heh, przezylem chwile wielkiej radochy. zawsze mam tak gdy cos, ktos
idealnie i zaskazujaco zbiega sie z moimi odczuciami czy obserwacjami.
Poczytalem sobie o planecie Wenus, jej polozeniu w Baranie i co z tego
wynika. Posrod wielu rzeczy ktore rzeczywiscie mi pasowaly (mam takie
polozenie wlasnie) jeden szczegolnie mnie zaskoczyl. Chodzi o glowe. Bylo
napisane, ze charakterystyczne jest czeste i geste uzywanie glowy,
ocieranie, wpychanie jej gdzie sie da, cos mniej wiecej jak pies ktory sie
lasi i traca pyskiem. I w tym samym momencie nagle skojarzylem, ze zachowuje
sie po prostu identycznie, co niektorym sie podoba a innym nie i
rzeczywiscie mi o tym mowili. To jest niesamowite! Rzeczywiscie pcham ten
leb gdzie sie da, szturcham, ocieram, gryze, smyram noskiem, uszkiem,
wlosami. Nawet glowe pakuje najpierw tam gdzie w zasadzie powinno isc co
innego

Skad u licha taka zbieznosc? Czy nawet takie szczegoly sa wypisane
w gwiazdach???????????