Dodaj do ulubionych

Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne

30.11.08, 21:50
Witamy,

z radością informujemy, że dnia 27.10.2008 zarejestrowałyśmy Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne, do którego serdecznie zapraszamy polskich astrologów.

Stowarzyszenie jest otwarte dla wszystkich miłośników Królewskiej Wiedzy, zarówno tych zajmujących się nią zawodowo, jak i jej początkujących adeptów oraz sympatyków. Naszym celem jest wspieranie rozwoju polskiej astrologii i promowanie jej osiągnięć na arenie międzynarodowej poprzez wydawanie periodyków, organizowanie wykładów i konferencji oraz utrzymywanie kontaktów ze środowiskami astrologicznymi i pokrewnymi organizacjami na całym świecie.

Podjęłyśmy już działania mające realizować przyświecające Stowarzyszeniu cele. W grudniu ukaże się pierwszy numer Kwartalnika Polskiego Stowarzyszenia Astrologicznego, który będzie odtąd rozsyłany cztery razy do roku wśród członków PSA. Już dziś zapraszamy również na I Konferencję Polskiego Stowarzyszenia Astrologicznego, która odbędzie się 21 marca 2009 w Warszawie. Szczegółowe informacje podamy w późniejszym terminie.

Warunkiem przystąpienia do Stowarzyszenia jest dostarczenie wypełnionego formularza oraz uiszczenie składki rocznej w wysokości 60 zł. Zgłoszenia przyjmujemy pod adresem stoastro@gmail.com bądź osobiście.

Zachęcamy wszystkich gorąco do przyłączenia się do nas i podjęcia wspólnych działań dla rozwoju naszej dyscypliny.

Pozdrawiamy,

Izabela Podlaska
Józefina Jagodzińska
Miłosława Krogulska
Dorota Rzepecka
Obserwuj wątek
    • aarvedui Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 30.11.08, 23:52
      a gdzie będą zamieszczane sprawozdania z działalności? jest już jakiś
      proponowany adres stronki?
      • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 30.11.08, 23:56
        Witam,
        w najbliższym czasie powstanie strona, a co do działalności - zapraszamy smile
        najbliższe cele to kwartalnik i konferencja.

        Pozdrawiam, Mii
        • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 00:04
          wysle ta informacje do znajomych astrologow.
      • error_404 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 02:25
        Gdzie zakladać?
        a na przykład tu: horoskopia.info

        Genialny serwis astrologiczny nie mający nic wspólnego z tymi
        zgniłymi astrologami wieku poprzedniego smile
        • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 09:46
          Witam serdecznie,
          dziękujemy za propozycję, ale planujemy aby Stowarzyszenie miało własną domenę.

          Pozdrawiam, Mii
    • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 00:03
      swietny pomysl. Wlasnie sie zastanawialam czemu nie ma czegos takiego w Polsce. Szkoda ze nie w poblizu swiat wielkanocnych jak zjada sie emigranci astrologowie. Niestety w marcu nie bedzie mnie w Polsce. Niemniej moje gratulacje!!!
      • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 00:24
        HIP HIP HURAAaaa!
        • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 00:55
          dowiedzialam sie ze ponoc Opejda tez cos robil w tej dziedzinie by stworzyc
          takie stowarzyszenie. Moze warto byscie dziewczyny polaczyly z nim sily i
          zaprosily do wspolpracy? To taka tylko sugestia... Mysle ze potrzeba takiego
          stowarzyszenia scalajacego wszystkie frakcje i szkoly z roznych nauczycieli w
          Polsce. To by bylo dopiero fantastyczne
          • error_404 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 04:20
            No własnie, ciągle czytam jakieś teksty "będzie", "podobno", "ktoś
            powiedział", "może byśmy coś zrobili". Zero konkretów.

            Powiem wam co jest konkretem - horoskopia.info

            To według mnie pierwszy w Polsce porządny serwis astrologiczny,
            który nie puszy się jakimiś pustymi nazwiskami, nie obiecuje gruszek
            na wierzbie tylko robi swoje. I to za darmo. Aaa, na dodatek ładnie
            wygląda i ciągle w nim jest coś nowego.
            • aarvedui Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 04:33
              sorki, ale ten wątek to chyba nie miejsce na nachalną reklamę swojego serwisu ;p

              może by tak do adminów,żeby podlinkowali, a nie co chwilę wpisywać "ja znam
              najlepsiejszy serwis ze wszysztkich"?
              • error_404 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 04:46

                A znasz lepszy ?

                Teraz to już sobie normalnie w podpisie to walnę... jak inni.

                ----------------
                horoskopia.info
                smile
                • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 05:42
                  Tak jest dużo lepiej. I skuteczniej! wink
            • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 10:56
              horoskopio. Twoja stronka wyglada przyznaje pieknie ale narazie w pieluchach a
              poniewaz wiekszosc jest za oplata nikt nie zna poziomu merytoryczneno tam. Poza
              tym mysle ze skierowana jest raczej do nie- astrologow i nie licz za bardzo ze
              astrologowie beda uzywaja tego typu serwisow bo sami sobie moga horoskop zrobic.
          • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 18:18
            princesswhitewolf napisała:

            > dowiedzialam sie ze ponoc Opejda tez cos robil w tej dziedzinie by stworzyc
            > takie stowarzyszenie.


            Oczywiście, że zaprosimy smile Z tym stowarzyszeniem jest tak, że Margot Graham i
            Opejda od ponad dwóch lat zbierali chętnych do stowrzyszenia, które może się
            ubiegać o granty i jest zarejestrowane nie w urzędzie miasta, a w sądzie (KRS
            itd) i jakoś im się nie udawało. Ponieważ lata lecą, Iza z Miłką zaproponowała
            nam założenie stowarzyszenia zwykłego, do którego nie trzeba aż 15 osób, i
            pomysł bardzo nam się z Dori spodobał.

            Bo jeśli nie my, to - to kto? I kiedy?

            smile

            Mamy nadzieję, że powstanie zdrowy ruch w zatomizowanym dotąd środowisku
            polskich astrologów. Jeśli pomysł Margot i Opejdy dojdzie do skutku i nie będzie
            fuzji - tym lepiej dla miłośników astrologii w Polsce - zamiast jednego biletynu
            będą dwa, co powinno każdą zakochaną w astrologii duszę cieszyć smile
      • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 10:11
        Witam,
        dziękujemy, potrzeba nam bardzo wsparcia i życzliwości!
        a dlaczego nie ma... smutne wyjaśnienie poniżej...

        Mii
      • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 18:10
        princesswhitewolf napisała:

        > swietny pomysl. Wlasnie sie zastanawialam czemu nie ma czegos takiego w Polsce.
        > Szkoda ze nie w poblizu swiat wielkanocnych jak zjada sie emigranci astrologow
        > ie. Niestety w marcu nie bedzie mnie w Polsce. Niemniej moje gratulacje!!!


        Pięknie dziękujemy i mamy nadzieję, że przyłączy się wiele osób, które myślą
        podobnie i chcą coś zrobić smile Formalnie stowarzyszenie zostało dziś właśnie
        "klepnięte" przez urząd miasta, więc od dziś, po rejestracji będziemy załatwiać
        takie sprawy, jak właśnie rozwieszenie wszędzie gdzie można informacji o
        powstaniu stowarzyszenia, zakładanie konta na składki, pisanie i zbieranie
        materiałów do biuletynu grudniowego, research dotyczący wynajmu sali na
        konferencję itd.
    • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 01:12
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=37231896&a=37231896
      Nawet nazwę ukradłyście... Nie podoba mi się kradziona "inicjatywa"
      w wyscigu o stołki.
      • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 09:52
        Witam,
        skąd wiedziałam, że zaraz się zacznie? I się zaczęło...
        "Nazwę ukradłyśmy" - zarzuca Neptus - otóż nie, czas mijał i każdy kto chciał,
        mógł Stowarzyszenie zarejestrować, łącznie z Tobą, ale NIC się nie działo.
        "Kradziona inicjatywa w wyścigu o stołki"? Mylisz się - na razie nie ma stołków
        czy preziów, bo to Stowarzyszenie zwykłe.
        Poza tym mogą być dwa stowarzyszenia, albo sto, albo dwieście. Możesz nam nawet
        ukraść wszystkie pomysły, ale ZRÓB coś, zamiast obrażać innych, marudzić,
        mądrzyć się i jęczeć.

        Mii
      • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 18:36
        neptus napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11132&w=37231896&a=37231896
        > Nawet nazwę ukradłyście... Nie podoba mi się kradziona "inicjatywa"
        > w wyscigu o stołki.

        Jestem zaskoczona Twoją reakcją.Szczerze mówiąc, jest żenująca i oczekują
        publicznych przeprosin. Ukradłyśmy nazwę? Komu? Nie była to nazwa zastrzeżona,
        Iza sprawdzała to w urzędzie, inaczej nie uzyskałybyśmy zgody na nadanie takiej
        nazwy. Podczas burzy mózgów miesiąc temu, przed złożeniem podania o rejestrację,
        wymyśliłyśmy kilka nazw, które potem ja, z racji znajomości numerologii
        sprawdzałam, i ta okazała się najkorzystniejsza. I to moja analiza przeważyła.

        Wyścig o stołki? Jest Was trzy astrolożki w Katowicach, z tego, co wiem - ty,
        Zosia Wieczorek i Elżbieta Kłobus. Możecie założyć stowarzyszenie, masz w tej
        gestii wolną rękę. Jeśli masz za złe to, że ktoś inny zrobił to przed Tobą -
        wybacz, ale nie ma obowiązku uzgadniania z Tobą wszelkich projektów
        astrologicznych, takich jak badania, artykuły, strony, fora czy stowarzyszenia,
        zwłaszcza przed ich oficjalną rejestracją. Nie rób klasycznego polskiego
        piekiełka, bo szkoda na to energii, jeśli nie podoba Ci się nasz projekt, załóż
        własny.

        Chcemy popularyzować astrologię i stworzyć wspólną platformę dla astrologów,
        choćby po to, żeby raz w roku spotkać się w gronie tych trzydziestu paru osób
        zajmujących się nią na poważnie, posłuchać, jakie wykłady przedstawią inni,
        podzielić się swoimi przemyśleniami, a potem razem, po części oficjalnej, pójść
        na przykład na na dobre wino.

        Nie mam słów, to bardzo przykre, co piszesz. Zadziwiające.
        • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 21:55
          Są rzeczy legalne ale niezbyt fair... Tego nie lubię.
        • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 22:04
          iokepine napisała:
          > Jest Was trzy astrolożki w Katowicach, z tego, co wiem - ty,
          > Zosia Wieczorek i Elżbieta Kłobus. Możecie założyć stowarzyszenie,

          Masz bardzo szczątkowe informacje, bo jest tam astrologów bardzo
          wielu. Regularnie spotykamy się nieformalnie ale sympatycznie i
          twórczo, poza tym wymieniamy się wiedzą na bieżąco, więc nie
          potrzebujemy ramek.
          A ja akurat wcale nie mieszkam w Katowicach.

          Informacja niepełna staje sie kłamstwem
          • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 22:49
            neptus napisała:

            > iokepine napisała:
            > > Jest Was trzy astrolożki w Katowicach, z tego, co wiem - ty,
            > > Zosia Wieczorek i Elżbieta Kłobus. Możecie założyć stowarzyszenie,
            >
            > Masz bardzo szczątkowe informacje, bo jest tam astrologów bardzo
            > wielu.

            Trzy wystarczą.

            Regularnie spotykamy się nieformalnie ale sympatycznie i
            > twórczo, poza tym wymieniamy się wiedzą na bieżąco, więc nie
            > potrzebujemy ramek.

            I świetnie, tylko dlaczego tak Ci przeszkadza, że my coś zakładamy? Mylisz
            chamstwo ze szczerością. Bo to, co opisujesz, to nie jest prawda, tylko jakieś
            Twoje wyobrażenia. Mam nadzieję, że kiedyś się opamiętasz, bo to po prostu
            niezdrowe.

            > A ja akurat wcale nie mieszkam w Katowicach.
            >
            > Informacja niepełna staje sie kłamstwem

            Wystarczająco blisko, to jeden kombinat.


            A wracając do meritum, czyli stowarzyszenia - będzie nam miło, jeśli osoby
            zainteresowane wspólnym działaniem się zgłoszą ze swoimi pomysłami i wkładem.
            Osoby niezainteresoane, oburzone itd. niech po prostu dadzą nam spokój, lub
            sobie obserwują, być może kiedyś się zachęcą.

            Każde stowarzyszenie to grupa ludzi dobrej woli i takich ludzi nam potrzeba,
            ponieważ im więcej, tym weselej smile
    • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 02:05
      Rozumiem, że rozwijacie swoją firmę. Na zachodzie jest sporo takich
      kilkuosobowych stowarzyszeń komercyjnych ale nie usiłują kreować się
      na ogólnokrajowe.
      • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 09:53
        Jesteś Neptusie złośliwie wredna. Nie rozwijamy swojej firmy, Ty chyba masz
        obsesję tych pieniędzy. Poczekaj na efekty działalności, zanim zaczniesz coś
        krytykować i przypisywać innym motywy, którymi się nie kierują.

        Mii
    • error_404 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 02:25
      Ja tu widzę tylko takie słowa:

      (...) z radością informujemy, że (...) Warunkiem przystąpienia do
      Stowarzyszenia jest (...) uiszczenie składki rocznej w wysokości 60
      zł. (...)

      • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 03:05
        Widzę to samo. Nawet statutu nie trzeba znać, który jest i tak tajny.
        • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 03:09
          W tym samym czasie napisaliśmy to samo. wink
      • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 09:58
        Witam,
        to źle widzisz. Składka wynosi 5 zł miesięcznie czyli 60 zł rocznie i jest
        przeznaczona na pokrycie kosztów druku kwatalnika (będą cztery numery pisma
        rocznie - papier, toner nie spadają z nieba) oraz organizacji konferencji (a tu
        trzeba wynająć salę itd).
        Stowarzyszenie może utrzymywać się tylko ze składek, nie prowadzi działalności
        gospodarczej.

        Mii
        • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 19:20
          Widzisz Mii, tak to jest, kiedy się daje nieprzemyślane ogłoszenie.
          W nim naprawdę nie ma żadnej informacji, co to za twór, jakie
          panować w nim mają zasady ani kto z tego będzie czerpał korzyści i
          jakie. Natomiast jest kwota, którą należy wpłacić. Niestety, na
          własnej skórze przekonujecie się, że Pluton w Koziorożcu ani Saturn
          w Pannie nie przepuści żadnych błędów.

          Każdy, kto umie czytać, musi zobaczyć, że 4 panie, w tym dwie
          doświadczone w astrologii i biznesie oraz dwie początkujące jeszcze
          w obu dziedzinach chcą wydawać kwartalnik i życzą sobie za to równo
          po 60 zł rocznie.

          Mylisz się. Nie mam nikomu za złe, że za uczciwą i solidną robotę
          zarabia. Akurat Wy obie z Izą odwalacie kawał porządnej i użytecznej
          roboty i tą Waszą pracę szanuję. Nikomu niczego nie zazdroszczę ale
          nie lubię, kiedy mnie ktos robi w bambuko. Nie miałabym nic
          przeciwko temu, gdybyście się ogłosiły prywatnie z zamiarem
          wydawania komercyjnego pisma i organizowania imprez. Ogłoszenie jest
          jednak tak sformułowane, że sugeruje, jakbyście to chciały robić pod
          przykrywką stowarzyszenia o bliżej nie znanych zasadach (poza
          wysokością składek).

          Wyrzuć tego nowego dennego PR-owca, bo jest do niczego, psuje Ci
          wizerunek, na który pracowalaś latami.

          Dziwi mnie, że osoba o takiej zaawansowanej "ogładzie" biznesowej,
          jak Ty czy Iza, podpisała się pod takim gniotem reklamowym. Nie dziw
          się, że został wykpiony, bo jest tego wart. Jeśli stowarzyszenie
          jest warte więcej, to z załączonego wypracowania to nie wynika.
          Obojętne, jak nazywa się dokument założycielski regulujący zasady
          uczestnictwa w tej grupie, jeżeli informuje się mnie o płaceniu
          składek, jako jedynym uprawnieniu członka, to nie zachęca to mnie do
          uczestnictwa w tym, podobnie jak w rozsyłanym niedawno wśród
          Forumowiczów oszukańczym spamie-piramidce. W takie cos nie
          zainwestuje nawet 10 gr., bo moze warunkiem uczestwnictwa jest np.
          zgoda na wpiecie kolczyka w pępek (brrrr uncertain ), a nagrodę będzie mi
          wolno zapłacić osobiście za ten kolczyk?

          Czy tak trudno było wrzucić czasowo ten regulamin gdziekolwiek i w
          jakiejkolwiek, byle czytelnej, postaci na Wasz serwer, wcale
          niekoniecznie na jakąś konkretną stronę, i podać link do pliku? Nie
          sądzę, by był aż tak wielki, by zapchał serwer. Mogę Wam nawet
          nieodpłatnie udostępnić te trochę miejsca na swoim serwerze.

          "Warunkiem przystąpienia do Stowarzyszenia jest dostarczenie
          wypełnionego formularza oraz uiszczenie składki rocznej w wysokości
          60 zł. Zgłoszenia przyjmujemy pod adresem stoastro@gmail.com bądź
          osobiście."

          To wszystko. Warunkiem MUSI być znajomość i akceptacja regulaminu, a
          on jest tajny. Tego typu ofert dostaje się sporo na ulicy - "ta
          butelka wspaniale cuchnącego płynu kosztuje 150 zł ale nazwijmy to
          perfumami i dziś ma pani wyjatkowe szczęście, bo za 200 zł dostanie
          pani dwie."

          Jestem zwolenniczką stwowarzyszenia astrologów i chętnie coś zrobię
          na jego rzecz osobiście. Ale nie dla każdego stowarzyszenia.
          Najpierw muszę dobrze zapoznać się z drobnym drukiem na ostatnich
          stronach opisujacych jego zasady, nim coś zaakceptuję, a co dopiero,
          gdy mam w to zainwestować swoją marną emeryturkę.
          • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 19:30
            neptus napisała:

            >
            > Wyrzuć tego nowego dennego PR-owca, bo jest do niczego

            Ten denny "PR-owiec" to Dori. Jak widać, Zylbertal zobaczył co innego w tym
            ogłoszeniu, niż Ty. Daj spokój i po prostu przeproś, to sprawa pójdzie do piachu.

            Na przyszłość, zanim zaczniesz osądzać nas od czci i wiary, po prostu zapytaj,
            jeśli uważasz, że coś jest niejasne, zamiast snuć obraźliwe podejrzenia.
            • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 21:15
              No to sie nie popisała Dori. Do reklamy widać nie ma akurat talentu.

              Przepraszać to możecie Wy za wadliwe informacje. Ja nie mam za co.
              • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 21:38
                neptus napisała:

                > No to sie nie popisała Dori. Do reklamy widać nie ma akurat talentu.
                > Przepraszać to możecie Wy za wadliwe informacje.

                Trzeba czytać ze zrozumieniem, a nie podkładać swoje teorie, ewentualnie
                zapytać. Zdziwiona reakcją? Jeśli atakujesz innych, nie oczekuj głaskania po
                główce, jesteś w tym wątku wyjątkowo nieuprzejma.

                >Ja nie mam za co.

                Jest kilka takich rzeczy - przypisywanie nam złodziejstwa, pijaństwa, walki o
                stołki, pazerności na kasę itd. Przejrzyj własne posty.

                Prawda jest taka, że obie idziecie z Marią w zaparte. Wstyd Wam się zrobiło i
                próbujecie udawać, że nic się nie stało. Wygląda to jak lękowa krytyka czegoś,
                co dopiero się rodzi, jakże "pomocna".

                Bogu dzięki, są na tym forum także rozsądne osoby, które nie wpadają w panikę
                tylko dlatego, że ktoś inny zrobił coś fajnego. Następnym razem, jak będziesz
                się zastanawiać, dlaczego tak niewiele osób poza Tobą i mną uzupełnia hasła na
                Astrowiki, to pomyśl sobie, że ludzie mają właśnie takie jazdy jak Ty teraz.
                Dlaczego mieliby darmowo budować stronę z wiedzą astrologiczną, której domena
                należy zdaje się do Gronerta?

                Tak jak pisałam wcześniej - nie podoba Ci się nasz pomysł, stwórz coś sama, masz
                takie możliwości.

                EOT.
                • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 22:10
                  Mozna miec własne zdanie, byle zgodne z Twoim? Krytyka boli tylko
                  prawdziwa.

                  Wściekłość załozycielki nie zachęca do brania udziału w tym
                  przedsiewzięciu. Jeśli tam ma być tak konstruktywnie...
          • mii.krogulska Stowarzyszenie - jeszcze raz i od początku 01.12.08, 22:17
            Witam,
            Neptusie, odniosę się do Twojego postu, aby jeszcze raz wyjaśnić Twoje i pewnie
            innych osób wątpliwości.

            > Widzisz Mii, tak to jest, kiedy się daje nieprzemyślane ogłoszenie.
            > W nim naprawdę nie ma żadnej informacji, co to za twór, jakie
            > panować w nim mają zasady ani kto z tego będzie czerpał korzyści i
            > jakie.

            Nie wiem, czego nie rozumiesz. Wszystko, co ważne jest podane: co się założyło,
            kiedy, w jakim celu i jaką ma formę prawną. Wkrótce będzie strona i tam będą
            wszystkie dokumenty - czyli jeden Regulamin. Każdemu zainteresowanemu na razie
            wysyłamy go pocztą.
            Regulamin głosi:

            I Postanowienia ogólne
            1. Stowarzyszenie nosi nazwę Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne i zwane jest
            dalej „Stowarzyszeniem”.
            2. Stowarzyszenie jest dobrowolnym, samorządnym, trwałym zrzeszeniem o celach
            niezarobkowych, nie posiadającym osobowości prawnej.
            3. Stowarzyszenie jest stowarzyszeniem zwykłym w rozumieniu ustawy – Prawo o
            stowarzyszeniach.
            4. Podstawą działania Stowarzyszenia są przepisy ustawy z dnia 7 kwietnia 1989
            r. Prawo o stowarzyszeniach (tekst jedn. Dz. U. Z 2001 r. Nr 79, poz. 855, z
            późn. zm.) oraz postanowienia niniejszego Regulaminu.
            5. Terenem działania Stowarzyszenia jest obszar Rzeczpospolitej Polskiej.
            6. Siedzibą Stowarzyszenia jest Warszawa.
            7. Przedstawicielem reprezentującym Stowarzyszenie jest Izabela Podlaska.

            II Cel i środki działania
            8. Celem Stowarzyszenia jest popularyzacja i rozwój astrologii w Polsce.
            9. Stowarzyszenie realizuje swoje cele poprzez:
            1) integrację środowiska astrologów w Polsce,
            2) wypracowanie standardów nauczania i konsultacji astrologicznej, zarówno pod
            względem merytorycznym, jak i etycznym,
            3) opracowywanie i archiwizacja historii astrologii w Polsce oraz dokonań
            współczesnych polskich astrologów,
            4) współpracę z instytucjami, organizacjami i stowarzyszeniami o podobnych
            celach w Polsce i za granicą,
            5) organizowanie spotkań, wykładów i odczytów na temat astrologii.
            10. Stowarzyszenie uzyskuje środki na swoją działalność wyłącznie ze składek.

            Tylko tyle i aż tyle, resztę wątpliwości wyjaśnia Ustawa.

            > Natomiast jest kwota, którą należy wpłacić. Niestety, na
            > własnej skórze przekonujecie się, że Pluton w Koziorożcu ani Saturn
            > w Pannie nie przepuści żadnych błędów.

            Musi być kwota, żeby każdy wiedział, nie rozumiem Twoich pretensji i nie widzę
            tu błędu.

            > Każdy, kto umie czytać, musi zobaczyć, że 4 panie, w tym dwie
            > doświadczone w astrologii i biznesie oraz dwie początkujące jeszcze
            > w obu dziedzinach chcą wydawać kwartalnik i życzą sobie za to równo
            > po 60 zł rocznie.

            O, tu brzydko zagrałaś względem wszystkich czterech pań. Nie będę tego
            komentować. Gdybym chciała wydawać komercyjny kwartalnik, to już dawno bym to
            zrobiła, nie uważasz?
            Widzisz, Neptusie, ludzie mają różne poglądy na tzw. społecznictwo. Ja akurat to
            lubię, bo mam przerost VII domu w horoskopie. Działam społecznie w Zarządzie
            Wspólnoty Mieszkańców, szkolnej Radzie Rodziców, dzielnicowej wspólnocie na
            rzecz zaginionych kotów i tak dalej, aktualnie organizuję świąteczną zbiórkę na
            pewien szczytny cel. Lubię to i jest to mój sposób spędzania resztek wolnego
            czasu, w towarzystwie sympatycznych ludzi. To jest moja korzyść. Satysfakcja.
            Moje doświadczenia, nie tylko biznesowe, wskazują, że takie działania mają
            głęboki sens. Łączą ludzi. Polecam Ci, spróbuj sama. A doświadczenia biznesowe
            przydają się, kiedy trzeba coś zrobić skutecznie.
            Co do biznesowej ceny kwartalnika: 60 zł podzielone na cztery to 15 zł, nie
            zrobisz tego dobrze za taką cenę przy tam małym nakładzie.

            > Mylisz się. Nie mam nikomu za złe, że za uczciwą i solidną robotę
            > zarabia. Akurat Wy obie z Izą odwalacie kawał porządnej i użytecznej roboty i
            tą Waszą pracę szanuję. Nikomu niczego nie zazdroszczę ale nie lubię, kiedy mnie
            ktos robi w bambuko.

            Nie, nie mylę się i jestem tego absolutnie pewna. Leszek Weres wsparł mnie
            dzisiaj w mojej tępej wierze, że Stowarzyszenie - to, inne, wszystkie na raz -
            ma głęboki sens dla nas wszystkich. Ty masz, moim zdaniem problem - przepraszam,
            nie chcę Cię urazić - z oddzieleniem pewnych koncepcji. Jeśli się czymś
            zajmujesz, pochłania Cię to i inspiruje, to sama również musisz o tą dziedzinę
            zadbać.
            Ja zajmuję się astrologią od ponad 18 lat, a więc jestem już dorosła. Nie pisz
            mi teraz, że "szanujesz moją pracę", bo ja usiłuję o pewnych Twoich słowach
            zapomnieć i mi w tym pomóż. Moim zdaniem w Polsce astrologia wymaga wsparcia. Na
            całym świecie wymaga. Wymaga pomocy, promocji, zebrania nas razem. Ten wątek i
            wszystkie złe słowa, które padły, także wyraźnie to pokazują. Zamiast się
            wspierać, kopiemy się po kostkach. Nie dość, że po nas jadą jak po łysych
            kobyłach, to jeszcze niektórzy chętnie powyrzynaliby się wzajemnie. Dowalenie
            komuś staje się sensem astrologicznych polemik. To źle i dla nas wszystkich, i
            dla naszej dziedziny.
            Efekt? Sami nie wiemy, ilu nas jest. Nie mamy dostępu do nowości wydawniczych,
            polskich publikacji jest coraz mniej. Nikt ciekawy ze świata nas nie odwiedza.
            Nikt na świecie nie wie, jaką mamy polską tradycję i co aktualnie robimy. Nie
            znamy się wzajemnie i nawet nie mamy gdzie się poznać. Można chociaż próbować to
            zmienić. Inspiratorem powstania Stowarzyszenia jest Piort Gibaszewski, który sam
            zorganizował w Krakowie fantastyczny event, cały dzień spotkań, wykładów, debat
            z naukowcami. Widać w Polsce też można!
            Celem Stowarzyszenia jest organizacja konferencji 21 marca, z wykładami,
            dyskusją, imprezą. Wstęp będzie wolny, ale za darmo sali nam nie wynajmą.
            Oczywiście ja mogłabym zorganizować "szkolenie", mieć biznes plan, ale to nie o
            to chodzi. Chodzi o to, abyśmy zrobili coś razem, dla siebie, byli razem. Nie
            musisz się nigdzie zapisywać, mam nadzieję, że przyjedziesz i sama zobaczysz,
            jak się to udało i czy było warto.

            > Nie miałabym nic
            > przeciwko temu, gdybyście się ogłosiły prywatnie z zamiarem
            > wydawania komercyjnego pisma i organizowania imprez. Ogłoszenie jest jednak
            tak sformułowane, że sugeruje, jakbyście to chciały robić pod przykrywką
            stowarzyszenia o bliżej nie znanych zasadach (poza
            > wysokością składek).

            Komercyjne szkolenie to zupełnie inna sprawa, jak napisałam wyżej. Na
            komercyjnym szkoleniu musisz zapłacić nauczycielowi i tak dalej, tu robimy to
            społecznie i dlatego możemy to zrobić na innej, że tak powiem, energii. Nie wiem
            czy wiesz, jak reagują topowi nauczyciele na wieść ile kosztują szkolenia w
            Polsce - śmiechem smile ale jeśli wydarzenie organizuje Stowarzyszenie, wtedy
            chętnie przyjadą z wykładami "po kosztach". Mnie nie obchodzi, czy ktoś się
            będzie promował podczas swojego wykładu, czy nie (według Twojej nomenklatury
            każdy występ to chyba tylko promocja dla kasy). Obchodzi mnie czy powie coś
            sensownego, czy zachęci do astrologii, czy to będzie dla słuchaczy fajnie i z
            pożytkiem spędzony czas.

            > Wyrzuć tego nowego dennego PR-owca, bo jest do niczego, psuje Ci
            > wizerunek, na który pracowalaś latami.

            Nie mów tak, Neptusie. Mój wizerunek jest tak okropny, że zaczyna mi się
            podobać. A ponieważ się starzeję, będzie jeszcze gorzej wink
            Ja mam jasne cele. Chcę kwartalnik z ciekawymi tekstami różnych autorów. Chcę
            konferencję, która da ożywczą energię innym. Chcę aby było Stowarzyszenie albo
            kilka Stowarzyszeń, które będzie w tym kierunku działać. Bo to nie jest zadanie
            dla komercyjnej firmy. Ty chyba nie łapiesz tego, że tu na prawdę chodzi o pewną
            ideę. Nie musisz tego rozumieć, ja i tak zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby
            tak sie stało.


            Ciąg dalszy w drugim poście, bo przekroczyłam limit znaków.
          • mii.krogulska Jeszcze raz i od początku, część druga 01.12.08, 22:37
            Neptus napisała:

            >Dziwi mnie, że osoba o takiej zaawansowanej "ogładzie" biznesowej,
            > jak Ty czy Iza, podpisała się pod takim gniotem reklamowym. Nie dziw
            > się, że został wykpiony, bo jest tego wart. Jeśli stowarzyszenie
            > jest warte więcej, to z załączonego wypracowania to nie wynika.

            Jak na razie, to Ty jesteś Pierwszą Wykpiwaczką smile i tylko Ty ciągniesz ten
            wątek. Co będzie warte Stowarzyszenie nie wynika z żadnego papieru, tylko z
            rzeczywiście włożonej w nie pracy. Są chętni, jest wola i energia, daj czas,
            obserwuj sobie z boku. Na razie przychodzą teksty do kwartalnika
            (zapraszamy!!!), tworzymy stronę, jesteśmy w trakcie kończenia formalności
            urzędowych.

            > Obojętne, jak nazywa się dokument założycielski regulujący zasady
            > uczestnictwa w tej grupie, jeżeli informuje się mnie o płaceniu
            > składek, jako jedynym uprawnieniu członka, to nie zachęca to mnie do
            > uczestnictwa w tym, podobnie jak w rozsyłanym niedawno wśród
            > Forumowiczów oszukańczym spamie-piramidce. W takie cos nie
            > zainwestuje nawet 10 gr., bo moze warunkiem uczestwnictwa jest np.
            > zgoda na wpiecie kolczyka w pępek (brrrr uncertain ), a nagrodę będzie mi
            > wolno zapłacić osobiście za ten kolczyk?

            Do Ustawy Cię odsyłam...

            > To wszystko. Warunkiem MUSI być znajomość i akceptacja regulaminu, a
            > on jest tajny. Tego typu ofert dostaje się sporo na ulicy - "ta
            > butelka wspaniale cuchnącego płynu kosztuje 150 zł ale nazwijmy to
            > perfumami i dziś ma pani wyjatkowe szczęście, bo za 200 zł dostanie
            > pani dwie."

            Czepiasz się szczegółów rozpaczliwie. Chętni wysyłają maila, dostają całe info,
            w każdej chwili się można będzie zapisać, konto będzie założone dopiero w
            przyszłym tygodniu. Nie rozumiem czemu zadajesz swoje pytania w takiej formie,
            że od razu ktoś Ci coś wciska, chce Ci zabrać te sześć dych... to nie tak.
            Finanse Stowarzyszenia są dla członków jawne, wszystko to dokładnie reguluje Ustawa.

            > Jestem zwolenniczką stwowarzyszenia astrologów i chętnie coś zrobię
            > na jego rzecz osobiście. Ale nie dla każdego stowarzyszenia.
            > Najpierw muszę dobrze zapoznać się z drobnym drukiem na ostatnich
            > stronach opisujacych jego zasady, nim coś zaakceptuję, a co dopiero,
            > gdy mam w to zainwestować swoją marną emeryturkę.

            Nikt Ci nie mówi, co masz robić i w co inwestować. Ale Twoja postawa, pytania,
            ataki personalne są okropne. Nie podoba Ci się, to nie przystępuj, nikt Cię do
            niczego nie zmusza.

            Pozdrawiam serdecznie, Mii
            • mii.krogulska Do Neptus 02.12.08, 10:05
              Witam,
              wątek "Jeszcze raz i od początku" jest odpowiedzią na Twój post. Piszę tą
              informację, aby to nie umknęło w wątku.

              Pozdrawiam, Mii
              • neptus Re: Do Neptus 02.12.08, 16:09
                Dziękuję. Tego mi brakowało.
    • queenmaya Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 03:35
      Banda czworga?
      • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 03:46
        queenmaya napisała:

        > Banda czworga?

        W sam raz - prezes, wiceprezes, sekretarz i skarbnik. smile
        • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 10:07
          Dziękuję Wam, drogie Panie, za wyrazy uznania.
          Swoje już powiedziałam, dalszego obrażania mnie znosić nie będę, zabieram się za
          ważniejsze sprawy niż nurzanie w bagienku, do jakiego chcecie tu na tym Forum
          sprowadzić polską astrologię.
          Banda już nie jest czworga, tylko nieco większa smile

          Mii
        • queenmaya Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 16:56
          neptus napisała:

          > queenmaya napisała:
          >
          > > Banda czworga?
          >
          > W sam raz - prezes, wiceprezes, sekretarz i skarbnik. smile

          Ciekawe, czy będzie jeszcze ktoś poza tą czwórką? Poczekam, poobserwuję...
          • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 17:13
            Witam,
            Stowarzyszenie jest otwarte dla każdego, kto chce coś wspólnie zrobić. Cele są
            jasne: biuletyn i konferencja. Jest już nas więcej i mamy ochotę działać
            społecznie. Określenie "banda" sobie wypraszam, brzmi pejoratywnie.
            Skoro nie chcesz pomagać, to chociaż nie przeszkadzaj. Bardzo przykre komentarze
            obie wystawiłyście, nie zamierzam tego więcej komentować.

            Mii
            • queenmaya Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 18:55
              Nie wydaje mi się, żebym było miło widziana w towarzystwie powszechnie szanowanych polskich astrologów, więc żeby nie przeszkadzać innym w dobrej zabawie zostanę za progiem. Nie mam instynktu stadnego, nie mogę więc łamać swoich własnych zasad.

              Jak dla mnie za dużo zadrażnień i kłótni. Jeszcze zanim się cokolwiek zaczęło, a już są dąsy, wszyscy się na siebie obrażają, a atmosfera jest mało zachęcająca.

              I cóż takiego potwornego napisałam, żeby tak na mnie tak napadać?
              • queenmaya Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 18:58
                PS. Odrobinka poczucia humoru i dystansu do swojej Bardzo Ważnej Osoby na pewno
                nikomu nie zaszkodzi. Czy "banda czworga" to taka straszliwa obelga?
                • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 19:05
                  Witam,
                  bycie "bandą czworga" miłe nie jest.

                  Mii
                • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 19:11
                  queenmaya napisała:

                  > PS. Odrobinka poczucia humoru i dystansu do swojej Bardzo Ważnej Osoby na pewno
                  > nikomu nie zaszkodzi. Czy "banda czworga" to taka straszliwa obelga?


                  Jeśli to taki dobry, niewinny żart, od tej pory będę Cię tytułować od tej pory
                  "Bandą czworga" w komentarzach na Twoich blogach, które skądinąd lubię. Chcesz?
                  • queenmaya Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 19:41
                    iokepine napisała:

                    > Jeśli to taki dobry, niewinny żart, od tej pory będę Cię tytułować od tej pory
                    > "Bandą czworga" w komentarzach na Twoich blogach, które skądinąd lubię. Chcesz?

                    O ile umiem liczyć ja jestem jedna, więc dlaczego miałabym być bandą czworga?

                    A w ogóle to zrobiła się tu najprawdziwsza piaskownica i walenie kubełkami i łopatkami po głowach. W polskim piekle nie uczestniczę, więc bawcie się dobrze.
                    • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 19:47
                      queenmaya napisała:

                      > iokepine napisała:
                      >
                      > > Jeśli to taki dobry, niewinny żart, od tej pory będę Cię tytułować od tej
                      > pory
                      > > "Bandą czworga" w komentarzach na Twoich blogach, które skądinąd lubię. C
                      > hcesz?
                      >
                      > O ile umiem liczyć ja jestem jedna, więc dlaczego miałabym być bandą czworga?

                      Dlatego że to taki żart, i że nieco poczucia humoru się przyda, jak pisałaś?
                      Chcę, żebyś zobaczyła, jak to jest z tej drugiej strony, pokazuję Ci lustro.


                      >
                      > A w ogóle to zrobiła się tu najprawdziwsza piaskownica i walenie kubełkami i ło
                      > patkami po głowach. W polskim piekle nie uczestniczę, więc bawcie się dobrze.


                      Czyli jednak nie masz chęci, żeby Cię tak nazywać. Skoro żartu nie można
                      zastosować w dwie strony, to jednak nie jest taki niewinny. A co do piekiełka -
                      nie chcesz, żeby istniało, to nie dokładaj się do niego.
              • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 19:04
                Witam,
                sama pomogłaś w rozpętaniu tej "kłótni", a teraz udajesz zdziwioną.
                Stowarzyszanie się jest w Polsce dobrowolne, zakładanie Stowarzyszeń jest
                dobrowolne, więc ja tu problemu nie widzę.
                Jeszcze się cokolwiek nie zaczęło, a Ty z Neptus już potępiłyście ten pomysł i
                od razu przypisałyście nam najgorsze intencje (kasa, stołki, banda, lans firm).
                Dajcie nam czas, pozwólcie zrobić to, co chcemy zrobić - a jak Was efekty
                przekonają, to może zmienicie zdanie.

                Pozdrawiam, Mii
          • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 18:51
            queenmaya napisała:

            > neptus napisała:
            >
            > > queenmaya napisała:
            > >
            > > > Banda czworga?
            > >
            > > W sam raz - prezes, wiceprezes, sekretarz i skarbnik. smile
            >
            > Ciekawe, czy będzie jeszcze ktoś poza tą czwórką? Poczekam, poobserwuję...

            Na razie przeczytaj sobie, jak zareagował na założenie stowarzyszenia Włodek
            Zylbertal:
            www.goldenline.pl/forum/astrologia-ezoteryka-mistyka/620976/s/1#11873468
            Różnica jest piorunująca. Mario, Jeśli uważasz, że to określenie, "banda
            czworga" , jest dobrym żarcikiem, (przypominam, że jest to oznacza porównanie do
            TAKICH osób:
            pl.wikipedia.org/wiki/Banda_czworga
            to nie był zabawny, wręcz przeciwnie, jest to wysoce uwłaczające.

            Ciekawe, że Zylbertal i Piotrowski nie tylko chcą się zapisać i teksty dawać, a
            tutaj, ze strony, było nie było, dwóch doświadczonych astrolożek padają takie
            bzdurne porównania i zarzuty. Same sobie wystawiacie świadectwo.

            Józefina Jagodzińska
            • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 22:16
              Ikokepine, skończ te obelgi. Skoro każdy żart i każda krytyka
              doprowadza Cię do szewskiej pasji, to to jest chora reakcja... Ale
              tam będzie wesoło... Nie, ja dziękuję za takie emocje.
        • hekatte a ja jestem w szoku:( 02.12.08, 16:40
          neptus napisała:

          > queenmaya napisała:
          >
          > > Banda czworga?
          >
          > W sam raz - prezes, wiceprezes, sekretarz i skarbnik. smile

          Propozycje stowarzyszenia pojawiały sie 7 lat temu.. 5 lat temu ...
          Ale zabrakło energii, motywacji, skuteczności. Chyba nikt nie neguje potrzeby
          takiej struktury. I wreszcie kiedy komuś się chce sprawę załatwić - pojawiają
          sie glosy o kradzieży nazwy i ironiczne komentarze o potencjalnych profitach
          założycieli. Ja pi***le co za abnegacja w narodzie!!!
          Przecież nie było zakazu. Stowarzyszenie mógł założyć każdy z nas, jakby mu sie
          chciało.
          Z całym szacunkiem dla wspomnianego wyżej Pana Opejdy ( domniemywam, że to
          zasłużony astrolog)wydaje mi sie że Mii robi robi kawał dobrej roboty, jeśli
          chodzi o promocję astrologii. I naprawdę trudno mi zrozumieć torpedowanie
          kolejnej inicjatywy.

      • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 11:22
        queenmaya i neptus:

        Moze naprawde bedzie to organizacja demokratyczna i dziewczyny zaprosza was do
        wykladow. Nie nastawiajcie sie z gory niechetnie, moze bedzie to wlasnie
        prawdziwe stowarzyszenie. Dajcie szanse! Wtedy z checia i ja przystapie.

        ______________________________________________________
        You may say that I'm a dreamer
        But I'm not the only one
        I hope someday you'll join us
        And the world will live as one
        "Imagine"- John Lennon
        smile)
    • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 09:59
      Witam,
      Stowarzyszenie zwykłe nie ma Statutu, tylko Regulamin, został okazany i
      zaakceptowany przez odpowiedni Urząd, właśnie powstaje strona i tam też
      regulamin będzie, chętnie Ci prześlę na priv.

      Pozdrawiam, Mii
    • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 10:01
      Witam,
      Stowarzyszenie najpierw się zakłada, a potem zaczyna się droga urzędowa, która
      trwa 30 dni.

      Mii
    • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 10:35
      Ja mysle ze idea jest swietna. Kwestia tylko czy to stowarzyszenie bedzie laczyc wszystkich astrologow. Mysle ze jesli do wspolpracy ( czyli artykuly w kwartalniku i wyklady na konferencjach) prowadzic beda i te 4 panie, Piotrowski ale rowniez Jozwiak, Sobolewska, Weres( jesli da rade), Zawadzki. Lechna, Gronert, Konaszewska, Bogdan cos pomarudzi o swoich domach, Reiner itd itp to mysle ze bedzie to faktycznie uczciwe stowarzyszenie majace na celu laczenie wszystkich trendow w astrologii, no i czas wtedy zakopac topor wojenny dla dobra instytucji. Wasnie miedzy astrologami istnieja
      w kazdym kraju, ale w paru krajach jakos sa w stanie spotykac sie na konferencji takowej i wyklady sa naprawde od koloru do wyboru na konferencji bez pominiecia jakiejkolwiek instytucji. W tym prezes takiego zwiazku jest nominowany przez glosowanie czlonkowskie i zmienia sie co 2-3 lata. Inaczej to bedzie to stowarzyszenie wybiorcze i wiele osob sie odsunie niestety. Zreszta Panie Krogulska i Podlaska same wiedza swietnie jak to funkcjonuje gdzie indziej i mam nadzieje ze utworza podobna demokratyczna instytucje raczej niz instytucje samoreklamujaca.

      Ja rozumiem w pelni ze musi byc oplata za czlonkowstwo bo wszystkie tego typu instytucje musza cos na ten kwartalnik jednak wydac. 60 zl podzielic na 4 to jakies 15 zlotych za numer. Bez przesady to nie drogo a nawet tanio.
      • lwi2 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 10:56
        Dokładnie tak jak przedmówczyni, że tak powiem, jak będzie to
        platforma dla wszystkich astrologów i wszystkich opcji, to ma szanse
        na sukces. Już w grudniu ma być pierwszy numer kwartalnika, to się
        okaże jak szerokiego grona astrologów są tam "produkcje". Ale
        trzymam kciuki, żeby chociaż był tam P.Piotrowski. Inicjatywa jest
        świetna, a ktoś musiał zacząć, nic dziwnego że zaczęły osoby
        najbardziej aktywne i młode.
        Dobrze by było gdyby program: kwartalnik + konferencja roczna, też
        się za bardzo nie poszerzał. O tych standardach to trochę skóra
        cierpnie, po co to komu? Chyba, żeby napisać, że standardów nie ma,
        bo nie wyobrażam sobie standardów w tej dziedzinie.
        Lwi
      • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 22:23
        princesswhitewolf napisała:

        > Ja rozumiem w pelni ze musi byc oplata za czlonkowstwo bo
        wszystkie tego typu i
        > nstytucje musza cos na ten kwartalnik jednak wydac. 60 zl
        podzielic na 4 to jak
        > ies 15 zlotych za numer. Bez przesady to nie drogo a nawet tanio.

        Jak dla kogo i za jaki numer. Nieznany Świat kosztuje np. 6,90. To
        już spora kwota.

        60 zł to półroczna opłata za wynajęcie serwera lub roczna opłata za
        domenę lub dwie dobre grube książki. Dla mnie to żywność na 10 dni.
        • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 23:50
          neptus napisała:
          > Jak dla kogo i za jaki numer. Nieznany Świat kosztuje np. 6,90. To
          > już spora kwota.
          > 60 zł to półroczna opłata za wynajęcie serwera lub roczna opłata za
          > domenę lub dwie dobre grube książki. Dla mnie to żywność na 10 dni

          A teraz uwaga uwaga patrze w czarodziejska kule i widze ze pewnego dnia
          zakopiecie toporek wojenny i dziewczyny z Czary zaproponuja ci, jako
          doswiadczonemu astrologowi czlonkowstwo za darmo w zamian za napisanie co 3
          miesiace wspanialego artykulu do kwartalnika stowarzyszenia.

          Cicho! Nie smiac sie!smile))) No co sie gapicie na mnie jak na szalona?. No juz
          juz szybciutko afirmowac to przez obie strony prosze!

          Rzucam czar Abra Cadabra Hokus Pokus! i dziala!
          • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 00:02
            Witam,
            ja mogłabym wszystko zaproponować, ale sama o tym nie decyduję. To jest właśnie
            ta subtelna różnica smile

            Pozdrawiam, Mii
          • am98 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 00:20
            A teraz uwaga uwaga patrze w czarodziejska kule i widze ze pewnego dnia
            zakopiecie toporek wojenny i dziewczyny z Czary zaproponuja ci, jako
            doswiadczonemu astrologowi czlonkowstwo za darmo w zamian za napisanie co 3
            miesiace wspanialego artykulu do kwartalnika stowarzyszenia.

            Jako przyszły członek stowarzyszenia nie zgadzam się z jakąkolwiek formą
            uprzywilejowywania kogokolwiek. Żaden zarząd stowarzyszenia nie został wybrany,
            jest tylko reprezentacja, ma nie być prezesów, jak wcześniej czytałam. Kto
            miałby podjąć decyzję o zwolnieniu kogokolwiek z opłat i na jakiej podstawie?
            Idea sama w sobie jest świetna (może w końcu uda mi się zrealizować mój dom XI?)
            • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 00:28
              Witam,
              to był na szczęście tylko odczyt ze szklanej kuli. Składka jest ustalona
              szacunkowo, obowiązująca dla wszystkich. Nie ma zniżek dla emerytów, uczniów i
              studentów, może kiedyś będą. W tym roku nie wiemy ile osób się zapisze i jaki
              będzie budżet, to są wszystko szacunki. Priorytety to druk biuletynu i wynajem
              sali. Am98, zapraszamy smileZapisać się można w każdym momencie.

              Pozdrawiam serdecznie, Mii
              Pozdrawiam, Mii
              • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 00:30
                Witam,
                już chyba w szoku jestem, nawet pozdrawiam dwa razy - ale nigdy pozdrowień za
                mało smile

                Mii
            • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 01:06
              no dobra am98, jako zes tez emigrantka i tez w kule patrzysz to niech ci bedzie
              pelna demokracjauncertain ha ha!
    • anahella Przystapilam do tego stowarzyszenia. 01.12.08, 12:35
      Przystapilam do tego stowarzyszenia, bo chce wspolnie z innymi astrologami
      dzialac na rzecz astrologii.

      Jestem zdumiona, ze padlo tu tyle gorzkich slow pod adresem zalozycieli,
      poniewaz wyszly one z ust dobrych astroogow, ktorych barezo cenie.

      Dlatego prosze: jesli ktos nie chce dzialac wspolnie, niech nie rzuca kamieniami
      w tych, co chca. nie ma obowiazku zapisywania sie do jakichkolwiek stowarzyszen
      czy organizacji. Niech kazdy robi to, co mu rozum dyktuje.
      • neptus Re: Przystapilam do tego stowarzyszenia. 01.12.08, 19:41
        Moja odpowiedź nie była na to, co Ty prywatnie być może jeszcze
        wiesz o rzeczonym stowarzyszeniu ale na konkretne, zamieszczone tu
        na Forum zniechęcające ogłoszenie.

        Jeśli ktoś oferuje nie wiadomo co, to dostaje takie odpowiedzi, na
        jakie swoim niewydarzonym manifestem zapracował. Ja w Warszawie nie
        mieszkam, plotek tamtejszych nie znam, a i tak plotki mnie niezbyt
        interesują. Cenię fakty. Widzę natomiast, ze warszawiacy nie
        potrafia się dogadać między sobą, robią jakieś tajne podchody i ile
        kółek kumoterskich, tyle stowarzyszeń. Nie budzi to mojego zaufania,
        że potrafią zjednoczyć kraj, skoro podgryzają się i ścigają miedzy
        sobą, zamiast współdziałać. Trudno się zachwycać indywidualizmem,
        kiedy idzie o grę zespołową.
    • amber.waves Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 01.12.08, 19:46
      Ależ ja lubię Urana w ruchu prostym, od razu na forum astrologicznym ujawnia się jakieś życie!
      • iokepine Re: Uran 01.12.08, 19:56
        amber.waves napisała:

        > Ależ ja lubię Urana w ruchu prostym, od razu na forum astrologicznym ujawnia si
        > ę jakieś życie!


        Prawda? wink

        Dziś wyczytałam, że na Uranie jedna pora roku trwa 21 lat, co wyjaśnia, czemu
        Wodniki to znak stały, mimo tego, że wszystkie co do jednego, łącznie ze mną, są
        kopnięte wink

        Wielbicielom polecam "Gwiazdy i planety" Duncana Johna:
        merlin.pl/Gwiazdy-i-planety-Przewodnik-kieszonkowy_John-Duncan/browse/product/1,530099.html
        pięknie wydany, kolorowy przewodnik astronomiczny z wieloma ciekawymi
        informacjami. Dobrze się sprawdza na zajęciach, miło sobie popatrzeń nie tylko
        na symbol Barana, ale i pokazać uczniom, jak te gwiazdozbiory, od których wziął
        nazwę Zodiak, wyglądają. Książki są fajne, można ich dotknąć, nie to co obrazki
        NASA w necie.
    • jerry.uk Pełne poparcie!! 02.12.08, 00:07
      Z radością czytam tego newsa i zgłaszam pełne poparcie dla idei. Cieszę się i
      gratuluję, że założyłyście to Stowarzyszenie. Oczywiście, od razu pojawił się
      głos krytyki. Myślę, że tym nie należy się przejmować, ignorować takie posty i
      tylko po prostu robić swoje. Nie musicie się też przed nikim tłumaczyć z
      wysokości składki.
      Dla porównania, w Brighton członkostwo w Ki Aikido kosztuje 45 funtów
      miesięcznie (202 zł), czyli równowartość 2400 zł rocznie.
      • mii.krogulska Re: Pełne poparcie!! 02.12.08, 00:21
        Witam serdecznie,
        to lubię - prosto i na temat smile Każdy głos poparcia dodaje nam wszystkim wiary w
        powodzenie tego szalonego przedsięwzięcia!
        Dziś z Piotrem Gibaszewskim wspominaliśmy konferencję w Krakowie, pozdrowienia smile

        Mii
      • iokepine Re: Pełne poparcie!! 02.12.08, 23:40
        jerry.uk napisał:

        > Z radością czytam tego newsa i zgłaszam pełne poparcie dla idei. Cieszę się i
        > gratuluję, że założyłyście to Stowarzyszenie. Oczywiście, od razu pojawił się
        > głos krytyki. Myślę, że tym nie należy się przejmować, ignorować takie posty i
        > tylko po prostu robić swoje.

        Dzięki, lejesz miód na nasze serca. Fajnie, że ktoś się cieszy smile
        Jutro obdzwaniam tych astrologów, z którymi się jeszcze nie skontaktowaliśmy,
        czy ktoś ma telefon do Jana Sara - Skąpskiego?
    • acrux_79 Hmm, na szczęście nie zawsze jest źle... 02.12.08, 08:37
      Przykład ? Urania... Cooperation: Jan Sar-Skąpski, Andrzej Lesiecki
      Jarosław Gronert, Roman Fierfas, PrincessWhiteWolf, Barbara
      Wieczorek, Artur Święch, Joanna Malak, Bogusław Kałuski, Anna Maria
      Woźniak...
      • acrux_79 Re: Hmm, na szczęście nie zawsze jest źle... 02.12.08, 08:58
        "Problemy astrologii" też były ciekawymi rocznikami, choć nie wiem,
        czy obowiązywała jakaś współpraca, na pewno tak.

        A propos stowarzyszeń:
        1) Stowarzyszenie i jego reguły = pewne mini-państwo. Zbiór
        postanowień, pewne podstawy prawne, reguły, konferencje,
        przedstawiciele, itp. I oczywiście, niestety, pieniądze...
        2) Jak w każdym państwie, każdy rości sobie prawo do wypowiedzenia
        własnej opinii.
        3) Każdy ma momenty słabości, że woli decydować "więcej" i by z jego
        opinią się liczono. Wtedy to rozpoczyna się wojna o "moja racja jest
        mojsza niż Twojsza". Mało ludzi stać na chwile pokory i refleksji,
        że IDEA jest ważniejsza niż INTERES JEDNOSTKI. Poświęcenie dla idei
        wbrew interesowi własnemu - to dopiero mistrzostwo świata !
        4) W ramach przeforsowania swojej racji ludzie podpisują niepisane
        umowy z innymi ludźmi wyznającymi swoje zasady i w ten sposób
        powstają frakcje, a po sformalizowaniu - partie. Teraz widać że "My"
        to większość, a "Nie-My" to mniejszość. "Nie-My" ( przeciwnicy
        stowarzyszenia ) obawiają się, że "My" stworzyły stowarzyszenie dla
        WŁASNYCH CELÓW, a nie dla IDEI. Warto tą sprawę wyjaśnić, ale ... to
        duuuuży kłębek emocji
        Wtedy może będzie lepiej.

        Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy, czemu nie rozesłano zaproszeń
        przed triumfalnym ogłoszeniem wydarzenia ? Część osób mogła się
        poczuć oszukana, a przecież chyba nie takie były intencje.

        Pozdrawiam życzliwie tych co przeczytali do końca...
        Przedkładam ideę nad własne widzimisie - jestem ZA.
        • mii.krogulska Re: Hmm, na szczęście nie zawsze jest źle... 02.12.08, 09:16
          > Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy, czemu nie rozesłano zaproszeń
          > przed triumfalnym ogłoszeniem wydarzenia ? Część osób mogła się
          > poczuć oszukana, a przecież chyba nie takie były intencje.

          Witam,
          nie rozesłałyśmy z przyczyny takiej, że zwykłe stowarzyszenie jest wpisywane do
          rejestru przez Urząd, Urząd ma na to 30 dni od momentu złożenia papierów - jeśli
          papiery nie wrócą, to znaczy, że jest zarejestrowane. Papiery wracają z różnych
          powodów - formalne błędy, widzimisia smile Chciałyśmy uniknąć takiej sytuacji, że
          ogłosimy - a tu nagle papiery wrócą. Wtedy niektórzy by nas chyba zlinczowali smile

          Pozdrawiam serdecznie, Mii
        • anahella Re: Hmm, na szczęście nie zawsze jest źle... 02.12.08, 18:59
          > Ja tylko nie rozumiem jednej rzeczy, czemu nie rozesłano zaproszeń
          > przed triumfalnym ogłoszeniem wydarzenia ? Część osób mogła się
          > poczuć oszukana, a przecież chyba nie takie były intencje.

          Ale czym oszukana? Ja tez dowiedzialam sie o Stowarzyszeniu post factum i jakos
          nie poczulam sie ani oszukana, ani urazona, ani nie targaly mna zadne inne
          negatywne odczucia.

          Rozumiem: byla grupa inicjatywna, ktora chciala zalozyc Stowarzyszenie, to sie
          chyba nazywa nazdwyczajne, takie z prezesem, statutem, dzialalnoscia gospodarcza
          itp... Ale to trwalo tak dlugo, ze ktos postanowil zadzialac krotka pilka. I
          bardzo dobrze! NIe mozna czekac w nieskonczonosc.
      • anahella Re: Hmm, na szczęście nie zawsze jest źle... 02.12.08, 18:54
        acrux_79 napisał:

        > Przykład ? Urania... Cooperation: Jan Sar-Skąpski, Andrzej Lesiecki
        > Jarosław Gronert, Roman Fierfas, PrincessWhiteWolf, Barbara
        > Wieczorek, Artur Święch, Joanna Malak, Bogusław Kałuski,
        > Anna Maria Woźniak...

        Ja wykonalam tam screen otwierajacy do kolejnej wersji, to bylo chyba w 2001
        roku. Dodam, ze zachowalam sie bardziej niz grafik niz astrolog, bo ta niebieska
        planeta na pierwszym planie to montaz zdjecia Neptuna, choc chcialoby sie tam
        miec Urana - ale grafik we mnie zwyciezyl, zdjecie Neptuna bylo po prostu
        ladniejsze. smile
        • princesswhitewolf Re: Hmm, na szczęście nie zawsze jest źle... 02.12.08, 18:59

          > acrux_79 napisał:
          >
          > > Przykład ? Urania... Cooperation: Jan Sar-Skąpski, Andrzej Lesiecki
          > > Jarosław Gronert, Roman Fierfas, PrincessWhiteWolf, Barbara
          > > Wieczorek, Artur Święch, Joanna Malak, Bogusław Kałuski,
          > > Anna Maria Woźniak...

          ja w sumie zadnej zaslugi w wspoltwworzeniu Uranii nie mam, tylko nabajerowalam
          co nieco po angielsku w emailach do tych z astro.com by wzieli bogdanowy dom.
          Zawsze to akcent polski tam jakis.... no nie
          • bogdan.krusinski Re: Hmm, na szczęście nie zawsze jest źle... 02.12.08, 22:05
            oraz przetłumaczyłaś całe menu na j. angielski <lol> ++

            --
            www.astrologia.pl/urania.html
            • princesswhitewolf Re: Hmm, na szczęście nie zawsze jest źle... 02.12.08, 22:11
              bogdan.krusinski napisał:

              > oraz przetłumaczyłaś całe menu na j. angielski <lol>

              dyc prawda. Obylo sie to na tyle bezbolesnie ze nawet nie zauwazylam i szybko
              zapomnialam o tej swojej zasludze < dmucha i poleruje sobie order Uranii> he he
    • arcoiris1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 12:55
      a mnie sie ta inicjatywa podoba smile cos się dzieje, cos sie ruszyło,
      bedzie fajna okazja poznac ciekawych ludzi w realu wreszcie i
      poduczyć sie trochę. Nie rozumiem krytyki, a juz okreslenie Banda
      Czworga zwala mnie z nóg, zwłaszcza ze to panie a nie panowie sa
      założycielkami, wiec raczej pasowałoby tu Czterech (w domysle
      Kobiet). No tak, Skorpion to może nie koniecznie seryjny morderca,
      ale zawiść i złosliwość to jego drugie imię. Pozdrawiam bandę
      Czworga,tfu, Czterech.
      • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 13:37
        zgadzam sie arcrois. Dobrze ze ci "4 Muszkieterowie w Spodnicach" cos
        organizuja. Ktos w koncu sie zabral i to sie liczy bo dzieki temu stowarzyszeniu
        astrologia ma szanse na jakis tam powazniejszy wyglad w Polsce. Zreszta nie ma
        co oceniac organizacji jaka jeszcze nie miala okazji pokazac jaka bedzie.
        Poczekajmy. "Po owocach ich poznacie" moze to beda slodkie a nie kwasnie jablka!
        Czego serdecznie Paniom Muszkieterkom Zycze
      • jerry.uk też mnie to zaszokowało! 02.12.08, 23:12
        od dwóch lat piszę blog i jak to blog jest on przedsięwzięciem charytatywnym. A
        mimo to znaleźli się ludzie, którzy doszukiwali się w tym autopromocji czy chęci
        zarobienia pieniędzy. Tak więc powinienem być przygotowany, że ktoś obrzuci
        gównem ludzi, próbujących coś zrobić dla innych. A mimo to "Banda Czworga" mnie
        zaszokowało. Jak to, już na samym starcie przedsięwzięcie zostało zanegowane,
        jeszcze zanim cokolwiek się rozwinęło?!
        • mii.krogulska Re: też mnie to zaszokowało! 02.12.08, 23:18
          Witam,
          dziękujemy Ci wszyscy za wsparcie, to jest jednak trudny moment, ale mam
          nadzieję, że przetrwać będzie warto!

          Pozdrawiam serdecznie,
          Mii
    • roburuto Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 13:38
      Bardzo dobrze, że stowarzyszenie powstało. Te wszystkie pretensje i czepianie się sensu nie mają. Łatwiej jest krytykować, a trudniej zrobić coś samemu.
      Mnie dużo bardziej niepokoi horoskop PSA. Nie można było dobrać lepszego terminu?
      • aguszak1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 15:53
        Szansa stworzenia czegoś unikanego, niezależnego i nowatorskiego, ale pod
        pewnymi warunkami.
        Brak zdolności do realnej oceny rzeczywistości, co niestety ujawnia się w
        dłuższym i krótszym okresie czasu.
        Niestety zamiast nowatorskiego powiewu świeżości może się okazać, ze
        stowarzyszenie jest bardzo konserwatywne, nie nastawione na wymianę myśli, ale
        na przeforsowywanie zdania autorytetów, które są dość wyraźnie zaznaczone w
        dacie. Tak zwane autorytety mogą tu bardzo narzucać ton. Niebezpieczeństwo to
        składanie obietnic bez pokrycia, które wynikają ze stawiania zbyt ambitnych
        planów niemożliwych do realizacji.
        Stabilizujący wpływ mogą mieć w na stowarzyszenie kobiety.
        Stowarzyszenie może mieć problemy z samym obiegiem pieniądza i organizacją
        jako taką.
        Popularność i kontakty zagraniczne, ale pod warunkiem wytrwałości.
        • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 16:02
          Witam,
          postaramy się to wszyscy zrobić tak, jak najlepiej potrafimy.

          Pozdrawiam serdecznie, Mii
        • arcoiris1 [...] 02.12.08, 16:46
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • aguszak1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 17:04
            Trudno być nie znanym z pisania komentarzyków jeżeli jesteśmy na forum.
            Komuś nie odpowiada data założenia i może słusznie, skoro z jasnym i klarownym
            przekazem na co i po co są problemy. Nie odpowiada ci nie czytaj.
            • arcoiris1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 17:10
              no Ty i ja jestesmy z tego znane, ale panie załozycielki to
              porfesjonalistki w tym środowisku i znane naprawdę, więc powstrzymaj
              sie z krytyką i swoimi interpretacjami. Nie ucz mistrza. Najpierw go
              przerosnij, może Ci sie uda.
              • aguszak1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 17:18
                Nie krytykuje, a jedynie zastanawiam się co może źle działać i niepokoić tak jak
                ktoś wyżej zauważył. Dawniejsze wątki w których coś ci nie pasowało bo ktoś
                skrytykował koleżankę, która nie miała racji, a jednak przyznamy rację bo to
                koleżanka...zmień tor.
                • anahella Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 19:05
                  Dziewczyny, a teraz Wy sie klocicie? Na listosc boska, jak dzieci!
                  • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 22:14
                    anahella napisała:

                    > Dziewczyny, a teraz Wy sie klocicie? Na listosc boska, jak dzieci

                    ale zobacz jak forum od razu odzylo! I ile mamy do omowienia dzieki temu
                    Stowarzyszeniu<lol>! Ja tam bym chciala aby ciagle sie tyle dzialo w astrologii
                    polskiejsmile))
                    • aguszak1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 10:48
                      hymm czytając wątki z dołu, nie trudno rzec ro środowisko ma ze sobą poważny
                      problem. Nawet tak niewinne wątki o horoskopii gazetowej dały temu wyraz. Jak
                      wykręcać wypowiedzi i jak nie odpowiadać na pytania, a najlepiej posłać do
                      diabła osoby co bardziej dociekliwe, bo argumentów już brakuje. Tak na
                      marginesie to nazwa Polskie Towarzystwo Astrologiczne, a Polskie Stowarzyszenie
                      Astrologiczne jest łudząco podobna. Za takie rzeczy to firmy toczą poważne procesy.
          • am98 [...] 02.12.08, 17:12
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
            • acrux_79 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 17:24
              Hmm... to ja zaraz popatrzę, czy już jest gdzieś u kogoś opis tego
              horoskopu Stowarzyszenia tongue_out tongue_out bo może nie ma się z czego
              faktycznie śmiać smile . Ciemność widzę, widzę ciemność... hmm, a ta
              konstelacja to skąd się wzięła ? ;-P
            • lwi2 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 17:27
              Akrat jest to chyba pierwszy w miarę sensowny komentarz koleżanki
              Aguszak. Ktoś inny (astroforum) też zwrócił uwagę na słabe Słońce w
              horoskopie stowarzyszenia. Ale spokojnie, Słońce jest w koniunkcji z
              Marsem, szerokiej ale jest, nie takie ono słabe. I w "Palmie" z
              Jowiszem, Wenus i osią Asc.-Desc, 5-tkowej, o jeszcze do Neptuna 5-
              tkami podczepione.
              I prawdopodobnie któraś z założycielek jest wzmacnia swoim
              autorytetem.
              Może ta forma stowarzyszenia pasuje do takiego Słońca właśnie?
              Słońce jest w midpunkcie Saturn-Lilith, nie wiem jak to
              interpretować.
              Merkury/Księżyc - Węzeł Płn.- midpunkt wypada natomiast w punkcie
              podróżnika w Strzelcu.
              Mars jest w punkcie wodno-ziemnym stałym w Skorpionie.
              Czyli jest tutaj taka skuteczność polityczna, jakbym to nazwała, że
              ruszy to ostro do przodu i się "przyjmie". Merkury-Węzeł Płn /Mars.
              Kwartalnik na przykład.
              Lwi
              • lwi2 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 17:33
                Konferencje też, Merkury/Węzeł - Mars, też pasuje.
                Lwi
                • aguszak1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 17:39
                  komentarze o bezsensowności horoskopów gazetowych pisanych przez astrologów są
                  rzeczywiście bezsensowne.
              • anahella Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 19:13
                lwi2 napisała:

                > Ktoś inny (astroforum) też zwrócił uwagę na słabe Słońce w
                > horoskopie stowarzyszenia.

                A mi sie to Slonce podoba. Gdyby bylo gorujace, Stwowarzyszenie jako cialo
                mogloby gwiazdorzyc. A najwyzej jest tu Ksiezyc z Merkurym, co raczej wskazuje
                na masowa (Ksiezyc) wymiane mysli i slow (Merkury). Horoskop wiec bradziej
                lansuje swoje cele niz Stowarzyszenie jako cialo.

                Saturn w IX domu (wladajacy drugim domem) to powazna rzecz. Wartosci -
                wspomagane przez Jowisza nie sa bylejakie, bez konkretnej wiedzy nie ma co
                dzialac. Tu trzeba sie przylozyc, bo wyjdzie klapa i Saturn przylozy biczykiem
                po plerach.
                • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 10:56
                  138 wpis.
                  Ciekawe czy ten watek bedzie najdluzszym w historii forum<mysli>
                  Tyle emocji o jakies tam stowarzyszenie he he...
                  • aguszak1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 11:02
                    myślę, że tu nie o stowarzyszenie chodzi, ale o kradzież pomysłu.
                    • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 11:18
                      Aguszak marudna sie robisz, jak babcie kocham. Ale widze u Ciebie potencjal
                      zawodowy na detektywa.
                      Pomysl kradziony tudziez inspirowany tego typu organizacjami zachodnimi raczej.
                      I dobrze. Ja chce stowarzyszenia zywego a nie umarlego jakie sie ozywia tylko
                      gdy ktos cos podobnego chce robic dzialajac na zasadzie psa ogrodnika. Jak maja
                      sile i upor i nie nuzy ich wszystko to niech baby sobie robia tworza
                      Stowarzyszenie, a i moze my cos ciekawego poczytamy w ich kwartalniku. Nikt nie
                      umrze na skutek ich dzialan ani sie nie rozchoruje.Amen
                      • aguszak1 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 11:26
                        Trudno nie zauważyć wielu nieścisłości, zwłaszcza po przeczytaniu pewnych
                        treści. Jak widzisz dla jednych ludzie robią się marudni, bo przez ponad 138
                        postów nie uzyskują jasnych i klarownych odpowiedzi.
                        Nie pierwszy raz zresztą gdy chodzi o coś kontrowersyjnego.
                        Może i będzie działać prężnie, cóż nie takie rzeczy dzieją się wśród firm.
          • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 18:55
            a to ci nawet arcoiris wyszlouncertain
            hlehlehle....
    • am98 Formy platnosci 02.12.08, 13:49
      Proponuje wygenerowanie mozliwosci wnoszenia oplat czlonkowskich
      rowniez karta kredytowa. Te wszystkie przelewy dla osob
      mieszkajacych za granica sa bardzo uciazliwe.
      • princesswhitewolf Re: Formy platnosci 02.12.08, 13:55
        moze wprowadza oplate paypalem
        • iokepine Re: Formy platnosci 03.12.08, 00:26
          princesswhitewolf napisała:

          > moze wprowadza oplate paypalem


          Na razie musimy się postarać o wpis do ewidencji i Regon, co wymaga odwiedzenia
          urzędu miasta i GUS-u, a potem z tymi papierami iść do banku, żeby założyć
          konto. Z moich doświadczeń z bankami, uruchomieni konta trwa do 2 tygodni, więc
          cierpliowści smile

          Takie rzeczy załatwia się dużo dłużej, niż pisanie postów na forum, prosimy o
          zrozumienie i czas. Będziemy informować na bieżąco o postępach.

          Jutro mam nadzieję, po bardzo załadowanym pracą weekendzie i poniedziałku,
          znaleźć jutro czas na wrzucenie informacji o stowarzyszeniu na moje strony i
          blogi i inne sprawy, związane z organizacją stowarzyszenia smile
        • mii.krogulska Re: Formy platnosci 03.12.08, 01:28
          Witam,
          dziękujemy za trafne sugestie, będą takie możliwości.

          Pozdrawiam serdecznie, Mii
    • dori7 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 14:34
      Witam serdecznie,

      Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne czekało latami, aż ktoś się zbierze i je założy. Jak dotąd wszyscy odpadli w przedbiegach, gdy trzeba było chodzić po urzędach i załatwiać formalności, nie mówiąc już o dalszych działaniach, czyli o długotrwałym wysiłku grupy ludzi, żeby wspólnie udźwignąć taki projekt.

      My wydeptałyśmy ścieżki w urzędach, załatwiłyśmy formalności, z niczego stworzyłyśmy kwartalnik z różnorodnymi tekstami, dla którego ludzie w imię idei zgodzili się pracować za dziękuję - nie tylko autorzy, od których mamy niepublikowane wcześniej nigdzie teksty. Kwartalnik ma profesjonalną korektę, redakcję i skład. Wkrótce zawiśnie strona, którą właśnie robi zaprzyjaźniony informatyk. Też za dziękuję, dla dobra wspólnej sprawy. Zarzuty związane z finansami są nietrafione - nikt tu na niczym nie zarabia, wręcz przeciwnie, dajemy za darmo swój czas i umiejętności. Budzące emocje składki idą na konferencję oraz druk i wysyłkę kwartalnika, a my mamy psi obowiązek rozliczać się z nich co do grosza.

      Jestem głęboko zażenowana postawą niektórych osób, rzucających w tym wątku argumentami ad personam, ocierającymi się o zniesławienie. Nie zamierzam z nimi dyskutować, bo takie przepychanki są stratą czasu. Chętnie natomiast odpowiem na wszelkie pytania dotyczące działalności Stowarzyszenia.

      Pozdrawiam Wszystkich Astrologów,
      Dorota Rzepecka
      • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 15:38
        dori7 napisała:
        >Budzące emocje składki idą na konferencję oraz druk(...)

        czy dobrze rozumiem powyzszy wpis jako mowiacy ze w cenie skladki jest tez cena
        za konferencje???
        • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 15:57
          princesswhitewolf napisała:

          > dori7 napisała:
          > >Budzące emocje składki idą na konferencję oraz druk(...)
          >
          > czy dobrze rozumiem powyzszy wpis jako mowiacy ze w cenie skladki jest tez cena
          > za konferencje???

          Tak, dobrze zrozumiałaś. Wynajem sali na konferencję będzie ze składek, wstęp
          będzie wolny, astrolodzy wygłaszający swoje odczyty nie dostają wynagrodzenia.

          Jednym słowem - członkowie stowarzyszenia poświęcają swój czas i pieniądze na
          organizację konferencji wolontaryjnie. Kwartalnych biuletynów zresztą też.
          • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 16:02
            W UK podobnej organizacji tego typu Astrological Association to 3 dniowa
            konferencja to £199 dodatkowa do £36 za czlonkowstwo( kwartalnik i dostep do
            astro bazy danych)
            tak tak wiem wiem ze w Polsce sa inne ceny ale £199 to bardzo duzo pieniedzy i
            dla Anglikow.

            To milo ze konferencja ma byc w cenie czlonkowstwa
            • anahella Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 19:19
              Domyslam sie, ze Stowarzyszenie nie zasponsoruje ani noclegu ani wyzywienia,
              natomiast mozliwosc wysluchania za darmo wykladow to naprawde nie byle co. Nawet
              jesli konferencja na poczatek mialaby byc jednodniowa, to jest to jeden dzien
              spedzony na wysluchaniu ciekawych (mam nadzieje, i licze na to!) wykladow.
              • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 22:16
                w UK z noclegami i wyzywieniem to 2 razy £199 a my tu mamy przynajmniej wyklady
                za darmoche... ehh
          • jerry.uk Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 05:27
            przepraszam, że wtrącę. W Stowarzyszeniu Inwestorów Indywidualnych udział w
            konferencji był płatny (390 zł bez noclegów). Jedynie dla członków SII ze stażem
            powyżej 5 lat był bezpłatny. Tu jest cennik:
            www.sii.org.pl/edukacja/profesjonalny,inwestor,200,/cennik,konferencji,profesjonalny,inwestor,200,#ak1474
            Wykładowcy też dostawali wynagrodzenie za wykład (ale to na priv, jeśli
            chciałabyś wiedzieć, byłem jednym z wykładowców).
            Tak więc nie zawsze Stowarzyszenia opierają się na wolontariacie członków.
            • aarvedui Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 05:57
              jerry.uk napisał:

              > Tak więc nie zawsze Stowarzyszenia opierają się na wolontariacie członków.


              niemniej większość zwykłych stowarzyszeń - tak. mają one przecież ograniczone
              możliwości prawne, zarobkowe.
              majątkiem są członkowie, ich praca i składki - o to przecież chodzi w
              stowarzyszeniu, prawda?
              w kwestii etyki - jeśli członek stowarzyszenia dostaje zwrot rzeczywistych,a nie
              lewych kosztów - jest ok.
              jeśli jednak chce wynagrodzenia za udzielanie się we własnym stowarzyszeniu - to
              już potencjalna hipokryzja.

              zresztą nie taki jest zamysł prawny stowarzyszenia, działalności zarobkowej
              służą inne podmioty.

              tak poza tym - czy w statucie jest furtka na darowizny,spadki i takie tam? wink
              • aarvedui Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 06:02
                c.d. z góry.

                wiadomo - aby można było zapisać - "w razie śmierci, pragnę przekazać wszystkie
                moje astrologiczne książki na rzecz Stowarzyszenia.." wink

                wiele fundacji i stowarzyszeń korzysta z gestów ostatniej woli.
                kto wie - może kiedyś STO będzie dzierżawiło cały wieżowiec w Warszawie, z
                własnym biurem na ostatnim piętrze ;]
              • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 09:10
                Witam serdecznie,
                Stowarzyszenie zwykłe utrzymuje się jedynie ze składek Członków. Nie może
                zarabiać; nie może przyjmować darowizn, spadków, dotacji. Praca w stowarzyszeniu
                jest społeczna, stowarzyszenie nikogo nie zatrudnia ani nikomu nie płaci za jego
                pracę. Każdy wydatek musi być poparty fakturą lub paragonem i zaksięgowany.

                Pozdrawiam serdecznie, Mii
                • kita32 cieszę się 03.12.08, 11:08
                  Cieszę się, że znalazło się kilku astrologów z inicjatywą, energią i chęciami propagowania astrologii.
                  Popieram i to bardzo.

                  Do roboty to raczej jestem ostatnia, ale chętnie wesprę działalność innych astrologów wpłacając 60 zł na rok, czyli 5 zł na miesiąc.

                  Dyskusją na tym forum jestem po prostu zaszokowana. Znaleźli się ludzie z inicjatywą. Jest to na wagę złota. A tu dyskusja taka jakby innym korony z głów odbierano...
        • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 15:59
          Witam,
          tak, oczywiście.

          Pozdrawiam serdecznie, Mii
      • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 22:30
        dori7 napisała:

        > Kwartalnik ma profesjonalną korektę, redakcję i skła
        > d

        Wobec tego zapytam,
        1 kto tworzy to "ciało redakcyjne" i będzie selekcjonował materiały
        do druku i wg. jakich kryteriów,
        2 komu i w jakim formacie je wysyłać,
        2 jakie są terminy zgłaszania wykładów na konferencję i kto je
        bedzie selekcjonował.
        • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 22:41
          Czy możecie podać jakieś godziny do horoskopów stowarzyszenia?
          czytam tu np. o Saturnie w 9 domu i nie wiem skąd ten dom, skoro nie
          ma danych?
          Można rozważać horoskop ogłoszenia ale chyba nie jest to jednak
          najwłasciwszy horoskop stowarzyszenia.
        • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 23:13
          Witam,
          chcesz się dalej "przyczepiać"? OK smile Biuletyn to pismo robione przez członków
          Stowarzyszenia dla Członków Stowarzyszenia, jeśli inne osoby mają coś fajnego do
          publikacji, to zapraszamy. "Ciało redakcyjne" jest wieloczłonowe na tyle
          obeznane z astrologią, że byle czego nie przyjmie wink)) ale nowe idee powita z
          radością. Teksty zbiera Dori. Ale Ty jesteś totalnie przeciw i nie zamierzasz
          wstąpić, więc daruj sobie dalsze pretensje do wewnętrznej w sumie publikacji.

          Pozdrawiam, Mii
          • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 23:22
            Dziękuję za brak odpowiedzi.
            • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 23:26
              Przepraszam Cię Neptus bardzo, ale ja na prawdę nie mam czasu na słowne
              przepychanki z Tobą na temat nazwisk i delegowania wspóknych kompetencji. Masz
              fajny tekst, to go wyślij do Dori i swój świat sobie sama uprość smile

              Pozdrawiam, Mii
              • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 23:45
                Nie rozumiem, dlaczego tak istotne kwestie dla autorów, jak redakcja
                i terminy są tajemnicą. A może i rozumiem... Brak odpowiedzi to też
                odpowiedź. Dziękuję.
                • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 02.12.08, 23:57
                  Witam,
                  wszystko Ci napisałam: masz fajny tekst i chcesz wstapić i działać dla
                  Stowarzyszenia, to wyślij tekst do Dori, a nie się bawisz w manipulacje jak
                  dziewczę z bielanek. Nie rozumiem czego tu nie można nie rozumieć smile

                  Pozdrawiam, Mii
        • dori7 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 10:53
          Materiały do kwartalnika selekcjonujemy we cztery (Iza, Fina, Miłka i ja). Mamy
          ustalone stałe rubryki, ale jest też miejsce na inne teksty. Kryterium jest
          jedno - wartość merytoryczna tekstu.

          Redakcję i korektę robię ja, a Iza oraz Mati, nasz zaprzyjaźniony ze PSA
          informatyk/grafik robią skład do druku, wspomaga Pani.Jazz, która także robi to
          zawodowo.

          Teksty zbieramy w formacie Word pod moim adresem: dorocinska@wp.pl, z kopią do
          stoastro@gmail.com. Pierwszy numer zamykamy 7 grudnia.

          Termin zgłoszeń na konferencję (temat i krótkie streszczenie artykułu)- 30
          stycznia 2009. Zgłoszenia przyjmujemy pod naszym adresem stoastro@gmail.com.
          • aarvedui Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 14:45
            dori7 napisała:

            > Teksty zbieramy w formacie Word

            ale jakim ? =)
            dla pewności sugerowałbym rtf`y
            duże, ale uniwersalne
            • dori7 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 21:05
              aarvedui napisał:

              > dori7 napisała:
              >
              > > Teksty zbieramy w formacie Word
              >
              > ale jakim ? =)

              Dowolnym.
    • anty-ares Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 00:03
      Izo i Miłko,

      Nie czytam tego forum ale mimo to doszły do mnie wieści, że zarejestrowałyście stowarzyszenie o nazwie łudząco podobnej do nazwy organizacji, nad której powołaniem same także brałyście udział, więc poczułem się zmuszony do zarejestrowania się na tym portalu i zabrania tutaj głosu. Przejrzałem dziś ten wątek tutaj i nie dziwię się wcale, że wbudził tyle negatywnych emocji, którym towarzyszyły różne epitety.

      Osobiście jestem bardzo niemile zaskoczony Waszym działaniem i zawiedziony Waszą postawą. Wszakże brałyście udział w pracy nad powołaniem Polskiego Towarzystwa Astrologicznego, zapoznałyście się z powstalymi już po porzednim spotkaniu projektami dokumentów, długo dyskutowaliśmy nad statutem precyzując brzmienie prawie każdego wyrazu starając się jednocześnie przewidzieć skutki jakie może powodować w przyszłości. Jest to bardzo długotrwała i nużąca praca. Teraz zaskoczony jestem tym, że zdecydowałyście się na krok powołania własnej organizacji będąc jednocześnie w gronie członków-założycieli PTA i wykorzystując do tego łudząco podobną nazwę. Oczywiście wiem, że nie ma monopolu na nazwę dopóki nie zostanie zarejestrowana. Sądzę jednak, że miałyście świadomość, że nazwanie Waszego stowarzyszenia nazwą prawie identyczną może (i pewnie tak będzie, obawiam się) spowodować odrzucenie wniosku o rejestrację Polskiego Towarzystwa Astrologicznego w sądzie właśnie z powodu podobnej nazwy mogącej wprowadzić zainteresowanych w błąd co do identyfikacji organizacji.

      Porównajcie:
      Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne
      Polskie Towarzystwo Astrologiczne

      Niby jest różnica ale nie taka, żeby nie zachodziło prawdopodobieństwo pomyłki. Czy uważacie, że to postępowanie można nazwać "fair"?

      Ponadto nie raczyłyście nawet poinformować pozostałych członków zespołu, że nie podoba Wam się tamten projekt lub coś w tym rodzaju, że ogłaszacie seperację i przystępujecie do własnych prac nad powołaniem podobnej organizacji. Nie wykluczam, że być może powierzone by zostało Wam dokończenie spraw organizacyjnych. Bądź co bądź jesteście bardzo przedsiębiorcze, a to jest potrzebne. Inna byłaby wtedy sytuacja. W zaistniałej jednak trudno mi uznać Wasze działanie za przyjacielskie, bezinteresowne, godne, lojalne, uczciwe. Nasuwają się raczej skojarzenia związane z negatywnym zestawem cech Skorpiona. Moim zdaniem zwyciężyły tutaj Wasze ambicje i aspiracje, nie idea.

      Nie sądzę, aby konkurencja na tym polu była wskazana. Jestem przekonany, że nie o nią tutaj akurat chodzi. Jednak to Wy powodujecie taką niezdrową sytuację. A jeśli opowiadacie, że przecież każda trójka osób może sobie założyć własne stowarzyszenie ku własnemu zadowoleniu, to dlaczego opatrzyłyście swoje stowarzyszenie, takie mające być zwykłym, mianem "Polskie"? Czyż nie rościcie sobie tym samym wygórowanych pretensji? Innej trójce osób prawo już na to nie pozwoli... Wszystkie jesteście z Warszawy, nie mogło być zatem skromnie np. "Warszawskie Stowarzyszenie Astrologiczne"? Tu od razu chce odeprzeć ew. podobny zarzut wobec PTA - tu wśród członków założycieli są przynajmniej osoby z różnych miast Polski, więc określenie "Warszawskie" byłoby co najmniej nietaktowne.

      Usprawiedliwiając swoje działanie nie opowiadajcie także wszędy, że zdecydowałyście się na ten radykalny krok, ponieważ działania nad powołaniem Polskiego Towarzystwa Astrologicznego były ślamazarne itp. Po naszym spotkaniu na Żurawiej pozostały jeszcze pewne rzeczy do zrobienia. Aby łatwiej było pewne rzeczy uzgadniać między osobami z odległych miejsc bez konieczności ciągłego spotykania się i aby to można było dokumentować, założona została przeze mnie we wrześniu 2006 r. strona mająca temu służyć: astroforum.pl , na której gromadzone miałyby być dokumenty i które możnaby poddawać dyskusji. Mało kto się wtedy tym zainteresował i 31 grudnia napisalem tam: "Sądząc po odzewach coś małe jest jednak zainteresowanie założeniem stowarzyszenia wbrew deklaracjom". W kwietniu po wykładzie pana Piotra Piotrowskiego w Muzeum Etnograficznym powtórnie poinformowałem obecnych tam członków-założycieli o tym adresie i że tam są zgromadzone wszystkie dokumenty rejestracyjne, które wymagają dyskusji. Po logach widzę, że raptem zdążyłyście się tam zarejestrować (Iza 10 kwietnia, Miłka - 11 kwietnia) i tyle Was widziałem. Łacznie spędziłyście tam po 2 minuty i od tamtej pory ani razu nie odwiedziłyście strony. Nie opowiadajcie więc wszystkim, że ogromnie zainteresowane byłyście pracą nad organizacją stowarzyszenia. Dlatego powtórzę raz jeszcze, że Waszą motywacją są ambicje i aspiracje odgrywania jakiejś ważnej roli, a nie chęć szczera działania na rzecz astrologii. W statucie PTA bowiem mocno są ograniczone wszelkie przywileje osób na stanowiskach kluczowych, a dokładniej: żadnych przywilejów nie ma, są tylko obowiązki. Ponadto w statucie, po licznych poprawkach, zamknięto, jak się wydaje, wszelkie możliwe furtki wykorzystania PTA do jakichkolwiek prywatnych celów zarówno przez osoby sprawujące kluczowe funkcje, jak również przez zwykłych członków, jak chociażby zakaz jakiegokolwiek firmowania przez stowarzyszenie prywatnej działalności biznesowej astrologów. Czyżby się Wam to nie podobało może?

      Na koniec chcę poinformować, że idea powołania Polskiego Towarzystwa Astrologicznego nie jest moją inicjatywą i nie roszczę sobie do tego żadnych pretensji. Tak się jakoś złożyło, że w końcu to mi przypadło zadanie poprowadzenia prac organizacyjnych w tym zakresie. Robimy więc co możemy i na ile starcza czasu. Mało kto dziś nie ma innych obowiązków wynikających z pełnionych ról życiowych, czasem zupełnie nowych (Margot Graham w roli babci, Piotr Piotrowski w roli ojca), więc i tutaj prace postępują powoli, niemniej jednak postępują. Ponieważ założyciele pochodzą z różnych miast, więc trudno jest o spotkanie w ustalonym czasie wszystkich osób. Temu celowi - w założeniach - miało służyć astroforum.pl (z góry uprzedzam, że strony dot. PTA sa niewidoczne dla postronnych, chyba że ktoś bardzo chciałby się mimo wszystko do tego projektu (i pracy!) przyłączyć i zastąpić Izę i Miłkę, bo rozumiem, że nie są już tym dalej zainteresowane, doświadczenie pokazuje jednak, że zwiększenie zespołu osób ponad wymagane 15 osób grozi niewydolnością lub nawet zawałem smile ).

      Nie pierwszy raz deklaracje rozmijają się z rzeczywistością. Jak to zwykle bywa, na początku jest dużo entuzjazmu, później jakby mniej, bo życie także toczy się poza astrologią, a praca nad powołaniem nowej organizacji nie jest taka lekka i przyjemna jak nad powołaniem nowego życia, lecz żmudna i nudna czasem. Moje doświadczenie z redagowaniem pisma astrologicznego (Zodiak, zodiak.net.pl) jest podobne. Najpierw dużo chętnych, zapału i pomysłów. Po roku już jakby wszystkiego mniej i autorów tekstów trzeba już było czasem ponaglać. Później jakby maszyna stanęła i koszty dokończyły reszty. Może pomysł był przedwczesny?

      Pozdrawiam wszystkich sympatyków astrologii. Forum wygląda na ciekawe, tylko ludzie... skąd tyle czasu macie, żeby to czytać?

      Andrzej Opejda

      [tu bez marketingowej stopki, bo nie mam swojej strony, której PageRank chciałbym sobie podbić "poszcząc" tutaj]
      • anty-ares Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 00:17
        Nie wiem, jak możecie używac tego forum, nawet nie można tu poprawić swojego własnego błędu! Powinno być:

        Nie pierwszy raz deklaracje rozmijają się z rzeczywistością. Jak to zwykle bywa, na początku jest dużo entuzjazmu, później jakby mniej, bo życie także toczy się poza astrologią, a praca nad powołaniem nowej organizacji nie jest taka lekka i przyjemna jak nad powołaniem nowego życia, lecz żmudna i nudna czasem. Moje doświadczenie z redagowaniem pisma astrologicznego (Zodiak, zodiak.net.pl) jest podobne. Najpierw dużo chętnych, zapału i pomysłów. Po roku już jakby wszystkiego mniej i autorów tekstów trzeba już było czasem ponaglać. Później jakby maszyna stanęła i koszty dokończyły reszty. Może pomysł był przedwczesny?

        Pozdrawiam
        Andrzej Opejda
        • iokepine Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 00:38
          Witam,

          nie widzę powodu, żeby istniało wiele stowarzyszeń astrologicznych.
          Od ponad 2 lat docierają do mnie informacje, że próbujecie je założyć, nawet
          zgłaszała się na członka, ale cisza w eterze.

          Mam nadzieję, że albo połączymy siły, albo założenie naszego stowarzyszenia
          zdopinguje Was do rozpoczęcia konkretnych kroków, by Wasz pomysł zaczął
          funkcjonować - obydwie opcje są korzystne dla wielbicieli astrologii w Polsce.
          Im więcej takich inicjatyw, tym lepiej, ponieważ każda z nich służy
          popularyzacji astrologii.

          Co do nazw - umówmy się, istnieje pewna pula naturalnych skojarzeń i nazwy
          stowarzyszeń astrologicznych będą oscylować wokół pewnych zbitek słownych. Iza
          proponowała inne nazwy, natomiast ja obstawałam właśnie przy tej, bo ma dobre
          konotacje numerologiczne.

          Tak jak pisałam Justynie Reiner, nigdzie nie jest napisane, że ma być tylko
          jedno stowarzyszenie w Polsce. Dla przykładu podam, że stowarzyszeń zajmujących
          się np. feminizmem jest w Polsce kilkanaście, ekologicznych takoż - i ci ludzie
          ze sobą współpracują, a nie spierają się, że ich stowarzyszenie zna jedynie
          słuszną drogę.

          My też możemy współpracować, co więcej - nie widzę przeciwwskazań, żeby należeć
          do dwóch stowarzyszeń, jak często jest w przypadku osób zainteresowanych ekologią smile

          Pozdrawiam serdecznie,
          Józefina Jagodzińska
      • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 00:30
        Plakac mi sie zachcialo jak przeczytalam ten straszny wpis Pana Opejdy. To
        straszna sprawa ze tyle wysilku i nic nie wyszlo. Koszmar istny.
        Kurrrcze jak oni to robia we Francji UK Niemczech i USA ze maja mase towarzystw
        od wielu lat jakie dzialaja sprawnie, maja wspolnych czlonkow i wykladowcow....

        Skad mamy czas by czytac i pisac na forum? Jako glos ludu chetnie odpowiemsmile Bo
        my w ogole jestesmy z tych ktorym sie jeszcze chce w zyciu rozmaite rzeczy
        robic( nasuwa sie pozytywna realizacja Blizniaka), latwo sie nie nuzymy i
        dlugotrwale dzialania sa dla nas wyzwaniem( nasuwa sie tu pozytywna realizacja
        Saturna).
        • anty-ares Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 00:40
          princesswhitewolf:

          Gadką się najczęściej zaczyna i na gadce kończy.
          • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 00:47
            anty-ares napisał:

            > princesswhitewolf:
            >
            > Gadką się najczęściej zaczyna i na gadce kończy.

            To smutne ze na rozmowach tylko sie w zyciu Pana konczysad, i jak Pan sugeruje
            malo poza tymsad z rozmowy przeszlo do realizacji praktycznej No ale na
            pocieszenie dodam glowa do gory, bo tak jak w piosence Jeszcze W Zielone Gramy,
            Jeszcze Nie Umieramy i mam nadzieje ze w koncu wszyscy w jakims stowarzyszeniu
            siew koncu jako czlonkowie spotkamy, ktore bedzie dzialac rownie sprawnie jak od
            dziesiatek lat Astrological Association w UK Czego nam wszystki serdecznie zycze
            • anty-ares Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 00:55
              princesswhitewolf:

              Dziwny jest ten sposób "dyskusji". Czy gdzieś coś napisałem o moim życiu? Chyba, że to tak się tu "dyskutuje" i spędza czas... Tak można bić pianę bez końca. Ale niektórzy mają obowiązki od rana, a wśród nich ja, więc pora spać, bo szkoda tracić czas.

              Dobranoc wszystkim.
              • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 01:00
                no napisal pan ten dlugi wpis jak nic nie wyszlo i o pana doswiadczeniach i stad
                takie wnioski...
                Ja tez rano do pracy jak kazdysmilezreszta. Milych snowsmile i wiecej poczucia humoru
                i dystansu do swoich nieudanych projektow. Ktorys tam wyjdzie w koncu!
        • amber.waves Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 18:42
          >>ludzie... skąd tyle czasu macie, żeby to czytać
          Nie pracujemy, zaniedbujemy dzieci, cały czas czytając forum!...i jakoś leci
          Nie mogłam się powstrzymać przed tym rymemsmile
      • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 00:39
        Witam serdecznie,
        Andrzeju, postaram się krótko wyjaśnić powody naszej szalonej decyzji i liczę na
        Twoją wyrozumiałość.

        anty-ares napisał:

        > Izo i Miłko,
        > Nie czytam tego forum ale mimo to doszły do mnie wieści, że zarejestrowałyście
        stowarzyszenie o nazwie łudząco podobnej do nazwy organizacji, nad której
        powołaniem same także brałyście udział, więc poczułem się zmuszony do
        zarejestrowania się na tym portalu i zabrania tutaj głosu. Przejrzałem dziś ten
        wątek tutaj i nie dziwię się wcale, że wbudził tyle negatywnych emocji, którym
        towarzyszyły
        > różne epitety.

        Tak, pierwsze rozmowy na temat powołania Stowarzyszenia, jakie pamiętam miały
        miejsce chyba osiem lat temu. W wakacje roku 2006 spotkaliśmy się i omawialiśmy
        wstępne wersje Statutu i różnych wariantów nazwy. Izy i moją funkcją miało być
        zaniesienie papierów do KRS. Czekałyśmy ponad rok i NIC się nie wydarzyło, nikt
        się nie odezwał. O Forum mi nie mów, w erze telefonów i sytuacji jednego miasta,
        w sumie dobrze skomunikowanego.

        > Osobiście jestem bardzo niemile zaskoczony Waszym działaniem i zawiedziony
        Waszą postawą.

        Ale dlaczego??? Stowarzyszeń może być kilka na ten sam temat, nikt tu nie ma
        monopolu. Postanowiłyśmy wykonać śmiały ruch. Nasze prace z Tobą koncentrowały
        się na Statucie, składkach, stanowiskach. Nasz cel dzisiaj jest trochę inny:
        biuletyn i konferenecja. Zaczynam powtarzać to jak mantrę wink

        > Wszakże brałyście udział w pracy nad powołaniem Polskiego Towarzystwa
        Astrologicznego, zapoznałyście się z powstalymi już po porzednim spotkaniu
        projektami dokumentów, długo dyskutowaliśmy nad statutem precyzując brzmienie
        prawie każdego wyrazu starając się jednocześnie przewidzieć skutki jakie może
        powodować w przyszłości. Jest to bardzo długotrwała i nużąca praca.

        Andrzej, sorry??? Ułożenie Statutu, spotkanie na kawie i odkrycie gdzie się
        mieści Sąd Gospodarczy jest takie nużące???

        > Teraz zaskoczony jestem tym, że zdecydowałyście się na krok powołania własnej
        organizacji będąc jednocześnie w gronie członków-założycieli PTA i wykorzystując
        do tego łudząco podobną nazwę. Oczywiście wiem, że nie ma monopolu na nazwę
        dopóki nie zostanie zarejestrowana.

        Jak czytam spis ngo, to jest tam tyle dziwadeł, że i sto organizacji z
        "astrologia" w nazwie się zmieści, jeśli tylko dokumenty są dobrze wypełnione.
        Twój argument, że założenie PSA przeszkadza PSA jest błędny. Jedno nie szkodzi
        drugiemu, ale już czas najwyższy był, aby coś powołać. Można być w wielu różnych
        stowarzyszeniach jednocześnie i jeśli PTA ma powstać, to ja dalej jestem za. Im
        więcej, tym lepiej.

        > Sądzę jednak, że miałyście świadomość, że nazwanie Waszego stowarzyszenia
        nazwą prawie identyczną może (i pewnie tak będzie, obawiam się) spowodować
        odrzucenie wniosku o rejestrację Polskiego Towarzystwa Astrologicznego w sądzie
        właśnie z powodu podobnej nazwy mogącej wprowadzić zainteresowanych w błąd co do
        identyfikacji organizacji.

        Tu się mylisz, sprawdziłyśmy to dokładnie. Są to dwie różne nazwy.

        > Ponadto nie raczyłyście nawet poinformować pozostałych członków zespołu, że
        nie podoba Wam się tamten projekt lub coś w tym rodzaju, że ogłaszacie seperację
        i przystępujecie do własnych prac nad powołaniem podobnej organizacji. Nie
        wykluczam, że być może powierzone by zostało Wam dokończenie spraw organizacyjnych.

        Hmmm.... ale Iza zgłaszała, że nie podoba jej się zwlekanie i uprzedzała, że
        czas to zmienić. I nic się nie wydarzyło. Separacja??? Czy Ty do PIS nie
        należysz aby wink??? "Powierzone by nam zostało"? Przez kogo? Jeszcze raz mantra:
        biuletyn i konferenecja.

        > Nie sądzę, aby konkurencja na tym polu była wskazana. Jestem przekonany, że
        nie o nią tutaj akurat chodzi. Jednak to Wy powodujecie taką niezdrową sytuację.

        Ależ każda działalność jest wskazana i każdą "konkurencję" witam z zachwytem.

        > jeśli opowiadacie, że przecież każda trójka osób może sobie założyć własne
        stowarzyszenie ku własnemu zadowoleniu, to dlaczego opatrzyłyście swoje
        stowarzysz enie, takie mające być zwykłym, mianem "Polskie"? Czyż nie rościcie
        sobie tym samym wygórowanych pretensji? Innej trójce osób prawo już na to nie
        pozwoli...

        Nazwałyśmy "Polskie" bo akces zgłaszają ludzie nie tylko z "warszawki". Innych
        "Polskich" może być wiele, mnożysz trudności, których nie ma w rzeczywistości.
        Jak się otworzy "wszechpolskie" to też się zapiszę. I pćimskie też.

        > Moim zdaniem zwyciężyły tuta
        > j Wasze ambicje i aspiracje, nie idea.

        To się okaże. Ja wierzę w powodzenie każdego przedsięwzięcia, które ma na celu
        rozwój naszej wspólnej dziedziny. Każde z nich poprę.

        > Dlatego powtórzę raz jeszcze, że Waszą motywacją są ambicje i aspiracje
        odgrywania jakiejś ważnej roli, a nie chęć szczera działania na rzecz astrologii.

        Ponownie: tu się mylisz. Ja już nie jestem dziewczynką, co się innych pyta o
        zdanie. Chcę biuletynu, konferencji, współdziałania, przyjaźni, inspiracji,
        nowości wydawniczych po polsku, wizyt fajnych nauczycieli, którzy coś na świecie
        znaczą. Mam dość astrologicznego grajdoła, którym jesteśmy na własne życzenie.
        Chcę coś zrobić i inni chcą coś zrobić, takie to złe jest???

        Ciąg dalszy odpowiedzi w kolejnym mailu z powodu ograniczenia ilości znaków.

        Pozdrawiam, Mii


        Astroportal.pl - serwis dla
        astrologów
        Czary.pl
        Albireo.pl
        • jerry.uk Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 03:03
          > Tak, pierwsze rozmowy na temat powołania Stowarzyszenia, jakie
          > pamiętam miały miejsce chyba osiem lat temu.

          mała poprawka: pierwsze rozmowy, w których ja uczestniczyłem (w Łodzi), miały
          miejsce w 1997 roku, więc 11 lat temu. Oczywiście, jak zwykle, tradycyjnie, nic
          z tego nie wyszło. Na każde spotkanie przychodzili kompletnie różni ludzie,
          padały sprzeczne koncepcje, inicjatywa się rozmyła. Ludzie rzucali mnóstwo
          żądań, ale nikt nie chciał podjąć się jakiejkolwiek odpowiedzialności. Rzygać mi
          się chce, kiedy wspomnę tę tradycyjną niemożność i gadulstwo.
          Dlatego fajnie, że w końcu pojawiły się cztery osoby z inicjatywą, których celem
          jest biuletyn i konferencja.
          Śmieszą mnie zarzuty, że czyimś celem jest "stołek prezesa" przy budżecie
          Stowarzyszenia 6 tys. zł rocznie.
        • anty-ares Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 01:23
          mii.krogulska napisała:

          > Witam serdecznie,
          > Andrzeju, postaram się krótko wyjaśnić powody naszej szalonej decyzji i liczę n
          > a
          > Twoją wyrozumiałość.


          Witam mniej serdecznie, a wyrozumiałość będzie tu dla mnie dużą próbą.


          >
          > anty-ares napisał:
          >
          > > Izo i Miłko,
          > > Nie czytam tego forum ale mimo to doszły do mnie wieści, że zarejestrował
          > yście
          > stowarzyszenie o nazwie łudząco podobnej do nazwy organizacji, nad której
          > powołaniem same także brałyście udział, więc poczułem się zmuszony do
          > zarejestrowania się na tym portalu i zabrania tutaj głosu. Przejrzałem dziś ten
          > wątek tutaj i nie dziwię się wcale, że wbudził tyle negatywnych emocji, którym
          > towarzyszyły
          > > różne epitety.
          >
          > Tak, pierwsze rozmowy na temat powołania Stowarzyszenia, jakie pamiętam miały
          > miejsce chyba osiem lat temu. W wakacje roku 2006 spotkaliśmy się i omawialiśmy
          > wstępne wersje Statutu i różnych wariantów nazwy. Izy i moją funkcją miało być
          > zaniesienie papierów do KRS. Czekałyśmy ponad rok i NIC się nie wydarzyło, nikt
          > się nie odezwał. O Forum mi nie mów, w erze telefonów i sytuacji jednego miasta
          > ,
          > w sumie dobrze skomunikowanego.


          Czyli co? Tylko czekałyście, aż otrzymacie do ręki gotowy plik dokumentów?
          Co do ścisłości: nie był to czasem rok 2007?


          >
          > > Osobiście jestem bardzo niemile zaskoczony Waszym działaniem i zawiedzion
          > y
          > Waszą postawą.
          >
          > Ale dlaczego??? Stowarzyszeń może być kilka na ten sam temat, nikt tu nie ma
          > monopolu. Postanowiłyśmy wykonać śmiały ruch.

          Nie w liczbie stowarzyszeń jest problem. W końcu już są 2 i 1 cech astrologów (nie tylko astrologów)


          Nasze prace z Tobą koncentrowały
          > się na Statucie, składkach, stanowiskach.

          Próbujesz zdyskredytować naszą działalność. Nieładnie. O stanowiskach nie było mowy.

          Nasz cel dzisiaj jest trochę inny:
          > biuletyn i konferenecja. Zaczynam powtarzać to jak mantrę wink


          I po to tylko ma być powołane stowarzyszenie??? Krzysiek Śliwiński już ładnych parę lat temu jednoosobowo takie rzeczy robił i tak szumnie tego nie nazywał. I nie mantrował.


          >
          > > Wszakże brałyście udział w pracy nad powołaniem Polskiego Towarzystwa
          > Astrologicznego, zapoznałyście się z powstalymi już po porzednim spotkaniu
          > projektami dokumentów, długo dyskutowaliśmy nad statutem precyzując brzmienie
          > prawie każdego wyrazu starając się jednocześnie przewidzieć skutki jakie może
          > powodować w przyszłości. Jest to bardzo długotrwała i nużąca praca.
          >
          > Andrzej, sorry??? Ułożenie Statutu, spotkanie na kawie i odkrycie gdzie się
          > mieści Sąd Gospodarczy jest takie nużące???


          Znowu kolejna próba dyskredytacji i ośmieszenia naszej działaności? Ciekaw jestem swoją drogą, czy na pewno wiesz do którego sądu i wydziału powinnaś zanieść nasze dokumenty?


          >
          > > Teraz zaskoczony jestem tym, że zdecydowałyście się na krok powołania wła
          > snej
          > organizacji będąc jednocześnie w gronie członków-założycieli PTA i wykorzystują
          > c
          > do tego łudząco podobną nazwę. Oczywiście wiem, że nie ma monopolu na nazwę
          > dopóki nie zostanie zarejestrowana.
          >
          > Jak czytam spis ngo, to jest tam tyle dziwadeł, że i sto organizacji z
          > "astrologia" w nazwie się zmieści, jeśli tylko dokumenty są dobrze wypełnione.
          > Twój argument, że założenie PSA przeszkadza PSA jest błędny. Jedno nie szkodzi
          > drugiemu, ale już czas najwyższy był, aby coś powołać. Można być w wielu różnyc
          > h
          > stowarzyszeniach jednocześnie i jeśli PTA ma powstać, to ja dalej jestem za. Im
          > więcej, tym lepiej.
          >
          > > Sądzę jednak, że miałyście świadomość, że nazwanie Waszego stowarzyszenia
          > nazwą prawie identyczną może (i pewnie tak będzie, obawiam się) spowodować
          > odrzucenie wniosku o rejestrację Polskiego Towarzystwa Astrologicznego w sądzie
          > właśnie z powodu podobnej nazwy mogącej wprowadzić zainteresowanych w błąd co d
          > o
          > identyfikacji organizacji.
          >
          > Tu się mylisz, sprawdziłyśmy to dokładnie. Są to dwie różne nazwy.

          Owszem, dwie różne w sensie liczby znaków, bitów informacji, jednak nie w sensie znaczenia i łatwości rozróżniania. Jak myślisz, dlaczego jest tyle procesów między firmami o nazwę?

          >
          > > Ponadto nie raczyłyście nawet poinformować pozostałych członków zespołu,
          > że
          > nie podoba Wam się tamten projekt lub coś w tym rodzaju, że ogłaszacie seperacj
          > ę
          > i przystępujecie do własnych prac nad powołaniem podobnej organizacji. Nie
          > wykluczam, że być może powierzone by zostało Wam dokończenie spraw organizacyjn
          > ych.
          >
          > Hmmm.... ale Iza zgłaszała, że nie podoba jej się zwlekanie i uprzedzała, że
          > czas to zmienić. I nic się nie wydarzyło.

          I tak czekałyście i czekałyście? I na tym polegała Wasza aktywność?


          Separacja??? Czy Ty do PIS nie
          > należysz aby wink??? "Powierzone by nam zostało"? Przez kogo?

          Przez pozostałe osoby łącznie


          > Jeszcze raz mantra:
          > biuletyn i konferenecja.

          To i ja jeszcze raz: Krzysiek Śliwiński - 1 osoba, bez zaplecza, bez organizacji, bez pieniędzy - mógł takie rzeczy robić sam.


          >
          > > Nie sądzę, aby konkurencja na tym polu była wskazana. Jestem przekonany,
          > że
          > nie o nią tutaj akurat chodzi. Jednak to Wy powodujecie taką niezdrową sytuację
          > .
          >
          > Ależ każda działalność jest wskazana i każdą "konkurencję" witam z zachwytem.
          >
          > > jeśli opowiadacie, że przecież każda trójka osób może sobie założyć własn
          > e
          > stowarzyszenie ku własnemu zadowoleniu, to dlaczego opatrzyłyście swoje
          > stowarzysz enie, takie mające być zwykłym, mianem "Polskie"? Czyż nie rościcie
          > sobie tym samym wygórowanych pretensji? Innej trójce osób prawo już na to nie
          > pozwoli...
          >
          > Nazwałyśmy "Polskie" bo akces zgłaszają ludzie nie tylko z "warszawki". Innych
          > "Polskich" może być wiele, mnożysz trudności, których nie ma w rzeczywistości.
          > Jak się otworzy "wszechpolskie" to też się zapiszę. I pćimskie też.


          I we wszystkich będziesz opłacać składki?
          • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 01:44
            Witam serdecznie,
            anty-ares napisał:

            > Czyli co? Tylko czekałyście, aż otrzymacie do ręki gotowy plik dokumentów? Co
            do ścisłości: nie był to czasem rok 2007?

            Przepraszam, ale ja się nie będę w ten sposób na słowa przepychać. Dyskusję na
            temat tego, co ktoś zrobił, czego nie zrobił, co miał zrobić uważam za
            zakończoną - przed półtorej roku nic się nie działo, masz do mnie pretensje -
            trudno. Jeszcze raz powtarzam: nie chciałam nikogo urazić, nie było to moją
            intencją. Mamy ochotę coś zrobić - czy musimy przez kolejne lata pytać
            wszystkich uprzejmie o pozwolenie?

            > Próbujesz zdyskredytować naszą działalność. Nieładnie. O stanowiskach nie było
            mowy.

            Nie, nie próbuję i się o niej nie chcę wypowiadać. Andrzej, ja byłam na jednym
            spotkaniu, zaraz zacznę tego żałować wink))

            > I po to tylko ma być powołane stowarzyszenie??? Krzysiek Śliwiński już ładnych
            parę lat temu jednoosobowo takie rzeczy robił i tak szumnie tego nie nazywał. I
            nie mantrował.

            Jak sam napisałeś: robił. W czasie przeszłym to napisałeś, bo już nie robi. A mi
            się nudzi w weekendy. Chętnie poszłabym sobie na fajne spotkanie czy wykład. Ale
            nie mam dokąd, bo nic się nie dzieje, albo jeśli się dzieje, to skąd mam o tym
            wiedzieć???!!! Czy aby posłuchać mądrych rzeczy i spotkać się z innymi
            astrologami muszę gdzieś lecieć 2 godziny samolotem?
            Taki jest cel Stowarzyszenia: biuletyn i konferencja, chcemy to wspólnie
            zorganizować - masz coś przeciwko?

            > Owszem, dwie różne w sensie liczby znaków, bitów informacji, jednak nie w
            sensie znaczenia i łatwości rozróżniania. Jak myślisz, dlaczego jest tyle
            procesów między firmami o nazwę?

            Ale czy Ty aby o "rząd dusz" nie grasz? Wyolbrzymiasz problem, stowarzyszenie to
            nie firma, uderzasz w ton dziwnej rywalizacji, której nie ma i być nie powinno.
            Z tego, co pamiętam, zastanawiałeś się wtedy czy słowo "astrologia" powinno być
            w nazwie...

            > I we wszystkich będziesz opłacać składki?

            Tak, będę. Z wyjątkiem cechu, oczywiście, bo jestem przeciwna koncesjonowaniu
            uprawnień.

            Pozdrawiam serdecznie, Mii
          • princesswhitewolf Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 11:28
            anty-ares napisał:
            >I we wszystkich będziesz opłacać składki?

            Oplacam skladki w Astrological Association of Great Britain ( AA), LSA
            (Astrological Lodge of London), ISAR i planuje dolaczyc do NCGR. Bywam na
            wykladach i czytuje magazyny. Zreszta nie tylko ja tutaj.
            Co tam 60 zl na jakies kolejne stowarzyszenie! Jakby z 2 powstaly tez sie
            zapisze wiec Panie Opejda nie wahaj sie Pan bo juz masz chetna i do panskiej
            organizacji. Naprawde niektorzy z nas moga wydac te pare groszy na swoje pasje
            astrologiczne. Wolny rynek miejsca jest dla kazdej organizacjismile nie ma
            komunistycznych monopolii. Uklony
            • kita32 Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 13:28
              > Jakby z 2 powstaly tez sie
              > zapisze wiec Panie Opejda nie wahaj sie Pan bo juz masz chetna i do panskiej
              > organizacji. Naprawde niektorzy z nas moga wydac te pare groszy na swoje pasje
              > astrologiczne. Wolny rynek miejsca jest dla kazdej organizacjismile nie ma
              > komunistycznych monopolii.

              .....Stowarzyszeń może być dużo, koszty nie są przeszkodą by należeć do wielu z nich, ale... ja na pewno nie zapiszę się do stowarzyszenia, które prowadziłby Pan Opejda. Ładnie się tu anty-zareklamował.
      • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 01:13
        Witam ponownie,
        i dalej sie odnoszę do postu Andrzeja.

        > Wszystkie jesteście z Warszawy, nie mogło być zatem skromnie np. "Warszawskie
        Stowarzyszenie Astrologiczne"? Tu od razu chce odeprzeć ew. podobny zarzut wobec
        PTA - tu wśród członków założycieli są przynajmniej osoby z różnych miast
        Polski, więc określenie "Warszawskie" byłoby co najmniej nietaktowne.

        Wśród osób, które popierają inicjatywę i już są Członkami są osoby z Warszawy,
        Katowic, Krakowa, Bydgoszczy, Wrocławia, Odessy, kilku miast w Anglii i Francji.
        W formule zwykłego stowarzyszenia nie ma podziału na "założycieli" i innych. Nie
        jest ważne, kto "zakłada", ale kto działa lub popiera.

        > Usprawiedliwiając swoje działanie nie opowiadajcie także wszędy, że
        zdecydowałyście się na ten radykalny krok, ponieważ
        działania nad powołaniem Polskiego Towarzystwa Astrologicznego były ślamazarne.

        Abdrzej, ja się nie usprawiedliwiam. Gorzej, ja się nie czuję winna do
        przepraszania Ciebie za moje świadome czyny i nikt z osób, które chcą wspólnie
        działać winny się nie czuje. Ja tu nie widzę problemu, jaki Ty widzisz.

        > założona została przeze mnie we wrześniu 2006 r. strona mająca temu
        służyć: astroforum.pl , na której gromadzone miałyby być dokumenty i które
        możnaby poddawać dyskusji.

        Ale ile można dyskutować nad tym kto, co, gdzie, dlaczego i jak mu to
        ewentualnie powiedzieć i co to będzie znaczyć w przyszłości? Ktoś musiał zrobić
        pierwszy krok, we cztery wzięłyśmy to na siebie. To nie była łatwa decyzja. Na
        szczęście są astrologowie, którzy to rozumieją i mam nadzieję, że i Ty zmienisz
        zdanie.

        > Dlatego powtórzę raz jeszcze, że Waszą motywacją są ambicje i aspiracje
        odgrywania jakiejś ważnej roli, a nie chęć szczera działania na rzecz astrologii.

        Dlatego powtórzę jeszcze raz i ja: poczekaj na efekty naszych wspólnych działań.

        > W statucie PTA bowiem mocno są ograniczone wszelkie przywileje osób na
        stanowiskach kluczowych, a dokładniej: żadnych przywilejów nie ma, są tylko
        obowiązki.

        W stowarzyszeniu zwykłym nie ma stanowisk kluczowych, ten problem nie istnieje.

        > zamknięto, jak się wydaje, wszelkie
        możliwe furtki wykorzystania PTA do jakichkolwiek prywatnych celów zarówno przez
        osoby sprawujące kluczowe funkcje, jak również
        przez zwykłych członków, jak chociażby zakaz jakiegokolwiek firmowania przez
        stowarzyszenie prywatnej działalności biznesowej
        astrologów. Czyżby się Wam to nie podobało może?

        W stowarzyszeniu zwykłym jest dokładnie tak samo (utrzymuje się ze składek, nie
        prowadzi żadnych szkoleń) i to właśnie nam się podoba.

        >Ponieważ założyciele pochodzą z różnych miast, więc trudno jest o spotkanie w
        ustalonym czasie
        wszystkich osób.

        Właśnie to okazało się problemem, którego nie udało się rozwikłać przez te lata.
        Internet to dużo, ale nie wszystko.

        > chyba że ktoś bardzo chciałby się mimo wszystko do tego projektu (i
        pracy!) przyłączyć i zastąpić Izę i Miłkę, bo rozumiem, że nie są już tym dalej
        zainteresowane, doświadczenie pokazuje jednak

        Ależ ja wcale się nie wypisuję!

        > że
        zwiększenie zespołu osób ponad wymagane 15 osób grozi niewydolnością lub nawet
        zawałem smile ).

        Bez komentarza... sad

        > Nie pierwszy raz deklaracje rozmijają się z rzeczywistością. Jak to zwykle
        bywa, na początku jest dużo entuzjazmu, później
        jakby mniej, bo życie także toczy się poza astrologią, a praca nad powołaniem
        nowej organizacji nie jest taka lekka i przyjemna
        jak nad powołaniem nowego życia, lecz żmudna i nudna czasem.

        O, przepraszam, ale pora jest późna, więc skoro uciekasz się do aluzji o
        powoływaniu nowego żywota, to skorzystam z brutalnego cytatu z Kabaretu
        Moralnego Niepokoju "Jak jest ochota, to i pies kota wyłomota".

        Tym optymistycznym (?) akcentem kończę i pozdrawiam,
        Mii
      • aarvedui Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 01:28
        właśnie dziwnym mi się wydawało, że neptus tak ostro zareagowała.

        ten post bardzo wiele wyjaśnia.

        jako osoba z obładowanym 7 domem udzielałem się dużo w rozmaitych
        stowarzyszeniach i znane mi są blaski i cienie takiej działalności, a
        szczególnie rosnąca labilność przy zwiększaniu "masy ludzkiej" - oczywiście
        jeśli sie chce zachowywać idealistyczne standardy demokracji i otwartości w
        kierowaniu stowarzyszeniem.

        niestety trudno takie rzeczy wybudować na uranie i jowiszu, trwałości nadaje
        saturn i pluton - razem z ich ciemnymi stronami.

        z drugiej jednak strony, poprzednia inicjatywa jakoś mało się reklamowała,
        odczuwałem ze brakowało kogoś, kto by "pociągnął ten wózek dalej"

        pozdrawiam =)
        • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 01:45
          Witam,
          Neptusa nie było na tamtym zebraniu. Jeszcze raz wyjaśnię, że moim zdaniem nie
          można było czekać, poczułyśmy baraniasty impuls i się rzuciłyśmy na głęboką
          wodę. Aarvedui, kiedy się jest astrologiem to widać dokładnie, od którego
          momenty czasu jest coraz mniej i trzeba zacząć się z nim liczyć. Ja znowu jak
          mantrę: chcę biuletynu i chcę konferencji. A ponieważ również mam obładowany VII
          dom przesadnie, wydaje mi się, że wiem, czego również mogliby chcieć inni. Jeśli
          spojrzeć na astrologów w dzisiejszych czasach, to jesteśmy dziwakami, wariatami,
          uranicznymi świrami. Ale z drugiej strony płacimy podatki i mamy prawa
          obywatelskie, a wiec jesteśmy też częścią saturnicznego społeczeństwa. Czemu
          więc w Polsce mamy siedzieć cicho, skoro mamy pełne prawo do głosu i do
          zajmowania się aktywnie tym, co się nam podoba?
          Jestem zmęczona tymi dyskusjami na temat stołków i prestiżu, ale nie jestem
          zniechęcona. Gdyby kiedykolwiek jakiekolwiek stowarzyszenie miało ufundować
          nagrodę, proponuję "Wyściełany Stołek". Anahella w artystycznym porywie
          zobowiązała się bardzo wstępnie z możliwością zmiany opcji do obszycia go
          koralikami.

          Pozdrawiam serdecznie smile
          Mii
      • anahella Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 11:24
        Panie Andrzeju:

        Ponad rok temu wyslalam Panu moje dane, kotre byly wymagane do zalozenia
        stowarzyszenia. Od tamtego czasu cisza. O portalu, ktory Pan zalozyl - ktory
        mial byc miejscem wymiana mysli do powstania Stowarzyszenia - nawet nie wiedzialam.

        Dodam jeszcze, ze przez usta wszystkich przeciwnikow nowopowstalego
        Stowarzyszenia przebijaja sie slowa: "stolki", "przywileje", "pieniadze" i
        powolywanie sie na Panska grupe inicjatywna.

        Mnie nie interesuja stolki. Pieniadze jestem w stanie zarobic na pracy rak, a do
        slowa "przywileje" mam zly stosunek majac w glowie wiedze o historii polski i
        przywilejach szlacheckich.

        Dlatego popieram Stowarzyszenie ktore wlasnie powstalo bo powstalo. W
        odroznieniu od tych, ktore nie powstaly.

        Co do slownej przepychanki o nazwy: zamierzam zalozyc Towarzystwo Przyjaciol
        Dachowcow. Co na to Towarzystwo Przyjaciol Zwierzat? Do sadu mnie pozwa? Bez
        zartow.
        • anty-ares Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 00:33
          anahella napisała:

          > Panie Andrzeju:
          >
          > Ponad rok temu wyslalam Panu moje dane, kotre byly wymagane do zalozenia
          > stowarzyszenia. Od tamtego czasu cisza.

          Nie przeczę, że Pani coś do mnie wysłała. Ostatni email jaki w archiwum mam od Pani jest jednak z 17 stycznia 2007. Żaden z emaili nie dotyczył stowarzyszenia ani nie zawierał Pani danych.

          Dzięki tym poszukiwaniom w archiwum znalazłem jednak to nowe, lepsze logo Astrowiki, którego nie mogłem jakoś do tej pory odnaleźć i za które bardzo dziękuję, jeśli jeszcze nie podziękowałem.


          O portalu, ktory Pan zalozyl - ktory
          > mial byc miejscem wymiana mysli do powstania Stowarzyszenia - nawet nie wiedzia
          > lam.

          Zdaje się, że pierwszy raz o tym wspomniałem własnie na spotkaniu na Żurawiej, później na wykładzie p. P. Piotrowskiego. Fakt, nie było tam Pani. Prosiłem jednak tam obecnych o przekazanie tej informacji innym ponieważ wiedziałem, że wiele z Was spotyka się ze sobą lub ma częstsze kontakty niż ja, który nie mieszkam w Warszawie.

          >
          > Dodam jeszcze, ze przez usta wszystkich przeciwnikow nowopowstalego
          > Stowarzyszenia przebijaja sie slowa: "stolki", "przywileje", "pieniadze" i

          Ja wspomniałem tylko, że w PTA przywilejów nie ma. Pozostałych słów nie użyłem.

          > powolywanie sie na Panska grupe inicjatywna.
          >
          > Mnie nie interesuja stolki. Pieniadze jestem w stanie zarobic na pracy rak, a d
          > o
          > slowa "przywileje" mam zly stosunek majac w glowie wiedze o historii polski i
          > przywilejach szlacheckich.
          >
          > Dlatego popieram Stowarzyszenie ktore wlasnie powstalo bo powstalo. W
          > odroznieniu od tych, ktore nie powstaly.

          Czyli właśnie korzysta Pani z prawa wyboru. Bardzo dobrze. Dla mnie jest to jednak wybór etyczny.

          >
          > Co do slownej przepychanki o nazwy: zamierzam zalozyc Towarzystwo Przyjaciol
          > Dachowcow. Co na to Towarzystwo Przyjaciol Zwierzat? Do sadu mnie pozwa? Bez
          > zartow.
          >

          To nie jest przepychanka słowna. Wprawdzie nikt z obecnych na spotkaniach organizacyjnych dot. PTA nie był zobowiązany do podpisywania klauzuli poufności, wydało mi się to wtedy przesadą i nawet o tym nie wspomniałem, bo przekonany byłem, że istnieje coś takiego jak godność, przyzwoitość, lojalność, a już na pewno - myślałem - między dobrowolnie stowarzyszającymi się ludźmi. Teraz czarno na białym widać, że się myliłem. Niestety, zwykle darzę ludzi zaufaniem na wyrost z naiwnością Strzelca i nie potrafię się tego oduczyć. Gdyby było coś takiego na papierze, niewątpliwie były to powód do wejścia na drogę sądową z gwarancją wygranej. Ciekaw jestem, o ile PSA i PTA zaistnieją obok siebie, ile z postronnych osób będzie rozróżniało te organizacje?

          Mnie nie chodzi w tym wszystkim o samą nazwę.

          Oburza mnie jedynie sposób postępowania dwóch założycielek, które brały udział w pracach i dyskusjach nad PTA, miały dostęp do wszystkich dokumentów, ustaleń, argumentów i kontrargumentów i nadużyły tego zaufania po cichu zakładając własne stowarzyszenie o myląco podobnej nazwie i teraz jeszcze próbując zdyskredytować (w innym poście) jakość tamtych spotkań. Dziwię się i nadziwić się nie mogę, że aż tyle osób, którzy tak ochoczo popierają tę inicjatywę nie widzą tego! Gdzie etyka i moralność? Czy naprawdę zanikły w środowisku astrologów? Czy naprawdę nikt tutaj nie odczuwa moralnego dyskomfortu związanego z tą sprawą? I nawet pan Piotr Piotrowski, który, jak gdzieś w innym poście wyczytałem, że nie tylko już chce się zapisać ale nawet i swoje teksty dawać... Chciałoby mi się więc powtórzyć tylko za Cezarem: "I Ty Brutusie?"

          Biorąc opisane powyżej okoliczności pod uwagę uznaję udzielenie lub nie poparcia dla PSA za wybór w kategoriach etyki.
          • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 01:02
            Witam serdecznie,
            co odpowiedzi Anahelli na temat tego, co kto do kogo wysłał dwa tata temu i
            powiedział rok temu się nie wypowiem, bo mnie to przerasta o tak późnej porze sad

            anty-ares napisał:
            > Czyli właśnie korzysta Pani z prawa wyboru. Bardzo dobrze. Dla mnie jest to
            jednak wybór etyczny.

            Dla mnie jest to działanie praktyczne. Nie było i nie jest moją ani pozostałych
            osób intencją urażenie Ciebie.

            > To nie jest przepychanka słowna. Wprawdzie nikt z obecnych na spotkaniach
            organizacyjnych dot. PTA nie był zobowiązany do podpisywania klauzuli poufności,
            wydało mi się to wtedy przesadą i nawet o tym nie wspomniałem, bo przekonany
            byłem, że istnieje coś takiego jak godność, przyzwoitość, lojalność, a już na pewno
            - myślałem - między dobrowolnie stowarzyszającymi się ludźmi. Teraz czarno na
            białym widać, że się myliłem.

            Nie uważam się za osobę pozbawioną wymienionych przez Ciebie cech. Klauzula
            poufności??? Proponuję przysięgę na efemerydy wink
            Rozumiem, że przez ten czas każdego dnia zaglądałeś na Forum aby sprawdzić, co
            inni zrobili?
            Jak już napisałam nic nie stoi na przeszkodzie, abyś założył dowolne
            Stowarzyszenie. Astrologia to nie piaskownica, foremek nikomu nie ubędzie.

            > Gdyby było coś takiego na papierze, niewątpliwie były to powód do wejścia na
            drogę sądową z gwarancją wygranej.

            Niestety, nie byłoby z mocy samej Ustawy. Przeczytaj ją jeszcze raz.

            > Ciekaw jestem, o ile PSA i PTA zaistnieją obok siebie, ile z postronnych osób
            będzie rozróżniało te organizacje?

            W Wielkiej Brytanii istnieje z pięć Stowarzyszeń, we Włoszech podobnie, w USA
            około dwudziestu i jakoś nikt nie ma problemu z rozróżnieniem i wiele osób
            należy do wszystkich jednocześnie. Stowarzyszenia te współpracują ze sobą, bo
            ich członkom zależy na propagowaniu i uprawianiu astrologii, a nie na obrażaniu
            się na siebie. Nawet jeśli się kłócą, to potrafią współpracować. Ty chyba tego
            nie łapiesz, że tak powiem. Jest nas wszystkich tak mało, że sztuczne robienie
            podziałów to działanie na szkodę naszej dziedziny. Nie zwalaj na mnie winy, że
            nie zarejestrowałeś Stowarzyszenia. Sąd był otwarty od 8.00 do 16.00, od
            poniedziałku do piątku.

            > Oburza mnie jedynie sposób postępowania dwóch założycielek, które brały udział
            w pracach i dyskusjach nad PTA, miały dostęp do wszystkich dokumentów, ustaleń,
            argumentów i kontrargumentów i nadużyły tego zaufania po cichu zakładając własne
            stowarzyszenie o myląco podobnej nazwie i teraz jeszcze próbując zdyskredytować
            (w innym poście) jakość tamtych spotkań.

            Andrzej, jeszcze raz, ja nie dyskredytuję naszego spotkania w kawiarni na
            Żurawiej, ale wolę zorganizować coś konkretnego, a nie przeglądać archiwa w
            poszukiwaniu godziny i daty, kiedy ktoś dwa lata temu do kogoś wysłał posta.

            > Dziwię się i nadziwić się nie mogę że aż tyle osób, którzy tak ochoczo
            popierają tę inicjatywę nie widzą tego! Gdzie etyka i moralność? Czy naprawdę
            zanikły w środowisku astrologów?

            Nie, nie zaniknęły wcale, rozpaczasz trochę na wyrost.

            > I nawet pan Piotr Piotrowski, który, jak gdzieś w innym poście wyczytałem, że
            nie tylko już chce się zapisać ale nawet i swoje teksty dawać... Chciałoby mi
            się więc powtórzyć tylko za Cezarem: "I Ty Brutusie?"
            Biorąc opisane powyżej okoliczności pod uwagę uznaję udzielenie lub nie poparcia
            dla PSA za wybór w kategoriach etyki.

            Dla mnie to nie brzmi jak głos etyki, ale jak zwyczajny szantaż emocjonalny.

            Pozdrawiam, Mii
            • neptus Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 01:38
              Droga Mii,

              Wyobraź sobie, że czytasz w gazecie, iż Twój narzeczony, z ktorym
              ustalaliscie szczegóły slubu zawarł włąśnie związek małżeński z
              Twoją dobrą koleżanką, nie racząc Cię nawet poinformować, że ma Cię
              tam, gdzie Cię ma. Co o tym panu powiesz? Nie musisz odpowiadać.
              Zostaw wnioski dla siebie. Mnie tu już się nawet nie chce zaglądać.

              Życzę Paniom dobrego samopoczucia.
              • mii.krogulska Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 01:49
                Neptusie,
                jak nie chcesz, nie zaglądaj. Wyobraź sobie, że pewien pan powiedział ci w
                tajemnicy, że może kiedyś się pobierzecie, a ty czekasz i czekasz i czekasz... a
                on nie dzwoni, nie dzwoni, nie dzwoni, nawet w gazecie już o nim nic nie
                piszą... Co o tym panu powiesz? Nie musisz odpowiadać. Zostaw wnioski dla siebie.

                Też Ci dobrego samopoczucia życzę.

                Mii
          • anahella Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 03:55
            anty-ares napisał:

            > Nie przeczę, że Pani coś do mnie wysłała. Ostatni email jaki w
            > archiwum mam od
            > Pani jest jednak z 17 stycznia 2007. Żaden z emaili nie dotyczył
            > stowarzyszenia
            > ani nie zawierał Pani danych.

            Hm... moze sie jeszcze znajda, jak tamto owe zaginione logo? Dane wysylalam dwa
            razy, bo za pierwszym razem nie dostalam zadnej odpowiedzi w stylu "dane
            otrzymalem, za x dni bede prosil o podpisanie dokumentu osobiscie, itp" - jakby
            nakazywala logika dzialan. Za drugim razem tez byla cisza. Dzwonilam na numer,
            ktorzy zostal mi udostepniony jako Panski - nikt nie odbieral przez kilka dni.


            > Oburza mnie jedynie sposób postępowania dwóch założycielek,
            > które brały udział
            > w pracach i dyskusjach nad PTA, miały dostęp do wszystkich
            > dokumentów, ustaleń,
            > argumentów i kontrargumentów i nadużyły tego zaufania po cichu
            > zakładając własne stowarzyszenie

            Zalozyly Stowarzyszenie po ponad roku braku ruchow ze strony tamtej grupy, ktora
            - jak pokazalo zycie - okazala sie bardzo niechetna do dzialan.
            Oburza mnie postawa osob, ktore zaniechaly dzialan, i dzis sa oburzone, ze ktos
            ten marazm przelamal.

            Z tego co wiem, regulamin nowopowstalego Stowarzyszenia nie jest kradziony z
            przygowywanego statutu tamtego Towarzystwa, tylko Iza wzorowala go na
            regulaminach Stowarzyszen, ktore zakladala w przeszlosci.

            > o myląco podobnej nazwie

            Aby nazwa brzmiala wiarygodnie i powaznie mamy nastepujace slowa:
            1. Polskie (w Polsce)
            2. Stowarzysznie (Towarzystwo)
            3. Astrologiczne (Astrologow).

            Zeby nie wiem jak to do kupy skladac zawsze wyjdzie cos podobnego. Podobnego z
            natury, a nie mylaco podobnego z zalozeniem ze ktos cos komus kradnie.
            Oczywiscie mozna wykombinowac cos w stylu: "Towarzystwo Milosnikow Znakow
            Zodiaku" albo "Stowarzyszenie Wielbicieli Dwadasams", ale nie o to chodzi, by
            sie nazwa osmieszac, tylko o to, by nazwa byla czytelnym przekazem i kazdy
            potencjalny czlonek nie musial zadawac sobie pytania "ki diabel?".

            > Gdzie etyka i moralność?
            A gdzie etyka i moralnosc w sytuacji, gdy zawiazuje sie grupa inicjatywna,
            zaprzestaje jakichkowlwiek dzialan i liczy na to, ze nikt nic nie zrobi w tej
            sprawie? Czyzby chodzilo o to wlasnie, by nic sie nie dzialo? Po wiadrach
            blota, jakimi tutaj oblano zalozycielki, zaczynam wierzyc, ze tak.
    • iokepine PSA - informacje w jednym miejscu 03.12.08, 15:01
      Zajrzyjcie tutaj:
      astrolog.blox.pl/2008/12/Polskie-Stowarzyszenie-astrologiczne.html
      Możecie kopiować i rozsyłać te informacje dalej, do zainteresowanych.
      Póki nie powstanie strona stowarzyszenia (pamiętajmy, że zaprzyjaźniony grafik
      zrobi ją w swoim czasie wolnym), będziemy się posiłkować tym, co już mamy.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Józefina Jagodzińska
    • astromaniak Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 03.12.08, 22:45
      ostrzegalem tu na tym forum przed pewna niezrownowazona osoba, ale
      to ja zostalem zbanowany. Stado, nie stado jakie to ma znaczenie ...
    • koklokkol Re: Polskie Stowarzyszenie Astrologiczne 04.12.08, 03:48
      Witam Wszystkich,

      Z chaosu najlepiej powstać, bo innej drogi już nie ma - To dobra wiadomośćwink
      Po wybuchu wulkanu ludzie chetnie się osiedlaja na żyznej ziemi. Czyści się, a to dobry znak.

      Chętnie się zapożyczę i przekażę 60 złotych polskich na rzecz w/w. Wierząc, ze owoce bedą piekne i dojrzałe. Jedyne co mogę zrobic to pozwolić im wzrosnąć i dbałym okiem doglądnąć, by czasu swego właściwego dotrwać mogły.

      Z larum wielkiego widzę, że czas na to juz najwyższy. Właściwy i dobrze się stało. Nieodwołalnie.
      Już czas by zjednoczyć nas. Tyle dobrej wiedzy i doświadczeń nie może pójśc na marne.
      Dlaczego?
      Chętnych zapraszam tutaj: astroportal.pl/forum/viewtopic.php?t=69&start=0 ( i nie jest to reklama ).

      Cóż mogę jeszcze dodać. Trzymam bardzo mocno kciuki ! wink

      Pozdrawiam późna nocą.
      koklokkol Travels Adam Majtka.








Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka