Dodaj do ulubionych

Warsztat 57

12.10.08, 21:37
Ponieważ lubię tematy dosyć obszerne, w których każdy może dać upust swojej
intuicji i sobie „popłynąć” na całego, wrzucam taki właśnie temat. Mam
nadzieję, że nie będzie on zbyt obszerny.

Mam sporo rodzeństwa. Proszę o odpowiedź ile, krótką charakterystykę
osobowości każdego z nich, jakie mnie łączyły z każdym z nich relacje w
dzieciństwie, jakie mamy relacje teraz. Co wpłynęło na zmianę (pozytywną lub
negatywną) tych relacji?

Mam nadzieję, że nie jest zbyt trudny? Dajcie znać, co sądzicie. Może dla
ułatwienia podam ilość tego rodzeństwa?
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: Warsztat 57 12.10.08, 21:41
      Nooo, co najmniej ilosc.
      Z ilosci wynika liczba pytan - rozkladow.
      A w kazdym rozkladzie jszcze po cztery watki...?

      [Od razu zaznacze, jak dla mnie, za duzo tego, nawet jesli to tylko dwojka
      rodzenstwa. Moge nie wyrobic, i szczerze mowiac czuje opor przed taka
      rozwiazloscia. Mnie to niczego nie uczy....]
      • eleonora32 Re: Warsztat 57 12.10.08, 21:44
        ok, to pomyślę jeszcze nad innym pytanie i jutro wrzucę.
        Dzięki Romy, masz rację. Również z innych względów, teraz mnie naszły
        wątpliwości, że chyba niekoniecznie to jest dobry temat.
        wycofuję to pytanie, może dałoby się je jakoś stąd usunąć?
        • romy_sznajder Re: Warsztat 57 12.10.08, 21:46
          Och, czemu?
          Wybierz jedno z rodzenstwa, i bedzie swietnie.
    • eleonora32 Re: Warsztat 57 -poprawka 12.10.08, 21:51
      W takim razie jeszcze raz:

      Proszę o krótką charakterystykę osobowości mojej siostry, jakie mnie łączyły z
      nią relacje w dzieciństwie, jakie mamy relacje teraz, oraz co wpłynęło na zmianę
      tych relacji.
      • kita32 Re: Warsztat 57 -poprawka 12.10.08, 21:54
        Też cieszę się z poprawki wink

        Bardzo podoba mi się ten temat, Eleonoro.
      • romy_sznajder Re: Warsztat 57 -poprawka 12.10.08, 21:54
        Bardzo dziekuje za pozytywne rozpatrzenie wnioskuwink
        • eleonora32 Re: Warsztat 57 -poprawka 12.10.08, 21:59
          Cieszę się, że Wam pasuje smile) A i dla mnie mniej roboty wink)
          • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 -poprawka 12.10.08, 22:04
            Super temat. No i oryginalny całkiemsmile
            Mam nadzieję, że karty nie powywlekaja jakichs ciemnych spraweksmile
            Msmile
            • eleonora32 Re: Warsztat 57 -poprawka 13.10.08, 09:15
              No właśnie wink też mam taką nadzieję smile)
              no cóż, sama chciałam - niech będzie, że poddam się temu doświadczeniuwink) może
              się przy okazji czegoś nowego dowiem.

              Apropo mojego rodzeństwa, to mam ich czwórkę, więc faktycznie byłoby co robić wink
              ale pozostali to bracia, a siostrę mam tylko jedną.
              Życzę wszystkim miłego warsztatu i pozdrawiam na początku tygodnia. oby do
              weekendu smile
      • krolowa.mieczy Re: Warsztat 57 -poprawka 14.10.08, 19:12
        Przyznam że mam problem sad

        Nie wiem jak podejśc do pytań. Czaję się od wczoraj jaki rozkład
        zrobic i jakie pytania zadac... Do niedzieli może uda mi się coś
        wymyślec smile
        • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 -poprawka 14.10.08, 20:58
          Ja juz zrobiłam. Wyszło całkiem spójnie, tylko nie wiem na ile
          trafnie odczytałam ( aż 15 pytań). Te relacje z dzieciństwa mam
          dosyc szczegółowo. Nie bardzo rozumiem wydarzenie, które spowodowało
          zmiane relacji. Jeszcze pomyslę, a jak nie pokapuję, to moze
          dociągnę ze dwie karty dla rozjaśnienia sytuacji. Tylko kto to
          wszystko zdoła przeczytaćsmile. Eleonoro, a co by było, gdybys jeszcze
          zamieszała w to bracismile.
          Zaczęłam juz spisywać. Jestem chyba przy 5-tym pytaniu. Huk roboty
          jeszcze przede mnąsmile
          Pozdrowionka
          Msmile
          • eleonora32 Re: Warsztat 57 -poprawka 14.10.08, 21:38
            Jeśli mogę dodać małą podpowiedź, to niekoniecznie musiało to być jedno
            wydarzenie. Równie dobrze mógł to być proces, doświadczenia, które mnie spotkały
            i doświadczenia, które spotkały moją siostrę.
        • eleonora32 Re: Warsztat 57 -poprawka 14.10.08, 21:36
          Dziewczyny, powiem Wam szczerze, że jestem przerażona tym warsztatem. Ale
          wymyśliłam!!! Ale cóż słowo się rzekło, zobaczymy. A skoro KM mówi, że jest
          trudno i że ma schody, to może w jakiś sposób będzie to uczący dla nas
          wszystkich warsztat. Tam gdzie są schody, tam jest nauka prawdawink
          Niemniej jednak trochę się boję.
          • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 -poprawka 14.10.08, 23:10
            Nie martw sie Eleonoro, wszystko będzie dobrze. Dzieciństwo dało się
            fajnie zinterpretować. KM ma rację potem zaczynają się schody i
            karty trochę nie teges, ale zobaczymy.
            Damy radę
            Msmile
            • krolowa.mieczy Re: Warsztat 57 -poprawka 16.10.08, 10:33
              Wzięłam się za rozkłady wczora z wieczora wink Mam podobne zdanie do
              Ewy - pod górkę i z górki. Zostało mi jeszcze rozłożyć o charakterze
              siostry.
              Olgi odpowiedzi nie czytam żeby się nie sugerować smile

              Pozdrawiam smile

      • eleonora32 Re: Warsztat 57 -poprawka 16.10.08, 17:15
        Dziękuję, że podjęłyście rękawicę wink)
        Gratuluję Oldze odwagi pierwszeństwa wink)
        • olga.78 Re: Warsztat 57 -poprawka 16.10.08, 19:18
          > Gratuluję Oldze odwagi pierwszeństwa wink)

          Hehe, ja sobie też wink Oczywiście nie pozbawiło mnie to dylematów i co najmniej
          kilku innych wersji zrodzonych tuż po wysłaniu. Jedyne czego jestem pewna, póki
          co - to dość despotycznego charakteru Twojej siostry. Teraz czekam na inne
          dziewczyny i już nie muszę się powstrzymywać, żeby nie podglądać, co mnie bardzo
          cieszy smile
        • olga.78 Re: Warsztat 57 -poprawka 16.10.08, 19:20
          > Gratuluję Oldze odwagi pierwszeństwa wink)

          Hehe, ja sobie też wink Oczywiście nie pozbawiło mnie to dylematów i co najmniej
          kilku innych wersji zrodzonych tuż po wysłaniu. Jedyne czego jestem pewna, póki
          co - to dość despotycznego charakteru Twojej siostry. Teraz czekam na inne
          dziewczyny. Już nie muszę się powstrzymywać żeby nie podglądać - co mnie bardzo
          cieszy smile
          • olga.78 Re: Warsztat 57 -poprawka 16.10.08, 19:22
            Muliło i muliło, aż zamieściło dwa razy sad
      • nadja_m Re: Warsztat 57 odpowiedz 17.10.08, 14:21
        Witam Was,
        ja też spróbuję,
        jestem nowa i mam tremęsmile
        Pytanie
        > Proszę o krótką charakterystykę osobowości mojej siostry,

        najtrudniejsze dla mnie zostawię na deser,


        jakie mnie łączyły z
        > nią relacje w dzieciństwie,

        ==================siostra=======Eleonora

        poz.świadomy======6 monet=======As Mieczy

        poz.emocjonal======Rydwan=======paź Buław

        zewn.zachowania
        oraz to co widać
        gołym okiem=======VII
        --------------------------Mieczy---------------Diabeł



        Stosunki Eleonory i siostry były w dzieciństwie kiepskie, choć dość to typowe
        dla rodzeństw, a dla sióstr chyba szczególnie. Siostra miała dużą "przewagę",
        chodzi o psychiczną przewagę, była/jest starsza, Eleonora była w dużym stopniu
        od niej zależna, może nawet w nią wpatrzona, a siostra to trochę wykorzystywała.
        generalnie obie się zachowywałyście nie fair wobec siebie, z akcentem na
        siostrę, siostra może oszukiwała, a może po prostu trochę unikała Eleonory,
        miała momentami dość. Siostra w każdym razie była pewna swojej pozycji, a
        Eleonora chciała by zwróciła na nią uwagę.
        co ciekawe, siostra uważała, ze jest dla ciebie, Eleonoro wspaniałomyślna,
        dobra, szczodra, że opiekuje się Tobą, Ty czułaś się jednak niekomfortowo,
        czułaś w tej relacji napięcie.
        mnie się z tego wyłania obraz takiej dość "normalnej" relacji rodzeństwa, gdy
        starsze czując się pewniej rządzi i wykorzystuje swoją pozycję w różnych
        sytuacjach, a młodsze , mimo wielu nieprzyjemności jest gotowe to znosić, jest
        jakoś w to starsze dziecko wpatrzone (u Eleonory na pozycji zachowanie,
        manifestacja relacji wyszedł Diabeł, to tak jakby była uzalezniona od siostry,
        nie potrafiła myśleć samodzielnie)

        co obecnie Was obie łączy


        siostra---------------Eleonora

        4 Puchary-------------7 Pucharów

        XIV Równowaga----------Paź Mieczy

        XVII Gwiazda===========As Pucharów


        karta ogólna relacji: 4 Monety


        Od razu widać, duzo pucharów, łączą was uczucia, choć nie są one do końca
        jednoznaczne.
        Generalnie relacja jest świetna, bardzo mocna (dwie karty atutowe po stronie
        siostry, związane z jej uczuciami, emocjami wobec Eleonory: Równowaga oraz
        mówiąca o tym co widać, o zachowaniu, postawie siostry: Gwiazda)
        macie obie świadomość, ze łączą was uczucia. mam wrażenie, że Eleonora jest w
        tej relacji nadal tą która bardziej się stara, zabiega, siostra jest bardziej
        bierna, choć jej uczucia są mocne, pozytywne, może mniej o tym myśli po prostu.
        W każdym razie widać, że z Twojej strony doszło kiedyś, być może nadal dochodzi
        w sytuacjach konfliktowych do wyjaśniania, ty szukasz rozwiązań jak coś nie gra,
        siostra jest bardziej konstans.
        cała relacja wasza bardzo dobrze wygląda z zewnątrz, po prostu idealnie, taki
        mocny siostrzany związek.
        aha, i jeszcze ja mam wrażenie, że połączyła was na nowo jakaś konkretna sprawa,
        działalność?, interes?, nieruchomość którą miałyście się zająć? ziemia?
        własność? nie wiem, nie wiem...


        oraz co wpłynęło na zmianę tych relacji?

        przyczyna----------------wydarzenie-------------------przyczyna
        siostra==============zewnętrzne-------------------------Eleonora


        2 Miecze--------------
      • krolowa.mieczy Re: Warsztat 57 -poprawka 17.10.08, 19:49
        CHARAKTERYSTYKA SIOSTRY

        1.Głowa: 4 Kijów
        2.Serce: As Pucharów
        3.Ręka dająca: Umiarkowanie
        4.Ręka dająca: Diabeł
        5.Noga-przeszłośc: 4 Monet
        6.Noga-przyszłośc: 9 Monet


        Siostra Eleonory to osoba mająca pokłady ciepłych uczuc do otoczenia
        smile Chyba jest samotna i chciałaby znaleźc drugą osobę albo dopiero
        się zakochała smile Wg własnej oceny jest rodzinna, spokojna, związana z
        domem, radosna. Chciałaby miec dobre stosunki z rodziną, domownikami.
        Jednak niekoniecznie przekłada się to na stosunki z ludźmi. Myślę że
        oczekuje „zapłaty” za okazana pomoc tzn ja Tobie, a Ty mnie za
        załatwienie sprawy czy np. popilnowania dzieci. Poza tym chyba
        niechętnie pali się do pomocy. Jesli sama czegos potrzebuje to
        dyplomatycznie powie to między wierszami, ale wtedy gdy nie znajduje
        już innego wyjścia. Myślę ze z wdziękiem prosi o tą pomoc. Poza tym
        chyba ciężko pracowała, ale nie ze względu na popadnięcie w
        pracoholizm a dla kasy. Była osobą skrajnie zamkniętą w sobie, osobą
        despotyczną, zbierającą grosz do grosza. Taką która nikogo nie słucha
        bo sama wie najlepiej. Przed nią korzystanie z dóbr materialnych,
        jakie zgromadziła, cieszenie się z tego. Może przejście na emeryturę?
        Może czeka ją jakaś niespodzianka od losu albo kupi ziemię czy dom?
        Poniosło mnie teraz – takie luźne skojarzenia. Podsumowując: kasa
        dalej będzie rządzic.


        RELACJE ELEONORY I SIOSTRY W DZIECIŃSTWIE

        1.Między nimi: Rydwan
        2.Eleonora myśli: 2 Kijów
        3.E.-emocje: Diabeł
        4.E-na zew: 8 Mieczy
        5.Siostra-myśli: 5 Monet
        6.S-emocje: 4 Kijów
        7.S-na zew: 6 Mieczy


        Nie mogę oprzec się wrażeniu że Twoja siostra jest dużo starsza od
        Ciebie. Nie 3-5 lat, a może nawet 10-15lat. Myślę że ona uczyła się
        gdzieś poza domem albo dojeżdżała do szkoły co zajmowałao jej dużo
        czasu i absorbowało ją bardzo. Ona Tobie była raczej obojętna pod tym
        względem, że nie miałaś z nią wspólnych tematów do rozmów, każda z
        was sobie swoją marchewkę skrobała (że tak to nazwę) i chyba
        kłóciłyście się często. Myślę że byłas o nią zazdrosna z jakiegoś
        powodu. Może o miłośc z któregoś z rodziców? Albo chwalili ja i
        dawali za przykład a Ty się wściekałaś i... bałaś się jej.
        Ona rzadko myślała o Tobie, jakieś tam uczucia siostrzane w niej
        grały ale była zdystansowana i jakaś taka odległa dla Ciebie. Może
        właśnie z powodu na różnicę wieku.


        KONFLIKT

        1+2. Istota konfliktu: cesarzowa+ 3 kijów
        3.Przyczyny „zadawnione”: Rydwan
        4.Przyczyny aktualne: Wisielec
        5.Zrozumienie sedna konfliktu: Diabeł
        6.Wnioski: 4 Pucharów
        7.Jaki był następny krok: Kapłan
        8.Nieoczekiwane odkrycie po 7: Kapłanka
        9.Rezultat: Słońce


        Rozpatrywałam konflikt ze strony Eleonory.

        Wasze nieporozumienia sięgają właśnie tego Rydwanu, który pokazał mi
        się we wcześniejszym rozkładzie: jej dojeżdżanie, wpadanie do domu
        jak po ogień i brak czasu na dłuższe rozmowy i prawdziwe poznanie się
        nawzajem. Może chodzi tu też o ojca? „Mniej” kochał Ciebie?
        Aktualniejszą przyczyną był jakiś zastój w Twoim życiu. Ja myślę, że
        bardzo ciężko zachorowałaś i musiałaś przewartościowac wiele spraw w
        swoim życiu. To by korespondowało z Diabłem jako oświeceniem czyli
        pojęciem o co tak naprawdę chodzi- zrozumiałaś zazdrośc, złośc, może
        nienawiśc do niej.
        A prawdziwą istotą konfliktu (może nie do końca uświadamianą sobie)
        była właśnie sama siostra: kobieta która zawsze ma to czego chce – a
        TO przychodzi do niej z łatwością, bez jej szczególnego wysiłku,
        mająca realne plany dot swojej przyszłości, wierząca w sukces.
        Odkrycie istoty Diabła pozwoliło Ci zrozumiec że to wszystko było i
        jest nieważne. Nagle stało się obojętne. Chyba wyciągnęłaś do niej
        rękę, a ona niespodziewanie okazała Ci przyjaźń i prawdziwe
        siostrzane uczucie. Słońce zaświeciło Wam nad głową.


        OBECNE RELACJE

        1.Między wami: As Mieczy
        2.Eleonora_myśli: As Pucharów
        3.E-emocje: Koło
        4.E-na zew: Król Kijów
        5.Siostra-myśli: 4 Mieczy
        6.S-emocje: Diabeł
        7.S-na zew: Rydwan


        Między wami jest porozumienie, ale wynikające z trzeźwej oceny
        sytuacji tzn lepiej połączyc siły niż walczyc ze sobą. Nie wiem na
        ile to jest silny a na ile kruchy rozejm. Ona raczej dalej wpada do
        Ciebie jak po ogień, a Ty zamartwiasz się że oddaliła się, że znowu
        coś złego się wydarzy między Wami, że to oznacza znowu kryzys
        relacji. Twoje uczucia wobec niej zmieniają się jak w kalejdoskopie,
        jak huśtawka: raz ją uwielbiasz a drugim razem tak Ci da popalic że
        nie chcesz jej więcej widziec na oczy. A chcesz żeby widziała Cię
        jako osobę panująca nad własnym życiem, operatywną, stawiasz warunki,
        a ona jakoś chyba nadal chce rządzic i kłótnie gotowe.. Musi to byc
        bardzo władcza osoba z tej Twojej siostry.


        Nie jestem przekonana do końca do moich interpretacji. Niektóre
        rzeczy mogą byc naciągane jak stąd na księżyc. Ale co tam! Wysyłam. I
        zaraz sobie poczytam posty dziewczyn smile
      • romy_sznajder Re: Warsztat 57 -poprawka 19.10.08, 17:34
        > Proszę o krótką charakterystykę osobowości mojej siostry, jakie mnie łączyły z nią relacje w dzieciństwie, jakie mamy relacje teraz, oraz co wpłynęło na zmianę tych relacji.

        Na to pytanie wylosowalam tradycyjnym rozkladem:
        1. 5 Kijow (sytuacja i jej negatyw)
        2. UMIARKOWANIE
        3. 8 Pucharow (oznacza Eleonore)
        4. 5 Monet. (zaszlosci)
        5. 3 Pucharow. (siostra)
        6. 6 Pucharow. (efekt, dzis)

        Dalsze pozycje sa w tym rozkladzie mniej wazne, jednak jakie wyszly karty wskazuje, ze pozornie niewazne sprawy, jakies dlugofalowe prcesy, tlo zycia byly szalenie wazne.
        Wymienie ja koncu posta.

        A wiec z pierwszych szesciu kart wynika mi obraz rodzenstwa marsowego, lubiacego sie cielesnie zaczepac, klocic, bylo nie-Umiarkowanie, bylo za duzo emocji - obie siostry reprezentuja Puchary, wiec obie dziewczyny reagowaly emocjonalnie, pewnie sie nawet tlukly.
        Ale to takie tam normane sprawy miedzy dziecmi, widac jednak, ze nastapilo cos, co bylo KUMULACJA napiec emocjonalnych.

        Eleonora jest 8 Pucharow, wiec zareagowala bardziej zywiolowo, poczula sie zraniona lub zdradzona. Byc moze siostra zdradzila ja dla jakiejs grupy rowiesniczej, dla mezczyzny, Eleonora czula sie troche przytloczona kipiaca emocjonlanoscia Siostry, ktora reprezentuje 3 Pucharow.

        3 Pucharow to ktos AFEKTOWANY, towarzyski, szukajacy towarzystwa, atrakcyjny towarzysko, nieumiejacy byc sam.
        Kocha bez pamieci, choc nie jestem pewna jak u niego z wiernoscia, chyba sobie nie zaprzata tym glowy. Lubi duzo wiezi, geste wiezi, nawet jesli powierzchowne. To siostra.
        Tymczasem Eloenora podchodzi troche powazniej (Czy Eleonora jest starsza??), woli relacje oparte - by tak rzec - na prawdzie. Uczciwosc nade wszystko. Siostra Eleonory byla moze ciut chaotyczna.

        Cos sie stalo, i widac ze gromadzilo sie dosc dlugo, ze bylo to jakies zjawisko jak... modelowo szukam podobienstwa, jak na przyklad, o, jak: kryzys finansowy, niby na codzien nic sie nie dzieje, ludzie zyja, wydaja pieniadze, a o inflacji tylko sie gada, az nagle sie okazuje za nas na nic nie stac, a kos z rodziny stracil prace.
        Wlasnie cos takiego niezauwazalnego. Jest coraz ciezej w powietrzu, ktos podjal zla decyzje, moze sie przyzna, moze nie, niejawne dzialania obrastaja w przykre skutki, az wreszcie cos wybucha i sa klopoty.

        Wracajac do konfliktu w rodzinie: Byc moze nawet byly konsekwencje materialne a moje skojarzenia z kryzysem finansowym ne jest przypadkowe? 5 Monet mowi o kryzysach, choc niekonieczenie finansowych. Byc moze chodzilo o odbicie chlopaka (3Pucharow jest do tego "zdolna" w swojej niefrasobliwosci), nie wiem dokladnie.

        Dzis stosunki sa super. Rodzinne, normalne, wspomnienia z dziecinstwa sa traktowane jakos cos w stylu legendy "A pamietasz?", "Bylismy dziecmi", to nie jest wprawdzie spektakularne pokazowe zbratanie jak w amerykanskim filmie "-Kocham cie", "-Ja tez cie kocham", <rzut na szyje> - ale jest swiadomosc, jest jestesmy rodzina, a ze po przejsciach to nic takiego.

        Co wplynelo na pogodzenie sie? Nie wiem, wydaje mi sie ze poprostu uplyw czasu, wydoroslenie, umiejetnosc puszczania w niepamiec.

        No i skad to wnioskuje, z tych wlasnie dalszych kart.


        7. MAG. Wg Jozwiaka ma to znaczyc :
        "W twoim otoczeniu pojawią się pewne siły zewnętrzne (konkretni ludzie - lub tzw. zbiegi okoliczności), które mocno zmienią twoją rzeczywistość. Zbierają się energie, które mają nad tobą przewagę."

        Osmielilam sie zacytowac to zdanie i nastepne, bo pierwszych 6 kart pokazuje, ze Eleonora mogla sie czuc troche skrzywdzona lub zdradzona, tymczasem no coz, tak dziala swiat, ze nas wystawia na rozne proby. Niczyjej w tym nie ma winy.

        8. SMIERC. "Nie zmieni się głęboka przyczyna strat, zerwania, bolesnych przemian."

        Wlasnie. Widac ze bylo dramatycznie i ze obie storeny to pamietaja, ktos odszedl, ktos sie poczul zdradzony, ale tez widac, ze obie strony staly się przez ten powolny dlugi proces bardziej dorosle, dojrzale.

        Dalej:
        9. GWIAZDA
        10. As Mieczy
        11. 9 Kijow.
        12. 4 Mieczy.
        13. Krol Pucharow.

        OT. Mysle, ze z chlopakami Eleonora miala mniej nerwowwink Ale tylko tak gdybam, bo nie kladlam kart.
        • romy_sznajder Re: Warsztat 57 -poprawka 19.10.08, 17:42
          Probuje czytac inne wpisy, ale zakres pytania sprawia, ze nie ma w ogole
          spojnego odbioru.
          Bardzo duzo roboty mialas Eleonoro z przeanalizowaniem, a jeszcze ja w ostatniej
          chwili dopisalam swoje.
          Przyszlo mi nawet do glowy, ze przy TAKIM pytaniu to chyba w kazdej odpowiedzi
          moze byc ziarno prawdy.
          Dobrze, to ja bede wieczorem i mam nadzieje, ze zdazysz i moja odpowiedz
          przeczytac.
    • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 14.10.08, 21:00
      A i jeszcze jedno, super mi się pracuje z tym tematem.
      Msmile
    • olga.78 Re: Warsztat 57 15.10.08, 23:25
      Eleonoro, najpierw dziękuje Ci za fantastyczny temat. Co prawda bardzo
      pracochłonny jednak mnie sprawił on duża frajdę smile))

      Wasze relacje w dzieciństwie. Wybrałam rozkład partnerski.

      1. Co Ty wnosisz do związku? IX denarów P / Masz swoje tajemnice, ale również
      uprzywilejowana pozycję w tym partnerstwie. Mniej obowiązków, więcej jest Ci dane.
      2. Co masz w głowie? VII kielichów O / Marzysz o szczerym uczuciu i ciepłych,
      miłych relacjach.
      3. Co masz w sercu? Cesarzowa P / Pragniesz dobrobytu, spokoju, odnowy.
      4. Co pokazujesz na zewnątrz? II denarów O / Brak porozumienia, wspólnych
      planów. Nie rozumiesz jej.
      5. Co ona wnosi do związku? V mieczy P / Jest zazdrosna i wręcz zła na Ciebie.
      Pozbawiałaś ją czegoś najważniejszego. Myślę, że może tu chodzić o miłość
      któregoś z rodziców. Obstawiam ojca.
      6. Co ma w głowie? II buław O / Kłótnie i nieporozumienia spowodowały oddalenie
      się od siebie.
      7. Co ma w sercu? Król kielichów O / Niechciane macierzyństwo – to zdanie się
      mnie „uczepiło” przy tej karcie… teraz jeszcze nie wiem dlaczego? Poczuła się
      odsunięta.
      8. Co pokazuje na zewnątrz? IX kielichów O / Wcale nie jest jej dobrze w tej
      sytuacji.
      9. Podstawa związku? VIII kielichów P / Odsuwanie się od siebie, ochłodzenie
      stosunków. W tym okresie życia za dużo Was dzieli za mało łączy. A dzieli Was
      wszystko. Zupełny brak porozumienia, Wasze drogi się rozchodzą.

      Ogólne wrażenie patrząc na ten rozkład. Po Twojej stronie więcej ciepła,
      miłości, nadziei na porozumienie. Po stronie Twojej siostry chłód, złe emocje,
      niezadowolenie, frustracja, które zdeterminowały w tym czasie Wasze relacje. Mam
      takie wrażenie jakby nie było tu równowagi na starcie i każda z Was zaczynała w
      zupełnie innych okolicznościach. Ty masz od początku lepsze warunki, ona ma
      trudniej, bo pewne okoliczności wypaczyły jej charakter i nie dały szansy na
      zobaczenie, że można inaczej. Czy przypadkiem Ty nie jesteś dzieckiem z drugiego
      małżeństwa???

      Wasze relacje teraz.

      1. Co Ty wnosisz do związku? V buław P
      2. Co masz w głowie? VI kielichów P
      3. Co masz w sercu? Królowa buław P
      4. Co pokazujesz na zewnątrz? Gwiazda P
      5. Co ona wnosi do związku? Śmierć P
      6. Co ma w głowie? II buław P / Pójść w świat i tam szukać swojego domu.
      7. Co ma w sercu? Paź buław P
      8. Co pokazuje na zewnątrz? Król kielichów O
      9. Podstawa związku? Moc O / Rywalizacja.

      Twoja siostra jest najstarsza w rodzinie i jest dzieckiem z poprzedniego
      małżeństwa któregoś z Twoich rodziców. Pozostałe dzieci zrodziły się z drugiego
      związku w tym Ty. Twoja siostra nie czuje się częścią tej rodziny w takim
      stopniu jak Ty. Czuje się w pewnym sensie alienowana i inna. Żyje w swoim,
      hermetycznym świecie. Kiedyś poczuła się odsunięta zwłaszcza przez ojca. Wy (Ty
      i bracia) tworzycie zespół, rodzinę, w której jest zdrowa rywalizacja, wiecie,
      ze możecie na siebie liczyć, lubicie się, jak trzeba to walczycie ale w
      rodzinnej, miłej, zdrowej atmosferze. Ty pokazujesz swojej siostrze, że widzisz
      ją w tej rodzinie jako pełnoprawnego, choć trochę dziwnego, członka. Ona jednak
      nie umie tego co jej oferujesz przyjąć, bo nie pasuje do Was. Na zmianę Waszych
      relacji wpłynął jej wyjazd, myślę, że z kraju. To sprawiło, że ona sama się
      zmieniła, przewartościowała sobie swoje życie. Jej rola w Waszej rodzinie
      również uległa transformacji. Pewnie wszyscy są już dorośli, nie w głowie im
      psoty i figle, które kiedyś bardzo ja wkurzały. Mimo, że Ty widzisz ją jako
      członka rodziny, oferujesz jej swoją przyjaźń ona wciąż czuje się inna i wciąż
      samotna. Głównie z powodu swojego charakteru, który nijak nie pasuje do reszty
      rodzeństwa. A charakter Twoja siostra ma wyjątkowo władczy. Wy tworzycie zgrany
      zespół ona do niego nie pasuje. Wasze obecne relacje są poprawne, może nawet
      miłe, ale nie jesteście równymi partnerami w tym związku. Jest dystans i są
      tajemnice. Nie zwierzacie się sobie ze wszystkiego i nie jesteście dla siebie
      przyjaciółkami.

      Osobowość siostry Eleonory - najpierw ciągnęłam tylko z WA w poz. prostej -
      Cesarz. Żeby mieć pewność wzięłam inną talię i dociągnęłam ze wszystkich kart na
      to samo pytanie i … Cesarza O.
      Twoja siostra czuła się w pewnym sensie odpowiedzialna za rodzinę. Ojciec dużo
      pracował a ona pomagała mamie w wychowywaniu gromadki dzieciaków. Zapewne
      zapanowanie nad taką dużo dziatwą nie należało do łatwych zadań więc często
      nadużywała swojej władzy, aby rodzeństwo nie wyszło jej na głowę. Trzymała
      porządek i zaprowadzała prawo nawet kiedy nikt tego do niej nie oczekiwał. Taka
      sytuacja jeszcze bardziej uwypukliło jej zapędy despotyczne. I jakkolwiek jest
      to osoba na której można polegać, poważna i odpowiedzialna, to jednak brak jej
      luzu i spontaniczności w zachowaniu. Nie specjalnie umie również okazywać miłość
      jest trochę sztywna w obyciu i bywa oschła. Gdyby miała męża to w domu ona
      chodziłaby w spodniach. Lubi gdy wszystko idzie po jej myśli, i gdy to ona o
      wszystkim decyduje. Trudno jest jej się dostosować do wymagań innych. Nie jest
      tolerancyjna ani nie stara się być miła. Jest wymagająca i despotyczna.

      Jeszcze dopytałam. Co wpływało na zmianę tych relacji ze strony Eleonory? II
      buław / Wyjazd siostry.
      Co ze strony siostry? Świat / Odchodzi w świat pozostawiając rodzinę.

      Eleonoro, zaszalałam troszkę wink
      • olga.78 Re: Warsztat 57 17.10.08, 20:15
        Tak sobie jakoś dużo myślę o tym warsztacie - pewnie za dużo - i wykombinowałam
        sobie, że Twoja siostra jest dzieckiem nieślubnym Twojej mamy, co by mi
        tłumaczyło, to "niechciane macierzyństwo", które się mnie uczepiło oraz
        odrzucenie przez ojca.

        Ech, byle do niedzieli wink
    • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 16.10.08, 21:02
      1.Jaka była najbardziej pozytywna cecha siostry, jako dziecka -
      Król Buław
      2.Jaka była najbardziej negatywna cecha siostry, jako dziecka – 9
      Pucharów
      3.Jaki stosunek miała siostra do Eleonory – 4 Pucharów
      4.Jaki stosunek miała Eleonora do swojej siostry – Paź Pucharów
      5.Jak się miedzy nimi układało – Królowa Buław
      6.Co lubiły robić razem – Paź Mieczy
      7.Co różniło siostry – 5 Mieczy
      8.jakie miała marzenia Eleonora w stosunku do siostry – As Monet
      9.Co wpłynęło na zmiane relacji między siostrami – 2 Buław
      10.Jakiej osoby to dotyczyło- Głupiec
      11.Jakie uczucia wywołało to wydarzenie u siostry - Sprawiedliwość
      12.Jakie uczucia wywołało to wydarzenie u Eleonory – 6 Pucharów
      13.Jakie są teraz relacje między siostrami – 7 monet
      14.Czego nauczyła się siostra- 10 mieczy
      15.Czego nauczyła się Eleonora – 3 pucharów

      Siostra Eleonory jako Król Buław była pełna życia, radości,
      pomysłów, rozpierała ja energia. Lubiła rządzić, świetnie
      organizowała zabawy, pilnowała, żeby wszystko przebiegało po jej
      myśli. Dzieciaki podziwiały Siostrę, poddawały się jej urokowi i
      władzy. Bez szemrania wykonywały jej polecenia. Rządziła w domu i na
      podwórku. To ona decydowała w co się bawić i z kim. Najchętniej
      chodziła w spodniach, nie znosiła sprzeciwu ani krytyki, łatwo się
      obrażała i była trochę porywcza. Co niektórym nawet się od niej
      obrywało, gdy argumenty słowne były niewystarczające. Zawojowała
      wszystkich. Pilnowała swojej niezależności, swoich poddanych, była
      nieco samolubna i hm…crying sorki, ale to z kart) troche zarozumiała.
      Czuła swoja przewagę i wykorzystywała ją. Nie lubiła się z nikim
      dzielić ani uczuciami ani zabawkami. Eleonorę traktowała niezbyt
      przychylnie. Okazywała jej znudzenie, niezadowolenie i chyba trochę
      lekceważyła. Odrzucała pomysły zabaw jako głupie i naiwne. Nie
      chciała się z nią bawić. Eleonora jak tylko mogła starała się
      przypodobać siostrze, zasłużyć na zainteresowanie i trochę
      uczucia. Marzyła o wspólnych zabawach, chciała być pomocna i zeby
      wreszcie siostra ja doceniła.
      Siostra zaś łaskawie ją tolerowała, jako prawdopodobnie młodszą
      siostrę. Nawet się nią trochę opiekowała i czuła się za nią
      odpowiedzialna, w każdym razie dawała jej odczuć swoją wyższość.
      Ale miała dla niej mimo wszystko trochę więcej miękkości niż dla
      innych dzieciaków z podwórka. Eleonora znosiła to ze spokojem bo w
      gruncie rzeczy uznawała jej przewagę podziwiała ją szczerze.
      Wychodzi mi, że ulubionym zajęciem dziewczynek było dogadywanie
      sobie wzajemnie, dokuczanie, potyczki słowne i różne gierki,
      zrzucanie winy, skarżenie, pyskówki. Siostra zawsze za wszelką cene
      musiała mieć rację, być górą, osiągnąc to, co sobie zamierzyła, nie
      zawsze uczciwymi środkami. Eleonora nie była tak przebojowa, raczej
      typ refleksyjny, spolegliwy. Łatwo było wywołać w niej poczucie
      winy, zrzucić odpowiedzialność, zranić, zawstydzić.
      W tym monencie kończy się jednoznaczna opowieśc moich kart.
      Co wpłynęło na zmianę relacji między siostrami 2buław i jakiej osoby
      to dotyczyło- Głupiec.
      Tu zupelnie nie mogę się złapać wątku sad. Hm... dziecko, tylko
      jakie - nowe rodzeństwo, albo urodzenie dziecka przez siostrę?
      Coś się wydarzyło w życiu siostry, co ...zaraz a może jeden z
      rodziców odszedł, zabierajac ze soba siostrę...Rodzic, którego ona
      bardziej kochała i chciała z nim być? I wyjechali gdzies daleko.
      Albo urodziło się następne dziecko w rodzinie. Siostra przyjęła to
      jako naturalną kolej rzeczy, no cóż przybyło obowiązków, zaś
      Eleonora tym bardziej szukała oparcia w starszej siostrze i czuła
      silniejsza z nią więź. Albo teskniła za wspólnymi zabawami, za
      beztroskim dzieciństwem, kiedy były razem. Wyglada mi na to, ze
      siostry są teraz daleko od siebie. Nawet za Wielką Wodą albo w
      obcym kraju. Kontakty w realu zastepuja im rozmowy telefoniczne,
      maile. W zasadzie nic złego ani dobrego się nie dzieje, od czasu do
      czasu wymiana grzeczności, w emocjach raczej zastój. Kazda ma swoje
      życie. Trudno się do siebie przekopać. Nie ma jakichs płomiennych
      uczuć, ani większego porozumienia. Chyba każda czeka na żywsza
      reakcję drugiej, ale sama nie kwapi się do jakichś konkretnych
      kroków w tym kierunku. Siostra tęskni za rodziną, smutno jej. Może
      nawet ma depresję, czuje, ze nic nowego się już nie wydarzy. Ma
      trudną lekcje do przerobienia.
      A Eleonora? Ma swoje życie, nawiązała nowe przyjaźnie. Otworzyła
      się na ludzi, lubi towarzystwo, potrafi się bawić i cieszyć z bycia
      w grupie.
      Droga Eleonoro, ja w to nie wierzę, ze tak jest. Napisałam, co
      wyczytałam z kart, ale wiem, że to niemożliwe. Ale jeśli siostry
      mnie ma teraz przy Tobie upewnij się, że wszystko jest dobrze i nie
      dzieje się z nią nic złego.
      M

    • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 16.10.08, 21:24
      Przeczytałam interpretacje Olgi i ciarki mnie przeszły, ech...
      Msmile
      • eleonora32 Re: Warsztat 57 16.10.08, 22:09
        Ewciu, dziękuję za Twój udział w warsztacie. Może jeszcze ktoś weźmie udział?
        smile) zapraszamsmile
        a dlaczego przeszły Cię ciarki po przeczytaniu interpretacji Olgi?
        • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 16.10.08, 22:14
          Bo pomimo pewnych rozbieżności i zupełnie innych pytań wnioski byly
          bardzo podobne.
          Msmile
          • eleonora32 Re: Warsztat 57 16.10.08, 22:20
            no tak....
            ja jednak muszę zacisnąć zęby i nie komentować na raziewink) ojjj jakie to trudne!!!
          • olga.78 Re: Warsztat 57 16.10.08, 22:20
            Też to zauważyłam sad I ta II buław jeszcze i u Ciebie Ma_ewo. Mnie ona
            prześladowała przez cały czas pracy nad tym warsztatem.
            • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 17.10.08, 14:24
              Mnie też ta 2 buław zastanawia. Kto wie, czy nie jest to
              najwazniejsza karta w rozkładzie. Potem mi przyszło do głowy, ze
              może oznacza wyjazd Siostry do szkoły, na studia... ale co ma z tym
              wspólnego jakieś dziecko? no trudno, poczekamy do niedzieli. A teraz
              już dziewczyny napiszą swoje interpretacje, bardzo jestem ciekawa,
              czy przynajmniej osobowośc siostry sie potwierdzismile
              Msmile
              • nadja_m Re: Warsztat 57 17.10.08, 15:45
                Witam Was,
                ja też spróbuję,
                jestem nowa i mam tremęsmile
                Pytanie
                > Proszę o krótką charakterystykę osobowości mojej siostry,

                najtrudniejsze dla mnie zostawię na deser,


                jakie mnie łączyły z
                > nią relacje w dzieciństwie,

                ==================siostra=======Eleonora

                poz.świadomy======6 monet=======As Mieczy

                poz.emocjonal======Rydwan=======paź Buław

                zewn.zachowania
                oraz to co widać
                gołym okiem=======VII
                -----------------------------Mieczy----------------Diabeł



                Stosunki Eleonory i siostry były w dzieciństwie kiepskie, choć dość to typowe
                dla rodzeństw, a dla sióstr chyba szczególnie. Siostra miała dużą "przewagę",
                chodzi o psychiczną przewagę, była/jest starsza, Eleonora była w dużym stopniu
                od niej zależna, może nawet w nią wpatrzona, a siostra to trochę wykorzystywała.
                generalnie obie się zachowywałyście nie fair wobec siebie, z akcentem na
                siostrę, siostra może oszukiwała, a może po prostu trochę unikała Eleonory,
                miała momentami dość. Siostra w każdym razie była pewna swojej pozycji, a
                Eleonora chciała by zwróciła na nią uwagę.
                co ciekawe, siostra uważała, ze jest dla ciebie, Eleonoro wspaniałomyślna,
                dobra, szczodra, że opiekuje się Tobą, Ty czułaś się jednak niekomfortowo,
                czułaś w tej relacji napięcie.
                mnie się z tego wyłania obraz takiej dość "normalnej" relacji rodzeństwa, gdy
                starsze czując się pewniej rządzi i wykorzystuje swoją pozycję w różnych
                sytuacjach, a młodsze , mimo wielu nieprzyjemności jest gotowe to znosić, jest
                jakoś w to starsze dziecko wpatrzone (u Eleonory na pozycji zachowanie,
                manifestacja relacji wyszedł Diabeł, to tak jakby była uzalezniona od siostry,
                nie potrafiła myśleć samodzielnie)

                co obecnie Was obie łączy


                siostra---------------Eleonora

                4 Puchary-------------7 Pucharów

                XIV Równowaga----------Paź Mieczy

                XVII Gwiazda===========As Pucharów


                karta ogólna relacji: 4 Monety


                Od razu widać, duzo pucharów, łączą was uczucia, choć nie są one do końca
                jednoznaczne.
                Generalnie relacja jest świetna, bardzo mocna (dwie karty atutowe po stronie
                siostry, związane z jej uczuciami, emocjami wobec Eleonory: Równowaga oraz
                mówiąca o tym co widać, o zachowaniu, postawie siostry: Gwiazda)
                macie obie świadomość, ze łączą was uczucia. mam wrażenie, że Eleonora jest w
                tej relacji nadal tą która bardziej się stara, zabiega, siostra jest bardziej
                bierna, choć jej uczucia są mocne, pozytywne, może mniej o tym myśli po prostu.
                W każdym razie widać, że z Twojej strony doszło kiedyś, być może nadal dochodzi
                w sytuacjach konfliktowych do wyjaśniania, ty szukasz rozwiązań jak coś nie gra,
                siostra jest bardziej konstans.
                cała relacja wasza bardzo dobrze wygląda z zewnątrz, po prostu idealnie, taki
                mocny siostrzany związek.
                aha, i jeszcze ja mam wrażenie, że połączyła was na nowo jakaś konkretna sprawa,
                działalność?, interes?, nieruchomość którą miałyście się zająć? ziemia?
                własność? nie wiem, nie wiem...


                oraz co wpłynęło na zmianę tych relacji?

                przyczyna----------------wydarzenie-------------------przyczyna
                siostra==============zewnętrzne-------------------------Eleonora


                2 Miecze--------------
                • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 17.10.08, 20:43
                  Witaj nadja_m. Ciesze się ze do nas dołączyłaś. Warsztaty to świetna
                  zabawa i przede wszystkim nauka. A że pełno tu pozytywnych emocji to
                  i uczyć sie chce. Podobnie nam te interpretacje wychodzą. Wszystkim,
                  jak do tej pory wyszło, ze siostra była starsza i ze niezłe z niej
                  było ziółko. Zobaczymy, co na to Eleonora powiesmile
                  Msmile
                • kita32 Nadjo 18.10.08, 15:26
                  Witaj Nadjo, cieszę się, że grono uczestniczek się powiększa smile

                  Napisałaś:
                  > ps. wcześniej wkleiłam posta w innym miejscu , wyszło jakoś w środku wątka, a myślę , ze powinno być pokolei, czyli tu smile

                  Wydaje mi się, że najwygodniej w ustawieniach wybrać układanie się postów w kolejności "najnowsze na górze". Wtedy po zalogowaniu się posty układają się w kolejności pojawiania się na forum. Żadnego w ten sposób się nie przeoczy.
                  • kita32 Królowo 18.10.08, 15:36
                    Witaj smile

                    Zgłaszam przejęzyczenie. Napisałaś:
                    3.Ręka dająca: Umiarkowanie
                    4.Ręka dająca: Diabeł

                    a powinno być:
                    3.Ręka dająca: Umiarkowanie
                    4.Ręka biorąca: Diabeł
                    • krolowa.mieczy Kito-dzięki :) 18.10.08, 15:48
                      Spojrzałam na moje zapiski i ten Diabeł to ręka dająca, a
                      Umiarkowanie- biorąca.

                      Przepraszam za zamieszanie.

                      Na Kitę można zawsze liczyc smile)
                      • kita32 Re: Kito-dzięki :) 18.10.08, 19:53
                        > Spojrzałam na moje zapiski i ten Diabeł to ręka dająca, a
                        > Umiarkowanie- biorąca.

                        ....To teraz mi bardziej pasuje do Twojej interpretacji.

                        > Na Kitę można zawsze liczyc smile)

                        .....Miło mi smile
                        • nadja_m Re:warsztat 57, cd. 19.10.08, 00:49
                          dobra, nie mogłam się zebrać z tą "krótką charakterystyką osobowości siostry"
                          ogólna charakterystyka siostry Eleonory:
                          -------------------Mag (I)
                          -------Król Mieczy-------Świat (XXI)

                          kobieta aktywna, z dużą inicjatywą, decydująca o swoim losie. umie wykorzystać
                          właściwą chwilę, nadarzające się okazje. bardzo silna indywidualistka, bardzo
                          silna osobowość, dominująca, wywierająca wpływ na innych. ma tendencję do
                          kontrolowania innych/ ogólnie do nadmiernej kontroli (Król Mieczy). w ogóle król
                          mieczy to ważny element rozkładu, może być roztrzygnięty dwojako, na pewno
                          wskazuje na mocny, nawet agresywny intelekt, silny umysł, dużą aktywność
                          intelektualną, duży wpływ na innych,
                          ale też pewne rozgorączkowanie, nie wiem ktoś taki może działać z pasją i
                          pewnością i niezłomnością (tu jest zresztą również Mag), z drugiej strony może
                          się niepotrzebnie zapalać.
                          karta trzecia, Swiat pokazuje, że albo wszystko jest dla niej możliwe, nie ma
                          żadnych przeszkód,
                          albo, że ona osiągnęła cel, który sobie stawiała, że czuje się po prostu
                          spełniona, zadowolona z życia, z siebie.

                          myślenie- styl myślowy
                          -------------Kapłanka------
                          Koło fortuny------------=--4 Miecze

                          ufa sobie, własnym przeczuciom, odpowiedzi szuka w sobie. wierzy w to co czuje,
                          ma zaufanie i wiarę w przeznaczenie, w to co niesie los. potrzebuje okresów
                          samotności, odosobnienia.
                          tu jest pewna niespójność z tym co wcześniej. ale zostawiam to.

                          to jak ją widzą ludzie - Słońce (XIX), widzą optymistkę, widzą jej chęć i radość
                          życia, pełnię energii,wolę,

                          co widać przy lepszym poznaniu - Królowa Monet: realistka, osoba trzymająca się
                          ziemi,

                          mam wrażenie, że ona ma za sobą trudne doświadczenia, że sporo przeszła, że po
                          drodze w zyciu wiele się nauczyła,
                          że ma za sobą rozstanie z kimś bliskim , zawiedzoną miłość (wypadła mi 2
                          Kielichów odwrócona, przy tasowaniu, choć ja nie odwracam kart), ta dwójka
                          kielichów pojawiała się kilka razy. ta karta może symbolizować jakiś, pewnie
                          bardziej przeszły niż obecny przymus, jakiś wybór, który unieszczęśliwił osobę
                          lub właśnie niespełnioną miłość.
                          mam też wrażenie,że ona miała zdrowotne problemy, ale to się wszystko potoczyło
                          dobrze, to już za nią, tyle, ze było trudne.

                          czekam niecierpliwie na rozwiązanie,
                          pozdrawiam wszystkich
                          nadja
              • krolowa.mieczy Re: Warsztat 57 17.10.08, 20:05
                Ech, babeczki - powyciągałyśmy podobne karty- Diabeł, Rydwan, 2
                Kijów, 4 Pucharów... Spójne są te nasze taroty smile Wnioski też
                podobne.

                Ja nie czytałam - dopiero po wklejeniu swojej odpowiedzi.

                • nadja_m Re: Warsztat 57 17.10.08, 20:56
                  Cześć ma_ewo, cześć królowo,

                  bardzo macie tu miłą atmosferę, przytulną.
                  przepraszam, ze wkleiłam tego posta dwa razy, myślałam , że się uda jedną wersję
                  usunąć, a tu nic.
                  jeszcze obraz siostry, portret mi został, napiszę dziś.

                  pozdrawiam Was i wszystkie pozostałe forumowiczki.

                  jeszcze do pytania, ogólnie: mam takie uczucie, że czegoś nie rozumiem, że tam
                  jest jakieś brakujące ogniwo, którego nie namierzyłam.

                  bardzo dobre są takie warsztaty. świetne.
                  • krolowa.mieczy Re: Warsztat 57 17.10.08, 21:07
                    smile)

                    Witaj Nadjo!

                    Więcej nas do pieczenia chleba smile Fajniuśko (jak mówi Czesio)
                  • romy_sznajder Re: Warsztat 57 18.10.08, 02:26
                    Nadjawink Czescwink Zawyzysz poziom, juz to czuje. Chcialam zrobic sobie urlop, ale skoro jestes, to musze go odlozyc chybawink Kurcze, juz prawie nie sypiamsmile
                    • nadja_m Re: Warsztat 57 18.10.08, 11:53
                      Cześć Romy!

                      coś Ty, te pytania były dla mnie trudne. ja sobie dopiero zdałam sprawę z tego,
                      jak to jest, gdy się osoby nie widzi, nie zna zupełnie, nie ma zdjęcia, nic. nad
                      portretem siostry Eleonory utknęłam, spróbuję dziś jeszcze.
                      pozdrawiam
                      smile
                      • kita32 Re: Warsztat 57 18.10.08, 14:56
                        Bardzo ciekawy temat. Nie mogłam się doczekać kiedy znajdę czas na spokojne rozłożenie kart.

                        Rozdzielam pytania na dwa rozkłady. W pierwszym pytam o siostrę Eleonory – jaka ona jest.

                        Wybrałam rozkład będący mieszanką dwóch rozkładów – horoskopowego i rozkładu Canady pt „człowiek”. Napisałam o nim w wątku „rozkłady własne”, ale tu powtórzę znaczenie kart i podam jakie karty wylosowałam dla siostry Eleonory.

                        Głowa (MC) – jak Ona myśli, rozumuje, jak odbiera świat i jak komunikuje się z nim, jakie ma plany, cele i co zaprząta jego myśli – XII Wisielec;
                        Serce – kim jest, jej stan ducha, uczucia, pragnienia oraz również zdrowie i tożsamość z własnym ciałem – XIX Słońce;
                        Brzuch – wewnętrzny rdzeń, to co głęboko, to co ważne dla Niej, wewnętrzne źródło mocy – Paź Kijów;
                        Prawa ręka (asc) – aktywność, jaka jest w działaniu, jak jest postrzegana, jej umiejętność dawania, dziedziny w których sobie radzi – Królowa Mieczy;
                        Lewa ręka (desc) – umiejętność przyjmowania, kontakt z ludźmi, dziedziny w których potrzebuje pomocy – 4 Mieczy;
                        Prawa noga – przyszłość, chęć dokonania zmian w życiu – 8 Monet;
                        Lewa noga – przeszłość, nawyki, wpływ rodziny, to co „wyniesione z domu”, dary od życia (talenty) - 10 Mieczy.

                        Zdjęcie rozkładu dla siostry Eleonory:
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1518353,2,1.html
                        Interpretacja rozkładu:
                        Siostra Eleonory ma szczere serce, jest młodzieńcza, radosna (Słońce). Być może jeszcze się uczy i jest na utrzymaniu innych. Jest zdrowa, a w każdym razie ma zdrowe serce.
                        Nie ma jeszcze sprecyzowanych planów życiowych (Wisielec). Jest na etapie zastanawiania się nad sobą, swoją przyszłością, celami. Tzw. świat zewnętrzny może odbierać jako jej obcy. Może czuć się nieprzystosowana, „odlotowa”. Interesuje się filozofią. Jest refleksyjna. Potrafi myśleć abstrakcyjnie.
                        Potencjalnie ma w sobie dużo energii, ale jeszcze nie jest ona zbytnio widoczna (Paź Kijów). Źródłem wewnętrznej siły jest dla niej pomaganie innym (Paź Kijów). Pomagając innym potrafi wykrzesać z siebie siły i możliwości jakich nie czuje na co dzień.
                        Potrafi dawać (Królowa Mieczy), ale raczej nie potrafi brać (4 Mieczy). Potrafi być bojowa lub nawet agresywna w działaniu (Królowa Mieczy).
                        Jest nieśmiała w kontaktach z ludźmi (4 Mieczy). Ma skłonność do wycofywania się w swój wewnętrzny świat.
                        Zmienia się w kierunku coraz większej odpowiedzialności (Monety), staje się coraz bardziej pracowita i bardziej precyzyjna (8 Monet) oraz mniej odlotowa (Monety).
                        W dzieciństwie miała problemy, które ją przytłaczały (10 Mieczy). Mogła przeżyć coś dla niej traumatycznego, może jakiś wypadek lub operację. Albo była ponad siły obciążona obowiązkami, nie miała czasu dla siebie i na kontakty z rówieśnikami. Miała tendencję do poczucia niskiej wartości.
                        Siostra Eleonory ogólnie jest zdrowa i może cieszyć się życiem, ale nie wykluczone, że miała jakieś problemy związane z ruchem (10 i 4 Mieczy i Wisielec). Może miała wypadek lub urodziła się niesprawna. Jeżeli tak, to problemy miała z lewą stroną ciała. Ale wewnętrzny optymizm (Słońce), hart ducha (Królowa Mieczy) oraz systematyczna i żmudna rehabilitacja (8 Monet) postawiły ją na nogi.
                        W rozkładzie opisującym ją przeważają Miecze. Razem z Wisielcem kojarzą mi się ze skłonnością do zatapiania się w własnych myślach.

                        Na pytanie o relacje z siostrą stawiam drugi rozkład ustawiając karty w 3 rzędy – na dole relacje z dzieciństwa, w środku na „co spowodowało zmianę relacji”, na górze relacja aktualna. Wyciągnęłam:
                        Relacja w dzieciństwie: ogólnie - Król Kijów, w odczuciu Eleonory – 9 Mieczy, w odczuciu siostry – 9 Kijów.
                        Co zmieniło: tło (wypadły) – VIII Sprawiedliwość, Królowa Kijów; początek wydarzenia – 9 Pucharów, przebieg – 5 Pucharów, zakończenie (wyciągnęły mi się 2 karty i nie wiem która powinna być pierwsza) – 5 Monet i XXI Świat.
                        Relacja teraz: ogólnie – As Mieczy, w odczuciu Eleonory – Paź Monet, w odczuciu siostry – Rycerz Monet.
                        Zdjęcie rozkładu:
                        fotoforum.gazeta.pl/3,0,1519037,2,1.html
                        Interpretacja:
                        W dzieciństwie Eleonora z siostrą walczyły o władzę lub o pozycję w rodzinie (Król Kijów). Zwyciężała siostra (9 Kijów) – to ona panowała nad sytuacją. Eleonora zachowywała się równoważnie (też 9), ale to ona cierpiała (9 Mieczy).
                        Zmiana relacji nastąpiła gwałtownie – jakby mieczem (As Mieczy) przeciął węzeł gordyjski. Obie się teraz wspomagają (Monety). Raczej siostra jest osobą dającą (Rycerz) w tym związku sióstr, a Eleonora biorącą (Paź). Może siostra wspomaga ją finansowo? Ale może być odwrotnie i to Paź wspomaga Rycerza..?

                        Do zmiany w jakiś sposób przyczyniła się kobieta mająca władzę (Sprawiedliwość i Królowa Kijów).
                        Przypuszczenie I: Była jakaś beztroska impreza, spotkanie towarzyskie (9 Pucharów) zakrapiana alkoholem (Puchary). Alkoholu było za dużo (5 Pucharów) lub ktoś potem prowadził samochód po pijanemu. Wyjechał w świat (XXI) i spowodował wypadek (5 Monet) w którym siostra Eleonory została poszkodowana (5 Monet leży między kartami siostry) lub Eleonora została poszkodowana. W takiej sytuacji wzajemne animozje nie miały już racji bytu.
                        Przypuszczenie II: Pojawiła się spadkobierczyni przedwojennego właściciela domu w którym mieszka któraś z sióstr lub ktoś z rodziny (9 Pucharów, Świat). Wystąpiła do sądu (Sprawiedliwość) o odzyskanie domu. W beztroskie dotąd życie mieszkańców domu (9 Pucharów) wkradł się niepokój (5 Pucharów) o możliwość utracenia mieszkań (5 Monet). I to scaliło rodzinę.

                        Och, wiem, że nie trafiam z tym wydarzeniem. Pierwsze przypuszczenie nasunęło mi się z powodu wcześniejszego przypuszczenia, że siostra Eleonory mogła w dzieciństwie mieć wypadek. Z tym, że nie pasuje mi wtedy karta Rycerza dla siostry, a Pazia dla Eleonory.
                        Drugie przypuszczenie jest odbiciem tego, że ja w dzieciństwie przeżyłam odebranie mieszkania i konieczność wyprowadzenia się z ukochanego miejsca.

                        A może relacje sióstr zmieniły się po tym jak jedna z nich wyjechała z domu (Świat) lub dosłownie wyjechała z domu w świat zarabiać (5 Monet, Świat). Musiała wyjechać (5 Pucharów), bo było ciężko.

                        Och, już nie wymyślam dalej, bo z doświadczenie wiem, że pierwsze skojarzenia są lepsze od następnych.
                    • kita32 Re: Warsztat 57 18.10.08, 15:43
                      Nadjo, komentarz Romy uświadomił mi, że chyba się znamy (internetowo) z kursu Wojtka Jóźwiaka. Czy tak?
                      • nadja_m Kito, 18.10.08, 17:00
                        Tak.
                        smile
                        • kita32 Re: Kito, 18.10.08, 19:50
                          > Tak.
                          > smile

                          ...cieszę się smile
              • eleonora32 Re: Warsztat 57 17.10.08, 21:54
                Witajciesmile dopiero teraz wróciłam do domku po całym dniu, wchodzę na forum, no i
                proszę, jak się tu od postów zaroiło smile)
                Powiem tylko tyle - wszystkie jesteście świetne!!! Ten warsztat sporo mi pokazał.
                Dziś już nie zdążę, ale jutro biorę się za komentarze do wszystkich wpisów.
    • canada53 Re: Warsztat 57 18.10.08, 00:14
      Skoro pytanie było o relacje z drugą osobą, posłużyłam się więc rozkładem
      partnerskim:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1518602,2,1.html
      Górny rząd to Eleonora, dolny to jej siostra, rząd środkowy to ich relacja. Lewa
      kolumna to dzieciństwo, środkowa to okres, w którym ich relacje zaczęły się
      zmieniać, prawa kolumna to teraźniejszość.
      8 Buław-----Rycerz Denarów---Rycerz Buław
      V Papież--------8 Mieczy-----------I Mag
      7 Kielichów----0 Głupiec--------3 Kielichy
      Wygląda mi na to, że kiedyś pomiędzy Eleonorą a jej siostrą stała spora różnica
      wieku oraz różnica temperamentów i ogólnej wrażliwości. Nie były dla siebie
      równorzędne (V Papież), chyba bardziej jedna drugą wychowywała i starała się
      pouczać. Oprócz tego nie „nadawały na tych samych falach”, siostra żyła w swoim
      świecie (7 Kielichów), do którego Eleonorze broniła wstępu. Nie były to relacje
      partnerskie, nie bawiły się one razem, raczej miały poczucie, że jedna drugiej
      przeszkadza w byciu sobą. Chyba do tego dochodziła jeszcze zazdrość (możliwe, że
      o uwagę rodziców, którzy najprawdopodobniej stawiali jedną drugiej za przykład).
      Jedna nie potrafiła zrozumieć drugiej, ani wczuć się w jej sytuację. Eleonora
      mogła trochę drażnić i podpuszczać siostrę, siostra może nie miała za wiele
      cierpliwości do niej, więc uciekała lub ją zbywała byle jakim słówkiem. Eleonora
      czuła się w obecności siostry niepewnie (8 Buław). Chyba sobie one po prostu
      czasami przeszkadzały. Myślę, że to siostra była tą starszą (chociaż nie jestem
      tego tak bardzo pewna). Wygląda na to, że miała ona swoje zainteresowania,
      rozrywki (muzyka, wyjazdy, znajomi, etc.) i zupełnie nie na rękę jej było
      pilnowanie młodszej siostry. Zmiany pomiędzy nimi zaczęły następować, kiedy
      siostra wyjechała z domu (0 Głupiec). Możliwe, że założyła wtedy ona swoją
      własną rodzinę. Eleonora poczuła się wtedy o wiele pewniej (Rycerz Denarów), a
      każda z nich mogła wreszcie bez przeszkód zająć się swoim życiem i swoimi
      sprawami. Przez jakiś czas kontaktowały się ze sobą sporadycznie (8 Mieczy).
      Chociaż gdzieś tam w środku chciały tego kontaktu, to jednak nie miały zbyt
      wielu okazji i tematów do wspólnych rozmów. Jeśli już taka okazja się zdarzyła,
      to czuły się trochę niezręcznie w swoim towarzystwie. Obecnie różnice je
      dzielące się zatarły i uczą się one budować on nowa wzajemne relacje (I Mag) i
      okazywać sympatię. Chociaż nie wszystko jest idealnie, ale mają coraz więcej
      wspólnych zainteresowań, Teraz przebywanie we własnym towarzystwie już je
      cieszy, może nawet siostra zaprasza Eleonorę na rodzinne „imprezki” (3
      Kielichy), albo zdarza im się gdzieś wspólnie wyjeżdżać, a Eleonora już nie
      obawia się prosić siostrę o drobne przysługi (Rycerz Buław) i sama wychodzi do
      niej z inicjatywą.
      • abys6 Re: Warsztat 57 19.10.08, 01:14
        Ja jeszcze tworzę. smile
        • abys6 Re: Warsztat 57 19.10.08, 02:51
          Rano wrzucę. Jeszcze muszę przeczytać. Nie mam teraz już siły - trochę się
          zasiedziałam wink
          • abys6 WARSZTAT 19.10.08, 11:06
            Wymyśliłam sobie rozkład osobowości następująco:
            I. OSOBOWOŚĆ
            ....1....
            2.........3
            .....4.....
            .....5.....

            1.Jaką jest osobą siostra Eleonory?
            2.Cecha charakterystyczna charakteru.
            3.Typ osobowości
            4. Rzecz, którą w sobie powinna pielęgnować
            5. rzecz, którą w sobie powinna zmienić, zwalczyć

            6. Karty, które wypadły przy tasowaniu – myśląc ogólnie o osobowości:
            Głupiec (+), Rydwan (+)

            7. Karta, która wypadła przy rzeczach, które posiada – do wzmocnienia do odrzucenia.
            Wisielec (+)

            1. Jaką jest osobą siostra Eleonory? Giermek mieczy (+)
            W określeniu osobowości wychodziły mi giermkowie. Pomyślałam, że Twoja siostra
            jest osobą młodą i nie należy do osób jeszcze do końca ukształtowanych. W
            obcowaniu z nią nie powiewa nudą. Jak już pisałam nie jest jeszcze osobą
            dojrzałą. Nie chodzi o osiągnięcie 18 lat, ale charakterologicznie. Jest żywa i
            ruchliwa. Zawsze jest czujna i gotowa – posiada nawet zapał jakby do
            rywalizacji. Karta mi wskazuje, że jest sprytna i przebiegła. Dobrze potrafi
            robić sztuczki i podstępy, aby wspiąć się tam gdzie chce. Potrafi także ranić
            swoich rywali – potrafi wyłapać słabości innych. Kłótliwa także jest wink Myślę,
            że jest gadułą i nie zawsze jest dyskretna. Nie zawsze można na nią liczyć.

            2. Cecha charakterystyczna charakteru Królowa pucharów (-)

            Nie ufa ludziom, bo się na kimś zawiodła. Potrafi być zgorzkniała. Ma tendencje
            do izolacji. Na pewno nie ma zbyt silnej konstrukcji psychicznej.

            3. Typ osobowości.
            a) Giermek pucharów (-) Nie zawsze potrafi dotrzymać obietnic. Jest czasami
            nieobliczalna i nie zawsze można przewidzieć jej zachowanie. Wydaje mi się, że
            źle lokuje swoje uczucia.
            b). oraz 5 mieczy (-) Nie potrafi przegrywać.

            4. rzecz, którą w sobie powinna pielęgnować Król monet (-)
            Na pewno powinna pielęgnować swój upór w osiąganiu celów. Chęć karierowania – ma
            z tego nie rezygnować J

            5. rzecz, którą w sobie powinna zmienić, zwalczyć 2 mieczy (+)
            To co powinna zwalczyć to nieumiejętność podejmowania decyzji. Bardzo wielkie
            wahania – jakby nie zawsze umiała podejmować właściwe. Jeżeli można tak
            powiedzieć, to powinna nauczyć się umiejętniej radzić z problemami.

            6. Karty, które wypadły: Można dodać, że odrzuca niewygodne normy lub reguły,
            wiara w siebie, ryzykancka. Gotowość do podejmowania szalonych decyzji –
            graniczących ze skokiem w przepaść. Radosna. Nie zawsze dotrzymuje obietnic,
            terminów czy zobowiązań.
            Rydwan w połączeniu z kartą głupca oznacza duże ryzykanctwo z jej strony i
            czasami brak hamulców. Musi być bardziej ostrożna, bo trochę działa na łapu capu.

            7. Myślę, że obecnie jest w punkcie zawieszenia. Wskazuje na ogólną apatię.

            II. RELACJE Z DZIECIŃSTWA
            Zastosowałam rozkład partnerski

            TY Ona

            3 .....................2
            5......................4
            7...........1.........6
            9......................8
            11....................10


            1. Sytuacja między wami z dzieciństwa. (1)
            Cesarzowa (+)
            Myślę, że chodzi tutaj o opiekuńczość. Jakby matczyność. Opiekowałyście się
            sobą. No na pewno jedna z Was drugą wink

            2. Zewnętrzna postawa wobec siebie (2,3)
            Ona: 5 pucharów (-): Zamknięta w zażyłych kontaktach wobec Ciebie
            Ty: Rycerz buław (-): Myślę, że mieszałaś się do jej spraw. Bardziej
            powiedziałabym – interesowałaś się nią. Jednak kłóciliście się.

            3. Wymagania i zachowania wobec siebie (4,5)
            Ona: 2 pucharów (-) Myślę, że wobec Ciebie nie zawsze była szczera. Nie
            poświęcała tyle zainteresowania Twoją osobą ile by mogła.. Mam wrażenie, że
            jakby była bardziej niż Ty po stronie któregoś z rodziców, albo rodzeństwa a Ty
            mogłaś to uznać za jej zdradę wobec Ciebie.
            Ty: 4 buław (+) Pragnęłaś zerwania z konfliktem, jednak w stosunku do niej
            miałaś jakby to powiedzieć „łagodniejsze oko” niż ona w stosunku do Ciebie.

            4. Uczucia wobec siebie: (6,7)
            Ona: 7 mieczy (-)Myślę, że ona robiła Ci na złość i w pewnym momencie
            uświadomiła sobie, że nie doceniała przeciwnika i Ty utarłaś też jej nosa.
            Ty: Diabeł (-) Zastanawiałaś się kiedyś nad przyczynami – dlaczego tak między
            Wami się układa? Dostosowałaś się biernie do warunków jakie sobie stworzyłyście.

            5. Okoliczności zewnętrzne, wobec których przyjmowałyście takie postawy (8, 9)
            Ona: 6 buław (-) Miała wtedy nieufność do ludzi. Dlatego tak zachowywała się w
            stosunku do Ciebie. Wydawało jej się, że tylko czekasz aż się potknie i dlatego
            traktowała Cię jak wroga.

            6. Jak potoczyła się relacja w przyszłości (10, 11) Pomyślałam o sytuacji
            przejściowej tutaj między jedną relacją ( z dzieciństwa) a drugą po zmianie
            Ona: Głupek (-)
            Ty: 10 mieczy (-)
            Na pewno szybciej byłaś przychylna niej niż ona Tobie. To znaczy szybciej niż
            ona podałaś rękę? Tak jakby pierwszej Tobie zależało. Tak jakbyś bardziej Ty
            ubiegała o zmianę i tak się stało.

            Nasunęło mi się pytanie dlaczego doszło do tego konfliktu? Co było przyczyną?
            Przyczyna konfliktu ze strony Eleonory: 2 pałki (-), AS płek (-)
            Byłaś jakby słabsza od siostry. Być może chodzi o charakter.

            Przyczyna konfliktu ze strony Siostry: Księżyc (-), 9 monet (-)
            Ona została ustawiona w szeregu przywilejowanych. Jakby przywódca. Nie była na
            to do końca przygotowana.

            III. RELACJA OBECNA
            Rozkład ten sam
            1. Sytuacja między wami (1) Giermek monet (-)
            Jeżeli występują dalej nieporozumienia to są one drobne – mniej znaczące. Może
            chodzi tylko o inne zdanie na dany temat itd.

            2. Zewnętrzna postawa wobec siebie (2,3)
            Ona: Król Pucharów (-)Dalej potrafi być zaskakująca. Ma teraz pewną słabość
            wobec Ciebie.
            Ty: Dziewięć pucharów (-) Nastąpił nagły wstrząs, który nakłonił Cię do zmiany.
            To jakby uczenie się życia od nowa. Coś zaczęło się w Tobie zmieniać i ona to na
            pewno widzi.

            3. Wymagania i zachowania wobec siebie (4,5)
            Ona: Śmierć (-) Na pewno przeszła transformacje co do postawy wobec Cebie. Także
            przeszła odmienienie. Myślę, że stała się dojrzalsza w tych relacjach.
            Ty: 5 mieczy (-) Wydaje mi się, że nadal rozpamiętujesz jakąś przegraną w
            stosunku do niej. W charakterystyce wyszło, że ona ogólnie jest silną osobą i
            wydaje mi się, że Ty słabszą. Myślę, że dalej się na tym opierasz. Pamiętasz,
            rozpamiętujesz.

            4. Uczucia wobec siebie: (6,7)
            Ona: 5 monet (-) Hm..... jak mam to zinterpretować??? Hm hm. Wydaje mi się,
            jakby była na Twojej łasce? Być może chodzi o wzajemne wspieranie?
            Ty: Samotnik (+) No i samotnik. Nic z tego nie rozumię. Dalej jesteś sama.
            Teoretycznie relacja się polepszyła, ale do końca wstępu do Ciebie nie ma.

            5. Okoliczności zewnętrzne, wobec których przyjmujecie takie postawy (8, 9)
            Ona: 3 puchary (-) Złamały się jakieś układy rodzinne. Coś się zmieniło w tych
            układach. Dlatego „pogodziłyście” się.
            Ty: 7 pucharów (-) chęć spełnienia marzenia z dzieciństwa o pogodzeniu i
            zatarciu już tych waśni.

            Ogólnie relacja się polepszyła. Po prostu jest lepiej. W rozkładach wychodziło
            mi dużo pucharów i nie jesteście sobie obojętne – to dobrze.

            IV. Zadałam jeszcze pytanie: co wpłynęło na zmianę relacji?
            Po stronie Twojej siostry: Wypadła przy tasowaniu Cesarzowa (+) Myślę, że jest
            matką i stała się bardziej dojrzała. Wyciągnęłam kartę giermek pucharów (+).
            Czyli Waszą relację polepszyło to, że ona ma dziecko. Jej dziecko Was zbliżyło?

            Z Twojej strony
            7 pucharów to samo co w punkcie 5 u Ciebie, czyli chęć spełnienia marzenia z
            dzieciństwa o pogodzeniu i zatarciu już tych waśni.

            Powiem, że nieźle się namęczyłam. Mam nadzieję, że nie pomieszałam kart, bo
            siedziałam do 3 w nocy i mi się kićkało. Cóż nie mogłam dzisiaj nad tym usiąść.
            Wysyłam moje wypociny i ciekawa jestem strasznie jak wyszło innym. Pozdrowionka
    • eleonora32 Re: Warsztat 57 19.10.08, 14:59
      Ufff, no to ja jestem praktycznie gotowa smile) Sporo pracy miałam z tym
      warsztatemsmile Ale komentarze już mam, rozwiązanie równieżsmile Teraz wychodzę ze
      znajomymi do kafejkismile) relaks mi się zdecydowanie należysmile)
      Powiem tak, wszystkie byłyście świetne !!!! I mam niezłego zgryza, która ma
      wybrać. Do usłyszenia wieczorkiem smile
      • romy_sznajder Re: Warsztat 57 19.10.08, 15:50
        Eleonoro, Eleonoro!
        Czy nie przedwczesnie zamknelas Lottomat?
        smile)
        Ja myslalam, ze mozna do 21-ej wpisywac odp? Jeszcze nawet nie rozlozylam kart! Aaaaawink
        • eleonora32 Re: Warsztat 57 19.10.08, 18:46
          Oczywiście zapomniałam dodać, że czekam na pozostałych bywalców i ewentualnie
          nowych uczestników. Absolutnie nic jeszcze nie zamknęłam wink) Cieszę się Romy, że
          wzięłaś udział w warsztacie. Wiem, że jesteś konkretna i nie lubisz tak
          rozległych tematów. Tym bardziej jest mi miło, że skorzystałaś.
    • eleonora32 Re: Warsztat 57 19.10.08, 20:40
      Czy o 21 mogę już wrzucać odpowiedzi??? Haloo, haloo jesteście ??? smile)
      • ma_ewa01 Re: Warsztat 57 19.10.08, 20:55
        Ja jestem w gotowości bojowej.
        Wrzucajsmile
        Msmile
        • abys6 Re: Warsztat 57 19.10.08, 20:56
          Ja też jestem smile Chyba do 21:00 warsztat trwa czy tak? To po 21:00 możesz
          wrzucać tak mi się wydaje.
    • eleonora32 Rozwiązanie 19.10.08, 21:00
      Osobowość
      Siostra ma osobowość zaborczą, władczą, lubi, gdy wszystko przebiega po jej
      myśli. Wydaje mi się, że lubi sprawować kontrole nad innymi i chyba trudno jej
      zaakceptować fakt, że inni ludzie żyją „inaczej”. W swojej rodzinie to ona
      ustala zasady, plany na przyszłość, kieruje wszystkimi działaniami. Jest osobą
      bardzo oszczędną, zdyscyplinowaną, jeśli coś postanowi to realizuje to. Bardzo
      lubi wokół siebie czystość. W jej domu wszystko musi mieć swoje miejsce,
      wszystko ma swój czas. Żyje według pewnego przyjętego sposobu postępowania i raz
      przyjętych zasad.
      Jest bardzo zasadnicza i hermetyczna w swoich poglądach. Trudno ją przekonać do
      zmiany podejścia, czy stanowiska. Nie lubi nowości i zmian w życiu. Raczej woli
      utarty, sprawdzony schemat postępowania. Długi czas musi upłynąć, aby zmieniła
      zdania albo przekonała się do np. jakiejś nowej technologii.
      Jednocześnie bardzo mi zaimponowała w sposobie wychowywania swoich dzieci.
      Ustala jasne zasady i warunki, dzieci wiedzą co im wolno, a czego nie. A
      jednocześnie stara się być dobrą i dojrzałą matką. Myślę, że stara się stworzyć
      inny lepszy dom, niż ten który miała. W tym ją podziwiam. Nie wiem czy w ten
      sposób poradziłabym sobie z wychowaniem dwójki dzieciaków równocześnie.

      Relacje z siostrą do ukończenia przeze mnie 15 lat.
      Relacje z moją siostrą od początku były bardzo trudne. Siostra była najstarszym
      dzieckiem., następny był brat, a potem dopiero ja. Różnica wieku między nami to
      5 lat. Czułam, że jestem jej kulą u nogi, że mnie nie lubi. Pokazywała mi to na
      każdym kroku. Dokuczała mi.
      Nasz ojciec trzymał bardzo dużą dyscyplinę w domu, wiele wymagał od starszego
      rodzeństwa. Ja podobno miałam już łatwiej. Być może miałam po prostu lepsze
      warunki, nie byłam traktowana już tak surowo, a ona odebrała to w ten sposób, że
      ojciec mnie faworyzuje. Być może jej zazdrość wynikała z tego, że czuła że
      zabieram jej miłość rodziców. Mogę tylko zgadywać, bo nigdy nie poruszałyśmy
      tego tematu.
      W dzieciństwie doznałam od niej sporo krzywd. Nie czułam się zbyt dobrze w
      relacjach z nią. Myślę, że była zazdrosna i okazywała mi swoją niechęć na każdym
      kroku. Ja jako zodiakalna rybka, byłam bardzo wrażliwa i delikatna, bardzo
      przejmowałam się tym wszystkim co mi mówiła. A rzeczy, które mówiła na mój temat
      nie były pozytywne. W każdym razie czułam się przez nią krzywdzona. I chyba
      obydwie dorastałyśmy w poczuciu krzywdy względem siebie.
      Pamiętam, że spędzałyśmy razem czas, bawiłyśmy się w różne zabawy. Wybuchały
      również między nami różnego rodzaju kłótnie i nieporozumienia. Duża różnica
      wieku na pewno również miała na to wpływ. Chyba wielokrotnie byłam jej kulą u nogi.

      Relacje z siostrą po ukończeniu przeze mnie 15 roku życia
      Siostra dosyć wcześnie wyszła z mąż i wyprowadziła się z domu. Nastąpiło wówczas
      samoczynne oddalenie od siebie. Każda z nas żyła sobie swoim życiem.
      Spotykałyśmy się na różnych uroczystościach rodzinnych, Ale raczej były one
      ograniczone. I można powiedzieć, że każda poszła w swoją stronę.
      Gdy ja poznałam mojego przyszłego męża, próbowaliśmy poprawić nasze relacje.
      Zaczęliśmy wtedy z moim przyszłym mężem do niej jeździć i spędzać razem czas.
      Jednak szybko się okazało, że mój przyszły mąż oraz moja siostra nie przypadli
      sobie do gustu. Mieli tak samo silne charaktery. Więc trafiła kosa na kamień.
      Zdecydowanie nie polubili się. Po kilku awanturach i niepotrzebnych zgrzytach
      prawie zupełnie urwałyśmy kontakty. Był między nami ogromny dystans i wiele
      niewypowiedzianych żalów.

      Transformacja siostry
      Siostra bardzo długo starała się o dziecko. Przeżyła poronienie. Udało się
      dopiero po 13 latach starań. Urodziły się bliźniaki. Wydaje mi się, że
      wychowywanie jednocześnie dwóch maluchów, dało siostrze nieźle w kość. A
      jednocześnie jest to dla niej niezła lekcja dla jej zaborczego charakteru. Jest
      wybuchowa, a dzieci dają jej niezłą lekcję i naukę opanowania się. Wydaje mi
      się, że nabrała dużej pokory do życia.

      Moja transformacja
      W tym samym mniej więcej czasie ja przeszłam swoją metamorfozę. Najpierw walka o
      małżeństwo a następnie rozstanie z mężem. Było to dla mnie dużą metamorfozą.

      I te właśnie doświadczenia, zarówno moje jak i mojej siostry spowodowały dużą
      zmianę w naszych relacjach. Obydwie bardziej otwarłyśmy się na siebie,
      wyciągnęłyśmy do siebie ręce. Wydaje mi się, że siostra nabrała dużej pokory do
      życia. Ja również. Być może mój rozwód był dla niej swego rodzaju
      zadośćuczynieniem za poczucie krzywdy, mam jednak nadzieję, że tak nie jest.
      Obecnie nasze relacje są w miarę przyjazne. Mam świadomość, że dzieli nas zbyt
      duża różnica charakterów, abyśmy kiedykolwiek bardzo zacieśniły więź między
      sobą. Ale mam nadzieję, na pozytywne relacje, miłe, spokojne, bez niepotrzebnej
      złości i zawiści. To już i tak bardzo dużo w tym przypadkusmile) Może jeszcze
      kiedyś usiądziemy i na spokojnie porozmawiamy o tym co było. Ale na to też musi
      nadejść właściwa pora.

      W Waszych kartach bardzo często wychodził wyjazd siostry. Być może karty
      wskazywały na pierwszą zmianę relacji. Bo pierwsza zmiana nastąpiła po
      wyprowadzeniu siostry z domu i założeniu rodziny, wtedy jakby nastąpiło
      samoczynne oddalenie od siebie, które coraz bardziej się pogłębiało. Ale ja w
      zadanym pytaniu miałam na myśli poprawę tych relacji, czyli zmianę, która
      nastąpiła w ostatnim czasie.
    • eleonora32 Rozwiązanie - Olga78 19.10.08, 21:03
      *swoje komentarze zaznaczyłam gwiazdkami*

      Wasze relacje w dzieciństwie. Wybrałam rozkład partnerski.
      1.Co Ty wnosisz do związku? IX denarów P / Masz swoje tajemnice, ale również
      uprzywilejowana pozycję w tym partnerstwie. Mniej obowiązków, więcej jest Ci dane.
      2.Co masz w głowie? VII kielichów O / Marzysz o szczerym uczuciu i ciepłych,
      miłych relacjach.
      3.Co masz w sercu? Cesarzowa P / Pragniesz dobrobytu, spokoju, odnowy.
      4.Co pokazujesz na zewnątrz? II denarów O / Brak porozumienia, wspólnych planów.
      Nie rozumiesz jej.
      5.Co ona wnosi do związku? V mieczy P / Jest zazdrosna i wręcz zła na Ciebie.
      Pozbawiałaś ją czegoś najważniejszego. Myślę, że może tu chodzić o miłość
      któregoś z rodziców. Obstawiam ojca.
      6.Co ma w głowie? II buław O / Kłótnie i nieporozumienia spowodowały oddalenie
      się od siebie.
      7.Co ma w sercu? Król kielichów O / Niechciane macierzyństwo – to zdanie się
      mnie „uczepiło” przy tej karcie… teraz jeszcze nie wiem dlaczego? Poczuła się
      odsunięta.
      8.Co pokazuje na zewnątrz? IX kielichów O / Wcale nie jest jej dobrze w tej
      sytuacji.
      9.Podstawa związku? VIII kielichów P / Odsuwanie się od siebie, ochłodzenie
      stosunków. W tym okresie życia za dużo Was dzieli za mało łączy. A dzieli Was
      wszystko. Zupełny brak porozumienia, Wasze drogi się rozchodzą.

      Ogólne wrażenie patrząc na ten rozkład. Po Twojej stronie więcej ciepła,
      miłości, nadziei na porozumienie.
      *Tak, byłam młodsza i zależało mi na dobrych relacjach.

      Po stronie Twojej siostry chłód, złe emocje,niezadowolenie, frustracja, które
      zdeterminowały w tym czasie Wasze relacje.
      *Dawała mi to odczuć na każdym kroku.

      Mam takie wrażenie jakby nie było tu równowagi na starcie i każda z Was
      zaczynała w zupełnie innych okolicznościach. Ty masz od początku lepsze warunki,
      ona ma trudniej, bo pewne okoliczności wypaczyły jej charakter i nie dały szansy
      na zobaczenie, że można inaczej.
      *Była o 5 lat starsza i rzeczywiście ona miała jeszcze trudniej. Wtedy nasz tata
      był dużo bardziej surowy, potem troszkę zmiękł.*

      Czy przypadkiem Ty nie jesteś dzieckiem z drugiego małżeństwa???
      Nie, jesteśmy z jednej rodziny, mamy wspólnego ojca i mamę. -

      Wasze relacje teraz.

      1. Co Ty wnosisz do związku? V buław P
      2. Co masz w głowie? VI kielichów P
      3. Co masz w sercu? Królowa buław P
      4. Co pokazujesz na zewnątrz? Gwiazda P
      5. Co ona wnosi do związku? Śmierć P
      6. Co ma w głowie? II buław P / Pójść w świat i tam szukać swojego domu.
      7. Co ma w sercu? Paź buław P
      8. Co pokazuje na zewnątrz? Król kielichów O
      9. Podstawa związku? Moc O / Rywalizacja.

      Twoja siostra jest najstarsza w rodzinie
      *tak, siostra jest najstarsza*
      i jest dzieckiem z poprzedniego małżeństwa któregoś z Twoich rodziców. Pozostałe
      dzieci zrodziły się z drugiego związku w tym Ty.
      Nie -

      Twoja siostra nie czuje się częścią tej rodziny w takim stopniu jak Ty. Czuje
      się w pewnym sensie alienowana i inna. Żyje w swoim, hermetycznym świecie.
      Kiedyś poczuła się odsunięta zwłaszcza przez ojca.
      *chyba czuje się inna i odsunięta przez ojca, stałam się jej rywalką, gdy
      pojawiłam się na świecie.

      Wy (Ty i bracia) tworzycie zespół, rodzinę, w której jest zdrowa rywalizacja,
      wiecie, ze możecie na siebie liczyć, lubicie się, jak trzeba to walczycie ale w
      rodzinnej, miłej, zdrowej atmosferze.
      tak, z pozostałym rodzeństwem mam bardzo dobre relacje. Tylko z siostrą te
      relacje trochę kuleją. Ona z pozostałym rodzeństwem również nie ma tak zażyłych
      relacji jak ja. Stoi trochę z boku.

      Ty pokazujesz swojej siostrze, że widzisz ją w tej rodzinie jako pełnoprawnego,
      choć trochę dziwnego, członka. Ona jednak nie umie tego co jej oferujesz
      przyjąć, bo nie pasuje do Was.
      Staram się mieć z nią dobre relacje, ale może czasem za bardzo demonstruję jej
      inność

      Na zmianę Waszych relacji wpłynął jej wyjazd, myślę, że z kraju. To sprawiło, że
      ona sama się zmieniła, przewartościowała sobie swoje życie.
      nigdzie nie wyjechała, wyprowadziła się z domu, ale ta zmiana relacji na lepsze
      nastąpiła później. Być może karty pokazują tutaj początek zmian, odcięcie się od
      siebie. Może musiałyśmy najpierw bardzo się od siebie oddalić, żeby potem wrócić.

      Jej rola w Waszej rodzinie również uległa transformacji. Pewnie wszyscy są już
      dorośli, nie w głowie im psoty i figle, które kiedyś bardzo ja wkurzały. Mimo,
      że Ty widzisz ją jako członka rodziny, oferujesz jej swoją przyjaźń ona wciąż
      czuje się inna i wciąż samotna. Głównie z powodu swojego charakteru, który nijak
      nie pasuje do reszty rodzeństwa.
      tak, stoi raczej trochę z boku

      A charakter Twoja siostra ma wyjątkowo władczy.
      tak, nawet bardzo władczy

      Wy tworzycie zgrany zespół ona do niego nie pasuje.
      Wasze obecne relacje są poprawne, może nawet miłe, ale nie jesteście równymi
      partnerami w tym związku. Jest dystans i są tajemnice. Nie zwierzacie się sobie
      ze wszystkiego i nie jesteście dla siebie przyjaciółkami.
      zgadza się, nie wyjaśniłyśmy sobie tych wszystkich zaszłości. Na razie staramy
      się mieć w miarę poprawne relacje. Może kiedyś dojdzie jeszcze do takiej rozmowy

      Osobowość siostry Eleonory - najpierw ciągnęłam tylko z WA w poz. prostej
      -Cesarz. Żeby mieć pewność wzięłam inną talię i dociągnęłam ze wszystkich kart
      na to samo pytanie i … Cesarza O.
      Twoja siostra czuła się w pewnym sensie odpowiedzialna za rodzinę. Ojciec dużo
      pracował a ona pomagała mamie w wychowywaniu gromadki dzieciaków. Zapewne
      zapanowanie nad taką dużo dziatwą nie należało do łatwych zadań więc często
      nadużywała swojej władzy, aby rodzeństwo nie wyszło jej na głowę. Trzymała
      porządek i zaprowadzała prawo nawet kiedy nikt tego do niej nie oczekiwał. Taka
      sytuacja jeszcze bardziej uwypukliło jej zapędy despotyczne. I jakkolwiek jest
      to osoba na której można polegać, poważna i odpowiedzialna, to jednak brak jej
      luzu i spontaniczności w zachowaniu. Nie specjalnie umie również okazywać miłość
      jest trochę sztywna w obyciu i bywa oschła. Gdyby miała męża to w domu ona
      chodziłaby w spodniach. Lubi gdy wszystko idzie po jej myśli, i gdy to ona o
      wszystkim decyduje. Trudno jest jej się dostosować do wymagań innych. Nie jest
      tolerancyjna ani nie stara się być miła. Jest wymagająca i despotyczna.
      tak, tak, tak – wszystko się zgadza +

      Jeszcze dopytałam. Co wpływało na zmianę tych relacji ze strony Eleonory? II
      buław / Wyjazd siostry.
      transformacja, przewartościowanie swojego życia, rozwód

      Co ze strony siostry? Świat / Odchodzi w świat pozostawiając rodzinę.
      Może chodzi o urodzenie dzieci


      Tak sobie jakoś dużo myślę o tym warsztacie - pewnie za dużo - i wykombinowałam
      sobie, że Twoja siostra jest dzieckiem nieślubnym Twojej mamy, co by mi
      tłumaczyło, to "niechciane macierzyństwo", które się mnie uczepiło oraz
      odrzucenie przez ojca.

      nie pisałaś nic o niechcianym macierzyństwie, co miałaś na myśli? Może chodzi o
      to, że gdy pojawiało się kolejne rodzeństwo, to siostra demonstrowała swoje
      niezadowolenie z tego powodu

      Olgo, trafiłaś super. Przede wszystkim dotknęłaś sedna problemu, naszego
      konfliktu czyli zazdrość o miłość rodziców i trudnego charakteru siostry.
      • krolowa.mieczy Re: Rozwiązanie - Olga78 19.10.08, 21:20
        Olga - gratulacje! smile)


      • olga.78 Re: Rozwiązanie - Olga78 19.10.08, 22:58
        > nie pisałaś nic o niechcianym macierzyństwie, co miałaś na myśli?

        Eleonoro, tak napisałam: " 7.Co ma w sercu? Król kielichów O / Niechciane
        macierzyństwo – to zdanie się
        mnie „uczepiło” przy tej karcie… teraz jeszcze nie wiem dlaczego?"

        Pewnie przeoczyłaś - czemu się wcale nie dziwię - ogarnięcie tego wszystkiego,
        to mistrzostwo świata smile)

    • eleonora32 Rozwiązanie - ma_ewa 19.10.08, 21:04
      1.Jaka była najbardziej pozytywna cecha siostry, jako dziecka - Król Buław
      2.Jaka była najbardziej negatywna cecha siostry, jako dziecka – 9 Pucharów
      3.Jaki stosunek miała siostra do Eleonory – 4 Pucharów
      4.Jaki stosunek miała Eleonora do swojej siostry – Paź Pucharów
      5.Jak się miedzy nimi układało – Królowa Buław
      6.Co lubiły robić razem – Paź Mieczy
      7.Co różniło siostry – 5 Mieczy
      8.jakie miała marzenia Eleonora w stosunku do siostry – As Monet
      9.Co wpłynęło na zmiane relacji między siostrami – 2 Buław
      10.Jakiej osoby to dotyczyło- Głupiec
      11.Jakie uczucia wywołało to wydarzenie u siostry - Sprawiedliwość
      12.Jakie uczucia wywołało to wydarzenie u Eleonory – 6 Pucharów
      13.Jakie są teraz relacje między siostrami – 7 monet
      14.Czego nauczyła się siostra- 10 mieczy
      15.Czego nauczyła się Eleonora – 3 pucharów

      Siostra Eleonory jako Król Buław była pełna życia, radości, pomysłów, rozpierała
      ja energia. Lubiła rządzić, świetnie organizowała zabawy, pilnowała, żeby
      wszystko przebiegało po jej myśli. Dzieciaki podziwiały Siostrę, poddawały się
      jej urokowi i władzy. Bez szemrania wykonywały jej polecenia. Rządziła w domu i
      na podwórku. To ona decydowała w co się bawić i z kim. Najchętniej chodziła w
      spodniach, nie znosiła sprzeciwu ani krytyki, łatwo się obrażała i była trochę
      porywcza.
      *lubiła rządzić, pilnowała by wszystko przebiegało po jej myśli, nie znosiła
      sprzeciwu, ani krytyki, łatwo się obrażała i była porywcza – to się zgadza

      Co niektórym nawet się od niej obrywało, gdy argumenty słowne były
      niewystarczające. Zawojowała wszystkich. Pilnowała swojej niezależności, swoich
      poddanych, była nieco samolubna i hm…crying sorki, ale to z kart) troche zarozumiała.
      Czuła swoja przewagę i wykorzystywała ją.

      * Czuła swoją przewagę psychiczną i wykorzystywała ją

      Nie lubiła się z nikim dzielić ani uczuciami ani zabawkami. Eleonorę traktowała
      niezbyt przychylnie. Okazywała jej znudzenie, niezadowolenie i chyba trochę
      lekceważyła. Odrzucała pomysły zabaw jako głupie i naiwne. Nie chciała się z nią
      bawić. Eleonora jak tylko mogła starała się przypodobać siostrze, zasłużyć na
      zainteresowanie i trochę uczucia. Marzyła o wspólnych zabawach, chciała być
      pomocna i zeby wreszcie siostra ja doceniła. Siostra zaś łaskawie ją tolerowała,
      jako prawdopodobnie młodszą siostrę. Nawet się nią trochę opiekowała i czuła się
      za nią odpowiedzialna, w każdym razie dawała jej odczuć swoją wyższość.

      *Tak to się zgadza

      Ale miała dla niej mimo wszystko trochę więcej miękkości niż dla innych
      dzieciaków z podwórka. Eleonora znosiła to ze spokojem bo w gruncie rzeczy
      uznawała jej przewagę podziwiała ją szczerze.
      tu raczej się nie zgadza

      Wychodzi mi, że ulubionym zajęciem dziewczynek było dogadywanie sobie wzajemnie,
      dokuczanie, potyczki słowne i różne gierki, zrzucanie winy, skarżenie, pyskówki.
      Siostra zawsze za wszelką cene musiała mieć rację, być górą, osiągnąc to, co
      sobie zamierzyła, nie zawsze uczciwymi środkami. Eleonora nie była tak
      przebojowa, raczej typ refleksyjny, spolegliwy. Łatwo było wywołać w niej
      poczucie winy, zrzucić odpowiedzialność, zranić, zawstydzić.

      *tak zgadza się

      Co wpłynęło na zmianę relacji między siostrami 2buław i jakiej osoby to
      dotyczyło- Głupiec.
      Tu zupelnie nie mogę się złapać wątku sad. Hm... dziecko, tylko jakie - nowe
      rodzeństwo, albo urodzenie dziecka przez siostrę?
      *Tak!!! Głupiec chyba jednoznacznie wskazuje na urodzenie dziecka a dwa buławy
      to że dwójka smile) A głupiec może też oznaczać, że ja rozpoczęłam nowe życie.

      Coś się wydarzyło w życiu siostry, co ...zaraz a może jeden z rodziców odszedł,
      zabierajac ze soba siostrę...Rodzic, którego ona bardziej kochała i chciała z
      nim być? I wyjechali gdzies daleko.
      *Rodzina się nie rozpadła, jest w komplecie smile tylko jesteśmy już dorośli.
      Siostra mieszka osobno, ja również. Wyjazdu również nie było.

      Albo urodziło się następne dziecko w rodzinie. Siostra przyjęła to jako
      naturalną kolej rzeczy, no cóż przybyło obowiązków, zaś Eleonora tym bardziej
      szukała oparcia w starszej siostrze i czuła silniejsza z nią więź. Albo teskniła
      za wspólnymi zabawami, za beztroskim dzieciństwem, kiedy były razem.
      *jakoś nie przypominam sobie żebym za siostrą tęskniła wink to raczej trudna relacja

      Wyglada mi na to, ze siostry są teraz daleko od siebie. Nawet za Wielką Wodą
      albo w obcym kraju. Kontakty w realu zastepuja im rozmowy telefoniczne, maile.
      *mieszkamy całkiem niedaleko siebie, siostra nie wyjechała z kraju. Z tą
      odległością to może chodzi o to, że jednak daleko nam do siebie.

      W zasadzie nic złego ani dobrego się nie dzieje, od czasu do czasu wymiana
      grzeczności, w emocjach raczej zastój. Kazda ma swoje życie. Trudno się do
      siebie przekopać. Nie ma jakichs płomiennych uczuć, ani większego porozumienia.
      Chyba każda czeka na żywsza reakcję drugiej, ale sama nie kwapi się do jakichś
      konkretnych kroków w tym kierunku. Siostra tęskni za rodziną, smutno jej. Może
      nawet ma depresję, czuje, ze nic nowego się już nie wydarzy. Ma trudną lekcje do
      przerobienia.
      Trafiłaś, że nic złego ani dobrego się nie dzieje, wymiana grzeczności i próba
      naprawy kontaktów.

      A Eleonora? Ma swoje życie, nawiązała nowe przyjaźnie. Otworzyła się na ludzi,
      lubi towarzystwo, potrafi się bawić i cieszyć z bycia w grupie.
      *tak, tak, ja też wychodzę już na prostą i staram się cieszyć życiem smile)

      Droga Eleonoro, ja w to nie wierzę, ze tak jest. Napisałam, co wyczytałam z
      kart, ale wiem, że to niemożliwe. Ale jeśli siostry mnie ma teraz przy Tobie
      upewnij się, że wszystko jest dobrze i nie dzieje się z nią nic złego.
      *Dzwoniłam do siostry, wygląda na to, że wszystko w porządku mam taką nadzieję

      *Ma_Ewo miałaś mniej więcej tyle samo trafień, co pudeł. Byłaś bardzo blisko,
      krążyłaś wokół tematu, ale jednak nie było też sporo nie pasujących odpowiedzi.
      Ale z dzieckiem trafiłaś idealnie smile
    • eleonora32 Rozwiązanie - Nadja 19.10.08, 21:06
      Witam Was,
      ja też spróbuję,
      jestem nowa i mam tremęsmile
      Pytanie
      > Proszę o krótką charakterystykę osobowości mojej siostry,

      najtrudniejsze dla mnie zostawię na deser,


      jakie mnie łączyły z
      > nią relacje w dzieciństwie,

      ==================siostra=======Eleonora

      poz.świadomy======6 monet=======As Mieczy

      poz.emocjonal======Rydwan=======paź Buław

      zewn.zachowania
      oraz to co widać
      gołym okiem=======VII
      --------------------------Mieczy---------------Diabeł



      Stosunki Eleonory i siostry były w dzieciństwie kiepskie, choć dość to typowe
      dla rodzeństw, a dla sióstr chyba szczególnie. Siostra miała dużą "przewagę",
      chodzi o psychiczną przewagę, była/jest starsza, Eleonora była w dużym stopniu
      od niej zależna, może nawet w nią wpatrzona, a siostra to trochę wykorzystywała.
      generalnie obie się zachowywałyście nie fair wobec siebie, z akcentem na
      siostrę, siostra może oszukiwała, a może po prostu trochę unikała Eleonory,
      miała momentami dość.

      *tak zgadza się, relacje były kiepskie. Siostra miała przewagę chociażby z racji
      tego, że była o 5 lat starsza. Ponadto w dzieciństwie miałam dosyć kruchą
      psychikę, wszystkim się przejmowałam, łatwo mnie było psychicznie podręczyć.
      Siostra mogła mieć mnie momentami dosyć. Nie wiem czy byłam wobec niej nie fair,
      ale pewnie tak. Jedna negatywna reakcja jednej powoduje negatywny oddzwięk u
      drugiej już konflikt gotowy.

      Siostra w każdym razie była pewna swojej pozycji, a Eleonora chciała by zwróciła
      na nią uwagę. co ciekawe, siostra uważała, ze jest dla ciebie, Eleonoro
      wspaniałomyślna, dobra, szczodra, że opiekuje się Tobą, Ty czułaś się jednak
      niekomfortowo, czułaś w tej relacji napięcie mnie się z tego wyłania obraz
      takiej dość "normalnej" relacji rodzeństwa, gdy starsze czując się pewniej
      rządzi i wykorzystuje swoją pozycję w różnych sytuacjach, a młodsze , mimo wielu
      nieprzyjemności jest gotowe to znosić, jest jakoś w to starsze dziecko wpatrzone
      (u Eleonory na pozycji zachowanie, manifestacja relacji wyszedł Diabeł, to tak
      jakby była uzalezniona od siostry, nie potrafiła myśleć samodzielnie)

      *do tej pory nie myślałam w ten sposób, że mogłam być od siostry w jakimś
      stopniu uzależniona, ale całkiem możliwe, że tak właśnie było. Jednak trudno mi
      się do tego odnieść. W każdym razie siostra miała przewagę psychiczną oraz
      przewagę z racji wieku nade mną.

    • eleonora32 Rozwiązanie - nadja 19.10.08, 21:06
      co obecnie Was obie łączy


      siostra---------------Eleonora

      4 Puchary-------------7 Pucharów

      XIV Równowaga----------Paź Mieczy

      XVII Gwiazda===========As Pucharów


      karta ogólna relacji: 4 Monety


      Od razu widać, duzo pucharów, łączą was uczucia, choć nie są one do końca
      jednoznaczne. Generalnie relacja jest świetna, bardzo mocna (dwie karty atutowe
      po stronie siostry, związane z jej uczuciami, emocjami wobec Eleonory: Równowaga
      oraz mówiąca o tym co widać, o zachowaniu, postawie siostry: Gwiazda) macie obie
      świadomość, ze łączą was uczucia. mam wrażenie, że Eleonora jest w tej relacji
      nadal tą która bardziej się stara, zabiega, siostra jest bardziej bierna, choć
      jej uczucia są mocne, pozytywne, może mniej o tym myśli po prostu.
      *raczej obydwie delikatnie i powoli wyciągamy do siebie ręce

      W każdym razie widać, że z Twojej strony doszło kiedyś, być może nadal dochodzi
      w sytuacjach konfliktowych do wyjaśniania, ty szukasz rozwiązań jak coś nie gra,
      siostra jest bardziej konstans. cała relacja wasza bardzo dobrze wygląda z
      zewnątrz, po prostu idealnie, taki mocny siostrzany związek. aha, i jeszcze ja
      mam wrażenie, że połączyła was na nowo jakaś konkretna sprawa, działalność?,
      interes?, nieruchomość którą miałyście się zająć? Ziemia? własność? nie wiem,
      nie wiem...
      *dzieci siostry

      *Jestem mocno zaskoczona tak pozytywnymi kartami na nasze obecne relacje. Ja
      określiłabym je jako poprawne, miłe. Patrząc na te karty to tak mi się nasuwa,
      że może chodzi o to, że na zewnątrz pokazujemy, że jest świetnie, a wcale tak
      świetnie nie jest. Może mamy wobec siebie wiele niewyjaśnionych emocji. A może
      faktycznie jest lepiej niż sama do tej pory myślałam.

      oraz co wpłynęło na zmianę tych relacji?

      przyczyna----------------wydarzenie-------------------przyczyna
      siostra==============zewnętrzne-------------------------Eleonora


      2 Miecze--------------
    • eleonora32 Rozwiązanie - królowa mieczy 19.10.08, 21:07
      CHARAKTERYSTYKA SIOSTRY

      1.Głowa: 4 Kijów
      2.Serce: As Pucharów
      3.Ręka dająca: Umiarkowanie
      4.Ręka biorąca: Diabeł *poprawiłam błąd
      5.Noga-przeszłośc: 4 Monet
      6.Noga-przyszłośc: 9 Monet


      Siostra Eleonory to osoba mająca pokłady ciepłych uczuc do otoczenia smile Chyba
      jest samotna i chciałaby znaleźc drugą osobę albo dopiero się zakochała smile
      *z tymi ciepłymi uczuciami i radością to nie bardzo się zgadza. Ale może ma w
      sobie duże pokłady uczuć, których nie pokazuje i których sama jeszcze nie
      odkryła. Założyła rodzinę i ma dzieci.

      Wg własnej oceny jest rodzinna, spokojna, związana z domem, radosna. Chciałaby
      miec dobre stosunki z rodziną, domownikami. Jednak niekoniecznie przekłada się
      to na stosunki z ludźmi. Myślę że oczekuje „zapłaty” za okazana pomoc tzn ja
      Tobie, a Ty mnie za załatwienie sprawy czy np. popilnowania dzieci.
      *tak wydaje mi się, że siostra taką ma zasadę, jeśli coś od kogoś otrzyma stara
      się szybko odpłacić, żeby wyrównać i mieć poczucie, że nic nikomu nie jest
      winna. Chyba ważna jest dla niej własna niezależność

      Poza tym chyba niechętnie pali się do pomocy. Jesli sama czegos potrzebuje to
      dyplomatycznie powie to między wierszami, ale wtedy gdy nie znajduje już innego
      wyjścia. Myślę ze z wdziękiem prosi o tą pomoc. Poza tym chyba ciężko pracowała,
      ale nie ze względu na popadnięcie w pracoholizm a dla kasy. Była osobą skrajnie
      zamkniętą w sobie, osobą despotyczną, zbierającą grosz do grosza. Taką która
      nikogo nie słucha bo sama wie najlepiej. Przed nią korzystanie z dóbr
      materialnych, jakie zgromadziła, cieszenie się z tego. Może przejście na
      emeryturę? Może czeka ją jakaś niespodzianka od losu albo kupi ziemię czy dom?
      Poniosło mnie teraz – takie luźne skojarzenia. Podsumowując: kasa dalej będzie
      rządzic.
      *Trafiłaś z tym że jest osobą despotyczną, zbierająca grosz do grosza. Jest
      bardzo oszczędna

      RELACJE ELEONORY I SIOSTRY W DZIECIŃSTWIE

      1.Między nimi: Rydwan
      2.Eleonora myśli: 2 Kijów
      3.E.-emocje: Diabeł
      4.E-na zew: 8 Mieczy
      5.Siostra-myśli: 5 Monet
      6.S-emocje: 4 Kijów
      7.S-na zew: 6 Mieczy


      Nie mogę oprzec się wrażeniu że Twoja siostra jest dużo starsza od Ciebie. Nie
      3-5 lat, a może nawet 10-15lat. Myślę że ona uczyła się gdzieś poza domem albo
      dojeżdżała do szkoły co zajmowałao jej dużo czasu i absorbowało ją bardzo.
      *tak, jest starsza o 5 lat, dojeżdżała dosyć daleko do szkoły

      Ona Tobie była raczej obojętna pod tym względem, że nie miałaś z nią wspólnych
      tematów do rozmów, każda z was sobie swoją marchewkę skrobała (że tak to nazwę)
      i chyba kłóciłyście się często.
      *tak brak porozumienia między nami

      Myślę że byłas o nią zazdrosna z jakiegoś powodu. Może o miłośc z któregoś z
      rodziców? Albo chwalili ja i dawali za przykład a Ty się wściekałaś i... bałaś
      się jej. Ona rzadko myślała o Tobie, jakieś tam uczucia siostrzane w niej grały
      ale była zdystansowana i jakaś taka odległa dla Ciebie. Może właśnie z powodu na
      różnicę wieku.
      *Zazdrość tak, ale to raczej ona była zazdrosna. I byłyśmy sobie odległe


      KONFLIKT

      1+2. Istota konfliktu: cesarzowa+ 3 kijów
      3.Przyczyny „zadawnione”: Rydwan
      4.Przyczyny aktualne: Wisielec
      5.Zrozumienie sedna konfliktu: Diabeł
      6.Wnioski: 4 Pucharów
      7.Jaki był następny krok: Kapłan
      8.Nieoczekiwane odkrycie po 7: Kapłanka
      9.Rezultat: Słońce


      Rozpatrywałam konflikt ze strony Eleonory.

      Wasze nieporozumienia sięgają właśnie tego Rydwanu, który pokazał mi się we
      wcześniejszym rozkładzie: jej dojeżdżanie, wpadanie do domu jak po ogień i brak
      czasu na dłuższe rozmowy i prawdziwe poznanie się nawzajem. Może chodzi tu też o
      ojca? „Mniej” kochał Ciebie?
      *Ojciec był dla mnie bardziej tolerancyjny i chyba to była przyczyna konfliktu.
      Siostra była o to zazdrosna

      Aktualniejszą przyczyną był jakiś zastój w Twoim życiu. Ja myślę, że bardzo
      ciężko zachorowałaś i musiałaś przewartościowac wiele spraw w swoim życiu.
      *może chodzi o mój rozwód, skłoniło mnie to do przewartościowania wielu spraw

      To by korespondowało z Diabłem jako oświeceniem czyli pojęciem o co tak naprawdę
      chodzi- zrozumiałaś zazdrośc, złośc, może nienawiśc do niej. A prawdziwą istotą
      konfliktu (może nie do końca uświadamianą sobie) była właśnie sama siostra:
      kobieta która zawsze ma to czego chce – a TO przychodzi do niej z łatwością, bez
      jej szczególnego wysiłku, mająca realne plany dot swojej przyszłości, wierząca w
      sukces. Odkrycie istoty Diabła pozwoliło Ci zrozumiec że to wszystko było i jest
      nieważne. Nagle stało się obojętne. Chyba wyciągnęłaś do niej rękę, a ona
      niespodziewanie okazała Ci przyjaźń i prawdziwe siostrzane uczucie. Słońce
      zaświeciło Wam nad głową.

      *Hhmm, tutaj karty jakby pokazały na odwrót, to ona zazdrościła mi, miała dużo
      do mnie złości. A ja miałam sporo szczęścia w życiu, łatwo znajdowałam nowe
      prace, skończyłam studia i najczęściej spełniało się to co chciałam osiągnąć
      (tylko z małżeństwem nie wyszło)*

      OBECNE RELACJE

      1.Między wami: As Mieczy
      2.Eleonora_myśli: As Pucharów
      3.E-emocje: Koło
      4.E-na zew: Król Kijów
      5.Siostra-myśli: 4 Mieczy
      6.S-emocje: Diabeł
      7.S-na zew: Rydwan


      Między wami jest porozumienie, ale wynikające z trzeźwej oceny sytuacji tzn
      lepiej połączyc siły niż walczyc ze sobą. Nie wiem na ile to jest silny a na ile
      kruchy rozejm. Ona raczej dalej wpada do Ciebie jak po ogień, a Ty zamartwiasz
      się że oddaliła się, że znowu coś złego się wydarzy między Wami, że to oznacza
      znowu kryzys relacji. Twoje uczucia wobec niej zmieniają się jak w
      kalejdoskopie, jak huśtawka: raz ją uwielbiasz a drugim razem tak Ci da popalic
      że nie chcesz jej więcej widziec na oczy. A chcesz żeby widziała Cię jako osobę
      panująca nad własnym życiem, operatywną, stawiasz warunki, a ona jakoś chyba
      nadal chce rządzic i kłótnie gotowe.. Musi to byc bardzo władcza osoba z tej
      Twojej siostry.

      *relacje są poprawne, obydwie się staramy, ale brak w nich czegoś głębszego. Tak
      to władcza osoba. Myślę, że jest jej ciężko z takim charakterkiem.


      Królowo Mieczy – masz sporo trafień, przede wszystkim jeśli chodzi o charakterek
      mojej siostrywink) jak również nasze niezbyt ciepłe relacje. Ale masz też troszkę
      chybień. Byłaś bardzo blisko istoty problemu.
    • eleonora32 Rozwiązanie - Canada 19.10.08, 21:08
      Górny rząd to Eleonora, dolny to jej siostra, rząd środkowy to ich relacja. Lewa
      kolumna to dzieciństwo, środkowa to okres, w którym ich relacje zaczęły się
      zmieniać, prawa kolumna to teraźniejszość.

      8 Buław-----Rycerz Denarów---Rycerz Buław
      V Papież--------8 Mieczy-----------I Mag
      7 Kielichów----0 Głupiec--------3 Kielichy

      Wygląda mi na to, że kiedyś pomiędzy Eleonorą a jej siostrą stała spora różnica
      wieku oraz różnica temperamentów i ogólnej wrażliwości. Nie były dla siebie
      równorzędne (V Papież), chyba bardziej jedna drugą wychowywała i starała się
      pouczać. Oprócz tego nie „nadawały na tych samych falach”, siostra żyła w swoim
      świecie (7 Kielichów), do którego Eleonorze broniła wstępu. Nie były to relacje
      partnerskie, nie bawiły się one razem, raczej miały poczucie, że jedna drugiej
      przeszkadza w byciu sobą. Chyba do tego dochodziła jeszcze zazdrość (możliwe, że
      o uwagę rodziców, którzy najprawdopodobniej stawiali jedną drugiej za przykład).
      Jedna nie potrafiła zrozumieć drugiej, ani wczuć się w jej sytuację. Eleonora
      mogła trochę drażnić i podpuszczać siostrę, siostra może nie miała za wiele
      cierpliwości do niej, więc uciekała lub ją zbywała byle jakim słówkiem. Eleonora
      czuła się w obecności siostry niepewnie (8 Buław). Chyba sobie one po prostu
      czasami przeszkadzały. Myślę, że to siostra była tą starszą (chociaż nie jestem
      tego tak bardzo pewna). Wygląda na to, że miała ona swoje zainteresowania,
      rozrywki (muzyka, wyjazdy, znajomi, etc.) i zupełnie nie na rękę jej było
      pilnowanie młodszej siostry.

      Zmiany pomiędzy nimi zaczęły następować, kiedy siostra wyjechała z domu (0
      Głupiec). Możliwe, że założyła wtedy ona swoją własną rodzinę. Eleonora poczuła
      się wtedy o wiele pewniej (Rycerz Denarów), a każda z nich mogła wreszcie bez
      przeszkód zająć się swoim życiem i swoimi sprawami. Przez jakiś czas
      kontaktowały się ze sobą sporadycznie (8 Mieczy). Chociaż gdzieś tam w środku
      chciały tego kontaktu, to jednak nie miały zbyt wielu okazji i tematów do
      wspólnych rozmów. Jeśli już taka okazja się zdarzyła, to czuły się trochę
      niezręcznie w swoim towarzystwie. Obecnie różnice je dzielące się zatarły i uczą
      się one budować on nowa wzajemne relacje (I Mag) i okazywać sympatię. Chociaż
      nie wszystko jest idealnie, ale mają coraz więcej wspólnych zainteresowań, Teraz
      przebywanie we własnym towarzystwie już je cieszy, może nawet siostra zaprasza
      Eleonorę na rodzinne „imprezki” (3 Kielichy), albo zdarza im się gdzieś wspólnie
      wyjeżdżać, a Eleonora już nie obawia się prosić siostrę o drobne przysługi
      (Rycerz Buław) i sama wychodzi do niej z inicjatywą.

      Canado, tak to wszystko prawda, wszystko się zgadza, nie ma się czego
      przyczepić. Każde słowo jest prawdziwe. Tylko jakby prześlizgnęłaś się tylko po
      powierzchni naszych relacji. A nie wyszła istota problemu. Czuję jakby niedosyt.
      Niby wspomniałaś o tej zazdrości, ale zabrakło mi tego, że siostra ma dosyć
      despotyczny charakter, trudnych relacji w dzieciństwie i informacji o
      przyczynach zmian na lepsze.
      • canada53 Re: Rozwiązanie - Canada 19.10.08, 22:46
        Masz rację Eleonoro, biję się w pierś - potraktowałam temat trochę po wierzchu
        (niestety brak czasu nie pozwolił mi na napisanie czegoś więcej). Teraz żałuję,
        bo jak poczytałam obszerne i dogłębne odpowiedzi innych dziewczyn, a przede
        wszystkim Twoje rozwiązanie, to widzę że można (i trzeba) było napisać o wiele
        bardziej szczegółowo.
        • kita32 Re: Rozwiązanie 19.10.08, 22:54
          Słuchajcie, poziom warsztatów wyraźnie się podnosi! Wszystkie byłyśmy blisko rozwiązania (no, ja nie byłam zbyt blisko tym razem, ale też i nie tak daleko).

          Eleonoro, naprawdę nie było łatwo wybrać zwycięzcę wink

          Gratuluję wszystkim, a przede wszystkim Oldze!!!
        • kita32 Re: Rozwiązanie - Canada 19.10.08, 22:59
          > Masz rację Eleonoro, biję się w pierś - potraktowałam temat trochę po wierzchu

          ...Canado, jak na wyciągnięcie tylko 9 kart, to po prostu niesamowicie dużo wywnioskowałaś z nich. Jestem pełna podziwu smile
          • eleonora32 Re: Rozwiązanie - Canada 19.10.08, 23:05
            No właśnie, bardzo dużo Canada wyciągnęła informacji. Byłam w szoku, bo każde
            zdanie się zgadzało. Nie miałam się czego przyczepić. Tylko nie uchwyciła
            istoty, tego mi zabrakło.
            Ale i tak uważam, że wszystkie jesteście świetne smile) Czytanie Waszych opisów
            było niezłą przygodą smile
          • canada53 Re: Rozwiązanie - Canada 19.10.08, 23:13
            Ech, ja akurat preferuję wyciąganie jak najmniejszej ilości kart i staram się z
            nich wyciągnąć jak najwięcej można. Ale tym razem nie miałam w ogóle czasu, a
            bardzo chciałam wziąć udział w tym warsztacie, bo mi już dwa poprzednie uciekły,
            więc napisałam interpretację dość skrótowo. I też czuję po tym niedosyt, bo
            wiem, że można było się o wiele lepiej przyłożyć do tematu.
            • ma_ewa01 Re: Rozwiązanie - Canada 20.10.08, 07:08
              Bój sie boga, Canadosmile i Ty to nazywasz powierzchowną interpretacją. Chciałabym
              czuć taki niedosytsmile. Faktycznie, poziom warsztatów wyraźnie się podniósł. A ja
              się cieszę, że chociaż w peletonie, ale przyjechałam do mety. Najważniejsze, że
              nie wyrzuciło mnie na zakrętach gdzieś w szczere pole.
              Ale jazda, dziewczyny, no nie?
              Pozdrawiam
              Msmile
    • eleonora32 Rozwiązanie - Kita 19.10.08, 21:09
      Rozdzielam pytania na dwa rozkłady. W pierwszym pytam o siostrę Eleonory – jaka
      ona jest.

      Wybrałam rozkład będący mieszanką dwóch rozkładów – horoskopowego i rozkładu
      Canady pt „człowiek”. Napisałam o nim w wątku „rozkłady własne”, ale tu powtórzę
      znaczenie kart i podam jakie karty wylosowałam dla siostry Eleonory.

      Głowa (MC) – jak Ona myśli, rozumuje, jak odbiera świat i jak komunikuje się z
      nim, jakie ma plany, cele i co zaprząta jego myśli – XII Wisielec;
      Serce – kim jest, jej stan ducha, uczucia, pragnienia oraz również zdrowie i
      tożsamość z własnym ciałem – XIX Słońce;
      Brzuch – wewnętrzny rdzeń, to co głęboko, to co ważne dla Niej, wewnętrzne
      źródło mocy – Paź Kijów;
      Prawa ręka (asc) – aktywność, jaka jest w działaniu, jak jest postrzegana, jej
      umiejętność dawania, dziedziny w których sobie radzi – Królowa Mieczy;
      Lewa ręka (desc) – umiejętność przyjmowania, kontakt z ludźmi, dziedziny w
      których potrzebuje pomocy – 4 Mieczy;
      Prawa noga – przyszłość, chęć dokonania zmian w życiu – 8 Monet;
      Lewa noga – przeszłość, nawyki, wpływ rodziny, to co „wyniesione z domu”, dary
      od życia (talenty) - 10 Mieczy.

      Zdjęcie rozkładu dla siostry Eleonory:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1518353,2,1.html
      Interpretacja rozkładu:
      Siostra Eleonory ma szczere serce, jest młodzieńcza, radosna (Słońce). Być może
      jeszcze się uczy i jest na utrzymaniu innych. Jest zdrowa, a w każdym razie ma
      zdrowe serce.Nie ma jeszcze sprecyzowanych planów życiowych (Wisielec). Jest na
      etapie zastanawiania się nad sobą, swoją przyszłością, celami. Tzw. świat
      zewnętrzny może odbierać jako jej obcy. Może czuć się nieprzystosowana,
      „odlotowa”. Interesuje się filozofią. Jest refleksyjna. Potrafi myśleć
      abstrakcyjnie.
      *hmm, siostra chyba ma w sobie dużo ciepła i dobrych uczuć, tylko nie bardzo je
      pokazuje światu. Może przez swój trudny charakter. Już drugi raz wyszło w
      rozkładzie, że w sercu ma dobre uczucia. Wisielec może oznacza, że ostatnio
      przez te dzieciaki mocno przewartościowała swoje życie.

      Potencjalnie ma w sobie dużo energii, ale jeszcze nie jest ona zbytnio widoczna
      (Paź Kijów). Źródłem wewnętrznej siły jest dla niej pomaganie innym (Paź Kijów).
      Pomagając innym potrafi wykrzesać z siebie siły i możliwości jakich nie czuje na
      co dzień.

      *Być może, że tak jest, ale ona sama chyba jeszcze sobie z tego nie zdaje
      sprawy. Nie zauważyłam, żeby w jakiś ponadprzeciętny sposób starała się pomagać
      innym

      Potrafi dawać (Królowa Mieczy), ale raczej nie potrafi brać (4 Mieczy). Potrafi
      być bojowa lub nawet agresywna w działaniu (Królowa Mieczy).
      Jest nieśmiała w kontaktach z ludźmi (4 Mieczy). Ma skłonność do wycofywania się
      w swój wewnętrzny świat.
      *Tak, tutaj się zgadza, nieśmiała, wycofuje się, bywa agresywna w działaniu

      Zmienia się w kierunku coraz większej odpowiedzialności (Monety), staje się
      coraz bardziej pracowita i bardziej precyzyjna (8 Monet) oraz mniej odlotowa
      (Monety).
      *Tak jest bardzo odpowiedzialna, pracowita i pedantyczna

      W dzieciństwie miała problemy, które ją przytłaczały (10 Mieczy). Mogła przeżyć
      coś dla niej traumatycznego, może jakiś wypadek lub operację. Albo była ponad
      siły obciążona obowiązkami, nie miała czasu dla siebie i na kontakty z
      rówieśnikami. Miała tendencję do poczucia niskiej wartości.
      *Może to chodzi o surowego ojca, który nakładał na nią dosyć sporo obowiązków

      Siostra Eleonory ogólnie jest zdrowa i może cieszyć się życiem, ale nie
      wykluczone, że miała jakieś problemy związane z ruchem (10 i 4 Mieczy i
      Wisielec). Może miała wypadek lub urodziła się niesprawna. Jeżeli tak, to
      problemy miała z lewą stroną ciała.
      *nie miała wypadku, nie jest też niepełnosprawna

      Ale wewnętrzny optymizm (Słońce), hart ducha (Królowa Mieczy) oraz systematyczna
      i żmudna rehabilitacja (8 Monet) postawiły ją na nogi.
      W rozkładzie opisującym ją przeważają Miecze. Razem z Wisielcem kojarzą mi się
      ze skłonnością do zatapiania się w własnych myślach.
      *być może to prawda, przewartościowała ostatnio swoje życie, widzę w niej dużą
      zmianę

      Na pytanie o relacje z siostrą stawiam drugi rozkład ustawiając karty w 3 rzędy
      – na dole relacje z dzieciństwa, w środku na „co spowodowało zmianę relacji”, na
      górze relacja aktualna. Wyciągnęłam:
      Relacja w dzieciństwie: ogólnie - Król Kijów, w odczuciu Eleonory – 9 Mieczy, w
      odczuciu siostry – 9 Kijów.
      Co zmieniło: tło (wypadły) – VIII Sprawiedliwość, Królowa Kijów; początek
      wydarzenia – 9 Pucharów, przebieg – 5 Pucharów, zakończenie (wyciągnęły mi się 2
      karty i nie wiem która powinna być pierwsza) – 5 Monet i XXI Świat.
      Relacja teraz: ogólnie – As Mieczy, w odczuciu Eleonory – Paź Monet, w odczuciu
      siostry – Rycerz Monet.
      Zdjęcie rozkładu:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1519037,2,1.html
      Interpretacja:
      W dzieciństwie Eleonora z siostrą walczyły o władzę lub o pozycję w rodzinie
      (Król Kijów). Zwyciężała siostra (9 Kijów) – to ona panowała nad sytuacją.
      Eleonora zachowywała się równoważnie (też 9), ale to ona cierpiała (9 Mieczy).
      *tak, zgadza się, przynajmniej w moim odczuciu, ja się czułam poszkodowana, ale
      może siostra również się czuła poszkodowana, więc nic już nie wiem sad

      Zmiana relacji nastąpiła gwałtownie – jakby mieczem (As Mieczy) przeciął węzeł
      gordyjski. Obie się teraz wspomagają (Monety). Raczej siostra jest osobą dającą
      (Rycerz) w tym związku sióstr, a Eleonora biorącą (Paź). Może siostra wspomaga
      ją finansowo? Ale może być odwrotnie i to Paź wspomaga Rycerza..?
      *staramy się wspomagać, ale trudno mi ocenić, która daje więcej. Siostra jest
      starsza więc rycerz, a ja młodsza więc paź

      Do zmiany w jakiś sposób przyczyniła się kobieta mająca władzę (Sprawiedliwość i
      Królowa Kijów).
      *sprawiedliwość – może mój rozwód

      Przypuszczenie I: Była jakaś beztroska impreza, spotkanie towarzyskie (9
      Pucharów) zakrapiana alkoholem (Puchary). Alkoholu było za dużo (5 Pucharów) lub
      ktoś potem prowadził samochód po pijanemu. Wyjechał w świat (XXI) i spowodował
      wypadek (5 Monet) w którym siostra Eleonory została poszkodowana (5 Monet leży
      między kartami siostry) lub Eleonora została poszkodowana. W takiej sytuacji
      wzajemne animozje nie miały już racji bytu.
      *na szczęście nic takiego nie miało miejsca

      Przypuszczenie II: Pojawiła się spadkobierczyni przedwojennego właściciela domu
      w którym mieszka któraś z sióstr lub ktoś z rodziny (9 Pucharów, Świat).
      Wystąpiła do sądu (Sprawiedliwość) o odzyskanie domu. W beztroskie dotąd życie
      mieszkańców domu (9 Pucharów) wkradł się niepokój (5 Pucharów) o możliwość
      utracenia mieszkań (5 Monet). I to scaliło rodzinę.
      *takie wydarzenie również nie miało miejsca


      A może relacje sióstr zmieniły się po tym jak jedna z nich wyjechała z domu
      (Świat) lub dosłownie wyjechała z domu w świat zarabiać (5 Monet, Świat).
      Musiała wyjechać (5 Pucharów), bo było ciężko.
      *ten wyjazd w świat by się zgadzał, bo gdy siostra się wyprowadziła, to można
      przyjać, że już wtedy zmieniły się nasze relacje. Ale ta najważniejsza zmiana
      nastąpiła znacznie później

      Kito, troszkę się rozminęłaś co do wydarzeń, ale jeśli chodzi o nasze relacje w
      dzieciństwie to ok.
    • eleonora32 Rozwiązanie - Abys 19.10.08, 21:11
      Wymyśliłam sobie rozkład osobowości następująco:
      I. OSOBOWOŚĆ
      ....1....
      2.........3
      .....4.....
      .....5.....

      1.Jaką jest osobą siostra Eleonory?
      2.Cecha charakterystyczna charakteru.
      3.Typ osobowości
      4. Rzecz, którą w sobie powinna pielęgnować
      5. rzecz, którą w sobie powinna zmienić, zwalczyć

      6. Karty, które wypadły przy tasowaniu – myśląc ogólnie o osobowości:
      Głupiec (+), Rydwan (+)

      7. Karta, która wypadła przy rzeczach, które posiada – do wzmocnienia do odrzucenia.
      Wisielec (+)

      1. Jaką jest osobą siostra Eleonory? Giermek mieczy (+)
      W określeniu osobowości wychodziły mi giermkowie. Pomyślałam, że Twoja siostra
      jest osobą młodą i nie należy do osób jeszcze do końca ukształtowanych.
      *jest starsza ode mnie o 5 lat, ma rodzinę i dzieci

      W obcowaniu z nią nie powiewa nudą. Jak już pisałam nie jest jeszcze osobą
      dojrzałą. Nie chodzi o osiągnięcie 18 lat, ale charakterologicznie. Jest żywa i
      ruchliwa.
      *raczej nie jest żywa i ruchliwa

      Zawsze jest czujna i gotowa – posiada nawet zapał jakby do rywalizacji. Karta mi
      wskazuje, że jest sprytna i przebiegła. Dobrze potrafi robić sztuczki i
      podstępy, aby wspiąć się tam gdzie chce. Potrafi także ranić swoich rywali –
      potrafi wyłapać słabości innych. Kłótliwa także jest wink Myślę, że jest gadułą i
      nie zawsze jest dyskretna. Nie zawsze można na nią liczyć.
      *tak tu się zgadza



      2. Cecha charakterystyczna charakteru Królowa pucharów (-)

      Nie ufa ludziom, bo się na kimś zawiodła. Potrafi być zgorzkniała. Ma tendencje
      do izolacji. Na pewno nie ma zbyt silnej konstrukcji psychicznej.

      *tak, zgadza się. Ale z konstrukcją psychiczną to nie wiem, wydawało mi się, że
      jest silna


      3. Typ osobowości.
      a) Giermek pucharów (-) Nie zawsze potrafi dotrzymać obietnic. Jest czasami
      nieobliczalna i nie zawsze można przewidzieć jej zachowanie. Wydaje mi się, że
      źle lokuje swoje uczucia.
      b). oraz 5 mieczy (-) Nie potrafi przegrywać.
      *co do lokowania uczuć, to raczej dobrze ulokowała, ma fajnego męża, reszta się
      zgadza


      4. rzecz, którą w sobie powinna pielęgnować Król monet (-)
      Na pewno powinna pielęgnować swój upór w osiąganiu celów. Chęć karierowania – ma
      z tego nie rezygnować J
      *tak, lubi kierować ludźmi


      5. rzecz, którą w sobie powinna zmienić, zwalczyć 2 mieczy (+)
      To co powinna zwalczyć to nieumiejętność podejmowania decyzji. Bardzo wielkie
      wahania – jakby nie zawsze umiała podejmować właściwe. Jeżeli można tak
      powiedzieć, to powinna nauczyć się umiejętniej radzić z problemami.
      *mnie bardziej się nasuwa, na podstawie tej karty, że nie powinna się tak
      izolować od innych, bardziej zaufać ludziom, zbliżyć się do nich


      6. Karty, które wypadły: Można dodać, że odrzuca niewygodne normy lub reguły,
      wiara w siebie, ryzykancka. Gotowość do podejmowania szalonych decyzji –
      graniczących ze skokiem w przepaść. Radosna.
      *To raczej nie pasuje do niej

      Nie zawsze dotrzymuje obietnic, terminów czy zobowiązań. Rydwan w połączeniu z
      kartą głupca oznacza duże ryzykanctwo z jej strony i czasami brak hamulców. Musi
      być bardziej ostrożna, bo trochę działa na łapu capu.
      *wydaje mi się, że jest ostrożna

      7. Myślę, że obecnie jest w punkcie zawieszenia. Wskazuje na ogólną apatię.
      *wychowanie maluchów dało jej trochę we znaki, chyba oczekuje na jakieś zmiany,
      zamierza wrócić do pracy
    • eleonora32 Rozwiązanie - Abys 19.10.08, 21:11
      II. RELACJE Z DZIECIŃSTWA
      Zastosowałam rozkład partnerski

      TY Ona

      3 .....................2
      5......................4
      7...........1.........6
      9......................8
      11....................10


      1. Sytuacja między wami z dzieciństwa. (1)
      Cesarzowa (+)
      Myślę, że chodzi tutaj o opiekuńczość. Jakby matczyność. Opiekowałyście się
      sobą. No na pewno jedna z Was drugą wink
      *można powiedzieć, że siostra miała mnie pod opieką w różnych zabawach i
      spędzaniu czasu

      2. Zewnętrzna postawa wobec siebie (2,3)
      Ona: 5 pucharów (-): Zamknięta w zażyłych kontaktach wobec Ciebie Ty: Rycerz
      buław (-): Myślę, że mieszałaś się do jej spraw. Bardziej powiedziałabym –
      interesowałaś się nią. Jednak kłóciliście się.
      *no całkiem możliwe, że byłam upierdliwa i chciałam spędzać z nią czas,
      przynajmniej na etapie dzieciństwa

      3. Wymagania i zachowania wobec siebie (4,5)
      Ona: 2 pucharów (-) Myślę, że wobec Ciebie nie zawsze była szczera. Nie
      poświęcała tyle zainteresowania Twoją osobą ile by mogła.. Mam wrażenie, że
      jakby była bardziej niż Ty po stronie któregoś z rodziców, albo rodzeństwa a Ty
      mogłaś to uznać za jej zdradę wobec Ciebie. Ty: 4 buław (+) Pragnęłaś zerwania z
      konfliktem, jednak w stosunku do niej miałaś jakby to powiedzieć „łagodniejsze
      oko” niż ona w stosunku do Ciebie.
      *był moment, że trzymała sztamę z moim starszym bratem, ja wtedy poszłam
      zupełnie w odstawkę. Niedobrze się z tym czułam. Z reguły szybko wybaczam i
      zapominam krzywdy, więc tu taj też byłam bardziej skłonna do pogodzenia się

      4. Uczucia wobec siebie: (6,7)
      Ona: 7 mieczy (-)Myślę, że ona robiła Ci na złość i w pewnym momencie
      uświadomiła sobie, że nie doceniała przeciwnika i Ty utarłaś też jej nosa. Ty:
      Diabeł (-) Zastanawiałaś się kiedyś nad przyczynami – dlaczego tak między Wami
      się układa? Dostosowałaś się biernie do warunków jakie sobie stworzyłyście.
      *no tak, ja też jej dałam trochę popalić, ale to później, jak byłam starsza.
      Przestałam już być taką bierną dziewczyną, zaczęłam walczyć o siebie i swoje zdanie.

      5. Okoliczności zewnętrzne, wobec których przyjmowałyście takie postawy (8, 9)
      Ona: 6 buław (-) Miała wtedy nieufność do ludzi. Dlatego tak zachowywała się w
      stosunku do Ciebie. Wydawało jej się, że tylko czekasz aż się potknie i dlatego
      traktowała Cię jak wroga.
      *Traktowała mnie jak wroga, to na pewno

      6. Jak potoczyła się relacja w przyszłości (10, 11) Pomyślałam o sytuacji
      przejściowej tutaj między jedną relacją ( z dzieciństwa) a drugą po zmianie Ona:
      Głupek (-)
      Ty: 10 mieczy (-)
      Na pewno szybciej byłaś przychylna niej niż ona Tobie. To znaczy szybciej niż
      ona podałaś rękę? Tak jakby pierwszej Tobie zależało. Tak jakbyś bardziej Ty
      ubiegała o zmianę i tak się stało.

      Nasunęło mi się pytanie dlaczego doszło do tego konfliktu? Co było przyczyną?
      Przyczyna konfliktu ze strony Eleonory: 2 pałki (-), AS płek (-)
      Byłaś jakby słabsza od siostry. Być może chodzi o charakter.
      *na pewno nie mam takiego silnego charakteru jak siostra

      Przyczyna konfliktu ze strony Siostry: Księżyc (-), 9 monet (-) Ona została
      ustawiona w szeregu przywilejowanych. Jakby przywódca. Nie była na to do końca
      przygotowana.
      *była najstarsza w rodzinie i spadła na nią duża odpowiedzialność

      III. RELACJA OBECNA
      Rozkład ten sam
      1. Sytuacja między wami (1) Giermek monet (-)
      Jeżeli występują dalej nieporozumienia to są one drobne – mniej znaczące. Może
      chodzi tylko o inne zdanie na dany temat itd.
      *na razie nie ma nieporozumień, jest dobrze

      2. Zewnętrzna postawa wobec siebie (2,3)
      Ona: Król Pucharów (-)Dalej potrafi być zaskakująca. Ma teraz pewną słabość
      wobec Ciebie. Ty: Dziewięć pucharów (-) Nastąpił nagły wstrząs, który nakłonił
      Cię do zmiany. To jakby uczenie się życia od nowa. Coś zaczęło się w Tobie
      zmieniać i ona to na pewno widzi.
      *tak, to mój rowód i moja metamorfoza

      3. Wymagania i zachowania wobec siebie (4,5)
      Ona: Śmierć (-) Na pewno przeszła transformacje co do postawy wobec Cebie. Także
      przeszła odmienienie. Myślę, że stała się dojrzalsza w tych relacjach. Ty: 5
      mieczy (-) Wydaje mi się, że nadal rozpamiętujesz jakąś przegraną w stosunku do
      niej. W charakterystyce wyszło, że ona ogólnie jest silną osobą i wydaje mi się,
      że Ty słabszą. Myślę, że dalej się na tym opierasz. Pamiętasz, rozpamiętujesz.
      *nie rozpamiętuję już tego, zapomniałam. Jedynie warsztaty mi troszkę
      przypomniały, może jedynie co to nie ufam jej tak do końca

      4. Uczucia wobec siebie: (6,7)
      Ona: 5 monet (-) Hm..... jak mam to zinterpretować??? Hm hm. Wydaje mi się,
      jakby była na Twojej łasce? Być może chodzi o wzajemne wspieranie?
      Ty: Samotnik (+) No i samotnik. Nic z tego nie rozumię. Dalej jesteś sama.
      Teoretycznie relacja się polepszyła, ale do końca wstępu do Ciebie nie ma.
      *hmm, też mi jest trudno się odnieść

      5. Okoliczności zewnętrzne, wobec których przyjmujecie takie postawy (8, 9)
      Ona: 3 puchary (-) Złamały się jakieś układy rodzinne. Coś się zmieniło w tych
      układach. Dlatego „pogodziłyście” się. Ty: 7 pucharów (-) chęć spełnienia
      marzenia z dzieciństwa o pogodzeniu i zatarciu już tych waśni.
      *o tak, tu trafiłaś w sedno, te układy to moje małżeństwo, nie lubiła się z moim
      mężem i teraz nie musi go już spotykać, to na pewno przyczyniło się do
      polepszenia relacji

      Ogólnie relacja się polepszyła. Po prostu jest lepiej. W rozkładach wychodziło
      mi dużo pucharów i nie jesteście sobie obojętne – to dobrze.
      *tak jest zdecydowanie lepiej

      IV. Zadałam jeszcze pytanie: co wpłynęło na zmianę relacji?
      Po stronie Twojej siostry: Wypadła przy tasowaniu Cesarzowa (+) Myślę, że jest
      matką i stała się bardziej dojrzała. Wyciągnęłam kartę giermek pucharów
      (+).Czyli Waszą relację polepszyło to, że ona ma dziecko. Jej dziecko Was zbliżyło?
      *tak, tak, tak – super!!! Trafiłaś w sedno!!!

      Z Twojej strony
      7 pucharów to samo co w punkcie 5 u Ciebie, czyli chęć spełnienia marzenia z
      dzieciństwa o pogodzeniu i zatarciu już tych waśni.
      *nie lubię się kłócićsmile

      Abys, super, bardzo dobra interpretacja. Masz bardzo dużo trafień, wyczułaś
      świetnie charakter siostry, nasze skrzywione relacje, sytuację w rodzinie i to
      że ma dzieci. Fajna interpretacja.
    • eleonora32 Rozwiązanie - Romy 19.10.08, 21:13
      > Proszę o krótką charakterystykę osobowości mojej siostry, jakie mnie łączyły z
      nią relacje w dzieciństwie, jakie mamy relacje teraz, oraz co wpłynęło na zmianę
      tych relacji.

      Na to pytanie wylosowalam tradycyjnym rozkladem:
      1. 5 Kijow (sytuacja i jej negatyw)
      2. UMIARKOWANIE
      3. 8 Pucharow (oznacza Eleonore)
      4. 5 Monet. (zaszlosci)
      5. 3 Pucharow. (siostra)
      6. 6 Pucharow. (efekt, dzis)

      Dalsze pozycje sa w tym rozkladzie mniej wazne, jednak jakie wyszly karty
      wskazuje, ze pozornie niewazne sprawy, jakies dlugofalowe prcesy, tlo zycia byly
      szalenie wazne. Wymienie ja koncu posta.

      A wiec z pierwszych szesciu kart wynika mi obraz rodzenstwa marsowego, lubiacego
      sie cielesnie zaczepac, klocic, bylo nie-Umiarkowanie, bylo za duzo emocji -
      obie siostry reprezentuja Puchary, wiec obie dziewczyny reagowaly emocjonalnie,
      pewnie sie nawet tlukly.

      *tak, było sporo emocji, kłótni i waśni, tzw. wojny o nic
      Ale to takie tam normane sprawy miedzy dziecmi, widac jednak, ze nastapilo cos,
      co bylo KUMULACJA napiec emocjonalnych.

      Eleonora jest 8 Pucharow, wiec zareagowala bardziej zywiolowo, poczula sie
      zraniona lub zdradzona. Byc moze siostra zdradzila ja dla jakiejs grupy
      rowiesniczej, dla mezczyzny, Eleonora czula sie troche przytloczona kipiaca
      emocjonlanoscia Siostry, ktora reprezentuje 3 Pucharow.

      *tak, czułam się zraniona, nie wiedziałam za co ta siostra tak ciągle się mnie
      czepia i o co jej w ogóle chodzi, ale tej sprawy nie dało się rozstrzygnąć,
      wyjaśnić, ona miała drugie dno

      3 Pucharow to ktos AFEKTOWANY, towarzyski, szukajacy towarzystwa, atrakcyjny
      towarzysko, nieumiejacy byc sam.
      Kocha bez pamieci, choc nie jestem pewna jak u niego z wiernoscia, chyba sobie
      nie zaprzata tym glowy. Lubi duzo wiezi, geste wiezi, nawet jesli powierzchowne.
      To siostra.
      *hmm, trochę trudno mi ten obraz dopasować do siostry, nie pasuje za bardzo*

      Tymczasem Eloenora podchodzi troche powazniej (Czy Eleonora jest starsza??),
      woli relacje oparte - by tak rzec - na prawdzie. Uczciwosc nade wszystko.
      Siostra Eleonory byla moze ciut chaotyczna.
      *jestem młodsza, lubię relacje oparte na prawdzie, to fakt

      Cos sie stalo, i widac ze gromadzilo sie dosc dlugo, ze bylo to jakies zjawisko
      jak... modelowo szukam podobienstwa, jak na przyklad, o, jak: kryzys finansowy,
      niby na codzien nic sie nie dzieje, ludzie zyja, wydaja pieniadze, a o inflacji
      tylko sie gada, az nagle sie okazuje za nas na nic nie stac, a kos z rodziny
      stracil prace.
      Wlasnie cos takiego niezauwazalnego. Jest coraz ciezej w powietrzu, ktos podjal
      zla decyzje, moze sie przyzna, moze nie, niejawne dzialania obrastaja w przykre
      skutki, az wreszcie cos wybucha i sa klopoty.

      Wracajac do konfliktu w rodzinie: Byc moze nawet byly konsekwencje materialne a
      moje skojarzenia z kryzysem finansowym ne jest przypadkowe? 5 Monet mowi o
      kryzysach, choc niekonieczenie finansowych. Byc moze chodzilo o odbicie chlopaka
      (3Pucharow jest do tego "zdolna" w swojej niefrasobliwosci), nie wiem dokladnie.
      *tak, to rosło nawarstwiało się, było poczucie krzywdy z każdej ze stron, w
      którymś momencie nastąpił kryzys, wybuchła wielka awantura i po niej prawie w
      ogóle przestałyśmy z sobą rozmawiać. Dopiero nasze perturbacje życiowe (mój
      rozwód i urodzenie dzieci siostry) spowodowało powolną poprawę


      Dzis stosunki sa super. Rodzinne, normalne, wspomnienia z dziecinstwa sa
      traktowane jakos cos w stylu legendy "A pamietasz?", "Bylismy dziecmi", to nie
      jest wprawdzie spektakularne pokazowe zbratanie jak w amerykanskim filmie
      "-Kocham cie", "-Ja tez cie kocham", <rzut na szyje> - ale jest swiadomosc, jest
      jestesmy rodzina, a ze po przejsciach to nic takiego.
      *tak, teraz relacje są ok, w miarę

      Co wplynelo na pogodzenie sie? Nie wiem, wydaje mi sie ze poprostu uplyw czasu,
      wydoroslenie, umiejetnosc puszczania w niepamiec.

      No i skad to wnioskuje, z tych wlasnie dalszych kart.


      7. MAG. Wg Jozwiaka ma to znaczyc :
      "W twoim otoczeniu pojawią się pewne siły zewnętrzne (konkretni ludzie - lub
      tzw. zbiegi okoliczności), które mocno zmienią twoją rzeczywistość. Zbierają się
      energie, które mają nad tobą przewagę."

      Osmielilam sie zacytowac to zdanie i nastepne, bo pierwszych 6 kart pokazuje, ze
      Eleonora mogla sie czuc troche skrzywdzona lub zdradzona, tymczasem no coz, tak
      dziala swiat, ze nas wystawia na rozne proby. Niczyjej w tym nie ma winy.

      *tak czułam się skrzywdzona

      8. SMIERC. "Nie zmieni się głęboka przyczyna strat, zerwania, bolesnych przemian."

      Wlasnie. Widac ze bylo dramatycznie i ze obie storeny to pamietaja, ktos
      odszedl, ktos sie poczul zdradzony, ale tez widac, ze obie strony staly się
      przez ten powolny dlugi proces bardziej dorosle, dojrzale.
      *tak, długi powolny proces każdej z nas. Ta śmierć tu świetnie pasuje

      Dalej:
      9. GWIAZDA
      10. As Mieczy
      11. 9 Kijow.
      12. 4 Mieczy.
      13. Krol Pucharow.

      Romy, wyczułaś narastające między nami napięcie, że komulowało się od dłuższego
      czasu. No i śmierć świetnie pokazała, dlaczego nastąpiła poprawa w relacjach
    • eleonora32 Zwycięzca 19.10.08, 21:14
      Zwycięzca

      Miałam niezłego zgryza jeśli chodzi o wytypowanie zwycięzcy tych warsztatów.
      Wszystkie byłyście świetne, każda z Was miała sporo trafień, w zasadzie we
      wszystkich kartach wyszedł trudny charakter mojej siostry i nasze skłócenie w
      dzieciństwie, oraz to, że teraz zdecydowanie nastąpiła poprawa relacji.

      Mam takie odczucie, że kogokolwiek bym nie wybrała, to i tak ktoś będzie
      poszkodowany.

      Jednak wydaje mi się, że najbliżej określenia istoty i przyczyny problemu (w
      moim odczuciu) była Olga78. Wahałam się pomiędzy Nadją, Abys i Olgą, ale
      ostatecznie pałeczkę prowadzenia kolejnych warsztatów przekazuję Oldze.
      Gratuluję smile)
      • abys6 Re: Zwycięzca 19.10.08, 21:20
        Jestem zadowolona z tego co mi wyszło. I udało mi się rozgryźć dlaczego sytuacja
        się polepszyła a tak się wahałam czy to to smile Na szczęście brednie mi nie wyszły
        uf winkPozdrawiam i gratuluję tej pierwszej najlepszej smile
      • ma_ewa01 Re: Zwycięzca 19.10.08, 21:24
        Olgo, gratuluję. Gratuluje również Eleonorze wspaniałego tematu warsztatów.
        Jeszcze nigdy żaden warsztat nie dał mi tak ogromnego materiału do nauki,
        dziekuje Ci Eleonoro. Dziekuję wszystkim dziewczynom za tak wspaniałe i głębokie
        podejście do tematu. Dla mnie, laika tarotowego, to kopalnia wiedzy. Ciesze się,
        ze dzieki Wam zaczynam coraz lepiej rozumieć mowe kart. Podziwiam Wasze
        interpretacje i chłonę, chłonę jak gąbka.
        Jest cudnie
        Msmile
        • eleonora32 Re: Zwycięzca 19.10.08, 21:27
          Ja również dziękuje za Wasz wspaniały udziałsmile Bardzo dużo dał mi ten warsztat,
          pokazał wiele takich rzeczy z których nie do końca mogłam zdawać sobie sprawę.
          Wogóle to po podaniu tematu warsztatów przeraziłam się trochę, że będzie to
          dotykało poniekąd bardzo mnie osobiście. No i moją siostrę, której nie
          wspomniałam o tych warsztatach. Miałam trochę kaca moralnego.
          Ale wszystkie byłyście świetne smile Gratuluję i przykro mi, że musiałam wybrać
          tylko jedną osobę.
          • ma_ewa01 Re: Zwycięzca 19.10.08, 21:35
            Och Eleonoro, przecież skomentowałaś nasze odpowiedzi. Wszystkie miałyśmy
            trafienia, byłysmy w pobliżusmilei wszystkie pewnie po trochu czujemy sie
            zwycięzczyniami. Nie miej zadnych obiekcji. Jest super. Warsztat znakomity,
            temat i komentarze. Ja jestem w pełni usatysfakcjonowana i mam tyle matriału do
            nauki. To sie zaczyna robić jakaś filia Oxfordu, kurczę.
            Msmile
          • nadja_m Re: Zwycięzca 19.10.08, 21:36
            Eleonoro, dzięki za temat/warsztat i twoje obszerne komentarze, nieźle się
            napracowałaś.
            ja próbuję teraz wszystko przeczytaćsmile

            Gratuluję Oldze i ...czekam na nową zagadkę

            pozdrawiam nadja
      • krolowa.mieczy Re: Zwycięzca 19.10.08, 21:45
        Mi się także bardzo podobalo smile Trudno bylo. I racja ze wasze
        rozklady nauczyc moga wiele. Na spokojnie poczytam sobie jeszcze raz
        jutro.

        Eleonoro- dziekuje za super warsztat smile
      • olga.78 Re: Zwycięzca 19.10.08, 22:11
        O! Teraz wróciłam, czytam, czytam i nie mogę uwierzyć, że to ja wygrałam.
        Dziękuję Eleonoro za wspaniały warsztat. Dziękuję za gratulacje smile Oczywiście
        zaraz pomyślę nad tematem i wrzucę.
      • canada53 Re: Zwycięzca 19.10.08, 22:25
        Gratulacje Olgo! I brawo dla wszystkich pozostałych dziewczyn oraz dla Eleonory
        za tyle trudu włożonego w pisanie interpretacji i ich komentowanie.
      • romy_sznajder Re: Zwycięzca 20.10.08, 01:04
        Gratuluje Oldzewink

        A u mnie, juz rozumiem, powinnam potraktowac Was na odwrot, Ciebie Eleonoro jako
        3 Pucharow, do Rybki pasuje, a Siostre, jako odchodzaca wzburzana 8 Pucharow.
        Nawet roznica lat (8 Pucharow minus 3 Puchary = 5 lat) sie zgadza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka