Dodaj do ulubionych

Merkury w Retrogradacji

10.07.06, 22:30
...
Obserwuj wątek
    • ater44 Wenus w Retrogradacji 10.07.06, 22:31
      • undyna Re: Wenus w Retrogradacji 01.03.07, 20:50
        mam 35lat i czuję, że dojrzewam nareszcie i staję się kobietą
    • ater44 Mars w Retrogradacji 10.07.06, 22:31
      • bbroz Re: Mars w Retrogradacji 08.03.07, 17:37
    • ater44 Jowisz w Retrogradacji 10.07.06, 22:32
    • ater44 Saturn w Retrogradacji 10.07.06, 22:32
    • ater44 Uran w Retrogradacji 10.07.06, 22:32
    • ater44 Neptun w Retrogradacji 10.07.06, 22:32
    • ater44 Pluton w Retrogradacji 10.07.06, 22:32
    • aarvedui Planety w retrogradacji 10.07.06, 22:42
      komlpeksowo opisuje je Bil Tierney w swojej jedynej wydanej po polsku ksiazce o
      aspektach.
      generalnie o planetach w retrogradacji jest parę opinii,najbardziej przemawiala
      do mnie ta o wiekszym skupieniu energii planet,ktore swoje energie maja jakby
      nie od razu dostepne lecz bardziej skupione i dzialajace do wewnatrz,bardziej
      refleksyjnie i introwertycznie.
    • astrei Re: Merkury w Retrogradacji 12.07.06, 10:27


      7.lipca merkury wszedł w retro o ile się nie mylę i dokłądnie tego dnia, jak
      monitor zakończył swój żywot co zapewne stałoby się prędzej czy później.
      U siebie zaobserwowałam że często jak mekrury jest w retro to u mnie właśnie
      coś dzieje się z komputerem.
      Również występują opóźnienia biegu spraw na które czekam.

      Jest już nowy monitor ale..obawiam się że jeśli zakupiony w czasie retro to czy
      nie będą znów problemy..?


      • neptus Re: Merkury w Retrogradacji 12.07.06, 23:40
        Nie sadzę, zeby monitor to była sprawa jedynie Merkurego. Popatrz na tranzyty
        Urana, Jowisza, a przede wszystkim Neptuna. Na Merkurym mogło jedynie nastapic
        rozładowanie energii (ta kropelka, co puchar przepełnia). Zapewne przy jego
        biegu do przodu już objawy sie pojawiały, ale nic z tym nie zrobiłaś.
        • iokepine Re: Merkury w Retrogradacji 27.02.07, 17:47
          up
    • jerry.uk Ryanair zmienił godziny lotów 02.03.07, 09:41
      w czasie Merkury retro niespodziewanie zmienił połączenia lotnicze z Łodzią
      przewoźnik o nazwie Ryanair. Wielu ludzi, którzy mieli bilety, ale nie czytali
      maila, musiało czekać na lotnisku. Byli nieźle wk....eni.
      • mrgodot Co zrobił Merkury w retro 20.05.07, 15:31
        Przed wyjazdem z Polski wydawało mi się, że załatwiłam wszystkie najważniejsze
        sprawy: bilet, bagaże, przewóz mienia, telefony, adresy, itp. Akurat kochany
        Merkury się cofał, ale cóż - jak trzeba, to trzeba. Ok. 26.02. Merkury zrobił
        mi koniunkcję z Księzycem w Rybach na Dsc i cofnął się do Wodnika. Potem ruszyl
        do przodu. Wylot miałam 8 marca, ale całość załatwiałam ok. 24-26. Mogłabym to
        potraktować jako horoskop wydarzenia. Wyjechałam. Efekty:
        - mój bagaż nie dotarł do dzisiaj (a to już ponad 2 miesiące). Leży sobie
        gdzieś i czeka (na Godota). Najpierw nie mógł dotrzeć, teraz papiery są nie OK
        i trzeba poprawiać,
        - dopiero miesiąc po przyjeździe udało mi się podłączyć internet. Zaraz potem
        wysiadły moje dwa (w tym zapasowy) notebooki, ot, przypadek. Przed wyjazdem
        były super,
        - kupiłam komórkę - przestała działać po 2 dniach. Naprawiłam. Bateria trzyma
        góra 3 dni - komórka podobno nowa (świeżo kradziona). Innej i tak tu nie ma,
        - ze względu na brak bagażu i kłopoty z brakiem odpowiedniej odzieży (a zrobiło
        się gorąco) postanowiłam zakupić to, czego tu nie ma na Allegro i ściągnąć z
        Polski. Podałam adres mojej mamy, kilkakrotnie, mailami - przesyłki i tak
        przyszły na mój adres w innym mieście. Nikt nie odbierze, bo nie jest
        upoważniony. Nigdy przedtem (kiedy byłam w kraju) nie było problemu. Wpisywałam
        na jaki adres ma być wysłane i tak docierało,
        - postanowiłam przesłać z kwiaciarni internetowej kwiaty dla mojej babci i
        mamy. Zamówiłam, zrobiłam przelew z konta (to się udało) i kilka dni toczyłam
        boje z mailem, ktorego nie udało mi się przesłać do kwiaciarni internetowej,
        żeby wytłumaczyć/poprosć że nie mam możliwości przefaksowania dowodu wpłaty bo
        zrobiłam to przez internet logując się we własne konto. Wszystkie maile
        odsyłano z dopiskiem "delivery failure" chiciaż robiłam na zasadzie "reply",
        - kwiaty dla babci w końcu dotarły, ale w tym momencie nie bylo nikogo w domu
        (to miała być niespodzianka). Dotarły pożniej,
        - kwiaty dla mamy dotrą chyba, ale jej nie będzie w domu, bo akurat wyjeżdża i
        wróci po godzinach pracy kwiaciarni - a to miało być na Dzień Matki. Może
        rodzina coś załatwi, ale już po niespodziance,
        - moje maile do przyjaciół docierają albo nie, jak wyjdzie.
        Przykłady można mnożyć. Poddaję się. Jak w starym kawale - Jeśli jeszcze na
        dole nie będzie rowerów to ja ...
        Macie podobne dośiwadczenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka