Dodaj do ulubionych

katastrofa w Katowicach

29.01.06, 09:56
Rozmiary tragedii będą znane dopiero po zakończeniu akcji ratunkowej. Neptun
na desc, czyli asc zamknął krzyż. Ten układ osi zdarza się codziennie, a
układ trwa już dość długo. Co w tym przypadku było więc szczególne? Dokładne
półsekstyle Świateł i planet wewnętrznych - Słońce/Uran, Księzyc/Pluton,
Wenus/Neptun, także Merkury był w 1-stopniowym półsekstylu z Uranem.
Zwraca uwagę silna przewaga planet w znakach stałych - katastrofa nastąpiła w
wyniku długotrwałych naprężeń i w zasadzie mogła nastąpić w każdym innym
miejscu. W mojej okolicy usuwano śnieg z dachów w piątek. W horoskopie
katastrofy mamy też charakterystyczny zerowy trygon węzła z Saturnem -
katastrofa, która uderzyłą w miejscową społeczność była naturalną
konsekwencją długotrwałych zaniedbań, zlekceważenia znanego i przewidywalnego
zagrożenia, którego łatwo było uniknąć. I to jest cała "maleficzność"
Saturna - efekt, na który organizatorzy wystawy solidnie zapracowali.
Obserwuj wątek
    • slodki.miodzio Re: katastrofa w Katowicach 29.01.06, 13:11
      Dsc. z Neptunem w koniunkcji a na 17:05 dsc. w stopniu zbiorowych katastrof
      (sprawdźcie sobie huragany nękające Amerykę i stopień 15 z min. Wodnika był
      zajęty przez Neptuna). Księżyc w Koziorożcu na gwieździe Terebelum (niezbyt miłe
      położenie), oś 5-11 dom na osi katastrof Antares-Aldebaran. Wytłumaczenie
      zdarzenia zatem jest. A dlaczego Katowice? Hmmm... Nie potrafię określićsmile
      S.M.
      • segin Re: katastrofa w Katowicach 29.01.06, 14:39
        slodki.miodzio napisał:

        > A dlaczego Katowice? Hmmm... Nie potrafię określićsmile

        Moze warto byloby zajrzec tez do radixu Katowic, a nie patrzec tylko na biezace
        tranzyty (ktore same, bez powiazania z radixem miasta malo co mowia).

        Katowice uzyskaly prawa miejskie 11.09.1865 (godzina nieznana). Co sie rzuca w
        oczy to koniunkcja Saturna z Wenus Katowic oraz opozycja tranzytujacego Jowisza
        do Plutona natalnego. Jak wiadomo Wenus to m.in. gołębie (pocztowe to
        oczywiscie dodatkowo Merkury - do ktorego obecnie Uran ustawil sie w opozycji).
        Moze ktos zna godzine wydania aktu lokacyjnego Katowic? Moze ktos rektyfikowal?

        A relokowaliscie horoskop Polski (16.04.966 godz.11:37) na Katowice? Ascendent
        dokładnie w opozycji do tranzytujacego Neptuna. A poza tym znowu mamy
        potwierdzenie tej daty: koniunkcja Slonca z Merkurym na Ksiezycu Polski (i
        Saturn w opozycji do tego) = skupienie uwagi na obywatelach i zaloba narodowa
        (ostatnio jak Mars znalazl sie w koniunkcji z Ksiezycem Polski to mielismy
        zalobę po smierci JPII).

        I jeszcze Geodezyjna Mapa Swiata (Geodetic World Map). Katowice mają AS w
        9st25m Lwa, MC w 20st34m Barana. Czyli znowu i tutaj Saturn przechodzi przez AS.

        Rowniez w radixie obowiazujacej fazy Ksiezyca (22.01.2006, godz.16:13) Saturn
        na AS. W innym watku pisalam "czyzby nadchodzily jeszcze wieksze mrozy?".
        Jednak to nie o mrozach ostrzegal ten Saturn. Rowniez w radixie ingresu Slonca
        do Koziorozca (21.12.2005 godz.19:35, Katowice) mamy Saturna na As i co ciekawe
        Neptuna na DS (0st koniuncji). Neptun obecnie jest w kwadraturze (bardzo
        dokladnej w dniu katastrofy) do Jowisza co idealnie wyjasnia przyczynę
        zawalenia (topniejacy śnieg na dachu).

        Jak wiec widac Saturn mial tu swoja nie bagatelną rolę. Taka kumulacja musiala
        znalezc jakies ujscie.

        Szkoda ze nie mamy w Polsce jakichs instytutow astrologii zajmujacych sie
        aktualnym prognozowaniem. Wtedy moglibysmy uniknac niektorych z katastrof.

        • lwi2 Re: katastrofa w Katowicach 29.01.06, 15:18
          Astroprognoza w TV? Chyba czegoś takiego zabrakło rzeczywiście. Już sama
          ogromna przewaga jakości stałej mogła dawać do myślenia. Nie pamiętam żeby
          mówiono w tych dniach w TV jakoś dużo o klęsce ("jakościowej"?), jak radzić
          sobie z zamarzniętymi rurami, jak usuwać śnieg z dachów, itp. Tylko informacje
          jak coś złego się wydarzyło.
          A przecież w jakości zmiennej ulokowały się takie milusie jak Pluton i Uran
          (oraz od niedawna Lilith).
          W horoskopie katastrofy zwraca uwagę konfiguracja aspektów 5-tkowych, w której
          Uran, Pluton i Mars, utrzymująca się już od jakiegoś czasu.
          A w czasie katastrofy na osiach rozpięte były aż dwa Wielkie Krzyże, jeden
          obejmował oś IC-MC, drugi Asc.-Desc. Konfiguracja 5-tkowa i Palec Boży -
          Bumerang (to co opisała Makaryna) oba te Wielkie Krzyże łączyły w jedną mega-
          konfigurację. Niestety.
          Lwi
          • segin Re: katastrofa w Katowicach 30.01.06, 19:13
            lwi2 napisała:

            > Astroprognoza w TV? Chyba czegoś takiego zabrakło rzeczywiście.

            Chcialabym dozyc czasow kiedy (np. po pogodzie) bedzie podawana prognoza
            astrologicznasmile

            Szkoda ze anahella usunela kilka postow. Ktos tam napisal cos o horoskopach
            architekta i budynku. O ile ten pierwszy jest bez sensu to drugi jak
            najbardziej. Pewnie i tam wystapily aspekty potwierdzajace katastrofę.
            • aarvedui Re: katastrofa w Katowicach 30.01.06, 21:03
              to ja pisałem o budynkach i architektach.
              w sensie powątpiewania analiz w oparciu o kazuistykę wydarzeń.
              bo jesli to architekta "dotknął napięciowy aspekt"?
              jeśli to był konstruktor (popełnił błąd "na tranzycie neptuna")
              jesli inwestorzy?
              a jeśli.....itd.

              bo wiem ze normalnym tokiem - radiks dla budynku (tylko na jaki moment? wink )
              ale jesli w radiksie budynku nie bedzie nic podejrzanego?
              to co - naginać sens aspektów(...orb,szukać nie wiadomo czego,zeby tylko
              znalezc)...czy moze powątpiewać w podany czas fundacji budynku?
              a moze to administrator budynku mial napieciowy radiks..?

              moja konkluzja byla taka,ze mimo sensu stosowania astropsychologii wobec
              ludzi..czy tez pojec/wartosci takich jak panstwa,które to mogą mieć odbicie w
              warstwie idei i archetypów -
              w przypadku analiz Takich przypadków - astrologia jest bezradna.

              p.s.co więcej wydaje mi sie ze osoby które wzbraniaja sie przed robieniem
              radiksów smierci powinny przemyslec sens astrologicznej wiktymologii i swoich
              wypowiedzi w wątku Własnie o Smierci.

              moja poprzednia wypowiedz nie byla w tym kontekscie bezduszna,za to miała
              zwrócić uwagę na pare rzeczy.
              ale tylko przenikliwy skorpion by to zauważył,mówiąc archetypowo...
    • hattric Re: za prosto..? 29.01.06, 17:19
      Nie jest to rozmiar tragedii równy trzęsieniu ziemi w Kaszmirze czy też
      spustoszeniom, jakich dokonał huragan Katrina w Nowym Orleanie. Tragedia jednak
      się wydarzyła i nie dotyczy to tylko zmarłych osób czyli 66 istnień ludzkich.
      Uważam, że należy się więcej troski i szcunku również z naszej strony. Jeżeli
      ktoś nie chce współczuć, to nikt mu nie każe - prosiłbym jednak o mniejszą
      intensywność w wyrażaniu braku żalu (każdy kiedyś umrze - to prawda, ale...).
      Co do astrologicznej analizy tej tragedii: fakt już nastąpił, więc warto
      analizować horoskop godzinowy, a nie poszczególne radixy ofiar czy
      poszkodowanych (choć w nich na pewno coś byśmy znaleźli).
      Ukłąd planet jest na godz 17:15 28.01.2006. dość konkretny, a w stopniach
      indywidualnych Mars stoi w stopniu opisywanym jako zawalenia. To też
      charakterystyczne, gdyż jest w opozycji do Jowisza i kwadraturze do Neptuna.
      Spróbujmy wszystkie nasze spostrzeżenia jakoś połączyć w całość, a nie kłócić
      się kto ma racjęsmile
      Pozdrawiam wszystkich
      Hattric
      • mii.krogulska Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 30.01.06, 00:01
        Witam,
        o 17.15 pogotowie odebrało zgłoszenie, operator kazał dzwoniącemu powiedzieć,
        jaka to ulica i zadzwonić pod 997... czyli zawalenie wydarzyło się około 17.03 - 05,
        porozmawiajmy o tym, kiedy Żałoba się skończy i emocje opadną,

        pozdrawiam serdecznie, Mii
        • neptus Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 30.01.06, 13:18
          Nie wiem, czy są podstawy, by odejmować aż tak dużo czasu. Nie wiemy, po jakim
          czasie zawiadomiono pogotowie - może natychmiast, może po 5 min. Ja bym
          dzwoniła po kilkunastu sekundach. Raczej będzie to trudno ustalić. Nie sądzę by
          ktoś wówczas zapamięał czas. Przeżycia osob uratowanych są zbyt dramatyczne, by
          chcieli do nich wracać i wypytywanie osoby, która zawiadomiła pogotowie, po
          jakim czasie to było, byłoby wręcz niegodziwe.
          Nie uważam, by astrologiczne rozpatrywanie przyczyn tragedii było czymś
          niestosownym. W takim samym celu powołuje się też specjalne komisje fachowców.
          Im więcej wiemy, tym łatwiej uniknąć kolejnych nieszczęść. Jesli jednak chodzi
          o o dochodzenie dokładnego czasu... istnieją oczywiście pewne granice
          przyzwoitości. Niemniej jest to tylko zgadywanka. Wolę przyjmowac czas
          zgłoszenia z poprawką na to, ze dramat wydarzył się przynajmniej chwilę
          wczesniej, niż spekulować. Desc był na Neptunie o 17:11. Nie zawsze jednak
          wydarzenia rozgrywają się przy dokładnych aspektach. Myślę, że choćby z powodu
          wagi w układzie horoskopu tego aspektu Neptuna, dokładny czas będzie raczej
          trudno ustalić.
          • segin Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 30.01.06, 19:53
            neptus napisała:

            > Nie uważam, by astrologiczne rozpatrywanie przyczyn tragedii było czymś
            > niestosownym. W takim samym celu powołuje się też specjalne komisje
            > fachowców. Im więcej wiemy, tym łatwiej uniknąć kolejnych nieszczęść.

            Masz racje. Znowu przy kolejnej katastrofie/tragedii pojawila sie wypowiedz,
            czy to stosowne rozpatrywac dane wydarzenie za pomocą astrologii. Wielu
            astrologow uwaza, ze nie nalezy przepowiadac np. smierci, a w przypadku jakis
            wielkich nieszczesc nie potrafi do tego podejsc bezuczuciowo. Teraz juz wiem
            jak waznym jest klasyczny aspekt potrzebny astrologom. Mam na mysli kwadrature
            Saturna do Ksiezyca. Zawsze myslalam ze ten aspekt w moim radixie to jakies
            przeklenstwo (ten brak uczuciowosci, niesmialosc, itp.), ale jest i pozytywna
            jego strona. Nie chcem sie tu oczywiscie przez to wywyzszacsmile
          • piotrowski_piotr Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 30.01.06, 20:57
            neptus napisała:

            >
            > Nie uważam, by astrologiczne rozpatrywanie przyczyn tragedii było czymś
            > niestosownym.

            PP. Otóż to. Oczywiście nie da się dokładnie przewidzieć żadnej katastrofy, ale
            jak post factum weźmie się do kupy różne dane, sprawa - z astrologicznego punktu
            widzenia - staje się jasna.
            Mamy horoskop wydarzenia, a w nim Wielki Krzyż, który towarzyszy nam już od
            grudnia 2005 (teraz trochę już luźny). Uran rzeczywiście nie jest tu aż tak
            bardzo aktywny, jak na przykład w horoskopie ostatniej tego typu katastrofy
            budowlanej w Polsce (chodzi o wybuch gazu we wieżowcu w Gdańsku: 17 kwietnia
            1995, godz. 5:50).

            Ale jeśli się weźmie pod uwagę horoskop Katowic (11 września 1865, godz. 12:00),
            wtedy wyraźnie widać, że Uran jest teraz w opozycji do Merkurego i w
            kwadraturze do Księżyca (półkrzyż). Ciekawe są też tranzyty do progresji tego
            horoskopu.

            Również jeśli weźmiemy pod uwagę horoskop III RP (31 grudnia 1989, godz. 00:00,
            Warszawa), to tam także są twarde aspekty Urana - kwadratura z Marsem.

            Dla astrologa niby to wszystko jest jasne, ale gdyby chcieć to przewidzieć, to
            każdy miałby świadomość, że takie układy mogą się zamanifestować w różny sposób,
            niekoniecznie tak tragiczny.

            Piotr Piotrowski
            • lwi2 Re: katastrofa w Katowicach 31.01.06, 16:18
              Znalazłam taki post na forum o meteo:
              "
              pl.misc.meteorologia

              + odpowiedz na ten list

              ciezko..
              Autor: Pyjter spyjter@poczta.onet.pl
              Data: 03-01-2006, 12:07:34
              + pokaż cały nagłówek

              --------------------------------------------------------------------------------

              wala sie dachy..
              wiadomosci.onet.pl/1222624,11,item.html
              w 30 cm sniegu jest teraz okolo 60 mm wody
              (rejon Katowic). Spadlo po swietach 72 mm
              okolo 12 mm scieklo rynnami na dol (mowa o dachach nie grzanych od spodu)
              dopada jeszcze okolo 7 mm scieknie okolo 2 mm
              czyli zostanie +- 65 kg/m2
              na najblizsze 10-12 dni sytuacja bezopadowa zmrozi to "bagno"
              ale czy za ok 2 tyg. nie dopada do tych 65 kg i nie zawali sie cos jeszcze?
              jak bedzie czas odezwiemy sie tu cichutko.. ostrzezemy smile

              Pozdrawiam
              Pyjter
              • queenmaya Re: katastrofa w Katowicach 31.01.06, 17:52
                Jak zwykle winne wszystkiemu są okoliczności zewnętrzne. Wszystko można zwalić
                na pogodę, podły śnieg, złą odwilż, zmiany klimatu, tranzyty złoczynnych planet
                i że nie ma Boga, bo gdyby był...
                A kiedyś w Polsce budowało się budynki ze spadzistymi dachami. W domach
                prywatnych buduje się je w dalszym ciągu, chociaż przez czas rządów
                Gierka nie wolno było. Teraz znowu wolno.
                Ale co widzimy wszędzie wokół?
                Płaskie dachy na szkołach, halach targowych, szpitalach i wszystkich innych
                budynkach naszych miast. Bo spadzisty dach jest drogi, więc nas nie stać.
                Stać nas za to na odśnieżanie (co w praktyce jak widać oznacza jego brak) i na
                odszkodowania dla rodzin ofiar.
                Gdyby nie czyjaś pazerność, chęć maksymalnego zaoszczędzenia na kosztach budowy
                i późniejszej eksploatacji obiektów tego typu, gdyby nie olewacyjna filozofia
                urzędników odpowiedzialnych za wydawanie pozwoleń i pilnowanie jakości robót
                budowlanych, dziś nie czytalibyśmy o tych wszystkich katastrofach.
                Za to wszystko powinni odpowiadać urzędnicy, którzy siedzą w ważnych biurach w
                dzielnicach miast i biorą wielką kasę za spanie, a nie za pracę. Ci, którzy
                zapomnieli o tym, że Polska leży w klimacie umiarkowanym i że zawsze zdarzały
                się tu wielkie opady śniegu, które powinno się brać pod uwagę przy wszystkich
                projektach architektonicznych.
                Ale zapłacą za to ci, którzy są na samym dole, a nie ci, którzy naprawdę
                zawinili, kara będzie symboliczna, może w zawieszeniu, a nawet jeśli nie, to po
                paru miesiącach zostanie zawieszona... a naród wkrótce o wszystkim zapomni.
                • jerry.uk Re: katastrofa w Katowicach 31.01.06, 18:02
                  nie, nie, Maya. Tym co zawinili groza wysokie kary, nawet 10 lat wiezienia.
                  Zawinil tez niestety brak wyobrazni, mimo ze miesiac temu zawalil sie dach
                  lodowiska w Bawarii, a kilka dni pozniej sala gimnastyczna pod Lodzia. Nasi
                  decydenci nie zrobili nic w tej sprawie, mimo ze wojewoda lodzki wyslal do
                  ministra Dorna dramatyczne pismo w tej sprawie. Ten minister woli jednak
                  pociagac do odpowiedzialnosci ludzi niz przewidywac zawczasu.
                • aarvedui Re: katastrofa w Katowicach 31.01.06, 19:09
                  proszę sie odplutonić od płaskich dachów a co za tym idzie od często
                  architektury dobrej lub koniecznej.

                  zaręczam,ze nie wszystko co złe,to płaskie.

                  większość wad jednak powstaje z powodu cięć na poziomie inwestora lub wykonawcy
                  który chce sobie wrzucić do kieszeni..
                  z doswiadczenia wiem ze projektanci mają większą wyobraźnię - niestety tak zwany
                  nadzór autorski to u nas nadal rzadkość.

                  co do samej inspekcji budowlanej i nadzoru - struktura jest w oczywisty sposób
                  korupcyjna i nepotyczna.
                  o tym sie mówiło od lat....ale dopiro teraz "rzondzoncy" raczyli zauważyć swoje
                  buble prawne uncertain
                • anahella Re: katastrofa w Katowicach 31.01.06, 19:17
                  queenmaya napisała:

                  > Jak zwykle winne wszystkiemu są okoliczności zewnętrzne. Wszystko można zwalić
                  > na pogodę, podły śnieg, złą odwilż, zmiany klimatu, tranzyty złoczynnych
                  > planet i że nie ma Boga, bo gdyby był...

                  Tak by bylo gdyby istnial Uran bez Saturna. Ale na szczescie przed Uranem mamy
                  Saturna, ktory nadaje slowu i wiedzy (Merkury/Jowisz) odpowiednie cialo i kaze
                  wyciagac wnioski. Zatem zabraklo tu Saturna i Saturn sie zemscil, bo hala byla
                  budowana na wzor jakiejs innej w Hiszpanii, gdzie snieg jest zjawiskiem o wiele
                  rzadszym niz u nas. Poza tym Saturn narzuca obowiazek, a tu tenze (regularne
                  odsniezanie dachu) zostal zaniedbany.

                  > kara będzie symboliczna, może w zawieszeniu, a nawet jeśli nie, to po
                  > paru miesiącach zostanie zawieszona... a naród wkrótce o wszystkim zapomni.

                  O nie! Mars w opozycji do Jowisza zrobi taka pokazowke, ze Dorn i Ziobro beda
                  blyszczec w mediach tak dlugo, ze zdazy zgasnac gwiazda Mandaryny i Dody, a ich
                  nadal beda pamietac...
            • jerry.uk Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 31.01.06, 17:57
              Piotrze, dosc regularnie przygladam sie horoskopowi III RP i nie bylem w stanie
              przewidziec tej tragedii. Nie przeceniam oczywiscie swoich umiejetnosci, ale
              mysle ze astrologia prognostyczna jest skazana na porazke. Nie jestesmy w
              stanie przewidziec wydarzen. Oczywiscie, po fakcie mozemy zawsze cos tam
              ponaginac, ze Uran byl tu czy tam, Saturn robil jakis aspekt ale nie na tyle
              aby zrobic z tego wzorzec katastrofy na przyszlosc. Byc moze sa ludzie, ktorzy
              patrza w tranzyty i wiedza ze nastapi katastrofa (jak podobno Leszek Weres
              przewidzial atak na WTC), ale to chyba zalezy od intuicji niz techniki
              astrologicznej.
              W horoskopie III RP Jowisz jest dokladnie na Plutonie natalnym, w kwadracie do
              Wezlow. Uran wykonuje scisla kwadrature do Marsa natalnego. Do tej pory
              wiazalem to raczej z wysoka temperatura polityczna, a nie potencjalna
              katastrofa.
              Warto sie pochylic nad horoskopem III RP bo wszyscy dookola, lacznie z
              Prezydentem mowia o Katowicach: "najwieksza tragedia III RP". Mowia tak, mimo
              ze w powodzi 1997 zginelo dwukrotnie wiecej ludzi a w Iraku zginelo wiecej
              polskich zolnierzy niz ich poleglo w katowickiej katastrofie budowlanej.
              • neptus Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 31.01.06, 18:17
                Tu masz rację, ze o powodzi 1997, gdzie i ofiar i zniszczeń było znacznie
                więcej jakos w politycznej retoryce zapomniano. I nic dziwnego, skoro na
                Jowiszu powodzi (nadmiar!) mamy teraz Neptuna. Saturn wracając na powodziowe
                Słońce przypomniał znowu o konieczności współpracy wszystkich służb
                ratowniczych i ustawie, która od tamtego czasu nie została wprowadzona. Słońce
                tragedii Katowickiej świeci na powodziowego Urana. Znowu zaskoczenie, że stało
                się coś, co było do przewidzenia i na co starannie zapracowano.
                Przewidzieć wydarzenia można było także astrologicznie, tylko trzeba było sie
                akurat zajmować horoskopem Katowic, a tego prawdopodobnie nikt nie robił. Tu
                jest właśnie problem prognostyki. Trudno zajmować się wszystkim naraz. Stad
                takimi prognozami rządzi często przypadek.
                W przypadku np. WTC probowaliśmy znacznie wcześniej na warsztatach z Jarkiem
                Gronertem przewidzieć wynik wyborów prezydenckich. Kiedy zaczęliśmy przyglądać
                sie nadchodzącej kadencji, aby stwierdzić, komu bardziej "pasuje", wyszły
                rzeczy wprost nieprawdopodobne - USA zaatakowane na swoim terenie i to od
                wewnątrz. Nie szukaliśmy już, w jakich miastach nastąpi atak. Gdyby nie te
                wybory, w ogóle zapewne by ta sprawa nie wyszła.
              • anahella Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 31.01.06, 19:31
                jerry.uk napisał:

                > Byc moze sa ludzie, ktorzy
                > patrza w tranzyty i wiedza ze nastapi katastrofa (jak podobno Leszek Weres
                > przewidzial atak na WTC), ale to chyba zalezy od intuicji niz techniki
                > astrologicznej.

                Znam osoby, ktore twierdza, ze udalo sie to tez Jarkowi Gronertowi. Wierze im,
                wiec wierze ze to jest mozliwe. Wierze tez ze intuicja jest wazna, ale moim
                zdaniem najwazniejsze jest zainteresowanie tematem. Jesli ktos siedzi non stop w
                horoskopie danego panstwa, to predzej czy pozniej cos waznego wyinterpretuje.

                Przy prognozach dla Polski zawsze jest problem: ktory horoskp brac pod uwage:
                ten z 966 roku czy obecnej Rzeczypospolitej? Jesli horoskop chrztu, to ktora
                rektyfikacja, bo ta Weresa rozni sie od Nowickiego itp.
                Stany Zjednoczone powstaly w epoce nowozytnej, kiedy umiejetnosc pisania,
                czytania oraz druk byly powszechne, wiec nie mamy watpliwosci przy rysowaniu
                amerykanskiego kolka.

                > Warto sie pochylic nad horoskopem III RP bo wszyscy dookola, lacznie z
                > Prezydentem mowia o Katowicach: "najwieksza tragedia III RP". Mowia tak, mimo
                > ze w powodzi 1997 zginelo dwukrotnie wiecej ludzi a w Iraku zginelo wiecej
                > polskich zolnierzy niz ich poleglo w katowickiej katastrofie budowlanej.

                Kazda tragedia w mediach jest obwolywana najwieksza, ale to pewnie z powodu emocji.
                • piotrowski_piotr Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 31.01.06, 21:04
                  anahella napisała:

                  > Przy prognozach dla Polski zawsze jest problem: ktory horoskp brac pod uwage:
                  > ten z 966 roku czy obecnej Rzeczypospolitej?

                  PP. Katastrofa w Katowicach lepiej jest widoczna w horoskopie III RP niż w
                  horoskopie chrztu (chociaż tam mamy np. trygon T Urana do Marsa). Ale trudno się
                  dziwić. W perspektywie dziejów naszego narodu takie wydarzenie jest mało
                  istotnym incydentem, ale w perspektywie III RP to prawdziwa tragedia.

                  Myślę, że horoskop z 966 roku dobrze ilustruje różne dziejowe perypetie, które
                  wpływają na bieg historii, niekoniecznie lokalne zdarzenia, nawet jeśli
                  towarzyszy im trzydniowa żałoba narodowa.


                  > Jesli horoskop chrztu, to ktora
                  > rektyfikacja, bo ta Weresa rozni sie od Nowickiego itp.

                  PP. Z punktu widzenia faktów historycznych wersja Rafała Prinke (nie
                  Nowickiego), jest bardziej wiarygodna niż wersja Weresa.
                  Jakiś czas temu mówiliśmy o tym z Wojtkiem.

                  Piotr Piotrowski

                  • anahella Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 01.02.06, 02:31
                    piotrowski_piotr napisał:

                    > PP. Z punktu widzenia faktów historycznych wersja Rafała Prinke (nie
                    > Nowickiego), jest bardziej wiarygodna niż wersja Weresa.
                    > Jakiś czas temu mówiliśmy o tym z Wojtkiem.

                    No tak, zapomnialam o tej wersji, co nie znaczy ze nie uwazam Prinkego za
                    godnego uwagi. Wprost przeciwnie, jest dla mnie jednym z wazniejszych astrologow
                    w Polsce, chocby ze wzgledu na jego "Vademecum".
                      • anahella Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 01.02.06, 21:55
                        piotrowski_piotr napisał:

                        >
                        > PP. A jest jakaś wersja Nowickiego? Świtosława Floriana Nowickiego?

                        Tegoz. Horoskop z ascendentem w Wodniku. Nie znam danych, ale na jego wykladzie
                        w klubie Gnosis w Warszawie o tym wspomnial. Moze ktos z forumowiczow bedzie
                        mial? Spytaj dziewczyn z Albireo, one maja dosc bogata baze danych.
                        • piotrowski_piotr Do dziewczyn z Albireo 02.02.06, 01:58
                          anahella napisała:


                          > > Spytaj dziewczyn z Albireo, one maja dosc bogata baze danych.

                          PP. W takim razie pytam, czy można prosić o dwa słowa wyjaśnienia genezy tego
                          horoskopu?
                          Kiedyś czytałem tekst S.F. Nowickiego o horoskopie Lucyfera - to było niesłychane.

                          Piotr Piotrowski

                          >
              • piotrowski_piotr Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 31.01.06, 20:25
                jerry.uk napisał:

                > Piotrze, dosc regularnie przygladam sie horoskopowi III RP i nie bylem w stanie
                >
                > przewidziec tej tragedii. Nie przeceniam oczywiscie swoich umiejetnosci, ale
                > mysle ze astrologia prognostyczna jest skazana na porazke. Nie jestesmy w
                > stanie przewidziec wydarzen.

                PP. Też tak uważam. To znaczy teoretycznie można coś przewidzieć, ale nie
                przypuszczam, że są tacy, którzy na podstawie tranzytującego Urana w kwadraturze
                do Marsa w horoskopie III RP mogliby wysnuć wniosek, że 28 stycznia zawali się
                hala targowa w Katowicach i uśmierci kilkadziesiąt osób. Na pewno taka
                kwadratura wskazuje na wiele napięć, politycznych awantur, z nieszczęśliwymi
                wypadkami włącznie.

                Nie wiem, czy niemożność przewidzenia takich katastrof to porażka astrologii,
                czy może raczej astrologów, którzy wciąż mają za mało danych. Bo gdy coś
                analizuje się post factum, "logika gwiazd" zdaje się nas nie zawodzić.

                Oczywiscie, po fakcie mozemy zawsze cos tam
                > ponaginac, ze Uran byl tu czy tam, Saturn robil jakis aspekt ale nie na tyle
                > aby zrobic z tego wzorzec katastrofy na przyszlosc. Byc moze sa ludzie, ktorzy
                > patrza w tranzyty i wiedza ze nastapi katastrofa (jak podobno Leszek Weres
                > przewidzial atak na WTC), ale to chyba zalezy od intuicji niz techniki
                > astrologicznej.

                PP. Przychodzi mi na myśl pewna sytuacja: Gdy George Bush wygrał w 2000 roku
                wybory, Leszek Weres stwierdził, że Amerykanie wybierając Busha na prezydenta
                wybrali jednocześnie wojnę (Bush miał wówczas progresywnego Marsa w kwadraturze
                do Słońca - o ile dobrze pamiętam). Wtedy wydawało mi się to dziwaczne i
                katastroficzne. Ale gdy w styczniu 2002 roku Bush ogłosił wojnę z terroryzmem,
                używając w swej quasi-religijnej retoryce sformułowania "Oś Zła", zrozumiałem,
                że prognoza Weresa nie była tylko majaczeniem katastrofisty.

                Cały problem astrologii polega na tym, że opiera się ona na wielowartościowości
                i wieloznaczności symboli. Być może więc do formułowania takich prognoz
                potrzebna jest nie tylko znajomość technik astrologii tranzytowej czy mundalnej,
                lecz także coś, co nazywamy wizjonerstwem albo intuicją.

                > Warto sie pochylic nad horoskopem III RP bo wszyscy dookola, lacznie z
                > Prezydentem mowia o Katowicach: "najwieksza tragedia III RP". Mowia tak, mimo
                > ze w powodzi 1997 zginelo dwukrotnie wiecej ludzi

                PP. Mówiąc w ten sposób, tak naprawdę chcą powiedzieć: "To była największa
                tragedia w historii III RP, ale jeśli PiS wygra przyspieszone wybory
                parlamentarne, wówczas taka tragedia się nie powtórzy".

                Niewątpliwie jest to tragedia, ale politycy mogą jej użyć jako trampoliny
                podwyższającej ich notowania. Co zresztą się dzieje.

                Piotr Piotrowski
                • piotrowski_piotr Horoskop hali MTK 31.01.06, 20:34
                  Wydaje mi się, że można ustalić horoskop feralnej hali:

                  Uroczyste otwarcie tego pawilonu miało miejsce:
                  27 stycznia 2000 roku, przypuszczalnie o godz. 10:00, bo wtedy odbyło się
                  uroczyste powitanie uczestników seminarium "Turystyka rowerowa", które chyba
                  otwierały te targi. Chodzi o Targi Rowerowe.

                  www.rower.com/roznosci-targi-katowice-2000.asp?d=wstep

                  Horoskop, jak i tranzyty są zdumiewające.

                  Piotr Piotrowski


                  • gronisia Re: Horoskop hali MTK 31.01.06, 23:17
                    Tak, horoskop Hali jest ewidentny i gdyby wystawca zapytał astrologa o jej
                    funkcjonowanie np. w kolejnych latach , można by precyzyjnie określic kiedy
                    będzie zagrożeniem, szkoda,że nie pytają !!!
                    Trzy dostepne horoskopy ofiar w synastrii z horoskopem tej hali targowej też są
                    porażające !! A jednak jest w tym jakis determinizm((((.
                    • piotrowski_piotr Re: Horoskop hali MTK 31.01.06, 23:27
                      gronisia napisała:


                      > Trzy dostepne horoskopy ofiar w synastrii z horoskopem tej hali targowej też są
                      >
                      > porażające !! A jednak jest w tym jakis determinizm((((.

                      PP. O jakich horoskopach ofiar mówisz i skąd je masz?

                      Piotr Piotrowski
                        • neptus Lista zaginionych 03.02.06, 12:11
                          Była na gazecie ale juz jej nie widać.

                          Lista zaginionych:

                          1. GLANC Gabriela ur.16.10.1962r. z Siemianowic Śląskich,
                          2. KAWECKI Radomir , ur. 03.01.1981 r. z Sosnowca,
                          3. GRUCHEL Adam, ur. 06.11.1972 r. z Chorzowa,
                          4. KAJTAR Zsolt. ok. 40-45 lat, ob. Węgier - pracownik belgijskiej spółki VE,
                          5. BUDRYN Zygmunt, ur. 10.04.1974 r. z Chorzowa.
                    • anahella Re: Horoskop hali MTK 01.02.06, 02:36
                      gronisia napisała:

                      > A jednak jest w tym jakis determinizm((((.

                      Nie! Nie ma! Nie zapominaj, ze astrologia to wiedza o cyklach. Poszczegolne
                      tranzyty realizuja sie jako przystanki w kolejnych cyklach. Takie sytuacje jak w
                      ich zyciu powstaja jako realizacja podjetych wczesniej decyzji, w tym przypadku
                      - zainteresowanie golebiami. Gdyby iles lat temu wybrali kolekcjonowanie
                      znaczkow w tym czasie byliby na gieldach filatelistycznych w swoich miastach.
                  • anahella Re: Horoskop hali MTK 01.02.06, 03:00
                    piotrowski_piotr napisał:

                    > Wydaje mi się, że można ustalić horoskop feralnej hali:

                    Jak zwykle, Piotrze, jestes niezawodny.

                    Wrzucilam dane i obejrzalam kolka.

                    Rzuca sie w oczy opozycja Jowisz (I) = Ksiezyc (II), ktora wskazuje na wielkie
                    zadecie przedsiewziecia. Niestety, wladca Ascendentu, Mars jest w domu XII,
                    czyli jakby budynek byl sam sobie wrogiem: jego wielkosc zwrocila sie przeciwko
                    niemu.

                    Saturn w I moglby wskazywac na solidnosc budynku, ale... Dom I to fasada, to
                    jego wyglad. On *sprawial wrazenie* solidnego, ale kwadratura do kon.
                    Uran/Merkury z Wodnika wskazuje ze powietrzne sily natury sa w stanie go powalic.

                    Przyszedl Saturn (kwadratura do natalnego i opozycja do Slonca) i rozliczyl z
                    niedorobek i zaniedban.

                    Chcialam zwrocic tez uwage, ze solariusz na 2006 rok mial dwie wazne koniunkcje:
                    1. Slonce/Merkury w opozycji do Saturna (os V-XI)
                    Przy takim ukladzie hala jest na ustach wszystkich, z powodow wyraznie saturnowych.

                    2. Pluton/Ksiezyc blisko IC od strony IV.
                    Budzi emocje w calym kraju. Zwykli ludzie (Ksiezyc) sa zszokowani, miejsce
                    postawienia hali bedzie prawdopodobnie wymagalo gruntownej przebudowy, by nie
                    wpakowac sie w kolejne plutonowe zniszczenia. Solariusz wskazuje ze nie da sie
                    odbudowac, tylko trzeba zburzyc i na tym miejscu postawic cos nowego. Jesli
                    jednak beda latac to co zostalo - czujny Saturn pokaze ze jest surowym
                    nauczycielem.

                    No i jeszcze kilka spostrzezen z progresji:
                    W sekudndarnych Ksiezyc w jednostopniowej orbie z MC: a ten jak wiadomo przynosi
                    zmiany. No to sie zmienilosad

                    W prymarnych nic nie widac, ale za 3 lata prymarny Ascendent wejdzie na Saturna,
                    jednoczenie w sekundarnych bedzie progresywny now z Uranem.
                    Mam nadzieje, ze to nie jest zapowiedz kolejnych problemow z budynkiem, i nie
                    beda teraz go latac, tylko zburza i postawia od nowa.
                • gronisia Do jerry.uk 31.01.06, 20:38
                  Pluton na natalnym Jowiszu często interpretuję jako duże a nawet ogromne straty
                  materialne i to mi sie sprawdza.Nie sądzisz,że w horoskopie Polski mogła to być
                  zapowiedź strat szeroko rozumianych? Z układu planet na luty można wysuwać
                  niepokojace wnioski o możliwości wystąpienia dużych powodzi((((.
                  • jerry.uk do Gronisi i Piotra 01.02.06, 00:17
                    Pisałem o Jowiszu na Plutonie natalnym a nie odwrotnie. Tak czy inaczej horoskop
                    III RP jest jeszcze bardzo młodym horoskopem i trzeba go jeszcze trochę
                    poobserwować, zanim odkryjemy jak działają na niego poszczególne aspekty.

                    Piotrze, lista z datami pięciorga zaginionych jest tutaj:
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3138372.html
                    • piotrowski_piotr Re: do Gronisi i Piotra 01.02.06, 00:27
                      jerry.uk napisał:

                      > Pisałem o Jowiszu na Plutonie natalnym a nie odwrotnie.

                      PP. No właśnie. Ja bym ten układ postrzegał raczej jako dobrą koniunkturę
                      gospodarczą, tym bardziej, że Pluton w horoskopie III RP jest w II domu i
                      zarazem jest władcą II domu. No ale przy Jowiszu różnie bywa. Na przykład
                      medialnie naświetlany temat śmierci i katastrofy to też połączenie Jowisz/Pluton.

                      >
                      > Piotrze, lista z datami pięciorga zaginionych jest tutaj:
                      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3138372.html

                      PP. Dzięki! Może rzucę okiem w wolnej chwili.

                      Piotr Piotrowski

                      • jerry.uk Re: do Gronisi i Piotra 01.02.06, 10:39
                        Koniunkcja Jowisza z natalnym Plutonem w II domu horoskopu RP zbiegla sie z
                        informacja ze oszczednosci Polakow wzrosly do rekordowego poziomu 470 mld zl.
                        Poniewaz 66% Polakow nie posiada zadnych oszczednosci, a z tych co je maja
                        wielu posiada jedynie oszczednosci na jeden miesiac zycia widzimy ze te ogromne
                        zapasy sa w reku waskiej grupy szczesliwcow.
                • anahella Re: katastrofa w Katowicach - do Neptusa 01.02.06, 02:33
                  piotrowski_piotr napisał:

                  > Niewątpliwie jest to tragedia, ale politycy mogą jej użyć jako trampoliny
                  > podwyższającej ich notowania. Co zresztą się dzieje.

                  To sie dzialo, dzieje i dziac bedzie. Chocby przypomne wygrana socjalistow w
                  Hiszpanii po pociagach smierci.
    • gronisia Pytanie do Pana Piotra Piotrowskiego 02.02.06, 20:33
      Kiedyś byl tu wątek na temat planety Sedna, bodajże przebywa teraz w Byku, czy
      Pan moze to powierdzić? Planeta LODU, usztywniania, Mars też przebywa teraz w
      Byku odpowiedzialny za uduszenia, rany, przecięcia.Czy Sedna mogła tu mieć swój
      wplyw, moze byl tego dnia jej jakis szczególny tranzyt? Tego ferlanego dnia
      uściślił się np.jakzeż znaczący kwadrat Jowisz Neptun((.
      • piotrowski_piotr Sedna 02.02.06, 21:47
        gronisia napisała:

        > Kiedyś byl tu wątek na temat planety Sedna, bodajże przebywa teraz w Byku, czy
        >
        > Pan moze to powierdzić?

        PP. Oczywiście, Sedna - ta "lodowa" bogini i jednocześnie najzimniejsza
        "planeta" w Układzie Słonecznym - zajmuje w horoskopie katastrofy ważne miejsce.
        Sedna jest 18 stop. 36 min. Byka, a więc znajduje się w koniunkcji z Marsem,
        dynamizując jednocześnie półkrzyż z Jowiszem i Neptunem, a nawet Wielki Krzyż -
        jeśli weźmie się pod uwagę ascendent w 17 stop. Lwa.

        Efemerydy dla Sedny na lata 1900-2036 znajdzie Pani tu:
        www.astro.com/swisseph/sedna.htm

        Piotr Piotrowski
        www.piotrpiotrowski.com


          • transwizje Re: katastrofa w Katowicach 04.02.06, 10:43
            Astrologia nie jest doskonała, gdy chodzi o określenie miejsca możliwego
            zdarzenia losowego. Być może chińskie feng shui w powiązaniu z chińską
            astrologią ma pewne narzędzia obliczeń i skojarzeń służące do tego celu.
            Niektórzy astrologowie opierają się na innych źródłach wiedzy o możliwości
            zdarzenia, które próbują potem namierzyć planetarnie, a potem przewidzenie
            przypisują często sobie. Albo korzystają z pomocy jasnowidzów, snów, kart itp.
            (do tych się zaliczam)...
            Co do Katowic... Niedawno zainteresowałam się amatorsko sztuką feng shui i
            zanalizowałam sobie diagram numeryczny własnej daty urodzenia na nadchodzący
            rok (jak wiadomo zaczynający się w Chinach w tym roku w styczniowy nów
            księżyca). Zauważyłam na jego podstawie, że wszyscy ludzie urodzeni w XX wieku
            i XXI, mający więc w numeroskopie liczby 9 i/lub 2 są atakowani niepomyślnymi
            liczbami roku Psa, których kombinacja daje śmiertelne i niszczące zagrożenie
            spowodowane zaniedbaniem ze strony żywiołu Ognia i Ziemi. Oczywiście nie
            wszyscy są i będą zagrożeni bezpośrednio, ale wszyscy o takich rzeczach będą
            słyszeli i przeżywali je. Szczególnym trafem, i chyba nieprzypadkowym -
            katastrofa w Katowicach wydarzyła się w dniu chińskiego nowego roku, gdy
            nastały owe feralne liczby. Możliwą przyczyną mogło być zbytnie nagrzanie
            obiektu, co powodowało wzrastanie ciężaru śniegu i oblodzenia na dachu. A więc
            działanie Ognia. Dlaczego jednak tam i jak do tego można by dojść? Wg feng shui
            owe liczby weszły w domy Południa i Południowego-Zachodu. Pewnie istnieją inne
            metody uściślające miejsce, zwłaszcza gdy zna się jego Gwiazdę narodzin i
            poprzez nałożenie tych liczbowych diagramów możliwe jest dojście do zagrożonego
            punktu i momentu w czasie i przestrzeni, ale to już nie na moją europejską
            ignorancję.
            Wracam więc do naszej astrologii. Otóż w horoskopie na 2006 rok dla Polski
            Księżyc wypadł na 21 stopniu znaku Koziorożca (zima, kierunek południowy) w
            domu IV (kierunek północny, lato). Jego symbol tebański brzmi nomen
            omen "Mężczyzna kopiący ziemię". Może nim być tak samo grabarz, jak górnik,
            oraz ratownik odkopujący to, co runęło, nagle się załamało i przeszukujący
            jaskinie, pieczary, piwnice i ruiny. Nasuwa to dość szybko skojarzenie ze
            Śląskiem. Oczywiście są inne skojarzenia (np. archiwista, trzęsienie ziemi,
            rolnik), ale to pomijam, bo może zagrać rolę w innych sytuacjach. W momencie
            katastrofy Księżyc tranzytował 25 stopień Koziorożca, rozpocząwszy zatem nowy
            lunariusz dla naszego kraju. Jego symbol tebański brzmi dość
            niewinnie: "Ścieżka poprzez las", a odnosi się do wzmożonego ruchu na szlakach
            komunikacyjnych i... urzędowych, którego celem jest wyjście z zabłądzenia
            (błędu, zaniedbania przepisów). Opozycyjny symbol jednak, który zawsze ma swój
            udział w wydarzeniach prowokujących energię symbolu branego pod uwagę jest
            katastroficzny i brzmi: "Wodospad spadający ze skały". W tym wypadku może
            oznaczać obfite opady śniegu, zalegające na betonowych podporach i naruszające
            powoli równowagę budowli, aż do jej nagłego zawalenia się. Ścieżki przez las to
            także ogólnopolskie odśnieżanie dachów, zarządzone odgórnie przez urzędników,
            aby zmniejszyć niebezpieczeństwo w zbiorowej skali. Omówienie pozostałych
            symboli pozostawiam zainteresowanych takim sposobem analizy zdarzeń. Za długo
            by tu o tym pisać. Niemniej jakoś nie pasują mi żadne z podanych oficjalnie
            godzin wypadku, a brałam pod uwagę 17.00, 17.05 i 17.15.
            A tak poza tym horoskop symboliczny dla Polski na 2006 rok zamieściłam jakiś
            czas temu w Astrowyroczni i zapraszam do poczytania sobie, zastanowienia...
            Pozdrawiam Ewa S.

            ---
            www.astrowyrocznia.republika.pl
            www.tareau.republika.pl
            • anahella Niedopatrzenie? 04.02.06, 18:14
              transwizje napisała:

              > A tak poza tym horoskop symboliczny dla Polski na 2006 rok zamieściłam jakiś
              > czas temu w Astrowyroczni i zapraszam do poczytania sobie, zastanowienia...
              > Pozdrawiam Ewa S.

              To chyba niedopatrzenie, ze Twoja witryna nie zostala wpisana do dzialu "Strony
              naszych forumowiczow". Jesli chcesz by tam byla, to wyraz chec tutaj lub do mnie
              na priv - chetnie ja dopisze.
              • transwizje Re: Niedopatrzenie? 04.02.06, 20:59
                Wyrażam. Miewam kłopoty z transferem ostatnio (może to Sedna zamraża fale
                radiowe :<wink, stąd moje dość rzadkie wypowiedzi, albo okresowy brak odpowiedzi.
                To nie jest niedopatrzenie. Strona Astrowyrocznia przechodzi metamorfozę i za
                dni kilka powinna być już całkiem ok. Zapraszam.

                ---
                www.astrowyrocznia.republika.pl
                www.tareau.republika.pl
                • xxero Prom egispki !!!! 04.02.06, 21:05
                  Przepraszam bardzo ze o Katowicahc juz przeyzwac nie bede bo zatonal prom i
                  ofiar pewnie jest 10 badz 2o razy wiecej. Nikt o tym nie pisze?

                  Moze radix promu i tranzyty bo gadanie o hali ktora sie zlozyla naprawde juz nie
                  ma sensu
                  • j.wojak ale super :-(( 06.02.06, 09:05
                    wreszcie katastrofa dostatecznie duża, by było o czym gadać, co nie? Faktycznie-
                    hala w Chorzowie to nic. Ale przydałoby się jeszcze coś lepszego- najlepiej
                    tysiące albo miliony ofiar.
                    PS
                    Wydaje Ci się, że skoro zajmujesz się astrologią- wiedzą tajemną- to jesteś
                    nieśmiertelny i możesz patrzeć na wydarzenia i na "maluczkich", których dotyczą
                    wyłącznie "z góry"???
                      • j.wojak problem pychy 07.02.06, 00:09
                        Chciałem zwrócić uwagę, że wszyscy, zajmujący się mniej lub bardziej czymś, co
                        można nazwać "wiedzą tajemną", musimy uważać, by nie popaść w pychę, a o to
                        bardzo łatwo. Znamy tajemnicze symbole, "królewską wiedzę", odczytujemy "wyroki
                        gwiazd" itd...Zwykli śmiertelnicy tego nie potrafią, więc możemy na nich
                        patrzeć z góry. Tymczasem każdy z nas mógł znaleźć się na jakiejś imprezie w
                        takiej hali- nie udawajmy, że jesteśmy ponad to. Wystarczy, że naukowcy patrzą
                        na astrologię z wyższością i drwiną. Nie musimy być tacy sami!
                        Jacek
                  • segin Re: Prom egispki !!!! 07.02.06, 16:20
                    xxero napisała:

                    > Nikt o tym nie pisze?

                    To rzeczywiscie przykre. Ale pamietajmy, ze ta obojetnosc dotyczy nie tylko
                    astrologow, ale calej ludzkosci. Kazdy przejmuje sie tylko tym co go moze
                    spotkac, czyli czyms co sie zdarzylo blisko jego miejsca zamieszkania. To
                    przerazajace, ze tak wiele osob jest obezwladnionych obojetnoscią na los
                    innych.sad

    • anahella Re: katastrofa w Katowicach 22.02.06, 02:27
      Mozna teraz obserwowac rozwoj wypadkow zwiazanych z ukaraniem winnych.

      Na razie zatrzymano kilka osob, wczoraj o 6.00 rano policja trafila do prezesa
      zarzadu MTK.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3176542.html
    • domitrax Re: katastrofa w Katowicach 27.09.17, 18:29
      Raczej katastrofka smile. Aczkolwiek zgadzam się że powodem tego było naprawdę wieloletnie zaniedbanie oraz ogólna olewka tematu niestety uncertain. Ludzie powinni przykładać większą uwagę do takich rzeczy.


      ____________
      www.horoskop360.pl/sennik

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka