Dodaj do ulubionych

Zerowy stopień Strzelca

29.11.06, 17:10
Ostatnio Jowisz wszedł w zerowy stopień strzelca, w dodatku w koniunkcji ze
Słońcem. Co myślicie o takim aspekcie?
Z moich doświadczeń wynika, że osoby z Jowiszem w tym stopniu są nastawione
szalenie refleksyjnie do życia, co przejawia się zaangażowaniem religijnym,
lub mistycyzmem.
Ale jeżeli dochodzi do tego jeszcze Słońce... No właśnie, co wtedy?
Obserwuj wątek
    • trigga74 Re: Zerowy stopień Strzelca 29.11.06, 20:23
      jowisz czy tez slonce (albo jedno i drugie) w zerowym stopniu strzelca sa
      "bardzo u siebie" i bardzo "strzelcowate" . Wszystkie zrodla i wielkie glowy
      twierdza ze poczatek znaku jest najmocniejszy. Czy taki mocny strzelec ma
      refleksyjny stosunek do zycia? watpie. chyba ze nie bardzo wie ktora noga
      mocniejsza: lewa jeszcze w skorpionie czy prawa juz w ogniu strzelca. Ale hasla
      "strzelec i refleksja" wg mnie z calkiem innych swiatow.
      • neptus Re: Zerowy stopień Strzelca 29.11.06, 20:48
        Są dwa podstawowe typy strzelców. Jeden to szalony centaur, hałaśliwy,
        jowialny, pełen energii i humoru, przy tym mało odpowiedzialny. Drugi to to
        nauczyciel, mędrzec, dyplomata, wychowawca i protektor. Z reguły każdy Strzelec
        ma coś z obydwu typów i nie zalezy to od stopnia ale raczej od aspektow,
        obsadzenia znaku planetami, pozostałych układów horoskopu itp.
        Znam blisko osobę z dokładną koniunkcja Słońce/Jowisz w Strzelcu w 5 domu i asc
        w Lwie. Robi sie z tego swoista mieszanka lwiasto-strzelcowa z silnym
        wskazaniem na Lwa ale cechy Strzelca sa tez bardzo wyraźne. Oczywiście, to
        nauczycielka.
      • queenmaya Re: Zerowy stopień Strzelca 29.11.06, 23:20
        trigga74 napisała:

        > jowisz czy tez slonce (albo jedno i drugie) w zerowym stopniu strzelca sa
        > "bardzo u siebie" i bardzo "strzelcowate" . Wszystkie zrodla i wielkie glowy
        > twierdza ze poczatek znaku jest najmocniejszy.

        Nie wszystkie, ale tradycyjne.
        Według tradycji pierwszy stopień znaku to jednocześnie pierwsza dwada, a więc
        podkreslenie cech danego znaku.
        A jednak Huberowie odkryli coś innego.
        Według ich badań początek i koniec znaku są najsłabsze. Najsilniejszy natomiast
        jest środek, czyli 11st 33m każdego znaku (w przybliżeniu przyjmujemy 12 st).
        • neptus Re: Zerowy stopień Strzelca 30.11.06, 00:52
          To kwestia, co sie uwaza za silny. Ja nie widze czegoś takiego w praktyce, zeby
          którakolwiek z części znaku była wyróżniona. Decyduje obsada, aspekty,
          połozenie władcy. W tranzytach natomiast zauważam, ze najwiecej dzieje się
          najczęściej (pomijając aspekty po drodze) w koncówce znaku lub domu. Jakby cała
          energia kumulowała sie podczas wedrówki planety przez znak czy dom i tuz przed
          jego opuszczeniem została w ostatniej chwili rozładowana.
          • queenmaya Re: Zerowy stopień Strzelca 30.11.06, 23:46
            neptus napisała:

            > To kwestia, co sie uwaza za silny. Ja nie widze czegoś takiego w praktyce, zeby
            >
            > którakolwiek z części znaku była wyróżniona.

            Zupełnie się z tobą zgadzam. Teoretyczne rozważania rzadko dają się zastosowac w
            życiu. Dlatego zawsze bawią mnie pewniki, które wygłaszają ludzie, mający
            zaliczoną 1 książkę astrologiczną. Ja w ogóle nie zwracam uwagi na początki,
            końce czy inne punkty, bo nie to jest ważne.


            > W tranzytach natomiast zauważam, ze najwiecej dzieje się
            > najczęściej (pomijając aspekty po drodze) w koncówce znaku lub domu. Jakby cała
            >
            > energia kumulowała sie podczas wedrówki planety przez znak czy dom i tuz przed
            > jego opuszczeniem została w ostatniej chwili rozładowana.

            Oj tak, tak, właśnie przekonałam się o tym na własnej skórze, kiedy to
            "dobroczynny" Jowisz był łaskaw przestać mnie bezgranicznie uszczęśliwiać swym
            "cudownym" tranzytem przez mojego gęsto obsadzonego Skorpiona.
            Ostatni akord był najgłośniejszy i cieszę się, że mam już tę "dobroczynność" za
            sobą. Cóż za ulga!
        • trigga74 Re: Zerowy stopień Strzelca 30.11.06, 09:52
          queenmaya, odkrycie Huberow jakies nielogiczne. najpierw ze srodek znaku, potem
          ze ze czyli 11 st 33m, dla przyblizenia 12 st. A coz to za system i metoda
          pomiaru. To ile ma w koncu znak 22 st 66 m czy 24 stopnie? Bo wiekszosc chyba
          uznaje ze 30 stopni smile
    • neptus Re: Zerowy stopień Strzelca 30.11.06, 00:59
      I jeszcze dopowiem... Ingres to jest pewien przełom. W radiksie planety na
      granicy znaków jeszcze są naładowane energią poprzedniego etapu i juz chwytają
      nowy. Byc może Huberom chodziło o to, ze energia w części centralnej znaku
      przejawia sie najczyściej, nieskażona sąsiednimi. Bardzo rzadko jednak mamy
      takie czyste przypadki, bo wpływ ma mnóstwo innych czynników, dlatego ja tego
      typu badania statystyczne traktuje dość podejrzliwie. No bo jak mozna
      porownywać układ, w którym mamy Słońce i Jowisza w Strzelcu z układem, gdzie
      Słonce w Strzelcu tworzy kwadraturę z Jowiszem? Albo strzelcowe Słonce w
      koniunkcji z Marsem ze Słońcem, ktore ma trygon z Neptunem?
    • j6922 Re: Zerowy stopień Strzelca 30.11.06, 11:00
      Witam

      Ja mam Słońce na 0 stopni kilka minut Strzelca ale Słońce jest na Neptunie (29
      stopień) Skorpiona i przyznam, że często u siebie widzę wpływy obu sąsiednich
      znaków. Refleksyjne podejście do życia - czasami ale nie zawsze, religia także,
      filozofia (Strzelec)- świetna sprawa. Ale często jest też tak, że wiele rzeczy
      wolę ukryć i przemilczeć niż odkrywać je na zewnątrz. Jowisz jest w Wadze w V
      domu - dobra zabawa, czemu nie, ale Jowiszem rządzi Wenus ze Skoriona i
      wszystko musi być pod kontrolą, przynajmniej powinno he, he.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka