Dodaj do ulubionych

Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009

23.11.08, 17:47
www.astro.com/cgi/chart.cgi?cid=kgdfileTQpRCy-u1227458565&lang=e&gm=a1&nhor=1&nho2=1&btyp=2&mth=gw&sday=23&smon=11&syr=2008&hsy=-1&zod=&orbp=&rs=0&ast=
intensywna bedzie ta eklipsa... oj ciekawe co sie szykuje....
Obserwuj wątek
    • janou Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 23.11.08, 21:20
      tu,czytaj do koncawink
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46124&w=87563169
      • princesswhitewolf Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 23.11.08, 21:42
        wersja z fotoforum tej eklipsy: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1564880,2,1.html
    • hypokaimenon Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 23.11.08, 21:27
      Czas będzie wówczas intensywny, bo i zaćmienie (nów plus węzeł) jest w
      koniunkcji z Jowiszem; do tego koniunkcja Mars-Merkury, Wenus-Uran,
      Pluton-Lilith, Neptun-Chiron. No i formujące się drugie przejście opozycji
      Saturn-Uran.

      Jeśli przyjąć, że obraz zaćmienia wskazuje (w jakiś wysoce tajemniczy sposób) na
      charakter czasu rozciągającego się ok. pół roku po zaćmieniu - przyszły rok
      zapowiada się wcale ciekawie...

      Pożyjemy, zobaczymy...
      • lwi2 Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 23.11.08, 21:56
        Mundialnie to jedno, a ja mam Słońce w trygonie do tej eklipsy,
        przytrzyma mi w trygonie Jowisza. Na razie zapowiada mi się
        bezrobocie, pasuje? Bo jak miałam Jowisza na Słońcu, to aż
        przerwałam studia, tak mi się chciało uczyć (urlop wzięłam). Czy
        zaćmienie działa trygonami?
        Właśnie, pilnie kupię książkę LZ 'Fala zaćmienia", czy coś podobnie,
        albo wymienię jakieś xero na xero.
        Lwi
        • princesswhitewolf Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 23.11.08, 22:05
          ano slusznie lwiatko.Munidalnie to jedno, ale radixy tez sie licza. eklipsy sa w
          tranzytach bardzo istotne jak przypadaja w scislym aspekcie do czegos w radixach
          tez. Uran-Saturn opozycja zaciesnila sie z wraz z kryzysem ekonomicznym i ona
          tez towarzyszyc bedzie tej eklipsie w tle. Niewykluczone ta eklipsa moze dla
          wielu osob co maja ja wlaczona w ich radix silnie oznaczac utrate pracy tez....
          • lwi2 Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 10:14
            No to mnie pocieszyłaś. Eklipsa jest w ścisłym trygonie do Słońca i
            dlatego zwróciłam uwagę, 6.28. Słońce, 6.30. eklipsa, ale to trygon.
            Sam Węzeł będzie w trygonie do Ascendentu.
            Co do pracy to zajrzałam w horoskop "firmy", ustawiałam go na północ
            dnia w którym figuruje jako rozpoczęcie działalności (5.03.1998), no
            i tam coś się nawet dzieje. Za leniwa jestem żeby zmieniać, pewnie
            przeczekam, a jak zabraknie na chleb to się odchudzę, a gdyby i na
            herbatę to wtedy pomyślę. Po prostu nie chce mi się zmieniać, a
            kryzys kiedyś minie.
            Lwi
        • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 02:14
          lwi2 napisała:

          > Mundialnie to jedno, a ja mam Słońce w trygonie do tej eklipsy,
          > przytrzyma mi w trygonie Jowisza. Na razie zapowiada mi się
          > bezrobocie, pasuje? Bo jak miałam Jowisza na Słońcu, to aż
          > przerwałam studia, tak mi się chciało uczyć (urlop wzięłam). Czy
          > zaćmienie działa trygonami?
          > Właśnie, pilnie kupię książkę LZ 'Fala zaćmienia", czy coś
          podobnie,
          > albo wymienię jakieś xero na xero.
          > Lwi

          To nie całkiem to samo. Trygon Słońc to sporo energii, a układ
          zaćmienia jest dość dynamiczny. Możesz zarówno pracę stracić, jak
          zyskać. Popatrz na spokojnie, jakie układy porusza Ci ten tranzyt,
          czym i w jakich domach. Słońce/Jowisz to nawet w układzie
          dyunamicznym olewa wszystko, a co dopiero w trygonie. wink
          Jeśli masz trygon Słońc, to zbliża Ci się także tranzyt Plutona do
          Słońca. Przygotuj się do niego za wczasu.
          • lwi2 Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 10:19
            Tranzyt Plutona mi nie grozi teraz, jakiś kwinkunks za jakiś czas
            dopiero. A na opozycji Plutona do Słońca zmieniałam pracę, uczyłam
            się od podstaw czegoś zupełnie nowego, przez rok nie zarabiając
            prawie ani grosza. Na porządnym tranzycie Plutona można sobie na to
            pozwolić.
            Lwi
          • ailza Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 08:09
            smile
            Mnie ta opozycja "siedziała" na Słońcu, a Jowisz w tym czasie na czwartodomowym
            Marsie. smile))) Ojjjjjjj, działo się , działo. Już myślałam, że tylko w domu i
            upiecze mi się na ostatnim przejściu Urana z pracą, a tu............od wczoraj
            szukam pracy.
          • gabryzjon Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 13.12.08, 22:43
            neptus napisała:

            Popatrz na spokojnie, jakie układy porusza Ci ten tranzyt,
            > czym i w jakich domach. Słońce/Jowisz to nawet w układzie
            > dyunamicznym olewa wszystko, a co dopiero w trygonie. wink
            > Jeśli masz trygon Słońc, to zbliża Ci się także tranzyt Plutona do
            > Słońca. Przygotuj się do niego za wczasu.

            Ja tu trafiłam w poszukiwaniu odpowiedzi co ciekawego może mieć dla
            mnie tranzyt plutona prez słońce ! przy ostatnim tranzycie plutona
            w kwadracie do plutona byłam zielona jak ten listek - posiwiałam
            deko wink- możesz mi dać jakiś trop ?
            w radiksie słońce w 10 domu w baranie w trygonie do neptuna w 5 domu
            w skorpionie,i w opozycii do urana w 4 w wadze . a pluton
            nieaspektowany w 4d. - to tak z grubsza
            pluton tranzytujący zrobi mi też sekstyl do MC. -???
            może można gdzieś sprawdzić czy rzeczywiście "mój" pluton nie daje
            aspektów ? ( nie mam w radixie pozycji lilith, chirona itp)
            jakiś trop poproszę !

        • koklokkol Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 23:35
          lwi2 napisała:
          > Właśnie, pilnie kupię książkę LZ 'Fala zaćmienia", czy coś podobnie,
          > albo wymienię jakieś xero na xero.

          Witaj,
          Ja walczyłem 2 m-ce u autora, ale znaleźli. smile Napisz do nich bezpośrednio, moze mają wiecej.
          Jeśli nie to ja mam. służę pomocą.

          Pzdr.
          • lwi2 Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 13:09
            Spróbuję u autora, dzięki za poradę, a gruba ona jakby ją
            ewentualnie poddać xero? Bo oczywiście wolę z dedykację i bez
            naruszania praw autorskich, ale jakby co to pisałabym się na xero.
            Lwi
      • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 02:05
        hypokaimenon napisał:

        > Czas będzie wówczas intensywny, bo i zaćmienie (nów plus węzeł)
        jest w
        > koniunkcji z Jowiszem; do tego koniunkcja Mars-Merkury, Wenus-Uran,
        > Pluton-Lilith, Neptun-Chiron. No i formujące się drugie przejście
        opozycji
        > Saturn-Uran.

        Do pełnego obrazu dodaj zerowe aspekty Mars/Chiron/Eris tworzące
        koślawą figurę wspólnie z opozycję Uran/Saturn. Z kolei Juno i Westa
        tworzą równie scisłe aspekty z Jowiszem. Jest jeszcze sekstyl
        Merkury/Wenus ściślejszy niż z Uranem. I jeszcze do tego solidne
        stellum. Samo zaćmienie nie jest szczególnie ciekawe, bo niezbyt
        dokładne ale towarzyszące mu aspekty są nie do pominięcia.

        A skoro zbliża sie pora wróżb andrzejkowych, to proponuję obejrzenie
        do kompletu horoskopu Nowego Roku 2009. Koniunkcja lilt/Pluton/Mars,
        Merkury/Jowisz i łańcuszek Chiron/Neptun/Wenus/Księżyc sa tez nie do
        pogardzenia, a opozycja Saturn/Uran wciąż obowiązuje. Ano, w
        ciekawych czasach żyjemy...

        Mnie się zamknie w styczniu cykl Jowisza, a Pluton z Lilit zrobia mi
        kwadraturę do Lilit... Zaćmienie też mi aspektuje Jowisza i Lilit.
        Znam blisko parę osób, którym zacmienie tworzy dokładne aspekty z
        horoskopem natalnym. Może być ciekawie...
        • hypokaimenon Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 23:36
          neptus napisała:

          > (...)
          > Samo zaćmienie nie jest szczególnie ciekawe, bo niezbyt
          > dokładne ale towarzyszące mu aspekty są nie do pominięcia.
          .
          .
          .
          Niezbyt dokładne?

          Na moje oko właśnie dosyć dokładne, bo 3 stopnie aplikacyjne między nowiem a
          węzłem to dosyć duża ścisłość, biorąc pod uwagę, że przeważająca większość
          zaćmień Słońca na przestrzeni kilkunastu ostatnich lat (sprawdziłem to
          specjalnie pod kątem tego wpisu) ma mniejszą ścisłość.


          • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 01:35
            Niemniej to będzie tylko zaćmienie obrączkowe. Astronomicznie
            znacznie bardziej interesujące zaćmienie będzie to w "święto Wedla",
            całkowite i w dodatku "najdłuższe zaćmienie XXI wieku". Jeśli uznać
            zasadę, że im tranzyt trwa dłużej, tym silniej działa...
            W sumie zaćmienia są zjawiskiem zbyt częstym, by były same w sobie
            szczególnie ważne. To raczej szczególny układ planet jest tu
            istotny, a nie zaćmienie i to niepełne. Nów zaćmieniowy może w tym
            przypadku zadziałać jako katalizator, czy, jak kto woli, "jądro
            kondensacji" i spowodować nagłe rozładowanie nagromadzonej energii.
            9 lutego będzie niemniej interesująca pełnia z częściowym zaćmieniem
            Księżyca.
            • princesswhitewolf Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 11:52
              a z astrologicznych obserwacji te calkowite czy obraczkowe silniej dzialaja?
              albo raczej powinnam zapytac w jakim sensie inaczej jesli miara nie bedzie "sila"?

              Tu mamy dodatkowo zasilajace to zjawisko skupisko planet wiec moze jakos
              zadzialac specyficzniej niz normalne stellum....
              • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 14:47
                Zaćmienie nie jest całkowite, a więc troche Słońca widać. To jest
                związane z odległością Księżyca - im bliżej perigeum tym wiecej
                zasłania, im blizej apogeum, tym "obwarzanek" Słońca jest szerszy.
                Zaćmienie częściowe z kolei wynika z odległości w deklinacji, tarcza
                Księzyca wtedy nie jest dokładnie na wprost tarczy słonecznej i
                zostaje widoczny sierp Słońca.
                Jak napisałam - samo zacmienie Słońca nie jest zjawiskiem rzadkim,
                występuje 2x w roku, a więc tak samo często, jak np. równonoc. Z
                tego wzgledu jego znaczenie nie jest znowu takie wielkie. To taki
                mocniejszy nów. Czy całkowite działa silniej? Nie wiem, pewnie tak,
                bo Słońce jest całkowicie zasłoniete i jego promienie nie docierają
                do Ziemi. Obrączkowe pewnie działa silniej niż częściowe, bo oprócz
                koniunkcji Świateł jest także paralela.

                Na pewno zaćmienie połączone nie tylko ze stellum ale i z innymi
                układami wzmacnia działąnie tych układów i przez to właśnie
                towarzystwo jest interesujące.

                A opowiesci, ze zacmienie daje efekty w czasie 0,5 roku albo przy
                innej okazji, to ja miedzy bajki wkładam jako naciągane. Aspekt
                działa w granicach orby. Reszta to bajanie mające uzasadnić ważność
                spektakularnego widowiska. W ciagu 6 miesięcy znajdzie się zawsze
                jakis tranzyt, który zadziała i to nie ma nic wspólnego z
                zaćmieniem, które kiedys tam było. W ten sposób można twierdzić, ze
                przyczyną rozwodu jest ślub. A jednak nie kazdy ślub prowadzi do
                rozwodu i teoria bierze w łeb.
                • princesswhitewolf Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 15:23
                  neptus napisała:
                  >A opowiesci, ze zacmienie daje efekty w czasie 0,5 roku albo przy >innej
                  okazji, to ja miedzy bajki wkładam jako naciągane.

                  mam podobne wrazenia co do tego pol roku. Eklipsa moze faktycznie dzialac jesli
                  w scislym tranzycie jest do jakiejs planety co sprawdzilam na wielu przypadkach
                  w bazie danych moich krolikow doswiadczalnych. Ale z tym pol roku to lekka przesada.
                  • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 16:19
                    Dokładnie. To tak, jak z tą kometą, której pojawienie zwiastuje
                    wojnę lub zarazę najdalej za kilka lat. Wojny i zarazy były wówczas
                    na porządku dziennym, więc musiało się sprawdzić, czy przeleciała
                    kometa, czy nie.
    • leyaxxi Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 22:12
      Czy ktoś mógłby przybliżyć o co chodzi z tą eklipsą. Skąd ten wirus?
      • koklokkol Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 22:48
        Pewnie z wikipedii. smile

        pzdr.
      • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 23:26
        Układy są cały czas "ciekawe". Zaćmienie jest więc interesujące.
        Moze sie na nim istniejące napięcie wyładować.
      • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 24.11.08, 23:29
        Astgrolog śledzi co ciekawsze konfiguracje na niebie, to chyba
        normalne. Forum astrologiczne jest m. in. po to, by o nich
        dyskutować. Jaki wirus?
        • zocha.w Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 11:36
          neptus napisała:

          > Astgrolog śledzi co ciekawsze konfiguracje na niebie, to chyba
          > normalne. Forum astrologiczne jest m. in. po to, by o nich
          > dyskutować. Jaki wirus?

          Ano taki, że według Wikipedii (cytuję):
          Eklipsa (faza eklipsy, faza utajona) to trzeci etap namnażania
          wirusów. Wirus znajduje się już w komórce gospodarza, ale nie można
          w niej znaleźć kompletnych wirionów. Kapsyd rozpada się i uwalnia
          kwas nukleinowy wirusa (rozpad kapsydu nie dotyczy bakteriofagów -
          ich kapsydy nie wnikają do komórki). Kwas nukleinowy wirusa ulega
          replikacji, czyli powieleniu. Do tego procesu wirus wykorzystuje
          enzymy z komórki gospodarza. Na podstawie informacji genetycznej
          zawartej w kwasie nukleinowym wirusa komórka produkuje białka
          wirusowe zamiast swoich własnych. Powstają potomne kapsydy.

          Źródło: „pl.wikipedia.org/wiki/Eklipsa”
          • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 25.11.08, 14:31
            smile))))))))
            • potrek Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 14.12.08, 00:47
              Na ostatnim zaćmieniu Rosjanie weszli do Gruzji. Księżyc nie tylko jest we fladze Turcji ale można go kojarzyć z krajami muzumańskim.
              • potrek Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 14.12.08, 00:50
                Księżyc jest zawieszony na szczycie każdej kopuły meczetu.
                • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 14.12.08, 01:25
                  Tak rozumując, to na kazdym cmentarzu sa krzyże. Kazdy cmentarz to
                  chrześcijaństwo, a każdy Wielki Krzyż to smierć.

                  Potrek, w każdym horoskopie, jest Księżyc!
                  • potrek Fala 14.12.08, 07:29
                    Przeczytaj Fale LZ to podyskutujemy o zaćmieniach.
                    pozdrawiam potrek
                    • potrek Cegła z drewnianego Kościoła :) 14.12.08, 07:36
                      A co do wielkiego Krzyża to jeżeli jest bliski eksaktu a bierze w nim udział Mars z Saturnem lub Uran z Plutonem to nie jest to układ miły dla właściciela horoskopu. Taki krzyż pokazuje szkody i straty a także niesprawiedliwość z jaką właściciel horoskopów będzie musiał się zmierzyć. Wielki Krzyż wskazuje na wyrzeczenia, choroby lub nieszczęśliwe wypadki zwłaszcza w znakach stałych, domach nazywanych karmicznymi.
                      Taką konfiguracje mogą tworzyć dowolne planety, ale jeśli składa się ona ze Słońca, Księżyca, Merkurego, Wenus lub Neptuna to wskazuje na fizyczne niedomagania lub zaburzenia w układzie nerwowym i psychiki.
                      Prawdopodobieństwo spełnienia się negatywnych prognoz w przypadku konfiguracji wielkiego Krzyża trwa aż do zakończenia działania aspektu, po czym nastepuje okres spokoju, choć skutki wydarzeń losowych mogą trawć przez całe żucie. Na to w jakim czasie nastapią prognozowane wydarzenia, wskażą dyrekcjei progresje, sola riusz, lunarisz i pozostałe planetariusze, a uściślą planety tranzytowe.
                      Cytat S. Wroński
                      I tu masz cegłę z drewnianego kościoła, jeżeli weźmiesz także po uwagę aspekty aplikacji i separacji planet w horoskopie natalnym pod uwagę.
                      Wielu astrologów humanistycznych zauważyłem nie bierze w interpretacji horoskopu pod uwagę aplikaci i separacji planet nie mówiąc nawet o tym czy planeta wolniejsza jest w retro czy nie.
                      Popełnia błędy nie uwzględniając siły planet oraz w jakich jakościach ( K/S/Z) one występują. Stąd biorą się głupoty pisane przez wielu początkujących astrologów na temat astologii klasycznej i reguł na jakich się ona opiera.
                      To są jedne z podstawowych błędów popełnianych przez astrologów humanistycznych o innych nie będę wspominał bo nie pisze pracy magisterskiej udowadniającej wyższość A/K nad A/H.
                      Przy wspomnianych wyżej układach Wielkiego Krzyża to można sobie afirmacje włożyć między bajki.
                      A oponentów proszę o przykłady wspaniałego zycia w/h z takim Wielkim Krzyżem zwłaszcza po 50-tym roku życia.
                      Pozdrawiam potrek
                      • potrek Re: Cegła z drewnianego Kościoła :) 14.12.08, 07:59
                        Dla przykładu konfiguracja wielkiego krzyża u mężczyzny ur 26.12.1966 g 16 Łódź.
                        Od młodości wada wzroku -6 dioptrii, obecnie zaawansowana cukrzyca z niedowładem nóg i układu krążenia, zaawansowany alkoholizm. Uzębienie w stanie krytycznym już wyleczone ale w/h ścierał żeby jak chomik od najmłodszych lat. Osoba można powiedzieć dość zamożna i nie pisze tu o menelu spod Żabki której nie stać na dentystę czy lekarza nawet prywatnie.
                        Obecnie na stanowisku zastępcy dyrektora w PZU
                      • neptus Re: Cegła z drewnianego Kościoła :) 14.12.08, 08:18
                        potrek napisał:

                        > A oponentów proszę o przykłady wspaniałego zycia w/h z takim
                        Wielkim Krzyżem zw
                        > łaszcza po 50-tym roku życia.

                        A Ty znasz kogoś ze wspaniałym życiem bez Wiekiego Krzyża? Zdefiniuj
                        najpierw, co to znaczy "wspaniałe życie".
                        • potrek Re: Cegła z drewnianego Kościoła :) 14.12.08, 08:25
                          W skrócie smile Wspaniałe życie : gdy się nie choruje i jest się zdrowym aż do śmierci. Są takie rodzynki smile
                          Oczywiście nie mówię tu o anginach, grypach i innych mniej poważnych stanach zdrowia.
                      • neptus Re: Cegła z drewnianego Kościoła :) 14.12.08, 09:00
                        potrek napisał:
                        > A oponentów proszę o przykłady wspaniałego zycia w/h z takim
                        Wielkim Krzyżem zw
                        > łaszcza po 50-tym roku życia.

                        Björn Borg 6.6.1956 23:05 Sztokholm
                        • potrek Re: Cegła z drewnianego Kościoła :) 14.12.08, 09:22
                          Björn Borg schodzi z kortu, wrzuca rakietę do torby, zdejmuje opaskę z głowy i gdy pot po meczu wysycha na jego ciele, dwudziestosześcioletni tenisista już wie, że płomienie współzawodnictwa wygasły w jego duszy, że ma dość ciągłego wysiłku potrzebnego do zwyciężania. Pamiętam to. Mam trzydzieści dwa lata. Wtedy miałem sześć i jak dla wielu moich rówieśników, również dla mnie wielki Szwed był idolem. Przegrał z leworęcznym Francuzem Henrim Lecontem w drugorzędnym turnieju i jego wola walki po prostu zniknęła, gdy opuszczał kort.

                          Nie wiem czy był szczęśliwy zakanczając karierę w wieku 26 lat. Inni grali z powodzenie dłuzej.
                          • potrek Szczęście Bjorn Borg 14.12.08, 09:38
                            Bjorn Borg - jedenastokrotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych, członek tenisowej Hall of Fame, którego nazwisko od wielu lat jest również marką odzieżową, wychodzi naprzeciw potrzebom dzisiejszego człowieka. W dobie samotności w sieci, Borg zadba o miłe towarzystwo dla internautów dzięki swojej nowej stronie randkowej. Nie trzeba się bać, chyba.


                            Marka odzieżowa Bjorn Borg była niegdyś w rodzinnej Szwecji reklamowana hasłem "Fuck for the future". Nie mamy pojęcia, czy ówczesna kampania odniosła sukces, niewątpliwie byłaby skuteczniejsza, gdyby Borg już wtedy zajmował się swataniem. Cóż, lepiej późno niż wcale. Zapraszamy do Love for All.

                            Sympatyczna blondyneczka poprowadzi was krok po kroku do szczęśliwego zakończenia (niestety, z blondyneczką nie można się umówić). Już na samym początku natrafimy jednak na trudności - zawiodą się fani hip-hopu, czy jazzu (rubryka profilu z preferencjami muzycznymi dotyczy tylko rocka, popu i soulu). Gdy przebrniemy przez ten etap ankiety matrymonialnej, dojdziemy do najważniejszego: określenia preferencji seksualnych i charakteru relacji z poznaną osobą. Bjorn Borg proponuje nam m.in. związek na jedną noc, coś na boku, gorący seks albo miłość platoniczną. Oczywiście wybieramy to ostatnie. Później dodajecie zdjęcie i resztą zajmuje się szwedzki bóg kortu i jego ludzie. Biorąc jednak pod uwagę gust tenisisty, z tymi randkami może być różnie.
                            • neptus Re: Szczęście Bjorn Borg 14.12.08, 18:02
                              I gdzie tu nieszczęście? Facet ma łeb na karku i niezłą kasę w
                              banku. W sporcie to normalne, że kariera trwa krótko. jakos nie
                              widzać, zeby go to załamało. Sam zamierzał odejść wcześniej, trochę
                              za długo przeciągnął ale i tak został legendą.
                              • potrek Bjorn Borg to nie klasyczny W/Krzyż 14.12.08, 18:15
                                Gdyż Bjern Borg ma W/Krzyż ale nie działa on jak Klasyczny .
                                Gdyż planety biorące w nim udział jedne sa w znakach stałych Mars,Jowisz,Pluton a Mars,Merkury w znakach zmienych.
                                Niemożna takiego krzyża rozpatrywać według reguł o jakich pisałem wcześniej.
                                pozdrawiam
                                • potrek Re: Bjorn Borg to nie klasyczny W/Krzyż 14.12.08, 18:25
                                  Dodatkowo Mars jak i Merkury robią kwadraury separacyjne a więc dużo łagodniejsze w swym działani w porównaniu do kwadratur typowo meleficznych- separacyjnych. Tak doświadczony asrolog jak ty powinien na to zwrócić uwagę. Takie kwadratury nigdy nie zrealizują się bardzo meleficznie.
                    • neptus Re: Fala 14.12.08, 08:26
                      potrek napisał:

                      > Przeczytaj Fale LZ to podyskutujemy o zaćmieniach.
                      > pozdrawiam potrek

                      Wyobraź sobie, że trochę zaćmien już przeżyłam osobiście. A ile się
                      na darmo nakrakali niektórzy przed nimi...

                      Dyskutujmy o zaćmieniu, a nie o LZ, bo jego ten wątek nie dotyczy.
                      • potrek Re: Fala 14.12.08, 08:35
                        Dyskutujmy o zaćmieniu, a nie o LZ, bo jego ten wątek nie dotyczy.

                        O LZ nie mam zamiaru dyskutować, ale jest to jedyny astrolog który opisał studium zaćmień w swojej książce pt: Fala. Po zapoznaniu się z tą pozycją można o zaćmieniach dyskutować.
                        Co do twoich zaćmień to nie jesteś monarchą , dyktatorem ani królem by miały one na ciebie jaki kolwiek wpływ, gdyż one ich dotyczą a nie szarą jednostkę.
                        • neptus Re: Fala 14.12.08, 09:06
                          Potrek, ja mówię o przepowiedniach dla świata, jakie przed
                          zaćmieniami krakali klasyczni mędrcy. I jakoś im to nie wyszło.
                        • neptus Re: Fala 14.12.08, 09:15
                          Co się takiego strasznego wydarzyło 11 sierpnia 1999 roku, co nie
                          zdarza sie codziennie? Poza pięknym widowiskiem, oczywiście. A
                          podobno koniec świata miał być... Potem się próbowali wytłumaczyć
                          zjawiskami, które się dzieją co roku albo wydarzeniami, które miały
                          miejsce 2 lata później.
                          • potrek Re: Fala 14.12.08, 09:23
                            Potrek, ja mówię o przepowiedniach dla świata, jakie przed
                            zaćmieniami krakali klasyczni mędrcy. I jakoś im to nie wyszło.

                            Widać mędrcami nie byli smile
                            • potrek Re: Fala 14.12.08, 09:29
                              Horoskopu dla świata nie ma smileto i końca świata przewidzieć nie sposób. A jak ktoś uważa że taki horoskop ma i na jego podstawie prognozuje to jego ryzyko ośmieszenia się wzrasta wielokrotnie.
              • mmoni Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 14.12.08, 22:48
                potrek napisał
                Na ostatnim zaćmieniu Rosjanie weszli do Gruzji. Księżyc nie tylko jest we fladze Turcji ale można go kojarzyć z krajami muzumańskim.


                Czy możesz wyjaśnić bliżej związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy tymi dwoma zdaniami? Czy ja czegoś nie łapię, czy Ty uważasz Rosję i/lub Gruzję za kraje muzułmańskie?
                • potrek Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 14.12.08, 23:25
                  nie ma związku

                  wiadomosci.onet.pl/1805181,12,item.html
                • transwizje Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 15.12.08, 09:34
                  Księzyc jest takze na krzyzu prawoslawnym, w postaci symbolicznej, oznaczac moze
                  triumf chrzescijanstwa nad islamem w takim razie. oraz ze Rosja wejdzie jednak
                  do Turcji i wyzwoli Konstantynopol.
                  wink
                  a propos zacmien, slecze teraz nad tlumaczeniem "Significations de l'Eclipse"
                  Nostradamusa. Dal tam przepowiednie odnosnie naszych czasow i konca KK bazujac
                  na horoskopie zacmienia z 16.IX.1559 roku. Zeby bylo ciekawiej korzystal z
                  blednie obliczonych efemeryd Leovitiusa, w ktorych pozycja Marsa nie zgadzala
                  sie z rzeczywista mn.w. o 30 stopni i byla przesunieta o caly znak. Przy tym
                  wedlug jego analizy wlasnie Mars pelnil w horoskopie najwazniejsza role! Mial
                  chyba jednak tego przeczucie, bo dosc szybko wspomnial raczej o Antaresie, ktory
                  byl faktycznie w tym miejscu, zamiast Marsa. Stwierdzal takze, ze zle wplywy
                  tego zacmienia zaczely sie na pol roku wczesniej przed zacmieniem i mialy trwac
                  do konca roku 59 i caly 1560. Na podstawie czego tak twierdzil trudno
                  powiedziec, nie znajac ksiag klasycznych, z jakich korzystal, ani jego metody
                  doliczania wielkich cykli czasu do horoskopu bazowego (robil to z wszystkimi
                  horoskopami kazdej lunacji na kazdy rok przez 18 lat), ale pwoedzmy to taka
                  ciekawostka z klasyki.
                  Pozdro
                  ES
    • neptus Re: Mundalnie: Eklipsa ze stycznia 2009 16.12.08, 00:02
      Zaćmienie będzie najlepiej widoczne w Azji.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,6061192,Tsunami_powroci_zabijac.html

      Jeszcse nie robiłam relokacji na Pandang.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka