Dodaj do ulubionych

Jowisz w strzelcu

28.09.06, 23:23


Naszła mnie taka refleksja. Wydaje mi się, że pozycja Jowisza w skorpionie
nie jest korzystna i wielu przypadkach przynosi więcej złego niż dobrego
(jestem tego przykładem). Wkrótce Jowisz przejdzie do strzelca – swojego
znaku. I tu rodzi się pytanie. Każdy z nas ma jakiś dom w strzelcu, którego
patronem jest Jowisz, który natalnie leży sobie gdzieś indziej. Czy wejście
Jowisza do strzelca zaktywizuje również natalnego Jowisza niezależnie, gdzie
on jest, czy tylko będzie mieć wpływ na dom ,w którym znajdzie się.
Przykładowo, u mnie w strzelcu wypada dom V, a patron Jowisz leży w 10 domu.
Czy odczuję Jowisza tylko na bazie V domu, czy też coś echem odbije się w 10
domu. Jowisz to specyficzna planeta… nadmiaru, więc chyba jest do zauważenia.
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Jowisz w strzelcu 28.09.06, 23:36
      a dlaczegóż to jowisz w strzelcu jest taki zły? =p
      dla mnie jest bardzo dobry ^^ jak to jowisz ;p
      • paulia Re: Jowisz w strzelcu 28.09.06, 23:54
        Aarvedui,
        nie doczytales. Sarna pisala, ze on w Skorpionie niedobry smile
        • aarvedui Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 02:46
          doczytalem się smile
          tylko cos mi palce źle na klawisze naciskały.mam oczywiscie - jowisza w skorpionie.
          po tym jak dziś jedzenie próbowało mnie zabić nic mnie juz nie zdziwi smile
          • sarna34 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 06:08
            Nie mówię, że ogólnie jowisz w skorpionie jest zły, bo to chyba bardzo
            indywidualna sprawa, ale mnie rozczarował, chociaż tworzył piękny trygon z
            natalną wenus, będąc wzmocniony przez urana. Nie przyniósł niczego radosnego, a
            wręcz odwrotnie: zawiodło mnie kilku przyjaciół, były rozstania, przykrości i
            rożne nieprzyjemne niespodzianki. Może dlatego, że natalnie mam luźną
            (pięciostopniową) kwadraturę jowisza do wenus. Może poprawi się, gdy wkrótce
            jowisz zrobi trygon do słońca, merkurego i ascendentu. Czekam kiedy wreszcie
            zostawi moją wenus w spokoju. Lepiej i ciekawej było, gdy wędrował przez wagę.
            A co strzelec przyniesie? Zobaczymy.
            • mb1mb Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 07:53
              Oczywiście, że Jowisz w Strzelcu jest wspaniały, bo ognisty (tak jak mój w
              Baranie hehe, w dodatku w samych łatwych układach), a wg mojego subiektywnego
              (bardzo nieastrologicznego ;]) punktu widzenia tylko takie Jowisze są
              naprawdę "jowiszowe" smile

              a tak poważniej to Jowisz w Skorpionie nie robił mi żadnych ciekawych aspektów
              oprócz sekstylu z Księżycem i chyba ten układ (ale nie tylko) przyczynił się do
              podjęcia decyzji o dalszym kształceniu (u mnie tradycyjnie Strzelec w IX, a
              Jowisz w I)
              zacieram łapki na Jowisza w Strzelcu z niecierpliwością bo poruszy mój półkrzyż
              w znakach zmiennych (m.in. Księżyc z Marsem) a wtedy zawsze dużo się dzieje smile

              i jeszcze w kwadracie z Uranem...mhmm

              ostatnio, kiedy był w Strzelcu działał wespół z Saturnem w Rybach, ja wtedy
              zdawałam maturę, dużo podróżowałam, prawie wcale się nie uczyłam a wszystko
              poszło gładko i miło, miałam Urana na Słońcu, kończyłam nareszcie przebrzydłe
              LO (z nauki w którym rzeczywiście niewiele mi się w życiu przydało, jak
              słusznie wtedy czułam, to była strata czasu ;]),
              ogólnie czułam się bardzo szczęśliwa i wyzwolona

              teraz wieje u mnie nudą, choć wiele jest "przygotowanego" na ostatnie przejście
              Urana i Jowisz na pewno to rozkręci smile

              zresztą..."Jowiszowcy" zawsze mają w i e l k i e plany, hehehe, a co z tego
              wyjdzie, zobaczymy wink
            • kaby23 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 09:17
              Mnie też potężnie rozczarował Jowisz w Skorpionie - była koniunkcja ze Słońcem,
              jaki piękny tranzyt... Tym bardziej, że natalnie też mam ten aspekt. A naprawdę
              był to okres największych problemów i rozczarowań. Jedynie kwestia "naj..."
              zadziałała, jak to z Jowiszemwink
              Co do Twojego zasadniczego pytania, to sama nie wiem... Gdyby miało tak być, to
              chyba jednka powinno tak samo działać w przypadku innych planet. Uran już za
              wolno chyba się przemieszcza, żeby to stwierdzić, ale np czy kiedy Mars jest w
              Baranie to automatycznie "porusza" kwestie domu, w którym Marsa mamy natalnie?
              W moim przypadku jakoś tego nie zauważyłam...
              • kasia-asia1 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 09:31
                To samo. Jowisz idzie przez moje stellium w skorpionie i nic. Ino więcej
                centymetrów w pasie. MOj natalny Jowisz hyba jest najsłabiej aspektowany,
                chyba, że się uprzeć na jakiś luźny trygon ze słońcem(10 stopni i w różnych
                znakach). Zawsze może być to ten powód...
                • tina544 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 09:41
                  Nie należy zapominać o tym, że w tym roku przez większość czasu Jowisz w
                  Skorpionie był w niekorzystnym układzie z Saturnem i Neptunem. Pewnie stąd te
                  rozczarowania.
                  • lwi2 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 10:51
                    A może dopiero dystans pozwoli ocenić co się działo i jakie to było? Ja
                    pamiętam pobyt Jowisza na Słońcu kiedy rezydował sobie tak z półtora roku
                    prawie (powroty), i dopiero patrząc wstecz widać co to było. Nie ma czego
                    zazdrościć, Jowisz na Słońcu wkłada tak różowe okulary, że potem można już nie
                    chcieć ich zdejmować, a Jowisz sobie poszedł i świat jest znowu normalny
                    szary...
                    Znajome Skorpiony, jak widzę, znacznie w siłę urosły, wzrósł ich optymizm,
                    rozwinęły się, ruszyły do przodu, pewnie was też to dotyczy.
                    Lwi
                    • neptus Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 11:08
                      Oj, nie wszystkim. Jowisz wzmacniał Skorpionom Słońce ale równocześnie
                      niektórym Skorpionom i Bykom osłabia je kwadraturą Neptun, a w to wszystko
                      jeszcze sie włącza Saturn, który jednym pomaga, innym dokucza, a wszystkich
                      trzeźwi. Tak, ze te rozowe okularki czasem zachodzą mgłą, a czasem spadają z
                      nosa. Twoje znajome Skorpionki zapewne albo jeszcze albo juz nie odbierają
                      kwadratury Neptuna.
                      • lwi2 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 15:36
                        Wszystko względne, Skorpion z połowy znaku kwadraturę Neptuna odbiera, a wydaje
                        mi się, że poczynił bardzo dobre inwestycje, patrząc daleko do przodu, ale co z
                        tego wyjdzie okaże się po czasie pewnie, chociaż już jest "do przodu".
                        A znajomej Skorpionicy Jowisz jeszcze do Słońca nie doszedł, ale ja jej od
                        kiedy wszedł do znaku mówię, że teraz to ma być super, i jest super. Z tym, że
                        mój Jowisz jest na jej Słońcu i może to ja działam na nią optymistycznie (tak
                        mówi jej mąż zresztą i ona sama), w końcu tranzyt czy synastria co za różnica,
                        prawda?
                        Lwi
    • neptus Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 10:58
      sarna34 napisała:

      > Naszła mnie taka refleksja. Wydaje mi się, że pozycja Jowisza w skorpionie
      > nie jest korzystna i wielu przypadkach przynosi więcej złego niż dobrego

      A czemuż to? Energia Jowisza jest w zasadzie neutralna, podobnie, jak
      Merkurego. Jowisz rozdmuchuje to, co napotkał. Ja sobie energie Skorpiona
      akurat bardzo cenię, jest mocno trzeźwiąca i pozwala na sięgnięcie głębiej,
      lepsze rozumienie, większe zaangażowanie. Osobiście wolę Jowisza w Skorpionie
      niż w Strzelcu, gdzie wszystko jest nadmiarowe, powierzchowne, protekcjonalne,
      rozdęte i w sumie puste.
      Jak napisała tina544, Jowisz długi czas tworzył (i tworzy nadal) półkrzyż z
      Neptunem i Saturnem, odbierasz go więc poprzez tą konfigurację. Opozycja
      Saturn/Neptun jest trudna i bardzo niewiele osób, które mają do niej
      podłączenie, jest w stanie skorzystać z dobrodziejstw półkrzyza, jaki z nią
      tworzy Jowisz, większość odbiera ten układ niekorzystnie. Nie jest to "wina"
      połozenia Jowisza w Skorpionie ale konfiguracji planet, w którą się uwikłał.
      Położenie planety tranzytującej w znaku raczej w niewielkim stopniu wpływa na
      elementy, którymi ona w horoskopie natalnym włada, czy na odbiór planety
      natalnej, jeżeli nie tworzą się tranzytowe aspekty. Bardziej odczuwalna jest
      wędrowka planety tranzytującej przez domy. Jowisz przebywa w jednym znaku
      średnio rok dla wszystkich. Ma to wpływ bardziej na ogólne nastroje na swiecie
      niz na pojedyńczego człowieka.
      Położenie tranzytowej planety w znaku ma osobiste znaczenie, gdy np. w tym
      znaku ktoś ma daną planetę natalnie, jedno ze swiateł, silną natalna obsadę
      tego znaku albo jakis specyficzny układ związany z danym znakiem. W przypadku,
      gdy dom, przez który idzie Jowisz jest rządzony przez Jowisza z innego domu
      raczej to nie ma wpływu. Na to bedzie miec wpływ cała konfiguracja niebieska, a
      więc aspekty, jakie Jowisz będzie wówczas tworzyć na niebie i do natalnego
      horoskopu, a także aspekty natalnego Jowisza w Twoim horoskopie. Raczej nie
      spodziewałabym sie po tym wiele.
      • sarna34 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 11:55
        Śmiem podejrzewać, że wejście jowisza do strzelca mogę lepiej przyjąć niż gdy
        przebywał w skorpionie. Tranzytujący jowisz utworzy sekstyl do natalnego
        saturna, trygon do jowisza i opozycję do księżyca.

        Masz rację, że obecne położenie jowisza wplątało się w kwadratury z neptunem i
        saturnem. Co prawda te planety tworzą harmonijne układy z moimi osobistymi
        planetami, więc pewnie dlatego nic tragicznego nie stało się, choć te drobne
        rzeczy są bardzo uciążliwe, męczące.
        • dori7 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 12:00
          sarna34 napisała:

          > Śmiem podejrzewać, że wejście jowisza do strzelca mogę lepiej przyjąć niż gdy
          > przebywał w skorpionie. Tranzytujący jowisz utworzy sekstyl do natalnego
          > saturna, trygon do jowisza i opozycję do księżyca.

          Pilnuj wagi, Jowisz potrafi strasznie rozdac.
          • sarna34 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 12:25
            dori7 napisała:


            > Pilnuj wagi, Jowisz potrafi strasznie rozdac.

            Muszę powiedzieć, że ostatnio schudłam. Niestety nie jest to efekt "nic
            nierobienia", ale wynik diety. Odrzuciłam zwykłe pieczywo, na rzecz chrupkiego,
            gruboziarnistego (żytniego) z dużą ilością błonnika. Smakuje tak średnio, ale
            organizm o niebo lepiej funkcjonuje. Odrzuciłam tłuszcze, jem tylko odrobinkę,
            cukru nigdy nie używałam, więc nie musiałam. Piję bardzo dużo wody mineralnej,
            jem przede wszystkim warzywa, kefiry, jogurty, chude wędliny i sery. Mniej jem
            owoców, jakoś szczególnie za nimi nie przepadam.
            Możliwe, że to jest efekt uwikłania jowisza w saturna.
            • virridi1 Re: Jowisz w strzelcu 29.09.06, 14:22
              Natalnie mam jowisza w strzelcu w 2 domu także niedługo będe miała koniunkcję
              jowiszów w strzelcu wink wcześniej jowisz sobie jeszcze przejdzie przez
              neptuna /natalna koniunkcja z jowiszem/ w sumie to może byc fajnie smile
              Będąc teraz w moim 1 domu jakoś tak niewiele działał,ani nie przytyłam wręcz
              przeciwnie,no może podjęłam pewną decyzję o której słuszności przekonam się
              niebawem.
              • mrgodot Re: Jowisz w strzelcu 02.10.06, 15:10
                Ja też mam Jowisza natalnie w Strzelcu, w samymm początku znaku i w ścisłej,
                jednostopniowej koniunkcji z Neptunem i Marsem. Czekam, aż zawita do Strzelca z
                niecierpliwością i nadzieją. U mnie ta koniunkcja będzie w IV domu. Teraz
                jeszcze Jowisz siedzi niemal na IC w opozycji do natalnego Saturna na MC. Jest
                jakoś tak ciężko, ale nie jest źle. Tranzytujący Saturn i Jowisz tworzą mi
                twarde aspekty do MC i natalnego Saturna i krótko mówiąc nic mi się nie chce.
                Jakiś spadek formy mam, ale się trzymam. Przypominam sobie co się działo
                podczas poprzedniego przejścia Jowisza przez urodzniową pozycję: zmieniłam
                miejsce zamieszkania, rozpoczęłam pierwszą pracę, słowem totalna samodzielność
                bo mnie wygnał z domu. Mnóstwo się wtedy działo i było super. Zastanawiam się
                tylko jak tym razem przeżyję jednoczesną koniunkcję Jowisza do tego stellium i
                kwadraturę do Asc w Lwie i Księżyca w Rybach (bo tak mam natalnie). Ale jestem
                dobrej myśli - u mnie Jowisz jest najsilniejszą planetą w całym radiksie. A w
                przyszłym roku przespaceruje się po Wenus w Strzelcu i może być jeszcze
                bardziej super. (A może nie - ale te 12 lat temu tak fajnie było). No i
                wszystko wskazuje na to, że tym razem Jowisz pogna mnie znacznie dalej niż
                poprzednio, bardzo daleko (już jest prawie na IC). Chyba, że ten depczący mu po
                piętach Saturn coś przystopuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka