Pytałem gdzie indziej, ale tam wiatr tylko hula, więc spytam tutaj:
Jak wyglądają w waszych horoskopach sygnifikatory rodziców ? Czy sprawdza się
zasada: dla mężczyzn Słońce - ojciec, Księżyc - matka, a dla kobiet odwrotnie
? A może każde ze świateł mówi coś o każdym z rodziców ? W końcu na światłach
opiera się w astrologii cała osobowość (świadomość - podświadomość, wola -
uczucia), a jesteśmy ulepieni z mieszanki ich genów, a więc może i z mieszanki
astrologicznych świateł. Tak mnie to zastanawia - przecież nie jest tak, że
świadomość i wola u faceta jest taka sama jak u jego ojca, a uczucia przejmuje
wyłącznie od matki ? Niechby tak jakiś znawca kanonów wskazał mi właściwy kurs