23.08.06, 19:19
witam!
chcialbym zapytac,co wg was w horoskopie moze pretendowac jednostke do
okultyzmu?czy Slonce w VIII domu,czy tez cos innego?
prosze o Wasze opinie.
pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • bogdanka12 Re: okultyzm 23.08.06, 20:19
      U kilku znanych mi osób ze Sł.w 8 D. występuje raczej zainteresowanie
      okultyzmem w charakterze klienta wróżek))) Moze raczej jakaś inna planeta
      mowiac o uduchowieniu np.Jowiszw 8 D.? N a pewno aspekty harmonijne Sl.Neptun.
    • undyna Re: okultyzm 23.08.06, 21:28
      może mocna Lilith w VIII? tak mi przyszło do głowy
      • eladi Re: okultyzm 23.08.06, 21:36
        a scisla koniunkcja Lilith I Neptuna w III domu??
        • lwi2 Re: okultyzm 23.08.06, 22:07
          Wszelkie połączenia gdzie coś najniżej, nisko w hierarchii łączy się z czymś co
          najwyżej, wysoko. Planety i domy, na przykład. Dom 8 jako "plutonowy"
          (najwyżej) jak najbardziej jako miejsce posadowienia Lilith (najniżej).
          Też, a może nawet bardziej (w końcu Plutona chcą wyrzucić, och ten Pluton, a
          jednak trzymaj się mocno bo narobisz w astrologii bałaganu) połączenia z
          Neptunem, i posadowienie w domu 12, itd.
          Lilith, Księżyc, Słońce.... Uran, Neptun, Pluton, ja tak układam ten szereg.
          Lwi
    • witch-witch Re jakiego okultyzmu, jest ich wiele nie wiem czy 24.08.06, 19:55
      rozróżniasz?smile)) Jest dziś duzo niezdrowej histerii wokół 'okultyzmu'
      zdolności paranormalne ma kazdy prawie człowiek wynika ono bardziej z
      mozliwości używania móżgu. Nie wszystko wiemy jeszcze o sobie, nadal ludzie
      siebie poznają i swoje mozliwości...a takze ukryte talenty.
      • eladi Re: Re jakiego okultyzmu, jest ich wiele nie wiem 25.08.06, 09:42
        Nie zgadzam sie ze zdolnosci paranormalne ma kazdy czlowiek.Okultyzm jest raczej
        jeden.
        • witch-witch Re: Jest wiele rodzajów okultyzmu. 25.08.06, 13:33
          Do okultyzmu na ogół zalicza się magię. I tu wyróżnia się magię tzw.'białą' albo 'czarną'. "Czarna" magia jest najbardziej związana z satanistycznymi czynnościami i jest na ogół potepiana. Zresztą należy jej unikać, ze względu na 'niszczenie' sobie samemu energii i karmy, która w jakiś sposób sama wraca i niszczy właściciela 'czarnej magii'.

          Natomisat zjawiska paronormalne to zjawiska, które zaczęły na nowo pzreżywać swój renesans. Jest wiele organizacji naukowych (USA)zajmujących się badaniami nad zjawiskami parapsychologicznymi do których można zaliczyć: Jasnowidzenie, prokinezę, teleportację, prekognicję itp. Jest tego znacznie więcej, niż się omawia. Badania nad specjalnymi zdolnosciami mózgu nadal trwają, jedną z ciekawostek jakie czytałam to zdolność mózgu człowieka do stanu snu pomiędzy jawą, a snem, w tym stanie odbywa się większość tzw. wejść w kolejny 'wymiar'.W stan taki popada większość mediów kontaktujących inne byty.
          Stan taki mozna wywołać u ludzi poprzez specjalne drażnienie miejsc w mózgu specjalnie podłączonymi elektrodami. Tak, że zdolnosci parapsychologiczne albo medialne bo zapewne o takie ci chodziło, można wywołać u ogromnej rzeszy ludzi. U innych osób o podatnych miejscach w mózgu takich podłaczeń elektrodami nie potrzeba. Zapadają w naturalny sposób w ten stan nawet na jawie, inne osoby muszą się uczyć, a jeszcze inne pod wpływem zewnętrznych bodźców tzw. szamanii podczs obrzędów tanecznych i działania środków narkotycznych.

          Duzo by na ten temat pisać i samo słowo 'okultyzm' jeszcze nie wyjaśnia o co komu chodzi. Bo ludzie do okultyzmu zaliczają wiele zjawisk. Ja nie zaliczam parapsyhologii do okultyzmu, który ma dość negatywny oddźwięk. Parapsychologia to dla mnie nauka zajmująca sie badaniami nad nie odkrytymi jeszcze czynnosciami naszego móżgu.
          Wiele osób moze potwierdzić ze np. po jakis cięzkich wydarzeniach losowych np. wypadku samochodowym, gdzie pewne struktury mózgu zostały naruszone przeżywa zjawiska jak najbardziej parapsychologiczne,np. jasnowidzenie, albo zaczynają przesuwać metale, czy uzdrawiać innych swoją energią.

          Natomist wszelki 'okultyzm' pod postacią magii, zwłaszcza negatywnej, hamuje badania na temat zjawisk jak najbardziej dla nas NORMALNYCH i poszerzających wiedzę na temat nas samych i naszych możliwosci.
          • eevvaa Re: Jest wiele rodzajów okultyzmu. 25.08.06, 13:56

            -Kiedyś jak nie potrafiłam jeszcze wyrysowac kółka przysłano mi interpretację
            mojego horoskopu urodzeniowego.Mam tam napisane, że zainteresowania
            okultyzmem.Fakt zawsze mnie ciągnęło do tego co tajemnicze : karty zwykłe,
            tarot, itp.Interesowałam się astrologią, a kiedyś coś zdobyć było bardzo
            trudno.Do wróżek nigdy mnie nie ciągneło, bo próbowałam sama zgłębić
            tajniki.Czarnej magii zawsze się bałam.Zresztą nie mam w naturze szkodzenia
            innym, najwyżej pomóc.Teraz stanełam na badaniu umysłu i pozytywnym myśleniu.
            Mam Lilith w ósmym domu w opozycji do Plutona.Władcą ósmego domu jest Uran, a
            Urana mam na Asc z Merkurym od strony 12 Domu.W ósmym Domu jest też księżyc ,
            ale w Rybach.
            -
            ewa
            Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
            • witch-witch Re: Jest wiele rodzajów okultyzmu. 25.08.06, 14:09
              Horoskop wyjaśnia dużo i też nic nie wyjaśnia. Miałam astrologicznego bliżniaka,kiedy mieszkałąm w Polsce, ja urodzona 25.01 godz.00.16 ona ten sam dzień godz.22.35. ta sama szerokość geograficzna. I jesteśmy pod każdym względem różne. Mamy jedynie wykształcenie artystyczne. Gdy ona ze zdziwieniem patrzała na mnie, gdy na godzinę przed wydarzeniami, ja jej opowiadałam co za godzinę wydarzy się w tej sali..ona kiwała z głową z politowaniem. Ale po godzinie ona i inni dostawali szoku i omijali mnie z daleka bo wiedziałam co tydzień temu u kazdego z nich się wydarzyło, a nawet najbardziej intymne tajemnice....smile)))Właśnie te rzeczy sprawiły, ze zainteresowałąm się na parapsychologią jako nauką. Chce wiedzieć dlaczego, a nie jak...
          • eladi Re: Jest wiele rodzajów okultyzmu. 25.08.06, 14:26
            Tak,dokladnie,chodzilo mi o zdolnosci parapsychologiczne lub mediumiczne .
            Pozdrawiam smile
          • aarvedui Re: Jest wiele rodzajów okultyzmu. 25.08.06, 16:39
            witch-witch napisała:

            > Do okultyzmu na ogół zalicza się magię. I tu wyróżnia się magię tzw.'białą' alb

            wydaje mi sie że "okultyzm" jest obecnie słowem nie na miarę epoki.
            zrobił sie z niego wielki worek gdzie wrzuca sie wszysto i nic.
            teraz mamy konkretne dziedziny i odpowiednią dla nich terminologię.
            sens słowa "okultyzm" jest rozmyty.
            idąc po źródłosłowie czyli łacińskim "occultus" - ukryty,tajemny,w domyśle nauka
            o poznaniu tajemnego,ukrytego - na drodze umysłowej,analitycznej.
            po takim postawieniu sprawy nie da sie do tego wora wrzucić wszystkiego co
            doświadczamy.
            choć można - badacza starych traktatów,przepisów,alchemika lub gnostyka, trudno
            juz podpiąć pod to doswiadczenia mistyczne czy jakiekolwiek Doświadczenie na
            drodze intuicyjnej lub bezpośredniej w ogóle.

            prekognicja? OBE? dalej osobom doświadczajacym takich fenomenów od okultyzmu niż
            badaczom UFO czy astrologom

            > o 'czarną'. "Czarna" magia jest najbardziej związana z satanistycznymi czynnośc
            > iami i jest na ogół potepiana. Zresztą należy jej unikać, ze względu na 'niszcz
            > enie' sobie samemu energii i karmy, która w jakiś sposób sama wraca i niszczy w
            > łaściciela 'czarnej magii'.

            zbyt kategoryczne stwierdzenie.czy karma ma kolor,smak,zapach i kaształt ze tak
            pewnie mozna ja opisać?
            cóz w takim razie z historiami o joginach którzy zatrzymali się na pewnym etapie
            cudów,wykorzystujac zdolności dla własnych celów.wiesz cos o ich karmie?

            albo szamani,albo pewna odmiana wierzeń magicznych,podobno dosc rozpowszechniona
            na thaiti czy w południowych rejonach usa,albo choćby i kahuni którzy stosowali
            swoje moce aby sprowadzić szkody lub nawet śmierć,z jedyny zastrzezeniem że
            muszą działać słusznie,nie pozwalając na pojawienie sie poczucia winy,a wtedy
            ominie ich efekt stosowania "czarnej" magii.
            również tego scisłego powiązania czarnej magii z satanistami bardziej bym się
            doszukiwał takiego zdania na stronie www dominikanskiego centrum informacji o
            sektach lub innej inkwizycji. "czarną magię" można znaleźć w wielu
            systemach.satanizm jest jednym z wielu,poza tym niezbyt oryginalnym i nieco wtórnym.

            poza tym zgadzam sie z tym że podstawowe pytanie wątku jest bez sensu smile
            -------------------------------------------------------
            • witch-witch Re: O wyrzucaniu z siebie 'energii negatywnej' 25.08.06, 17:41
              wiem,że jezeli trafi na niewłaściwy grunt, wraca do własciciela.W dosłownym znaczeniu działania tzw. czarnej magii nie jestem zainteresowana. Wiem,ze energia myśli jest energią i u różnych ludzi moze mieć różną siłę działania.Np.
              Wydarzenia z 11 września odbiły się tak silnym echem u wszystkich i skoncentrowały tak silnie,że delikatne urządzenia badajace trzęsienie ziemi zadragały tak jakby było to trzęsienie ziemi mimo, ze nie było żadnego trzęsienia ziemi. Urządzenia te drgały przez kilka dni. To samo powtórzyło się w rok później.... 11 wrzesnia, gdy wszyscy ropamiętywali owe wydarzenia sprzed roku. Owszem o kahunach oraz magii na Filipinach czytałam, a nawet spotkałam uczennicę takowych magów, która bardzo przestrzega zasadę 'czystości' uczynków, myśli i czynów. A jak wygląda karma ludzi, którzy swoją energią myśli wyrzadzaja krzywdę innym...na to pytanie najlepiej odpowie ci zwykły żebrak z ulic w Indiach oni chyba najwiecej o tym wiedzą....Dużo by na ten temat pisać...
              • aarvedui Re: O wyrzucaniu z siebie 'energii negatywnej' 26.08.06, 17:42
                witch-witch napisała:

                > wiem,że jezeli trafi na niewłaściwy grunt, wraca do własciciela.W dosłownym zna
                > czeniu działania tzw. czarnej magii nie jestem zainteresowana. Wiem,ze energia
                > myśli jest energią i u różnych ludzi moze mieć różną siłę działania.Np.
                Owszem o kahunac
                > h oraz magii na Filipinach czytałam, a nawet spotkałam uczennicę takowych magów
                > , która bardzo przestrzega zasadę 'czystości' uczynków, myśli i czynów. A jak w
                > ygląda karma ludzi, którzy swoją energią myśli wyrzadzaja krzywdę innym...na to
                > pytanie najlepiej odpowie ci zwykły żebrak z ulic w Indiach oni chyba najwiece
                > j o tym wiedzą....Dużo by na ten temat pisać...

                tamto to było pytanie retoryczne.nie sądze ze żebrak mógłby mi cokolwiek
                obiektywnego odpowiedzieć,bo jak każdy porusza się w swoim swiecie pojęciowym,a
                każdy wymaga Wiary w pewne dogmaty,których nie da się absolutnie udowodnić.
                rację może mieć róznocześnie osoba która twierdzi ze czarna magia szkodzi jak i
                ta która twierdzi ze nie szkodzi.
                pewne jest jedynie ze osobiste doswiadczenia moga sie róznic a jednoczesnie byc
                prawdziwe,bo nadal problem tego kto w jakim stopniu tworzy rzeczywistosc,i jakie
                są granice tej kreacji,pozostaje nierozstrzygnięty.

                prawdziwych kahunów juz podobno nie ma,jesli opierac sie na sugestii głównego
                odkrywcy i badacza wiedzy kahunów.pozostali uczniowie,którzy mają cząstki wiedzy
                domyślnie poskładane,jednak nie słyszałem o nikim kto byłby żywym świadectwem
                tego,ze interpretacja czastek wiedzy kahunów jest właściwa.
                o "zsyłaniu smierci i choroby" pisał Max Freedom Long,jako o sztuce rzadkiej i
                wymagającej wprawy,kahuna musi byc bez winy,lub ofiara musi niewątpliwie tą winę
                odczuwać,aby atak,z uzyciem "duchów",nie poraził samego szamana.
            • eladi Re: Jest wiele rodzajów okultyzmu. 25.08.06, 18:45
              "poza tym zgadzam sie z tym że podstawowe pytanie wątku jest bez sensu smile"

              o co chodzi?
              • anahella Re: Jest wiele rodzajów okultyzmu. 26.08.06, 13:00
                eladi napisał:

                > "poza tym zgadzam sie z tym że podstawowe pytanie wątku jest bez sensu smile"
                >
                > o co chodzi?

                Kazdy poczatkujacy musi przez to przejscsmile
                Kazdy choc raz zadal sobie pytanie typu: co w horoskopie swiadczy o tym czy tamtym.
                Jesli wezmiemy sobie 100 horoskopow przykladowych, to okaze sie, ze u kazdego
                dana dziedzina jest opisywana innymi ukladami. I jednym zdaniem, jednym aspektem
                nie da sie tego opisac.

                Mowimy o okultyzmie i VIII domu. Ok - cos w tym jest, to moze byc wskazowka. Ja
                mam Ksiezyc przy szczycie VIII domu i zajmowalam sie kartami.
                Ale mam przyjaciolke ze znacznie mocniejszym VIII domem (Slonce, Merkury,
                Wenus). Regularnie od lat rysuje mi palcem kolko na czole na okolicznosc moich
                zainteresowan. Ale czy ten VIII dom jej nie dziala? Alez skad! Dziala i to jak!
                To nie jest osoba, ktorej musze cokolwiek o sobie mowic, nie zwierzam sie, bo
                wystarczy ze rzuci na mnie okiem i juz wie wszystko. VIII dom u niej
                zamanifestowal sie jako umiejetnosc wnikliwej obserwacji i bardzo duza intuicja.
                A moje zainteresowania ezoteryczne traktuje jako nieszkodliwego swira.
    • anahella Re: okultyzm 24.08.06, 20:06
      Samo Slonce w VIII domu nie wystarczy: ale to juz jest jakas wskazowka. Zgadzam
      sie z Bogdanka ze osmodomowe Slonca chetnie chodza do wrozek, ale to nie jest
      jedyny wyznacznik, i nie kazdy z taka domifikajcja swiatel biega od wrozki do
      wrozki.

      Poza tym: czy astrologie tez podciagasz pod okultyzm? Astrologia jest uraniczna.
      • neptus Re: okultyzm 25.08.06, 01:40
        Wróżki i ich klienci zwykle maja bardzo podobne układy.
        Nie mozna dać jednego wyznacznika. Inaczej się przedstawia układ u uzdrawiacza,
        inaczej u wróżbity, inaczej u wywołującego duchy, a jeszcze inaczej u kogoś
        przyklejającego sobie żelazko do nosa. Nawet podobne umiejetności maja różne
        podstawy. Znam osoby jasnowidzące. Jedna ma układy silnie uraniczne, druga
        Neptun/Saturn, trzecia Neptun/Pluton. takze i ich wizje się od siebie różnią
        sposobem widzenia i dominującą tematyką.
        • arcoiris1 Re: okultyzm 25.08.06, 01:54
          z hiszpańskiego (a bardziej ogólniej z łaciny) oculto oznacza ukryty, ocultar-
          ukrywac, chowac cos (przed kimś, np. tajemnicę)- ale to basen Morza
          Sródziemnomoskiego.

          Mnie natomiast się okultyzm kojarzy dość negatywnie, bo taki nasz język polski.
          Nie można powiedzieć tutaj "interesuję sie okultyzmem" i nie zostac wyzwanym od
          satanisty, czarnego maga, świra. W najlepszym wypadku ludzie sie odsuna, w
          najgorszym złożą doniesienie do Centrum Przeciwko Sektom.

          8 dom mi tu pasuje... a co do wróżek i ich klientek- do mnie pasuje opis z
          rymowanki Szumana, czyli Neptun w 11 wink Nie lubie okreslenia "wrózka",
          wole "tarocistka" czy "stawiająca karty".

          • anahella Re: okultyzm 25.08.06, 19:15
            arcoiris1 napisała:

            > Nie można powiedzieć tutaj "interesuję sie okultyzmem" i nie zostac
            > wyzwanym od satanisty, czarnego maga, świra. W najlepszym wypadku ludzie
            > sie odsuna, w
            > najgorszym złożą doniesienie do Centrum Przeciwko Sektom.

            Heheheh powiedzenie "jestem astrologiem" tez jest z tej paczki suspicious
      • eladi Re: okultyzm 25.08.06, 09:44
        Nie,nie podciagam astrologii pod okultyzm.A po co mialbym to robic? wink
        • anahella Re: okultyzm 25.08.06, 19:16
          eladi napisał:

          > Nie,nie podciagam astrologii pod okultyzm.A po co mialbym to robic? wink

          A dlaczego nie?
    • dori7 Re: okultyzm 25.08.06, 09:47
      W jakim sensie "pretendowac do okultyzmu"? Do zajmowania sie okultyzmem, do
      korzystania z uslug osob zajmujacych sie tym, czy jedno i drugie?
      • eladi Re: okultyzm 25.08.06, 10:03
        do zajmowania sie okultyzmem
    • eladi Re: okultyzm 25.08.06, 18:52
      dobra powiem jasno:chodzilo mi tak naprawde o to czy mozemy wyczytac z horoskopu
      zainteresowania danej osoby czarna magia.
      ps.
      aarvedui
      jak chcesz to se pretenduj do tego "kartofla"
      obrazanie i wykpiwanie uczestnikow forum i ich pytan jest po prostu nie na miejscu.
      • aarvedui Re: okultyzm 25.08.06, 21:38
        eladi napisał:

        > dobra powiem jasno:chodzilo mi tak naprawde o to czy mozemy wyczytac z horoskop
        > u
        > zainteresowania danej osoby czarna magia.

        no nareszcie bardziej wiadomo o co chodzi.

        > ps.
        > aarvedui
        > jak chcesz to se pretenduj do tego "kartofla"
        > obrazanie i wykpiwanie uczestnikow forum i ich pytan jest po prostu nie na miej
        > scu.

        bardzo ładna manipulacja,szczególnie z tym "obrażaniem" i "uczestników".
        oklaski.

        zastanawiałem sie nad poprawnością używania wyrazu "pretendować" w związkach
        frazeologicznych,m. in. pretendować do tronu,a w związku z tym że jest
        tron,wziałem też pod uwagę inne stanowiska państwowe i pozwoliłem sobie na żart
        z "Pretendowaniem do Kartofla" - zrozumiały dla koażdego kto interesuje sie choć
        trochę tym co się w swiecie dzieje (tak było napisane - z dużej litery).

        nie obraziłem też nikogo,i przeraża mnie ta histeryczna reakcja.autocenzura
        prewencyjna internetu?
        może od razu można na mnie donieść jak na słynnego bezdomnego,co?
        tragedia.
        • anahella chlopaki.... 25.08.06, 22:37
          bo Was do kąta postawie i kaze kleczec na grochu tongue_out
          • aarvedui Re: chlopaki.... 26.08.06, 12:21
            0_o

            wtf?
    • lwi2 Re: okultyzm 25.08.06, 19:05
      No to ja Ci odpowiedziałam na "okultyzm" w znaczeniu lingwistycznym, językowym,
      że "wiedza tajemna", "niewidoczna". A czarna magia to nie wiem.
      Lwi
    • neptus Re: okultyzm 26.08.06, 17:20
      Przede wszystkim okultyzm traci archaizmem. Móe obecnie o zdolnościach
      paranormalnych, lub je konkretnie wymienia. Poza samozwanczymi inkwizytorami
      nikt tej nazwy obecnie nie uzywa, bo ona własciwie nic nie oznacza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka