perse3 14.10.03, 21:51 czyli bardzo blisko Słóńca to Waszym zdaneim człoweik bardzo subiektywny w mysleniu czy tylko bardoz inteligentny, szybkomyślacy?Czasem daje ślepotę w sensie doslownym(((. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wasza_bogini Re: Merkury spalony 14.10.03, 22:24 > czyli bardzo blisko Słóńca to Waszym zdaneim człoweik bardzo subiektywny w > mysleniu czy tylko bardoz inteligentny, szybkomyślacy?Czasem daje ślepotę w > sensie doslownym(((. u mnie merkury jest w moim znaku strzelca ale spalony chyba nie jest. Odpowiedz Link
dori7 Re: Merkury spalony 19.10.03, 00:50 No wlasnie, jak to jest z tym spaleniem merkurego? mam 3 znajomych z dokladna koniunkcja merkury/slonce i wszystkich ich zaliczam do ludzi b. bystrych i dosyc gadatliwych. Moze to tez dlatego, ze wszyscy maja ja w znakach powietrznych, po kolei we wszystkich trzech: jeden w blizniaku, drugi w wadze, a trzeci w wodniku. no ale trudno wlezc czlowiekowi w srodek mozgu, a obserwacje bywaja niepelne wiec trudno zawyrokowac. A jak widzicie taka koniunkcje, tez dokladna, np. 2-3', ale przedzielona granica znaku albo domu? Odpowiedz Link
ellenai Re: Merkury spalony 31.10.03, 05:17 dori7 napisała: > No wlasnie, jak to jest z tym spaleniem merkurego? mam 3 znajomych z dokladna > koniunkcja merkury/slonce i wszystkich ich zaliczam do ludzi b. bystrych i > dosyc gadatliwych. Moze to tez dlatego, ze wszyscy maja ja w znakach > powietrznych, po kolei we wszystkich trzech: jeden w blizniaku, drugi w wadze, >------------------------------------------------------------------------------- heheh u mnie merkury mocno przytulony do slonca ze hej,i to w znaku wagi ,czy tam blyskotliwa jestem to nie mnie sadzic,ale gadac to potrafie jak najeta jak tylko dopadne ofiare,pozdrawiam)))) ja tu debiutuje na tym forum, baaaaaaaaaardzo malo wiem,dopiero zaczynam powoli kumac,widze ze dluuuuuuuga droga przede mna, Anahello dzieki za rekomendacje odpowiedniej literatury na ten temat)))pozdrawiam was)) > A jak widzicie taka koniunkcje, tez dokladna, np. 2-3', ale przedzielona > granica znaku albo domu? Odpowiedz Link
all2 Re: Merkury spalony 31.10.03, 11:34 Merkury spalony to nie znaczy tępy, tylko nieskończenie subiektywny. Leon Zawadzki podawał gdzieś bardzo dokładny przedział odległości od Słońca w jakiej Merkury uznawany jest za spalonego i to były jakieś minuty kątowe - zerowa koniunkcja nie była spalona, zaczynało się od kilku minut bodajże do 2 czy 3 stopni, ale dokładnie nie pamiętam. Odpowiedz Link
perse3 Re: Merkury spalony 31.10.03, 13:37 czyli jak mowi zany astrolog w swojej ksiazce KLAPKi an oczach, dokładnie!!! Odpowiedz Link