Dodaj do ulubionych

Czy Ryby są dobrymi handlowcami ?

07.12.06, 13:34
Wątek rozpoczynam, bo w Symbolach Sabiańskich, którymi zajmuje się jak tylko
mam trochę czasu, sporo jest mowy o wymianie np. 4 st. Ryb. Czy możecie
potwierdzić moje spostrzeżenie, że Ryby mają nosa do handlu chociaż
teoretycznie powinny sie nim najlepiej zajmowac Bliźnięta ?
Nie chodzi tylko o położenie Słońca. Ogólnie o wpływ Ryb na zdolności do
wymiany. Z moich obserwacji wynika , że coś w tym jest, ale może jest to
tylko potwierdzenie moich oczekiwań.
Kilku moich znajomych z asc. lub I domem w Rybach (słonecznie Panna,Panna,
Wodnik, Koziorozec, Ryby)świetnie sprawdza się w handlu, tak jakby wpływ tego
znaku dawał im szczególnego nosa do interesów. A może chodzi o pełne 7 domy?
Obserwuj wątek
    • trigga74 Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 07.12.06, 14:28
      z mojego punktu widzenia teza wielce karkolomna wiec odrzucam ja w calosci smile
      Ryby i handel?! Ryby sa delikatne za bojazliwe, za bardzo wyczulone. Kompletnie
      nie widze zadnej znanej mi Ryby w tej roli, to raczej Ryby mozna latwo
      "ohandlowac" czy cos im wcisnac. Ryby maja tendencje ku sztuce, mediacji,
      pieknu, teatrowi ale nie handlowi. Kobiete Ryby wszystkie jakie znam sa nad
      wyraz rozmiekczone i bez kregoslupa, natomiast mezczyzne rybe spotyka sie takze
      typ udawanego twardziela. Udawanie wychodzi w ostrych konfrontacjach czy
      sytuacjach wtedy zmienia sie w pania rybe.

      Przepraszam, ze tak mowie ale zawodowo od lat albo handluje albo swiadcze uslugi
      i - paradoksalnie - sam jestem kompletnie nieprzemakalnym klientem. Nie ma
      takiej sytuacji bym zostal namowiony i "skrecony" na to czego nie chcialem
      kupic. Zawsze kupuje tylko to co sam obmysleilem, postanowilem i wybralemsmile
      • fishka_76 Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 07.12.06, 19:46
        Ale prooooosze Cię? Kobiety Ryby bojaźliwe? coż za nieopatrzne uogólnienie jak
        na to forum....
        Jestem Rybą i cięty argument mam zawsze pod ręką a i kota w worku bym
        sprzedałasmile
        Znam tez dwie męskie Ryby (jeden z ASC w Pannie a drugi w Skorpionie) i całkiem
        nieźle sobie radzą
      • dori7 Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 07.12.06, 19:49
        trigga74 napisała:

        > Ryby i handel?! Ryby sa delikatne za bojazliwe, za bardzo wyczulone.
        > Kompletnie
        > nie widze zadnej znanej mi Ryby w tej roli, to raczej Ryby mozna latwo
        > "ohandlowac" czy cos im wcisnac. Ryby maja tendencje ku sztuce, mediacji,
        > pieknu, teatrowi ale nie handlowi.

        Wniosek jest prosty: znasz malo Ryb i malo znasz Ryby suspicious
        • trigga74 Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 08.12.06, 11:13
          dori7 napisała:
          Wniosek jest prosty: znasz malo Ryb i malo znasz Ryby suspicious

          hm, to subiektywne oczywiscie. Ryby zwesze na kilometr. swieci sie na nich
          luska, zalezy jeszcze czy slodkowodne czy morskie. Ja od nich w kazdym razie nic
          nie kupuje
          • iokepine Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 08.12.06, 14:07
            Znam nieci Ryb i niektóre z nich są niezłymi handlowcami. Gdzieś był wątek o
            Neptunie i o tym, ze neptuniczni za młodu piszą wiersze i graja na gitarach, a
            jak są w wieku średnim, pracują w firmach na stnowiskach zwiazanych z obrotem
            pieniędzy. Moze to niekoniecznie handel zawsze, ale zwiazek z kasą, i to dużą -
            częsty. Myślę sobie też właśnie teraz o kilku znamych mi kasięgowych-Rybach, o
            znanych mi PR-owcach Rybach, o włąścicielach firm-Rybach i o bardzo miłej
            dziewczynie mojego Brata, która ma Słońce w Rybach, a ASC w Pannie. Pracuje w
            banku, a prywatnie lubi takie programy jak taniec z gwiazamitongue_out I to i to jest
            rybietongue_out
          • dori7 Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 12.12.06, 15:14
            trigga74 napisała:

            > hm, to subiektywne oczywiscie. Ryby zwesze na kilometr. swieci sie na nich
            > luska, zalezy jeszcze czy slodkowodne czy morskie.

            To znaczy, ze na 100% sam masz w sobie sporo z Ryb i Neptuna. Wilk na kilometr
            pozna wilka, Lew drugiego Lwa, a Ryba inna Rybe suspicious
      • fla Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 09.12.06, 08:07
        mam Słońce i Merkurego w rybach, nie pamiętam żebym kiedykolwiek kupiła coś
        niepotrzebnego za namową sprzedawcy, nawet jeśli z grzeczności (asc w wadze)
        wezmę coś takiego do koszyka, to potajemnie wracam i odkładam na półkę smile
        chociaż nie jestem pewnie dobrym przykładaem (Księżyc w bliźniętach)
        • fla Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 09.12.06, 08:13
          ale rzeczywiście do bezwzględnego handlu się nie nadaję, mogłaby sprzedawć
          jedynie towar, którego dobrej jakości byłabym absolutnie pewna
      • queenmaya Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 13.12.06, 19:02
        Dziwię się bardzo wszystkim forumowiczom, że do tej pory w trigga74 nie
        rozpoznali naszego "ulubionego" xxero...
        • iokepine Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 13.12.06, 21:33
          A po czym poznałaś? IP?
        • am98 Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 13.12.06, 21:47
          queenmaya napisała:

          Dziwię się bardzo wszystkim forumowiczom, że do tej pory w trigga74 nie
          rozpoznali naszego "ulubionego" xxero...

          Rozponali już dawno temu.
          • mb1mb Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 13.12.06, 22:30
            am98 napisała:

            > Rozponali już dawno temu.

            Oczywiście smile Niemal od perwszego postu - ten sam styl, te same dylematy... big_grin
          • queenmaya Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 14.12.06, 00:54
            am98 napisała:

            > queenmaya napisała:
            >
            > Dziwię się bardzo wszystkim forumowiczom, że do tej pory w trigga74 nie
            > rozpoznali naszego "ulubionego" xxero...
            >
            > Rozponali już dawno temu.

            No to po co dyskutują z tym trollem?
            • neptus Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 14.12.06, 22:18
              Bo jest grzeczny chwilowo. suspicious
            • arcoiris1 Re: Czy Ryby są dobrymi handlowcami ? 16.12.06, 13:41
              Bo sie fajnie gada. To że ludzie sa różni to własnie jest fajne, trzeba miec
              tylko trochę dystansu i poczucia humoru. Nie widze, żeby kogos tu atakował.
    • anahella Ksiezyc w Rybach 07.12.06, 23:30
      Ksiezyc w Rybach ma dziwnie dzialajacy detektor - odgaduje mysli, potrzeby i
      inne rzeczy, ktore "bezrybie" w ogole ignoruje.
      W handlu dobra zdolnoscsmile
      • neptus Re: Ksiezyc w Rybach 08.12.06, 19:10
        Znam osobiście kilka Ryb, kompletnie rozmemłanych i nie z tego swiata ale tez
        znam kilka takich, które by ci sprzedały twoje wlasne buty, ktore masz na
        nogach. Jakiekolwiek szufladkowanie na podstawie jednej cechy jest pozbawione
        sensu. Dobrze obstawiony 7 dom jest juz znacznie lepsza wskazowka. To badz co
        badz dziedzina kontraktow.
        • janina62 Re: Ksiezyc w Rybach 09.12.06, 09:56
          dla Ryb typowe sa sieci....ktos tu powiedział/zgodziłabym sie że Rybu ujęte w jakies struktury/np.sieci handlowe/świetnie sie sprawdzają i potrafią całymi latami na terenie swoich "łowisk" być rekinami handlowymi; ujawnia sie w nich sąsiadujący ogień pasma Barana/IId.; łączą swoją inuicyjną naturę z płomiennym instynktem co daje niezłe rezultaty; czują świezą krew na odległość;
          tyle tylko że o tym czy tak jest nie decyduje jedynie pozycja Słońca ale cała reszta horoskopu;Nina
          • trigga74 Re: Ksiezyc w Rybach 09.12.06, 12:56
            stawiamy hipotezy z ksiezyca.odzegnujac sie od szufladek "solarnych" a
            zakladajac ze ktos jest mocno Rybi, z bogatym osadzeniem Ryb czy XII domu czy
            Neptunem i odnoszac sie do takiej charakterystyki - Ryby nie maja nic ale to nic
            wspolnego z handlem! skad ten pomysl w ogole? Ryby i handel? ...ze siec, zaraz
            siec handlowa, sprzedawcy itp. to juz nadmierne dopasowanie. Mezczyzna "Panna"
            powinien byc cnotliwym kawalerme do konca zycia wg takich skojarzen.

            Jeszcze raz: mocne Ryby, mocny XII dom - zero skojarzen z handlem
            • pani.jazz Re: Ksiezyc w Rybach 09.12.06, 14:17
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=43389753&a=43398634
              • asu1 Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 08:06
                Niekoniecznie chodziło mi o solarne Ryby. ja mam Marsa w Rybach . Symbol
                sabiański tego stopnia to "wąski przesmyk łączący dwa lądy (kurorty) , na
                którym odbywa się nieustannie ruch". Uważam, że to do handlu świetne. Ciągną za
                mną rzesze ludzi, tak że kiedy jestem w sklepach koleżanek zupełnie prywatnie,
                nie porozmawiam bo za mną pzrychodzi całą kawalkada osób albo urywają się
                telefony z zamówieniami. Właśnie w tym momencie. Choćby przez cały dzien była
                cisza. Mam przyjaciółkę kosmetyczkę , która co jakiś czas zaprasza mnie żebym
                się pokręciła po zakładzie. Działą rewelacyjnie. hi hi. Gdy sama kiedyś
                stawałam za ladą obrót był zawsze większy. Teraz nie mam z handlem nic
                wspólnego, ale uwazam że potrafię świetnie namówić do zakupów nawet obce osoby
                o ile sama jestem przekonana, że warto.
                W ogóle znak Ryb w symbolach sabiańskich przeważne łączy się z jakąś wielością.
                • eevvaa Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 09:12
                  asu1 napisała:
                  > Niekoniecznie chodziło mi o solarne Ryby. ja mam Marsa w Rybach . Symbol
                  > sabiański tego stopnia to "wąski przesmyk łączący dwa lądy (kurorty) , na
                  > którym odbywa się nieustannie ruch". Uważam, że to do handlu świetne. Ciągną za
                  >
                  > mną rzesze ludzi, tak że kiedy jestem w sklepach koleżanek zupełnie prywatnie,
                  > nie porozmawiam bo za mną pzrychodzi całą kawalkada osób albo urywają się
                  > telefony z zamówieniami. Właśnie w tym momencie. Choćby przez cały dzien była


                  -Coś w tym chyba jest.Moja znajoma, która ma sklep mówi, że jak ja przychodzę
                  zaraz robi się kolejka.Sprawdziłam, że w niektórych sklepach jak zacznę coś
                  oglądać inni też oglądają.Chyba czas wziąć się za handel.Myślałam, że się do
                  tego nie nadaję, bo nie potrafię wciskac kitu, ale solidną rzecz umiem
                  zareklamować przekonywująco.Księżyc w Rybach i Słońce w Raku w 12 Domu.

                  Uśmiech wędruje daleko...

                  ewa
              • asu1 Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 08:14
                Bartdzo dziękuję za wskazanie tego wątku.
                • trigga74 Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 12:09
                  hah ale sie rozwnielosmile samozachwyt wprost odwrotny do manii przesladowczej czy
                  czegos takiego. Tam sie ludziom wydaje, ze "wchodzi do sklepu a tu cos wesza,
                  wiedza..." a tutaj prosze - rybka w sklepie, ludzie sie nakrecaja na kupno,
                  rybka u fryzjera, klientki sie kreca. dajcie spokoj smile
                  Jestem wyczulony na kobiety ryby, poniewaz mialem z nimi duzo konfliktow i
                  dziwacznych nieporozumien. Zreszta jedno moge powiedziec: na pewno sa sexowne
                  (na swoj sposob), jakos tam zmyslowe, z tym ze emanuje ogolne rozmemlanie. jakis
                  zal w oczach, usta wydymane w grymasie takiej "pretensji", naprawde ale to na
                  100% nie ma takiego czystego ognia w rybach. Takiego baraniego strzalu "ja tak
                  mowie i tak ma byc, robie co chce i wiem ze jest dobrze" ale jest taka wieczna
                  aura zastanawiania na rybami
                  • asu1 Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 12:53
                    Nie potrafię zrobic takiej graficznej minki typu oko albo uśmiech czy ktoś mi
                    pomoże. Gdzie kliknąć żeby sie pojawiło w tekście?
                  • asu1 Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 12:58
                    hmm moja sąsiadka jest Rybą i uwielbia rządzić- Słońce, Merkury , Wenus I dom.
                    • asu1 Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 13:23
                      Hi hi hi juz widzę jak Cię skręca trigga74 gdy to czytasz. Tyle fajnego o tych
                      Rybach. Moim zdaniem każdy powód jest dobry żeby się cieszyc życiem. I to mam
                      zamiar robić. Takie przyciaganie klientów mojej kolezance to wielka frajda dla
                      mnie, jesli tak jej mogę pomóc to radość też i dla wiadomosci Twojej nie
                      przypisuję sobie żadnej zasługi - a to wszystko wynika z tego, ze ja jeszcze
                      lubię się bawić w życiu. Nie tylko szkiełko i oko. Każdy sądzi innych swoją
                      miarą. Pozdrawiam.
                      • asu1 Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 13:27
                        much ado about nothing hi hi
                  • neptus Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 14:57
                    Wiesz, mnie strasznie wkurzaja Barany. Ale to jest sprawa mojego horoskopu, a
                    nie horoskopu Baranow. Popatrz sobie na swoje Ryby, Neptuna, 12 dom i zastranów
                    sie, dlaczego wchodzisz z nimi w konflikty. To Twój problem, nie Ryb.
                    Ryby sa rozmaite. Sa płotki w ławicy, są pielęgnice, są piranie i są samotne
                    rekiny. Jest ogromna liczba gatunków Ryb.
                    Bardzo czesto ludzie z silnymi Rybami lub Neptunem zawiaduja wielkimi
                    finansami, grają na giełdzie i robią kasę. Bardzo często też spotykamy rozlazłe
                    Ryby, które czepiają sie ofiary jak bluszcz i niczego nie rozumieja. Ty sobie
                    przyciagasz szczególny gatunek Ryb, zanęcasz, zarzucasz sieć i wyławiasz. Jak
                    to robisz, to juz jest tajemnica Twoja i Twojego horoskopu. Ale to nie jest
                    wyrocznia w sprawie wszystkich Ryb.
                    • iokepine Re: Ksiezyc w Rybach 11.12.06, 17:29
                      smile

                      Taksmile
                      Mam w planach tekst o białej rybce o orybach zintegrowabych. Jak sie spotka
                      człowieka, który dobrze integruje archetyp Ryb, to jest niezłe, na jakie wolty,
                      i to etycznie, merytorycznie i praktycznie uzasadnione, stać taką osobęsmile)
                      • asu1 Re: Ksiezyc w Rybach 12.12.06, 09:13
                        A możesz podać przykład takiej wysoko latającej neptuniastej osoby.
                        • janina62 Re: Ksiezyc w Rybach 12.12.06, 10:56
                          przykład: Neptun w IId. i Ryby na DSC;d.X.w Raku z koniunkcją Księzyc-Merkury/wszystko w trygonie; "wysoko lata" i spełnia warunek dobrego handlowca tzn.robi transakcje jednorazowe ale za duże pieniadze z odroczonym terminem płatności; N.
                    • dori7 Re: Ksiezyc w Rybach 12.12.06, 15:23
                      neptus napisała:

                      > Wiesz, mnie strasznie wkurzaja Barany. Ale to jest sprawa mojego horoskopu, a
                      > nie horoskopu Baranow.

                      Hehe. A ja nie lubie np. meskich Lwow, one tak obrzydliwie sie nadymaja, pusza i
                      wymadrzaja, okropnosc po prostu! Tylko mam na tyle uczciwosci wobec siebie, zeby
                      przyznac, ze najzwyczajniej w swiecie drazni mnie konkurencja, usilujaca
                      przycmic moje wlasne zapedy do nadymania sie, puszenia i wymadrzania big_grinDD
                      • neptus Re: Ksiezyc w Rybach 12.12.06, 21:23
                        O to mi wlasnie chodziło. Te wredne Barany usiłuja ruszyc z miejsca mojego 12-
                        domowego Marsa w Byku. Potworność! big_grinDD
                      • kasia-asia1 Re:Lwy, hehe 14.12.06, 09:42
                        dori7 napisała, znajome słowa, hehe. Też mam alergię na męskie Lwy. Mnie
                        najbardziej w nich wkurza, że mam je podziwiać z pozycji podnóżka. A ja to co?
                        • asu1 Re:Lwy, hehe 14.12.06, 11:07
                          A jak nie podziwiasz to się męczą i gorzknieją , a jak jesteś miła to uważaj
                          żeby nie za bardzo bo puchną.
                          • trigga74 Re:Lwy, hehe 14.12.06, 12:01
                            hej, to ja Wam odpowiem z meskiej perspektywy. faktycznie, mezczyzni Lwy sa
                            specyficzni. 3 z nich urodzonych tego samego dnia i roku bylo swego czasu moimi
                            bardzo dobrymi kolegami. Rzeczywiscie maja taka troche manie nadymania ale nie
                            jest to dominujace specjalnie. Lubia swiecic i sie wymadrzac ale jest to nawet
                            kolorowe w ich wykonaniu. Inne meskie Lwy ktorych dobrze nie znalem zawsze
                            sprawiaja na mnie wrazenie strasznych "burakow". Jesli na jakiejkolwiek imprezie
                            jakis facet zachowuje sie jak ostatni kretyn, puszac i robiac sztuczny kabaret
                            wokol siebie - potem sie okazuje ze LEw. ale bez generalizacji - sa ok
                            • neptus Re:Lwy, hehe 14.12.06, 22:21
                              Lwy sie pusza, potrząsają grzywą i prężą grzbiet, choćby był mocno wyliniały
                              ale tez sa zwykle towarzysko bardzo sympatyczne i potrafią nieźle wszystkich
                              zabawić.
                              • asu1 Re:Lwy, hehe 15.12.06, 07:53
                                Tak poza tym trigga jako mężczyzna możesz niektóre sprawy traktować innaczej
                                nie tylko ze względu na dobre układy z Lwami- czyli trygon do Lwa Twojej Wenus
                                w Baranie . Mnie wydaje się, ze nie potrafiłabym robić wielkiego Helou z tego
                                co robią Lwy, a dla nich brak odpowiedniego image to jakby im zabrać
                                powietrze.
                                • neptus Re:Lwy, hehe 16.12.06, 00:55
                                  Nie powietrze, to jakby im zgasić Słońce! smile
                                  • arcoiris1 Re:Lwy, hehe 16.12.06, 13:35
                                    Lwy o których mówicie tutaj to Lwy Ascendentalne. Lwy Słoneczne są mam wrażenie
                                    trochę inne wink
                                    Ja Baranów za bardzo nie toleruje jako partnerów czy przyjaciół. Moj Ksiezyc w
                                    Wadze, wł Dcs krzywi sie na ich tar-zanizm, obcesowośc, czasem wręcz
                                    prymitywizm.
                                    • neptus Re:Lwy, hehe 17.12.06, 00:17
                                      Ano właśnie. To, kto nas zachwyca, a kto drażni mówi przede wszystkim o nas, a
                                      znacznie mniej o tej drugiej osobie.
                                      • arcoiris1 Re:Lwy, hehe 17.12.06, 12:43
                                        moja najlepsza przyjaciółka ASc Waga i ja mamy przyjaciołkę Barana zamęzną z
                                        Wagą winkStrasznie ja lubimy, szalenie energiczna, fajna, ciepła i ciekawa
                                        osoba, ale nie ma za grosz taktu, jak to moja przyjaciółka stwierdziła- jest
                                        toporna, zwłaszcza w zestawieniu ze swoim dyplomatycznym mężem. winkCzasem
                                        strach jej cos powiedziec bo mozna dostac taranem w łeb w najmniej spodziewanym
                                        momencie. wink
                                        Podejrzewam, że wszystkie znaki po opozycji mogą sie pochwalic podobnymi
                                        odczuciami. Niby jest (wspólna) fala, ale dajmy na to ja nadaję na UKF-ie a ty
                                        na krótkich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka