majax76
23.01.07, 14:42
Oczywiście w przypadku, gdy dom zamieszkuje kilka osób, ciężko jednoznacznie
stwierdzić, więc pewnie pytanie powinno brzmieć, jak wymarzone mieszkanie
odzwierciedlałoby wasz horoskop. Ja mam to szczęście, że mój mąż-totalny
olewus - zupełnie się nie wtrąca w urządzanie. Ciężkie boje stoczyliśmy tylko
o kolor ścian ( uwielbiam białe ściany, on białych nienawidzi, zawarliśmy
zgniły kompromis- są beżowe). Moja Wenus w Strzelcu lubi przestrzeń, pustkę i
prostotę. Meble tylko naprawdę niezbędne i na tyle lekkie, żeby można je było
ciągle przesuwać. Żadnych dywanów, firanek, ozdóbek. Nie jestem specjanie
sentymentalna, nie trzymam niepotrzebnych rzeczy, pamiątek ani przedmiotów
pod tytułem " przyda się".Jako ascendentalna wagusia jestem troche upiorna,
bo wszystko do wszystkiego musi mi pasować ( talerze do kubków, kubki do
spodeczków itd. łańcuch na choince musiał być kolorystycznie dopasowany do
bombek, a te do świeczek w stroikach....dość męcząca cecha) Najważniejszym
miejscem jest łazienka ( mam dużo wody w horoskopie- 4 planety w skorpionie,
księżyc w rybach). W wannie spędzam mnóstwo czasu- tam czytam, medytuję,
marzę. Uwielbiam świeczki ( mam je wszędzie- w sypialnii, salonie, łazience)
i czerwony kolor dodatków ( to chyba ta ognista wenus).
Jak jest u Was? pozdrawiam