Dodaj do ulubionych

koniunkcja marsów

02.05.07, 20:23
Szukałam w wyszukiwarce forum, ale nie mogę znaleźć. Wydaje mi się, że to
kiedyś już było poruszane.
Czy może mi ktoś powiedzieć, czy ścisła koniunkcja męskiego marsa i kobiecego
marsa, może być aspektem erotycznym? Czy też to są podobne cele,
zainteresowania i działanie?

Mam takie dwa przypadki w swoim, życiu, ale nie są to układy miłosne. Jeden
przypadek to w rodzinie, bardzo dobrze nam się rozmawia, lubimy podobne
rzeczy i podobnie działamy.
Drugi przypadek, to moja przyjaciółka. Urodziłyśmy się w innych latach, ale
mamy ścisłą koniunkcję marsów. Razem możemy konie kraść.
Nie znam żadnego mężczyzny, którego mars byłby w koniunkcji z moim, więc nie
wiem, jak to działa.
Obserwuj wątek
    • arcoiris1 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 20:56
      nie wydaje mi się to fajne, koniunkcja Marsów wydaje mi sie podobna w dzialaniu
      do kon Mars/Księzyc w synastrii- w łózku fajerwerki ale w sumie nie wiadmo czy
      warto. Podobnie z układami Mars/Uran
      • sarna34 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 21:14
        arcoiris1 napisała:

        > nie wydaje mi się to fajne, koniunkcja Marsów wydaje mi sie podobna w
        dzialaniu
        >
        > do kon Mars/Księzyc w synastrii- w łózku fajerwerki ale w sumie nie wiadmo
        czy
        > warto. Podobnie z układami Mars/Uran

        Dzięki arcoiris1!


        Czy jest na forum ktoś, kto doświadczył koniunkcji marsów, w układzie damsko-
        męskim? Może opowiedziałby coś o tym aspekcie praktycznie?
      • dori7 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 21:25
        Zalezy, jakiego kto ma Marsa i do czego go uzywa tongue_out
        Ja mojego Marsa bardzo chwale i moj zwiazek na koniunkcji Marsow rowniez smile)
        • sarna34 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 21:35
          dori7 napisała:

          > Zalezy, jakiego kto ma Marsa i do czego go uzywa tongue_out
          > Ja mojego Marsa bardzo chwale i moj zwiazek na koniunkcji Marsow rowniez smile)
          >

          dori7, czy taki związek ma charakter erotyczny? Chodzi mi, o to, czy gdy
          kobiecy mars trafia na marsa faceta, to wybucha fascynacja erotyczna po obu
          stronach. W kobiecym horoskopie mars to wymarzony facet, więc ona powinna na
          niego zareagować. Jednak nie wiem, czy mężczyzna zareaguje na kobietę?
          • dori7 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 21:43
            Zapewniam Cie, ze nie zyje w bialym malzenstwie
            smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • arcoiris1 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 21:46
              wink ale te marsy w Raku, co? A gdyby były w innym Lwie czy Skorpionie to bys
              naczej piszczała wink A może chodziłabys jak kowboj, hehehehhh
              • bongo_gee Litości ! 02.05.07, 21:59
                W horoskopie jest jeszcze oprócz Marsa trochę innych elementów erotycznych. Mam
                wrażenie, że będzie to kolejny wątek typu: ja mam Słońce w Baranie i on też -
                chyba będzie nam dobrze. Niedobrze jest się zafiksować na jednej planecie albo
                aspekcie, ale może niech się mądrzejsi wypowiedzą smile
                • sarna34 Re: Litości ! 02.05.07, 22:12
                  bongo_gee napisał:

                  > W horoskopie jest jeszcze oprócz Marsa trochę innych elementów erotycznych.
                  Mam
                  > wrażenie, że będzie to kolejny wątek typu: ja mam Słońce w Baranie i on też -
                  > chyba będzie nam dobrze. Niedobrze jest się zafiksować na jednej planecie albo
                  > aspekcie, ale może niech się mądrzejsi wypowiedzą smile

                  Oj, wolbrzymiasz... Byłam ciekawa, czy dwa marsy mogą zastąpić brak powiązania
                  mędzy marsem i wenus?
                  Czy dwa marsy mogą mieć wpływ na udany seks? O komunikacji między dwoma
                  marsami, wiem. Bywa fajnie... Nie mogę tylko uchwycić marsów od drugiej strony,
                  od strony namiętności.
                  • bongo_gee Re: Litości ! 02.05.07, 22:21
                    Nie lepiej się przekonać w praktyce ? Na pewno zdrowiej dla kręgosłupa. A
                    teoretycznie może to wyglądać tak, że będzie lubił w łóżku to samo co ty, robił
                    to samo co ty, krzyczał tak samo jak ty, czyli nuda i brak elementu zaskoczenia smile
                    • dori7 Re: Litości ! 02.05.07, 22:36
                      bongo_gee napisał:

                      > Nie lepiej się przekonać w praktyce ? Na pewno zdrowiej dla kręgosłupa. A
                      > teoretycznie może to wyglądać tak, że będzie lubił w łóżku to samo co ty,
                      > robił
                      > to samo co ty, krzyczał tak samo jak ty, czyli nuda i brak elementu
                      > zaskoczenia
                      > smile

                      Na szczescie ta teoria nie ma zbyt wiele wspolnego z rzeczywistoscia suspicious
                      • arcoiris1 Re: Litości ! 02.05.07, 22:49
                        no bo nie tylko te Marsy sie licza na szczeście.. jest jeszcze Wenus, Słońce,
                        Ksiezyc.. jesli chodzi o mnie to mój Mars w Byku jest kompletnie nieczuły,
                        facet może mi tam wylądowac jumbojetem, a ja co najwyżej dam sobie postawic
                        drinka czy podpalic fajke. Zadnych koniunkcji do mojego Marsa. Trygon jest juz
                        lepszy.
                        U mnie funkcje erotyczną pelni Slońce i Ks/Pl najwyrazniej. Wenus tez nie
                        bardzo mi się tu włącza, rózne osobniki co ja atakowały Marsem tudziez
                        Księzycem czy Jowiszem nie dały rady wink Pogaduchy, fajnie, sympatyczny link
                        ale bez chemii, Mars i Wenus u mnie upadle i wyganane może dlatego smilepracują
                        na opak.
                      • bongo_gee Re: Litości ! 02.05.07, 22:49
                        A ta rzeczywistość niewiele wspólnego z koniunkcja Marsów (z tego co powyżej
                        wnioskuję, że działają tam potężniejsze moce wink. Koniunkcja Marsów dobra będzie
                        dla partnerstwa poza erotycznego - praca, podwórko itp.
                        • bongo_gee Re: Litości ! 02.05.07, 22:57
                          Seks (nie mylić z sekstylem) Marsa do Marsa sprawdza się pewnie nieźle w wiosce
                          olimpijskiej, albo na poligonie wink
                          • dori7 Re: Litości ! 02.05.07, 22:58
                            Wiesz co? Zastosuj sie do wlasnej rady i sam sprawdz, zamiast teoretyzowac suspicious
                            • bongo_gee Re: Litości ! 02.05.07, 23:01
                              03*45' Strzelca
                              • dori7 Re: Litości ! 02.05.07, 23:05
                                Czy to bylo nadzwyczaj tresciwe ogloszenie matrymonialne? big_grinDD
                                • bongo_gee Re: Litości ! 02.05.07, 23:13
                                  Nie, zwykła przynęta wink
                                  • dori7 Re: Litości ! 02.05.07, 23:18
                                    A sprawdzales, jaka prase maja na forum Marsy w Strzelcu? big_grin
                                    • bongo_gee Re: Litości ! 02.05.07, 23:24
                                      Marsy w Strzelcu nie dbają o prasę, najpierw strzelają big_grin, potem sprawdzają, a
                                      na końcu myślą (przynajmniej próbują).
              • dori7 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 22:07
                Ja nie piszcze, ino rycze smile)
                Poza tym - powtorze za Anahella. Rak jest znakiem kardynalnym i Mars w Raku
                zdobywa to, czego pragnie tak samo walecznie, jak Mars w Baranie, tylko czasem
                troszke innymi metodami suspicious
                • arcoiris1 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 22:22
                  co Mars to obyczaj, jak zodiak szeroki wink
                  Mars w Baranie, az starch sie bac, zwłaszcza jezeli wzmocniony Wenus i
                  Slońcem wink

                  Hm... mowimy czysto o seksie- dementuje niniejszym Marsa w Wadze, że niby
                  nieteges- jest po prostu zarabisty, choc nie wiem czy tu kon Wenus/Pluton na
                  Ascendencie nie pomogła i ten Wagowy Mars w kon ze Słońcem w 1 domu. O reszcie
                  nie wspminam bo to kompletna porazka, ale jesli chodzi o seks - rewelacja, tez
                  kardynalny znak bądz co bądz

    • spinel7 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 21:49
      Mam koniunkcję Marsów z jedną koleżanką, ale ona mnie erotycznie nie bardzo
      pociąga. Ja jej bardziej odpowiadam(tak sugerowała jeszcze na studiach), ale nie
      jestem zainteresowany, więc tylko "sobie rozmawiamy". Ale odczuwam pewien
      specyficzny, podobny tryb przepływu energii.
      Moi znajomi mają koniunkcję Marsów w Raku. Silne porozumienie, podobna
      intuicyjna natura(kobieta ma Marsa w XII, mężczyzna w IV), uczuciowość, lekka
      histeryczność.
      Jeśli Marsy nie są bardzo uszkodzone i przez to nadmiernie agresywne - super
      koniunkcja. Przy uszkodzeniu możliwość silnych konfliktów, ewentualnie
      nakręcanie się wzajemne.
      Moi rodzice mają koniunkcję harmonijnych Marsów w Koziorożcu. Wiele wspólnych
      przedsięwzięć zrealizowali, domy dwa, dzieci, kariery, małżeństwo od 1966. Kłócą
      się jak wszyscy, ale widzę, że jednak sprawnie działają razem na dłuższych
      dystansach.
      Marsy Marsami, ale sporo zależy od reszty konstelacji oczywiście.
      • zeta23 Re: koniunkcja marsów 02.05.07, 22:21
        No tak..moj mezczyzna ma marsa na moim marsie ..ale takze na plutonie i uranie
        bo mam je w koniunkcji w panniesmile)
        Ale to nic..bo na DSC jest ksiezyc a na asc wenus i slonce...wiec chyba
        zrozumiałesmile)
    • princesswhitewolf Re: koniunkcja marsów 03.05.07, 23:59
      no kiedys z takim jednym mialam identyczny uklad znakow bo tez mial asc w
      Strzelczyku no i... mielismy marsa w Lwie w 8 tyle ze u mnie ten mars zasila
      merkurego bo mam konj.
      Ale do rzeczy. Z lozka ciezko bylo wyjsc
      Jak sie ocknelam nie moglam w to uwierzyc ze sie zwiazalam z takim dziwakiem.
      Ale mars cos zadzialal....
    • sarna34 Re: koniunkcja marsów 04.05.07, 06:07
      Słuchajcie!

      Jeśli w porównawczym nie ma połączeń mars-wenus, i jak ty wywnioskowałam, iż
      mars-mars, nie zawsze przynosi erotyczne doznania, to na jakie inne układy
      postawilibyście, jeśli chodzi o pociąg do siebie partnerów i seks.
      Czy może to być np. koniunkcja księżyc-wenus, księzyc-słońce, koniunkcja lub
      opozycja wenus do ascendentu, połączenia wenus z uranem lub plutonem, a może
      coś jeszcze innego?
      • princesswhitewolf Re: koniunkcja marsów 04.05.07, 09:03
        ksiezyc- wenus wiecej mowi o czulosci niz samym seksie. Mam takowe polaczenie.
        trygon Ksiezyc Slonce tez mam i to juz raczej relacja osobnika jego swiadomosci
        do podswiadomosci. W synastrii pokaze jak wrazliwosc jednego a osobowosc
        drugiego wspoldziala. Wszelkie polaczenia Wenus w synastrii mowia cos o
        namietnosciach i relacjach partnerskich ale o samej sile namietnosci
        niekoniecznie. Zalezy tez gdzie ta wenus w jakim znaku domu dwadzie i jaka
        siateczka aspektow no i ile tych aspektow
      • neptus Re: koniunkcja marsów 04.05.07, 10:14
        Mars i Księżyc to zywioł, instynkt. Wenus to potrzeba przyjemności,
        zadowolenia. Wszelkie kombinacje tych planet mówią o seksie ale każde inaczej.
        Połączenie swiateł w synastrii to tylko potrzeba stworzenia domu, wydania
        potomstwa. Czyli seks tak, ale w określonym celu. To jest tradycyjny
        układ "małżeński", gdzie po wydaniu potomstwa seks zamiera, jeśli nie ma innych
        podniet.
        Księzyc-Wenus to branie-dawanie, prokreacja-kreacja, potrawa i jej oprawa. Czy
        z tego bedzie seks, macierzyństwo-ojcostwo, czułość albo jedynie czułostkowość
        zalezy od znaku, domo które przypada i wsparcia innych cech w horoskopie.
        Ascendent-descendent ma się do seksu nijak.
        Aspekty Wenus z Plutonem to potrzeba silnych podniet, więc może działać
        seksualnie.
        Wenus z Uranem to potrzeba eksperymentowania. Wszystko może się znudzić.
        Poza tym w każdym przypadku zalezy na jakie domy takie ukłądy przypadają, jak
        wygląda sprawa potrzeb w horoskopach indywidualnych, co sie dzieje w wektorze.
        Sprawdź też porównawczo horoskopy dyrekcyjne. Te choroskopy ida razem do konca
        życia. Pokazują obraz horoskopu po dotychczasowych doswiadczeniach. Czego nie
        ma w natalnych moze być w dyrekcyjnych i odwrotnie. Stąd sie bierz, ze parze
        Mars/Wenus "nie działa". Nie działa, bo dyrekcyjnie siedzi tam np. Saturn, a
        same seksplanety sie rozjechały. Pod wpływem róznyh doświadczeń u kogos
        powstały zahamowania albo partnerom zmieniły sie gusty. Pani z przedszkola była
        taka "sliczna" ale po osiągnięciu dojrzałości jej wychowanka już może "kręcić"
        zupełnie inny typ kobiety, prócz ładnej buzi interesują go inne detale. smile
        • princesswhitewolf Re: koniunkcja marsów 04.05.07, 19:33
          neptus napisala:
          >Połączenie swiateł w synastrii to tylko potrzeba stworzenia domu, wydania
          >potomstwa. Czyli seks tak, ale w określonym celu. To jest tradycyjny
          >układ "małżeński", gdzie po wydaniu potomstwa seks zamiera, jeśli nie ma innych
          >podniet.

          A zaobserwowalas powtarzalnosc tego wsrod znajomych ci par? To bardzo ciekawe...
          • neptus Re: koniunkcja marsów 05.05.07, 01:57
            To są podstawowe instynkty przetrwania gatunku. Niegdyś uważano, ze to układ
            niezbędny dla małżeństwa. I rzeczywiście, to sa bardzo solidne małżeństwa
            zwykle, dość tradycyjne. Ostatnio coraz rzadziej spotykam takie połączenia. Po
            prostu związki się zmieniają, model rodziny też. Księżyc w ogóle ma takie
            tendencje. Jak już są dzieci, to zainteresowanie seksem spada, cała para idzie
            w macierzyństwo/ojcostwo. A potem powstaje forum "Brak seksu w małżeństwie". suspicious
            Dlatego ja osobiście nie bardzo lubię połączenia Mars/Księżyc i Wenus/Księżyc,
            bo w nich z czasem sie pojawia brak rownowagi i albo jedno traktuje seks jako
            obowiązek, albo zostaje pozycja na wilka (on leży, ona leży, on lub ona wyje).
          • neptus Re: koniunkcja marsów 05.05.07, 02:55
            Jesli chodzi o przykłady, to
            1. moi rodzice nie mieli aspektu świateł, a przeżyli ze sobą 38 lat, aż do
            smierci (mama zmarła w rok po śmierci taty). Mieli za to podwójny nelson
            Wenus/Jowisz i połączenia Wenus/Uran Wenus/Księzyc i sekstyl jej Marsa do jego
            Wenus. Białe małżeństwo to nie było nigdy, do samego końca. wink

            2. Małżeństwo znajomych: Jej Słońce na jego Księzycu, kwadrat Marsów, kwadrat
            Wenus/Wenus. Małżeństwo funkcjonuje wyłącznie jako rodzice. Rodzina silnie sie
            trzyma ale... On ma romanse na zewnątrz, ona to nie wiem, miedzy nimi nic od
            dawna.

            3. Małżeństwo przyjaciół: Jego Słońce na jej Księzycu, brak powiązań Marsów i
            Wenus. Jego Neptun na jej Słońce-Wenus-Neptun, oba Plutony w opozycji do jej
            Księżyca. Doskonała rodzina ale seks po narodzinach dwojga dzieci bardzo
            ograniczony i szybko się skończył. Nigdy nie był rewelacyjny. Oboje "po
            przejściach" i z doświadczeniami rewelacyjnego seksu z poprzednimi partnerami.

            Oczywiście, połaczenia Mars/Wenus nie gwarantują, ze będzie zawsze super, sa
            jeszcze inne czynniki. W każdym razie Wenus musi byc aktywna, a najlepiej by
            obie Wenus tworzyły aspekty z planetami partnera. Wenus to potrzeba
            przyjemności i jej tworzenie, a także prowokatorka i mediatorka. Bez mocnych
            powiązań Wenus związek może byc tylko wypełnianiem obowiązkow, realizacją
            wspolnych celów ale dla przyjemności to on nie jest poza chwilowymi wpływami
            tranzytów.
      • spinel7 Re: koniunkcja marsów 04.05.07, 11:23
        Aspekty planetarne są ważne, by nie rzec kluczowe, ale warto też zwrócić uwagę
        na obsadzenie sektorów.
        Zauważyłem, że kobiety z planetami osobistymi na początku Byka pociągają mnie
        niejako automatycznie, bo tam jest mój piąty sektor, tradycyjnie
        erotyczny(dodatek Byka - zmysłowość).
        Zauważyłem też, że wchodząc różnym osobom planetami w sektory V-XI, po prostu
        wzbudza się ich sympatię (jeśli inne czynniki nie zaprzeczają temu). Nie musi
        być to sympatia czysto erotyczna, ale droga przepływu energii biegnie w tym
        kierunku zwykle smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka