aarvedui
20.07.06, 04:59
a konkretniej:
chodzi mi o uwagę jaką zwracacie do midpunktu słońce-księżyc w synastrii.
czy i jak bardzo określa on ważność relacji między ludźmi?
nie chodzi mi o książkowe regułki,ale o coś co najbardziej rzucało sie w oczy
z praktyki.
z mojej obserwacji - doskonale zastępuje światła - w mocnym aspekcie do
świateł drugiej osoby.
np księżyc mężczyzny doskonale czuje sie "siedząc" koniunkcją/opozycją w
midpunkcie słońce-księżyc kobiety.
w drugą strone zauważyłem istotnosć aspektowania słońca kobiety kwadratem do
midpunktu meżczyzny,koniunkcje ze słońcem to róznie,osobiście nie mogę przyjać
że działa,choć w teorii powinien.
zastanawiałem czy nie wiąże sie to po prostu ze stopniem uswiadamiania
animusa/animy.może akurat przypadki (nieliczne) koniunkcji na słońcu kobiet
przytrafiały się dosć słonecznym kobietom i dlatego to nie działało (albo
działało jak "konkurencja")
jakie macie doswiadczenia z tymi aspektami ? (midpunkty świateł aspektujace
światła innych ludzi) ?