stelika 30.03.06, 19:43 Witam,bardzo proszę o pomoc w interpretacji takiego układu: Jowisz mężczyzny tworzy ścisłą koniunkcję z descendentem kobiety w bliżniętach i jednocześnie z jej koniunkcją marsa i wenus.Dziękuję za wszelkie wskazówki. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anahella Re: Jowisz koniunkcja z desc. w synastrii 30.03.06, 20:40 stelika napisała: > Witam,bardzo proszę o pomoc w interpretacji takiego układu: > Jowisz mężczyzny tworzy ścisłą koniunkcję z descendentem kobiety w bliżniętach > i jednocześnie z jej koniunkcją marsa i wenus.Dziękuję za wszelkie wskazówki. Latwo ja pobudzic np. erotycznie (mars i wenus), a on w niej to poteguje (Jowisz). O ile w horoskopie nie ma czynnikow hamujacych. Odpowiedz Link
stelika Re: Jowisz koniunkcja z desc. w synastrii 30.03.06, 23:39 Niestety nie wiem,co mogłoby być czynnikiem hamującym,jestem początkująca,ta moja koniunkcja marsa i wenus w bliźniętach odbiera od niego jeszcze takie aspekty: sekstyl z wenus trygon z księżycem sekstyl z merkurym kwadratura z saturnem kwadratura z plutonem kwadratura z uranem (tu jest podw.nelson jego wenus sekstyl z moim uranem) oprócz tego jego 4 planety w moim 8 domu,gdzie mam księżyc(merkury,wenus,uran i pluton) jego słońce w moim 7 domu czy jest szansa na ognisty romans,bo przyciąganie na razie jest nieziemskie Odpowiedz Link
anahella Re: Jowisz koniunkcja z desc. w synastrii 31.03.06, 02:51 stelika napisała: > Niestety nie wiem,co mogłoby być czynnikiem hamującym > kwadratura z saturnem Ewentualnie to moze byc tym czynnikiem, ktory cos moze powstrzymac. > czy jest szansa na ognisty romans,bo przyciąganie na razie jest nieziemskie Szansa jest zawsze. Obawiam sie ze czesciej ludzie nie wykorzystuja szans niz napalaja sie na nieistniejace. Ale zeby cos wyinterpretowac, to trzeba najpierw zrobic rzetelnie oba horoskopy osobiste (sprawdzic, czy ta osoba w jakis sposob jest odpowiedzia na zapotrzebowanie na partnera), potem zobaczyc czy obu stronom z osobna kroi sie jakis romans, potem przeanalizowac porownawczym, zrobic wektorowy i na koniec rzucic tranzyty na wektor. Skoro jestes poczatkujaca, to pewnie tego nie dokonasz, na forum mozesz co najwyzej dostac podpowiedzi a nie pelna interpretacje, na wizyte u astrologa wydalabys majatek (porownawcze sa dosc drogie), wiec radze wykorzystywac szanse i obserowac. Notuj daty (pierwsza ranka, pierwszy seks, klotnie, spotkania) i potem obserwuj co sie dzieje w Twoim i jego kolku. Odpowiedz Link
potrek Re: Jowisz koniunkcja z desc. w synastrii 31.03.06, 08:19 Witam,bardzo proszę o pomoc w interpretacji takiego układu: Jowisz mężczyzny tworzy ścisłą koniunkcję z descendentem kobiety w bliżniętach i jednocześnie z jej koniunkcją marsa i wenus.Dziękuję za wszelkie wskazówki. Ponieważ kobieta ma Marsa i Wenus na des to wskazuje to przede wszystkim że osoba ta ma bardzo dużo powierzchownych przyjaźni a także to że jest adorowana tak przez mężczyzn jak i kobiety. Kontakty te przede wszystkim opierają się na komunikacji i przekazywaniu sobie nawzajem informacji, w negatywnym aspekcie plotek. Jowisz pantnera w synsastri robiąc koniunkcje z tą Stellą Des, Wenus, Mars po prostu to zwielokrotni i spotęguje, tzn znajomości , przyjazni, kontaktów przybędzie ale czy to będzię jakościowo dobre? Uważam że powinno dać lepszą jakość , gdyż Jowisz jako benefik może tej osobie wskazać bezwartościowość niektórych kontaktów. Jowisz jako benefik powinien łagodzić u tej kobiety negatywne oddziaływanie melefika Marsa przy tej koniunkcji z Wenerą. Aspekt sexu celowo pominąłem . Pozdrawiam potrek Odpowiedz Link
aarvedui uściślenie.. 31.03.06, 14:06 jak ścisłe są te aspekty? i czy agażują jeszcze jakieś planety osobiste obu osób? osie? punkty? jest to dość istotne,bo sama koniunkcja jowisza na ascendencie tej Pani to oddziaływanie całej grupy społecznej - nie tylko 1 osoby sam wyodrębniony aspekt dużo nie powie,poza wskazaniem na wzmożenie kontaktów 1 na 1 z pewną grupą ludzi - chęć równego traktowania w kontaktach,stosowanie zasady wzajemności,i tym poodbne. ale to bardzo ogólny aspekt. Odpowiedz Link
stelika Re: uściślenie.. 10.04.06, 20:13 Witam,Bardzo dziękuję za wszystkie spostrzeżenia i rady,zaskoczyła mnie ta adoracja przez kobiety,nie spotkałam się,reszta jak najbardziej się zgadza,powierzchowne przyjaźnie,wymiana informacji. No więc postaram się uściślić,nie wiem,czy mi się to uda,bo mam problem z oddzielaniem rzeczy ważnych od mniej ważnych i gubię się. Moja koniunkcja wenus z marsem w bliżniętach na descendencie odbiera od partnera takie aspekty: sekstyl z wenus(1)w trygonie do mojego asc koniunkcja z jowiszem(1)kwadrat do mojego księżyca trygon z księżycem(6) sekstyl z merkurym(1) kwadratura z saturnem(6),opozycja do mojego księżyca w 8 domu kwadratura z jego koniunkcją uran/pluton(4)w koniunkcji z moim księżycem w 8 domu kwadratura z uranem(4) (tu jest podw.nelson jego wenus sekstyl z moim uranem(1) oprócz tego jego 4 planety w moim 8 domu z moim księżycem w koniunkcji z jego koniunkcją uran/pluton(1) jego słońce w moim 7 domu Mój uran tworzy aspekty ze wszystkimi jego planetami osobistymi+jowisz i odwrotnie też. Między światłami luźna kwadratura(8)słońce-księżyc i kwinkuns księżyców Jego neptun sekstyl z moim księżycem(4) Jeśli ktoś miałby ochotę coś na ten temat powiedzieć,to bardzo proszę,z tego co czytałam na forum to jest to kilka czynników świadczących o szansie na ciekawe doświadczenie,ale mogę się mylić,bardzo liczę na erotykę...On jest osobą bardzo rozwiniętą i praktykującą od lat duchowo,(bogato aspektowany neptun w natalnym) i praktykował tantrę,no i liczę na fajerwerkiTa znajomość jest bardzo mistyczna i niezwykła,w tej chwili przechodzę tranzyt neptuna,jest w trygonie do mojej koniunkcji marsa i wenus,do urana i w sekstylu do ascendentu. Odpowiedz Link
dori7 Re: uściślenie.. 11.04.06, 11:35 Ja bym byla daleka od hurraoptymizmu, glownie ze wzgledu na kwadrat jego Saturna do kon Mars/Wenus oraz nieharmonijne aspekty miedzy swiatlami - oczywiscie wiadomo, ze zawsze sie znajda jakies ciezkie aspekty, ale akurat kwadratura Saturna do Marsa i/lub Wenus jest moim zdaniem wyjatkowo ciezkostrawna, zwlaszcza ze zazwyczaj nie dziala od razu, tylko wychodzi po jakims czasie, kiedy juz ludzie sa mocno zaangazowani. Podobnie jest z kwinkunksem ksiezycow - moze sie okazac, ze na poziomie podstawowych potrzeb emocjonalnych osoby te sie rozmijaja i co gorsza, moga sobie tego nawet nie umiec wytlumaczyc. Oczywiscie wszystko jest do przepracowania dla osob chcacych ze soba byc, ale pod warunkiem, iz obydwie sa gotowe na duzy wysilek adaptacyjny i zmiany. Odpowiedz Link
janina62 Re: Jowisz... 11.04.06, 12:01 Jowisz jest nośnikiem konkretnych wartości/szlachetnośc, dobroć, wspaniałomyslność/...skłonna byłabym bradziej do podkreslenia hojnosci partnera, poparcia , dobrego serca i szczerości intencji; ważna jest pozycja Jowisza w radix partnera bo to jest miejsce jego promieniowania; jesli np.z Vd. , kobieta jest radością dla mężczyzny, przygoda jego życia...jesli np. z Id.jego uczestniczy w kreacji jego osobowości, wzmacnia jego chęć do osiągnięć itd./ z IXd. byc może wzmacnia duchowość , godność , wpływa na światopogląd.../pzdr Odpowiedz Link
janina62 Re: Jowisz...VIIID 13.04.06, 12:14 to jest taka pozycja...człowiek podejmuje rolę kierowniczą w jakiejś grupie;świadczy o koncentracji na sprawach społecznych/współpracy/, talencie do bycia przywódcą, gospodarującym powierzonym majątkiem materialnym; jeśli Jowisz odbiera dobre aspekty, mozna liczyć że ta wiodąca funkcja nie zakończy się malwersacjami/kombinacjami/zawładnięciem cudzym majątkiem...ale zawsze istnieje niebezpieczeństwo takich intencji; osobiście ostrzegałabym przed oddawaniem swoich spraw w ręce osób obcych!!!! z takim położeniem Jowisza w radix/pzdr Odpowiedz Link
ludmila-m Re: uściślenie.. 13.04.06, 19:46 dori7 napisała: > Ja bym byla daleka od hurraoptymizmu, glownie ze wzgledu na kwadrat jego > Saturna do kon Mars/Wenus oraz nieharmonijne aspekty miedzy swiatlami - > oczywiscie wiadomo, ze zawsze sie znajda jakies ciezkie aspekty, ale akurat > kwadratura Saturna do Marsa i/lub Wenus jest moim zdaniem wyjatkowo > ciezkostrawna, zwlaszcza ze zazwyczaj nie dziala od razu, tylko wychodzi po > jakims czasie, kiedy juz ludzie sa mocno zaangazowani. Mój mąż ma Saturna w kwadraturze do mojej Wenus. Jesteśmy razem 5 lat, więc da się z tym żyć... Może dlatego, że mój Saturn( w koniunkcji ze Słońcem) jest w trygonie do jego Wenus? Fakt, raczej romantyczne wspólne uniesienia nam nie grożą. No i czasami bywa ciężko, ale nie wyobrażam sobie bycia z kimkolwiek innym tyle czasu. Związek to raczej ciążkiego kalibru, trochę jak ołów...ale Jowisza ma w koniunkcji z moim Księżycem więc nie jest tak tragiczne moim zdaniem. Mi się ten Saturn i związki na nim oparte, nie wydają wcale takie straszne. Ale może dlatego, że mam go na Słońcu, w dodatku tworzy półkrzyż do Urana i Jowisza - to się przyzwyczaiłam... Odpowiedz Link