Dodaj do ulubionych

Sarkozy czy Royal?

05.05.07, 14:49
Czy ktoś z Was analizował radiksy kandydatów na prezydenta Francji?
Któremu bardziej sprzyja w tych dniach "astropogoda"?

Nicolas Sarkozy --->
www.astrotheme.fr/en/portrait.php?info=1&clef=JbTK35q9999N

Ségolène Royal --->
www.astrotheme.fr/en/portrait.php?info=1&clef=gFk7CHXxLN9D
Obserwuj wątek
    • rigel79 Re: Sarkozy czy Royal? 05.05.07, 15:09
      Ułatwię zadanie smile

      Wygra Sarkozy, wystarczy poczytać "Dziennik".

      Nie, proszę się tym tylko nie sugerować, w końcu to forum astrologiczne. A po
      co mamy horarną ? 15:09 na Szczecin dziś - czy wygra Sarkozy ?
      ( Czy można taki model zastosować, hmmm ? )
      • rigel79 Jednak Sarkozy 05.05.07, 15:15
        Pomysł z horarną narodził się w głowie intuicyjnie.
        Mapy nieba również nie znałem.
        Pomysł szalony, ale może w szaleństwie jest metoda ?

        Z horoskopu - ASC Waga - Wenus na MC. "Otwarci wrogowie" - Mars w Rybach, w
        kwadracie do Jowisza ( władcy Ryb ) z Księżycem. Byk na szczycie IX domu ( też
        nieźle ).
        Zdecydowanie Sarkozy. Minimum 55%

        PS. Nikogo w tej rozgrywce nie faworyzję.

        Pozdrawiam
        • anahella Gratuluje trafnej interpretacji 07.05.07, 00:49
          Francja ma juz nowego prezydenta.
    • romy_sznajder Re: Sarkozy czy Royal? 05.05.07, 15:10
      Moim zdaniem Sarkozemu, ale nie to mi sie rzucilo w oczy.
      Oni maja Slonca wzajemnie na ascendentach!
      Royal swojego Jowisza na MC Sarkozego, a Sarkozy swojego Saturna na MC Royal.
      Na desc Sarkozego Ksiezyc Royal, na jej desc Pluton Sarkozego.
      Obojgu sie ta kampania przysluzy..
    • princesswhitewolf Re: Sarkozy czy Royal? 05.05.07, 21:39
      jak royal wygra to Francuskie bezrobocie sie nie poprawi i bedzie dalsza
      stagnacja niegdys swietnosci europejskiej, Francji.
      • paulia Re: Sarkozy czy Royal? 06.05.07, 13:18
        Poza tym w srode Ségol?ne sie tak zblaznila, ze watpie, ze ludzie na nia zglosuja. Ten jej program nic nie
        wart. Ale niespodzianki sie zdarzaja.
        • paulia Re: Sarkozy czy Royal? 06.05.07, 19:33
          Jednak Sarkozy. Nieoficjanie 53% glosow.
          • taisy Re: Sarkozy czy Royal? 06.05.07, 19:43
            Sarkozy wygra.
    • jerry.uk nie ma znaczenia 07.05.07, 04:31
      zarówno Sarkozy jak i Royal to dla mnie socjaliści. Zresztą wszyscy Francuzi,
      jakich znam to socjaliści. Ale ten naród taki właśnie jest - towarzyski,
      gadatliwy, wyluzowany, lubią sobie nawzajem pomagać, więc socjalizm jest dla
      nich najlepszym ustrojem. Dlatego uważam że nie ma sensu Europy na siłę
      unifikować, wprowadzać "jedynie słusznego" systemu. Pozwolić Francuzom na
      socjalizm, a Anglikom na liberalizm.
      To takie drobne uwagi polityczne wink
      • anahella Oj, nie bylabym taka pewna, ze nie ma znaczenia:) 07.05.07, 05:54
        Troche mi te wybory przelecialy kolo nosa, bo bylam zajeta innymi sprawami niz
        sledzenie kampanii wyborczej. Ba! tydzien temu dowiedzialam sie ze tam sa
        wybory, gdy kolezanka poprosila mnie, zebym powiedziala jak sie wymawia imie i
        nazwisko kandydatki.

        No wiec: spojrzalam na horoskop V Republiki (czyli obecnej Francji, ktora
        ustanowil Charles de Gaulle). O ile pamietam, to kadencja prezydencka jest dosc
        dluga we Francji: 5 lat - o rok dluzsza niz w innych krajach.

        Podaje date Piatej Republiki:

        05.10.1958, godzina 0.00, Asc 24,50 Raka

        Godzina stad, ze obecna, V Republika powstala na mocy aktu prawnego, czyli
        dziala od polnocy. Jezeli ktos ma inna godzine, to prosze o sprostowanie.

        I co tam mamy? Jeszcze za kadencji Sarkozego, czyli w roku 2010 bedzie
        nieprzyjemna opozycja na pionowej osi horoskopu: Uran na MC, Saturn na IC.
        Do tego w lipcu do Saturna (Wenus V Republiki) dolaczy Mars, a MC z Uranem
        bedzie swiezo po koniunkcji z Jowiszem. I to w kwadraturze do Ksiezyca z
        natalnego. Jednoczesnie mamy trygon Neptun/Neptun z Jowiszem. Kon. Neptuna z
        Jowiszem jest w IV domu horoskopu, a zatem Francuzi beda nadal myslec, ze maja
        (w sensie terytorialnym) wiecej niz maja.

        Mysle, ze oslabienie polityczne moze wplynac na wzrost nastrojow
        niepodleglosciowych na terytoriach zamorskich (DOM - Departement d'outre mer i
        TOM - Territoire d'outre-mer).

        Osobiscie mam z Francji kupe fajnych wspomnien, wiec z zalem mysle o tym, ze
        moga sie tam zdarzyc krwawe jatki, jak te sprzed roku.

        No i teraz pytanie: czy pan Sarkozy poradzi sobie z tymi tranzytami?

        Zrobilam porownawczy panstwa i prezydenta. oj, chyba powinnam w totka zagrac, bo
        znow mnie przeczucie nie ominelo, ze Jowisz, Uran i Saturn graja tu pierwsze
        skrzypce. Natalna koniunkcja Sarkozego Jowisza z Uranem siedzi na Asc Republiki.
        W kwinkunksie do Saturna. A wiec przy tranzytach planety sa wazne.

        I teraz zauwazcie jedna rzeczy: horyzont nowego prezydenta jest tuz przy osi
        pionowej panstwa. Czyli opozycja Saturn/Uran bedzie najpierw dotyczyc jego osoby
        (Saturn na Asc), a potem przerodzi sie w konflikt narodu (IC) z wladza (MC).

        I jeszcze odniesienie do poprzedniego postu:

        > Ale ten naród taki właśnie jest - towarzyski,
        > gadatliwy, wyluzowany, lubią sobie nawzajem pomagać, więc socjalizm jest dla
        > nich najlepszym ustrojem.

        Czyli kwintesencja Wenus w Wadze na IC w kwadraturze do Ksiezyca - duzo zenskiej
        energii. niestety, to jednak jest tylko przykrywka. Sa jednoczesnie
        przewrazliwieni na punkcie swojej kulutry.
        Pewna sympatyczna starsza pani spytala mnie czego mi we Francji brakuje. Ot,
        zwykla ciekawosc na widok cudzoziemki. Bez wahania odparlam, ze polskiego
        chleba. Efekt? Pani sie na mnie obrazila, bo oczekiwala w odpowiedzi
        stwierdzenia, iz we Francji wszystko jest najlepsze i niczego nie ma prawa mi
        brakowac. Dobre zobrazowanie drugiego domu w Lwie z Plutonem.

        > Dlatego uważam że nie ma sensu Europy na siłę
        > unifikować, wprowadzać "jedynie słusznego" systemu.

        To chyba naturalne. Zaden kraj nie bedzie chcial sie ustawic pod linijke.

        > Pozwolić Francuzom na
        > socjalizm, a Anglikom na liberalizm.

        Pozwalamy i zyczymy Francuzom pod rzadami nowego prezydenta sterty lawendowych
        tart, ciezarowek smierdzacego sera i hektolitrow pastisa spozytego w upalne
        popoludnie w ogrodku paryskiej kawiarenki.
        • hypokaimenon Re: Oj, nie bylabym taka pewna, ze nie ma znaczen 08.05.07, 02:19
          anahella napisała:

          > Jeszcze za kadencji Sarkozego, czyli w roku 2010 bedzie
          > nieprzyjemna opozycja na pionowej osi horoskopu: Uran na MC, Saturn na IC.
          > Do tego w lipcu do Saturna (Wenus V Republiki) dolaczy Mars, a MC z Uranem
          > bedzie swiezo po koniunkcji z Jowiszem.

          Fakt. Ta konstelacja roku 2010 wygląda mocno niepokojąco, nie tylko dla Francji
          zresztą, ale ogólnie - dla świata. Może być ostro i to bardzo.
      • princesswhitewolf Re: nie ma znaczenia 07.05.07, 10:19
        jerry, sarkozy wyraznie okazuje sympatie wobec polityki brytyjskiej i
        amerykanskiej. To nie jest socjalista tak jak royal. Roznica pomiedzy nimi jest
        bardzo duza
        • anahella Re: nie ma znaczenia 07.05.07, 17:25
          princesswhitewolf napisała:

          > jerry, sarkozy wyraznie okazuje sympatie wobec polityki brytyjskiej i
          > amerykanskiej. To nie jest socjalista tak jak royal. Roznica pomiedzy nimi jest
          > bardzo duza

          smile)))) wlasnie mi sie skojarzylo: Sarkozy - francuski Giertych, Royal -
          francuska Lepper smile))))) U nas moga byc w koalicji, ale to tylko u nas suspicious Tam
          nawet Mars na Uranie nie daje takich cudowsmile))))
          • princesswhitewolf Re: nie ma znaczenia 07.05.07, 23:51
            anahello. giertych to pan le Pen we Francji.Sarkozy prawica ale nie kompletnie
            odjechana. Royal to bylby jakis Kwasniewski czy ktos taki, lewica no i moze
            nawet bardziej radykalna niz Kwasniewski.
            Zreszta trudno ich w ogole wszystkich porownywac jako ze zaden z tych
            francuskich kandydatow nie obnosi sie z religia tak jak potrafia w Polsce ci ze
            strony prawej.
            • anahella Re: nie ma znaczenia 08.05.07, 07:48
              princess: zartowalamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka