21.08.13, 16:18
Kwinkus - co to za aspekt?? Jakie Waszym zdaniem jest jego znaczenie?
Obserwuj wątek
        • aarvedui Re: KWINKUS 21.08.13, 21:00
          masz to, o co pytasz - jakiś 2 poziom podstaw, czyli aspekty.

          jeśli sposób zdobywania wiedzy przez czytanie ci nie odpowiada bo szkoda ci na to czasu, załatw sobie wszczep domózgowy dzięki któremu sobie będziesz wgrywać dowolną wiedzę w czasie pstryknięcia palcami.

          jeśli nie masz czasu na czytanie, za to masz pieniądze, to możesz też sobie wynająć osobistego trenera, który będzie ci wszystko wyjaśniał w dogodnym czasie - np. podczas pobytu na siłowni albo robienia makijażu.
          • red_cats Re: KWINKUS 21.08.13, 21:41
            Nie masz poczucia humoru widzę - no trudno..
            Faktycznie - nie mam w tej chwili na to czasu bo piszę pracę dyplomową i w wolnych chwilach doczytuję rzeczy które mnie gdzieś tam zainteresowały - astrologia nie jest jeszcze moją pasją aczkolwiek być może zostanie ... kto wie.. Prawdę mówiąc interesuję się nią od jakiegoś miesiąca stąd, też mój brak wiedzy w wielu tematach, ale jak to się mówi żeby w życiu coś zrobić należy najpierw wykonać pierwszy krok...
      • red_cats Re: KWINKUS 19.09.13, 20:22
        kupiłam tę książkę - faktycznie bardzo przydatna, aczkolwiek widzę że jest to pozycja dla bardziej zaawansowanych osób niż jasad(. Próbowałam się dowiedzieć czegoś o kwinkusach, a konkretnie o figurze "Palec Boży" której to ni jak nie potrafię zinterpretować w moim przypadku. Może mi ktoś pomoże?? Wenus w I domu w strzelcu na szczycie palca, dwa kwinkusy do księzyca w VII domu we lwie i jowisza w VI domu w byku. Jak to mam połączyć sensownie ?? Z góry dziękuję za poradękiss
    • kobieta_z_saturnem Re: KWINKUS 22.08.13, 18:37
      KwinkuNKs to apekt 150 stopni (co 5 znaków) należący - obok opozycji i kwadratury - do apektów złoczynnych, eufemistycznie nazywanych dynamicznymi, dysharmonijnymi, tyle że od nich słabszy.

      Jako osoba początkująca na razie nie zawracaj sobie nim głowy, skup się na 4 podstawowych i najsilniejszych apspektach, czyli na koniunkcji, kwadraturze, trygonie i opozycji.
      • jasmina.0 Re: KWINKUS 22.08.13, 21:23
        aarvedui rzeczywiście nie ma poczucia humoru. Jest za to rzeczowy i zrównoważony. Jego uwagi, chociaż nieraz przykre, trzeba przyjąc na klatę.
        • red_cats Re: KWINKUS 23.08.13, 16:43
          jasmina.0 napisała:

          > aarvedui rzeczywiście nie ma poczucia humoru. Jest za to rzeczowy i zrównoważon
          > y. Jego uwagi, chociaż nieraz przykre, trzeba przyjąc na klatę.

          ok - biorę na klatę wink)
      • kita32 Re: KWINKUS 23.08.13, 00:09
        Kwinkuns jako złoczynny aspekt - to za mocne określenie. Daje poczucie dyskomfortu, uwierania, jakiegoś niedosytu i z punktu widzenia rozwoju człowieka, w moim odczuciu, jest pozytywnym aspektem, bo nie niszczy a mobilizuje.

        Co do książki do nauki, to najbardziej poważam Hajo Banzhaf i Anna Haebler - Klucze do astrologii (nakład jest wyczerpany, ale wiem, że jeszcze parę dni temu udało się ją zamówić w
        Sklep AS2.pl - Ars Scripti-2.

        Sama nie zaczynałam uczyć się z książek, tylko przez kilka lat na kursie internetowym Wojtka Jóźwiaka, ale cały czas czytam oczywiście różne pozycje.
        Książka Banzhaf Haebler jest po prostu świetna! Podaje opis hasłowy i dla konkretnych kosmogramów trzeba "utkać" z tych haseł "historię". Ta książka sama jedna do nauki może być jednak niewystarczająca, bo trzeba umieć się zorientować, co jest najważniejsze, co przeważa, a co jest marginalne. Ale polecam ją każdemu, kto interesuje się astrologią.
        • red_cats Re: KWINKUS 23.08.13, 16:42
          dzięki Kita - chętnie zakupię sobie tę książkę. Co do pana Wojtka Jóźwiak kupiłam jego książkę, "Astrologia samopoznania" ale widzę że ma on dość oryginalne podejście (np nie uznaje domów) poza tym jest dość ogólna.
          • kita32 Re: KWINKUS 23.08.13, 18:10
            Kurs był lepszy niż książka, bo to był trening praktyczny na setkach przykładów i współpraca ze świetną ekipą uczestników kursu.

            WJ nie uznaje domów, ale ważne są dla niego ćwiartki horoskopu (np. gdy rozpatruje tranzyty Saturna) no i bardzo ważne są osie . Aspekty między planetami działają całościowo na człowieka, a nie tylko w domach, czyli nie tylko w określonych dziedzinach życia.

            Ja się nie zgadzam z odrzuceniem domów, ale domy rozpatruję zawsze na końcu, gdy już mam całościowy ogólny obraz kosmogramu.

            • aarvedui Re: KWINKUS 23.08.13, 19:50
              kita32 napisała:

              > Kurs był lepszy niż książka, bo to był trening praktyczny na setkach przykładów
              > i współpraca ze świetną ekipą uczestników kursu.

              no bo praktyka. i chociaż kurs jest lepszy niż jedna książka, to czy jest lepszy niż np. 10 różnych książek - to już raczej wątpię.

              > WJ nie uznaje domów, ale ważne są dla niego ćwiartki horoskopu (np. gdy rozpatr
              > uje tranzyty Saturna) no i bardzo ważne są osie

              bo podziały domów są sporne. ale innego spojrzenia wymagają też chyba same okolice osi, o czym piszą Gaquelin, Brady czy Shaw
              • jasmina.0 Re: KWINKUS 23.08.13, 20:52
                aarvedui napisał:

                > bo podziały domów są sporne. ale innego spojrzenia wymagają też chyba same okol
                > ice osi, o czym piszą Gaquelin, Brady czy Shaw
                ---------------
                Rzeczywiście sporne. Np. wg Krusinskiego mam Plutona w 1 domu a Marsa w 7. Tymczasem wg Placidusa Plutona w 12 a Marsa w 8. Po przeprowadzeniu wielu analiz mojego natala nie ulega watpliwości, że mój Pluton jest 12 domowy a Mars bez wątpienia 8 domowy. I tak czuje obydwie planety.
                W stosunku do własnego radixu można sobie dokładnie okreslić dzialanie danej planety.
      • red_cats Re: KWINKUS 23.08.13, 16:36
        dziękuję - miałam problem z tym kwinkusem bo zdania na temat tego aspektu są różne i często przeciwstawne. Mam takiego jednego gagatka u siebie kwinkus wenus do jowisza... Taka Ci zagadkawink
      • jasmina.0 Re: KWINKUS 24.08.13, 20:11
        kobieta_z_saturnem napisała:

        > horoskopium.pl/astrologia/aspekty/kwinkunks/
        -----------------
        cyt ze strony: "Przykładowo kwinkunks może mieć miejsce gdy jedna planeta przebywa we Lwie a druga w Rybach. Lew to stały Ogień, a Ryby to zmienna Woda.
        Kwinkunks powoduje poczucie odrębności i niezgodności pomiędzy dwoma obszarami życia."
        ---------------------
        Nie bardzo odczuwam tę niezgodność. Ale może dlatego, że Słonce w Lwie a Mars w Rybach, ale Słonce w wodnym domu, rządzonym przez Neptuna. Drugi kwinkuns to Mars w Rybach i Neptun w Wadze. I znów Mars rządzony przez Neptuna. Nie bardzo czuję jakiś rozdźwiek, chociaż czasami moje Słonce wkurza sie na Marsa w Rybach, że taki rozlazły i mało asertywny chociaz w 8 domu. Taki ten Mars z cicha pękł.
    • red_cats Re: KWINKUS 28.08.13, 20:56
      Kwinkus Wenus i Księżyca w horoskopie urodzeniowym kobiety?? Czy znacie może jakieś przykłady tego typu napięć?? Chodzi mi konkretnie o tło na którym najczęściej widoczne są konsekwencje takiego aspektu.
      Z góry dziękuję za pomocsmile
      • kita32 Re: KWINKUS 29.08.13, 12:53
        Ogólnie połączenia Wenus z Księżycem są harmonijne. Kwinkuns w tym wypadku wzmacnia obie te planety - daje dobre wyczucie smaku i stylu i ogólnie wzmacnia "kobiece" cechy. Z tym, że jako aspekt trochę drażniący - może wzmacniać również trochę te kobiece cechy, które są jakby przeszkadzające, np. jakąś nadwrażliwość.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka