała te swoje próbki w
      terenie i coś pokręciła z wynikami. Ten błąd uderzył w firmę dla
      której były robione badania i sprawa znalazła finał w sądzie. KM
      musiała nieźle się nagimnastykować, żeby całą sprawę wyjaśnić i
      odkręcić. Koleżanki z pracy specjalnie się tym nie przejęły, zajęte
      swoimi sprawami. Po tym całym incydencie wyznaczono do pobierania
      próbek zespoły 2 osobowe, co miało w przyszłości zapobiec podobnym
      pomyłkom.
      Mam jeszcze drugi wariant, że KM wpadła do wody w czasie pracy i o
      mało co się nie utopiła. Po czym pozwała firmę do sądu o
      odszkodowanie.
      W końcu jednak doszła do wniosku, ze jest Królową Mieczy a nie
      Królową Pucharów i nie będzie dłużej tkwić w tej mokrej robocie.
      Msmile
      • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 09.10.08, 06:05
        Jestem pod wrażeniem... wody smile

        Nie spodziewałam się że aż tyle pucharków wylosujesz smile)

        I Królowa Mieczy Ci wyszła! No, no! Cos jest na rzeczy wink
        • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 09.10.08, 06:57
          Nawet dwa razy mi wyszła.
          Żeby tylko lanie wody nie bylo najważniejsza częscią mojej interpretacjismile
          Msmile
          • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 09.10.08, 07:08
            smile)

            • kita32 Re: Warsztat 56 10.10.08, 14:50

              Rozkład:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,1507180,2,1.html
              do pytań:
              Czym zajmowała się firma w której pracowała KM?
              - jej ambicje (XVI Wieża), zajmowała się (Królowa Pucharów. 8 Pucharów).
              Na czym polegała praca KM?
              - jej nadzieje (4 Monet), co robiła (7 Pucharów, 6 Monet).
              Przygoda KM w związku z pracą:
              - zaczęło się od (As Kijów), przebieg (4 pucharów, XXI Świat), zakończenie (XVIII Księżyc).

              Pierwszą kartą była Wieża, ostatnią Księżyc i rozkład ułożył się w formie buta między tymi kartami. Lekko nie było. Czuję, że praca oraz przygoda zakończyła się dla Ciebie, Królowo Mieczy, jakimiś lękami, nerwicą, obniżeniem odporności psychicznej...

              Karty są dla mnie niezwykle trudne do odczytania. Najczytelniejszy wydaje mi się drugi rząd kart – o Twojej pracy.
              Chciałaś zarobić i osiągnąć stabilność finansową (4 Monet). Twoja praca polegała na tworzeniu wizji, świata ułudy, rozbudzaniu nadziei itp. - po to by zarobić, znaleźć sponsorów lub ewentualnie przekazywałaś pieniądze innym.

              Ale firma??? Ambicjami firmy jest/ była Wieża! Ta karta ani następne nie wskazują w sposób bezpośredni ani na pieniądze, ani na władzę... Mogę jedynie rzucać pomysłami – żadnego nie będąc pewna. Pisze w kolejności nasuwania się pomysłów:

              1. Firma taka jak Amway polegająca na namawianiu ludzi, żeby wstąpili do handlowej organizacji – zmieniając sposób myślenia o handlu (Wieża) i odwołując się do marzeń (7 Pucharów), działając na psychikę (Puchary). KM w takiej firmie szukała chętnych roztaczając wizję świetlanej przyszłości (7 Pucharów) i oferując towary w cenach promocyjnych (6 Monet).

              2. (skojarzenia Piotra) Firma posiada sieć knajpek, pubów itp. w których serwowane są głównie alkohole (Puchary). KM była zatrudniona w wakacje jako kelnerka (Puchary). Dostawała napiwki (6 Monet). Pracowała prawdopodobnie późną porą lub w nocy (księżyc w 8 Pucharów oraz karta Księżyc na końcu rozkładu).

              3. Kasyno – bazuje na nadziei wygranej i wizji przeszłego bogactwa i szczęścia, ale zwykle doprowadza bywalców do ruiny (Wieża). KM mogła być zatrudniona jako pomoc do obsługi gości w sezonie największego ruchu.

              4. Wieża jako ambicja firmy kojarzy mi się ze światem przestępczym. Może celem firmy było pranie (puchary) brudnych pieniędzy? O tym nikt ze zwykłych pracowników nie musiał wiedzieć. Sądząc po pucharach – firma była usługowa albo, jak w punkcie 2, alkoholowa.

              5. Agencja towarzyska (puchary, Królowa Pucharów). Zadaniem KM miało być zabawianie gości, udawanie zainteresowania nimi i ich sprawami (7 Pucharów).

              W rozkładzie nie ma kart wskazujących (w sposób wyraźny) na ruch, chodzenie, jeżdżenie, podróże, ale cały rozkład ułożył się (nie planowałam tego) w kształt buta. Myślę więc, że praca Królowej Mieczy wymagała ruchliwości – chodzenia, ewentualnie jeżdżenia.

              Z przygodą KM mam problemy. Sugeruję się swoimi skojarzeniami co do „nieprzyjemnej przygody”, która mi się jednoznacznie kojarzy... No więc w kontekście nieprzyjemnej przygody As Kijów kojarzy mi się z fallusem, 4 Pucharów z nadmiarem alkoholu lub ze zmuszaniem do picia wbrew woli lub z mobbingiem, Świat z uroczystością na zakończenie czegoś lub z wyjazdem do kogoś, no a Księżyc z zachowaniem opartym na niskich instynktach zakończonym wprowadzeniem Królowej Mieczy w stan depresyjny, lękowy, znerwicowanie...

              Oj, czuję się niepewnie wysyłając tę interpretację...
              • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 10.10.08, 15:21
                Kita, blisko smile

                Tylko sprostuję: nic z "tych" rzeczy. Możesz sie uspokoić smile)

                • kita32 Re: Warsztat 56 10.10.08, 17:53
                  > Tylko sprostuję: nic z "tych" rzeczy. Możesz sie uspokoić smile)

                  ....To dobrze wink
                  Musiałabym pomyśleć jeszcze nad tą przygodą...
                  • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 10.10.08, 18:42
                    Już łatwiej jak "te" sprawy się nie liczą wink ?

                    Niektóre dziedziny działalności rzeczywiście mają coś wspólnego ze
                    sprzedażą siebie smile



                    • kita32 Re: Warsztat 56 10.10.08, 23:06
                      > Już łatwiej jak "te" sprawy się nie liczą wink ?

                      ....Oj, wcale nie wiem czy łatwiej... Nie wiem, czy coś nowego wymyślę - mało
                      czasu mi zostało, bo wyjeżdżam na weekend (ale mam nadzieję, że w przerwach będę
                      miała dostęp do internetu).
                      • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 08:35
                        smile)

                        Odpoczywaj rodzinnie smile a w niedzielę wieczorkiem zaglądnij wink
                        • kita32 Re: Warsztat 56 11.10.08, 13:15
                          Nie odpoczywam, pracuję wink
                          Mam dodatkowy pomysł na Twoją pracę i przygodę - moze zdążę napisać na następnej przerwie.
                          • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 14:34
                            Ooo! To pracuj spokojnie smile

                            Umieram z ciekawości co to za pomysł big_grin
                            • kita32 Re: Warsztat 56 11.10.08, 15:01
                              > Umieram z ciekawości co to za pomysł big_grin

                              ....Och, nie umieraj wink

                              Wieża (ambicje firmy) skojarzyła mi się z chęcią całkowitego "przerobienia" kobiety (Królowej Pucharów) z kopciuszka na królową. W rezultacie to zbyt wygórowane ambicje i kończy się na dobrych chęciach (8 Pucharów). Pasowałby tu doży zakład krawiecki lub bardziej - projektowanie mody. Firma mogłaby być również zakładem kosmetycznym albo fryzjerskim.

                              Przygoda (tu bardzo niepewnie):
                              As Kijów - coś było do zrobienia, jakiś nowy projekt, coś wdrążane;
                              4 Pucharów - nie tak zostało przygotowane, coś było w nadmiarze lub niedomiarze;
                              XXI Świat - z felerem wyszło w świat, sprawa nabrała rozgłosu w kręgu zainteresowanych osób;
                              XVIII Księżyc - Królowa Mieczy została kozłem ofiarnym, mimo iz praktycznie nie ponosiła winy.

                              Przyznaję się, że na tę interpretację przygody mogła naprowadzić mnie interpretacja Ma_ewy, bo ta interpretacja jest w jakimś stopniu podobna do jej wcześniejszej.

                              Jeszcze podaję nowy pomysł Piotra - Wieża + Puchary skojarzyła się jemu z szacowaniem szkód po powodzi lub ewentualnie po innych klęskach żywiołowych.
                              • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 15:17
                                Lol! wink

                                Podoba mi się smile Ten świat mody najbardziej big_grin
        • kita32 Re: Warsztat 56 10.10.08, 14:55
          > Jestem pod wrażeniem... wody smile
          >
          > Nie spodziewałam się że aż tyle pucharków wylosujesz smile)

          .....A ja jeszcze więcej pucharków wyciągnęłam wink

          Ma_ewo, po pytaniu:

          5 – co się zmieniło w firmie po tym wydarzeniu

          nie podałaś karty wink
          • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 10.10.08, 15:23
            Dwa puchary, oczywiściesmile
            Pozdrawiam Kito i gratuluje spostrzegawczości, ja tyle razy
            czytałam sad
            Twoja woda jest taka bardziej ognistasmile. Tak, czy owak leje się
            strumieniami. Coś jest na rzeczy, jak mawia nasza Królowasmile
            Msmile
      • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 10.10.08, 15:29
        Ale numer , masz rację Kito, to na pewno był jakiś pub. Piwko lało
        sie strumieniami. Nawet Anioły chodziły na cykusmile
        Msmile
        • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 10.10.08, 15:35
          smile)

          Alkohol może i był wink Pod bokiem, z oddali. Ale ja byłam grzeczna big_grin
        • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 14:35
          Ewcia, a może Ty chciałabyś coś dodac? smile
        • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 11.10.08, 15:25
          Właściwie, to juz napisałam wszystko. Szkoda, że nie wpadłam
          wcześniej na ten pub, bo wszystko idealnie pasuje do mojego
          rozkładu: tyle postaci z kielichami w ręku. Pub jako żywo. Albo
          jakaś kawiarnia czy herbaciarnia. No i praca w charakterze osoby
          wydającej, roznoszącej napoje też nieźle pasuje, nawet napiwki można
          zobaczyć w Asie monet. Ale słowo sie rzekło, pierwsza odpowiedź sie
          liczysmile. Nie mogę sie doczekać innych interpretecji i oczywiście
          rozwiazania.
          To do jutra
          Msmile
          • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 16:16
            smile

            Ok.
          • kita32 Re: Warsztat 56 11.10.08, 16:49
            Och, Ma_ewo, jest nieskończona możliwość różnych prac i firm. Możesz śmiało dopisywać wszystkie pomysły, które Ci przyjdą jeszcze do głowy, a nasuwają Ci się w związku z swoim rozkładem kart wink
    • eleonora32 Re: Warsztat 56 11.10.08, 18:23
      Zrobiłam 3 rozkłady oddzielny na firmę, na to czym zajmowała się tam królowa
      mieczy oraz na to wydarzenie.

      I Firma
      Moja pierwsza myśl o tej firmie, zanim jeszcze rozłożyłam karty, to że to jakaś
      firma kogucik, jakieś widmo.

      Wypadło mi 8 monet – mozolna, sumienna praca wymagająca dokładności i
      zręczności. Miałam skojarzenie z rachunkowością księgowością. Może to biuro
      rachunkowe.

      3
      1 5 2
      4

      1 Dyrekcja firmy (6 buław)
      2 Pracownicy (rycerz buław)
      3 wpływy z zewnątrz (śmierć)
      4 wpływy wewnętrzne (rydwan)
      5 podsumowanie (9 buław)

      Pierwsza myśl gdy zobaczyłam 6 buław(dyrekcja) i rycerza buław(pracownicy) była
      taka, że oni ze sobą współpracują, są nastawieni na współpracę i wzajemną pomoc.
      Ale jednak zmieniłam zdanie. Dyrekcja (6 buław) jest na koniu, startuje z
      pozycji szefa. Z tyłu na mojej karcie widać grupkę ludzi, więc może to takie
      zaplecze szefa, tacy przydupasi (że tak nieładnie to nazwę). Pracownicy
      symbolizują rycerza buław, który jest jakby wyżej w hierarchi co do 6 buław.
      Konie na obydwu kartach są naprzeciwko siebie, oboje startują z pozycji konia,
      siedzą na koniach. Wydaje mi się, że pracownicy tej firmy często byli lepiej
      wykształceni niż szef, mieli dużo zapału, ale szef tego nie doceniał. Powstawało
      wiele konfliktów między nimi. Między tymi katami jest 9 buław. Wydaje mi się, że
      dochodziło do wielu przykrych sytuacji.
      Wpływy zewnętrzne to śmierć – jakieś okoliczności na zewnątrz spowodowały, że
      firma zaczęła tracić swoją pozycję i wszystko zmierzało do upadku, a pracownicy
      firmy zaczęli odchodzić i grupowo się zwalniać. W podsumowaniu widać straty
      majątku, problemy finansowe, myślę, że firma upadła.
      Dociągnęłam kartę co to była za branża 7 monet (-) przez przypadek mi się
      odwróciła ta karta.
      Skojarzyło mi się to z praniem brudnych pieniędzy, robieniem jakichś lewych
      interesów.
      7 monet mówi o odpoczynku, ale z racji, że jest odwrócone to może wręcz
      przeciwnie. Monety wskazywałyby na jakąś branżę finansową.

      II Praca Królowej mieczy dla tej firmy
      Królowa mieczy jakie wykonywała czynności dla tej firmy?
      4 monety, 10 buław, 9 mieczy

      4 monety kojarzy mi się z księgowością, siedzenie na pieniądzach, albo trzymanie
      pieniędzy. Albo dostawała pieniądze, musiała najpierw przygotować sobie towar,
      na siedząco w domu coś z tego zrobić, albo posortować, potem musiała to wszystko
      rozdawać na mieście, pozbyć się tego (10 buław), 9 mieczy nie wiem jak
      zinterpretować, może była padnięta, bolały ją nogi, wykończona tą pracą.


      Czując znowu niedosyt, że zbyt dużo się nie dowiedziałam, rozłożyłam karty w
      taki rozkład:
      1.na czym polegała jej praca (król buław)
      2.jak rozpoczynała pracę (2 buławy)
      3.jak praca przebiegała (giermek mieczy)
      4.jak kończyła pracę (cesarz)
      5.podsumowanie, co to było – moc

      Duża aktywność i samodzielność, miała duże pole manewru, mogła sama sobie
      ustawiać jak będzie pracować, kiedy, gdzie i z kim. Była sama sobie szefem,
      musiała wykazać się tylko efektami i osiągnięciami

      Rozpoczynała pracę od przeglądu czegoś, może musiała się rozeznać co się
      wydarzyło, przeczytać wiadomości, albo musiała przejrzeć zamówienia, zrobić
      listę gdzie i do kogo dzisiaj się uda. Może brała telefon i dzwoniła umawiała
      terminy.

      Przebieg pracy dużo musiała się nachodzić, dużo ruchu

      Zakończenie pracy – ufff usiąść i siedzieć, odpocząć smile Na koniec dnia miała
      wszystkiego dosyć.

      Podsumowanie co to była za praca – moc ??? nie wiem jak tą kartę odczytać

      III Wydarzenie, przygoda

      4 kielichy, cesarzowa, 3 miecze (wydarzenia) – królowa buław (podsumowanie)

      Królowa mieczy coś komuś zaproponowała, była umówiona z kimś, początkowo została
      bardzo dobrze i miło przyjęta, ugoszczona a zakończyło się jakoś przykro. Ktoś
      udawał przyjaciela, udawał w celu wykorzystania, oszukania.

      1 co zrobiła królowa mieczy (as kielichów)
      2 jak się czuła (as buław)
      3 wpływy z zewnątrz (co ją spotkało) gwiazda
      4 wydarzenie 6 monet
      5.efekt końcowy rycerz buław

      Myślę, że królowa mieczy nieźle się wkurzyła i wzięła nogi za pas, uciekła.
      Gwiazda i 6 monet kojarzą mi się z jakimś wyciekiem pieniędzy i królowa mieczy
      to odkryła.

      Uff, no to popłynęłam wink)) Teraz poczytam Wasze wypowiedzi smile)
      • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 18:31
        Jakże się cieszę że kolejny straceniec wink na ochotnika się zgłosił!

        Jestem pod wrażeniem, Pani Kochana smile

        Piknie! Aż serce rośnie big_grin
      • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 11.10.08, 19:08
        No cóż, połączenie ognia i wody. Jak nic, woda ognistasmile
        Msmile
        • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 19:13
          Oj, babeczki! Stany wskazujące? wink Rzadko smile

          Do rozwiązania warsztatu może byc.

          Już kolejny raz pojawia się 4 Pucharów - niekoniecznie kac i
          przepicie big_grin
          • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 11.10.08, 19:20
            Nie Twoje, kochana, nie Twoje. Ale w końcu coś w tych pucharach
            musiało być, no nie?
            Msmile
            • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 19:28
              ma_ewa01 napisała:

              > Nie Twoje, kochana, nie Twoje. Ale w końcu coś w tych pucharach
              > musiało być, no nie?
              > Msmile


              L'eau de vie? wink
              • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 11.10.08, 19:33
                Niestety, ten język jest dla mnie obcysad
                Msmile
                • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 11.10.08, 20:03
                  Na butelkach z koniakiem m.in. jest napisane l'eau de vie wink
      • kita32 Re: Warsztat 56 11.10.08, 21:28
        Eleonoro, bardzo ciekawa interpretacja. Wyszło Ci, że firma upadła.
        Też to pasuje i do mojego rozkładu - z Wieżą jako ambicją firmy.
        Może jakiś konflikt tkwił w niej już u podstaw. Ma_ewa i ja
        odebrałyśmy napięcia poprzez przewagę Pucharów, a Ty poprzez
        przewagę Buław. Czy było napięcie, to dowiemy się jutro...
        • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 11.10.08, 21:48
          Mnie to bardziej na rozprężenie nadmierne wygląda, zwłaszcza z tymi
          pucharami w ręku
          Msmile
        • eleonora32 Re: Warsztat 56 11.10.08, 23:29
          Również jestem bardzo ciekawa smile) jutro się przekonamy smile
          • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 12.10.08, 08:39
            Już niedługo smile

            Wyskoczę z odpowiedzią jak diabełek z pudełka wink
    • romy_sznajder 0-700-..., call center, offshare, telemarketing? 12.10.08, 16:11
      1. DIABEL
      2. Król Mieczy
      3. Walet Kijow
      4. 7 Kijow.
      5. 7 Mieczy.
      6. 10 Monet.

      7. Krolowa Pucharow
      8. SMIERC.
      9. 4 Mieczy.
      10. CESARZ.
      11. CESARZOWA.
      12. PAPIEZ.
      13. Rycerz Kijow.

      To bylo wiezienie, zapewne nie doslowne, bo Wiezienia to nie firmy tylko instytucje panstwowe, ale ta firma taka miala nature. Uwiezienie (Diabel), brak wolnosci (Krol Mieczy na poz neg.) W dodatku byla oszukancza, namawiala pracownikow to forteli i grania nie fair (Walet Kijow).
      Tylko....
      Jesli umowa zakladala prace CO-jakis-czas, to nie bylo to np call-center, a z tym mi sie kojarzylo, z gadaniem przez tel. ....

      > To było kilka zleceń odnawianych średnio co 10dni.

      Co to znaczy?
      KM robila cos RAZ na dziesiec dni, a moze to byla firma, ktora nie chciala zawierac umow dluzszych niz 10 dni, bo ludziom sie nudzilo i sie wypalali?
      Tak, to stawiam. Znowu wracam do jakiegos typu call-center, party-line, 0-700-, offshare, itd. Zdalna obsluga czegos, przez tel. lub namawianie na skorzystanie z uslugi przez tel. lub cos takiego. Telemarketing. Diabel pasuje do kabli telefonicznych.

      > dodam że firma miała chyba kilka
      kierunków działalności a mi chodzi dokładnie o ten, gdzie ja
      pracowałam

      Tak, takie firmy byly. Jedna pani pracowala jako "seksowna Ania, Glebokie Gardlo", a obok niej "Wrozka Sybilla". Gdzie Ania w realniu mogla miec 90 lat, a Sybilla 19. 10 Monet tez wskazuje na wydawanie pieniedzy, na wyciaganie pieniedzy. TP SA wprowadzila wtedy taka blokade, ze po wygadaniu limitu - chyba 50.-, albo wydzwonieniu 15 min. rozmowa sie urywala.

      Stawialam tez, na BANK. ale banki nie odnawiaja chyba umow co 10dni.

      7 Mieczy - gadanie. Tak, to to.
      Z moich kart, oczywiscie.

      I jeszcze OT, czyli jaka byla Niespodzianka.

      > jaka wiąże się z tym przygoda którą wspominam do dziś – niezbyt
      miło zresztą chociaż czas wykrzywia negatywne emocje wink

      Krolowa Pucharow, Smierc. Ktos, kto udawal kogos, kim nie jest albo sprowadzil jakies przykrosci, albo sie wydalo, np. zazdzwonil do znajomego. Zakladajac, ze firma miala zalozenie udawac porzadna, moralna i uczciwa, bylo to przykre rozczarowanie.
      • romy_sznajder Re: 0-700-..., call center, offshare, telemarketi 12.10.08, 16:29
        Tak sie przywiazalam do tej wizji, ze i w innych rozkladach widze wskazania na
        moj typ. Mozna sie bardzo zasugerowac jednak.
        • kita32 Re: 0-700-..., call center, offshare, telemarketi 12.10.08, 16:33
          Witaj Romy, to już jest nas więcej wink

          > Tak sie przywiazalam do tej wizji, ze i w innych rozkladach widze wskazania na
          > moj typ. Mozna sie bardzo zasugerowac jednak.

          Też tak pomyslałam - że pasuje do innych rozkładów.
        • krolowa.mieczy Re: 0-700-..., call center, offshare, telemarketi 12.10.08, 16:37
          Romy, Twoja interpretacja przeraża mnie :o
          • romy_sznajder Re: 0-700-..., call center, offshare, telemarketi 12.10.08, 16:47
            Aha.... Czyli pewnie typ stosunkow pracodawca-pracownik na tle przemian
            ustrojowych pasuje, ale sam strzal juz niekoniecznie?
            Czekam z niepokojem. Juz sie nauczylam, ze przeblysk intuicji jest tylez
            przekonujacy, co bardzo ulotny.
            • krolowa.mieczy Re: 0-700-..., call center, offshare, telemarketi 12.10.08, 17:01
              smile)

              Nie jest tak źle. Ale ten sex-telefon?

              Kita miała podobne skojarzenia tzn z seksem. Ewcia - alkohol.
              Normalnie bogata przeszłośc smile Taka życiowa wink Scenariusz mogłybyśmy
              napisac, a co! big_grin
              • romy_sznajder Re: 0-700-..., call center, offshare, telemarketi 12.10.08, 17:17

                > Nie jest tak źle. Ale ten sex-telefon?

                Ojj, seks telefon to przyklad. Patrz tytul posta. Czemu nie przywiazac sie do
                offshare? to prestiz. Istota mojego rozkladu jest telefon.
                • krolowa.mieczy Re: 0-700-..., call center, offshare, telemarketi 12.10.08, 17:19
                  smile)

                  Masz rację, nie zwróciłam uwagi smile Mój błąd - spuszczam głowę ze
                  wstydu wink
                  • romy_sznajder Re: 0-700-..., call center, offshare, telemarketi 12.10.08, 17:25
                    smile
    • krolowa.mieczy o 21.00 już można? 12.10.08, 17:06
      Tak się umawiamy?
      • ma_ewa01 Re: o 21.00 już można? 12.10.08, 18:33
        Chyba tak, wiesz, zanim się wszystko wyjaśni to i tak troche potrwa,
        a jutro rano do pracysad
        Ale moze niech dziewczyny coś dorzucą. Rosatka jak zwykle w biegu,
        żeby tylko zdązyłasmile
        Msmile
        • rasatabula Re: o 21.00 już można? 12.10.08, 19:21
          Tak, tak - biegam dziś przez płotkismile Ja się wypisuję z konkursu na dziś, piję
          wino i nie myślę.
          • krolowa.mieczy Re: o 21.00 już można? 12.10.08, 19:24
            Ewcia ma tyle pucharów, że starczy dla wszystkich! My się też
            dołączamy!!!! smile
          • ma_ewa01 Re: o 21.00 już można? 12.10.08, 19:26
            O, to widzę Rosatko, że mamy podobne zajecia dzisiaj wieczorem. Ja
            juz jestem po Carlo Rossi, więc będzie mi sie nieźle czytało.
            Twoje zdrowiesmile
            Msmile
            • krolowa.mieczy Re: o 21.00 już można? 12.10.08, 19:28
              Wiedźma ze mnie bo wyprorokowałam smile
      • eleonora32 Re: o 21.00 już można? 12.10.08, 18:56
        ja już jestem i czekam smile) więc jak dla może być 21 smile
    • kryski49 Re: Warsztat 56 12.10.08, 19:48
      może jeszcze ja,

      1. czy zajmowała się firma -9 pucharów, 10 pucharów, Księżyc,2 miecze
      2. na czy polegała praca KM - 9 buław, królowa Mieczy, Sąd Boży, As denarów,
      jaka przygoda spotkała KM- Wisielec, 7 denarów, 10 denarów, Papież

      Dwie dziewiątki wg mnie wskazują, że firma zajmowała sie szeroko pojętą działalnością polegającą na pomocy rodzinom, dzieciom. Przywracaniem równowagi emocjonalnej i godzeniem zwaśnionych stron. KM zajmowała się w tej firmie sprawami prawnymi porządkującmi relacje między dziećmi i rodzicami, medjacjami prowadzacymi do ugody. Karty pokazują, że miałaś dobre efekty.
      Moje karty pokazały, że Twoja przygoda związana była z pieniędzmi. Wisielec sugeruje, ze znalazłaś się w sytuacji mało komfortowej, wymuszonej, składano Ci obietnice które nie mogły być zrealizowane, może prowadzono wobec Ciebie jakąś nieczystą grę? Papież wskazuje, że wyszłaś z tej opresji z godnością.
      Pozdrawiam.



      • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 12.10.08, 20:04
        Bardzo się cieszę że zdążyłaś smile


        • romy_sznajder Re: Warsztat 56 12.10.08, 20:38
          Rzeczywiscie, malo nas! Kazdy uczestnik na wage zlotasmile
    • krolowa.mieczy rozwiązanie 12.10.08, 21:02
      Jestem pod wrażeniem Waszych rozkładów i interpretacji – naprawdę smile
      Zaskoczyły mnie skojarzenia z seksem i alkoholem smile A ja taka
      grzeczna jestem big_grin
      Poza tym Wasze interpretacje odświeżyły mi pamięć – mam jakiś taki
      zadziwiający mechanizm w mózgu wink który wypiera niewygodne dla mnie
      sprawy i ich szczegóły. Poza tym dowiedziałam się wiele o kulisach
      które wtedy były dla mnie tajemnicą i też nie bardzo mnie
      interesowały.

      Firma to biuro turystyczne smile
      Wtedy organizowali sami kolonie, obozy, wycieczki, wczasy ale też
      pośredniczyli w sprzedaży ofert touroperatorów. W tamtym czasie nie
      miałam pojęcia o drugim dnie czyli machlojkach chociaż gdybym
      bardziej się przyglądała i byłabym starsza to mogłabym zauważyć to i
      owo. Jakieś 4 lata temu przypadkiem spotkałam osobę powiązaną z tą
      firmą i dowiedziałam się że prokuratura dobrała im się do skóry –
      wyprowadzano kasę z innych firm, instytucji itp. (skandal na skalę
      raczej miejscową).

      Sprzedawałam im swoje usługi czyli byłam pilotem wycieczek smile
      Jeździłam na tzw wahadle czyli zawoziłam ludzi na miejsce,
      kwaterowałam, spałam parę godzin i z powrotem do Polski z poprzednim
      turnusem. Gadałam im po drodze – wiecie jak jest w autokarach.
      Miejsca – Europa Południowa. Stąd może tyle wody smile)
      Po 2 wyjazdach okazało się że nie cierpię tej pracy – obserwacje i
      doświadczanie na własnej skórze wczasowiczów podchmielonych w
      autokarze, zachowujących się jak dzieci, „suweniry” dla celników –
      stwierdziłam że to nie dla mnie. Pieniądze były mi jednak potrzebne i
      dlatego zaciskając zęby jeździłam. Do czasu.

      A teraz przygoda:
      wracając z turnusem który kończył wczasy, ok. 20 km od hotelu zepsuł
      się autokar. Skwar, brak zasięgu w komórce, przerażenie w oczach.
      Kierowcy postawili mnie do pionu po 5 sek i oznajmiłam ludziom co i
      jak, co zamierzamy i gdy uda się cokolwiek załatwić, rozwiązać
      problem – dam znać. Całe szczęście że byliśmy na rogatkach miasta a
      nie w polu. Dodzwoniłam się do biura w Polsce, poinformowałam
      rezydentkę, żeby załatwiła nam transport z powrotem do bazy i nocleg
      w tym hotelu. Czekałam na wiadomość od niej o której po nas przyjadą.
      Nie odezwała się. I nie była już więcej osiągalna gdy dzwoniłam do
      „naszego” hotelu. Planu awaryjnego nie było na ten moment. Poszłam do
      miasta do pierwszego z brzegu hotelu po nocleg. Pokoje były ale
      recepcjonista stwierdził że mamy zapłacić z góry. Kasy nie miałam
      (wtedy zrozumiałam że biuro jest nieprofesjonalne, nieodpowiedzialne,
      bo nie mam ANI GROSZA na nieprzewidziane wydatki). Próbowałam
      negocjować że paszporty oddamy do sejfu (nie było to mądre ale nic
      innego nie przychodziło mi do głowy) a rano przyjadą kierowcy z
      Polski i zapłacą. Facet się uparł że nie. Zarezerwowałam pokoje i z
      ogromnym wstydem, rozżaleniem na biuro musiałam iść do ludzi i
      powiedzieć że robimy zrzutę. Pragnęłam żeby pochłonęła mnie ziemia!
      Całą noc nie spałam – patrzyłam się w księżyc; widziałam jego odbicie
      w morzu i obiecałam sobie że po powrocie i rozliczeniu się z firmą
      NIGDY WIĘCEJ nie będę dla nich pracować i nie będę ich usług polecać.

      Firma skończyła marnie- pisałam na początku. Jeden z właścicieli
      popełnił samobójstwo. Co z resztą – nie wiem.
      To tak poza konkursem.

      Wasze karty pokazały w różny sposób prawdę o moim pilotowaniu.
      Odświeżyły mi pamięc i nawet nie spodziewałam się że inaczej spojrzę
      na ten okres w moim życiu. Odczarowane zostały moje negatywne
      wspomnienia i w ciągu tygodnia uporałam się z nimi smile - zdarzenia
      sprzed 10 lat miały mnie czegoś nauczyc, miałam zdobyc doświadczenia
      chocby najbardziej negatywne. Bez nich nie byłabym po części taka,
      jaka jestem teraz. Dzięki Wam zrozumiałam że gdybym tylko zechciała,
      to mogłabym wrócic „dla sportu” do pilotowania. Już nie jest mi
      straszne.

      Dziękuję Wam za to smile

      Trąci patosem – nie chciałam żeby tak wyszło.
      • romy_sznajder Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:27

        > Firma to biuro turystyczne smile
        > Wtedy organizowali sami kolonie, obozy, wycieczki, wczasy ale też
        > pośredniczyli w sprzedaży ofert touroperatorów.

        Ooo!
        Zmylilo mnie zdanie z pytania:
        "firma miała chyba kilka
        kierunków działalności a mi chodzi dokładnie o ten, gdzie ja
        pracowałam".
        Mnie, nie z branzy, wszystko, co wymienilas kojarzy sie naturalnie z biurem
        podrozy, zaden inny kierunek tu nie zgrzyta. Pytanie zas zrozumialam, ze to
        kompilacja kierunkow w czytelny sposob niespojnych. Tu nie ma tej sytuacji.

        Jakie byly te inne kierunki? Tzn. dlaczego byly tak wazne, ze je wspomnialas?

        • romy_sznajder Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:29
          Nie rozumiem komentarzy! Zaznaczajmy cytaty, pliss.
          Nie wiem co cytat, co komentarz.
          • romy_sznajder Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:31
            A powiedz jeszcze, Krolowo Mieczy, czemu sie tak bardzo obruszalas na te sygnaly
            o zabarwieniu seksualnym? Bylo cos w koncu na rzeczy, czy nic zupelnie? bo nie
            rozumiem...
            • krolowa.mieczy Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:32
              Nie wiem. Głupio mi jakoś było że takie są interpretacje... Trochę
              się wstydziłam.
              • romy_sznajder Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:36
                Ach, ze cos imputujemy?
                Kurcze, z mojej strony to zupelnie bylo pozbawione jakiegos takiego moralnego
                elementu. Tzn. nie chodzi o o to, ze kazda praca jest ok, tylko ze jakos
                reprezentujemy (tarocisci) pewien poziom i pewnych rzeczy naturalnie nie zrobimy.
                A przy przy tym nic co ludzkie, etc.
                • kita32 Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:48
                  Romy, my po prostu po kartach wyczułyśmy, że KM czuła się w tej pracy jakoś nie tak, niezręcznie, postępowała (mówiła) coś, czego nie chciała, ale musiała dlatego bo tam pracowała. To dotyczyło biura podróży i ich pewnych przekłamywań dotyczących sytuacji.

                  Wyczucie sytuacji miałyśmy dobre, ale skojarzenia z tym, co spowodowało takie samopoczucie - już miałyśmy błędne.

                  To mi się kojarzy z wyolbrzymianiem jakie często pojawia się w snach. Sny potrafią bardzo wyolbrzymiać. A może świadomość lekceważy samopoczucie podświadomości, która dopiero w snach się odzywa.
            • ma_ewa01 Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:34
              Jak to czemu? Młoda była, niewinna i nie w głowie jej były jakieś
              seksysmile
              Msmile
            • kita32 Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:34
              > A powiedz jeszcze, Krolowo Mieczy, czemu sie tak bardzo obruszalas na te sygnaly o zabarwieniu seksualnym? Bylo cos w koncu na rzeczy, czy nic zupelnie? bo nie rozumiem...

              Och, to ja podejrzewałam, że nieprzyjemna przygoda miała zabarwienie seksualne. Królowa Mieczy po prostu dała sygnał, że nie na tym polegała nieprzyjemność sytuacji.
        • krolowa.mieczy Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:31
          Widzisz, może nieprecyzyjnie się wyraziłam. Chodziło mi o to, że
          oprócz biura podróży mieli też np piekarnię, zakład krawiecki i
          budkę z hot-dogami. Nazwałam to "kierunkami działalności"
          • romy_sznajder Re: rozwiązanie 12.10.08, 21:32
            No nieee, pytanie ma byc ARCYPRECYZYJNE, to punkt wyjscia.

            Ale dobra, kazdy sie uczy, spoko.
            Dzieki za warsztat.

            Gratuluje Eleonorze!
    • krolowa.mieczy rozwiązanie - ma_ewa 12.10.08, 21:07
      ROZWIĄZANIE Ma_Ewa:

      1 – czego dotyczyła działalność firmy- Rycerz Pucharów
      2- powiązania firmy – Król Pucharów
      3 – kogo zatrudniała firma – Królowa Mieczy
      4- atmosfera w firmie – 7 mieczy
      5 – czym zajmowała się KM w firmie – Paź Pucharów
      6 – czym musiała się wykazać – As monet
      7- Dlaczego KM nie lubiła tej pracy – Królowa Pucharów


      Twoje puchary miały zasugerowac Ci hektolitry wody – morza Europy
      Południowej - Śródziemne, Adriatyk, Tyrreńskie, Jonskie, nawet Jez.
      Garda smile

      Rycerz Pucharów idealnie pasuje do biura podróży – sprzedaż marzeń.
      Obiecanki złotego piasku, słońca, hoteli 5* w cenie 2* wink, all
      inclusive które na miejscu okazywało się byc tylko BB (nocleg +
      śniadanie)...
      Wolna amerykanka lat 90.tych!
      O powiązaniach firmy nie mogę wiele powiedzieć – nie miałam takich
      informacji. Byc może chodzi o właściciela firmy- „ja ci dam, ty mi
      dasz, razem damy radę” ? To moje dzisiejsze przypuszczenia – na 100%
      nie wiem.
      Jeśli chodzi o Królowę Mieczy to wtedy nią jeszcze nie byłam smile
      Pracował tam chłopak na etacie który móglby pasowac na charakter KM.
      Karty pięknie pokazały mnie jako Walecika Pucharów – młoda koza,
      idealizm w głowie i przekonanie że świat jest tylko dobry a ludzie
      wspaniali. Od razu odpowiedź dlaczego nie lubiłam pracy – Królowa
      Pucharów jest zbyt delikatna i wrażliwa na zło, niewdzięcznośc,
      nieprzychylnośc itp. A musiałam dawac z siebie więcej niż
      otrzymywałam – As Monet.

      No, ależ mokro się zrobiło. I to w dodatku wszystkie dworskie 
      puchary , Hm…Jakas elitarna ta firma. Same figury w niej pracowały. 
      No i jakie powiązania- może była podwykonawcą jakiejś 
      ogólnopolskiekij spółki w tej samej branży albo nawet 
      międzynarodowej. 
      Najbardziej ubawiła mnie odpowiedź moich kart na pytanie 4- kogo 
      zatrudniała firma- jak to kogo- naszą Królową Mieczy, oczywiście. 

      smile) Ewcia – jesteś świetna big_grin

      Wiecie, z czym mi się to wszystko kojarzy – albo dosłownie z jakąś 
      spółką wodną, melioracyjną, oczyszczalnią ścieków, stacją meteo, 
      albo stacją uzdatniania wody, laboratorium, badającym czystość wód, 
      stan wody, zarybienie, temperaturę, itp. albo z jakąś agencją 
      reklamową, wybitnie manipulującą ludzkimi uczuciami i rzucającą 
      hasła typu podaruj sobie odrobinę luksusu, jesteś tego warta, musisz 
      to mieć itp.

      Ta agencja reklamowa to jak katalogi biur podróży big_grin


      No może jeszcze jakaś kancelaria adwokacka.

      Nie, absolutnie kula w płot.

      Że firma 
      zatrudniała Królową Mieczy, to już wiemysmile. Atmosfera w firmie była 
      raczej nieciekawa. Prawdopodobnie firma balansowała na granicy prawa 
      lub świadomie mydliła ludziom oczy, żeby osiągnąć z tego jakies 
      korzyści.

      Z relacji byłego pracownika wiem że tak było.


      Może nieco podrasowywała wyniki badań lub dopasowywała je 
      do wymagań klientów, skupiała uwagę na pozytywach, przemilczając 
      negatywy, pewne sprawy żyły swoim własnym życiem. Każdy działał na 
      własną rękę, próbując jak najwięcej ugrać dla siebie. Nie było 
      fajnej współpracy, a raczej rywalizacja.

      To już raczej dotyczy etatowych pracowników i stosunków z
      właścicielami.


      Królowa Mieczy nie 
      zajmowała jakiegoś wybitnego stanowiska. Wykonywała raczej łatwe i 
      proste prace

      Pilot rzeczywiście nie jest eksponowanym stanowiskiem, niewdzięczna
      praca – odwieczna wojna między kierowcami a pilotami (kto ważniejszy
      wink

      ( Paź Pucharów- pobierała jakieś próbki do analizy, cos 
      przelewała, pozyskiwała klientów firmy )co było zresztą powodem jej 
      frustracji, gdyż ambicje miała znacznie większe. 

      To raczej nie. Szans na etat nie było. Nawet nie starałam się bo od
      października wyjeżdżałam na studia.




    • krolowa.mieczy rozwiązanie - Kita 12.10.08, 21:09
      ROZWIĄZANIE Kita:

      Czym zajmowała się firma w której pracowała KM? 
      - jej ambicje (XVI Wieża), zajmowała się (Królowa Pucharów. 8 Pucharów).
      Na czym polegała praca KM?
      - jej nadzieje (4 Monet), co robiła (7 Pucharów, 6 Monet).
      Przygoda KM w związku z pracą:
      - zaczęło się od (As Kijów), przebieg (4 pucharów, XXI Świat), zakończenie (XVIII Księżyc).

      Kito, uderzyło mnie od razu zdjęcie Twoich kart i ten but jak to ujęłaś. Włochy, Chorwacja smile

      Tobie też pokazała się Królowa Pucharów smile która odjeżdżała na włąsne życzenie z ciepłego domku w świat. Zarobic chciałam – to fakt. I „sprzedawałam” marzenia a konkretnie prowadząc turystów opowiadałam o hotelu którego na oczy jeszcze nie widziałam a tylko zdjęcia rezydentów. Cięzko mi było z tym że zmuszona jestem to robic – nie miałam pojęcia że znajdę się w takiej sytuacji podejmując decyzję o pilotowaniu dla tej firmy.

      Przygoda (tu bardzo niepewnie):
      As Kijów - coś było do zrobienia, jakiś nowy projekt, coś wdrążane;
      4 Pucharów - nie tak zostało przygotowane, coś było w nadmiarze lub niedomiarze;
      XXI Świat - z felerem wyszło w świat, sprawa nabrała rozgłosu w kręgu zainteresowanych osób;
      XVIII Księżyc - Królowa Mieczy została kozłem ofiarnym, mimo iz praktycznie nie ponosiła winy.


      A przygoda to wyruszenie w podróż, a właściwie zalążek podróży – klapa autokaru w świecie i ja spoglądająca nocą w księżyc.

      Miałaś rację – kozłem ofiarnym zostałam ale nie dałam sobie w kaszę nadmuchac. Po powrocie zagroziłam im że jak „ukarzą” mnie nie wypłacając pieniędzy za wtopę firmy a nie moją, pójdę do miejskiej gazety i telewizji i opowiem jak wyglądają podróże z nimi. Skulili uszy. I wtedy wyszła ze mnie Królowa Mieczy big_grin

      4.Wieża jako ambicja firmy kojarzy mi się ze światem przestępczym. Może celem firmy było pranie (puchary) brudnych pieniędzy? O tym nikt ze zwykłych pracowników nie musiał wiedzieć. Sądząc po pucharach – firma była usługowa albo, jak w punkcie 2, alkoholowa.

      Tu trafiłaś – pisałam o tym wcześniej. A alkohol był w autokarze. Jeszcze nie wyjeżaliśmy z województwa a już zaczynało się bratanie turystów wink

    • krolowa.mieczy rozwiązanie - Eleonora 12.10.08, 21:11
      ROZWIĄZANIE Eleonora:

      I Firma
      Moja pierwsza myśl o tej firmie, zanim jeszcze rozłożyłam karty, to że to jakaś
      firma kogucik, jakieś widmo.

      Nie, w l.90tych to było znane biuro podróży u nas. Działali z rozmachem.

      Wypadło mi 8 monet – mozolna, sumienna praca wymagająca dokładności i
      zręczności. Miałam skojarzenie z rachunkowością księgowością. Może to biuro
      rachunkowe.

      Pracowali ciężko – to trzeba przyznac. Widziałam po miastach z których pochodzili turyści tzn że firma działała w całej Polsce za pośrednictwem biur-agentów sprzedających ich katalogi.

      3
      1 5 2
      4

      1 Dyrekcja firmy (6 buław)
      2 Pracownicy (rycerz buław)
      3 wpływy z zewnątrz (śmierć)
      4 wpływy wewnętrzne (rydwan)
      5 podsumowanie (9 buław)

      Pierwsza myśl gdy zobaczyłam 6 buław(dyrekcja) i rycerza buław(pracownicy) była
      taka, że oni ze sobą współpracują, są nastawieni na współpracę i wzajemną pomoc.
      Ale jednak zmieniłam zdanie. Dyrekcja (6 buław) jest na koniu, startuje z
      pozycji szefa. Z tyłu na mojej karcie widać grupkę ludzi, więc może to takie
      zaplecze szefa, tacy przydupasi (że tak nieładnie to nazwę). Pracownicy
      symbolizują rycerza buław, który jest jakby wyżej w hierarchi co do 6 buław.
      Konie na obydwu kartach są naprzeciwko siebie, oboje startują z pozycji konia,
      siedzą na koniach. Wydaje mi się, że pracownicy tej firmy często byli lepiej
      wykształceni niż szef, mieli dużo zapału, ale szef tego nie doceniał. Powstawało
      wiele konfliktów między nimi. Między tymi katami jest 9 buław. Wydaje mi się, że
      dochodziło do wielu przykrych sytuacji.


      Nie wiem nic o wykształceniu właścicieli i pracowników i o stosunkach międzyludzkich tam panujących. Więcej dowiaduję się od was, z waszych rozkładów i interpretacji smile

      Wpływy zewnętrzne to śmierć – jakieś okoliczności na zewnątrz spowodowały, że
      firma zaczęła tracić swoją pozycję i wszystko zmierzało do upadku, a pracownicy
      firmy zaczęli odchodzić i grupowo się zwalniać. W podsumowaniu widać straty
      majątku, problemy finansowe, myślę, że firma upadła. 

      Tak, firma została zamknięta. Śledztwa policyjne.


      Dociągnęłam kartę co to była za branża 7 monet (-) przez przypadek mi się
      odwróciła ta karta.
      Skojarzyło mi się to z praniem brudnych pieniędzy, robieniem jakichś lewych
      interesów.
      7 monet mówi o odpoczynku, ale z racji, że jest odwrócone to może wręcz
      przeciwnie. Monety wskazywałyby na jakąś branżę finansową.

      Osoba którą spotkałam jakiś czas temu mówiła mi podobne rzeczy. Raczej o wyprowadzaniu pieniędzy z innych firm. O praniu nic nie wiem – może tez?

      II Praca Królowej mieczy dla tej firmy
      Królowa mieczy jakie wykonywała czynności dla tej firmy?
      4 monety, 10 buław, 9 mieczy

      4 monety kojarzy mi się z księgowością, siedzenie na pieniądzach, albo trzymanie
      pieniędzy. Albo dostawała pieniądze, musiała najpierw przygotować sobie towar,
      na siedząco w domu coś z tego zrobić, albo posortować, potem musiała to wszystko
      rozdawać na mieście, pozbyć się tego (10 buław), 9 mieczy nie wiem jak
      zinterpretować, może była padnięta, bolały ją nogi, wykończona tą pracą.

      Zanim wyjeżdża się w trasę trzeba wziąc z biura listę pasażerów z danymi: peselami, nrami paszportów (teraz dowodów os), nrami ubezpieczenia, listy dla celników – teraz już nie trzeba bo układ z Schoengen zniósł już sztywne formalności, ale wtedy musiałam miec takie rzeczy. Musiałam wiedziec gdzie jadę, nazwiska kierowców i nry rejestr. autokaru, gdzie pierwszy punkt zbiorczy (czasem jechałam pociągiem na drugi koniec Polski bo tam wsiadali pierwsi turyści) i o której wyjazdy itp.


      Czując znowu niedosyt, że zbyt dużo się nie dowiedziałam, rozłożyłam karty w
      taki rozkład:
      1.na czym polegała jej praca (król buław)
      2.jak rozpoczynała pracę (2 buławy)
      3.jak praca przebiegała (giermek mieczy)
      4.jak kończyła pracę (cesarz)
      5.podsumowanie, co to było – moc

      Duża aktywność i samodzielność, miała duże pole manewru, mogła sama sobie
      ustawiać jak będzie pracować, kiedy, gdzie i z kim. Była sama sobie szefem,
      musiała wykazać się tylko efektami i osiągnięciami

      Oczywiście: kierowałam trasą, kierowcami, ludźmi. Byłam niańką, pielęgniarką, przyjaciółką, czasem suką jak trzeba było – słowem wykańczający koszmar. Cały czas na pełnych obrotach. Szybko dorosłam.

      Rozpoczynała pracę od przeglądu czegoś, może musiała się rozeznać co się
      wydarzyło, przeczytać wiadomości, albo musiała przejrzeć zamówienia, zrobić
      listę gdzie i do kogo dzisiaj się uda. Może brała telefon i dzwoniła umawiała
      terminy.

      Skomentowałam to wyżej smile

      Przebieg pracy dużo musiała się nachodzić, dużo ruchu

      Jazda trwała dla mnie czasem 3 doby licząc dojazd do pierwszego miejsca zbiórki i jazdę np. do Hiszpani.


      Zakończenie pracy – ufff usiąść i siedzieć, odpocząć smile Na koniec dnia miała
      wszystkiego dosyć.

      Miałam dosyc jak dojechałam do domu. Spałam zawsze cały dzień. I zastanawiałam się czy te pieniądze są warte mojej szarpaniny i zdrowia psychicznego.

      Podsumowanie co to była za praca – moc ??? nie wiem jak tą kartę odczytać

      Poskramianie turystów smile w ich najniższych instynktach. Zaganianie do stada. Pilnowanie czy nikt nie został na stacji benzynowej w toalecie wink
      (PS – raz zdarzyło mi się zapomniec o facecie; był pijany jak messerschmitt ; jego kolega z też. Jak liczyłam ludzi to był w autokarze a po 30 km odkryłam brak człowieka. Na autostradzie zakręcic nie można. Jakimiś wiochami wracaliśmy – dobrze że Polizei nas nie zgarnęła! Ile ja się strachu najadłam czy ten gośc jeszcze tam jest! Był. Spał na ławce niczego nieświadomy. Jak ja się wkur. na niego i jak wytrzeźwiał nawrzeszczałam jak na dziecko mimo że był 2x starszy ode mnie. Do końca drogi nie wypił ani kropli. Z powrotem też smile
      • eleonora32 Re: rozwiązanie - Eleonora 12.10.08, 21:34
        Sorki, ale nie skomentowałaś mojej końcówki smile może przez przypadek się obcięło.
        Ale jestem ciekawa, jak się do tego odniesiesz:

        III Wydarzenie, przygoda

        4 kielichy, cesarzowa, 3 miecze (wydarzenia) – królowa buław (podsumowanie)

        Królowa mieczy coś komuś zaproponowała, była umówiona z kimś, początkowo została
        bardzo dobrze i miło przyjęta, ugoszczona a zakończyło się jakoś przykro. Ktoś
        udawał przyjaciela, udawał w celu wykorzystania, oszukania.

        1 co zrobiła królowa mieczy (as kielichów)
        2 jak się czuła (as buław)
        3 wpływy z zewnątrz (co ją spotkało) gwiazda
        4 wydarzenie 6 monet
        5.efekt końcowy rycerz buław

        Myślę, że królowa mieczy nieźle się wkurzyła i wzięła nogi za pas, uciekła.
        Gwiazda i 6 monet kojarzą mi się z jakimś wyciekiem pieniędzy i królowa mieczy
        to odkryła.
        • kita32 Re: rozwiązanie - Eleonora 12.10.08, 21:36
          > Myślę, że królowa mieczy nieźle się wkurzyła i wzięła nogi za pas, uciekła.
          > Gwiazda i 6 monet kojarzą mi się z jakimś wyciekiem pieniędzy i królowa mieczy
          > to odkryła.

          ......I jakie to trafne!
        • krolowa.mieczy Re: rozwiązanie - Eleonora 12.10.08, 21:42
          eleonora32 napisała:

          > Sorki, ale nie skomentowałaś mojej końcówki smile może przez przypadek
          się obcięło


          Tak ucięło - sorry.
          > .
          > Ale jestem ciekawa, jak się do tego odniesiesz:
          >
          > III Wydarzenie, przygoda
          >
          > 4 kielichy, cesarzowa, 3 miecze (wydarzenia) – królowa buław
          (podsumowani
          > e)
          >
          > Królowa mieczy coś komuś zaproponowała, była umówiona z kimś,
          początkowo został
          > a
          > bardzo dobrze i miło przyjęta, ugoszczona a zakończyło się jakoś
          przykro. Ktoś
          > udawał przyjaciela, udawał w celu wykorzystania, oszukania.
          >

          Rozczarowana byłam negocjacjami z recepcjonistą. On swoje - ja swoje.
          I tak wyszło na jego. Bo musiało.
          > 1 co zrobiła królowa mieczy (as kielichów)
          > 2 jak się czuła (as buław)
          > 3 wpływy z zewnątrz (co ją spotkało) gwiazda
          > 4 wydarzenie 6 monet
          > 5.efekt końcowy rycerz buław
          >
          > Myślę, że królowa mieczy nieźle się wkurzyła i wzięła nogi za pas,
          uciekła.
          > Gwiazda i 6 monet kojarzą mi się z jakimś wyciekiem pieniędzy i
          królowa mieczy
          > to odkryła.

          Tutaj musiałam zadziałac - zrobic cokolwiek. Była więc i ściepa na
          nocleg, i współpraca ludzi, i kierowców. Gładko poszło nawet. I
          zatkaliśmy usta recepcjoniście. A na drugi dzień przyjechał autokar z
          Polski i kasa dla ludzi do oddania.
    • krolowa.mieczy rozwiązanie - Romy 12.10.08, 21:13
      ROZWIĄZANIE – Romy:

      1.DIABEL
      2. Król Mieczy
      3. Walet Kijow
      4. 7 Kijow.
      5. 7 Mieczy.
      6. 10 Monet.

      7. Krolowa Pucharow
      8. SMIERC. 
      9. 4 Mieczy.
      10. CESARZ.
      11. CESARZOWA.
      12. PAPIEZ.
      13. Rycerz Kijow.

      To bylo wiezienie, zapewne nie doslowne, bo Wiezienia to nie firmy
      tylko instytucje panstwowe, ale ta firma taka miala nature.
      Uwiezienie (Diabel), brak wolnosci (Krol Mieczy na poz neg.) W
      dodatku byla oszukancza, namawiala pracownikow to forteli i grania
      nie fair (Walet Kijow). 
      Tylko....
      Jesli umowa zakladala prace CO-jakis-czas, to nie bylo to np call-
      center, a z tym mi sie kojarzylo, z gadaniem przez tel. ....


      Biuro turystyczne. karty pokazały Ci atmosferę firmy. Nie pracowałam
      tam na etacie więc nie miałam wiele wspólnego z bagienkiem. Kolejny
      raz okazało się że z kart dowiaduję się szczegółów smile Król Mieczy to
      może żona szefa – to z nią miałam głównie kontakt przy odprawach.
      Była zimna, konkretna, surowa.

      > To było kilka zleceń odnawianych średnio co 10dni.

      Co to znaczy? 
      KM robila cos RAZ na dziesiec dni, a moze to byla firma, ktora nie
      chciala zawierac umow dluzszych niz 10 dni, bo ludziom sie nudzilo i
      sie wypalali?
      Tak, to stawiam. Znowu wracam do jakiegos typu call-center, party-
      line, 0-700-, offshare, itd. Zdalna obsluga czegos, przez tel. lub
      namawianie na skorzystanie z uslugi przez tel. lub cos takiego.
      Telemarketing. Diabel pasuje do kabli telefonicznych.

      Umowa-zlecenia dla pilota wycieczek to norma. Zadanie ma zostac
      wykonane i koniec. Aż do następnego zlecenia. Chyba że pilot prowadzi
      własną działalnośc (tak też się zdarzało) to inaczej się formalnie
      działo.

      > dodam że firma miała chyba kilka
      kierunków działalności a mi chodzi dokładnie o ten, gdzie ja
      pracowałam

      Tak, takie firmy byly. Jedna pani pracowala jako "seksowna Ania,
      Glebokie Gardlo", a obok niej "Wrozka Sybilla". Gdzie Ania w realniu
      mogla miec 90 lat, a Sybilla 19. 10 Monet tez wskazuje na wydawanie
      pieniedzy, na wyciaganie pieniedzy. TP SA wprowadzila wtedy taka
      blokade, ze po wygadaniu limitu - chyba 50.-, albo wydzwonieniu 15
      min. rozmowa sie urywala. 

      Znałam tą firmę tylko ze strony biura podróży. Coś tam innego mieli
      ale nie wiem co.


      Stawialam tez, na BANK. ale banki nie odnawiaja chyba umow co 10dni. 

      7 Mieczy - gadanie. Tak, to to. 
      Z moich kart, oczywiscie.

      To ja musiałam gadac w autokarze. Pisałam wcześniej – wyrobiłam chyba
      normę na całe życie kłamania wink

      I jeszcze OT, czyli jaka byla Niespodzianka. 

      > jaka wiąże się z tym przygoda którą wspominam do dziś – niezbyt
      miło zresztą chociaż czas wykrzywia negatywne emocje wink

      Krolowa Pucharow, Smierc. Ktos, kto udawal kogos, kim nie jest albo
      sprowadzil jakies przykrosci, albo sie wydalo, np. zazdzwonil do
      znajomego. Zakladajac, ze firma miala zalozenie udawac porzadna,
      moralna i uczciwa, bylo to przykre rozczarowanie.


      Myślę że tarot pokazał Ci moje emocje i nastawienie a nie zdarzenie
      samo w sobie. Autokar się zepsuł i nagle z miłej pani musiałam się
      stac twardą babą która kombinuje jak wybrnąc z sytuacji, opracowac
      plan działania, wcielic go w życie, opiekowac się ludźmi, byc
      przewodnikiem na którym można polegac i obiecac że wszystko dobrze
      się skończy. Odpowiedzialna robota. I wykańczająca psychicznie.

    • krolowa.mieczy rozwiązanie - Kryski 12.10.08, 21:14
      ROZWIĄZANIE – Kryski:

      1.czy zajmowała się firma -9 pucharów, 10 pucharów, Księżyc,2 miecze
      2. na czy polegała praca KM - 9 buław, królowa Mieczy, Sąd Boży, As
      denarów, 
      jaka przygoda spotkała KM- Wisielec, 7 denarów, 10 denarów, Papież

      Dwie dziewiątki wg mnie wskazują, że firma zajmowała sie szeroko
      pojętą działalnością polegającą na pomocy rodzinom, dzieciom.
      Przywracaniem równowagi emocjonalnej i godzeniem zwaśnionych stron.
      KM zajmowała się w tej firmie sprawami prawnymi porządkującmi relacje
      między dziećmi i rodzicami, medjacjami prowadzacymi do ugody. Karty
      pokazują, że miałaś dobre efekty.

      Spełnianie życzeń ludzi, obiecanki-cacanki i na końcu zdziwienie że w
      folderze było co innego


      Moje karty pokazały, że Twoja przygoda związana była z pieniędzmi.
      Wisielec sugeruje, ze znalazłaś się w sytuacji mało komfortowej,
      wymuszonej, składano Ci obietnice które nie mogły być zrealizowane,
      może prowadzono wobec Ciebie jakąś nieczystą grę? Papież wskazuje, że
      wyszłaś z tej opresji z godnością.


      Właśnie pieniędzy najbardziej mi tam brakowało smile Oszukano mnie a
      właściwie nie okazano pomocy na którą liczyłam. Starałam się robic
      dobrą minę do złej gry zagranicą a po powrocie rzeczywiście zerwałam
      współpracę z firmą z godnościa? Może. Nawrzucałam im opierając się na
      faktach i odpierając ataki.
    • krolowa.mieczy zwycięzca 12.10.08, 21:19
      Miałam problem. Każda z Was wskazała najważniejsze sprawy dot mojej
      pracy i zdarzenia. Najbliżej była Eleonora. Ostatecznie przekonało
      mnie jej zdanie o ruchu i moim "nachodzeniu się". Co prawda nie szłam
      piechotą do Włoch ale można to podciągnąc pod wyjazdy.

      Eleonoro - ten tydzień należy do Ciebie smile
      • ma_ewa01 Re: zwycięzca 12.10.08, 21:21
        Eleonoro, moje gratulacje. To był bardzo trudny warsztat.
        Msmile
      • eleonora32 Re: zwycięzca 12.10.08, 21:24
        No to jestem w szoku.... nie spodziewałam się... no i muszę na szybko wymyśleć
        temat warsztatu. O matko !!!
        Widzę, że karty znowu troszeczkę zaczęły ze mną gadać. Pamiętacie jak Wam
        wspominałam, że gdzieś to porozumienie zgubiłam, że nie czuję tego przebłysku
        intuicji. Chyba troszkę wróciło smile)
      • kita32 Re: zwycięzca 12.10.08, 21:31
        Właśnie przeczytałam odpowiedź i komentarze i jestem naprawdę pod wrażeniem. Każda z nas była blisko! Świetnie poszły te warsztaty!

        Eleonoro, gratulacje!
    • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 12.10.08, 21:42
      I jeszcze chciałam podziękowac królowej Mieczy za fajny temat i
      ciekawe komentarze. No i w ogóle , było świetnie.
      Tylko troche mi żal, ze nikt drinków zimnych nie serwował i tyle
      pucharów sie zmarnowałosmile
      Msmile
      Msmile
      • romy_sznajder Re: Warsztat 56 12.10.08, 21:43
        > Tylko troche mi żal, ze nikt drinków zimnych nie serwował i tyle
        > pucharów sie zmarnowałosmile

        Panowie jeszcze w autokarach wszystko wychlali z gwinta.
        • romy_sznajder Re: Warsztat 56 12.10.08, 21:45

          Zartowalam. Wszyscy byli trzezwi jak swiniewink
        • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 12.10.08, 21:45
          smile)
        • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 12.10.08, 21:55
          No to jednak było coś na rzeczy z tymi pucharamismile
          Biedny Mieczyk, musiał się z pijakami użeraćsmile
          Msmile
          • kita32 Re: Warsztat 56 12.10.08, 21:59
            > No to jednak było coś na rzeczy z tymi pucharamismile

            ....Oj, tak...
      • eleonora32 Re: Warsztat 56 12.10.08, 21:53
        również uważam, że było fajnie smile super warsztat smile)
        • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 12.10.08, 21:57
          Dziękuję wszystkim za miłe słowa smile i cieszę się że bawiłyście się
          dobrze.
          • kita32 Re: Warsztat 56 12.10.08, 22:01
            ....A ja się cieszę, że i Ty, Królowo, skorzystałaś z warsztatów wink
            • krolowa.mieczy Re: Warsztat 56 12.10.08, 22:02
              Nie spodziewałam się że aż tak bardzo smile
            • kita32 Re: Warsztat 56 12.10.08, 22:03
              Była nas tylko 6-a uczestników, a 90 postów wygadałyśmy. Robimy się coraz
              bardziej rozgadane wink
    • ma_ewa01 Re: Warsztat 56 12.10.08, 22:10
      Moich naliczyłam 17-ście
      Msmile
    • kryski49 Re: Warsztat 56 12.10.08, 23:01
      Eleonoro gratulacje. Królowo dzięki za wspaniale poprowadzony warsztat.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka